Kanonierzy triumfują na Stamford Bridge! Chelsea 2-3 Arsenal
15.01.2026, 05:45, Patryk Bielski
270 komentarzy
Arsenal pokazał charakter, wytrzymując napór Chelsea i wywożąc ze Stamford Bridge cenne zwycięstwo 3-2 w pierwszym meczu półfinałowym Carabao Cup. Dzięki temu Kanonierzy zyskali minimalną przewagę przed rewanżem na Emirates Stadium.
Już na samym początku spotkania, bo w szóstej minucie, Declan Rice posłał piłkę z rzutu rożnego w pole karne Chelsea, a Ben White najwyżej wyskoczył do główki, dając Arsenalowi prowadzenie. Goście kontynuowali ofensywę, zmuszając Chelsea do błędów na własnej połowie. Mimo to, gospodarze zaczęli się odgryzać, szczególnie dzięki dynamicznej grze Acheamponga i Estêvão na prawej stronie.
Najlepszą okazję dla Chelsea w pierwszej połowie stworzył brazylijski skrzydłowy, który zmusił Kepę Arrizabalagę do interwencji przy bliższym słupku. Po przerwie Arsenal błyskawicznie podwoił prowadzenie. Szybkie wznowienie gry z autu pozwoliło Bukayo Sace na podanie do White'a, którego niskie dośrodkowanie przeszło przez ręce Roberta Sáncheza, a Viktor Gyökeres skutecznie dobił piłkę do siatki z najbliższej odległości.
Chelsea nie zamierzała się poddawać. Pedro Neto popisał się świetnym dośrodkowaniem na dalszy słupek, gdzie Alejandro Garnacho przyjął piłkę i pokonał Kepę, zmniejszając stratę do jednego gola. Arsenal zdołał jednak odpowiedzieć. Mikel Merino podał do Gyökeresa, który odegrał piłkę do Martina Zubimendiego. Hiszpan z zimną krwią minął dwóch obrońców i strzelił trzecią bramkę dla Kanonierów.
Mimo że Arsenal miał okazje na zamknięcie meczu, to Chelsea jeszcze raz dała o sobie znać. Garnacho zdobył swoją drugą bramkę po rzucie rożnym, co zapowiadało emocjonującą końcówkę. Arsenal jednak utrzymał przewagę i wywiózł zwycięstwo ze Stamford Bridge.
Na uwagę zasługuje fakt, że nagroda piłkarza spotkania powędrowała do Gyökeresa.
Teraz przed Kanonierami wyjazdowy mecz z Nottingham Forest w Premier League, gdzie będą chcieli kontynuować dobrą passę po dwóch zwycięstwach w pucharach. Chelsea natomiast będzie próbowała odbudować się w starciu z Brentford na własnym stadionie.
Chelsea (4-2-3-1): Sanchez, Acheampong (Badiashile), Chalobah, Fofana (Hato), Cucurella (Adarabioyo), Santos, Fernandez, Estevao, Pedro (Mhueka), Neto, Guiu (Garnacho).
Bramki: Garnacho 57', 83'
Żółte kartki: Estevao, Cucurella, Badiashile, Neto.
Arsenal (4-3-3): Arrizabalaga, White, Saliba, Gabriel, Timber, Odegaard (Merino), Zubimendi, Rice (Havertz), Saka, Gyokeres (Jesus), Trossard (Martinelli).
Bramki: White 7', Gyokeres 49', Zubimendi 71'
Żółte kartki: Merino, Arrizabalaga, Timber.
6 godzin temu 1 komentarzy
6 godzin temu 4 komentarzy
9 godzin temu 8 komentarzy
9 godzin temu 3 komentarzy
20 godzin temu 4 komentarzy
20 godzin temu 1 komentarzy
03.02.2026, 16:00 8 komentarzy
03.02.2026, 06:51 1070 komentarzy
02.02.2026, 21:40 14 komentarzy
02.02.2026, 16:40 7 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@NicolasJover napisał: "Rzecz w tym, że próbujecie tu już wprowadzać jakąś narracje o "zamknięciu mord hejterom" po jednym lepszym występie w carabao. Otóż nie - nie zamknął nikomu mord, niech zacznie regularnie dokładać liczby. Tyle."
Musisz nauczyć się odróżniać ironię i żart od poważnych wpisów.
@NicolasJover: wielka presja i odpowiedzialnosc. Musi z tym walczyc i dawac 100%, kolejne spotkania maja byc lepsze!
Troche smutno was sie czyta, jak chłop daje fajne liczby przeciwko mocnej ekipie, jest nadzieja ze sie odblokuje w pełni , a tu dalej mozna sluchac ze to kiepska bramka, wyprzednil tylko obroncow, asysta tez niby fartowna... xDDD Tym samym tutaj te same osoby ślinią sie na widok Haalanda ktory strzela identyczna bramke a ludzie zachwyceni "NAPASTNIK MA BYC W ODPOWIEDNIM MIEJSCU, W ODPOWIEDNIM CZASIE- GYOKERES UCZ SIE" XDDDD
a potem te 10 osób trzepało enter po jednym strzale havertza xD
@vitold napisał: "Ale kto tu pisze o zamknięciu Hejteow?"
@arsenallord napisał: "Dziś tego nie będzie robił.
Ogólnie czuję mniejszy ruch na stronie dziś. Ciekawe czemu."
A np. tutaj sugerowanie, że mniejszy ruch na stronie bo "hejterzy" gyoka nie mają pożywki. Tak więc poczułem się wezwany do odpowiedzi. @vitold napisał: "a bo Wy musicie się nauczyć nie stękać i nie wyrzucać z klubu bez zakończenia sezonu. Tyle lat i dalej to samo"
Nie stękam, nigdy nikogo nie chciałem wyrzucać z klubu, każdy zasługiwał na czas. Gyok to pierwszy taki przypadek.
Zagrał dobre zawody, dał liczby i niech to otworzy furtkę do decydującego momentu sezonu gdzie nas nie zawiedzie i będziemy grać głównie z nim
@NicolasJover: Ale kto tu pisze o zamknięciu Hejteow?
Wiedzieliście, że Carabao Cup rozgrywane jest pod różnymi nazwami od sezony 98/99, czyli obecnie jesteśmy w 28 edycji tych rozgrywek i nigdy ich nie wygraliśmy? Jakoś mega mnie to zszokowało, zwłaszcza, że jesteśmy rekordzistami triumfów w FA CUP. W tym roku liczę na nowe sukcesy, do tej pory nam nieznane. Carabao Cup i Champions League. Premier League to oczywiście osobny temat.
@arsenallord napisał: "Haha wiadomo fartowny gol, asysta też bez szału. To już nie jest konstruktywna krytyka - to hejt."
To nie jest żaden hejt. Chciałbym, żeby mu wyszło. Dobro drużyny przede wszystkim.
Rzecz w tym, że próbujecie tu już wprowadzać jakąś narracje o "zamknięciu mord hejterom" po jednym lepszym występie w carabao. Otóż nie - nie zamknął nikomu mord, niech zacznie regularnie dokładać liczby. Tyle.
@NicolasJover: a bo Wy musicie się nauczyć nie stękać i nie wyrzucać z klubu bez zakończenia sezonu. Tyle lat i dalej to samo
@aikon90 napisał: "Oglądamy zatem inne mecze. Cucurella to obrońca z którym Saka ma największe problemy przede wszystkim ze względu na agresję i nieustępliwość. Bardzo irytujący styl gry. Dla mnie jeden z lepszych lewych."
właśnie mam podobne wrażenie, że Cucurella wychodzi mega naładowany na spotkania z nami i to widać w starciach z Saką. Bukayo zazwyczaj jest podwajany i dosyć mocno traktowany przez większość obrońców ale Kudłaty wchodzi na inny level, jakby to był finał LM czy coś. Przez co Bukayo faktycznie ma więcej wyzwań i problemów, ale koniec końców wrzuca dzięki temu jeszcze wyższy bieg i wchodzi na swoje maksymalne obroty, bo potrafi go ograć pomimo tej agresji i ciągłego oddechu na plecach. Fajnie się to ogląda imo, taka trochę bardziej piłka w starym stylu z dużą liczbą pojedynków.
Haha wiadomo fartowny gol, asysta też bez szału. To już nie jest konstruktywna krytyka - to hejt.
@vitold napisał: "Mam przeczucie, że Bestia już zezłomuje ligę w dalszej części sezonu i odpali nam małego Haalanda. Wtedy Marzag nie wytrzyma psychicznie xD"
Jeśli wczorajszy mecz miał coś udowodnić w kontekście Gyo - to nic nie udowodnił.
Fartowny gol po błędzie bramkarza. Wpadła asysta, ale to nie on w tej sytuacji zrobił największą robotę. Takie trochę na wyrost to MVP dla kogoś kto oglądał spotkanie. No ale liczby to liczby, jak dalej będzie je dostarczać, to może irytować przez 95% spotkania tak jak to robi dotychczas, przeboleję. Mimo wszystko podziwiam za optymizm.
https://www.facebook.com/share/r/1AcmuJ9zZd/?mibextid=wwXIfr
Zobaczcie nowego trenera od rzutów z autu
@Mastec30 napisał: "Ale swoją drogą niesamowicie zestarzały się te opinie z Grudnia że Partey>Zubi. Wystarczyło żeby Hiszpan miał pare słabszych meczów i wyleźli a teraz cisza jak znowu forma top. Dla mnie to jest gamechanger i zdecydowanie najlepszy transfer letniego okna"
Ja powiem tak Partey = Zubi, a dokładniej to kompletnie nie da się zestawić tych dwóch graczy 1:1. Całkowicie inne atuty, inne cechy i predyspozycje. To nie jest tak, że Zubimendi jest lepszy od Parteya. Hiszpan nie ma wielu zalet, które miał Thomas. Nikt tak jak on nie potrafił płynnie i szybko przechodzić z defensywy do ofensywy, mijać pomocników przeciwnika niemal jednym ruchem niczym rasowy b2b. Moim zdaniem Zubimendi jest piłkarzem bardziej skrojonym do gry z Rice'm z tego względu, że Anglik nie ma cech rozgrywającego, które ma Zubimendi. Partey wyglądał genialnie w parze z Xhaką. Ogólnie Thomas do ostatniego sezonu to był praktycznie najważniejszy gracz w naszym składzie. Będąc szczerym to nie podoba mi się, że w parze do zachwalania Zubimendiego musi iść jakaś narracja dyskredytowania Parteya. Doceniajmy transfer Hiszpania, ale nie zapominajmy jak świetny był Thomas Partey i gdzie byłby Arsenal gdyby nie on.
Kepa może bez szału wczoraj, ale dla mnie to piłkarz, że jak gra w innym klubie to go nie lubisz, ale jak u ciebie to zdecydowanie tak.
@Be4Again: Po pierwszej bramce dla Chelsea to się po prostu śmiałem, bo to było jakieś kuriozum. Ode za lekkie podanie w środku, ale do złapania to się Zubi poślizgnął, potem jeszcze doszedł do piłki, ale przegrał przebitkę, Saliba do niej doskoczył ale znów była przebitka i znowu dla Chelsea i na koniec wrzutka, gdzie wyskoczył White i nie dopuścił do strzału, ale gdzieś ta piłka przeszła dalej i Garnacho wali na oślep i akurat pod Kepą, chociaż zaslaniał większość bramki xd
Wszystkie przypadki w akcji na korzyść Chelsea. Nawet jakoś zły nie byłem xD
@krzykus1990: to typowy przypadek Martinelliego :)
@Marzag: to niestety nie zmienia faktu, że nasz środek pola gra chaotycznie i jest jak szwajcarski ser :)
@Mastec30 napisał: "Ale swoją drogą niesamowicie zestarzały się te opinie z Grudnia że Partey>Zubi. Wystarczyło żeby Hiszpan miał pare słabszych meczów i wyleźli a teraz cisza jak znowu forma top. Dla mnie to jest gamechanger i zdecydowanie najlepszy transfer letniego okna"
To standard, tu się co chwilę pisze że:
Madueke>Saka
Eze>Odegaard
Emery>Arteta
Albo że Rice nie nadaje się na pozycję na której gra.
Nie trzeba się znać na piłce żeby mieć jakąś opinie o piłkarzach.
Ciekawe czy ten Gyokeres w końcu coś ruszy. Na boisku kiepsko się wczoraj prezentował uratował go gol i asysta I jeden strzał w trybuny gdzie powoli ale się obrócił i oddał ten strzał. Porusza się bardzo powoli nie wiem czy nie ma jakiejś nadwagi. Myślałem, że w kontrach chociaż będzie dobry a tu lipa. Dostał piłkarza meczu ale tylko tak na zachętę.
@drewniane_krzeslo napisał: "We wczorajszym meczu wielkie wrażenie zrobił na mnie Gabriel Magalhaes mamy w obronie lidera, kota, przecinaka który jest top nie tylko w Anglii i na świecie."
Oczywiście dobrze zagrał i w duecie naszych obrońców jest tym zakapiorem, to na mnie wczoraj wrażenie zrobił Saliba - swoimi wejściami, balans ciałem i kiwką. Gdyby mu siadł ten strzał z narożnika pola karnego to byłoby coś pięknego
Od razu sprostuję, chowanie do kieszeni chodzi o jeden konkretny mecz, a nie całokształt, chodzi dokładnie o mecz z 01.01.2022, do czerwonej kartki był wyglądało to kapitalnie
@losnumeros napisał: "Nie będą, Nwaneri oraz MLS w poprzednim sezonie ratowali trochę tyłek Mikelowi w niektórych spotkaniach i co dostali w zamian? Ławka"
No, ale to co mają grac, bo w poprzednim sezonie Nwanwri fajnie sie pokazal kilka razy, a MLS grał bardzo fajnie? Jeżeli teraz nie mają tej formy to nie będą grac za zasługi z zeszłego sezonu, a szans troche jednak dostają, wiec to nie jest tak ze nic nie grają
@losnumeros napisał: "Ogólnie gdyby kalafior, Timber i White byli zdrowi to naprawdę można byłoby pokusić się o grę z wahadłowymi."
A w życiu, wahadłowy musi mieć gaz, nasi boczni obrońcy nie mają tego, lepsi są bardziej w statycznej grze dlatego żadna gra wahadlami
Jedynie kto u nas mógłby sie sprawdzić to Martinelli na prawym wahadle
@losnumeros napisał: "chyba każdy pamięta że w 10 zagrali lepiej niż my."
Nie grali, grali bardzo fajnie i mądrze jak na zespol grający w 10, ale nie grali lepiej od nas
@Mastec30: halo jestem tutaj, nigdzie się nie schowałem :)
Zubi genialne mecze przekłada słabszymi i to żadna tajemnica, jednak mimo wszystko jest to chyba nasz najlepszy letni transfer.
Co do porównań do Parteya, przecież to są zupełnie dwa różne typy zawodników z zupełnie różnymi wytycznymi od Artety, Zubi biega dużo wyżej, bardzo często wymienia się pozycją z Odegaardem.
Partey z kolei to był typowy śpd, który w formie był jednym z najlepszych na świecie na swojej pozycji, gdzie potrafił chować do kieszeni nawet Rodriego.
Zubi jest zdecydowanie lepszy taktycznie, jest bardzo inteligentny.
Partey był zdecydowanie lepszy fizycznie i miał coś za co kocha się środkowych pomocników, niesamowite przyjęcie kierunkowe z balansem ciała którym potrafił gubić 2/3 zawodników.
Niestety u Parteya nie dojechało zdrowie przez co miał duże wachania formy, druga kwestia to PR z tymi gwałtami.
Oby ta zmiana finalnie wyszła nam na plus i dała upragnione mistrzostwo, na razie wygląda to obiecująco.
No i na koniec to samo mogę napisać o tobie, jak Zubi grał kasztany to siedziałeś cicho i nic nie pisałeś, jak zagrał wyśmienity mecz od razu wbijasz szpileczkę i szukasz zaczepki :)
Na moje w meczu z NF bedzie rotacja tak jak z Bour czyli skrzydla zmienione + ewentualnie MLS i Merino w pierwszym
@arsenallord napisał: "Tak jeszcze apropo wczoraj to Cucurella jest chyba najłatwiejszym rywalem dla Saki na świecie. W każdym meczu złomowanie go."
Oglądamy zatem inne mecze. Cucurella to obrońca z którym Saka ma największe problemy przede wszystkim ze względu na agresję i nieustępliwość. Bardzo irytujący styl gry. Dla mnie jeden z lepszych lewych.
Niestety wczoraj ogadalem mecz tylko fragmentami, ale wydawało sie ze graliśmy dobrze (poza głupimi błędami przy golach i parę razy daliśmy troche sie zepchnąć do obrony)
Na duzy plus White ktory robił dużo wiatru w ataku
No i fajnie, ze Gyokeres sie odblokował, może to nie byl jeszcze ideal, bo jego wejście na piłkę wyprzedziło tylko obrońców, a nie bramkarza, ale finalnie byl tam gdzie byc powinien, no i asysta też zaliczona
Generalnie po golu Szweda fajny obrazek kiedy widac wsparcie całej druzyny dla niego i wszyscy wiedzą jak to na nim ciazy
Cieszy wygrana, martwią błędy w obronie i jak rywale łatwo strzelili bramki. Dla jasności nie narzekam, tylko martwi że część rezerwowych dostaje minuty w przypadku kontuzji i jak mają być w rytmie meczowym? Nie będą, Nwaneri oraz MLS w poprzednim sezonie ratowali trochę tyłek Mikelowi w niektórych spotkaniach i co dostali w zamian? Ławka, wiem że kalafior ( fonetycznie pisze) w tym sezonie prezentuje się wspaniale, młodzi powinni dostawać jakieś minuty jak inaczej mają grać dobrze? Ogólnie gdyby kalafior, Timber i White byli zdrowi to naprawdę można byłoby pokusić się o grę z wahadłowymi. Na miejscu młodych wolałbym pójść na wypożyczenie bo niestety będzie ciężko z minutami.
Rewanż będzie bardzo ciekawy, to tylko jedna bramka i plus taki że gramy u siebie. Dobrze że oni zwolnili Maresce bo mecz byłby zupełnie inny i chyba każdy pamięta że w 10 zagrali lepiej niż my.
Cieszy Gyokeres, potężny Kai Havertz wywołał niesamowitą presję na Szwedzie. Widać że chłop potrzebuje miejsca na boisku i niestety w naszej grze widać że nie za bardzo chcemy wykorzystać wolną przestrzeń
@Kiepomen napisał: "Konkurencji dużej nie ma więc najlepszy jest, ale znowu nie na się co podniecać po paru bramkach ostatnio bo fakt, że jest w lepszej formie ostatnio ale do Parteya w środku pola to mu brakuje i to sporo."
Już sam fakt, że piszesz że nie ma co się podniecać po paru bramkach wskazuje trochę na to, że nie ogarniasz co ma na boisku w ogóle robić Zubimendi. Bramki to jest najmniejszy jego plus. Parteyem pewnie też się zachwycałeś bo miał fajny balans ciała ? Tylko dyscyplina taktyczna, trzymanie piłki, regulowanie tempa, uspokajanie gry. To wszystko wpływa potem na kontrole i na to jakie było xG przeciwko. Mamy jedne z najniższych albo nawet najniższe w Europie. A co się zmieniło wzgledem poprzedniego sezonu ? obrona i bramakrz Ci sami. Wymieniony został tylko Partey. Do przodu czsami mógł się podobać ale jako pomocnik był niechlujny. Gubił krycie, źle się ustawiał, chował się często jakoś trzeci SO zostawiając hektary przestrzeni w środku. Odpuszczał przy powrotach albo kiwał się przed polem karnych i tracił piłkę. Poziom samej odpowiedzialności jaki prezentuje Zubi to kosmos przy Parteyu.
@MarkOvermars: oby na Inter, wolalbym pierwszy garnitur na Nottingham i "rezerwowy" na Inter
@darek250s napisał: "On cały czas nie wytrzymuje psychicznie. Kto normalny pieprzy cały czas o tym samym co mecz."
Dziś tego nie będzie robił.
Ogólnie czuję mniejszy ruch na stronie dziś. Ciekawe czemu.
@vitold napisał: "Wtedy Marzag nie wytrzyma psychicznie xD"
On cały czas nie wytrzymuje psychicznie. Kto normalny pieprzy cały czas o tym samym co mecz.
@Mastec30 napisał: "swoją drogą niesamowicie zestarzały się te opinie z Grudnia że Partey>Zubi. Wystarczyło żeby Hiszpan miał pare słabszych meczów i wyleźli a teraz cisza jak znowu forma top. Dla mnie to jest gamechanger i zdecydowanie najlepszy transfer letniego okna"
Konkurencji dużej nie ma więc najlepszy jest, ale znowu nie na się co podniecać po paru bramkach ostatnio bo fakt, że jest w lepszej formie ostatnio ale do Parteya w środku pola to mu brakuje i to sporo.
Mam przeczucie, że Bestia już zezłomuje ligę w dalszej części sezonu i odpali nam małego Haalanda. Wtedy Marzag nie wytrzyma psychicznie xD
@Mastec30 napisał: "Ale swoją drogą niesamowicie zestarzały się te opinie z Grudnia że Partey>Zubi. Wystarczyło żeby Hiszpan miał pare słabszych meczów i wyleźli a teraz cisza jak znowu forma top. Dla mnie to jest gamechanger i zdecydowanie najlepszy transfer letniego okna"
dla mnie nadal Partey > Zubi
W zeszlym sezonie moj ulubiony zawodnik do ogladania, to jak wychodzic spod pressingu czy gubil rywali balansem ciala. Klasa
Mimo zwycięstwa można czuć bardzo duży niedosyt. Jedna bramka to żadna zaliczka. Trzeba będzie znowu wystawić mocny skład na rewanż, zapowiada się ciężki mecz. Merino mógł dać dużo więcej spokoju, szkoda tej sytuacji.
Podobało mi się jak wychodziliśmy z pod pressingu. Super nam to wychodziło, niestety potem trochę zwalnialiśmy. Mówiłem, że rozwiązanie White - Timber na ten moment może być lepsze niż z MLS. Timber miał ciężkie momenty z Estevao, to MLS chyba by został wkręcony w ziemię. Trochę szkoda, że jednak nie mamy dwubramkowej przewagi, byłoby spokojniej - zwłaszcza, że te bramki to przypadkowe. Warto docenić jak Raya odnajduje się przy roznych, bo wielu bramkarzy ma z tym problemy (w tym Kepa). Z drugiej strony, na Emirates nie przegrywamy, a SB to ciężki teren, więc na koniec dnia można uznać to za pozytywny wynik.
@Garfield_pl: Piękne xD
Jaka cisza nastała xd
@Bardock88 napisał: "Coś czuję, że rewanż może być hardcorowy na Emirates, Chelsea się zepnie więc to będzie trudniejsze spotkanie niż to wczorajsze. Ale grunt, że jeden gol przewagi i wygrana na Stamford - to zawsze cieszy :)"
Nie ma podstaw żeby tak myśleć. Poza tymi dwoma sytuacjami, z których zdobyli gole i które mieli tak naprawdę dzięki znaczącym błędom naszych zawodników, nie stworzyli większego zagrożenia, Arsenal grał bardzo odważnie i otwierał się niesamowicie. Jakby Mikel na jeden mecz ściągnął drużynie "kaganiec". Na ES zadziała pewnie "pragmatyzm" Mikela i zagramy o wiele bardziej odpowiedzialnie i szczelnie z tyłu. To oni będą musieli atakować, a nie My. W takich sytuacjach Arsenal jest jeszcze cięższy do pokonania.
We wczorajszym meczu wielkie wrażenie zrobił na mnie Gabriel Magalhaes mamy w obronie lidera, kota, przecinaka który jest top nie tylko w Anglii i na świecie. Chłop daje z siebie w każdym meczu 110% i jest zabójczo skuteczny w polu karnym przeciwnika. W przekroju całego sezonu wiadomo zdarzają się błędy ale zawsze na nie odpowiada i nie pęka na robocie.
@KapitanJack10 napisał: "Oglądałem wczoraj drugą połowę i zastanawiam się jak ta Chelsea strzelała gole.. Kompletnie bez emocji oglądałem i co rusz Arsenal próbuje. A to lewą stroną, a to prawą, a to Ode z dystansu, a to z różnego okazja. Merino co miał patelnie to głowa mała.
A w drugą stronę? Nic, nic, nic, przebitka, piłka spada pod Garnacho - gol. Koniec historii."
Oni ugrali więcej niż wynikało z meczu. O ile pierwszy ich gol to tak naprawdę "efekt domino" całego bloku obronnego i związany z tym festiwal błędów, o tyle drugi gol idzie na konto Kepy. Bramkarz na 5tce nie może notować pustych "przelotów", taka sytuacja w większości przypadków kończy się stratą gola. Piłka na takiej wysokości nie może minąć całej formacji obronnej i wylądować pod nogami napastnika...
Trudno, jeżeli taki błąd musiał mu się przytrafić to dobrze, że w takim spotkaniu, a nie w innym gdzie stracilibyśmy przez to punkty lub odpadli z rozgrywek.
W rewanżu na ES dostaną w czapę 2:0 i w finale będziemy pewnie świadkami arcynudnego spotkania z City...
Panowie,
czy biorąc udział w Ballocie o bilet na mecz na Emirates, większą szansę na dostanie biletu dają wyższe price bandy, czy lepiej aplikować o niższe? Jak zmaksymalizować szansę?
Tak jeszcze apropo wczoraj to Cucurella jest chyba najłatwiejszym rywalem dla Saki na świecie. W każdym meczu złomowanie go.
@damianARSENAL napisał: "Zazdroszczę Chelsea Estevao. Ładnie latał na skrzydle, Timber ogromne problemy z nim miał."
Chłopak ma papiery na granie. Jak go "machina" Chelsea nie przemieli to będą mieli z niego pociechę.
@Mastec30: Mimo, że to jego pierwszy sezon, jak już w pełni się zaadaptuje w lidze, jej szybkości, to przyszły sezon to dopiero będzie potwór.
Ale swoją drogą niesamowicie zestarzały się te opinie z Grudnia że Partey>Zubi. Wystarczyło żeby Hiszpan miał pare słabszych meczów i wyleźli a teraz cisza jak znowu forma top. Dla mnie to jest gamechanger i zdecydowanie najlepszy transfer letniego okna
Taka pełna rotacja to pewnie dopiero na kairat, może jedna czy dwie zmiany na Inter i to tyłe. Na forrest na pewno podstawowy skład
Coś czuję, że rewanż może być hardcorowy na Emirates, Chelsea się zepnie więc to będzie trudniejsze spotkanie niż to wczorajsze. Ale grunt, że jeden gol przewagi i wygrana na Stamford - to zawsze cieszy :)
@KapitanJack10 napisał: "Mam wrażenie, że u nas strzelenie gola wymagało 10x więcej wysiłku niż u nich."
Bo przed nami wszyscy stawiają mury i zasieki a my się tak gorączkowo nie bronimy i czasem coś z przypadku wpadnie
Oglądałem wczoraj drugą połowę i zastanawiam się jak ta Chelsea strzelała gole.. Kompletnie bez emocji oglądałem i co rusz Arsenal próbuje. A to lewą stroną, a to prawą, a to Ode z dystansu, a to z różnego okazja. Merino co miał patelnie to głowa mała.
A w drugą stronę? Nic, nic, nic, przebitka, piłka spada pod Garnacho - gol. Koniec historii.
Mam wrażenie, że u nas strzelenie gola wymagało 10x więcej wysiłku niż u nich.