Pewne zwycięstwo z Sunderlandem 3:0! Dublet Gyökeresa
07.02.2026, 18:44, Patryk Bielski
1016 komentarzy
Arsenal kontynuuje swoją zwycięską passę, pokonując Sunderland 3:0 i umacniając się na pozycji lidera tabeli. Bohaterem spotkania został Viktor Gyökeres, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w drugiej połowie. Wcześniej prowadzenie Kanonierom zapewnił Martin Zubimendi, który popisał się precyzyjnym strzałem z dystansu.
Równy początek
Już w pierwszych sekundach meczu Arsenal mógł objąć prowadzenie. Leandro Trossard zagrał piłkę do Kai Havertza, który jednak niecelnie główkował. Sunderland nie pozostawał dłużny i również stwarzał zagrożenie pod bramką Arsenalu. Brian Brobbey próbował swoich sił po rzucie wolnym, ale jego strzał został zablokowany przez Havertza. Mimo kilku okazji, goście skutecznie ograniczali szanse Kanonierów.
Magia Zubimendiego
Przełomowy moment nadszedł pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Martin Zubimendi zdobył piękną bramkę po podaniu Trossarda. Hiszpan oddał mocny strzał z dystansu, który wpadł do siatki odbijając się od słupka. Chwilę później Arsenal miał szansę na podwyższenie, ale Gabriel Jesus został złapany na minimalnym spalonym.
Gyökeres przypieczętowuje zwycięstwo
Po przerwie Sunderland próbował odrobić straty, ale obrona Arsenalu była czujna. W końcu to Gyökeres, świeżo wprowadzony na boisko, podwyższył wynik po świetnym podaniu od Havertza. Szwedzki napastnik nie zawiódł i pewnie umieścił piłkę w siatce. W doliczonym czasie gry Gyökeres ponownie trafił do bramki, tym razem po asyście i rajdzie Gabriela Martinellego.
Co dalej?
Przed Arsenalem kolejne wyzwania – już w czwartek zmierzą się z Brentfordem na wyjeździe, a następnie wrócą na Emirates Stadium, by w czwartej rundzie Pucharu Anglii podjąć Wigan Athletic. Kanonierzy są w znakomitej formie i z pewnością będą chcieli kontynuować swoją zwycięską serię.
źrodło: arsenal.com
2 godziny temu 3 komentarzy
07.02.2026, 13:49 4 komentarzy
07.02.2026, 13:44 32 komentarzy
06.02.2026, 15:23 6 komentarzy
06.02.2026, 15:20 6 komentarzy
06.02.2026, 08:23 1295 komentarzy
04.02.2026, 10:03 6 komentarzy
04.02.2026, 10:00 8 komentarzy
04.02.2026, 07:08 10 komentarzy
04.02.2026, 07:05 3 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Elastico07 napisał: "No niestety ale kibice mają prawo odczuwać pesymistyczne emocje z 20 lat doświadczeń"
Moim zdaniem wypadałoby żeby kibice jakieś wnioski wyciągali z tych 20 lat a nie że wierzą że te 20 lat bez mistrzostwa to fatum albo że piłkarze nie mieli odpowiedniego mindsetu.
Od paru lat jedynym naszym przeciwnikiem w drodze do sukcesu były kontuzje kluczowych graczy i brak zastępców. W tym roku jest to ogarnięte.
„ vitold napisał: "Ej, a wyobrażacie sobie siedzieć grupą wspólnie w barze razem z Marzagiem? Oglądamy mecz, pijemy piwko, zagryzamy słone chipsy. A Marzag tam majaczy o jego drewnianych korzeniach i ile Isak stracił przez okres wakacyjny? :D Przechodził już ktoś to?"
Obstawiam że wyglądało by to tak:
*Gyokeres niecelnie podaje poraz 3 z rzędu*
*Gyokeresmaniacs wzrok w czipsach, popijają piwo żeby w razie gdy ktoś się zapyta czy widzieli jak gra Gyo to nie musieli odpowiadać tylko mogli wskazać gestem na to że mają pełne usta*
*Marzag kręci głową ale już przywykł do tego jak gra Gyokeres*
Kilka minut później:
Vitold: Ej a pamiętacie jak Marza... *zorientował się że stoję obok, bierze łyka piwa, i sięga po chipsa*
*Marzag idzie do łazienki w przerwie meczu*
alexis1908: Gyokeres miał prawie gola w pierwszej połowie a Marzag i tak pewnie będzie dziś pewnie gadał o Isaku jak zwykle
vitold: hehehe ten to ciągle by gadał o tym Isaku i Isaku hehe, jakby mógł to by chyba tylko o nim mówił
alexis1908: nooo, ten marzag to jest niemożliwy, ile można gadać o jednym chłopie - to już chyba jakaś obsesja
vitold: hahaha nooo, patrz, wymyśliłem historyjke o marzagu, opowiedzieć Ci?”
raczej byłoby tak:
*Arsenal prowadzi 5:0 po 5 golach Gyokeresa
*ekipa się bawi i świętuje
*Marzag pod nosem majaczy i mamrocze ze Isak strzeliłby 10 goli a Gyokeresowi każdy obrońca odpuszczał
*ekipa opuszcza lokal po meczu i udaje się do domów
*Marzag wyłącza telewizor i ogląda czarny ekran rozkładając grę na czynniki pierwsze żeby napisać rozprawkę o 6:00 na www.kanonierzy.com
*godzina 6:25 dzwoni do Pablofana żeby przekazać że uruchomił farmę trolli i żeby wbijał na stronę
*godzina 7:00 Marzag dodaje 5 losowych wydarzeń w kolejnym meczu
* dwa się sprawdzają (coś w stylu, że w nocy będzie ciemno)
* kolejny tydzień chwali że jest ekspertem i trzeba się go słuchać
Mam wrażenie,że City jeszcze kilka razy straci pkt z mniej oczywistymi rywalami więc jeśli do końca zdobędziemy te 30-33 to powinniśmy wygrać.
@Elastico07 napisał: "o niestety ale kibice mają prawo odczuwać pesymistyczne emocje z 20 lat doświadczeń"
Maja prawo, ale po co?
Pilka nozna to chyba hobby które ma dawać radość, a nie dołować?
Czemu nie mozna sie cieszyc dana chwilą, ze to my jesteśmy liderem, ze idzie nam dobrze tylko trzeba kreślić źle scenariusze?
@vitold napisał: "tych którzy rozdają mistrzostwo między AV a City dałbym powód do odpoczynku paro dniowego od strony :P Pamiętacie jak Live zostało mistrzem po paru kolejkach? Teraz już City bierze wszystkie punkty a my wszystkie gubimy tak? :D"
Przecież w połowie grudnia ktos tu zrobił taka ankietę jak będzie wygladac tabela po następnych paru meczach (kończyło sie to na naszym meczu z LFC bodajze)
Większość głosów bylo takich, ze City to nas lyknie i prawdopodobnie AV tez, finalnie skończyło sie na zwiększeniu przewagi...
@vitold napisał: "Psychika rozwalona przez ostatnie 20 lat,"
No niestety ale kibice mają prawo odczuwać pesymistyczne emocje z 20 lat doświadczeń
A potem się dziwić jaka mamy łatkę, jak tu jest panika i sraczka, bo drugie miejsce ma do nas stratę 6 pkt.. xD
Psychika rozwalona przez ostatnie 20 lat, weźcie się uspokoicie, bo wyślę Was do psychiatry który jak zobaczy kogo zwalniacie w trakcie sezonu, a tych którzy rozdają mistrzostwo między AV a City dałbym powód do odpoczynku paro dniowego od strony :P Pamiętacie jak Live zostało mistrzem po paru kolejkach? Teraz już City bierze wszystkie punkty a my wszystkie gubimy tak? :D
Melisa, melisa melisa panowie
@damianARSENAL napisał: "pretensje piłkarze mogą mieć tylko do siebie. Zawalili parę spotkań a to był właśnie taki punkt przełomowy sezonu gdzie mogliśmy totalnie odskoczyć i odebrać chęci walki City"
Oho, pretensje do Arsenalu, że nie wygrał wszytskich 60 spotkań w sezonie.
@Mastec30 napisał: "Nie wiem co ma poprzedni rok do tego ale w poprzednim roku NF było w czołówce a teraz jest w okolicach spadku"
Chodzi, o to, ze NF nie grało wielkich meczow z LFC, a wygrywało czy remisowało
No, ale jeszcze bardziej porównując LFC z nami tez bylo w czołówce, wiec nie rozumiem co to za roznica
@Mastec30 napisał: "jest kwintesencja każdych dyskusji z tobą. Ty to generalizujesz a nie wchodzisz w szczegóły. Bo nie jesteśmy jechani przez to że prowadzimy bo to akurat jest okoliczność łagodząca ale pretensje są o to, że City robi 5 strat punktów w kilka tygodni a my odskakujemy tylko na 4 punkty więcej."
Dobrze to nie generalizując, rok temu my tez na przestrzeni grudzien/styczeń rok temu mieliśmy 4 wpadki i LFC nie odjechało, odjechało dopiero jak straciliśmy w lutym cały atak
Naprawdę ja rozumiem, ze straciliśmy szanse na odskoczenie na wieksza ilość punktów, ale to co znowu dzieje sie tu od wczoraj to jest przeginka
@bobslej22 napisał: "Widzę sraczka tu niezła się zrobiła.
Citi nie jest w stanie do końca sezonu wszystkiego wygrywać"
Mam flashbacki z.vietnamu
Ogólnie te 6 pkt wygląda na w miarę komfortową przewagę więc na ten moment jest dobrze ale patrząc na nasz terminarz i city to w tym momencie po tych dwóch wyjazdach city z których zgarnęli aż 4 pkt to nasz wygląda dużo gorzej.Teraz czeka nas arcy trudny wyjazd z Brendford który koniecznie musimy wygrać.Mysle ze sprawa mistrzostwa może się rozwiązać na żyletki 1-3 pkt różnicy
@adek504 napisał: "To fak, ze nie wykorzystaliśmy tych strat, ale przypomnę, ze od grudnia to my wybudowaliśmy przewagę, a nie City odbudowało stratę"
To zależy jak postrzegasz grudzień bo na początku Grudnia przegraliśmy z AV i to City skróciło dystans do 2 punktów. I od tego czasu City zrobiło 4 remisy i 1 porażkę a my zwiększyliśmy przewagę tylko o 4 punkty. No to jest lekki wstyd.
@adek504 napisał: "A co do tych strat punktów, to co rok temu NF pokazało z Liverpoolem?"
Nie wiem co ma poprzedni rok do tego ale w poprzednim roku NF było w czołówce a teraz jest w okolicach spadku
@adek504 napisał: "No i wisienka na torcie, my mamy 6 pkt przewagi, rok temu LFC miało 7 i bylo mistrzem, a my jesteśmy jechani przez własnych kibicow... żenada"
I to jest kwintesencja każdych dyskusji z tobą. Ty to generalizujesz a nie wchodzisz w szczegóły. Bo nie jesteśmy jechani przez to że prowadzimy bo to akurat jest okoliczność łagodząca ale pretensje są o to, że City robi 5 strat punktów w kilka tygodni a my odskakujemy tylko na 4 punkty więcej.
Arsenal wygrał mecz a tu chyba zaraz ludzie Artete będą zwalniać za porażkę Liverpoolu z City
Myślę, że nie ma co panikować. Może to być mecz założycielski City natomiast należy pamiętać, że mamy 6 punktów i 3 czyste konto z rzędu. Uważam że należy podejść z pokorą do każdego kolejnego meczu. Dużo Nam powiedzą najbliższe 3 kolejki kiedy to mamy 3 wyjazdy z rzędu. Musimy trzymać tempo - City na wiosnę potrafi być bezlitosne ale My też nie jesteśmy słabi. Skupić się na sobie i nie patrzeć na innych - od meczu do meczu.
@Mastec30 napisał: "Jakie pretensje ? Nie wykorzystaliśmy dwóch strat punktów City a potem jeszcze wdupiliśmy z United. To jest wystarczający powód do pretensji. A tekst że każdy klub gubi punkty ? Jak chcemy być mistrzem to nie możemy być "każdy klub". Walicie sobie wygodne wymówki bo liga mocniejsza to wszyscy tracą. Tylko co pokazał Liverpool czy Forrest w meczu z nami ? nic. I wystarczy pokazać nic, żeby potencjalny Mistrz stracił punkty ?"
To fak, ze nie wykorzystaliśmy tych strat, ale przypomnę, ze od grudnia to my wybudowaliśmy przewagę, a nie City odbudowało stratę
A co do tych strat punktów, to co rok temu NF pokazało z Liverpoolem? Nic ciekawego to może warto odebrać mistrzostwo Liverpoolowi bo zespol nic nie pokazal a odebrał punkty
No i wisienka na torcie, my mamy 6 pkt przewagi, rok temu LFC miało 7 i bylo mistrzem, a my jesteśmy jechani przez własnych kibicow... żenada
Arsenal are preparing a summer move for ex-Manchester United midfielder Scott McTominay.
Napoli are expected to demand around €100m for the Scotland international as interest grows ahead of the next transfer window.
Source: TEAMtalk
@coooyg11 napisał: "nie zapominaj o United, dzisiaj natrafiłem w sieci na dyskusję kibiców którzy twierdzą, że do lidera tracą 6 pkt bo Arsenal się już nie liczy i masowo zacznie tracić punkty, gdzie oni mogą zrobić run 37/39 pkt"
Niech United wygra jeszcze ten West Ham żeby ta dwójka Yeti się wreszcie zgoliła a potem będzie to co z Liverpoolem rok temu. Spuchną :p
Po tym środowym 1:1 City z Fulham, znowu wam przejdzie :)
@Mastec30: nie zapominaj o United, dzisiaj natrafiłem w sieci na dyskusję kibiców którzy twierdzą, że do lidera tracą 6 pkt bo Arsenal się już nie liczy i masowo zacznie tracić punkty, gdzie oni mogą zrobić run 37/39 pkt XD
@Garfield_pl: przeciez niektorzy gratulowali mistrzostwa lfc, po naszym przedsezonie, kiedy przegralismy mistrzostwo
@bobslej22 napisał: "Citi nie jest w stanie do końca sezonu wszystkiego wygrywać."
Niezmiennie od poprzedniego sezonu pytanie powinno być nie czy City czy Liverpool jest w stanie, tylko czy my jesteśmy w stanie. Bo skreślić City i wpisać Arsenal i to zdanie jest równie prawdziwe.
@Garfield_pl napisał: "Ale jakie pretensje, przecież na ten moment są 6 pkt nad City. Oczywiście że mogli wygrać inne spotkania, ale jak ktoś nie ogląda PL w tym sezonie, to nie dziwię się , że potem takie teksty wali :) każdy klub gubił punkty, my też"
Właśnie na takie wiadomości powinien Adek reagować bo mnie to najbardziej bulwersuje. Jakie pretensje ? Nie wykorzystaliśmy dwóch strat punktów City a potem jeszcze wdupiliśmy z United. To jest wystarczający powód do pretensji. A tekst że każdy klub gubi punkty ? Jak chcemy być mistrzem to nie możemy być "każdy klub". Walicie sobie wygodne wymówki bo liga mocniejsza to wszyscy tracą. Tylko co pokazał Liverpool czy Forrest w meczu z nami ? nic. I wystarczy pokazać nic, żeby potencjalny Mistrz stracił punkty ?
Chciałbym żebyście mieli tyle w wiary w utrzymanie się przed City jak kibice United celujący na mistrza xD
Mini Gabi jak na początku spojrzał na Big Gabiego w stylu „ej weź mi pomóż zrób mu coś „ xD
https://www.facebook.com/share/r/1C5UWdgA67/?mibextid=wwXIfr
Ten Gabi i Kalafior to jednak asy są xD
Widzę sraczka tu niezła się zrobiła.
Citi nie jest w stanie do końca sezonu wszystkiego wygrywać. Mamy spory margines błędu i co najciekawsze przegrywamy co 8.33 meczu po 25 kolejkach. Wiem że to tylko statystyki ale Citi przy tym z krótką ławką ma 5 przegranych. Kiedyś już pisałem że od nastu lat mistrz nie miał więcej niż 6 przegranych. Serio myślicie że Citi nie dostanie gonga do końca sezonu? Nie mają ławki na takie osiągnięcie.
@damianARSENAL napisał: "pretensje piłkarze mogą mieć tylko do siebie. Zawalili parę spotkań a to był właśnie taki punkt przełomowy sezonu gdzie mogliśmy totalnie odskoczyć i odebrać chęci walki City."
Ale jakie pretensje, przecież na ten moment są 6 pkt nad City. Oczywiście że mogli wygrać inne spotkania, ale jak ktoś nie ogląda PL w tym sezonie, to nie dziwię się , że potem takie teksty wali :) każdy klub gubił punkty, my też , i z tego co pamiętam, to cały czas gramy najrówniej i nawet jak zgubimy,to potem potrafimy złapać serie, czego rywale nie potrafią. Ludziom się marzy 25 pkt przewagi już xD szczytem jest płacz o to że live przegrało, i dramy tutaj jakbyśmy to my grali. Jeśli dobrze pamiętam, to już w tym sezonie City było chyba 2 pkt za nami, i też czytałem że już się nie podniesiemy. Czytałem też na początku sezonu,kiedy live wyrywało co mecz w końcówkach 3pkt, że już nie mamy szans ;) teraz mamy +6 i dalej czytam płacz ludzi, którzy rzucają się o mental zawodników, a sami jęczą nawet w takiej sytuacji. I żeby było jasne, nic nie jest wygrane jeszcze, i my i City straci jeszcze punkty, ale ten defetyzm ludzi jest męczący i żenujący. I uj mnie interesuje co było w zeszłych latach, każda seria kiedyś się kończy, a póki co jesteśmy na dobrej drodze by ją przełamać. Kibicujcie, wspierajcie, oceniać będziecie po sezonie! Mam nadzieję że drużyna nie jest tak słaba mentalnie jak niektórzy kibice tutaj.
@pablofan: ja też jestem daleki od tego żeby stwierdzić żeby City z tak słabą formą ugrało wszystko z top 6 do końca sezonu, trzeba być zaślepionym żeby nie widzieć jak oni wyglądają w 2 połowach, wczoraj wygrali owszem i Zara będziesz mówił o charakterze gratki dla niech oczywiście ale to Live dało dupy mogli zamknąć ten mecz zdecydowanie wcześniej.
@pablofan napisał: "Arsenal z tak słabą formą w starciach z drużynami z „top 6” w tym sezonie ugra wszystko do końca."
Na ten moment wystarczy nam 10 zwycięstw do końca i remis z City :]
@alexis1908: „ City to już nie jest walec który jest w stanie zrobić 12 zwycięstw z rzędu prędzej my to zrobimy.”
A skąd taka pewność, że to akurat my a nie city?
Póki co, to w ostatnich kilku latach MA przyzwyczaił nas, że zaliczka w postaci 2/3 spotkań, to żadna zaliczka. Może i ostatnie spotkania przyniosły komplet punktów, ale nie było widać w nich znaczącej poprawy w naszej grze. Nie powiem, że rywale nie byli wymagający, ale z pewnością nie była to wysoka półka i liczę na to, że jak przyjdzie Arsenalowi mierzyć się w lidze bardziej renomowanymi zespołami to nie wymiękną, a przede wszystkim nasza ofensywa spisze się na medal.
Jesteśmy na 1 miejscu, ale uważam, że jesteśmy bardzo nieprzewidywalni, a doświadczenia z ostatnich lat mogą wskazywać na to, że to może potoczyć się w obie strony.
Tak jak już ktoś napisał, każdy mecz w lidze to finał. Czy udźwigną ciężar oczekiwań??? Nie wiem, ale liczę mocno na to, że tak lecz niczego jeszcze nie zakładam. Szczególnie daleki jestem od tego, żeby twierdzić, że Arsenal z tak słabą formą w starciach z drużynami z „top 6” w tym sezonie ugra wszystko do końca.
@FilipCz napisał: "Czujecie już oddech City? Jedno potknięcie Arsenalu i mają nas na odległość 3 punktów"
Do tego nie dojdzie
@Numer10: a moja wymarzona to Gyo z Havertzem na 10 ;) wtedy jesteśmy najgroźniejsi, Ode powinien się rotować z Zubim.
@GunnersFan9: Ale to wiadomo nie od dziś wejście romero w Casemiro czerwona z automatu potem typ z Sunderlandu robi to samo w meczu z nami nic nie sprawdzają, karny w meczu City ten karny faktycznie był ale aż się przypomina sytuacja Gyo z początku sezonu gdzie w lepszej sytuacji Var cofa decyzje z boiska i karnego.
@Marzag napisał: "Ja bym wyszedł albo podobnie jak na Sunderland z tym że Eze za Trossarda, albo jeśli Ode wróci to Jesus na ławkę, Havertz na napad, Ode do pomocy i Eze na skrzydle.
Wtedy byłoby względnie kreatywnie, a jakby się udało strzelić gola to potem można wpuścić Martinellego i Gyokeresa żeby na zmęczonych i coraz bardziej ryzykujących piłkarzy przeciwników wyszli i biegali do kontr."
O, moja wymarzona taktyka :D
Ale trzeba przyznać że w ostatnim meczu skład dawał radę z Havertzem na 8 i Trossardem. Ja jakoś jestem spokojny że Arteta tak to poukłada żeby było dobrze - Gyokeres też może dużo dać jeśli się zacznie odnajdywać w polu karnym
@pLYTEK napisał: "Kolega sędzia z pierwszej ligi stwierdził, że Guehi powinien dostać czerwoną za ciągnięcie Salaha"
W tej lidze nie dość że musimy pokonać City to również i sędziów. Arbitrzy w tej lidze to najgorsze co mogło się przytrafić. Dwa spotkania, dwie różne decyzję mimo że sytuację w oby przypadkach takie same.
@FilipCz: nie nie czujemy jedno nasze potknięcie i jest 3pkt ale jedno potknięcie City i jest +9 w 2 strony tez to działa, City to już nie jest walec który jest w stanie zrobić 12 zwycięstw z rzędu prędzej my to zrobimy.
@FilipCz: pretensje piłkarze mogą mieć tylko do siebie. Zawalili parę spotkań a to był właśnie taki punkt przełomowy sezonu gdzie mogliśmy totalnie odskoczyć i odebrać chęci walki City.
@FilipCz: spokojnie City to wygrało bo czerwonka już nie pierwszy raz w historii dała dupy, błąd Szoboszlaia to kryminał w obronie a Alisson myślami był już na emeryturze...Jedno jest pewne oni i my będziemy trącić punkty
Czujecie już oddech City? Jedno potknięcie Arsenalu i mają nas na odległość 3 punktów, które mogą zniwelować meczem bezpośrednim. Ciekawe czy tym razem to utrzymamy, presja jest ogromna, trudne mecze przed nami. Niestety, ale życie pokazało, że nasi zawodnicy nie dowożą w odpowiednich momentach, więc szanse na tytuł są dość wyrównane, mimo przewagi, którą aktualnie posiadamy.
@Garfield_pl napisał: "Do meczu z City jest sporo czasu, zastanawia mnie co się z ludźmi dzieje w ciągu doby, że że skrajności w skrajność. Wczoraj City -9 , teraz już ma klepnieta serie zwycięstw do kwietnia xD niech AFC robi swoje, a kibice zmienia pieluchy i kibicują, a nie po meczu , na ktory wpływu nie mamy, dramy takie, że City już 4 raz w tym sezonie nas wyprzedza w ciągu 2 tygodni..."
@kamo99111 napisał: "Tak czytam te komentarze i mam wrażenie jakby wielu Kanonierów tutaj myślało, że City rozłoży przed nami nogi i da nam wygrać mistrzostwo "za darmo" żeby biedne dzieci z Arsenalu nie płakały. To było do przewidzenia, że Pep zrobi wszystko aby utrudnić nam życie i tanio skóry nie sprzeda. Czas na budowanie przewagi nad City już był. Z Liverpoolem, NF i United. Teraz już nie ma co się oglądać na Obywateli. Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce i grać jak z Leeds albo Sunderlandem. Szczytem marzeń byłoby jak drugą połowę rewanżu z Aston Villą oczywiście. Jednak nie da się każdego meczu tak zagrać. Po prostu trzeba wygrywać. Na ten moment mamy wszystkie karty w swoim ręku. 6 punktów przewagi. Przy założeniu, że my i City wygrywamy wszystko do końca (poza meczem bezpośrednim) to my zgarniamy tytuł niezależnie od wyniku między nami i nimi. Dlatego zawodnicy muszą się wziąć w garść i cisnąć. Kolejny krok ku tytułowi można zrobić już w czwartek zgarniając pełną pulę z Brentford."
Tak czytam te wypociny, bez żadnej ofensywy w waszym kierunku, żeby nie było.
Wieczne pisanie tych oczywistości - jak wygramy to będziemy mistrzami, musimy patrzeć na siebie, 90 pkt da mistrzostwo, wszystko w Naszych nogach, czy wy myśleliście, że City Nam się podłoży? Niech Arsenal robi swoje, a nie walicie w pieluchy po meczu na który nie mamy wpływu?
*****. Ludzie. Co w tym złego, że będąc kibicem jakiegokolwiek zespołu, wierzysz w stratę punktów rywala czy inne kluby.
Normalnym jest, że wszystko w Naszych nogach, ale Liverpool dał dupy i to jest fakt. Nie trzeba być kibicem Arsenalu, żeby to napisać i stwierdzić.
Mieliśmy prawo liczyć jako kibice na to, że City straci punkty na Anfield. Tak samo będę liczył, że stracą z Fulham, z Nami czy w każdym innym kolejnym spotkaniu do końca sezonu...
@Jogurt napisał: "wogole bayern ktory ma bilans bramek +60, ma tylko 6 punktow przewagi nad druga borussia"
Przecież ta liga to mem. Tak samo jak Ligue 1. Śledzenie wyników czy w ogóle porównywanie do czegokolwiek mija się z celem.
@M4rcin napisał: "To jak powinniśmy wychodzić twoim zdaniem? Powrót Ode do pierwszego składu i havertz na atak czy eze bez formy?"
Ja bym wyszedł albo podobnie jak na Sunderland z tym że Eze za Trossarda, albo jeśli Ode wróci to Jesus na ławkę, Havertz na napad, Ode do pomocy i Eze na skrzydle.
Wtedy byłoby względnie kreatywnie, a jakby się udało strzelić gola to potem można wpuścić Martinellego i Gyokeresa żeby na zmęczonych i coraz bardziej ryzykujących piłkarzy przeciwników wyszli i biegali do kontr.
@Marzag napisał: "To trochę jakby grać w podstawie Martinellim bo ostatnio dużo strzela i asystuje.
Gyokeres nie nadaje się na mecze gdzie drużyna broni się prawie w swoim polu karnym, ani nie będzie miał okazji do strzału ani za dużo podań nie dostaje bo sobie źle z nimi radzi w takich warunkach gdy musi odegrać albo rozegrać akcję."
To jak powinniśmy wychodzić twoim zdaniem? Powrót Ode do pierwszego składu i havertz na atak czy eze bez formy?
@M4rcin napisał: "Teraz z Havertzem rozumieją sie bardzo dobrze więc to powinno być nasze startowe duo"
To trochę jakby grać w podstawie Martinellim bo ostatnio dużo strzela i asystuje.
Gyokeres nie nadaje się na mecze gdzie drużyna broni się prawie w swoim polu karnym, ani nie będzie miał okazji do strzału ani za dużo podań nie dostaje bo sobie źle z nimi radzi w takich warunkach gdy musi odegrać albo rozegrać akcję.
@pablofan napisał: "@Dziadyga: nie. Po prostu nie jestem fanem Gyo, ale sam fakt, że zaczął mecz na ławce sprawia, że jednak MA zaczął w koncu dostrzegać jego „zalety”"
Po tym co pokazuje Jesus w pierwszym składzie nie zanosi sie na to zeby Gyo dalej wchodził z ławki. Teraz z Havertzem rozumieją sie bardzo dobrze więc to powinno być nasze startowe duo
@Dziadyga: nie. Po prostu nie jestem fanem Gyo, ale sam fakt, że zaczął mecz na ławce sprawia, że jednak MA zaczął w koncu dostrzegać jego „zalety”.
@adek504: piję do tego, że to zespół świeżo z Championship ;)
@Dziadyga:
on od dawna hejtuje szweda tak samo jak Marzag.
Marzag przynajmniej jakos to sensownie argumentuje.
@lordpat: Dokładnie. Patrzenie na rywali City nie m większego sensu. Kto tydzien temu powiedziałby, ze City zgubi punkty z Kogutami a wyrwie ko.plet na Anfield.
City gubilo punkty ostatnio wbrew jakiejkolwiek logice
Spokojnie, City przegra pewnie z Leeds czy z kimś tam jeszcze. Oglądałem powtórkę i mecz pełen emocji.