Saka: Mecz rozstrzygną momenty
30.05.2026, 13:49, Patryk Bielski
0 komentarzy
Bukayo Saka jest pełen optymizmu przed finałem Ligi Mistrzów, w którym Arsenal zmierzy się z Paris Saint-Germain. Młody skrzydłowy wierzy, że Kanonierzy mają w sobie wystarczająco dużo "ognia", by zdobyć pierwsze w historii klubu trofeum Ligi Mistrzów.
Arsenal stoi przed szansą na zdobycie podwójnej korony, co w erze Premier League udało się jedynie klubom z Manchesteru. Po triumfie w lidze, który zakończył sześć lat posuchy, drużyna Mikela Artety ma szansę na zapisanie się złotymi zgłoskami w historii klubu.
- Nie myślę za dużo o presji - mówi Saka. - Staram się cieszyć chwilą i skupić na teraźniejszości. Resztę zostawiam w rękach Boga. Wszyscy wiemy, gdzie zaczęła się moja podróż jako siedmio- czy ośmiolatka. Wtedy marzenia o wygraniu Premier League i Ligi Mistrzów z Arsenalem wydawały się odległe.
Saka podkreśla, że ostatni tydzień sprawił, że wszystko stało się bardziej realne. - Jestem podekscytowany możliwością zdobycia kolejnego trofeum i napisania historii. Mamy wystarczająco dużo ognia przed tym meczem. Znamy historię klubu i wiemy, że mamy szansę na coś wyjątkowego.
Mikel Arteta od początku swojej misji w Arsenalu dążył do przywrócenia klubu na szczyt. - Jestem dumny, że mogę powiedzieć, iż to osiągnęliśmy. To była długa droga z wieloma rozczarowaniami, ale warto było, by zdobyć Premier League. Zrobić to z Mikelem było czymś wyjątkowym.
Saka zauważa, że drużyna miała tydzień na regenerację i przygotowanie do tego starcia. - Taki mecz nie rozstrzygnie się w minutach, ale w momentach i odrobinie jakości oraz organizacji zespołu.
W tym sezonie do drużyny dołączyło ośmiu nowych zawodników, co pomogło w zdobyciu mistrzostwa Anglii. Saka czuje silną więź w zespole i wsparcie kibiców. - Liczymy na wygraną w Lidze Mistrzów i możliwość świętowania. Byłem już w tym mieście i grałem na stadionie kilka razy przeciwko Węgrom, więc to miejsce jest mi znane.
- Jesteśmy bardzo zżytym zespołem, gotowym walczyć za siebie na boisku i poza nim. Mam nadzieję, że to da nam przewagę w sobotnią noc.
Saka doskonale wie, jak wiele znaczy to dla kibiców Arsenalu. - Byłem tu przez całą tę podróż, kochając ten klub, przeżywając wzloty i upadki. Czuliśmy to, kiedy wygraliśmy Premier League i jak wiele to znaczyło dla fanów.
Na koniec Saka wspomina wiadomość od Thierry'ego Henry'ego: - Napisał do mnie. Myślę, że jest gdzieś tutaj. Powiedział mi, że przyjedzie. Przez cały sezon był z nami w dobrych i złych momentach. Mam do niego dużo miłości i doceniam to wsparcie.
źrodło: vavel.com
30.05.2026, 20:47 0 komentarzy
50 minut temu 0 komentarzy
53 minuty temu 0 komentarzy
56 minut temu 1 komentarzy
godzinę temu 0 komentarzy
4 godziny temu 3 komentarzy
29.05.2026, 08:31 9 komentarzy
29.05.2026, 08:21 6 komentarzy
28.05.2026, 16:05 3 komentarzy
28.05.2026, 09:19 19 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady