Dwa samobóje i kuriozalne zwycięstwo. Arsenal 2-1 Wolves
14.12.2025, 09:45, Mateusz Kolebuk
1106 komentarzy
Samobójcza bramka w doliczonym czasie gry pozwoliła Arsenalowi pokonać Wolverhampton Wanderers i utrzymać prowadzenie w tabeli Premier League. Spotkanie na Emirates Stadium zakończyło się niezwykle dramatycznie, ale tym razem Kanonierzy byli po zwycięskiej stronie emocjonalnej huśtawki.
Bezbarwna pierwsza połowa
Wielu kibiców spodziewało się, że lider rozgrywek nie będzie miał problemów z drużyną z dna tabeli, ale pierwsza połowa szybko zweryfikowała te oczekiwania. Początek meczu był wyjątkowo spokojny, a pierwszą groźniejszą sytuację miał Jurrien Timber, którego strzał głową z dobrej pozycji minął bramkę.
Wilki pokazały swoje możliwości w kontrataku, gdy Hwang Hee-Chan przemknął się z piłką przez pół boiska i oddał strzał, który obronił David Raya. Podczas tej akcji kontuzji nabawił się Ben White i na boisko wszedł Myles Lewis-Skelly.
Arsenal wyglądał na drużynę bliższą przełamania, zwłaszcza Gabriel Martinelli miał aż trzy okazje. Brazylijczyk najpierw głową nie trafił w bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, będąc kompletnie niepilnowany, potem jego strzał zblokował Emmanuel Agbadou, a wreszcie spudłował po próbie Sama Johnstone'a. Do przerwy Arsenal nie oddał nawet celnego strzału, podczas gdy Wolves miały swoją szansę, którą zniweczył świetną interwencją Piero Hincapie.
Szczęśliwe trafienie
Po zmianie stron gra nadal nie układała się po myśli gospodarzy. Martinelli próbował rozwiązać sprawę indywidualnie, ale strzelił niecelnie. Mikel Arteta zdecydował się na potrójną zmianę, wprowadzając Martina Odegaarda, Leandro Trossarda i Mikela Merino.
Wreszcie Arsenal zaczął stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. Declan Rice dwukrotnie zmusił Johnstone'a do trudnych interwencji - najpierw z rzutu wolnego, a potem po podaniu Trossarda.
W 70. minucie Kanonierzy w końcu objęli prowadzenie, choć w dość nietypowych okolicznościach. Dośrodkowanie Bukayo Saki z rzutu rożnego było tak mocno zakręcone, że piłka odbiła się od słupka, następnie od głowy Johnstone'a i wpadła do siatki.
To otworzyło Arsenalowi drogę do zwycięstwa. Odegaard strzelał tuż obok bramki, podobnie jak Gyokeres i Trossard, ale druga bramka nie chciała paść.
Szalony finisz
W ostatnich minutach Wolves ruszyły do odrabiania strat i ich determinacja przyniosła efekt. W 90. minucie dośrodkowanie Matheusa Mane spadło na głowę Tolu Arokodare'a, który pokonał Rayę. Wydawało się, że Arsenal po raz kolejny straci punkty w końcówce, podobnie jak w ostatnich meczach z Sunderland i Aston Villą.
Jednak w 94. minucie Emirates Stadium eksplodowało radością. Kolejne dośrodkowanie Saki było skierowane w stronę Gabriela Jesusa, ale pod presją Brazylijczyka piłkę do własnej bramki skierował Yerson Mosquera. Kanonierzy tym razem znaleźli się po właściwej stronie późnego dramatu i zwiększyli przewagę na szczycie tabeli do pięciu punktów.
źrodło:
9 godzin temu 5 komentarzy
09.01.2026, 16:44 11 komentarzy
09.01.2026, 08:59 16 komentarzy
09.01.2026, 08:58 7 komentarzy
09.01.2026, 08:53 12 komentarzy
09.01.2026, 08:52 9 komentarzy
09.01.2026, 08:47 471 komentarzy
08.01.2026, 21:48 2 komentarzy
08.01.2026, 18:48 4 komentarzy
08.01.2026, 05:48 8 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@vitold napisał: "Na pewno chcielibyście widzieć więcej prób strzałów z dystansu zamiast 10 podań wzdłuż obwody licząc na nabicie SFG albo cud Saki xd"
Ja już to chyba rok temu pisalem jak jeszcze za Parteya to było strasznie widoczne jak stawał na tym obwodzie, poprawiał sobie 5 razy piłkę i jeb do najblizszego . Strzały z dystansu to jedno ale mi brakuje gry na 1 kontkakt. Takiego małego pierwiastka tiki taki. My zawsze musimy mieć piłke przy nodze, dokładnie ją opanować, na spokojnie się rozejrzeć, pomyśleć co z nią zrobić a największym priorytetem jest nie to, żeby doprowadzić do strzelenia bramki tylko żeby tej piłki nie stracić i za często wybieramy najbezpieczniejsze rozwiązania i sami odzieramy się z kreatywności kosztem kontroli we wszystkim
@vitold napisał: "dalej swoje xD Nic nie rozumiecie. Ja tylko stwierdziłem, co jest PRAWDĄ i nikt mi tego nie zaprzeczy, że musimy poprawić liczbę bramek z otwartej gry, bo jak na nas się murują to liczymy w 99% na SFG. Trzeba to poprawić, gdyż z czasem nasze SFG na pewno będą mniej efektowne, a bez lepszej gry na otwartej to bedziemy bić głowa w mur.
Ludzie, cudem City nas nie przegoniło, gdyż daliśmy ciała z gry na otwartej"
Czyli co, jak na ostatnie 12 bramek tylko 1 padła z SFG z Wolves to co tu jest prawda, bo według Twojej narracji to City powinno juz byc 10 pkt przed nami
Strzelamy z pola, ale owszem, czasem brakuje nam polotu i niektóre mecze które powinniśmy łatwo wygrać przepychamy (szczególnie w lidze).
@alexis1908 napisał: "@Marzag: Większych idiotyzmów niż ty to nikt tu nigdy nie pisał typu Isak poziom Mbappe i dopisywanie mu urojonych bramek ile to by w Arsenalu nastrzelal"
Że ja tego złota na 68 plusów nie widziałem xD
Arsenal mistrzowie jesieni. Szkoda że nie dają za to pucharów :(
Na pewno chcielibyście widzieć więcej prób strzałów z dystansu zamiast 10 podań wzdłuż obwody licząc na nabicie SFG albo cud Saki xd
@KapitanJack10 napisał: "Stwierdziłeś przy tym "jak na najlepszą drużynę w Europie przystało"."
No tak, bo jesteśmy najlepsza druzyna w Europie na chwile obecna i mamy jeszcze wiele do poprawy, ale nie do udowodnienia
Na szczęście wraca Havertz który jest głównym elementem układanki Artety. Mówcie co chcecie ale zobaczycie jak z nim będziemy tworzyć dużo sytuacji. Oby wrócił silniejszy
@vitold napisał: "Ja tylko napisałem, ze jako zespół musimy poprawić grę oraz gole z otwartej gry, to KapitanJack10 wywalił, że musimy ciagle cos udowadniac."
Stwierdziłeś przy tym "jak na najlepszą drużynę w Europie przystało". To chyba rozumie się samo przez się jako udowodnienie komuś czegoś ;)
Normalnie największa ilość punktów udowadnia czy ktoś jest najlepszy czy nie, u nas do tego dochodzi różnica bramek, ilość strzelonych bramek z samej gry, albo styl wygrywania.
A Wy dalej swoje xD Nic nie rozumiecie. Ja tylko stwierdziłem, co jest PRAWDĄ i nikt mi tego nie zaprzeczy, że musimy poprawić liczbę bramek z otwartej gry, bo jak na nas się murują to liczymy w 99% na SFG. Trzeba to poprawić, gdyż z czasem nasze SFG na pewno będą mniej efektowne, a bez lepszej gry na otwartej to bedziemy bić głowa w mur.
Ludzie, cudem City nas nie przegoniło, gdyż daliśmy ciała z gry na otwartej
@NicolasJover napisał: "Dokładnie, dodatkowo to mityczne strzelanie tylko z SFG, gdzie chelsea i united mają tyle samo bądź nie wiele mniej bramek strzelonych po stałych fragmentach."
Odkąd Gabriel złapał kontuzje, to bezpośrednio nic nie strzeliliśmy z SFG, jak dobrze pamiętam. Do tamtej pory była duża przewaga w bezpośrednich golach z SFG.
SFG nie są problemem, ale wyrzucanie z autu jest przesadą. Problemem jest oczywiście atak pozycyjny i to od dłuższego czasu.
W LM idzie nam bardzo dobrze, być może jest to związane z tym, że z większymi rywalami gramy u siebie.
@vitold napisał: "Ja tylko napisałem, ze jako zespół musimy poprawić grę oraz gole z otwartej gry, to KapitanJack10 wywalił, że musimy ciagle cos udowadniac."
Użyłeś słowa "musimy" (strzelać nie ze stałych fragmentów), a to nie ma zanczenia skąd gole padają, są dokładnie tak samo liczone.
@adek504 napisał: "Tymczasem Arsenal w listopadzie, najwięcej bramek z otwartej gry w PL
Już niektorych mitów to aż nie chce sie słuchać"
Dokładnie, dodatkowo to mityczne strzelanie tylko z SFG, gdzie chelsea i united mają tyle samo bądź nie wiele mniej bramek strzelonych po stałych fragmentach.
@vitold napisał: "Ależ oczywiście. Jak nie poprawimy gry z otwartej gry a będziemy bić głową w mur, bo SFG nie uda się ugrać, a na sam koniec sezonu City nas karci bilansem bramkowym"
Tymczasem Arsenal w listopadzie, najwięcej bramek z otwartej gry w PL
Już niektorych mitów to aż nie chce sie słuchać
Z Wolves nie szło, bo sie zamuriwali i całe szczęście, ze wpadło z SFG, ale to nie znaczy ze inaczej nie potrafimy...
Niestety nasi przeciwnicy grają jak grają, oglądałem mecz Wolves z MU i tam ich obrona grała wysoko, często podejmując ryzykowne rozegrania, przez co dali kilka prezentów MU, potem przyjeżdżają na Emirates i ich napastnik gra niżej niz obrońcy z MU
Wczoraj też fajny mecz United - Bornemouth, ale jak sie patrzyło na ten mecz to obie druzyny chciały pograć w piłkę i obrońcy grali odważnie, od razu jest inna gra
@Marzag: W sumie ja w 1 swojej wiadomosci nie napisałem, że musimy coś udowodnić. xD
Ja tylko napisałem, ze jako zespół musimy poprawić grę oraz gole z otwartej gry, to KapitanJack10 wywalił, że musimy ciagle cos udowadniac.
Ale z drugiej strony chcialbym, zeby Arteta udowodnił podśmiechom, że mistrzostwo w tym sezonie to nie przypadek przy pracy 6 letniej xD
@vitold napisał: "Chyba, że wygrywając ligę mamy chill na kolejne 20 lat?"
Nie ma chillu, ale nie musimy nikomu niczego udowadniać.
@Marzag napisał: "Jak wygramy ligę to mam wrażenie że będą tu komentarze typu "ale raz wygrać to żadne osiągnięcie, my musimy udowodnić, że potrafimy drugi raz""
No tak, przecież to będzie kolejny cel i etap Artety i Arsenalu - obrona mistrzostwa. Chyba, że wygrywając ligę mamy chill na kolejne 20 lat?
@KapitanJack10 napisał: "Wygrywamy grając bez polotu? Musimy grać ładniej. Wygrywamy po męczarniach ze średniakami? Musimy w takich meczach mieć pełną dominację i wysoki wynik. Mamy kontuzje w zespole? Musimy udowodnić, że mamy taką głębię składu, że nie wpłynie to na naszą formę...."
Jak wygramy ligę to mam wrażenie że będą tu komentarze typu "ale raz wygrać to żadne osiągnięcie, my musimy udowodnić, że potrafimy drugi raz"
@KapitanJack10 napisał: "My zawsze wszystko musimy udowadniać. Wygrywamy nie tracąc bramek, to musimy przestać tylko z SFG strzelać. Wygrywamy grając bez polotu? Musimy grać ładniej. Wygrywamy po męczarniach ze średniakami? Musimy w takich meczach mieć pełną dominację i wysoki wynik. Mamy kontuzje w zespole? Musimy udowodnić, że mamy taką głębię składu, że nie wpłynie to na naszą formę....
Jak się będziemy cieszyć z mistrzostwa w lecie, to będziemy musieli udowodnić że to nie przypadek i obronić w następnym roku. Jak obronimy to będziemy musieli udowodnić że wygrywamy na wszystkich frontach i zrobić potrójną koronę...
Cieszmy się chwilą."
Ależ oczywiście. Jak nie poprawimy gry z otwartej gry a będziemy bić głową w mur, bo SFG nie uda się ugrać, a na sam koniec sezonu City nas karci bilansem bramkowym
@KapitanJack10 napisał: "My zawsze wszystko musimy udowadniać. Wygrywamy nie tracąc bramek, to musimy przestać tylko z SFG strzelać. Wygrywamy grając bez polotu? Musimy grać ładniej. Wygrywamy po męczarniach ze średniakami? Musimy w takich meczach mieć pełną dominację i wysoki wynik. Mamy kontuzje w zespole? Musimy udowodnić, że mamy taką głębię składu, że nie wpłynie to na naszą formę....
Jak się będziemy cieszyć z mistrzostwa w lecie, to będziemy musieli udowodnić że to nie przypadek i obronić w następnym roku. Jak obronimy to będziemy musieli udowodnić że wygrywamy na wszystkich frontach i zrobić potrójną koronę..."
No taka jest rzeczywistość najlepszych. Zawsze trzeba udowadniać, że nadal jesteś najlepszy. Guardiola zgarniał co rok ligę, a I tak podważali jego osiągnięcia, bo wydał tyle i tyle, a lm nie wygrał.
@vitold napisał: ""Masz tylko rozbijać obronę, mają na Tobie sie skupic, przewracaj się, zdobywal faule zeby miec SFG. Nie musisz strzelać" xDDD
Arteta zadowolony, kibice płaczą"
No raczej mu nie powiedział że nie musi strzelać. Ale patrząc na to, że Arteta u nas chyba nigdy nie miał prawdziwego bramkostrzelnego napastnika to jakby Gyo w innych aspektach dawał radę to pewnie by to Mikelowi jakoś bardzo brak kilku goli nie przeszkadzał.
Martin Zubimendi was not in Arsenal open training this morning, but it's said he was doing work elsewhere. Not the first time his training load has been managed this season.
Still no Havertz or Gabriel. Today is Arsenal's first day back training post-Wolves after two days off.
A co ma powiedzieć Arteta na temat Gyokeresa? Ze jest rozczarowaniem i gra beznadziejnie? To nie jest typ trenera, który karci swoich zawodników w jakiś wywiadach z dziennikarzami.
@Mastec30 napisał: "Wszyscy oczekują nie wiadomo czego i są zawiedzeni a Arteta podjarany bo robi dokładnie to czego oczekuje."
Tymczasem Arteta do Gyokeresa;
"Masz tylko rozbijać obronę, mają na Tobie sie skupic, przewracaj się, zdobywal faule zeby miec SFG. Nie musisz strzelać" xDDD
Arteta zadowolony, kibice płaczą
@vitold napisał: "Musimy w końcu robić bilans bramkowy jak na "najlepszy klub w Europie" przystało. I to z otwartej gry. Kiedyś w końcu nas rozgryzą do tego stopnia, że nie będziemy mieć powiedzmy 10 goli z SFG przy 30 ogólnie strzelonyc. Musimy ten aspekt poprawić, a zwłaszcza dobicia przeciwników."
My zawsze wszystko musimy udowadniać. Wygrywamy nie tracąc bramek, to musimy przestać tylko z SFG strzelać. Wygrywamy grając bez polotu? Musimy grać ładniej. Wygrywamy po męczarniach ze średniakami? Musimy w takich meczach mieć pełną dominację i wysoki wynik. Mamy kontuzje w zespole? Musimy udowodnić, że mamy taką głębię składu, że nie wpłynie to na naszą formę....
Jak się będziemy cieszyć z mistrzostwa w lecie, to będziemy musieli udowodnić że to nie przypadek i obronić w następnym roku. Jak obronimy to będziemy musieli udowodnić że wygrywamy na wszystkich frontach i zrobić potrójną koronę...
Cieszmy się chwilą.
@vitold napisał: "Szkoda, że gdy jednak grali, to zwłaszcza nasz Kreator bał się posłać ryzykowne podanie."
Nie bał się, z tym że niewiele miał okazji. Wróci Havertz, Eze się zgra lepiej z drużyną, to będzie miał ich więcej.
Żeby ocenić grę Odegaarda to warto mieć na uwadzę to że on czuje odpowiedzialność za zespół, nie zagra podania jeśli nie będzie pewien że osoba do której zagra sobie z nim poradzi, albo że nie przegra pojedynku z obrońcą. Do Saki zagrywa często, do Trossarda zagrywa często, kilka razy zagrał do Gyokeresa(nie tylko on), no ale nikt tego nie pamięta bo z tych sytuacji które wydawały się że z tego conajmniej dobry strzał padnie nic nie wyszło.
Ten filmik co się tu pojawia ostatnio, to warto przeanalizować nie patrząc tylko na Odegaarda i Gyokeresa, ale zwróccie uwagę na obrońców, na bramkarza. I spróbujcie sobie wyobrazić co zrobią Ci obrońcy w momencie podania Odegaarda. Gdyby Gyokeres był tak silny jak Haaland, i miał nienaganne przyjęcie to tylko wtedy można by było pokusić się o takie podanie, ale tu zarówno byłby na straconej pozycji w walce z obrońcą, a dodatkowo bramkarz był bardzo blisko, więc nie miałby za dużo czasu na przyjęcie i strzał.
Z punktu widzenia Odegaarda podanie do Gyokeresa byłoby ryzykowne, więc czekał na to aż któryś z obrońców popełni błąd, no i jeden z nich popełnił, odskakując od Trossarda w kierunku Gyokeresa, zrobiła się przestrzeń gdzie Trossard mógłby swobodnie przyjąć niekryty piłkę.
I tam właśnie posłał podanie Odegaard. I tu niestety Trossard któremu zazwyczaj się to nie zdarza źle przyjął piłkę, potrzebował około sekundy na opanowanie jej, i tylko dlatego nie miał czystej sytuacji strzeleckiej.
Ten filmik to tak naprawdę film pokazujący inteligencje boiskową Odegaarda, który jest przedstawiany jako dowód tego że nie jest kreatywny.
A tak naprawdę to jak się zwróci uwagę na wszystko to Odegaard wybrał najlepsze rozwiązanie.
Mi się wydaje, że ludzie mają trochę inny obraz Odegaarda niż Arteta i klub. Nikt raczej w Londynie w niego nie wątpi i ma zaufanie kolegów. Zresztą tu się narzeka na wszystkich a nie zawsze rozumie sie zadania taktyczne jakie muszą wykonywać. Havertz to najlepszy przykład. Wszyscy oczekują nie wiadomo czego i są zawiedzeni a Arteta podjarany bo robi dokładnie to czego oczekuje. Z Ode jest trochę podobnie. Wszyscy chyba by chcieli żeby to był jakiś magiczny Dennis Bergkamp współczesności z 20 + 20 g/a ale trochę inaczej ta nasza gra wygląda od sezonu 22/23 kiedy Ode miał super liczby. Bardziej ten ciężar kreowania i ataków spada na skrzydła, często też na bocznych obrońców albo na SFG. I Ode nie gra już tego co 4 lata temu bo po części ma inne zadania.
Oczywiście też podzielam po części zdanie że nie zawsze ostatnio był w topowej formie ale daleki jestem od aż takiej krytyki.
Zresztą kto u nas nie miał problemów z fromą czy kontuzjami od 1,5 roku. Chyba każdy i Ode tu nie jest wyjątkiem. Za mocno obrywa moim zdaniem
Do Odegaarda mam ogromny sentyment, jest naprawdę bardzo dobrym piłkarzem, ale mam wrażenie, że on naprawdę zaczyna odstawać od reszty, poziom drużyny zaczyna mu odjeżdżać. Od piłkarza, który jest podstawowym rozgrywającym i najbardziej wysuniętym pomocnikiem w klubie będącym liderem Premier League i aspirującym o udział w finale Ligi Mistrzów powinniśmy regularnie słyszeć o asystach czy bramkach. Nawet zapadających w pamięć podań prostopadłych oglądamy jak na lekarstwo. Jedyne czym możemy się ekscytować to jak Norweg zrobi jakiegoś spektakularnego bączka w środku pola (po wcześniejszych 5 nieudanych powodujących zatrzymaniem kontraataku). W City taki de Bruyne co chwilę był na ustach wszystkich kibiców, w Realu do niedawna Modric czy Kross. Mam nadzieję, że w klubie ktoś przeczesuje rynek w poszukiwaniu jakiegoś mocnego playmaker'a.
@cieniak14 napisał: "Na poczatek to niech da opaske dla Rice i bedzie super"
Ja bym jednak wolał tą kwestię zostawić drużynie a nie ludziom na k.com
Odegaard został wybrany na kapitana i zdaje się regularnie jest to podtrzymywane przez głosowanie w drużynie dlatego nie ma zadnego powodu żeby zmieniać. Poza tym jak nie ma Odegaarda to opaskę ma Saka a nie Rice więc Rice w najlepszym wypadku jest 3 w kolejce. A kto wie czy nie czwarty bo może być jeszcze Gabriel. Nie mieliśmy zdaje się takiej sytuacji że nie było Ode i Saki a był Gabriel i Rice więc ciężko powiedzieć kto jest wyżej ale Rice jest 3/4 w kolejce a ludzie tutaj domagają się dać mu kapitana na już. Trochę absurd
@Barney napisał: "Odegaard jak w tym roku znow nic nie pokaże to powinnismy go sprzedac bo szkoda miejsca w składzie."
Na poczatek to niech da opaske dla Rice i bedzie super
Odegaard jak w tym roku znow nic nie pokaże to powinnismy go sprzedac bo szkoda miejsca w składzie.
@Marzag napisał: "jakby wrócił Mosquera albo Gabriel, żeby zawodnicy nie bali się posłać ryzykownego podania, wiedząc że z tyłu mają gości co ogarną."
Szkoda, że gdy jednak grali, to zwłaszcza nasz Kreator bał się posłać ryzykowne podanie. Jedynie Eze, Merino i Torssard nie boją się. Dlatego Ode nigdy nie będzie topowym rozgrywającym, dzięki którego podaniom zdobywa się tytuły i przeszywa się defensywę przeciwnika.
@Marzag: dużo racji. Ciągle zapominam że naraz wypadła nam cała linia obrony która gra razem od 5 lat. Taki Virgil gra 8 lat bez przerwy z jedną kontuzja.
Przy tylu zmianach personalnych w zespole ile mamy ostatnio nie ma co się dziwić że zawodnicy wyglądają trochę gorzej, brakuje zgrania, a na dodatek wiedzą że z tyłu brakuje odpowiedniego zabezpieczenia więc też unikają ryzyka. Z przodu prócz Saki nie miał kto ciągnąć tej drużyny.
Teraz wrócił Trossard, może Gyokeres na ławce wyląduje i może będzie trochę lepiej, ale najlepiej pewnie by było jakby wrócił Mosquera albo Gabriel, żeby zawodnicy nie bali się posłać ryzykownego podania, wiedząc że z tyłu mają gości co ogarną.
@Mastec30 napisał: "Tak samo jak rotacja. Negowanie tego tylko dlatego, że Mbappe, Haaland, Kane czy Lewy trzaskają te minuty jak powaleni jest głupie. Może u nas po prostu nie ma takich zawodników (poza Rice) i musimy bardziej uważać. Musimy się patrzeć na siebie i dostosowywać pod naszą sytuacje a nie grać wszystkimi w opor bo inni też tak robią. Nam to przynosi marny skutek"
Chcesz być topowym piłkarzem to musisz grać cały czas. Haaland,mbappe itd. Też są narażeni na ryzyko poważnej kontuzji która miga doznać w każdym meczu. Ale jeśli górę nad tobą będzie brać strach, to nic nie wygrasz. Zawodnicy rotacyjni nigdy nie zapewnią poziomu tacy jak zawodnicy topowi. A unas takimi zawodnikami są Saka i Rice.
@Ech0z napisał: "A coś za mało gadamy o Eze. Co to miał być za występ ? Jakieś jaja sobie z kibiców zrobił wieczorem impreza i olał sprawę ?"
On też ma jedną z najwyższych ilości minut rozegranych w zespole. Nowy przyszedł, bez okresu przygotowawczego u nas. Jak dla mnie to on musiałby być teraz trochę rotowany żeby lepiej go wykorzystać na wiosnę. Tutaj mam dla niego jakiś tam kredyt zaufania jeszcze
@NicolasJover napisał: "Ja jak gramy wieczorami to później spać nie mogę, siedzę po nocach, powtórki oglądam, żona wkurviona. Po dwumeczu z realem to ja byłem nie do życia na następny dzień :D"
No to też mam, że nawet jak jest łatwy win to te emocje zanim zejdą to już jest po północy. No ten mecz sb ma tą jedną wadę że jak przegrasz to jest dramat cały weekend. No ale jak wygrasz to nie ma dla mnie lepszego terminu.
A też jakieś imprezy przyjęcia w weekend to przeważnie są popołudniu to o 13:30 jeszcze ten mecz zaliczysz a późniejsze godziny to już niebezpieczeństwo że trzeba będzie odpusćić
A coś za mało gadamy o Eze. Co to miał być za występ ? Jakieś jaja sobie z kibiców zrobił wieczorem impreza i olał sprawę ?
Najgorzej to jest po przegranej na drugi dzień
@NicolasJover: później spać nie mogę, siedzę po nocach, powtórki oglądam, żona wkurviona. Po dwumeczu z realem to ja byłem nie do życia na następny dzień :D
Myślałem że tylko u mnie na chacie tak wesoło w dzień meczu hehe
@Mastec30 napisał: "Najlepsza imo godzina jest 13:30 w sb"
Nienawidzę, jakoś źle mi się ta godzina kojarzy. Jak gramy 13:30 w sobotę to wiem, że będą ciężary. Natomiast jak się udaje to faktycznie człowiek pozytywnie nakręcony cały dzień chodzi.
Ja jak gramy wieczorami to później spać nie mogę, siedzę po nocach, powtórki oglądam, żona wkurviona. Po dwumeczu z realem to ja byłem nie do życia na następny dzień :D
@Ups147 napisał: "W lidze praktycznie nie gra. Gdyby nie kontuzja Bena z wilkami to by nawet 200 minut nie miał."
Ja bym bardzo chciał, żeby nasi wychowankowie zrobili ogromne kariery. Niestety, skelly w tym sezonie zaczął na boisku przypominać pewnego ukraińca. A sytuacja wygląda tak, że w lidze nie udaje nam się tych meczy szybko zamykać, tzn wychodzić na 2-3 bramkowe prowadzenie, i nie możemy ryzykować wpuszczeniem Skellego.
To samo tyczy się Nwaneriego - gra nieodpowiedzialnie, notuje głupie straty w środku boiska, zdecydowanie lepiej sprawdzał się na skrzydle, ale tam niestety jest 3 w kolejce do grania.
@NicolasJover napisał: "Mi te wieczorne mecze najlepiej siedzą. Taki vibe ligi mistrzów. Dzieciaki śpią"
no że dziecko wtedy śpi to jest faktycznie duży plus bo przy wcześniejszych godzinach to cięzko bywa ale z drugiej strony mnie w weekend tak ścina o tej 21/22 że czasami trudno wysiedzieć. Najlepsza imo godzina jest 13:30 w sb i zwycięstwo wtedy. Pozytywne nakręcenie na reszte weekendu. Człowiek wyspany
@Czeczeniec: Mi te wieczorne mecze najlepiej siedzą. Taki vibe ligi mistrzów. Dzieciaki śpią, można sobie spokojnie z drinkiem obejrzeć. Tylko żona narzeka :D
@NicolasJover: W lidze praktycznie nie gra. Gdyby nie kontuzja Bena z wilkami to by nawet 200 minut nie miał.
Problemem są nagłe zmiany w zdrowiu zawodników. Ilu zawodników przychodziło do Arsenalu, którzy w poprzednich klubach mieli końskie zdrowie, mało kontuzji i nagle w magiczny sposób kontuzje lecą jak szalone. Nie wiem w czym jest problem, ale występuje on od wielu lat.
@FilipCz: imo dobra godzina, dla tych spokojnych idealna okazja na chill z ulubioną drużyną i drinkiem, dla tych szukających wrażeń biforek. Ja tam się bardzo cieszę.
@ArsenalChampion napisał: "istnieje klub w którym nie ma kontuzji? Kontuzja to część tego sportu"
Tak samo jak rotacja. Negowanie tego tylko dlatego, że Mbappe, Haaland, Kane czy Lewy trzaskają te minuty jak powaleni jest głupie. Może u nas po prostu nie ma takich zawodników (poza Rice) i musimy bardziej uważać. Musimy się patrzeć na siebie i dostosowywać pod naszą sytuacje a nie grać wszystkimi w opor bo inni też tak robią. Nam to przynosi marny skutek
@Ups147 napisał: "@Ech0z: Na pozycjach Nwaneriego czy Dowmana akurat mamy kim rotować, ale że MLS tak mało szans dostaje w tym sezonie to sam się dziwię."
Gdzie MLS dostaje mało szans ? 730minut rozegranych vs 1300 podstawowego LO, czyli Calafiora.