Gyokeres zapewnia Arsenalowi zwycięstwo nad Evertonem
20.12.2025, 23:56, Mateusz Kolebuk
435 komentarzy
Na pierwszej wizycie na stadionie Hill Dickinson, Arsenal pokonał Everton 1:0 dzięki bramce z rzutu karnego Viktora Gyokeresa. Dzięki temu zwycięstwu Kanonierzy utrzymali się na szczycie tabeli Premier League na Święta Bożego Narodzenia.
Szwedzki napastnik pewnie wykorzystał jedenastkę w 26. minucie, po tym jak Jake O'Brien z Evertonu zagrał ręką w polu karnym przy rzucie rożnym. Było to już siódme trafienie Gyokeresa w barwach Arsenalu.
Po przerwie Leandro Trossard i Martin Zubimendi mieli swoje szanse, ale ich strzały zatrzymały się na słupku. Jednak jedno trafienie wystarczyło, by Mikel Arteta mógł świętować swoje szóste urodziny jako menedżer Arsenalu.
Skuteczny rzut karny
Mimo że Arsenal rozpoczął mecz na nieznanym terenie, szybko wrócił na właściwe tory. Po spokojnym początku, Kanonierzy zaczęli stwarzać zagrożenie. Martin Zubimendi oddał strzał nad poprzeczką po nieudanym wybiciu Michaela Keane'a, a Gyokeres minimalnie chybił głową. VAR odrzucił jednak apelacje o rzut karny po starciu Szweda w polu karnym.
Chwilę później VAR ponownie był w centrum uwagi, gdy okazało się, że Jake O'Brien zagrał piłkę ręką przy rzucie rożnym. Po długiej analizie Gyokeres podszedł do piłki i pewnie pokonał Jordana Pickforda.
W pierwszej połowie Arsenal dominował w posiadaniu piłki, ale brakowało klarownych sytuacji. Declan Rice przestrzelił z dystansu, a James Tarkowski skutecznie zablokował Gyokeresa tuż przed przerwą.
Słupek ratuje Everton
Po przerwie Everton miał kilka okazji na wyrównanie, ale Martin Zubimendi skutecznie neutralizował zagrożenie ze strony Thierno Barry'ego. VAR ponownie interweniował przy starciu Saliby z Barrym, ale decyzja była korzystna dla Arsenalu.
Kanonierzy mieli szansę na podwyższenie wyniku, ale dwukrotnie trafili w słupek. Najpierw Leandro Trossard po składnej akcji z Timberem i Odegaardem, a chwilę później Zubimendi po podaniu od Saki.
Mimo nerwowej końcówki, Arsenal utrzymał prowadzenie i powrócił na szczyt tabeli Premier League na Święta Bożego Narodzenia.
Co dalej?
Arsenal czeka teraz ćwierćfinał Pucharu Ligi przeciwko Crystal Palace we wtorek na Emirates Stadium. Następnie Kanonierzy zmierzą się z Brighton & Hove Albion w sobotę, 27 grudnia. Rok 2025 zakończą domowym meczem z Aston Villą we wtorek, 30 grudnia.
źrodło: arsenal.com
4 godziny temu 1 komentarzy
9 godzin temu 10 komentarzy
10.01.2026, 13:53 5 komentarzy
10.01.2026, 09:00 961 komentarzy
09.01.2026, 16:44 12 komentarzy
09.01.2026, 08:59 16 komentarzy
09.01.2026, 08:58 7 komentarzy
09.01.2026, 08:53 13 komentarzy
09.01.2026, 08:52 9 komentarzy
09.01.2026, 08:47 471 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Marzag: a to akurat bardzo populistyczne , a nie merytoryczne porównanie , sam musisz przyznać XD
@Marzag: myślę , że podchodzisz do tego zbyt emocjonalnie . On udowodnił że to potrafi , w dwóch poprzednich sezonach . Zmiana ligii, inna intensywność , system gry zespołu nie skrojony pod jego profil . Wszystko można dopracować , ale potrzeba czasu . Po prostu . Jak to nie kliknie w następnym sezonie , wtedy można oceniać . Przecież nie powiesz mi , że myślałeś że Szwed będzie dowoził w Arsenalu liczby zbliżone do tych ze Sportingu, szczególnie w pierwszym sezonie w Premier League . Ja nie byłem jakimś wielkim entuzjastą tego transferu, a mimo wszystko nadal uważam , że potrzeba więcej czasu , by obiektywnie ocenić ten transfer
@Marzag: dokładnie nie tylko talizman ale i świetny napastnik który jeszcze zamknie wszystkim mordy ;)
@Damper: że trochę za wcześnie na ocenianie Szweda . Henry miał gorsze liczby , później napisał historię . Że może ta krytyka jest po prostu przedwczesna , i warto dać mu szansę . Nie jest tak dobrze , jak większość sobie wyobrażała , ale nie ma też tragedii. Czas , słowo klucz. Nie jestem wielkim fanem Victora, ale nadmierna krytyka na tym etapie , to też przesada
@clash123 napisał: "Ale prawda jest taka , że to Arsenal z Gyökeresem jest na samej górze tabeli"
Talizman równie wspaniały jak Mustafi z którym nie przegrywaliśmy meczów gdy był w składzie.
@clash123 napisał: "No , chyba że "znaffcy" futbolu liczyli na to , że wejdzie on z futryną do premier league"
Mi by wystarczyło żeby potrafił takie podstawowe rzeczy jak podanie do najbliższego kolegi, zastawienie się, prowadzenie piłki, i jakby sobie w miarę radził fizycznie.
Taki elementarz z którym raczej każdy zawodnik powinien wyjść z akademii ale chyba jednak niekoniecznide.
@clash123 napisał: "Ale prawda jest taka , że to Arsenal z Gyökeresem jest na samej górze tabeli , a nie City z Haalandem."
Jaki wniosek z tego wyciągasz?
Można krytykować Gyökeresa za liczby . Ale prawda jest taka , że to Arsenal z Gyökeresem jest na samej górze tabeli , a nie City z Haalandem. Mimo , że Norweg to maszyna do strzelania bramek a jego liczby wręcz szokują. Szwed jest dobrym piłkarzem , musi się dostosować do gry Arsenalu . Jeśli nie , to z tej mąki chleba nie będzie . To wymaga jednak czasu. Ale , póki co , za wcześnie by nazywać go wtopą transferową. No , chyba że "znaffcy" futbolu liczyli na to , że wejdzie on z futryną do premier league , odnajdzie się w zupełnie nowym systemie i znacznie mocniejszej lidze już od pierwszego meczu , i będzie strzelał jak Haaland . Sorry , ale Haaland jest kosmitą, strasznym dupkiem przy okazji , ale wciąż kosmitą wśród napastników
@alexis1908 napisał: "nie zdziwiłbym się jak ty byś się w tym gronie znajdował ale wybacz nie będę przekopywał komentarzy 2 lata wstecz mam ciekawsze rzeczy ;)"
No i nie pierwszy (i pewnie nie ostatni :) ) raz byłbyś w błędzie.
Arsenal 25/26
Mecze: 25
Wygrane: 20
Remisy: 3
Porażki: 2
Średnia punktowa na mecz: 2,52 pkt.
@Marzag: nie zdziwiłbym się jak ty byś się w tym gronie znajdował ale wybacz nie będę przekopywał komentarzy 2 lata wstecz mam ciekawsze rzeczy ;)
@Marzag: jakie 2 karne na przełamanie o czym ty znowu bredzisz ? Z Leeds najpierw strzelił z gry potem z karnego Saki już na boisku nie było to logiczne że będzie strzelał najlepszy wykonawca gdzie tam było na przełamanie XD
@alexis1908 napisał: "ten sam Alvarez o którym pisałem jak odchodził z City to tutejsi eksperci pisali że to gorszy zawodnik niż Jesus :D"
A ci eksperci, są teraz z nami w pokoju?
@pioafc: ten sam Alvarez o którym pisałem jak odchodził z City to tutejsi eksperci pisali że to gorszy zawodnik niż Jesus :D
@darek250s napisał: "Aktualnie to nasz najlepszy strzelec w lidze, więc sam sobie odpowiedz jak biedna jest u nas ofensywa."
on jest napastnikiem, dostal 2 karne "na przelamanie" a i tak tylko jednego gola mniej mają trossard, saka,eze, 2 gole mniej ma Merino
ja wiem, że lubisz gyokeresa, ale to jest niestety gość przez którego gramy w 10, a z racji tego, że nie ma Havertza jeszcze a Jesus jest kruchy to gra obecnie od dechy do dechy, to że Arsenal jest na szczycie tabeli z takim napastnikiem to jest majstersztyk Artety.
@Ech0z napisał: "Podobało mi się wczoraj jak wszedł Jesus. Nasz atak wygląda fajnie gdy mamy z przodu brazylijskie sambo a nie szwedzkie drewno. Ciągle wrażenie że z nim gramy w 10. Taki Havertz wkurzał bo marnował sytuację ale on tych sytuacji tworzył 5 na mecz. Gyokeres ma ogromne problemy żeby walczyć 1v1 a co dopiero żeby wygrać z kimś pojedynek."
Widzieliśmy już najlepsze wersje Jesusa i Havertza. W obu przypadkach to było za mało na mistrzostwo - i sam klub to widział stąd zakup Gyokeresa.
Raczej nie ma co liczyć na to, że Jesus po dwóch poważnych kontuzjach kolan wróci na topkę - a nawet jeśli, to będą pojedyncze występy, a nie sezon.
Havertz to wielka niewiadoma. Tak samo kontuzja kolana oraz scięgna udowego (praktycznie rok bez gry) nie napawają optymizmem. Byłoby dobrze jeżeli w ogóle wróci do poziomu sprzed kontuzji.
Gyokeres, którego kupiliśmy za wartość rynkową 60-70 milionów, gra obecnie na poziomie 20-30 milionów. Czyli poniżej oczekiwań.
Możliwości jest kilka: Gyokeres jakimś świątecznym cudem, odnajdzie się w naszej taktyce i wróci do swojej wartości rynkowej (przełożenie na jakieś 15-18 bramek w BPL), albo dalej będzie się kopał po czole. Tak samo wyżej wymieniona 2 - albo odpali i będzie zdrowa, albo nie.
Ostatecznie pewnie sprowadzi się to do tego, że będziemy zmuszeni zrobić ruchy latem. Na przykład: pozbywamy się 2 napastników (dla mnie dowolnie, żaden z nich nie jest wystarczająco dobry), i kupujemy takiego Alvareza, może Marmoush jeżeli będzie chciał odejść z City + ktoś doświadczony albo młodzik i idziemy z nową linią w nowy sezon.
@Ech0z napisał: "Podobało mi się wczoraj jak wszedł Jesus"
No chyba żartujesz, był cieniutki wczoraj.
@alexis1908 napisał: "https://youtu.be/zun4BRtQXxU?si=7z7XCj_vXmFaQNO3 Gdzie jest ten Saka który w głównej mierze myślał żeby grać do przodu o bramkach i asystach i obrońcy żeby go zatrzymać to musieli faulować to co jest teraz to nie jest nawet 50% jego optymalnego poziomu."
spytaj artety ktory trzyma jaja wszystkich zawodnikow w szufladzie w swoim gabinecie
Liczą się 3 punkty zwłaszcza, że część osób zapomina, że to sezon to jest maraton a nie sprint, słabszy okres to jest integralna część sezonu nie da się grając tyle spotkań utrzymywać ciągle to samo najwyższe tempo. Drugi aspekt to nasze miejsce w tabeli jest pierwsi i wszystko zależy od nas. Trzeba być dumnym z chłopaków, że dowieźli i nie było wtopy. Jedziemy dalej !
https://youtu.be/zun4BRtQXxU?si=7z7XCj_vXmFaQNO3 Gdzie jest ten Saka który w głównej mierze myślał żeby grać do przodu o bramkach i asystach i obrońcy żeby go zatrzymać to musieli faulować to co jest teraz to nie jest nawet 50% jego optymalnego poziomu.
@KapitanJack10 napisał: "Sprawdziłem na sofascore staty, nie wiem na ile są wiarygodne, ale przez 60min Szwed zrobił 5, słownie PIĘĆ podań, z czego 2 były niecelne. Dla mnie szok. Zwłaszcza, że dominowaliśmy i graliśmy bardzo dużo na ich połowie. Dla porównania Jesus w 30min zrobił 11/11 w celnych podaniach."
Masakra, ale z Wolves też było to samo. Bodajże 5 czy 6 podań na cały mecz, z czego połowa niecelna. To jest niesamowite, że Jesus wchodzi na 25 minut i ma przez ten czas 23 kontakty z piłką, a Gyokeres przez 65 minut 18 kontaktów. Dobitnym obrazem tego wszystkiego była sytuacja jak mu Raya wyrzucił piłkę, a Szwed próbował ją opanować. Przyjął tak koślawie, że od razu go Mykolenko skasował. To jest tragedia, że napastnik Arsenalu nie potrafi przetrzymać piłki, bo albo ją traci, albo pada na murawę.
@darek250s: To jest mega spłycenie jak dla mnie. Wczoraj Everton naprawdę nic nie zrobił, a my powinniśmy mieć 3:0, z naszych sytuacji. Saka czy Trossard może nie są w topowej formie, żeby stworzyć coś z niczego, ale cały czas są pod grą, próbują, wchodzą w pojedynki, rozgrywają, mieszają. Ode tak samo ciągle szuka wolnych przestrzeni żeby zawsze można było utrzymać się przy piłce.
Natomiast wszystko co próbujemy zrobić, kończy się na Gyo, do którego albo nie można podać, albo traci jak już ktoś spróbuje.
Łatwo powiedzieć, że cała ofensywa nic nie gra, ale Saka czy Trossard w słabszej formie mają wciąż 100x większy wpływ na grę niż Gyo.
Podobało mi się wczoraj jak wszedł Jesus. Nasz atak wygląda fajnie gdy mamy z przodu brazylijskie sambo a nie szwedzkie drewno. Ciągle wrażenie że z nim gramy w 10. Taki Havertz wkurzał bo marnował sytuację ale on tych sytuacji tworzył 5 na mecz. Gyokeres ma ogromne problemy żeby walczyć 1v1 a co dopiero żeby wygrać z kimś pojedynek.
@KapitanJack10: to zupełnie jak Haaland z West Hamem tylko go 3 razy obsłużyli dobrym podaniem jednak Foden w porównaniu do Saki to top no i 2 razy trafił raz nie ;)
@Marzag napisał: "A zauważyłeś, że tylko wtedy gdy on jest na boisku? :P"
Aktualnie to nasz najlepszy strzelec w lidze, więc sam sobie odpowiedz jak biedna jest u nas ofensywa.
@darek250s napisał: "A wziąłeś pod uwagę że gówno gramy w ofensywie?"
A zauważyłeś, że tylko wtedy gdy on jest na boisku? :P
@vitold napisał: "Mikel, dlaczego nie robisz zmian w drugiej, decydującej części spotkania, przy wyniku 1:0, który jest niepewny?"
Właśnie dlatego, jeśli drużyna jest dobrze zorganizowana w meczu w którym przeważa i przeciwnik nie ma nic do powiedzenia to zmiana może to zmienić.
@KapitanJack10 napisał: "Kojarzycie sytuacje, kiedy dobry zawodnik ma ciężki okres i po prostu nic mu nie wychodzi, ale wiecie, że to kwestia czasu aż się otrząsnie i wróci na odpowiednie tory?
To jak wczoraj patrzyłem na Gyo to miałem odwrotne wrażenie. Zaczynam podejrzewać, że to po prostu słaby piłkarz, któremu w ostatnich latach wszystko wychodziło i czego nie dotknął zamieniał w złoto, a teraz wrócił do ustawień fabrycznych"
A wziąłeś pod uwagę że gówno gramy w ofensywie? Który piłkarz fajnie zagrał w ostatnich meczach. Gdyby nie samobóje z Wolves i karny z Evertonem nikt nie zasługiwał tam na wyróżnienie. Mamy problemy z kreacja u Artety, betonoza i stawianie na defensywę - póki co jest to skuteczne, ale jak jakiś zespół będzie miał dobry dzień jak np. Sunderland przy takiej grze w końcówkach Arsenal będzie miał problemy.
Kojarzycie sytuacje, kiedy dobry zawodnik ma ciężki okres i po prostu nic mu nie wychodzi, ale wiecie, że to kwestia czasu aż się otrząsnie i wróci na odpowiednie tory?
To jak wczoraj patrzyłem na Gyo to miałem odwrotne wrażenie. Zaczynam podejrzewać, że to po prostu słaby piłkarz, któremu w ostatnich latach wszystko wychodziło i czego nie dotknął zamieniał w złoto, a teraz wrócił do ustawień fabrycznych.
Wciąż liczę, że zacznie grać, ale wczoraj to była tragedia. Dosłownie każde długie podanie to była strata. Nawet zazdrościłem Evertonowi Barry'ego, bo potrafił się zastawić i przytrzymać, a u nas jak Raya dawał długą piłkę nie do boku, to zawsze była strata. Jeden jedyny moment w miarę ok, to było jak wziął na plecy Tarkowskiego i fajnie przyjął na strzał, tylko został wyblokowany.
Sprawdziłem na sofascore staty, nie wiem na ile są wiarygodne, ale przez 60min Szwed zrobił 5, słownie PIĘĆ podań, z czego 2 były niecelne. Dla mnie szok. Zwłaszcza, że dominowaliśmy i graliśmy bardzo dużo na ich połowie. Dla porównania Jesus w 30min zrobił 11/11 w celnych podaniach.
@Damper napisał: "Nie. Pojawiały się w tygodniu doniesienia, że najwcześniej Aston Villa."
Na AV to będziemy go potrzebować ale już od pierwszych minut.
@vitold napisał: "Gdybym był dziennikarzem biorącym udział w konferencji pomeczowej, to zapytałbym się wprost:
"Mikel, dlaczego nie robisz zmian w drugiej, decydującej części spotkania, przy wyniku 1:0, który jest niepewny? Zarząd zafundował bardzo wiele jakościowych transferów, które poszerzyły ławkę rezerwowych Arsenalu do ogromnych rozmiarów. Później wiele osób narzeka, że Pańskich graczy atakuje wiele kontuzji, bo są przeciągani na boisku, choć na ławce czeka Madueke, który ustrzelił 3 gole w jednym meczu."
Jakiej odpowiedzi spodziewałbyś się Ty?"
We wtorek mamy kolejny trudny mecz i na pewno inni zawodnicy dostaną swoją szansę by pokazać swoje umiejętności. Część z graczy którzy dzisiaj zagrali 90min wtedy będzie miała wolne.
@Numer10 napisał: "mając takiego zawody"
Zawodnika*
Generalnie Gyokeresa trzeba zostawić, może się wdroży. Zwrócił bym uwagę na inny problem, co może być dla niektórych trudne do przełknięcia: Declan Rice.
Kocham tego zawodnika, jest idealnym bezpiecznikiem, zawsze daje z siebie 100% i ma dużo walorów z przodu i z tyłu. Problem jest jednak taki że to zawodnik który po prostu przeciętnie wychodzi spod pressingu. Kiedy jest naciskany to ja na przykład od razu mogę zawsze powiedzieć do kogo zaraz poda piłkę, nie ma tego pierwszego kontaktu typowego rozgrywającego (z jakimś zwodem, pozwalającym wyjść samym przyjęciem piłki w dobrą dla siebie strefę). Jeśli byłbym trenerem w AFC (do czego mi oczywiście daleko) to starałabym się rozwijać Dexa w tym elemencie i w szybszej grze z przodu. Declan potrafi pociągnąć akcję i wyjść czasem nawet dryblingiem, ale jednak ma w tym wiele pól do poprawy i nie bez powodu kiedy zaczął być wystawiany na lewej 8, zaczęliśmy grać bardziej schematycznie. Nie zrozumcie mnie źle, mając takiego zawody musisz nim grać, bo jest to światowa topka na swojej pozycji, ale sam Rice rozwija się w różnych elementach w każdym sezonie i uważam, że najlepsze dla AFC byłoby pójście Declana w kierunku takiej typowej 8 a'la Modrić/Kross/Pedri. To w połączeniu z aktualnymi ustawieniami = piłkarz regularnie bijący się o złotą piłkę :D
Bardzo słaby mecz wczoraj. Jedyne co cieszy to że gdy gramy słabo to wyjeżdżamy z 3pkt. To co było z Wolves powtórzyło się wczoraj. Dużo szczęścia że Everton nie dostał ewidentnego karnego, nie zrozumiała decyzja wg mnie, nie wiem czego się tam sędzia dopatrzył w obronie Saliby?
Mieliśmy kilka momentów gdzie przyspieszyliśmy i pokazaliśmy że umiemy ale to było łącznie z 10min? Zdecydowanie za mało jak na Arsenal. Znowu strzelamy gola i mocno się cofamy i bronimy strasznie nerwowo gdy rywal jedyne co ma to wrzutki w pole karne które przy odrobinie szczęścia może kończyć się fatalnie. Tak było z Wolves i wczoraj gdy Saliba kopie Barryego (?)
Nie wyglądamy dobrze ostatnio, widać że jest fizyczny kryzys ale ważne że w tych meczach udaje się wygrać.
Na plus zdecydowanie Rice. Fenomen. Cieszy wysoka forma Timbera i to chyba tyle.
Przebłyski Ode czy Saki to zdecydowanie za mało jak na ich potencjał, myślę że ich krytyka wynika z tego że mamy wobec nich zdecydowanie wyżej zawieszona poprzeczkę i jeżeli mają być liderami tego zespołu to muszą wejść na wyższy poziom.
Cieszy obrona pozycji lidera i mam nadzieję że takie długie trzymanie pierwszej 11 świadczy o tym że z CP zagrają inni zawodnicy.
@krzykus1990 napisał: "Skoro Gabriel już trenuje ciekawe czy będzie gotowy na mecz z Brighton"
Nie. Pojawiały się w tygodniu doniesienia, że najwcześniej Aston Villa.
@krzykus1990: nie
Skoro Gabriel już trenuje ciekawe czy będzie gotowy na mecz z Brighton
Ja uważam, że idealny napastnik w Arsenalu to coś pomiędzy fałszywą 9 i typowym finisherem. Gyo został kupiony aby było na kogo grać podania kończące - z tego zadania się nie wywiązuje, z przetrzymania piłki i udziału w rozegraniu też. To nie jest tak że jak Jesus wyjdzie niżej po piłkę to nikogo nie ma w polu karnym - wczoraj ładnie pokazywali się wtedy inni gracze.
Wróci Gabi skończy się nerwowa gra !
@darek250s napisał: "Wróci Gabriel i chłop niepodważalnie usiądzie na ławce rezerwowych."
No dlatego mówię, że do końca roku bo potem Gabriel wróci i będzie grał pierwsze skrzypce
@karakan napisał: "niepodwazalne' wzięło się z kontuzji Gabriela i Mosquery trochę - inaczej myślę że byłby na ławie w ważnych meczach"
Dlatego mówię niepodważalne, ale do końca roku. No chyba, że Salibe wygryzie. Chociaż nie Saliba u Artety ma immunitet
@krzykus1990 napisał: "Wielu mówiło po co na kolejny obtonca po co nam Hincapie. Dzisiaj chłop gra w pierwszej XI I mam niepodważalne miejsce w niej do końca roku"
Wróci Gabriel i chłop niepodważalnie usiądzie na ławce rezerwowych.
@krzykus1990: również uważam, że daje radę mimo wejścia w glebokie buty jednak to 'niepodwazalne' wzięło się z kontuzji Gabriela i Mosquery trochę - inaczej myślę że byłby na ławie w ważnych meczach
@Tomi7: nie uważam. Hallandu nas strzelałby tyle samo co w City. To nie jest napastnik dla nasz niewiele pomógłby w rozgrywaniu ale ładowałby normalnie bo jest na innym poziomie. Sobie zobacz ile asyst dostaje od Ode w reprezentacji. Lewy w formie to napastnik idealny, który również u nas byłby świetnym graczem.
Wielu mówiło po co na kolejny obtonca po co nam Hincapie. Dzisiaj chłop gra w pierwszej XI I mam niepodważalne miejsce w niej do końca roku
Obejrzałem sobie skrót Sevilla -Real i nie mogę wyjść z podziwu że ten Alexis pomimo 37 lat nadal jest kotem . Chciało by się młodego Chilijczyka na skrzydle . Pomimo odejścia do MU zawsze będę miło wspinał jego pobyt na Emirates .
@Dziadyga: A trzeba wymagać - jak najbardziej, szczególnie od Saki i Ode.
Ale też nie zagrali tak, żeby po nich jakoś jechać. Grają ostatnio bez szału, ale to nie jest poziom późnego Auby czy Özila, którzy po prostu na krytykę zasługiwali.
Saka i Ode grają nieźle na tle reszty drużyny (o Gyo nie wspominając), no ale oczekiwania wobec nich są wyższe.
@alexis1908 napisał: "Lewy ? Może by coś więcej strzelił bo to lepszy zawodnik ale raczej zakręcił by się koło 20 bramek"
Tak, ale połowa to byłyby karne i główki ;]
@marimoshi: naciągany jak jego koszulka podczas tej przepychanki w polu karnym
Przestańcie wrzucać te AI obrazki z wynikiem... Strasznie to wygląda, serio. To już lepiej logo Arsenalu. dać...