Hurzeler wściekły na Arsenal po porażce Brighton
05.03.2026, 07:37, Patryk Bielski
13 komentarzy
Fabian Hurzeler, szkoleniowiec Brighton & Hove Albion, nie krył frustracji po minimalnej porażce 0:1 z Arsenalem w środowym meczu Premier League. Niemiecki trener był oburzony rzekomym marnowaniem czasu przez liderów ligi, co jego zdaniem miało miejsce przez całą drugą połowę. Decydującego gola dla Kanonierów zdobył Bukayo Saka już w dziewiątej minucie, ale mecz był często przerywany z powodu interwencji medycznych dla bramkarza Davida Rayi i innych przerw.
Hurzeler krytykuje taktykę Arsenalu
Przed meczem Hurzeler zwrócił uwagę na czas, jaki Arsenal poświęca na wykonywanie rzutów rożnych. Po porażce na Amex Stadium ponownie skrytykował drużynę z północnego Londynu. - Tylko jedna drużyna próbowała grać w piłkę - stwierdził Hurzeler w rozmowie z Mirror Football. - Czy kiedykolwiek widzieliście w Premier League bramkarza, który upada trzy razy? Powinniśmy skupić się na naszej grze, nie możemy kontrolować takich rzeczy. Mówiłem o tym przed meczem.
Kontrowersje wokół decyzji sędziowskich
Hurzeler zasugerował, że Premier League powinna pilnie przyjrzeć się swoim przepisom dotyczącym takich taktyk. - Nie powinniśmy się na tym skupiać... porozmawiajmy o nas - powiedział trener Brighton. - Premier League musi przyjrzeć się zasadom. Było tyle momentów marnowania czasu...
Dodatkowo, gospodarze czuli się pokrzywdzeni brakiem rzutu karnego za faul Gabriela Martinellego na Matsie Wiefferze przed przerwą. Decyzja sędziego o nieprzyznaniu karnego została potwierdzona przez VAR, który uznał, że nie było oczywistego błędu. - Dla mnie to był karny - przyznał Hurzeler w rozmowie z TNT Sports. - Musimy zaakceptować tę decyzję.
Arsenal nie przejmuje się krytyką
W dniu, gdy Manchester City stracił punkty po remisie 2:2 z Nottingham Forest, Arsenal umocnił swoją pozycję na szczycie tabeli. Mimo że Kanonierzy rozegrali jeden mecz więcej niż drużyna Pepa Guardioli, mają siedmiopunktową przewagę. Dla Arsenalu najważniejsze jest teraz utrzymanie formy i zakończenie sezonu z tytułem mistrza Anglii, a krytyka ze strony Hurzelera raczej ich nie zmartwi.
źrodło: sportsmole.co.uk
2 godziny temu 5 komentarzy
2 godziny temu 7 komentarzy
2 godziny temu 1 komentarzy
23.03.2026, 07:10 395 komentarzy
21.03.2026, 13:36 2598 komentarzy
21.03.2026, 13:27 3 komentarzy
21.03.2026, 13:18 7 komentarzy
21.03.2026, 13:13 2 komentarzy
19.03.2026, 13:10 9 komentarzy
19.03.2026, 11:59 9 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Zwykły ogórek moze sobie gadać
Chciałbym napisać że był to najgorszy mecz w tym sezonie i już gorzej nie zagramy ale zbyt często już to robiłem w tym sezonie...
Wczorajszy mecz to było dno. Zero piłki w piłce. Mam nadzieję że Bertra nie szykuje tutaj miejsca dla Diego Simeone... Bo styl już prezentujemy podobny...
Akurat wczoraj nie widziałem jakiegoś długiego wznawiania gry. Bywało znacznie gorzej ;)
@Necro napisał: "A to ciekawe, bo Nahorny mówił w trakcie meczu, że Arsenal spędził już 2 godziny na wykonywaniu rzutów rożnych w tym sezonie i że jest na czele w tym procederze."
Przecież Nahornego nie dało się słuchać. Przy co drugim fragmencie stałym były teksty o włączaniu stopera i odmierzaniu czasu, ile będzie trwało wznowienie. Trener z Brighton wymyślił sobie jakąś tezę, z którą walczy, a statystyki pokazują, że Arsenal w żaden sposób nie wyróżnia się pod tym względem na tle reszty ligi
@Necro:
Bo koledze niżej chodziło o efektywny czas gry, i sam Hurzeler o tym mówił.
Tu rzeczywiście jesteśmy na 3 miejscu mając średnio 56,5 minut. Co ciekawe rzeczone Brighton ma 56,3 minut gry efektywnej czyli są niżej od nas.
Generalnie przyjęło się, że Arsenalowi trzeba dowalić bo są u szczytu.
Pieski szczekają a karawana jedzie dalej.
@ozzy95 napisał: "Tymczasem Arsenal to 3 drużyna w lidze pod względem piłki w grze. Młody jest, za brakło pokory i dojrzałości, podejrzewam że już dziś żałuje tych głupot, których naopowiadał na konferencji."
A to ciekawe, bo Nahorny mówił w trakcie meczu, że Arsenal spędził już 2 godziny na wykonywaniu rzutów rożnych w tym sezonie i że jest na czele w tym procederze.
Na reddicie znalazłem :"117 - Arsenal have taken a league-high total of 117 minutes to restart games from corners in the Premier League this season; indeed, they also have the longest average delay of restart from corners (44 seconds)."
Ciekawi mnie w takim razie, w którym miejscu nadrabiamy. Przecież z autów też wyrzucamy całą wieczność. Może chodzi o to, że Raia od razu stara się rozpoczynać kontry?
A Hurzeler ma rację ogólnie, ale raczej nie w tym meczu. I nie jest to wina Arsenalu, a sędziów, którzy na to pozwalają. Nie wyobrażam też sobie, żeby drużyna, która walczy na 3 frontach i gra mecz co 3 dni grała ciągle na pełnych obrotach. Widać, że Hurzeler jest jeszcze młody i obrażony na rzeczywistość. Musi dojrzeć do odpowiedzialności za rzeczy, na które ma wpływ, a nie płakać na coś, co jest częścią gry.
Obleśny gość. Już przed meczem postawił tezę, że gramy na czas, żeby tym mocniej wpływać na sędziów w trakcie meczu, mimo że nic takiego nie miało miejsca. Obserwujcie powstawanie nowego Mourinho w gębie, który bawi się w gierki, które na co dzień praktykują media.
Przegrywać trzeba umieć:)
No ogólnie ma rację, my z tego korzystamy bo jest możliwe. Ale wolałbym żeby było jak on mówi, czyli gra płynna i ciekawa do ogladania
Następny co mu się Liga przestała podobac . Nie pasuje? To wypad. !
Śmieszne że go piecze bo dostał w pipkę ale i tak polowa tej strony powie: Dobrze prawi, polać mu!
Zagraliśmy ciężki do oglądania mecz, ale jeśli zdobędziemy mistrzostwo to nikt nie będzie tego pamiętał za jakiś czas. Dociągnąć do finału Carabao, odświeżyć głowę i nogi. I końcówkę sezonu musimy pocisnąć.
Myślę, że jak zejdzie z nich ciśnienie to w przyszłym sezonie będziemy grać odważniej
Fabian HURTzler przemówił!!
Tymczasem Arsenal to 3 drużyna w lidze pod względem piłki w grze. Młody jest, za brakło pokory i dojrzałości, podejrzewam że już dziś żałuje tych głupot, których naopowiadał na konferencji.