Pewne zwycięstwo z Sunderlandem 3:0! Dublet Gyökeresa
07.02.2026, 18:44, Patryk Bielski
318 komentarzy
Arsenal kontynuuje swoją zwycięską passę, pokonując Sunderland 3:0 i umacniając się na pozycji lidera tabeli. Bohaterem spotkania został Viktor Gyökeres, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w drugiej połowie. Wcześniej prowadzenie Kanonierom zapewnił Martin Zubimendi, który popisał się precyzyjnym strzałem z dystansu.
Równy początek
Już w pierwszych sekundach meczu Arsenal mógł objąć prowadzenie. Leandro Trossard zagrał piłkę do Kai Havertza, który jednak niecelnie główkował. Sunderland nie pozostawał dłużny i również stwarzał zagrożenie pod bramką Arsenalu. Brian Brobbey próbował swoich sił po rzucie wolnym, ale jego strzał został zablokowany przez Havertza. Mimo kilku okazji, goście skutecznie ograniczali szanse Kanonierów.
Magia Zubimendiego
Przełomowy moment nadszedł pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Martin Zubimendi zdobył piękną bramkę po podaniu Trossarda. Hiszpan oddał mocny strzał z dystansu, który wpadł do siatki odbijając się od słupka. Chwilę później Arsenal miał szansę na podwyższenie, ale Gabriel Jesus został złapany na minimalnym spalonym.
Gyökeres przypieczętowuje zwycięstwo
Po przerwie Sunderland próbował odrobić straty, ale obrona Arsenalu była czujna. W końcu to Gyökeres, świeżo wprowadzony na boisko, podwyższył wynik po świetnym podaniu od Havertza. Szwedzki napastnik nie zawiódł i pewnie umieścił piłkę w siatce. W doliczonym czasie gry Gyökeres ponownie trafił do bramki, tym razem po asyście i rajdzie Gabriela Martinellego.
Co dalej?
Przed Arsenalem kolejne wyzwania – już w czwartek zmierzą się z Brentfordem na wyjeździe, a następnie wrócą na Emirates Stadium, by w czwartej rundzie Pucharu Anglii podjąć Wigan Athletic. Kanonierzy są w znakomitej formie i z pewnością będą chcieli kontynuować swoją zwycięską serię.
źrodło: arsenal.com
07.02.2026, 13:49 4 komentarzy
07.02.2026, 13:44 31 komentarzy
06.02.2026, 15:23 6 komentarzy
06.02.2026, 15:20 6 komentarzy
06.02.2026, 08:23 1295 komentarzy
04.02.2026, 10:03 6 komentarzy
04.02.2026, 10:00 8 komentarzy
04.02.2026, 07:08 10 komentarzy
04.02.2026, 07:05 3 komentarzy
03.02.2026, 23:50 518 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@kamo99111:
City raczej pokazuje że gra tragiczne drugie połowy więc może być odwrotnie. Jeżeli City w pierwszej połowie nie ułoży sobie meczu to później Live może ich wypunktować
Długo wyczekiwany przez kibiców The Reds Mark Guehi w końcu zawitał na Anfield!
Rodri w 1 składzie więc dzisiaj rozłożone nogi i płacz na sędziów po porazce. ( Mr mentality)
Live dzisiaj praktycznie bez ławki.. Jak szybko nie ustawią meczu pod siebie to będzie im ciężko.
Giardiola jakiś dziwny skład wystawił, będzie murował to widać. Live na miękko ich zrób
Licze dzisiaj na hat-tricka Wirtza
@Tomi7 napisał: "Co do Zubiego to największa jego przewaga nad Parteyem to zdrowie."
Zdrowie, regularność, praca w def, liczby, mobilność, pozycjonowanie, czytanie gry, taktyczne dopasowanie, wszechstronność. Przewaga Tomka- wyjście spod pressingu balansem ciała i ładnym podaniem, fizyczność (w prime).
@Ech0z napisał: "Zubimendi strzelił gola życia ale każdy gada o tym że Gyokeres słabo strzelił"
znacznei ładniejszego strzelił z forest
@Tomi7: po 25 kolejka Zubi ma już więcej zdobytych bramek dla Arsenalu w Premier League (5) od Thomasa Parteya (4 - sezon 24/25). Już nie tylko zdrowie ale i liczby dają przewagę Martina nad Thomasem.
Co do Zubiego to największa jego przewaga nad Parteyem to zdrowie.
Jeżeli chodzi o Martina Zubimendiego to można na niego liczyć. Szybko wpasował się do drużyny i dotychczas wystąpił we wszystkich kolejkach Premier League.
To jest niebywałe (odpukać).
Aczkolwiek jego błąd w meczu z United na długo pozostanie mi w pamięci.
@Ech0z napisał: "Zubimendi strzelił gola życia ale każdy gada o tym że Gyokeres słabo strzelił"
Zubi klasa, od początku wiadomo, Rice też świetny mecz zagrał. Ludziom troche spowszedniała ich klasa, więc rzadziej o nich wspominają bo to się wydaje zbyt oczywiste że są świetni :P
@Ech0z: Zubimendi to jest nasz najlepszy letni transfer.
Nikt już nawet nie pamięta o Tomku Imprezie.
Zubimendi strzelił gola życia ale każdy gada o tym że Gyokeres słabo strzelił
@Gunnerrsaurus: Dla mnie to jednoznaczne stwierdzenie
@arsenallord:
Dlaczego tylko w Europie a nie na świecie?
@Marzag: pochwała za dobre uderzenie głową.
@Marzag: dobre akurat :D
Obecnie nie tyle co jesteśmy najlepszym zespołem w Europie, ale drugi zespół w tym rankingu jest dość daleko za nami.
@alexis1908 napisał: "https://www.facebook.com/share/v/1GXkJ3H17Y/?mibextid=wwXIfr Niesamowite wykończenie xD"
Nie oglądałem, ale z ciekawości - to hejt czy krytyka?
https://www.facebook.com/share/v/1GXkJ3H17Y/?mibextid=wwXIfr Niesamowite wykończenie xD
Jak dla mnie jeśli powtarzalna krytyka wynika z tego że zawodnik popełnia ciągle te same błędy to nie można tu mówić o hejcie, zwłaszcza gdy jest to wskazywanie co zawodnik zrobił źle i się to nie podoba.
A to że to się dzieje często wynika z tego że po prostu zawodnik często słabo gra.
Można by oczywiście zrobić jakąś białą listę i nie krytykować za nic zawodników z tej białej listy, ale moim zdaniem to do niczego nie prowadzi, a tak to ktoś kto się aż tak mocno nie interesuje szczegółami być może wejdzie na kanonierzy.com bo się zastanawia czemu zawodnik tak mu się nie podoba i wtedy poczyta to co przykładowo ja mu wytykam i się z tym być może zgodzi albo zacznie na to zwracać uwagę.
Być może wtedy będzie lepiej rozumiał przykładowo dlaczego w niektórych sytuacjach zawodnicy mu nie zagrywają piłki i przestanie mieć pretensje do tych zawodników bo dostrzeże, że ta sytuacja nie była tak dobra jakby wziąć wszystkie czynniki pod uwagę.
Kurcze no nie mogę wyjść z podziwu dla naszych z wczorajszego meczu :-D nie był to prosty mecz dla nas, szczególnie w pierwszej połowie. Ale daliśmy radę... i to w sumie takie w miarę pewne zwycięstwo. Jakbyśmy tak zawsze grali to by nie było podstaw do narzekania :-D
Przewaga Bayernu w Bundeslidze stopniała do trzech punktów.
PSG w L1 traci jeden punkt do Lens.
Barcelona cztery punkty przed Realem w La Liga.
Inter pięć punktów przewagi w serie A.
Arsenal ma największą przewagę nad drugim miejscem we wszystkich topowych ligach. Trzeba to szanować i się cieszyć.
@alexis1908 napisał: "Krytyka czy jednak hejt ?"
A więc po kolei: @alexis1908 napisał: "Pod względem umiejętności piłkarskich kazdy z nich jest lepszy od Gyo. Nawet Emmanuel Frimpong lepiej wygadał ale nie grał w podstawie."
Krytyka, tu nie ma nieprawdy ani podkoloryzowania, nie ma nawet żadnego stwierdzenia które by mogło sugerować jakąkolwiek nienawiść @alexis1908 napisał: "Śmiech przez łzy bo to niestety prawda. Pod względem piłkarskich umiejętności nawet Sebastien Squillaci był wybitny na jego tle."
Tu ponownie prawda, Squillaci popełniał błędy ale pod względem czysto technicznych i piłkarskich umiejętności wyglądał lepiej niż Gyokeres. Również brak jakiegokolwiek słowa które mogłoby sugerować jakąś nienawiść, jeśli bym stwierdził że Squillaci jest gorszy pod względem piłkarskich umiejętności od Gyokeresa gdyby tak było to byłby to hejt? Nie, nie jest to miłe ale obie powyższe komentarze odnosiły się do porównań Gyokeresa do różnych zawodników, a przy porównaniach zawsze ktoś od kogoś będzie gorszy, nie znaczy to że się tego gorszego nienawidzi albo nielubi. @alexis1908 napisał: "Jedno jest pewne, kibice będą zdziwieni jeśli Gyokeres jutro strzeli bramkę.
Na to nigdy nikt nie jest tak naprawdę przygotowany."
Tu akurat przekomarzanie się z użytkownikiem, jest tu półprawda bo Gyokeres nie jest uznawany za Goleadora, raczej przeciwnie ale zastosowana w formie żartu.
@MutatedBlueberry: szkoda że ta ruleta na koniec mu nie wyszła
https://packaged-media.redd.it/jg50rypso7ig1/pb/m2-res_854p.mp4?m=DASHPlaylist.mpd&v=1&e=1770562800&s=67389ef5409283c96ed4bbc85767c51cc82665e9
To przyjęcie Martinellego...wow. Wczoraj trochę poczarował
@Marzag: Pod względem umiejętności piłkarskich kazdy z nich jest lepszy od Gyo. Nawet Emmanuel Frimpong lepiej wygadał ale nie grał w podstawie.
Śmiech przez łzy bo to niestety prawda. Pod względem piłkarskich umiejętności nawet Sebastien Squillaci był wybitny na jego tle.
Jedno jest pewne, kibice będą zdziwieni jeśli Gyokeres jutro strzeli bramkę.
Na to nigdy nikt nie jest tak naprawdę przygotowany.
Krytyka czy jednak hejt ?
@alexis1908 napisał: "zobacz swoje komentarze przez ostatnie pół roku to zrozumiesz ,a jak nie to cóż nie moj problem. Nie chce mi się z Tobą dyskutować i zaśmiecać tej strony więc nie prowokuj."
Dyskusje o Isaku wyglądają tak:
alexis1908: Ej marzag a co myslisz o Isaku?
Marzag: mysle ze...
alexis1908: hahaha no co ty gadasz
*5 dni później rozmowa o Odegaardzie*
alexis1908: ej a co myslisz o Isaku, dalej to samo co wtedy?
Marzag: *mowi co mysli o Isaku*
*10 dni pozniej rozmowa o Hincapie*
alexis1908: a co myslisz o Isaku, wez napisz
Marzag: *mowi co mysli o Isaku*
*20 dni pozniej*
alexis1908: Ten marzag to jest jakis pokręcony, non stop by o tym Isaku gadał xd
vitold: noooo!
@enrique: wiesz gdyby miała 20 lat to jazda z taką kontuzją byłaby totalną głupotą, ale ona ma 41 lat i więcej niż prawdopodobne było że są to jej ostatnie igrzyska, więc zaryzykowała wbrew pozorom wielu sportowców na tym poziomie zrobiłoby dokładnie to samo.
Szukam 2 osoby do C+ 35 pln msc.
@Marzag: zobacz swoje komentarze przez ostatnie pół roku to zrozumiesz ,a jak nie to cóż nie moj problem. Nie chce mi się z Tobą dyskutować i zaśmiecać tej strony więc nie prowokuj.
@pLYTEK napisał: "Jej upadek nie był spowodowany kontuzją. Zahaczyła o bramkę w locie, ze zdrowym kolanem tez by upadła.
Treningi przejechała bez problemów, była w walce o medal. To jest mental wielkiego zwycięzcy, takiej osobie nie powiesz że moze lepiej odpuścić bo może sobie bardziej rozwalić kolano. Zaryzykowała i zrobiłaby to w 10/10 przypadków. Wątpię żeby została kaleka na wózku, będzie miała najlepszych możliwych specjalistów i rehabilitantów, będzie z nią dobrze."
Nie wiemy czym był spowodowany - może zwykły błąd ludzki, może efekt bólu i zaburzonej koncentracji - to wie tylko ona. Pamiętajmy że kontuzja, której nabawiła się ile - 7 dni temu? - u większości sportowców kończy się 6-9 miesięczną rehabilitacją. Ja wiem że fajnie się ogląda sportowca który ryzykuje, który przekracza bariery, ma ambicje - ale ona ma już totalnie zniszczone ciało, efekt wielu kontuzji i urazów, powód dla którego oryginalnie zakończyła karierę bo już nie dawała rady z bólem. Można powiedzieć wow szacun próbowała, ale ona kompletnie wydaje się nie planować życia po karierze, a byłoby szkoda gdyby zamiast delektowania się sportową emeryturą została kaleką.
@vitold napisał: "Ej, a wyobrażacie sobie siedzieć grupą wspólnie w barze razem z Marzagiem? Oglądamy mecz, pijemy piwko, zagryzamy słone chipsy. A Marzag tam majaczy o jego drewnianych korzeniach i ile Isak stracił przez okres wakacyjny? :D Przechodził już ktoś to?"
Obstawiam że wyglądało by to tak:
*Gyokeres niecelnie podaje poraz 3 z rzędu*
*Gyokeresmaniacs wzrok w czipsach, popijają piwo żeby w razie gdy ktoś się zapyta czy widzieli jak gra Gyo to nie musieli odpowiadać tylko mogli wskazać gestem na to że mają pełne usta*
*Marzag kręci głową ale już przywykł do tego jak gra Gyokeres*
Kilka minut później:
Vitold: Ej a pamiętacie jak Marza... *zorientował się że stoję obok, bierze łyka piwa, i sięga po chipsa*
*Marzag idzie do łazienki w przerwie meczu*
alexis1908: Gyokeres miał prawie gola w pierwszej połowie a Marzag i tak pewnie będzie dziś pewnie gadał o Isaku jak zwykle
vitold: hehehe ten to ciągle by gadał o tym Isaku i Isaku hehe, jakby mógł to by chyba tylko o nim mówił
alexis1908: nooo, ten marzag to jest niemożliwy, ile można gadać o jednym chłopie - to już chyba jakaś obsesja
vitold: hahaha nooo, patrz, wymyśliłem historyjke o marzagu, opowiedzieć Ci?
@alexis1908 napisał: "krytyka jasne ale nie jak ktoś dziennie ciągle jechał jednego zawodnika ;D"
A tak z ciekawości - jaka twoim zdaniem jest różnica między "krytyką" a "jechaniem" zawodnika?
@Damper: krytyka jasne ale nie jak ktoś dziennie ciągle jechał jednego zawodnika ;D miał pol sezonu słabe i tu się nie ma co czarowac , ostatnio wyglada lepiej dochodzi do sytuacji i je kończy i oby tak zostało bo wchodzimy w kluczowy etap sezonu.
o drewnianych korzeniach Gyokeresa* oczywiście!
Ej, a wyobrażacie sobie siedzieć grupą wspólnie w barze razem z Marzagiem? Oglądamy mecz, pijemy piwko, zagryzamy słone chipsy. A Marzag tam majaczy o jego drewnianych korzeniach i ile Isak stracił przez okres wakacyjny? :D Przechodził już ktoś to?
@vitold napisał: "Tez sie dziwie że taki osąd z góry poszedł na młodego reprezetnacna anglii, ktore jeszcze sie rozwija i w dodatku pod okiem Aretty i sztabu, a nie w zapyziałej Chelsea :D" @Garfield_pl napisał: "X ocenami transferów radzę zaczekać, bo może się źle zestarzeć. Generalnie do poprawy ma decyzyjność, i da się tego nauczyć, a może wtedy wejść na bardzo wysoki poziom. :)"
To nie jest kwestia tylko decyzyjności. On po prostu ma klapki na oczach i leci na żywioł do końca. Czasem ma dobry moment na podanie to woli dalej kiwiać. Z takiego stylu na prawdę ciężko jest się przestawić na "bardziej zespołowy". Oczywiście nie jest to przeszkodą aby był bardzo solidnym rezerwowym. Oczywiście to są moje odczucia i jak najbardziej szanuje to, że uważacie, że może być inaczej. Życzę mu tego aby stał się drugim Ronaldinho ;-)
@adek504 napisał: "Sezon PL bywa przewrotny kibicujemy dzisiaj Liverpoolowi"
W środę za Fulham, a w czwartek za swoimi ;)
@enrique:
Jej upadek nie był spowodowany kontuzją. Zahaczyła o bramkę w locie, ze zdrowym kolanem tez by upadła.
Treningi przejechała bez problemów, była w walce o medal. To jest mental wielkiego zwycięzcy, takiej osobie nie powiesz że moze lepiej odpuścić bo może sobie bardziej rozwalić kolano. Zaryzykowała i zrobiłaby to w 10/10 przypadków. Wątpię żeby została kaleka na wózku, będzie miała najlepszych możliwych specjalistów i rehabilitantów, będzie z nią dobrze.
Sezon PL bywa przewrotny kibicujemy dzisiaj Liverpoolowi który w tym sezonie zdobył już mistrzostwo w PL w starciu z City którzy byli uważani na za słabych żeby powalczyć o mistrza z LFC
@ozzy95:
Taki jest dzisiejszy świat na każdym polu, w każdym temacie, niezależnie od wieku, wiedzy, doświadczenia musisz mieć zdanie polaryzujące. Skąd Ci ludzie mają wiedzieć, że można myśleć inaczej, obiektywnie czy samodzielnie, skoro dziś jesteśmy tresowani odkąd zaczynam mówić do polaryzacji właśnie. Więc i k.com nie jest tutaj wyjątkiem
Wczoraj kolejne dobre spotkanie w barwach Hamburga rozegrał Viera.
@Mizzou: ja mocno kibicuję Ethanowi i jeśli w takim spotkaniu by coś ustrzelił/asystował to byłoby super.
Niech się rozwija nasza perełka.
Ależ dzisiaj zapowiada się ciekawy meczyk na Anfield. Wszyscy trzymamy kciukiem Live !
@Czeczeniec: Chcącemu nie dzieje się krzywda. :D:D:D
Nwaneri pokazuje Kvarze i Barcoli jak się drybluje???
@Dziadyga napisał: "Dlatego wielu kibiców ją lubi za rzeczy niemożliwe,że wracała nawet będąc zniszczona urazami,ale w tym przypadku straszna nieodpowiedzialność i nie wiadomo czy się wózkiem nie skończy."
Jakim cudem lekarze dali jej zielone światło na ten występ? Ona już kończy karierę, jest legendą, po co jej to było - plan na emeryturę to wózek inwalidzki i płaczliwe wywiady że jest kaleką?
@enrique napisał: "Stary wybacz ale ona jest psychiczna - kiedy ona zerwała więzadło, 10 dni temu? Wszyscy specjaliści jest odradzali ten występ, jest duże prawdopodobieństwo że może zostać kaleką, a mimo to pojechała i stało się to, co się musiało stać."
Dlatego wielu kibiców ją lubi za rzeczy niemożliwe,że wracała nawet będąc zniszczona urazami,ale w tym przypadku straszna nieodpowiedzialność i nie wiadomo czy się wózkiem nie skończy.