Siedem zwycięstw z rzędu! Arsenal pokonuje Inter 1:3
20.01.2026, 23:06, Mateusz Kolebuk
829 komentarzy
Arsenal zanotował siódme zwycięstwo z rzędu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, pewnie pokonując Inter Mediolan na San Siro. To historyczne osiągnięcie gwarantuje Kanonierom miejsce w czołowej dwójce tabeli i bezpośredni awans do 1/8 finału z przewagą własnego boiska w rewanżu.
Gabriel Jesus został bohaterem wieczoru, trafiając dwukrotnie do siatki gospodarzy. Brazylijczyk otworzył wynik po 10 minutach, a następnie wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego tuż przed przerwą. W końcówce spotkania Viktor Gyokeres przypieczętował zwycięstwo efektownym strzałem z dystansu.
Piorunujący początek
Spotkanie lidera Premier League z czołowym zespołem Serie A zapowiadało się jako taktyczna szachownica, tym bardziej że w bramkach stanęli golkiperzy z największą liczbą czystych kont w europejskich pucharach w ostatnich trzech sezonach. Pierwsze minuty szybko rozwiewały jednak te przewidywania.
Arsenal od pierwszego gwizdka ruszył do ataku. Już w pierwszej minucie próby Mylesa Lewisa-Skelly'ego i Mikela Merino zostały zablokowane w polu karnym, a Bukayo Saka po chwili zmuszył Yanna Sommera do interwencji strzałem ze sprytem. Po 10 minutach ta przewaga zaowocowała golem.
Podczas kolejnej akcji pod polem karnym Interu Jurrien Timber zdecydował się na strzał, ale piłka po interwencji Federico Dimarco trafiła pod nogi całkowicie niepilnowanego Jesusa. Brazylijczyk instynktownie wpakował ją do siatki, wywołując eksplozję radości wśród kibiców Arsenalu zgromadzonych wysoko na trybunach San Siro.
Radość trwała jednak zaledwie osiem minut. Inter szybko odpowiedział, a po serii zablokowanych strzałów piłka trafiła do Petara Sucica na granicy pola karnego. Chorwat huknął nie do obrony w samo okienko.
Jesus znów w akcji
Powracający do składu Cristian Mosquera dwukrotnie ratował Arsenal w defensywie, najpierw blokując Marcusa Thurama, a później genialnie powstrzymując niebezpieczny kontratak Interu w sytuacji 3 na 2. Ta interwencja okazała się kluczowa, bo w 31. minucie Kanonierzy ponownie wyszli na prowadzenie.
Po rzucie rożnym egzekwowanym przez Sakę, Leandro Trossard dograł piłkę z powrotem przed bramkę. Futbolówka odbiła się od poprzeczki i spadła wprost pod nogi Jesusa, który pewnie skierował ją do siatki, zdobywając swojego drugiego gola w tym meczu. To już 19. trafienie Arsenalu po stałym fragmencie gry w tym sezonie.
Emocje nie opadały. Oba zespoły atakowały przy każdej nadarzającej się okazji. Saka i Luis Henrique marnowali szanse w kontratakach, a David Raya tuż przed przerwą musiał dwukrotnie interweniować, gdy Dimarco próbował pokonać go z bliskiej odległości.
Siła ławki rezerwowych
Druga połowa rozpoczęła się równie intensywnie. W pierwszym kwadransie Arsenal miał trzy doskonałe okazje. Ebere Eze przetestował Sommera strzałem zbyt lekkim, by pokonać szwajcarskiego golkipera, Trossard minimalnie chybił po woleju, a Alessandro Bastoni w ostatniej chwili zablokował Sakę po znakomitym podaniu Jesusa.
Inter również szukał szansy na wyrównanie. Rezerwowy Pio Esposito po walce z Mosquerą oddał strzał z obrotu, który minął słupek, a chwilę później po rzucie rożnym trafił nad poprzeczką.
Cztery minuty przed końcem Kanonierzy przypieczętowali historyczny triumf. Siła arsenalowej ławki pokazała swoją wartość - Mikel Arteta wprowadził Declana Rice'a, Gabriela, Bena White'a, Gabriela Martinelliego i Gyokeresa. Dwaj ostatni połączyli siły, aby zapewnić siódme zwycięstwo z rzędu.
Po wybiciu piłki przez Inter Martinelli zagrał genialną długą piłkę w pole karne gospodarzy. Gyokeres dopadł ją, zmiótł obrońcę i znalazł Sakę. Gdy futbolówka ponownie trafiła do Szweda, ten huknął z 25 metrów w samo okienko, zdobywając swoje najefektowniejsze trafienie w barwach Arsenalu.
To pierwsze zwycięstwo Kanonierów we Włoszech od marca 2008 roku, kiedy pokonali AC Milan. Ten wieczór na długo zostanie w pamięci kibiców, zwłaszcza że Arsenal jest już o krok od zostania pierwszym zespołem w historii Ligi Mistrzów, który wygra wszystkie osiem spotkań fazy ligowej. W przyszłym tygodniu zmierzą się z Kairat w ostatniej kolejce.
Co dalej?
Po czterech wyjazdowych meczach Arsenal wraca na Emirates Stadium, gdzie w niedzielę podejmie Manchester United. Następnie w środę rozegra ostatni mecz fazy ligowej Ligi Mistrzów z Kairat Almaty u siebie. W sobotę 31 stycznia Kanonierzy ponownie wyruszą na wyjazd - tym razem do Leeds United.
źrodło:
6 godzin temu 5 komentarzy
11 godzin temu 3 komentarzy
09.02.2026, 07:05 22 komentarzy
07.02.2026, 13:49 4 komentarzy
07.02.2026, 13:44 34 komentarzy
06.02.2026, 15:23 6 komentarzy
06.02.2026, 15:20 6 komentarzy
06.02.2026, 08:23 1295 komentarzy
04.02.2026, 10:03 6 komentarzy
04.02.2026, 10:00 8 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Rozpierdziela mnie w kibicach United to , że nie potrafią skleić 3 zdań bez użycia Ferguson. Gościa nie ma już 15lat? A dalej każdy komentarz to lament za dziadkiem. To trochę pokazuje jak mały to klubik skoro kręcą się całe życie wokół jednego gościa. Może powinni zmienić nazwę na Manchester Ferguson. Bo United to średnio pasuje
@krzykus1990: Jak my wygramy LM i ligę, to Messi pewnie wygra. Co on robi na 7 miejscu..
Faworyci do Złotej Piłki 2026 według talksport.com:
1. Declan Rice (Arsenal)
2. Lamine Yamal (FC Barcelona)
2. Kylian Mbappe (PSG)
4. Harry Kane (Bayern Monachium)
5. Erling Haaland (Manchester City)
6. Vitinha (PSG)
7. Ousmane Dembele (PSG)
7. Lionel Messi (Inter Miami)
9. Raphinha (FC Barcelona)
@pioafc napisał: "Havertz ma dalej problemy z kolanem (napuchło po zwiększonych obciążeniach). Nie ma szans, że zagra. Tym bardziej w wyjściowej XI."
Nie traktuje nigdy doniesień medialnych jako faktów. Być może jest jak napisali, a być może poszła plotka i głuchy telefon zadzialal
@ozzy95 napisał: "Dzisiaj jest konfa przed meczem z Mułami, więc pewnie dowiemy się co z Calą i Havertzem."
Myślę że wręcz przeciwnie :p nawet jeśli mieliby wystąpić od początku co jest mało prawdopodobne to i tak powie że musimy uważac, że trzeba sprawdzić, że trzeba ostrożnie
@badyl254:
@badyl254 napisał: "OK, właśnie ponownie zaklepałem wyjazd do Londynu na ostatnią kolejkę PL. Jak w tym roku nie dowiozą, to się w****ię ostro. xD Już zaklepałem, gdy mieliśmy 8 pkt przewagi nad Man City, żeby ostatecznie zesrać się metr przed kiblem. Jeżeli ktoś też ma takie plany, zapraszam do kontaktu! Będę od soboty do wtorku (23-26 maja)."
Odwołaj wyjazd, będziemy mieli wtedy pewne mistrzostwo - to jedyna sznasa :D
Dzisiaj jest konfa przed meczem z Mułami, więc pewnie dowiemy się co z Calą i Havertzem.
@Teamnewsandtix
Riccardo Calafiori is NOT EXPECTED to make a return to the Arsenal squad this weekend against Manchester United!
@pioafc napisał: "Havertz ma dalej problemy z kolanem (napuchło po zwiększonych obciążeniach). Nie ma szans, że zagra. Tym bardziej w wyjściowej XI."
Ale nie jest tak zle skoro na lawce juz jest
@Marzag napisał: "Havertz w pierwszym, a jak się nie da to Jesus. United są wybitni w kontratakach, a Gyokeres jest wybitny w traceniu piłki, to połączenie może być dla nas bolesne."
https://www.goal.com/en/lists/arsenal-dealt-another-injury-blow-kai-havertz-suffers-another-setback-in-recovery-from-knee-issue/blta670e3817e9a8b1d
Havertz ma dalej problemy z kolanem (napuchło po zwiększonych obciążeniach). Nie ma szans, że zagra. Tym bardziej w wyjściowej XI.
@damianARSENAL napisał: "Jesus czy Gyokeres na United?"
Havertz w pierwszym, a jak się nie da to Jesus. United są wybitni w kontratakach, a Gyokeres jest wybitny w traceniu piłki, to połączenie może być dla nas bolesne.
JUST IN from @MiguelDelaney:
One reason that Arsenal only spent £55M on Gyökeres, rather than go all in on an Isak, was because he was intended to be another PROMINENT OPTION in a multi-angled attack.
Goals were never a problem for Arsenal. Kai Havertz was central to that, due to his deep understanding of Arteta’s pressing.
He is expected to REGULARLY BE BACK IN when fully fit, even if a knee issue may require time-management!
@damianARSENAL napisał: "Jesus czy Gyokeres na United?"
Dla mnie Jesus. Tutaj trzeba grać piłką i ich zgnieść.
@damianARSENAL napisał: "Jesus czy Gyokeres na United?"
Gyo w pierwszym, a Jesus na podmęczonego. Już nam kiedyś zrobił robotę swoim wejściem w końcówce z United.
Jesus czy Gyokeres na United?
@Marzag napisał: "Umówmy się, to wina Artety, całą ligę trzyma za mordę i nakazuje im grać niskim blokiem."
no wiadomo, wystarczy połączyć kropki.
OK, właśnie ponownie zaklepałem wyjazd do Londynu na ostatnią kolejkę PL. Jak w tym roku nie dowiozą, to się w****ię ostro. xD Już zaklepałem, gdy mieliśmy 8 pkt przewagi nad Man City, żeby ostatecznie zesrać się metr przed kiblem. Jeżeli ktoś też ma takie plany, zapraszam do kontaktu! Będę od soboty do wtorku (23-26 maja).
@ozzy95 napisał: "Ciekawą statystykę dziś znalazłem - w tym sezonie w PL jak dotąd padł 17 razy bezbramkowy remis, dla porównania w całym poprzednim sezonie taki wynik odnotowano 16 razy... Poza tym jak dotąd padły łącznie 603 bramki w trakcie rozegranych 22 kolejek PL, co daje 1,37 bramki na mecz. Dla porównania w pełnym sezonie 24/25 było to 1,47 gola na spotkanie, a w 23/24 1,64..."
Umówmy się, to wina Artety, całą ligę trzyma za mordę i nakazuje im grać niskim blokiem.
Ciekawą statystykę dziś znalazłem - w tym sezonie w PL jak dotąd padł 17 razy bezbramkowy remis, dla porównania w całym poprzednim sezonie taki wynik odnotowano 16 razy... Poza tym jak dotąd padły łącznie 603 bramki w trakcie rozegranych 22 kolejek PL, co daje 1,37 bramki na mecz. Dla porównania w pełnym sezonie 24/25 było to 1,47 gola na spotkanie, a w 23/24 1,64...
Ale najlepsze są statystyki samych napastników, bo w tym sezonie statystyka goli na mecz strzelonych przez napastników (w tym skrzydłowych) wynosi 0,17. W zeszłym sezonie wskaźnik ten już mocno spadł (z 0,23 na 0,20) ale w tym roku jest najniższy w historii, gdzie jeszcze w roku 2011 wynosił 0,26. Poza tym napastnicy podejmują zdecydowanie mniej prób strzałów i są to statystyki również najniższe od lat - tylko 1,33 strzałów napastników notowanych na mecz, gdzie jeszcze 3 lata temu było to mocne 1,65 a dekadę te ponad 2,0... to samo jeśli chodzi o kontakty napastników w polu karnym. Ciekawe to naprawdę.
@bizooon napisał: "Npo jak Havertz znów wypadnie zanim zdąył wpaść to zostaniemy z 2 ludźmi którzy razem dają jakieś 0,7 napastnika"
Dlaczego ma wypaść? Po kontuzji jest stopniowo wdrazany. Nie jest piłkarzem, aż tak podatnym na kontuzje jak Jesus czy Tomiyasu. Jedynie oststnii rok temu przeczy. Był to z pewnością ciężki dla niego okres i tyle
Npo jak Havertz znów wypadnie zanim zdąył wpaść to zostaniemy z 2 ludźmi którzy razem dają jakieś 0,7 napastnika
@Kaczaza: No właśnie coś mało mi się to wydawało, to w takim razie średnio mamy argumenty, jeśli on faktycznie nie lubi wysp. Poniżej żródło o którym wspomniałem
https://www.goal.com/en/lists/julian-alvarez-salary-atletico-madrid-star-week-annually-laliga/blt28394a299e261307
@Hadukat92: ma koło 240k euro tygodniowo
@sidtsw napisał: "kolanko znowu puchnie przy wielszym wysiłku, ostroznie będą go wprowadzac, ale są obawy o dlugofalowe zdrowie, chyba go Arczi pozamiatał na dobre..."
no to może być klops. Jak tak dalej pójdzie to jednak możemy się spodziewać kolejnego napadziora latem.
@aguero10: Jedynie mogłyby go przekonać warunki finansowe, jeśli wierzyć temu co znalazłem w Internecie to w MC zarabiał około £100,000 tygodniowo, obecnie w AM ma £113,859. Przy odejściu Jesua nawet podwojenie jego zarobków nie byłoby dla nas problemem. żródło to goal.com
@enrique napisał: "Dobry. Coś tam sobie biegam po brytyjskich stronach i widzę że jakieś kolejne worry jest odnośnie Havertza - ktoś coś?"
no gość był na dobrą sprawę niedostępny przez rok więc zwykłe gdybanie jak będzie reagował na obciążenie meczowe. Jak Jesus potrafił wróćić po krzyżowych i wyglądać naprawdę dobrze fizycznie to nie martwię się o Havertza. Pewnie będzie oszczędzany kilka następnych tygodni ale na pewno wróci
Jeżeli plotki o złym stanie kolana Havertza się potwierdzą to będzie duży cios dla nas.
@1886gunner1886 napisał: "Trzeba ich w niedzielę sprowadzić na ziemię"
Byłoby miło ich upokorzyć, jakieś 4:0 i wypad, ale z taką grą w lidze jak ostatnio to się wcale nie zdziwię że się skończy jakimś durnym remisem.
Ricardo is back in training!
@1886gunner1886: moje ulubiony sposób na poprawę humoru - czytanie odklejencow z debil page
@Matelko: jak to będzie takie city jak w Norwegii to powalczą
Leh: Arsenal jest słaby, gra ohydna piłkę a najmilsze określenie ich ekipy, jakie przychodzi mi do glowy, to głupie buce.
Marzę o zwycięstwie i płaczu Artety.
Trzeba ich w niedzielę sprowadzić na ziemię
@kosbat napisał: "Gordon w PL ma 1074 minuty
Barnes z kolei 1039
Jak na moje to grają 50/50"
Z czego Barnes 19 spoktań ma przypisanych w statach jako lewe skrzydło i to samo pokazuje jego heatmapa - większość czasu na lewej stronie, a to co zaczynał na prawej tylko poprawia jego kolorek tam
@Matelko napisał: "Wierzy ktoś w to, że jutro Wilki powalczą z City o punkty?"
Manchester United na swoim old Trafford nie był wstanie pokonać Wilków za to już Man City bez problemu
@Patriko napisał: "jak Gordon gra prawie wszystko na lewej stronie w NCU"
Gordon w PL ma 1074 minuty
Barnes z kolei 1039
Jak na moje to grają 50/50
@GenzoArs: spokojnie oni zaraz dostaną od Fulham albo Totenhamu i z walki o mistrza przejdą na narzekanie na 10 miejsce i brak LM czy LE
@enrique: kolanko znowu puchnie przy wielszym wysiłku, ostroznie będą go wprowadzac, ale są obawy o dlugofalowe zdrowie, chyba go Arczi pozamiatał na dobre...
Dobry. Coś tam sobie biegam po brytyjskich stronach i widzę że jakieś kolejne worry jest odnośnie Havertza - ktoś coś?
Wierzy ktoś w to, że jutro Wilki powalczą z City o punkty?
@vitold napisał: "Wiem, że to poranek, ale mam ważne pytanie:
Czy Liverpool już spuchł?"
Ważniejsze pytanie. Kiedy Gyokeresowi wreszcie zejdzie opuchlizna i zacznie grać :D
@vitold napisał: "Czy Liverpool już spuchł?"
dalej ich gonimy, co prawda koronowani zostali w sierpniu, ale Arczi nie chce złamać ducha drużyny i przestał im czytać komentarze z kanionierów. Poza tym wszyscy już prawie zdrowi.
@Tomi7: do rotacji byłby ok, ale raczej nam go nie oddadzą za darmo więc wolałbym jakiegoś innego zawodnika
Wiem, że to poranek, ale mam ważne pytanie:
Czy Liverpool już spuchł?
Czekam na mecz z Mułkami z wielką ciekawością.
Kibice diabełków po meczu z City są najarani jakby już mieli wszystko do końca sezonu wygrać :D
Nie wiem czy widzieli mecz City z Bodo we wtorek, ale chyba nie są świadomi z jak słabym City mieli do czynienia.
niech się napalają a my wyjdźmy po swoje
COYG!
MLS nie na mecze o wysoką stawkę
@Matelko napisał: "Calafiori dzisiaj trenował z drużyną. Super informacja."
Porzebujemy go na United, bo jak nie to Timber na lewej będzie musiał grać znów
@Numer10 napisał: "Jak mamy stawiać na Gordona na LS to chyba wolałbym dalej próbować tam Eze. Przyznam że jest dynamiczny i potrafi pociągnąć fajnie, ale nie daje liczb zawodnik Newcastle"
Tak, ja też wolę już nie kombinować i mieć to co mamy - nasze obecne 3 opcje... Bo musielibyśmy dopłacić za coś, co nie dałoby nam zbyt wiele...
Mazak Ty zamęczysz ich tym stealth trollingiem, kibic z dala się nie wp…a, ale ludzie - chłop wysyła Wam jasne sygnały że ma zabawę w której tylko on korzysta, a Wy klikacie join in. Jedyne co Was broni to że jest w tym niezły
@SunTzu napisał: "Dlatego porównanie dałeś totalnie z czapy. Angielski sosnowiec to zdecydowanie Bradford a z klubów grających w PL postawilbym na Necastle."
Oba miasta są uznawane za zaniedbane i mało atrakcyjne, stąd porównanie. Wydaje mi się, że Newcastle nie jest uznawane za brzydkie/nieatrakcyjne miasto do życia.
@Marzag napisał: "To prawda, nigdy nie byłem w Manchesterze, cała moja wiedza opiera się o opinie z trzeciej ręki."
Dlatego porównanie dałeś totalnie z czapy. Angielski sosnowiec to zdecydowanie Bradford a z klubów grających w PL postawilbym na Necastle.