Guardiola ostrzega Arsenal: Wiele może się wydarzyć w walce o tytuł
09.02.2026, 07:05, Patryk Bielski
23 komentarzy
Pep Guardiola nie traci nadziei na dogonienie Arsenalu w wyścigu o mistrzostwo Premier League. Po zwycięstwie 2:1 nad Liverpoolem, które zmniejszyło dystans do lidera do sześciu punktów, trener Manchesteru City przypomina, że w piłce nożnej wszystko jest możliwe, zwłaszcza gdy do końca sezonu pozostało jeszcze 13 spotkań.
W dramatycznym meczu na Anfield, City odwróciło losy spotkania dzięki golom Bernardo Silvy i Erlinga Haalanda w ostatnich minutach, co pozwoliło im po raz pierwszy od 89 lat zdobyć ligowy dublet nad Liverpoolem. Teraz Obywatele mają szansę zbliżyć się na trzy punkty do Arsenalu, jeśli pokonają Fulham na Etihad w środowy wieczór.
Guardiola podkreśla, że napięcie związane z walką o tytuł daje jego drużynie szansę na przegonienie zespołu Mikela Artety. - Jesteśmy sześć punktów za Arsenalem - mówi Guardiola. - To spora różnica, ale wiele może się wydarzyć. Mamy przed sobą 13 meczów, a także FA Cup, finał Carabao Cup i powrót Ligi Mistrzów w marcu. Kontuzje też mogą wpłynąć na sytuację.
Hiszpański szkoleniowiec zwraca uwagę, że inne drużyny również walczą o swoje cele - europejskie puchary czy utrzymanie w lidze. - Każdy mecz to prawdziwa bitwa. Ważne jest, aby być blisko Arsenalu i wykorzystać ich ewentualne potknięcia.
City czeka jeszcze starcie z Arsenalem na własnym stadionie, co Guardiola uważa za kluczowe. - Musimy ich pokonać u siebie - dodaje.
W końcówce meczu z Liverpoolem City mogło zdobyć trzecią bramkę po strzale Rayan Cherki'ego z połowy boiska, ale gol został anulowany z powodu starcia Haalanda z Szoboszlaiem. Po interwencji VAR sędzia Craig Pawson przyznał rzut wolny dla City i wyrzucił Szoboslaia z boiska za uniemożliwienie zdobycia bramki.
Guardiola nie krył rozczarowania decyzją sędziego. - Zdrowy rozsądek, prawda? Ile razy sędziowie przymykają oko na takie sytuacje? Powinniśmy uznać gola i pozwolić Szoboszlaiowi grać dalej - stwierdził trener City.
źrodło: espn.co.uk
12 godzin temu 4 komentarzy
12 godzin temu 2 komentarzy
16 godzin temu 1416 komentarzy
28.02.2026, 07:14 15 komentarzy
28.02.2026, 07:02 1 komentarzy
28.02.2026, 06:56 2 komentarzy
28.02.2026, 06:54 3 komentarzy
27.02.2026, 19:07 4 komentarzy
27.02.2026, 19:02 4 komentarzy
27.02.2026, 12:47 492 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
*****iutki ma racje niestety
szkoda, ze udalo im sie pokonac lfc
Myślę ze ich przegrana z Live byla mogła by uśpić naszych a tak- mamy pełen emocji wyścig po tytuł. Siadamy, zapinamy pasy i oglądamy. A mistrzostwo wywalczone w ostatniej kolejce będzie smakować jeszcze lepiej
Pep złapał głoda. Mecz z Liverpoolem mogli równie dobrze przegrać, a nawet powinni, bo taka prawda. Wtedy inaczej by mówił.
Pep prawie co konferencje jest pytany o Arsenal, i co kolejkę ma okazję grać w swoje gierki i wywierać presję, mam nadzieję, że Mikel po tylu latach, wyciągnął wnioski z ostatnich sezonów, i tym razem dowiezie.
Dobra Guardiola nie strasz nie strasz, bo jak Gyökeres zaczął w końcu strzelać to już go nie powstrzymasz.
A tak ogólnie to 6 punktów przewagi to jest nic. Wystarczy dwa razy się wyłożyć przy dwóch wygranych City i już tracimy pozycję lidera
No w sumie ma facet racje, że wszystko się może stać bo mają sędziów po swojej stronie
@tom8203:
13 kolejek wszystko sie moze zdarzyć , z topem w lidze gramy slabo mamy CHelsea ,City jescze to mozemy wdupic, a tu juz mistrza rozdajecie.
@Barney: A co nie podoba się ???
Sędzia im dupę uratował, bo Guehi powinien dostać czerwoną za to ściąganie Salaha który gdyby nie to byłby sam na sam z bramkarzem.
Żal was czytać 13 kolejek ,a tu taka pajacerka ,nie dziwie sie ,ze potem wszyscy przeciwko Arsenalowi jak kibicom palma odwala.
Tak samo odpierdala Utd po 4 wygranych ,a zaraz ich West Ham pewnie wyjasni.
Panie Pep, zna się Pan na piłce. Widzisz Pan, że ta gra jest do d*py. Nie będzie cudu.
Karnego z czapy dostal i będzie teraz mówił że w piłce wszystko jest możliwe !
@RaFa2456 napisał: "Ahh tak jak w życiu " Arsenal jest najlepszą drużyną na świecie" a napompujemy balonik, żeby się potkneli a potem będziemy dobijać. Takie piękne liczy się tylko wygrana bez względu na wszytko, po trupach byle by obniżyć a potem zmieniamy narracje."
Na pewno się potkną, bo trener innego klubu stwierdził to co na moment kiedy to mówił uważa połowa piłkarskiego świata, tak się potknęli, że dalej są 6 punktów przed nimi, stwierdzenie oczywistych faktów, że jeszcze wiele się może wydarzyć to już w ogóle cios na dobitkę po którym się teraz Arteta z piłkarzami nie podniesie. Rzeczywiście takie to piękne, piękna paranoja.
City cały czas próbuje wywierać na nas presję
Moze, np uruchomienie sedziow przez City. Juz robia podwaliny od jakiegos czasu i wywieraja presje. Zaraz jakis przelewik pojdzie to juz w ogole.
Fulham go wyjaśni za pare dni i na tym się skończy straszenie
Ciekawe czy Pep by tak samo gadał o Szoboszlaiu gdyby to był mecz Liverpoolu np z Fulham a kolejny by grali z City i teraz czerwona kartka skutkowałaby brakiem Węgra na meczu z City? Też by uważał, że powinien być zaliczony gol i brak kartki czy jednak wolałby mieć Liverpool osłabiony brakiem ostatniego zdrowego prawego obrońcy. Ciekawe....
Ahh tak jak w życiu " Arsenal jest najlepszą drużyną na świecie" a napompujemy balonik, żeby się potkneli a potem będziemy dobijać. Takie piękne liczy się tylko wygrana bez względu na wszytko, po trupach byle by obniżyć a potem zmieniamy narracje.
Nie strasz, nie strasz
Co do ostatniego zdania to w przypadku City wyjątkowo często
Pep wiemy mordeczko, jesteśmy dziećmi wychowanymi na arcydziele Anity Lipnickiej z 1996 roku "Wszystko się może zdarzyć"
Wyebiecie się na fulham, remis i tyle będzie ze straszenia :)