Dwa samobóje i kuriozalne zwycięstwo. Arsenal 2-1 Wolves
14.12.2025, 09:45, Mateusz Kolebuk
1106 komentarzy
Samobójcza bramka w doliczonym czasie gry pozwoliła Arsenalowi pokonać Wolverhampton Wanderers i utrzymać prowadzenie w tabeli Premier League. Spotkanie na Emirates Stadium zakończyło się niezwykle dramatycznie, ale tym razem Kanonierzy byli po zwycięskiej stronie emocjonalnej huśtawki.
Bezbarwna pierwsza połowa
Wielu kibiców spodziewało się, że lider rozgrywek nie będzie miał problemów z drużyną z dna tabeli, ale pierwsza połowa szybko zweryfikowała te oczekiwania. Początek meczu był wyjątkowo spokojny, a pierwszą groźniejszą sytuację miał Jurrien Timber, którego strzał głową z dobrej pozycji minął bramkę.
Wilki pokazały swoje możliwości w kontrataku, gdy Hwang Hee-Chan przemknął się z piłką przez pół boiska i oddał strzał, który obronił David Raya. Podczas tej akcji kontuzji nabawił się Ben White i na boisko wszedł Myles Lewis-Skelly.
Arsenal wyglądał na drużynę bliższą przełamania, zwłaszcza Gabriel Martinelli miał aż trzy okazje. Brazylijczyk najpierw głową nie trafił w bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, będąc kompletnie niepilnowany, potem jego strzał zblokował Emmanuel Agbadou, a wreszcie spudłował po próbie Sama Johnstone'a. Do przerwy Arsenal nie oddał nawet celnego strzału, podczas gdy Wolves miały swoją szansę, którą zniweczył świetną interwencją Piero Hincapie.
Szczęśliwe trafienie
Po zmianie stron gra nadal nie układała się po myśli gospodarzy. Martinelli próbował rozwiązać sprawę indywidualnie, ale strzelił niecelnie. Mikel Arteta zdecydował się na potrójną zmianę, wprowadzając Martina Odegaarda, Leandro Trossarda i Mikela Merino.
Wreszcie Arsenal zaczął stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. Declan Rice dwukrotnie zmusił Johnstone'a do trudnych interwencji - najpierw z rzutu wolnego, a potem po podaniu Trossarda.
W 70. minucie Kanonierzy w końcu objęli prowadzenie, choć w dość nietypowych okolicznościach. Dośrodkowanie Bukayo Saki z rzutu rożnego było tak mocno zakręcone, że piłka odbiła się od słupka, następnie od głowy Johnstone'a i wpadła do siatki.
To otworzyło Arsenalowi drogę do zwycięstwa. Odegaard strzelał tuż obok bramki, podobnie jak Gyokeres i Trossard, ale druga bramka nie chciała paść.
Szalony finisz
W ostatnich minutach Wolves ruszyły do odrabiania strat i ich determinacja przyniosła efekt. W 90. minucie dośrodkowanie Matheusa Mane spadło na głowę Tolu Arokodare'a, który pokonał Rayę. Wydawało się, że Arsenal po raz kolejny straci punkty w końcówce, podobnie jak w ostatnich meczach z Sunderland i Aston Villą.
Jednak w 94. minucie Emirates Stadium eksplodowało radością. Kolejne dośrodkowanie Saki było skierowane w stronę Gabriela Jesusa, ale pod presją Brazylijczyka piłkę do własnej bramki skierował Yerson Mosquera. Kanonierzy tym razem znaleźli się po właściwej stronie późnego dramatu i zwiększyli przewagę na szczycie tabeli do pięciu punktów.
źrodło:
6 godzin temu 1 komentarzy
12 godzin temu 2 komentarzy
17 godzin temu 10 komentarzy
10.01.2026, 13:53 5 komentarzy
10.01.2026, 09:00 1021 komentarzy
09.01.2026, 16:44 12 komentarzy
09.01.2026, 08:59 16 komentarzy
09.01.2026, 08:58 7 komentarzy
09.01.2026, 08:53 13 komentarzy
09.01.2026, 08:52 9 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Barney napisał: "Transfermarkt powalilo Raya ,merino ,trossard spadek."
to przez wiek
@Bartek_ napisał: "Od 3 lat, gdy pisane jest tutaj, że rywal Arsenalu zacznie tracić punkty, na koniec to Arsenal je gubi."
No tak, City w tym sezonie niepokonane. @Barney napisał: "Ja tez czekam tylko to sie tyczy defensywy w ofie mamy wiekszosc graczy ,a gramy padolino."
Jedno z drugiego wynika, wiemy że mamy elektrycznego Hincapie na obronie więc nie gramy ryzykownie bo nie można liczyć że on nie zawiedzie.
Podobnie w ataku, gra słaby Gyokeres więc nie można mu zagrać choć odrobinę trudnej piłki bo nie ma szans żeby on taką opanował.
Jak tych dwóch będzie mniej grać to Arsenal na tym zyska.
Transfermarkt powalilo Raya ,merino ,trossard spadek.
@Marzag napisał: "Myślę, że stracą punkty w ciągu następnych 5 kolejek"
Od 3 lat, gdy pisane jest tutaj, że rywal Arsenalu zacznie tracić punkty, na koniec to Arsenal je gubi.
Cóż.. do czterech razy sztuka ;p
@Marzag:
Ja tez czekam tylko to sie tyczy defensywy w ofie mamy wiekszosc graczy ,a gramy padolino.
Havertz sie przyda,ale on tez bedzie marnowal akcje chociaz w porownaniu do szweda do nich dochodzi to cos moze wsadzi.
Co do powrotu graczy z defensywy to moze byc juz za pozno jak wroca w polowie stycznia.
Mam nadzieje ,ze sie myle licze ,ze slaba gra w ofie to zmeczenie i po tygodniowej przerwie bedziemy lepiej wygladac z oslabionym Evertonem.
@vitold napisał: "Wniosek? Wystarczy wyciąć obrońcę i nasz zespół wygląda na wykastrowany. Ten geniusz taktyczny połączony z tak szeroką i nabitą ofensywą powinien pokazywać co mecz jakieś nowe schematy, zaskoczyć przeciwnika a ja mam wrażenie że gramy to samo Z i BEZ Gabriela, z tym że bez niego tutaj wypisywana kaszana"
Trochę tak trochę nie. To też się zbiegło z urazem Saliby i ewidentnym dołkiem ogólnym i nie koniecznie musiało to mieć związek tylko z Gabrielem. A tez było kilka pewnych zwycięstw bez Gabriela. Flagowe spotkanie z Bayernem. To jest taki okres w roku że i z Gabrielem pewnie zaliczylibyśmy jakiś spadek formy
A co do SFG to też może inaczej je gramy ale też nie jest tak że to nagle zniknęło. W sb przecież Saka niemal z rożnego wpakował i padła bramka z tego. Z Bayernem Timber strzelił z rożnego. Też wpadają gole z tego
@ozzy95 napisał: "Tak, ale w tym sezonie zdążył już zaliczyć kilka świetnych występów od pierwszej minuty."
No zdecydowanie nr 1 u nas w ataku. Czepiałem się tej jego podwyżki w lecie ale w sumie patrząc na to co on nam daje przez te lata to już dawno mu tą kase byliśmy winni.
@ozzy95 napisał: "No tak czy inaczej nie mamy innej opcji, musi grać. Mam nadzieję, że faktycznie będzie nabierał tej pewności siebie, choć w sobotę raczej było o to ciężko"
W sumie każdy wchodzący do nas tak zaczynał. Kiwior to też długo była tykająca bomba. Nawet Gabriel miał swoje flopy na koncie zanim sie po profesorsku ogarnął. Nasz system jest trudny dla obrońców bo wymaga ciągłego bycia pod grą, trzymania wysokiej linii, wychdzenia z pressingu. Wieczne znoszenie presji do tego wymagania bycia bezbłędnym bo jak nie będziesz bezbłędnym to cały plan na mecz idzie się walić. Będę miał jakiś czas jeszcze do niego trochę wyrozumiałości. Tak naprawdę nasi obrońcy w drugim sezonie pod Artetą robili często progresy. Calafiori dużo lepszy 2 sezon. I nie chodzi tu tylko o brak kontuzji. Kiwior, White, Tomiyasu (do czasu aż się posypał). Może tak być że z Hincapie więcej pożytku będzie dopiero za parę miesięcy a teraz trzeba przecierpieć
@vitold napisał: "Wniosek? Wystarczy wyciąć obrońcę i nasz zespół wygląda na wykastrowany. Ten geniusz taktyczny połączony z tak szeroką i nabitą ofensywą powinien pokazywać co mecz jakieś nowe schematy, zaskoczyć przeciwnika a ja mam wrażenie że gramy to samo Z i BEZ Gabriela, z tym że bez niego tutaj wypisywana kaszana"
Gdyby Mosquera był zdrowy to byśmy tej nieobecności Gabriela nie zauważyli, Hincapie to obrońca o półkę gorszy od Mosquery niestety. To jest poziom Mustafiego - czyli solidny obrońca, ale nie można na niego liczyć że w kluczowej sytuacji zachowa spokój i zawsze będzie dobrze oceniał sytuacje.
Wiecie co? Tak czytam o tym Gabrielu itd i trochę smutne, że wystarczy jego nieobecność i nagle;
-Arsenal traci stu procentowy potencjał ofensywy przy SFG
-cieniujemy w obronie i zdarzają się klopsy
Wniosek? Wystarczy wyciąć obrońcę i nasz zespół wygląda na wykastrowany. Ten geniusz taktyczny połączony z tak szeroką i nabitą ofensywą powinien pokazywać co mecz jakieś nowe schematy, zaskoczyć przeciwnika a ja mam wrażenie że gramy to samo Z i BEZ Gabriela, z tym że bez niego tutaj wypisywana kaszana
@Mastec30 napisał: "Nie wiem czy to jest taki ewenement. To jest to co Trossard robi od zawsze jak do nas przyszedł. Wchodzi z ławki i strzela. To jest jego konik."
w sensie on sam w sobie to ewenement w skali całej naszej kadry pod względem produktywności w skali minut, poza tym gra nieszablonowo, szuka nieoczywistych rozwiązań. Tak, ale w tym sezonie zdążył już zaliczyć kilka świetnych występów od pierwszej minuty.
@Mastec30 napisał: "Właśnie najlepsze co teraz może dostać to minuty. Dużo w niego zainwestowaliśmy bo tam w tym wypo jest obowiązek i 50 baniek poleci na niego. Musi się zaadaptować a też część z tych zagrań wynika z nerwów jak to wypadnięcie z piłką za linie boczną z AV. Musi się przystosować. Raya pierwsze miesiące w bramce też ciągle posyłał piłkę na auty aż ludzie dziwili się gdzie ta jego gra nogami bo nie było widać progresu od Ramsdale. Nie ma innego wyjścia jak granie i nabranie pewności siebie."
No tak czy inaczej nie mamy innej opcji, musi grać. Mam nadzieję, że faktycznie będzie nabierał tej pewności siebie, choć w sobotę raczej było o to ciężko.
@Ech0z napisał: "Jak myślicie City teraz walnie 25 wygranych z rzędu ? Bez Rodriego wątpię"
Myślę, że stracą punkty w ciągu następnych 5 kolejek.
Jak myślicie City teraz walnie 25 wygranych z rzędu ? Bez Rodriego wątpię
@Bartek_ napisał: "Miałem sen, że Wenger przejął Arsenal i z ławki zamiast Gyo spuścił.. Yaya Sanogo xD"
Cóż. Poziom podobny.
@ozzy95: Dokładnie, Tross to bardzo dobry piłkarz. Wczesniej był świetnym jokerem z ławki. Czasami trochę mu brakowało, gdy grał w pierwszym składzie, ale to wyglądało na brak przyzwyczajenia w graniu. Bo teraz gdy dłuższy czas zaczynał od pierwszej minuty, to okrzepł, grał coraz lepiej i stał się jednym z kluczowych zawodników.
@aguero10: oby mu zdrowie dopisało jak on wypadnie mamy dramat kompletny w obronie
Miałem sen, że Wenger przejął Arsenal i z ławki zamiast Gyo spuścił.. Yaya Sanogo xD
@aguero10 napisał: "Dla mnie najlepszy w tym sezonie jest Timber .
Kozak jako boczny obrońca"
Ciezko wybrac między Timberem, Gabrielem, Calafiorim i Ricem.
@ozzy95 napisał: "To jest ewenement, gość ledwo wyleczony wchodzi z AV i daje gola, w sobotę wchodzi i od razu zalicza kilka kluczowych podań."
Nie wiem czy to jest taki ewenement. To jest to co Trossard robi od zawsze jak do nas przyszedł. Wchodzi z ławki i strzela. To jest jego konik.
@ozzy95 napisał: "- Hincapie to tykająca bomba, ktoś pisał że z Salibą będzie wyglądać lepiej, no nie... Masa pracy przed nim, ale widzę pewne mankamenty, które ciężko może być wykorzenić. Do tego niepewny w rozegrani"
Właśnie najlepsze co teraz może dostać to minuty. Dużo w niego zainwestowaliśmy bo tam w tym wypo jest obowiązek i 50 baniek poleci na niego. Musi się zaadaptować a też część z tych zagrań wynika z nerwów jak to wypadnięcie z piłką za linie boczną z AV. Musi się przystosować. Raya pierwsze miesiące w bramce też ciągle posyłał piłkę na auty aż ludzie dziwili się gdzie ta jego gra nogami bo nie było widać progresu od Ramsdale. Nie ma innego wyjścia jak granie i nabranie pewności siebie.
@Barney napisał: "Prawda o naszej formie boli co.
Nigdzie nie napisalem ,ze juz nie wierze w mistrza ,ale dla mnie City jest faworytem."
Ja po prostu czekam aż wrócą podstawowi zawodnicy, liczę że Jesus będzie grał więcej do powrotu Havertza i wiem że to będzie wtedy dobrze wyglądać.
Nie ma powodu do panikowania.
@aguero10:
Bez Timbera da sie grac bez Gabriela bardziej widac nasze slabosci ,moim zdaniem jest trudniejszy do zastapienia.
Kilka przemyśleń na chłodno po sobocie:
- Trossard powinien mieć w tym sezonie status podobny do Saki, tzn. jeśli jest zdrowy to gra wszystko co najważniejsze jak leci. To jest ewenement, gość ledwo wyleczony wchodzi z AV i daje gola, w sobotę wchodzi i od razu zalicza kilka kluczowych podań.
- Gabi świetnie sprawdza się w roli jokera na wyprutego i wymęczonego rywala, niestety ale bywa niemal bezużyteczny na low-block, ale pod koniec meczu, gdy rywal zostawia więcej miejsca może być idealnym żądłem.
- próbowałem bronić Gyo, możę nawet nieco na siłę szukałem argumentów "za", ale Szwed faktycznie na ten moment nie pasuje do naszego grania, nie wywrócimy wszystkiego na drugą stronę z jego powodu, Arteta wprowadzał ten system od dłuższego czasu, Gyokeres musi się zaadaptować. Koniec końców i tak będziemy grać głównie na niskie obrony, Szwed nie ma miejsca na szarże za linię obrony, nikt nie będzie mu zagrywać piłek na mikro wolne pole, gdy jest ścisk i marne szanse powodzenia. Poza tym technicznie i co gorsza fizycznie nie dojeżdża. Podobny case co Martinelli, niech dostaje minuty na podmęczonego. Mamy opcje w postaci Merino i Jesusa, Brazylijczyk sprawdzi się w grze na małej przestrzeni, a Merino wiadomo - więcej mieliśmy wtedy pożytku z Eze i dominowaliśmy środek.
- Hincapie to tykająca bomba, ktoś pisał że z Salibą będzie wyglądać lepiej, no nie... Masa pracy przed nim, ale widzę pewne mankamenty, które ciężko może być wykorzenić. Do tego niepewny w rozegraniu, Saliba gdy gra z Gabrielem pozwala sobie często na bardzo wiele, a to jakiś rajd z piłką, podanie prostopadłe między pressujących rywali. W meczu z Wolves zaniechał tego kompletnie i myślę, że ze względu na Hincapie będzie grał bezpieczniej, bez ryzyka.
- Jezu Ufam Tobie,
- kolejny raz strzelamy bramkę, dajemy się zamknąć na własnej połowie, rezygnujemy z wysokiego pressingu - tak jakby mecz się już wygrał, to samo było z Sunderlandem po bramce na 2-1. To jest karygodne i już dwa razy zostaliśmy za to ukarani.
Jeśli ktoś widział konferencję pomeczową Artety to wie, że w szatni prawdopodobnie była niezła suszarka. Hiszpan był bardzo poirytowany. Wspominał głównie o tym co robiliśmy po strzelonej bramce, jeśli był tak otwarty na konferencji, to myślę, że w szatni było pod tym względem "ciekawie". Reakcje Declana też większość już widziała - ja się cieszę i w gruncie rzeczy takiego zachowania spodziewałbym się po całej drużynie. Rice tydzień wcześniej rugał też Ode za brak pressingu, poza tym sam wypruwa sobie żyły co mecz, tak właśnie zachowuje się lider, brawo.
Dla mnie najlepszy w tym sezonie jest Timber .
Kozak jako boczny obrońca .
@Matelko:
Obok Rice nasz najlepszy zawodnik.
Moim zdaniem jak wróci Gabriel do składu to odzyskamy pewność siebie i płynność w grze.
Brakuje go strasznie w mojej opinii.
@Piotrek_175 napisał: "Ostatni kwadrans z Wolves to kryminał"
Jak na moje to cały mecz był kryminałem, a te ostatnie minuty i strata bramki to już żałość totalna
Przed Villa mieliśmy 5 pkt przewagi nad 2 miejscem. Powinniśmy się skupić na sobie i swoich meczach a nie patrzeć czy City spuchnie.
Ostatni kwadrans z Wolves to kryminał
@tom8203 napisał: "@arsenallord: Liverpool też puchł w tamtym sezonie !"
Ale Liverpool spuchnął. Tracił mega dużo pkt, a Arsenal tracił jeszcze więcej.
Oni od stycznia wyglądali bardzo słabo.
@alexis1908 napisał: "no i się zaczynają wymówki typu kontuzje ;) takie Wolves to powinniśmy rezerwowym składem rozbić 3-0 a nie się z nimi męczyć.
No jak tracisz w głupi sposób najważniejszego zawodnika w taktyce to ciężko nie mówić o wymówkach. Odkąd wypadł Gabriel to nie dość, że w obronie cieniujemy,a do tego nie stwarzamy już takiego zagrożenia po SFG.
Dodaj do tego, że wypada Ci drugi najlepszy stoper na treningu to już cala gra ulega destabilizacji.
Z kontuzjami w ataku sobie poradziliśmy, ale na obronę nie byliśmy przygotowani - w takim momencie brakuje mega Kiwiora, który wiedział jak grać. Zostaliśmy z dwoma świeżakami, którzy potrzebują zgrania i przystosowania się do nowego środowiska.
Z Wolves to też bym się nie rozpędzał. Arsenal musiał to wygrać, a Wolves nie miało żadnej presji. Pisałem, że ten mecz będzie cięższy niż kolejny z Evertonem i byle go wygrać. Ten mecz to był bardziej pojedynek Arsenal vs Arsenal niż przeciwnik.
Pamiętam jeszcze 2-3 sezony temu jak w identycznej sytuacji potrafiliśmy zremisować z najgorszym w lidzę Soutampton
@Marzag:
Prawda o naszej formie boli co.
Nigdzie nie napisalem ,ze juz nie wierze w mistrza ,ale dla mnie City jest faworytem.
@Marzag napisał: "I najrozsządniejszym zagraniem na boisku jest po prostu często nie zagrywać do Gyokeresa, zwłaszcza gdy już wcześniej dostał kilka podań i były same straty z tego."
Uważam podobnie. Piłkarze poza boiskiem mogą się lubić, bo nie uważam, że Gyo nie jest lubiany w szatni, a przynajmniej nie ma ku temu żadnych podstaw, by tak stwierdzić. Natomiast boisko weryfikuje pewne sprawy i też myślę, że istnieje bardzo realna szansa, że koledzy mu zwyczajnie nie ufają, tak po piłkarsku. Kilka meczów już rozegrał i faktycznie gdy tylko dostje piłkę, w większości wypadków to jest jej strata, bo albo się przewróci i rywal odbierze, albo pod presją źle odegra, albo po prostu mu odskoczy piłka i rywal z łatwością ją odbierze. Obrazki znane i kojarzone jak na razie z Gyokeresem otrzymującym podania.
To nie jest tak, że oni będą mu podawać i na siłę go szukać za każdym razem, a nuż za tysięcznym razem coś mu wyjdzie, odwróci się i napędzi akcję albo dobrze odegra czy wyjdzie na dobrą pozycję strzelecką. Nie jestem psychologiem, ale według mnie to działa w ten sposób, że jak grasz z kimś mecz i widzisz, że nie daje rady, że traci piłki, że jest niepewny i że gdy mu podasz, to ryzykujesz koniec akcji - nie ufasz mu i zwyczajnie unikasz podawania w jego kierunku, nawet podświadomie. Tak jest na orlikach, tak jest w poważnej profesjonalnej piłce nożnej.
Według mnie mało podań do Gyo nie jest przyczyną jego słabej gry, a skutkiem, bo gdy już te podania otrzymuje, nie ma z tego korzyści, albo są bardzo rzadko, za rzadko. Oczywiście to jest wciąż tylko założenie, bo można by i przyjąć, że gdyby dostawał więcej bezpośrednich podań, to może coś z tego by się urodziło, rachunek prawdopodobieństwa chociażby. Ale to też byłoby tylko założenie, a dla mnie bardziej realnym na ten moment jest to, że koledzy zwyczajnie nie chcą wrzucać na minę jego i siebie przy okazji. Przecież oni to widzą tak samo, ba, 100 razy lepiej niż my z kanapy czy trybun stadionu. Są profesjonalistami grającymi na ekstremalnie wysokim poziomie. I widzą, czują, że coś tam nie gra, że jest to ciało obce, że mu nie wychodzi. I niestety nikt nie będzie mu na siłę dogrywał, szukał go podaniami, jak masz obawy, że nic z tego nie będzie.
Inna sprawa to to, że Gyokeres też do tych podań (potencjalnie do niego) nie za bardzo wychodzi. Jest wiecznie gdzieś schowany. Tak jak ostatnio Saka świetnie dośrodkował piłkę w pole karne mniej więcej w okolice 5 metra, a Gyo oczywiście spóźniony. On wiecznie jest spóźniony. Podanie nie było bezpśrednio do niego, ale spokojnie mógł je przeciąć. Lewandowski w prime, Haaland, oni by to z zamkniętymi oczami zamknęli. A Gyo o te ułamki sekund spóźniony i tak było już wiele razy w tym sezonie gdy grał.
Ja nie skreślam Gyokeresa, ale wygląda to źle. Mam nadzieję, że się jeszcze przebudzi w nim ta "bestia", jednak jestem mega rozczarowany, tym bardziej, że ja go tutaj u nas bardzo, bardzo chciałem (jak wiekszość przecież).
@Barney napisał: "Nielismy 7pkt i lepszy bilans goli. Teraz mamy 2 pkt i gorszy bilans o dwa gole. Ten bilans goli tylko odjedzie ,City teraz gra z mlotami.
Dla mnie sytuacja jest zla,albo max przyzwoita."
No to nie masz już co oglądać Arsenalu w tym sezonie, daj sobie spokój, szkoda nerwów skoro wiadomo że nic z tego nie będzie. Lepiej się zająć czymś przyjemnym.
@NicolasJover napisał: "Za chwilę wróci Gabriel, wróci Havertz i wejdziemy z buta w 2026 rok."
Też tak mówiłem w Listopadzie to potem wywaliło pół składu :D
Chyba nie ma co liczyc że wróci ten czy tamten tylko radzić sobie z tym co mamy
Ludzie, trochę chłodnej głowy. Przecież to jest oczywiste, że mistrzostwa nie dostaniemy podane na tacy. Dopiero dobijamy do półmetku sezonu, jeszcze się wiele może wydarzyć. Za chwilę wróci Gabriel, wróci Havertz i wejdziemy z buta w 2026 rok.
Ścisk w tabeli jest niesamowity, tutaj każdy może zgubić punkty z każdym. Zapowiada nam się mega ekscytująca walka o mistrzostwo.
@arsenallord: Liverpool też puchł w tamtym sezonie !
City spuchnie
Z City to jest tak, żę oni będą tracić punkty nie tam gdzie się spodziewamy a tam gdzie się nie spodziewamy.
Swoją drogą widzieliście wynik Bayernu i z któą drużyną w tabeli taki wynik osiągnęli?
@Barney napisał: "Nielismy 7pkt i lepszy bilans goli. Teraz mamy 2 pkt i gorszy bilans o dwa gole. Ten bilans goli tylko odjedzie ,City teraz gra z mlotami.
Dla mnie sytuacja jest zla,albo max przyzwoita."
Dopiero był 16 mecz. Ty wiesz ile jeszcze będzie sytuacji że ten bilans będzie raz lepszy raz gorszy ? Ulegasz formie z ostatnich 3 meczów. City też nie ma idealnie regularnego sezonu. Arsenal nie ma monopolu na głupio tracone punkty. City też głupio traciło w tym sezonie. Za dużo grania jeszce przed nami żeby się załamywać że na 22 mecze do końca City nas wyprzedziło w bilansie bramkowym
@Mastec30:
Nielismy 7pkt i lepszy bilans goli. Teraz mamy 2 pkt i gorszy bilans o dwa gole. Ten bilans goli tylko odjedzie ,City teraz gra z mlotami.
Dla mnie sytuacja jest zla,albo max przyzwoita.
U nas co mecz ktos wypada ze skladu jak tu mozna myslec pozytywnie.
Everton bedzie oslabiany straca Ndiaye, Idrista Geja. I dewsburrego Halla w dodatku mamy caly tydz odpoczynku oby sie ogarneli
Patrzac na terminarz to mala szansa ,ze nas city nie zlapie chyba,ze nagle zaczniemy grac lepiej. Ta nasza ofensywa to jest tragedia ,a obrona to samo ostatnio.
@Barney napisał: "Patrzac na terminarz ,nasze kontuzje i forme , City nas prześcignie kwestia czasu"
Dajesz takimi komentarzami tylko pożywkę Adkowi czy innemu Garfieldowi. Nie ma co iść w skrajność. City przegrało z tą samą Aston Villą tak jak my a jeszcze chwilę temu dostało w Newcastle gdzie my wygraliśmy. Chwilowo trzaskają wyniki ale minie grudzień i w styczniu/lutym będzie zupełnie inne sytuacja. My mamy swój dołek ale nie będziemy w tym dołku wieczność. Za chwilę z niego wyjdziemy. Nastroje są takie jakie są nie dlatego, że jest sytuacja jest zła tylko dlatego że mogła być lepsza. A jest powiedzmy sobie szczerze po prostu dobra
@alexis1908 napisał: "no i się zaczynają wymówki typu kontuzje ;)"
To tylko urojenia chorych ludzi, to się dzieje tlyko w ich głowach.
Zadajesz pytanie czemu coś nie działa, po czym dostajesz odpowiedź i mówisz "HA! Wymówka!"... brak słów xd
@Marzag: co do Hincapie no spore rozczarowanie dużo pewniej wyglądał w Leverkusen i wyprowadzeniu piłki i w trzymaniu lini narazie jedyne co dobrze robi to gra na wyprzedzenie może jednak LO będzie dla niego lepsza pozycja
@Marzag: Z taką oceną Hincapie to bym się wstrzymał.
Kiwior dobrze wyglądał jak lądował w wyjściowym składzie na dłuższy okres i grał u boku Saliby na ŚO lub Gabriela na LO.
Hincapie gra tu pierwszy sezon i z powodu kontuzji non-stop z innym partnerem - Saliba, Mosquera, Timber, Norgaard - ciężko w ten sposób złapać odpowiedni balans i się zgrać, a co dopiero wejść w buty Gabiego.
@Marzag: no i się zaczynają wymówki typu kontuzje ;) takie Wolves to powinniśmy rezerwowym składem rozbić 3-0 a nie się z nimi męczyć. Oczywiście takie mecze się zdarzają ale nam zdecydowanie za często do złudzenia to przypomina przełom grudnia stycznia 22/23 tam też oddaliśmy punkty i potem nawet seria zwycięstw nie dała nam mistrzostwa. Mam nadziej że w tym sezonie będzie inaczej.
Nie bangla bo mamy dysfunkcyjną obronę z Hincapiem, i dysfunkcyjny atak z Gyokeresem. Kiwior to jednak lepsza opcja, z nim drużyna wyglądała dużo pewniej niż z Hincapiem.
Najlepszą piłkę graliśmy w tym sezonie ze zdrowym blokiem defensywnym i bez Gyokeresa na boisku. Tu nie ma przypadku.
@alexis1908 napisał: "no to coś nie bangla bo kolejny mecz w sezonie robimy to samo z Sunderlandem przy prowadzeniu 1 bramka się cofnęliśmy dostaliśmy gola z Wolves było to samo gdzie miałeś kontrolę w tych meczach ?"
No shit sherlock
@Marzag: no to coś nie bangla bo kolejny mecz w sezonie robimy to samo z Sunderlandem przy prowadzeniu 1 bramka się cofnęliśmy dostaliśmy gola z Wolves było to samo gdzie miałeś kontrolę w tych meczach ?
@alexis1908 napisał: "jaka była koncepcja na wczorajszy mecz strzelić bramkę i cofnąć się do defensywy bronić całą drużyną z ostatnim zespołem ligi u siebie ?" @alexis1908 napisał: "jaka była koncepcja na wczorajszy mecz strzelić bramkę i cofnąć się do defensywy bronić całą drużyną z ostatnim zespołem ligi u siebie ?"
Koncepcja jest ta sama, kontrolować mecz w każdym miejscu boiska, i wykorzystać jakość swoich zawodników w kluczowych momentach.
Gyokeres tej jakości po prostu nie ma, więc nie będzie dużo strzelał ani nie będzie dostawał dużo podań bo nikt nie chce biegać sprint za sprintem do obrony tylko po to żeby mu nie było przykro. Dobro drużyny jest nadrzędne.
@Marzag: coraz bardziej doceniam Havertza że on przy tej taktyce jest w stanie wykręcić 15 bramek + w sezonie
@Marzag: jaka była koncepcja na wczorajszy mecz strzelić bramkę i cofnąć się do defensywy bronić całą drużyną z ostatnim zespołem ligi u siebie ?