Pewne zwycięstwo z Sunderlandem 3:0! Dublet Gyökeresa
07.02.2026, 18:44, Patryk Bielski
230 komentarzy
Arsenal kontynuuje swoją zwycięską passę, pokonując Sunderland 3:0 i umacniając się na pozycji lidera tabeli. Bohaterem spotkania został Viktor Gyökeres, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w drugiej połowie. Wcześniej prowadzenie Kanonierom zapewnił Martin Zubimendi, który popisał się precyzyjnym strzałem z dystansu.
Równy początek
Już w pierwszych sekundach meczu Arsenal mógł objąć prowadzenie. Leandro Trossard zagrał piłkę do Kai Havertza, który jednak niecelnie główkował. Sunderland nie pozostawał dłużny i również stwarzał zagrożenie pod bramką Arsenalu. Brian Brobbey próbował swoich sił po rzucie wolnym, ale jego strzał został zablokowany przez Havertza. Mimo kilku okazji, goście skutecznie ograniczali szanse Kanonierów.
Magia Zubimendiego
Przełomowy moment nadszedł pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Martin Zubimendi zdobył piękną bramkę po podaniu Trossarda. Hiszpan oddał mocny strzał z dystansu, który wpadł do siatki odbijając się od słupka. Chwilę później Arsenal miał szansę na podwyższenie, ale Gabriel Jesus został złapany na minimalnym spalonym.
Gyökeres przypieczętowuje zwycięstwo
Po przerwie Sunderland próbował odrobić straty, ale obrona Arsenalu była czujna. W końcu to Gyökeres, świeżo wprowadzony na boisko, podwyższył wynik po świetnym podaniu od Havertza. Szwedzki napastnik nie zawiódł i pewnie umieścił piłkę w siatce. W doliczonym czasie gry Gyökeres ponownie trafił do bramki, tym razem po asyście i rajdzie Gabriela Martinellego.
Co dalej?
Przed Arsenalem kolejne wyzwania – już w czwartek zmierzą się z Brentfordem na wyjeździe, a następnie wrócą na Emirates Stadium, by w czwartej rundzie Pucharu Anglii podjąć Wigan Athletic. Kanonierzy są w znakomitej formie i z pewnością będą chcieli kontynuować swoją zwycięską serię.
źrodło: arsenal.com
21 godzin temu 3 komentarzy
21 godzin temu 28 komentarzy
06.02.2026, 15:23 6 komentarzy
06.02.2026, 15:20 6 komentarzy
06.02.2026, 08:23 1295 komentarzy
04.02.2026, 10:03 6 komentarzy
04.02.2026, 10:00 8 komentarzy
04.02.2026, 07:08 10 komentarzy
04.02.2026, 07:05 3 komentarzy
03.02.2026, 23:50 518 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Maxilinexus napisał: "Co do Gyo chłop przyszedł bez treningu, bez okresu przygotowawczego"
Gyo dołączył pod koniec Lipca więc miał okres przygotowawczy. A to że nie trenował z zespołem (Sportingiem) wcześniej to był jego wybór bo zamiast profesjonalnie podchodzić do obowiązków zdecydował się buntować i odmawiał treningów. To już jego sprawa że tu miał braki
@pablofan napisał: "Koleś to taki mocniejszy sterling z poprzedniego sezonu"
dobrze, że zobaczyłem kto pisze, bo jeszcze można odpisać
@pablofan napisał: "Spojrzę na Gyo. Koleś to taki mocniejszy sterling z poprzedniego sezonu, a biją mu brawo za to, że biega, dobrze czas poda czy strzeli bramkę od święta. Standardy tak siadły, że aż przykro się robi."
Ale Ty musisz mieć mocne piguły.
@kamo99111: po tym co gramy cały sezon(a raczej już prawie 3 sezony), to ja się nie dziwię, że wystarczy tak niewiele, aby ktoś sobie robił wielkie nadzieje po jednym czy dwóch dobrych zrywach jakiegoś piłkarza.
Spojrzę na Gyo. Koleś to taki mocniejszy sterling z poprzedniego sezonu, a biją mu brawo za to, że biega, dobrze czas poda czy strzeli bramkę od święta. Standardy tak siadły, że aż przykro się robi.
Jeżeli w tym roku nie uda się nic wygrać, to kolejny sezon z taką grą będzie gwoździem do trumny.
Teraz krytykujemy Madueke, a nie Gyokeresa. xD
Co do Gyo chłop przyszedł bez treningu, bez okresu przygotowawczego, bez pomocników przyzwyczajonych do takiego napastnika i wszyscy byli zdziwieni, że nie strzela jak Haaland.
Popracował, dostał trochę oddechu jak wykurowali się inni i zaczyna się spłacać.
Nie jestem jego fanem - jego przyjęcia czasem bolą, technika i tempo jest momentami poniżej poziomu PL... Ale szczerze - jak będzie tak strzelał i się powoli rozwijał, to kogo to obchodzi?
@Adrian1111 napisał: "gościu ma 23 lata, jego pierwszy sezon w Arsenalu a ty już twierdzisz że pewnego poziomu nie przeskoczy brawo"
W marcu już 24.
Może i w Arsenalu pierwszy sezon ale nie w PL. Mając w pamięci jego grę w Chelsea było dokładnie tak samo. Dużo wiatru mało konkretów. Tacy piłkarze niestety są bardzo toporni w zmianie stylu. Dlatego napisałem, że pewnego poziomu nie przeskoczy. Zawsze będzie dobrym zmiennikiem/ zawodnikiem do rotacji ale nasza ofensywa raczej nie będzie się na nim opierać ;-)
@Czeczenia napisał: "raz, że karnego by pewnie było, dwa to jak się dał dogonić, a przecież to w teorii jeden z naszych lepszych zawodników z piłką przy nodze, spanikował wręcz przed polem karnym. No i trzy, czyli spalony. Martinelli czuje lepiej kiedy wystartować, jak się wkleić w linię."
Jak karnego by nie było jak Jesus minął bramkarza i chłop zwyczajnie się na nim położył
Pewnie powinien to strzelać od razu, ale położył bramkarza bardzo dobrze i finalnie i tak byłby karny i chyba czerwo, bo zawodnik nie miał szans atakować piłki tylko atakował Jesus
No i z tym spalonym to też śmieszny argument, rok temu tutaj broniłem Martinelliego, bo wylało się na niego wiadro pomyj, że w meczu wyjazdowym z Fulham nie utrzymał w końcówce meczu linii spalonego, a teraz nagle że świetnie trzyma linie
Ten spalony Jesusa był minimalny, więc po prostu zdarza się że tak się dzieje przy takiej szybkości gry
@sWinny napisał: "Coś o czym mówiłem zaraz po bramce Gyo
https://x.com/kimmofc/status/2020280624569790478?s=46&t=9iFadiZl5BtlkJIUfQzgpQ
Bardziej klarowne czerwo niż to na zubim"
Kurde, nie zwróciłem uwagi wczoraj że to wyglądało aż tak źle
Gdzie ten gościu ma mózg, że jest 2:0, koniec meczu, a on robi coś takiego że gdyby trochę lepiej trafił to Gyokeres skończyłby z poważną kontuzja
@pablofan napisał: "Ktoś napisał, że 70 baniek to niewiele i Gyok się nada na ławkę… błagam! To jest flop i koniec"
Jak się jeszcze rozkręci bramkowo to może uniknie flopa ale ta teza o cenie i ławce też mnie rozwala. Gość ma zdaje się do koło 250k tygodniówki. To jest mniej więcej top5 w zespole. Ktoś taki go tu powinien być Gamechangerem.
I kolejny raz wychodzą podwójne standardy. Gyokeres ma sympatię to "nada się na ławkę" pomimo dużego kontraktu. A Havertzowi który od samego początku dawał nieporównywalnie więcej ciągle wypomina się duży kontrakt
@pablofan: Pamiętam czasy, jak tu wszyscy narzekali, że ściągamy szrot z Chelsea. A jednak, Arteta ma nosa. Z Gyo.. No zobaczymy, wczoraj strzelił dwie bramy, a przecież od tego jest, tak? Więc trochę luzu Panowie proponuję, niech robi co do niego należy, fakt, jest koszmarny, ale jak strzela? Przymykam oko.
@vitold napisał: "Nad energia to musi popracowac Eze bo on w chodzonego gra ;"
On chyba tak zawsze grał. Tylko w Palace było więcej miejsca przy kontrach i czasami przyspieszał. U nas nie ma tego miejsca i na razie się nie odnajduje
@kamo99111: gościu ma 23 lata, jego pierwszy sezon w Arsenalu a ty już twierdzisz że pewnego poziomu nie przeskoczy brawo
@Be4Again: „ Jesus nie potrafi dać przełamania kiedy jesteśmy pod ścianą, kiedy rywal nas naciska. To nie jest zawodnik który potrafi odwrócić losy spotkania. On jest najbardziej efektywny w momencie gdy gramy z slabiakami…”
To samo można powiedzieć o Gyo z tą różnicą, że Jesus potrafi grać w piłkę lepie od Szweda.
Nigdy nie twierdziłem, że Jesus to zbawiciel, ale przy tym co odwala Szwed, to niestety tak jest.
Ktoś napisał, że 70 baniek to niewiele i Gyok się nada na ławkę… błagam! To jest flop i koniec. On nie ma przyszłości w tym klubie. Nie posiada elementarnych umiejętności gry w piłkę, aby móc rywalizować na najwyższym poziomie.
Dobrze, że wrócił Kai bo ewidentnie rozruszał nasz atak i właśnie takich zawodników nam trzeba, a nie kolejnego drewna, ktory ledwo jedną akcję sam potrafi zawiąć na 5/6 spotkań.
Nie zapominajcie, że to miał być transfer podnoszący jakość w ataku! A póki co człowiek się cieszy, że mamy Jesusa jako alternatywę… kur.a. I Tak źle i tak niedobrze.
Madueke to jest Gervinho v2. Lepsza wersja Iworyjczyka. Niestety ale chłop pewnego poziomu nie przeskoczy. Taki styl bardzo ciężko jest zmienić. Co nie zmienia faktu, że zmiennikiem na pewno nie jest najgorszym. Jako backup dla Saki-Trossarda/Martinellego na pewno daje radę. Kontuzje i rotacje to nieodłączna część tego sportu, a noni czasem zrobi coś dobrego jak z Leeds ;-)
Kolejna kwestia - dobrze, że wczoraj wygraliśmy. To nałoży dziś trochę presji na City. Wizja straty 9 pkt może trochę "popląta" nogi piłkarzom City. Oczywiście na tym etapie sezonu to nie jest jeszcze jakoś super dużo (tylko 3 mecze) ale też nie mało patrząc na to, że City w tym momencie nie jest takim potworem jak 2 czy 3 lata temu.
@vitold
Witek,wygramy ten zakład!
Eze na razie gra trochę jak Odeegard w pierwszym sezonie jak przyszedł na półroczne wypożyczenie. Tak na ocenę wyjściowa. Nie szkodzi, ale i nie wnosi jakoś wiele. To są dobre podstawy, bo wiadomo że jak wejdzie do gry to nie będzie spadku jakości.
A może w przyszłym sezonie odpali jak Martin...
Uczciwie trzeba przyznać, że (aktualnie) z Havertzem w składzie wyglądamy dużo lepiej niż z Odegardem.
@Mastec30: Nad energia to musi popracowac Eze bo on w chodzonego gra ;p
I też trzeba przyznać że Madueke słabo wczoraj. Nie mam nic przeciwko temu żeby dużo dryblował bo tak to jest że na 10 prób zrobi 7 strat ale z pozostałych 3 musi wycisnąć coś dobrego. Tylko jemu ewidentnie się wczoraj nie chciało. Nastawienie, mowa ciała tragiczna. Jak to skontrastować z Martinellim który wszedł w drugiej i niebo a ziemia pod względem starania się. Musi Madueke nad mentalem popracować bo widać że jak wchodzi na boisko z pozytywną energią to zawsze coś dobrego daje. Tylko nie zawsze tą energię ma
Piłkarze Manchesteru chwalą Carricka za to, że dał im na boisku swobodę.
Piłkarze Chelsea chwalą Roseniora za to samo.
Niesamowicie mnie to cieszy. To zazwyczaj przynosi krótkotrwały efekt. Ok, pozwala to czasami wygrać nawet bardzo ważne trofeum, ale długoterminowo nie zbliżą się do poziomu, który utrzymuje Arsenal.
@Gofer999 napisał: "Może dlatego, że Gyo nie piszczał z bólu? Ogólnie to nawet tego nie poczuł, co dobrze pokazuje jak piłkarze ściemniają kiedy się turlają po murawie. :D:D:D"
Grasz w piłkę? Czy tylko oglądasz?
Jak nie grasz to zapraszam na boisko i zobaczymy czy smyrniecie Koreczkami nawet slabe bez impetu jest przyjemne. Tak dla przykładu Ci powiem, że ostatni niby nic drobny kopniaczek w kosteczkę- a w domu dziura, krew i siniak jak jabłko (a nawet nie zabolało) także ten
... więcej szacunku dla tych na prawdę się turlajacych z bólu
Więc skoro piszesz, że nawet nie poczułeś a była dziura w nodzie- w co wierzę bo wiadomo adrenalina itp to jest tylko kolejne potwierdzenie dla wyśmiania tych turlających się
@1886gunner1886: pewnie pisal to Mariusz z Brighton przy piwku
Noga na wysokości kolana to na pewno niebezpieczne ale tam wielkiego kontaktu nie było. Co najwyżej się prześlizgnęło. Ja tu za bardzo czerwonej nie widzę. Jakby faktycznie trafił to tak ale tu kontakt był minimalny i to go pewnie ratowało
A tak serio to tez nie zauwazylem... Niebezpieczna sytuacja. Toc jakby w noge bardziej wjechal jakos to złamana na 100%
@Garfield_pl napisał: "@sWinny napisał: "Coś o czym mówiłem zaraz po bramce Gyo
https://x.com/kimmofc/status/2020280624569790478?s=46&t=9iFadiZl5BtlkJIUfQzgpQ
Bardziej klarowne czerwo niż to na zubim"
Faktycznie, nie zauważyłem tego w meczu, bo padł gol, ale to prawda, jeszcze bardziej oczywiste czerwo się należało. Zabawne że w meczu kur z mułami nawet VAR nie musiał reagować i rzeźnik wyleciał"
Chłop 60 kg wleciał patykiem w rozpędzone żywe 95 kg wagi xD A ten se na leżąco maseczkę zrobił. Ponoć chłop ma roztrzaskane wszystkie kostki po tym wjeździe w Gyokresa
@Gofer999 napisał: "Może dlatego, że Gyo nie piszczał z bólu? Ogólnie to nawet tego nie poczuł, co dobrze pokazuje jak piłkarze ściemniają kiedy się turlają po murawie. :D:D:D"
Grasz w piłkę? Czy tylko oglądasz?
Jak nie grasz to zapraszam na boisko i zobaczymy czy smyrniecie Koreczkami nawet slabe bez impetu jest przyjemne. Tak dla przykładu Ci powiem, że ostatni niby nic drobny kopniaczek w kosteczkę- a w domu dziura, krew i siniak jak jabłko (a nawet nie zabolało) także ten
... więcej szacunku dla tych na prawdę się turlajacych z bólu
A dla Live i City życzę bardzo wyczerpującego meczu :)
Witam serdecznie społeczność w piękną niedzielę.
Najnowsza analiza zakłada optymistyczny okres dla VG14. Gyökeres ma realną szansę przekroczyć 30 goli. Jeżeli utrzyma swój trans, a Arteta mądrze będzie zarządzał linią ofensywy. Wyniki ukazują w sumie 31-32 gole Viktora w pierwszym sezonie w barwach Arsenalu, gdzie sercem skutym lodem zdobył wraz z zespołem Mistrzostwo Anglii, a Europa zadrżała, gdy Arsenal zdobył Ligę Mistrzów, dorzucając kolejne dwa puchary Albionu.
„Księga VII. Stało się! Bestia i potwór powstał z głębin, a wszystkie klęski zostaną zrekompensowane ogniem i krwią. Księga III, Wers 21: On nadszedł — cień burzy i gniewu. Drżyjcie, bo jego krok roztrzaska ziemię, a ryk rozerwie niebiosa. Nadchodzi sąd.”
Tym potworem tak naprawdę jest Arsenal !! Jazda po 4 puchary Panowie !! :D
Liverpool, Liverpool! :]
Na DP już całkowicie odlecieli
Pady: Patrząc na cały terminarz i zaangażowanie, to my to możemy wszystko wygrać do końca, taki obrót sprawy dam nam pewne 2 miejsce, ciekawe czy Arsenal mógłby przegrać 4 mecze np. Z City,Brighton,Tottenham, Chelsea lub Brendford.
@Wielimek93: Gratulacje! To bedzie dobry rok!
Panowie, gdzie kupujecie bilety na mecze naszych asów? Od początku sezonu za nic nie mogę dostać w losowaniu na oficjalnej stronie. Stubhub? Fiotballtrip?
Może dlatego, że Gyo nie piszczał z bólu? Ogólnie to nawet tego nie poczuł, co dobrze pokazuje jak piłkarze ściemniają kiedy się turlają po murawie. :D:D:D
@marimoshi napisał: "Dobrze, że mamy tyle punktów przewagi nad potężnym United.
Co oni mają farta ostatnio to niesamowite - z City powinni przy 0-0 grać w 10 po faulu Dalota, z Arsenalem 2 strzały życia plus prezent od Zubiego, z Fulham gold w ostatniej akcji, z KFC prezent od Romero. Oby WHU ich ściągnął na ziemię"
Kto się mułami przejmuje;) generalnie niech carrick zasłuży na zostawienie go, historia będzie się powtarzać dalej :) może uda się im wejść do LM , jak nie to LE , dojdzie znów granie co 3 dni i znów walka o LM ;) tam długo jeszcze nie będzie dobrze;) no i też mnie nie zdziwi wywrotka na WHU ;)
@sWinny napisał: "Coś o czym mówiłem zaraz po bramce Gyo
https://x.com/kimmofc/status/2020280624569790478?s=46&t=9iFadiZl5BtlkJIUfQzgpQ
Bardziej klarowne czerwo niż to na zubim"
Faktycznie, nie zauważyłem tego w meczu, bo padł gol, ale to prawda, jeszcze bardziej oczywiste czerwo się należało. Zabawne że w meczu kur z mułami nawet VAR nie musiał reagować i rzeźnik wyleciał
@sWinny: w sumie fart ze on Gyokeresowi nogi tu nie złamał
Coś o czym mówiłem zaraz po bramce Gyo
https://x.com/kimmofc/status/2020280624569790478?s=46&t=9iFadiZl5BtlkJIUfQzgpQ
Bardziej klarowne czerwo niż to na zubim
@marimoshi:
Tak czy siak punktuja .Ferguson wiele meczy przepychał więc Carrick miał się od kogo uczyć xd
Co do Jesusa czy Gyo to obaj w podstawie wyglądają średnio, ale wchodząc na podmęczonych rywali robią różnice i swoją robotę.
Dobrze, że mamy tyle punktów przewagi nad potężnym United.
Co oni mają farta ostatnio to niesamowite - z City powinni przy 0-0 grać w 10 po faulu Dalota, z Arsenalem 2 strzały życia plus prezent od Zubiego, z Fulham gold w ostatniej akcji, z KFC prezent od Romero. Oby WHU ich ściągnął na ziemię
@Be4Again:
Wlasnie głównym problemem pozbycia się Brazylijczyka w lato będzie tygodniówka i jeszcze żeby się nie połamał . Chyba Arteta juz zrozumiał ze to koniec Jesusa w AFC jak pewnego Ukraińca.
3:0 wyglada dobrze, ale ten mecz mógł potoczyć się różnie. Sunderland był nieskuteczny i sprawił nam trochę problemów. Martwi kolejny slabszy mecz Saliby i Calafioriego. W czwartek z Brendford nie będzie już tak łatwo, bo oni się nie pitolą, są skuteczni i zawsze coś ustrzelą. Zapowiada się trudne spotkanie.
Fajny mecz Ogórkeresa, wygląda lepiej wchodząc z ławki. Cena nie była jakaś kosmiczna, żeby go nie móc traktować jako jokera. Podobnie do Martinelliego, który też wygląda lepiej na podmęczonych rywali. Kluczowy gol Zubiego, nie wiem skąd ci Hiszpanie nagle zaczęli strzelać tyle bramek jak się do nas przenieśli, ale bezcenne. Przypomina mi się mecz z United jak sporo użytkowników bez pohamowania po nim jechało, z jakiegoś powodu dużo ludzi tu czeka, aż powinie mu się noga. W każdym razie jest potrzebny do duo z Ricem. Dojrzałą mamy ekipę, jedziemy po ligę.
Dzisiaj trzymamy kciuki za Liverpool:)
Jeżeli wygrają to walka o top 2-6 zrobi się epicka.
@Damper: a czasem w jednym meczu nie zaczynał na ławce i wszedł za Odegaarda jak zszedł na początku meczu z kontuzją barku ?
@Wielimek93: Rice, Raya, Trossard, Timber
@Theo10: to była po prostu głupia odpowiedź na głupi tekst ;)
@alexis1908: „ wziąłem antybiotyk akurat grypę mam.”
Mam nadzieję, że to taki żarcik. Grypa to infekcja wirusowa, a antybiotyki na wirusy nie działają.
Zacząłem ten rok wspaniale ! Mój klub bije się na wszystkich frontach o najwyższe cele i moja małżonka oświadczyła mi niedawno że spodziewamy się drugiego dziecka ! Najlepsze jest to ,że na początku sezonu mówiłem jej że rok 2026 będzie najlepszy w moim życiu ... Wygląda na to że miałem rację ! Bo jak nie teraz to nigdy ! A propos kto Waszym zdaniem po zdobyciu mistrzostwa mógłby zostać MOTS ?? Jak dla mnie to Rice albo Timber ,ponieważ oni niemalże zawsze dowożą:) zapraszam do dyskusji