Komentarze użytkownika Czeczenia
Znaleziono 13016 komentarzy użytkownika Czeczenia.
Pokazuję stronę 15 z 326 (komentarze od 561 do 600):
Wyłączając tak oczywistych graczy jak np. Mount, Gvardiol póki co jest dla mnie największym flopem transferowym. Nie twierdzę, że w przyszłości Guardiola nie stworzy potwora, ale chłopa przerasta ta liga na dziś. Tym bardziej boli, że jak akurat zagrał dobrze, to totalnie wyłączył Sakę.
W ogóle to jest ten etap sezonu, gdzie każda z bramek przeciwko City/Liverpoolowi, oznacza celebrację przed telewizorem.
Mateta wie jak strzelić City, Arteta jeszcze nie.
W przypadku prowadzenia, raczej wszystkie mecze będą wyglądać w ten sposób. Kwiecień jest wręcz niemożliwy. Granie co trzy dni z samymi niewygodnymi rywalami. Przejście takiej ścieżki zdrowia z kompletem punktów da nam mistrzostwo. Ale czy to w ogóle możliwe?
Biorąc pod uwagę rozkład jazdy Aston Villi, bez szans, że skończą w czwórce. Ebening niech modli się o pięć miejsc dla Anglii w CL.
Pomysł sprzedaży ESR wykręca mnie bardziej niż komentarze tutaj trolli United/Liverpoolu.
Duży news. W pewnym momencie wydawało się przesądzone jego odejście.
@Garfield_pl napisał: "Luton 3 gole z wisienkami i to na wyjeździe, nieźle, fajnie jakby się utrzymali"
Funfact: Jeżeli Luton strzeli jeszcze jedną bramkę, to biorąc pod uwagę ligowe mecze od początku lutego, będzie miał tyle samo goli co Liverpool.
@WojtekYNWA: Trzeba oddać kibicom Liverpoolu, że na co jak na co, ale na sędziowanie w tym sezonie ligi mistrzów nie narzekacie.
Piłkarsko możemy zawalczyć o pełną pulę w rozgrywkach. Natomiast brak doświadczenia, stres był aż nadto widoczny.
Mam też nadzieję, że trafimy w końcu na normalnych sędziów.
Rywal w kolejnej rundzie? Dawać kogokolwiek, walimy wszystkich.
Emery to król jednych rozgrywek. Chłop nie potrafi w ligę i kolejny raz kładzie temat na finiszu. Aż z ciekawości sprawdziłem czy potrafił przez ligę awansować do CL, to wyłączając PSG, musimy cofnąć się wręcz do starożytności. W tym czasie Arteta zdążył do nas dołączyć jako piłkarz, zakończyć karierę, wygrać trofea z Guardiolą, wprowadzić Arsenal do CL jako trener, a Ebening dalej nie może skończyć sezonu w czwórce.
Ramsdale popełnił katastrofalny błąd, ale w drugiej połowie utrzymał nas przy życiu.
Za to Havertz nas uratował, a być może nawet sezon. W pierwszej połowie komicznie zepsuł sytuację sam na sam, niezależnie od tego czy był tam ostatecznie spalony, czy nie. Mignęło mi gdzieś, że bodajże zaliczył osiem strat. Cóż, piłkarz momentów, ale uczciwie trzeba przyznać, że teraz to jest pewniak u Artety i ma to ręce i nogi.
Nie zwalałbym wszystkiego na kłopoty Ramsdale'a z regularnym graniem. To jest elementarz. Chcesz grać krótko piłką, musisz umieć podnieść głowę rozgrywając. Chłop nawet nie spojrzał w stronę Saliby. Abstrahując od tego, że nikt mu nie krzyknął, ile do cholery można zbierać się do wybicia piłki. Podłączony to on będzie w drugiej połowie.
W trakcie meczu miałem ambiwalentne odczucia odnośnie do naszego występu. Pierwsza połowa to było totalne złomowanie gospodarzy, w pewnym momencie naprawdę zacząłem im współczuć. Natomiast po szóstym golu bardzo liczyłem na kolejne, bo tabela, bo rekordy, bo nie wierzę, że każdy nas, nie pomyślał chociaż przez kilka sekund o dwucyfrówce.
Jak tak dalej pójdzie, to założą Artece niebieską kartę, bo Arsenal leje kogoś co tydzień.
United miało swoją legendę na ławce w postaci OGS to i tak go pogonili. Potrafili ściągnąć Cristiano, to ten wolał zerwać kontrakt niż się z nimi użerać. Przepalają siano na tony i miotają się od ściany do ściany. Równie dobrze Ferdinand może majaczyć o ściągnięciu Guardioli lub Kloppa. Nikt poważny tam nie przyjdzie.
Mudryk tak bardzo odstaje, że nie mogę uwierzyć, że kluby Premier League były gotów wyłożyć na niego takie siano. Czasami mam wrażenie, że osoby decyzyjne bazują tylko na highlightsach.
Czy Kiwior zapracował na zaufanie, zobaczymy jak wyzdrowieją Zinchenko i Tomiyasu. Moim zdaniem powinien grać póki wyraźnie nie obniży lotów, bo wygląda to naprawdę dobrze. Jak Kuba od razu to będzie sygnał od Artety, że jednak nie tego oczekuje od bocznego obrońcy.
Czyli w środę głowa nie dojechała. Mimo wszystko, szokujące, że aż tak.
Bo to nie jest tak, że walimy tylko lamusów. Jesteśmy w sztosie. My nawet nie wygrywamy z Newcastle, my się z nimi bawimy.
Co by nie mówić, porażka Arsenalu to nawet nie kubeł zimnej wody, a wręcz mauzer. Największa sensacja pierwszej rundy 1/8 finału.
Zagraliśmy naprawdę Kosmiczny Mecz. Tzn. wszyscy zapomnieli jak się gra w piłkę, ale nie mieliśmy Michaela Jordana, dlatego przegraliśmy.
Rozwiązaniem byłyby zniżki lub zamrożenie cen dla karnetowiczów z określonym, kilkuletnim stażem. Ewentualnie stosujesz kryterium na podstawie frekwencji na meczach, bo zdarza się i tak, że posiadacze karnetów nie pojawiają się na trybunach. Jednocześnie zadowalasz grupę zaangażowanych, a wciąż zostawiasz sobie całkiem sporą część dla turystów gdzie możesz poszaleć z cenami.
Błędem było zwolnienie Vieiry, a jeżeli już do tego doszło, Hodgson powinien tylko dograć sezon do końca.
A zwolnienie teraz Roya to już sroga odklejka. Latem stracili Zahę, a teraz próbują walczyć bez niedostępnych Eze, Olise i Guehiego, czyli absolutny core zespołu jest poza grą. Kluczowe mecze w kontekście walki o utrzymanie to zwycięstwo z Sheffield i ważny remis na Evertonie. Sorry, ale z taką kadrą kalkulujesz porażki z Brighton czy Chelsea. Zresztą, z tymi ostatnimi i z Liverpoolem, punkty wymknęły się na ostatniej prostej.
Do tego dochodzi terminarz. Do przerwy reprezentacyjnej, czyli na najbliższe cztery mecze, aż trzy zagrają u siebie, w tym mecze z Burnley i Luton, czyli właściwie mecze sezonu. Zmiana w tym momencie to spore ryzyko. Dla mnie zła decyzja.
A propos Kane'a, pamiętajcie, że na stole miał do wyboru jeszcze United. Nie dość, że tym bardziej nic by nie wygrał, to w lidze miałby teraz pewnie z 6 goli.
Biorąc pod uwagę co wyczynia Xabi Alonso, liczę na pewien plot twist, Xhaka w Liverpoolu.
Szczerze mówiąc, walić ich. Twaro ładnie zezłomował Carrę w studiu viaplay w programie podsumowującym kolejkę.
Czekam kiedy ktoś wykupi nazwisko piłkarza. Takie Bukayo Saudi Aramco - ale by to bujało.
Dobra, dobra, Adam, pisz tutaj jaki masz nick na kanonierach.
Co prawda z Brentford był najsłabszy na boisku, ale zagrał w jedynym wygranym meczu Arsenalu w krajowych pucharach w tym sezonie.
Dziś trzecia liga hiszpańska. Jutro Jagiellonia, Wisła Kraków, a kto wie, może nawet Resovia. Nasi ligowcy kochają te rozgrywki.
Najdroższy ręcznik w historii. Swoją drogą, niech się spieszy, to zdąży się jeszcze czegoś od Grabary nauczyć.
Takie słowa pod adresem Emile'a, oby zwiastowały więcej minut.
@praptak: wystarczy, że Arteta zacznie brać na poważnie pod uwagę Emile'a. Wyjdzie to z korzyścią dla nas wszystkich. Zmiany w 91 minucie kiedy trzeba gonić wynik to żart.
Za to na AFCON, co mecz, to gwiazda wysadza swoją drużynę z turnieju. Wcześniej Tapsoba z kuriozalnym samobójem. Teraz Hakimi wali w poprzeczkę z karnego w końcówce meczu. Do tego Amrabat dostaje czerwoną kartkę, co skutkuje bramką z wolnego dla RPA i kolejny faworyt ma turniej z głowy.
W zasadzie podobny scenariusz co w sierpniowym meczu z Forest, tylko wtedy bramki ładniejsze. Mimo wszystko, cenne punkty, bo chociaż Forest dziaduje, to ich teren jest trudny do zdobycia i trzeba się tam trochę namęczyć.
Do tego wszyscy zdrowi, ESR w pierwszym. Pozytywny wieczór i czekamy na Liverpool.
Mi gra ESR się podoba, chociaż jak zawsze w ostatnich miesiącach, męczymy bułę przed szesnastką rywala. Aktywny bez piłki, jeden niecelny strzał, wyłuskał piłkę dla Saki przy strzale Bukayo. Mógł lepiej podać do Jesusa w jednej sytuacji. Mało kto się dziś nie męczy, skoro Forest stoją dupą we własnym polu karnym. Napocząć i pójdzie.
Zagra Pan Emile, ja już jestem zadowolony.
@Freo98: wypisz, wymaluj Arteta. Fantastyczny początek z Pucharem Anglii na czele i uparte stawianie na pupilków. Ile tu frustracji wylało się na Aubameyanga czy Lacazette'a. A przecież obaj grali dla nas jeszcze dwa sezoby temu. Ale to trzeba dostać zaufanie od klubu by pozwolić sobie na takie czystki.
@Freo98: ale jaki sens jest wracać do ery Messiego czy Xaviego z boiska. Tak jak nie ma sensu teraz odnosić się do czasów Wengera. To już historia, ale teraz obaj piszą własną. Gdyby w Barcelonie mieli rozum, to Xaviego powinni oceniać przez pryzmat sprzątania burdelu który zastał. Nie interesuję się Barceloną, nie znam ich problemów dogłębnie, ale wiem, że największym sukcesem Artety, jest przewietrzenie szatni i pozbycie się toksycznych osobowości z szatni.
@Freo98: Arsenal jest "mistrzem" kontroli. Podobnie, dajemy się łatwo kontrować. Co prawda mamy sporo kontaktów w polu karnym przeciwnika, ale prócz fatalnej skuteczności, często bijemy w mur, gdzie mimo dużej liczby strzałów, są one z nieprzygotowanych pozycji.
@kaman17: może ani Arteta nie jest tak dobry, a Xavi nke jest tak słaby. Prócz liczb, statystyk, trzeba spojrzeć na pełen kontekst. Może po prostu Arsenal jest klubem który funkcjonuje w innej rzeczywistości. Czytałem plotki o zainteresowaniu Barcelony Artetą. Nie czarujmy się, nikt mu nigdy tam nie da pięciu lat na spokojne budowanie drużyny.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Dużo naczytałem się o geniuszu De Zerbiego, pierwsza połowa to było takie gniecenie, że mogę uwierzyć, że włoch położył już laskę na Brighton. Bo pięć minut skutecznego pressingu na wysokości pola karnego AFC, to żaden geniusz, a Brighton nic więcej nie pokazało.