Jens Lehmann wierzy w zwycięstwo Arsenalu z PSG

Jens Lehmann wierzy w zwycięstwo Arsenalu z PSG 29.05.2026, 08:21, Patryk Bielski 5 komentarzy

Jens Lehmann jest przekonany, że Arsenal wyjdzie zwycięsko z finałowego starcia z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów. Kanonierzy po raz pierwszy od 20 lat dotarli do finału tych prestiżowych rozgrywek, pokonując Atletico Madryt 2:1 w dwumeczu. Z kolei PSG, aktualni mistrzowie, wyeliminowali Bayern Monachium po emocjonującym dwumeczu zakończonym wynikiem 6:5. Finał odbędzie się w Budapeszcie, a przeciwnikiem drużyny Mikela Artety będzie właśnie paryski gigant.

To będzie pierwsza okazja dla Arsenalu, by zagrać w finale Ligi Mistrzów od pamiętnego meczu z Barceloną w 2006 roku. Wtedy to Blaugrana zdobyła dwa gole w ostatnich minutach, pokonując osłabionych czerwoną kartką Jens Lehmann Kanonierów 2:1. Niemiecki bramkarz wspomina tamto wydarzenie z żalem, przyznając, że Arsenal był lepszy do momentu jego wykluczenia za faul na Samuelu Eto'o.

- Graliśmy świetnie do momentu czerwonej kartki - powiedział Lehmann w rozmowie z Standard Sport podczas wydarzenia Baller League. - To była wolna piłka, próbowałem ją przejąć, ale Eto’o był szybszy i to przesądziło o wyniku. Na pytanie o reakcję Arsene'a Wengera w przerwie meczu, Lehmann dodał: - W takich sytuacjach nie ma wiele do powiedzenia.

PSG jest faworytem do zdobycia drugiego z rzędu tytułu Ligi Mistrzów po pokonaniu Bayernu w półfinale. Lehmann jednak wierzy w siłę Arsenalu, podkreślając ich defensywną solidność - Kanonierzy zachowali dziewięć czystych kont w tej edycji Ligi Mistrzów.

- Myślę, że wygrają - kontynuował Lehmann. - To jedyna drużyna, która nie przegrała ani jednego meczu. Pamiętam, jak w 2006 roku też nie przegraliśmy żadnego spotkania i nie straciliśmy gola. W finale wszystko może się zdarzyć, ale uważam, że Arsenal jest najbardziej solidny w obronie.

Kluczową postacią sukcesu Arsenalu jest David Raya, który po raz drugi z rzędu zdobył Złotą Rękawicę, a Kanonierzy sięgnęli po pierwsze mistrzostwo Anglii od 22 lat. Hiszpański bramkarz stał się jednym z najlepszych golkiperów w Europie od czasu transferu z Brentford w 2023 roku.

Jens LehmannPSG autor: Patryk Bielski źrodło: standard.co.uk
Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany. Załóż konto lub zaloguj się w serwisie.
poprzednia1 następna
Armata500 komentarzy: 4674 newsów: 13029.05.2026, 17:00

@Necro napisał: "ale nigdy nie rozumiałem mówienia, że jest legendą"

Przecież nie musisz rozumieć. Lehmannowi przyszło grać jako podstawowy bramkarz w sezonie 03/04, czyli najbardziej legendarnym w dotychczasowej historii klubu. Każdy piłkarz z tamtego składu, no może nie każdy, ale przynajmniej ci, którzy grali w podstawie, uchodzą za legendy i tyle. W zasadzie to ucina dyskusję na ten temat.

Oczywiste, że Lehmnann był szalony i oczywiście, że popełniał błędy. A który bramkarz nie popełnia błędów czy złych decyzji? Raya nigdy babola nie zrobił? Neuer nigdy nie popełnił błędu? Buffon czy Casillas nieskazitelni?

Wymieniasz Wojtka, Fabiańskiego czy Martineza, że byli lepsi od Lehmanna. I ok - Wojtek może i ogólnie lepszy, mógłbym przytaknąć. Ale Fabian? Nie wiem. Uwielbiam Łukasza i uważam, że został niedoceniony w Arsenalu, zabrakło zaufania jego umiejętnościom, ale czy lepszy od Lehmnanna?

Martinez to miał krótki epizod gry u nas, ile on zagrał? W 30 meczach? W 40? Bez jaj już żeby go w ogóle zestawiać z gościem jak Lehmnan, który zagrał 200 razy w naszej koszulce i należy od Invicibles. W sumie Fabian też jakoś długo nie pograł w 1 składzie u nas przecież. No bądźmy poważni, naprawdę. Gdyby dołączył do nas na 5 meczów Neuer albo Oblak, to też byś ich wymienił, że przecież grali lepsi od Lehmanna w Arsenalu i nie rozumiesz jak on może być legendą?

Poza tym przecież każdy z nich potrafił u nas bronić świetnie, ale baboli też popełniali sporo i każdy z nich dobrze pamiętam i mógłbym z pamięci wymienić. Szczęsny i Southampton, czerwone kartki, Fabian z Porto, Martinez z Reading w Carabao o i to takie pierwsze z brzegu wpadki.

To, że któryś z nich mógłby być lepszy od Lehmanna tak po bramkarsku nie czyni z nich legend czy prawa do bycia legendą. O ile jeszcze można by zastanawić się nad Wojtkiem, bo on to prawdziwy Kanonier, tak Fabian czy Martinez, no bitch please, ale jakie to legendy Arsenalu? Przy całej sympatii do Fabiana, ale i antypatii do Martineza, żadne to legendy. I jakie to ma w ogóle znaczenie, gdyby byli nawet lepsi od Lehmanna i zrobili większe kariery, ale gdzie indziej, tylko nie w Arsenalu? :D

Z tym Cechem to też.

@Necro napisał: "Już nie mówiąc o całej karierze, gdzie Cech zdobył z Chelsea 4 mistrzostwa Anglii, 4 puchary Anglii, LM czy puchar UEFA."

Ale co kogo obchodzi jakim on był bramkarzem w Chelsea i co zdobył z Chelsea? On jest legendą Chelsea. A nie Arsenalu, co to ma w ogóle z Arsenalem wspólnego? Co on wygrał dla Arsenalu chłopie? Poza tym przyszedł już pod koniec kariery i dawno nie był w formie, w jakiej był w Chelsea. Mógłbym się zgodzić, że jako całokształt, to jest lepszym bramkarzem niż Lehmann, ale jak ma to niby sprawiać, że miałby być większą legendą Arsenalu od Lehmanna, bo nie rozumiem? Lehmann jest 1000 razy większą legendą niż Cech, Martinez, Fabian, Leno, Ospina i kogo tam sobie jeszcze wymienisz, o Ramsdale, razem wzięci. Koniec kropka.

O statusie legendy bramki Arsenalu Twoim zdaniem ma decydować tylko to, że ktoś załozył naszą koszulkę, niewazne ile zagrał, jak zagrał, co wygrał, ale że był po prostu Twoim zdaniem "lepszym" bramkarzem, nawet niekoniecznie w barwach Arsenalu, ale ogólnie w całokształcie? xD

Necro komentarzy: 249729.05.2026, 14:52

@arsenallord: Nie no, w pierwszym sezonie grał dobrze na pewno, dlatego wspomniałem tylko o jego najlepszych występach. Nie pamiętam reszty natomiast. Widać było, że jak do nas przychodził, to był już trochę wyeksploatowany, ale jeśli chodzi o np. rożne, to wszystkie piłki w obrębie 5-7 metrów od bramki były jego. Już nie mówiąc o całej karierze, gdzie Cech zdobył z Chelsea 4 mistrzostwa Anglii, 4 puchary Anglii, LM czy puchar UEFA.

stanyal komentarzy: 161429.05.2026, 13:58

"Kluczową postacią sukcesu Arsenalu jest David Raya, który po raz drugi z rzędu zdobył Złotą Rękawicę"

Prosze nie ujmowac Davidowi i trzeciej juz zlotej wicki

arsenallord komentarzy: 34304 newsów: 11729.05.2026, 12:24

@Necro: Cech w swoim najlepszym sezonie w Arsenalu (nie wiem czy taki był) był gorszy niż Lehmann w swoim najsłabszy sezonie w tym klubie

Necro komentarzy: 249729.05.2026, 09:32

Ten finał mocno obnażył słabość Lehmanna. W bramce świetny, nawet w drodze do finału miał chyba rekord 900 minut bez puszczenia bramki, ale ksywka "Mad Jens" nie wzięła się znikąd. Nigdy nie byłem jego fanem właśnie z powodu takich odpałów. Dla mnie na tamten rok (2006) to był najsłabszy zawodnik drużyny.

I nie chodzi mi o ten finał czy o to, że był jakimś tragicznym graczem, ale nigdy nie rozumiałem mówienia, że jest legendą, albo że jest jednym z lepszych bramkarzy Arsenalu. Od czasów Lehmanna mieliśmy wg mnie masę lepszych bramkarzy takich jak Szczęsny, Fabiański, Martinez, Raya czy nawet Cech w pierwszych sezonach.

Całe szczęście to był tylko zły sen, teraz mamy Davida.

poprzednia1 następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady