Declan Rice bohaterem Arsenalu w starciu z Bournemouth!
03.01.2026, 20:45, Mateusz Kolebuk
1531 komentarzy
Arsenal rozpoczął 2026 rok od emocjonującego zwycięstwa nad Bournemouth 3:2, a głównym architektem sukcesu był Declan Rice. Jego dwa trafienia w drugiej połowie przesądziły o losach meczu, choć początek spotkania nie zapowiadał takiego obrotu spraw.
Gabriel odkupuje winy
Pierwsza połowa przyniosła sporo emocji, a Gabriel miał w niej swoje pięć minut. Najpierw popełnił fatalny błąd, podając piłkę prosto pod nogi Evanilsona, który bez problemu pokonał Davida Rayę. Brazylijczyk szybko jednak zrehabilitował się, wykorzystując odbitą piłkę po strzale Gabriela Martinellego i doprowadzając do wyrównania.
Bournemouth naciska
Mecz był otwarty, a gospodarze nie zamierzali odpuszczać. Bournemouth atakowało z impetem, a Arsenal miał problemy z utrzymaniem rytmu gry. Marcus Tavernier i Justin Kluivert mieli swoje szanse, ale brakowało im precyzji. David Brooks również próbował swoich sił, ale jego strzał po szybkiej akcji nie znalazł drogi do siatki.
Rice na ratunek
Po przerwie Arsenal przejął inicjatywę. Viktor Gyokeres świetnie utrzymał piłkę w polu karnym, a Martin Odegaard zagrał do Rice'a, który precyzyjnym strzałem dał Kanonierom prowadzenie. Bournemouth nadal było groźne, ale Rice ponownie trafił do siatki po podaniu Bukayo Saki, który dopiero co pojawił się na boisku. Kibice Arsenalu odwdzięczyli się nową piosenką na cześć swojego bohatera.
Kroupi daje nadzieję
Bournemouth nie zamierzało się poddawać. Junior Kroupi, świeżo wprowadzony na boisko, popisał się pięknym strzałem z dystansu, który zaskoczył Rayę. Mecz znów nabrał rumieńców, a kibice gospodarzy odzyskali nadzieję. Arsenal jednak skutecznie kontrolował końcówkę spotkania i utrzymał prowadzenie, co pozwoliło im umocnić się na czele tabeli.
Co dalej?
Przed Arsenalem intensywny okres. W najbliższy czwartek zmierzą się z Liverpoolem na Emirates Stadium w Premier League. Następnie czeka ich wyjazd do Portsmouth na mecz FA Cup, a tydzień zakończą starciem z Chelsea w półfinale Carabao Cup na Stamford Bridge. To będzie prawdziwy test dla drużyny Mikela Artety.
źrodło:
4 godziny temu 0 komentarzy
4 godziny temu 0 komentarzy
4 godziny temu 5 komentarzy
06.01.2026, 21:11 10 komentarzy
06.01.2026, 08:50 13 komentarzy
06.01.2026, 08:48 6 komentarzy
05.01.2026, 15:54 39 komentarzy
05.01.2026, 15:52 8 komentarzy
05.01.2026, 15:51 1 komentarzy
05.01.2026, 15:49 4 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Semenyo ju w City a dzisiaj jeszcze gra dla Wisienek?
@SunTzu: no i komu miałby grzać miejsce na ławce?
@SunTzu napisał: "Ayden Heaven coz za strata dla Arsenalu. Taki talent"
W tak młodym wieku strzelić Manchesterowi United, nawet w kryzysie to mimo wszystko jest wyczyn
Ayden Heaven coz za strata dla Arsenalu. Taki talent
Tragiczne jest Brighton
Czy obrońcy Brighton wiedzą że jak odbiorą piłkę piłkarzom City to nie muszą im jej oddawać?
Różne kluby z czołówki miały swoje „upadki” ale to co odwala Manu i Tottenham to coś niewierygodnego xDD
A przy okazji niewiarygodnie przyjemnego
Czyżby United dublecik? Remis z wolves i Burnley? xD
Goooooooooooool
Hahah ale muły stracili gola xD
Brighton fajnie wyprowadzało piłkę na początku i mieli ze 3/4 sytuacje gdzie napastnik był przed bramkarzem i obrońcy ewentualnie odcinali jedną stronę (raz nawet nie, po prostu trzeba było strzelać a nie szukać podania które obrońcą wynik wślizgiem). City się męczyło, ale to jest to że jeden drybling niezbyt błyszczącego w tym meczu Doku i głupi karny..
Oby jeszcze mewy wyrównały dzisiaj :D
Ja pitole, ale by ten Słoweniec hulał w Arsenalu :(
Spanikowane to Brighton kopa na oślep jedyną szansa że City siądzie kondycyjnie
Brighton niechlujne w pierwszej połowie, oby się poprawili w drugiej
Eli Kroupi bardzo fajnie sobie radzi jak na rocznik 06, warty obserwacji.
I tak dziady tego nie wygrają
@Marzag: no no do dziś pamiętam jak sędzia z boiska gwizdnął a Var cofnął masz absolutną rację xD na Sace to nawet mają problem czasem gwizdnąć ewidentny faul za polem karnym
Za sam ten artystyczny pad Doku dałbym mu kartkę. Nie bać nurków z City! #bernardosilva
100% karny, o co Wam chodzi?
PS. City i tak tego meczu nie wygra.
@LunaticLama:
To się nie wyklucza, patrz ile bramek wpada, ja nie mówię że to dobry okres dla nich, tylko że dla postronnego widza dobre widowiska.
@alexis1908 napisał: "jakby to Sake albo Gyokeresa faulowali to by nic nie było xD"
Przy Sace by był ale przy Gyokeresie sędzia mógłby uznać że nie było zagrozenia strzałem i że po prostu szukał jedynej szansy na zrobienie czegoś w tej akcji
@Gunnerrsaurus: Szczególnie po serii 11 meczów bez wygranej
City dzisiaj okropnie słabe, ale Brighton to gra na poziomie jakiegoś League one.
Ja nie widziałem kontaktu i przy tym zostaje,patrzcie uważniej
Nie no kontakt to był, ale typ oddał strzał jeszce po wszystkim. Taki karny naciagany trochę.
Póki tylko 1-0 to można mieć nadzieję. Brighton miało swoje okazje.
@mlody323323: jakby to Sake albo Gyokeresa faulowali to by nic nie było xD
Karny słuszny. Zapominamy i jedziemy dalej
@Koroniarz: właśnie więcej mieli setek od City, tylko ich napastnicy są jacyś lewi
Umęczon tego gola
@Elastico07 napisał: "Tam nawet kontaktu nie było,gdzie wy oczy macie"
Oho, to chyba pora dla Ciebie na pierwsze okulary :P
@Elastico07 napisał: "Tam nawet kontaktu nie było,gdzie wy oczy macie"
Jak nie ma jak jest xD
@Elastico07 napisał: "Tam nawet kontaktu nie było xd"
też bym wolał by tego nie dał ale tam kontakt był wyraźny ...
Tam nawet kontaktu nie było,gdzie wy oczy macie
Hahaha xD dla nas by tego nawet nie sprawdzali
Mewy są sobie winne bo grają straszną kupę
Kolano w kolano, dał pretekst.
@Barney napisał: "Bedzie karny ,a tu racy ludzie pewni byli ,ze mewy cos ugraja"
Bo ugrają, ten karny niczego nie zmienia. Jednym ze strzelców będzie Danny Welbeck
Jeśli będzie karny to słuszny. Doku się poślizgnął ale co z tego? Utrzymuje się na nogach, a Chłop w niego wchodzi
Miękki karny
Tam nawet kontaktu nie było xd
Serio oszukują się karnego?
Imo słuszny karny
Ale karny z dupska xd
Miękki karny ...
Bedzie karny ,a tu racy ludzie pewni byli ,ze mewy cos ugraja
Doku jeden zwód i karny ehhh niech się Martinelli uczy hahah
To co Dunk wyprawia w tym meczu to dramat
Karny?
Dzisiaj leci Frank a jutro Slot?