Pewne zwycięstwo z Sunderlandem 3:0! Dublet Gyökeresa
07.02.2026, 18:44, Patryk Bielski
1034 komentarzy
Arsenal kontynuuje swoją zwycięską passę, pokonując Sunderland 3:0 i umacniając się na pozycji lidera tabeli. Bohaterem spotkania został Viktor Gyökeres, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w drugiej połowie. Wcześniej prowadzenie Kanonierom zapewnił Martin Zubimendi, który popisał się precyzyjnym strzałem z dystansu.
Równy początek
Już w pierwszych sekundach meczu Arsenal mógł objąć prowadzenie. Leandro Trossard zagrał piłkę do Kai Havertza, który jednak niecelnie główkował. Sunderland nie pozostawał dłużny i również stwarzał zagrożenie pod bramką Arsenalu. Brian Brobbey próbował swoich sił po rzucie wolnym, ale jego strzał został zablokowany przez Havertza. Mimo kilku okazji, goście skutecznie ograniczali szanse Kanonierów.
Magia Zubimendiego
Przełomowy moment nadszedł pod koniec pierwszej połowy, kiedy to Martin Zubimendi zdobył piękną bramkę po podaniu Trossarda. Hiszpan oddał mocny strzał z dystansu, który wpadł do siatki odbijając się od słupka. Chwilę później Arsenal miał szansę na podwyższenie, ale Gabriel Jesus został złapany na minimalnym spalonym.
Gyökeres przypieczętowuje zwycięstwo
Po przerwie Sunderland próbował odrobić straty, ale obrona Arsenalu była czujna. W końcu to Gyökeres, świeżo wprowadzony na boisko, podwyższył wynik po świetnym podaniu od Havertza. Szwedzki napastnik nie zawiódł i pewnie umieścił piłkę w siatce. W doliczonym czasie gry Gyökeres ponownie trafił do bramki, tym razem po asyście i rajdzie Gabriela Martinellego.
Co dalej?
Przed Arsenalem kolejne wyzwania – już w czwartek zmierzą się z Brentfordem na wyjeździe, a następnie wrócą na Emirates Stadium, by w czwartej rundzie Pucharu Anglii podjąć Wigan Athletic. Kanonierzy są w znakomitej formie i z pewnością będą chcieli kontynuować swoją zwycięską serię.
źrodło: arsenal.com
4 godziny temu 7 komentarzy
07.02.2026, 13:49 4 komentarzy
07.02.2026, 13:44 33 komentarzy
06.02.2026, 15:23 6 komentarzy
06.02.2026, 15:20 6 komentarzy
06.02.2026, 08:23 1295 komentarzy
04.02.2026, 10:03 6 komentarzy
04.02.2026, 10:00 8 komentarzy
04.02.2026, 07:08 10 komentarzy
04.02.2026, 07:05 3 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@jumanji: Wydaje mi się, że to czuć też na stadionie. Wiele razy widziałem jak piłkarze próbują rozruszać kibiców, wyma****ą do nich w różnych sytuacjach. Kojarzy mi się Gabi, czy Trossard albo Ode nakłaniający do większego dopingu.
Wczoraj włączyłem Live City na chwilę w drugiej połowie. Akurat Live gniotło i mieli akcję za akcją. To czułem taką wrzawę jakby zaraz mieli strzelić na wagę wygrania LM. A przecież grają o top4.
U nas to wygląda bardziej jakby kibice przyszli przyjść, poobserwować wygraną. Jasne, cieszą się po golach i można mówić o mało angażującym stylu, ale wciąż to jest na zasadzie: "ja sobie tu postoję, a wy macie wygrać, bo inaczej obrzucę was błotem minutę po ostatnim gwizdku". ArsenalFanTV to pokazuje, że nie tylko na k.com kibice tacy są.
https://youtube.com/shorts/ld92CuSXK6M?si=gri9ePcf2gEQC2-S
Tutaj masz przykład. Jeden chłop co wierzy i stoi spokojnie jak reszta krytykuje, ale jak on zaczyna mówić o czasie i wierze, to go zakrzykują. Krytykować można. Wierzyć nie.
I pomyślisz "to były złe czasy, chłopy co w pierwszym rzędzie rzucali kamień teraz zrozumieli, że trzeba mieć nadzieję do końca, bo wszystko może się odwrócić" a tu dupa. Dam sobie rękę uciąć że ci sami co nie dali chłopu wierzyć jak mieliśmy 0pkt po 3 meczach w 21/22 krytykowali Artetę rok temu, że 3 vicemistrzostwo jest 'not good enough" i trzeba zmienić Artetę.
Wiem, że generalizuję, ale kibiców ten klub ma dziwnych.
Widzę, że odklejka tutaj postępuje. Krytyka pojawia się już nawet po meczach, w których nie gramy xD
Jeszcze rozumiałem krytykę po porażkach czy głupich remisach, ale tu krytykuje się Arsenal nawet wtedy jak wygrywa. Czasem aż można się zastanowić czy niektórzy serio są kibicami Arsenalu. Arsenal jest +6 w lidze, LM 'grupa' zakończona bez porażki, finał Carabao, a tutaj co wchodzę to płacz i narzekanie.
@KapitanJack10:
Na szczęście piłkarze ani trener nie czytają k.com.
No niestety spora część użytkowników nie dojeżdża z wiarą w swoją drużynę, myśli negatywnie, pesymistycznie. Duża część użytkowników lubi też bardzo narzekać.
Lecz na szczęście są też tacy, którzy wierzą w swoją drużynę, której kibicują i kochają. Są z nią na dobre i złe. Są prawdziwymi kibicami.
@Mastec30: Niezmiennie od poprzedniego sezonu pytanie powinno być nie czy City czy Liverpool jest w stanie, tylko czy my jesteśmy w stanie. Bo skreślić City i wpisać Arsenal i to zdanie jest równie prawdziwe.
Liczę na to że tak damy radę :P
@Marzag napisał: "Moim zdaniem wypadałoby żeby kibice jakieś wnioski wyciągali z tych 20 lat a nie że wierzą że te 20 lat bez mistrzostwa to fatum albo że piłkarze nie mieli odpowiedniego mindsetu.
Od paru lat jedynym naszym przeciwnikiem w drodze do sukcesu były kontuzje kluczowych graczy i brak zastępców. W tym roku jest to ogarnięte."
Zobaczymy.Ja gdy bylo 1-0 dla Live to otwierałem szampana,teraz stawiam 60/40 dla nas
Wgl tego Szamaka ciapowatego z Bestia przyrównywać xD Szamak to tylko kojarzy mi się z tym,że całe opakowanie żelu na włosy dawał aż prawie wyłysiał xD
Sędziowie robią wszystko w tym sezonie, żeby wyciągnąć mierne City jak najwyżej. I jeżeli jeszcze ktoś ma wątpliwości czy wyniki są manipulowane to pragnę je rozwiać.
A wiecie, że poprzedni sezon zapamiętałem tak, że przez pierwszą część sezonu Liverpool wypracował sobie bezpieczną przewagę, którą długo utrzymywał i na koniec sezonu jak zeszło z nich powietrze, to i tak dobry początek i środek zrobił robotę?
A wiecie ile mieli przewagi nad nami w 25 kolejce? 7pkt. Z tego co pamiętam, to już było po sezonie dla nas według opinii.
A wczoraj widziałem komentarze, że już po tytule bo Live nie urwał punktów City.. Chociaż wciąż mamy 6 przewagi.
Dużo się pisze o mentalu, który trzeba mieć, ale tu mental kibiców leży i kwiczy. Gdyby zamienić nas miejscami z City w tym momencie, to Arteta miałby liczony czas do końca kontraktu, a w AFCFanTV to by nie szczędzili epitetów dla naszej ułomności. Jako, że to my jesteśmy na czele peletonu to jest tylko, że za mało, że wtopimy, że nas dojadą itp. Opinie mniej skrajne, ale wciąż negatywne. Jak piłkarze mają wierzyć, jeśli kibice tego nie robią?
@Mastec30 napisał: "Właśnie na takie wiadomości powinien Adek reagować bo mnie to najbardziej bulwersuje. Jakie pretensje ? Nie wykorzystaliśmy dwóch strat punktów City a potem jeszcze wdupiliśmy z United. To jest wystarczający powód do pretensji. A tekst że każdy klub gubi punkty ? Jak chcemy być mistrzem to nie możemy być "każdy klub". Walicie sobie wygodne wymówki bo liga mocniejsza to wszyscy tracą. Tylko co pokazał Liverpool czy Forrest w meczu z nami ? nic. I wystarczy pokazać nic, żeby potencjalny Mistrz stracił punkty ?"
A jak wykorzystaliśmy ich wpadki w innym momencie sezonu to już się nie pamiętaxD
Swoją drogą to śmieszne za co wczoraj City dostało karnego. My byśmy w życiu nie dostali za takie coś. Sędzia by machnął ręką, var by dłubał w nosie i gra by poszła dalej.
Raz się z Marzgiem zgodzę City wygrali z Liverpoolem a tu panika jakbyśmy my stracili punkty dajcie na luz my wygraliśmy 3-0 ;)
@vitold napisał: "Tutaj możesz napięcie wytworzyć jednym zdaniem :D"
Nudy nie ma xD
@Furgunn: wystarczy wrzucić statystykę Gyokeresa i TH14 to będzie ostra jazda,
albo wystarczy wrzucić statystykę Szamaka i Gyokeresa to wtedy jest luksus ;D
Tutaj możesz napięcie wytworzyć jednym zdaniem :D
@vitold napisał: "nie no akurat tutaj większość to stara Gwardia ;p"
eee chyba nie, trzeba zrobić sondę dla rozładowania napięcia, każdy oddając głos przypomni sobie "swoj pierwszy raz" z naszym klubem i jakoś dojedziemy bez nerwów może do najbliższego meczu City, który zremisują już w tą środę xD
@vitold napisał: "Pięknie napisane. Pora wyciągnąć wnioski i nie sprzedawać piłkarzy w już po 2 miesiącach :D" @vitold napisał: "Pięknie napisane. Pora wyciągnąć wnioski i nie sprzedawać piłkarzy w już po 2 miesiącach :D"
Jedyne realne sprzedaże to raczej Martinelli i Jesus po tym sezonie, być może White. Gyokeres zostanie tu do końca kontraktu, Madueke jeśli się nie poprawi w przyszłym sezonie to być może wtedy Arsenal będzie skory na sprzedaż.
@Furgunn: nie no akurat tutaj większość to stara Gwardia ;p
@vitold napisał: "Psychika rozwalona przez ostatnie 20 lat, weźcie się uspokoicie,"
Przecież tu ani połowa tej strony tyle nie kibicuje Arsenalowi ;p
@Marzag: Pięknie napisane. Pora wyciągnąć wnioski i nie sprzedawać piłkarzy w już po 2 miesiącach :D
@Elastico07 napisał: "No niestety ale kibice mają prawo odczuwać pesymistyczne emocje z 20 lat doświadczeń"
Moim zdaniem wypadałoby żeby kibice jakieś wnioski wyciągali z tych 20 lat a nie że wierzą że te 20 lat bez mistrzostwa to fatum albo że piłkarze nie mieli odpowiedniego mindsetu.
Od paru lat jedynym naszym przeciwnikiem w drodze do sukcesu były kontuzje kluczowych graczy i brak zastępców. W tym roku jest to ogarnięte.
„ vitold napisał: "Ej, a wyobrażacie sobie siedzieć grupą wspólnie w barze razem z Marzagiem? Oglądamy mecz, pijemy piwko, zagryzamy słone chipsy. A Marzag tam majaczy o jego drewnianych korzeniach i ile Isak stracił przez okres wakacyjny? :D Przechodził już ktoś to?"
Obstawiam że wyglądało by to tak:
*Gyokeres niecelnie podaje poraz 3 z rzędu*
*Gyokeresmaniacs wzrok w czipsach, popijają piwo żeby w razie gdy ktoś się zapyta czy widzieli jak gra Gyo to nie musieli odpowiadać tylko mogli wskazać gestem na to że mają pełne usta*
*Marzag kręci głową ale już przywykł do tego jak gra Gyokeres*
Kilka minut później:
Vitold: Ej a pamiętacie jak Marza... *zorientował się że stoję obok, bierze łyka piwa, i sięga po chipsa*
*Marzag idzie do łazienki w przerwie meczu*
alexis1908: Gyokeres miał prawie gola w pierwszej połowie a Marzag i tak pewnie będzie dziś pewnie gadał o Isaku jak zwykle
vitold: hehehe ten to ciągle by gadał o tym Isaku i Isaku hehe, jakby mógł to by chyba tylko o nim mówił
alexis1908: nooo, ten marzag to jest niemożliwy, ile można gadać o jednym chłopie - to już chyba jakaś obsesja
vitold: hahaha nooo, patrz, wymyśliłem historyjke o marzagu, opowiedzieć Ci?”
raczej byłoby tak:
*Arsenal prowadzi 5:0 po 5 golach Gyokeresa
*ekipa się bawi i świętuje
*Marzag pod nosem majaczy i mamrocze ze Isak strzeliłby 10 goli a Gyokeresowi każdy obrońca odpuszczał
*ekipa opuszcza lokal po meczu i udaje się do domów
*Marzag wyłącza telewizor i ogląda czarny ekran rozkładając grę na czynniki pierwsze żeby napisać rozprawkę o 6:00 na www.kanonierzy.com
*godzina 6:25 dzwoni do Pablofana żeby przekazać że uruchomił farmę trolli i żeby wbijał na stronę
*godzina 7:00 Marzag dodaje 5 losowych wydarzeń w kolejnym meczu
* dwa się sprawdzają (coś w stylu, że w nocy będzie ciemno)
* kolejny tydzień chwali że jest ekspertem i trzeba się go słuchać
Mam wrażenie,że City jeszcze kilka razy straci pkt z mniej oczywistymi rywalami więc jeśli do końca zdobędziemy te 30-33 to powinniśmy wygrać.
@Elastico07 napisał: "o niestety ale kibice mają prawo odczuwać pesymistyczne emocje z 20 lat doświadczeń"
Maja prawo, ale po co?
Pilka nozna to chyba hobby które ma dawać radość, a nie dołować?
Czemu nie mozna sie cieszyc dana chwilą, ze to my jesteśmy liderem, ze idzie nam dobrze tylko trzeba kreślić źle scenariusze?
@vitold napisał: "tych którzy rozdają mistrzostwo między AV a City dałbym powód do odpoczynku paro dniowego od strony :P Pamiętacie jak Live zostało mistrzem po paru kolejkach? Teraz już City bierze wszystkie punkty a my wszystkie gubimy tak? :D"
Przecież w połowie grudnia ktos tu zrobił taka ankietę jak będzie wygladac tabela po następnych paru meczach (kończyło sie to na naszym meczu z LFC bodajze)
Większość głosów bylo takich, ze City to nas lyknie i prawdopodobnie AV tez, finalnie skończyło sie na zwiększeniu przewagi...
@vitold napisał: "Psychika rozwalona przez ostatnie 20 lat,"
No niestety ale kibice mają prawo odczuwać pesymistyczne emocje z 20 lat doświadczeń
A potem się dziwić jaka mamy łatkę, jak tu jest panika i sraczka, bo drugie miejsce ma do nas stratę 6 pkt.. xD
Psychika rozwalona przez ostatnie 20 lat, weźcie się uspokoicie, bo wyślę Was do psychiatry który jak zobaczy kogo zwalniacie w trakcie sezonu, a tych którzy rozdają mistrzostwo między AV a City dałbym powód do odpoczynku paro dniowego od strony :P Pamiętacie jak Live zostało mistrzem po paru kolejkach? Teraz już City bierze wszystkie punkty a my wszystkie gubimy tak? :D
Melisa, melisa melisa panowie
@damianARSENAL napisał: "pretensje piłkarze mogą mieć tylko do siebie. Zawalili parę spotkań a to był właśnie taki punkt przełomowy sezonu gdzie mogliśmy totalnie odskoczyć i odebrać chęci walki City"
Oho, pretensje do Arsenalu, że nie wygrał wszytskich 60 spotkań w sezonie.
@Mastec30 napisał: "Nie wiem co ma poprzedni rok do tego ale w poprzednim roku NF było w czołówce a teraz jest w okolicach spadku"
Chodzi, o to, ze NF nie grało wielkich meczow z LFC, a wygrywało czy remisowało
No, ale jeszcze bardziej porównując LFC z nami tez bylo w czołówce, wiec nie rozumiem co to za roznica
@Mastec30 napisał: "jest kwintesencja każdych dyskusji z tobą. Ty to generalizujesz a nie wchodzisz w szczegóły. Bo nie jesteśmy jechani przez to że prowadzimy bo to akurat jest okoliczność łagodząca ale pretensje są o to, że City robi 5 strat punktów w kilka tygodni a my odskakujemy tylko na 4 punkty więcej."
Dobrze to nie generalizując, rok temu my tez na przestrzeni grudzien/styczeń rok temu mieliśmy 4 wpadki i LFC nie odjechało, odjechało dopiero jak straciliśmy w lutym cały atak
Naprawdę ja rozumiem, ze straciliśmy szanse na odskoczenie na wieksza ilość punktów, ale to co znowu dzieje sie tu od wczoraj to jest przeginka
@bobslej22 napisał: "Widzę sraczka tu niezła się zrobiła.
Citi nie jest w stanie do końca sezonu wszystkiego wygrywać"
Mam flashbacki z.vietnamu
Ogólnie te 6 pkt wygląda na w miarę komfortową przewagę więc na ten moment jest dobrze ale patrząc na nasz terminarz i city to w tym momencie po tych dwóch wyjazdach city z których zgarnęli aż 4 pkt to nasz wygląda dużo gorzej.Teraz czeka nas arcy trudny wyjazd z Brendford który koniecznie musimy wygrać.Mysle ze sprawa mistrzostwa może się rozwiązać na żyletki 1-3 pkt różnicy
@adek504 napisał: "To fak, ze nie wykorzystaliśmy tych strat, ale przypomnę, ze od grudnia to my wybudowaliśmy przewagę, a nie City odbudowało stratę"
To zależy jak postrzegasz grudzień bo na początku Grudnia przegraliśmy z AV i to City skróciło dystans do 2 punktów. I od tego czasu City zrobiło 4 remisy i 1 porażkę a my zwiększyliśmy przewagę tylko o 4 punkty. No to jest lekki wstyd.
@adek504 napisał: "A co do tych strat punktów, to co rok temu NF pokazało z Liverpoolem?"
Nie wiem co ma poprzedni rok do tego ale w poprzednim roku NF było w czołówce a teraz jest w okolicach spadku
@adek504 napisał: "No i wisienka na torcie, my mamy 6 pkt przewagi, rok temu LFC miało 7 i bylo mistrzem, a my jesteśmy jechani przez własnych kibicow... żenada"
I to jest kwintesencja każdych dyskusji z tobą. Ty to generalizujesz a nie wchodzisz w szczegóły. Bo nie jesteśmy jechani przez to że prowadzimy bo to akurat jest okoliczność łagodząca ale pretensje są o to, że City robi 5 strat punktów w kilka tygodni a my odskakujemy tylko na 4 punkty więcej.
Arsenal wygrał mecz a tu chyba zaraz ludzie Artete będą zwalniać za porażkę Liverpoolu z City
Myślę, że nie ma co panikować. Może to być mecz założycielski City natomiast należy pamiętać, że mamy 6 punktów i 3 czyste konto z rzędu. Uważam że należy podejść z pokorą do każdego kolejnego meczu. Dużo Nam powiedzą najbliższe 3 kolejki kiedy to mamy 3 wyjazdy z rzędu. Musimy trzymać tempo - City na wiosnę potrafi być bezlitosne ale My też nie jesteśmy słabi. Skupić się na sobie i nie patrzeć na innych - od meczu do meczu.
@Mastec30 napisał: "Jakie pretensje ? Nie wykorzystaliśmy dwóch strat punktów City a potem jeszcze wdupiliśmy z United. To jest wystarczający powód do pretensji. A tekst że każdy klub gubi punkty ? Jak chcemy być mistrzem to nie możemy być "każdy klub". Walicie sobie wygodne wymówki bo liga mocniejsza to wszyscy tracą. Tylko co pokazał Liverpool czy Forrest w meczu z nami ? nic. I wystarczy pokazać nic, żeby potencjalny Mistrz stracił punkty ?"
To fak, ze nie wykorzystaliśmy tych strat, ale przypomnę, ze od grudnia to my wybudowaliśmy przewagę, a nie City odbudowało stratę
A co do tych strat punktów, to co rok temu NF pokazało z Liverpoolem? Nic ciekawego to może warto odebrać mistrzostwo Liverpoolowi bo zespol nic nie pokazal a odebrał punkty
No i wisienka na torcie, my mamy 6 pkt przewagi, rok temu LFC miało 7 i bylo mistrzem, a my jesteśmy jechani przez własnych kibicow... żenada
Arsenal are preparing a summer move for ex-Manchester United midfielder Scott McTominay.
Napoli are expected to demand around €100m for the Scotland international as interest grows ahead of the next transfer window.
Source: TEAMtalk
@coooyg11 napisał: "nie zapominaj o United, dzisiaj natrafiłem w sieci na dyskusję kibiców którzy twierdzą, że do lidera tracą 6 pkt bo Arsenal się już nie liczy i masowo zacznie tracić punkty, gdzie oni mogą zrobić run 37/39 pkt"
Niech United wygra jeszcze ten West Ham żeby ta dwójka Yeti się wreszcie zgoliła a potem będzie to co z Liverpoolem rok temu. Spuchną :p
Po tym środowym 1:1 City z Fulham, znowu wam przejdzie :)
@Mastec30: nie zapominaj o United, dzisiaj natrafiłem w sieci na dyskusję kibiców którzy twierdzą, że do lidera tracą 6 pkt bo Arsenal się już nie liczy i masowo zacznie tracić punkty, gdzie oni mogą zrobić run 37/39 pkt XD
@Garfield_pl: przeciez niektorzy gratulowali mistrzostwa lfc, po naszym przedsezonie, kiedy przegralismy mistrzostwo
@bobslej22 napisał: "Citi nie jest w stanie do końca sezonu wszystkiego wygrywać."
Niezmiennie od poprzedniego sezonu pytanie powinno być nie czy City czy Liverpool jest w stanie, tylko czy my jesteśmy w stanie. Bo skreślić City i wpisać Arsenal i to zdanie jest równie prawdziwe.
@Garfield_pl napisał: "Ale jakie pretensje, przecież na ten moment są 6 pkt nad City. Oczywiście że mogli wygrać inne spotkania, ale jak ktoś nie ogląda PL w tym sezonie, to nie dziwię się , że potem takie teksty wali :) każdy klub gubił punkty, my też"
Właśnie na takie wiadomości powinien Adek reagować bo mnie to najbardziej bulwersuje. Jakie pretensje ? Nie wykorzystaliśmy dwóch strat punktów City a potem jeszcze wdupiliśmy z United. To jest wystarczający powód do pretensji. A tekst że każdy klub gubi punkty ? Jak chcemy być mistrzem to nie możemy być "każdy klub". Walicie sobie wygodne wymówki bo liga mocniejsza to wszyscy tracą. Tylko co pokazał Liverpool czy Forrest w meczu z nami ? nic. I wystarczy pokazać nic, żeby potencjalny Mistrz stracił punkty ?
Chciałbym żebyście mieli tyle w wiary w utrzymanie się przed City jak kibice United celujący na mistrza xD
Mini Gabi jak na początku spojrzał na Big Gabiego w stylu „ej weź mi pomóż zrób mu coś „ xD
https://www.facebook.com/share/r/1C5UWdgA67/?mibextid=wwXIfr
Ten Gabi i Kalafior to jednak asy są xD
Widzę sraczka tu niezła się zrobiła.
Citi nie jest w stanie do końca sezonu wszystkiego wygrywać. Mamy spory margines błędu i co najciekawsze przegrywamy co 8.33 meczu po 25 kolejkach. Wiem że to tylko statystyki ale Citi przy tym z krótką ławką ma 5 przegranych. Kiedyś już pisałem że od nastu lat mistrz nie miał więcej niż 6 przegranych. Serio myślicie że Citi nie dostanie gonga do końca sezonu? Nie mają ławki na takie osiągnięcie.
@damianARSENAL napisał: "pretensje piłkarze mogą mieć tylko do siebie. Zawalili parę spotkań a to był właśnie taki punkt przełomowy sezonu gdzie mogliśmy totalnie odskoczyć i odebrać chęci walki City."
Ale jakie pretensje, przecież na ten moment są 6 pkt nad City. Oczywiście że mogli wygrać inne spotkania, ale jak ktoś nie ogląda PL w tym sezonie, to nie dziwię się , że potem takie teksty wali :) każdy klub gubił punkty, my też , i z tego co pamiętam, to cały czas gramy najrówniej i nawet jak zgubimy,to potem potrafimy złapać serie, czego rywale nie potrafią. Ludziom się marzy 25 pkt przewagi już xD szczytem jest płacz o to że live przegrało, i dramy tutaj jakbyśmy to my grali. Jeśli dobrze pamiętam, to już w tym sezonie City było chyba 2 pkt za nami, i też czytałem że już się nie podniesiemy. Czytałem też na początku sezonu,kiedy live wyrywało co mecz w końcówkach 3pkt, że już nie mamy szans ;) teraz mamy +6 i dalej czytam płacz ludzi, którzy rzucają się o mental zawodników, a sami jęczą nawet w takiej sytuacji. I żeby było jasne, nic nie jest wygrane jeszcze, i my i City straci jeszcze punkty, ale ten defetyzm ludzi jest męczący i żenujący. I uj mnie interesuje co było w zeszłych latach, każda seria kiedyś się kończy, a póki co jesteśmy na dobrej drodze by ją przełamać. Kibicujcie, wspierajcie, oceniać będziecie po sezonie! Mam nadzieję że drużyna nie jest tak słaba mentalnie jak niektórzy kibice tutaj.
@pablofan: ja też jestem daleki od tego żeby stwierdzić żeby City z tak słabą formą ugrało wszystko z top 6 do końca sezonu, trzeba być zaślepionym żeby nie widzieć jak oni wyglądają w 2 połowach, wczoraj wygrali owszem i Zara będziesz mówił o charakterze gratki dla niech oczywiście ale to Live dało dupy mogli zamknąć ten mecz zdecydowanie wcześniej.
@pablofan napisał: "Arsenal z tak słabą formą w starciach z drużynami z „top 6” w tym sezonie ugra wszystko do końca."
Na ten moment wystarczy nam 10 zwycięstw do końca i remis z City :]
@alexis1908: „ City to już nie jest walec który jest w stanie zrobić 12 zwycięstw z rzędu prędzej my to zrobimy.”
A skąd taka pewność, że to akurat my a nie city?
Póki co, to w ostatnich kilku latach MA przyzwyczaił nas, że zaliczka w postaci 2/3 spotkań, to żadna zaliczka. Może i ostatnie spotkania przyniosły komplet punktów, ale nie było widać w nich znaczącej poprawy w naszej grze. Nie powiem, że rywale nie byli wymagający, ale z pewnością nie była to wysoka półka i liczę na to, że jak przyjdzie Arsenalowi mierzyć się w lidze bardziej renomowanymi zespołami to nie wymiękną, a przede wszystkim nasza ofensywa spisze się na medal.
Jesteśmy na 1 miejscu, ale uważam, że jesteśmy bardzo nieprzewidywalni, a doświadczenia z ostatnich lat mogą wskazywać na to, że to może potoczyć się w obie strony.
Tak jak już ktoś napisał, każdy mecz w lidze to finał. Czy udźwigną ciężar oczekiwań??? Nie wiem, ale liczę mocno na to, że tak lecz niczego jeszcze nie zakładam. Szczególnie daleki jestem od tego, żeby twierdzić, że Arsenal z tak słabą formą w starciach z drużynami z „top 6” w tym sezonie ugra wszystko do końca.
@FilipCz napisał: "Czujecie już oddech City? Jedno potknięcie Arsenalu i mają nas na odległość 3 punktów"
Do tego nie dojdzie
@Numer10: a moja wymarzona to Gyo z Havertzem na 10 ;) wtedy jesteśmy najgroźniejsi, Ode powinien się rotować z Zubim.