Komentarze użytkownika Czeczenia
Znaleziono 12831 komentarzy użytkownika Czeczenia.
Pokazuję stronę 21 z 321 (komentarze od 801 do 840):
Główny cel w tym sezonie i tak jest inny. Natomiast nie czarujmy się, lekkie ukłucie wstydu towarzyszy tego wieczora.
@arsenallord: okej, kluby Premier League są odklejone, ale aż tak? Było by dobrze, ale stawiam, że za minimum dychę mniej odejdzie jak już.
Tierney już całkiem wypadł z obiegu.
ESR będzie grał jeżeli Arsenal długo będzie walczył w LE. Jeżeli zostanie nam tylko te 11 meczów na dystansie dwóch miesięcy, to szans będzie o wiele mniej, a na tę chwilę jest ostatni w kolejce do gry.
Na szczęście nie oglądam, ale z naszej perspektywy niech jak najdłużej się tłuką w tych pucharach.
W podobnym tonie wypowiadają się nasi bramkarze, tj. Wojtek i Łukasz. Na dobrą sprawę obaj zaliczyli poważny skok jakościowy po odejściu z klubu
Lekki, łatwy mecz. Arsenal dominuje, bawi się, Fulham się przygląda.
Ciekawe dziś mecze, dużo się działo, dół zmobilizowany. Ryje banię, że między dwunastym a dwudziestym zespołem jest tylko sześć punktów różnicy.
Szacunek dla Bou, że w każdym z trzech tak trudnych meczów zdobywali gola.
Ogólnie też nie bagatelizujmy, że gramy jakimś żużlem. Okej, Vieira do Ode to poważny downgrade, Kiwior debiutuje, a w klatce stoi rezerwowy GK, ale cała reszta to są zawodnicy pierwszej XI lub rotujący.
Ok, brakuje Parteya, ale para Jorginho - Xhaka ma doświadczenie na poziomie PL. Nelson zastępuje w zasadzie Nketiaha, gdzie faktycznie na środku biega Gabi.
Mimo wszystko pasowałoby dziś wygrać.
Po pierwszej połowie moje wrażenia są takie, że spróbujemy dać w LE od siebie max 30 procent i zobaczymy gdzie to nas zaprowadzi.
Skład składem, ale poziom koncentracji jakbyśmy pykali w Emirates Cup, tylko bez fantazji z przodu.
Ale ta ławka to nie wiem czy Lecha by dziś postraszyła.
Nawet nie wiedziałem, że Scott Parker teraz w Brugii się wygłupia. Mimo wszystko zjazd, myślałem, że po Bou wskoczy na karuzelę i złapie fuchę w Premier League.
Co w tym dziwnego, że drużyna na dystansie 38 kolejek musi przechodzić kolejne testy? Zdaliśmy je w większości śpiewająco dlatego spoglądamy na resztę stawki z góry.
Wszyscy tutaj wiemy, że nasze marzenia są na wyciągnięcie ręki, ale wiemy też, że jest jeszcze robota do zrobienia.
Co łączy Manchester United z TB Tvoroyri z Wysp Owczych?
Nic, bo nawet Farerowie potrafili przegrać 7:1.
Podobnie było latem z Nketiahem, też wiele wskazywało na to, zmieni klub za darmo. Warto przedłużyć kontrakt z Nelsonem, nawet po to by go spieniężyć.
Z drugiej strony dojdzie LM, więcej poważnego grania, więcej urazów/zmęczenia w drużynie. Z pewnością nadejdzie czas kiedy dostanie szansę, a od niego zależy czy ją wykorzysta.
No i Arteta w niego wierzy. Wczorajszy ruch wcale nie był oczywisty, ale ta zmiana obroniła się w stu procentach.
@Dawid04111: okej, mecz z Fulham będzie ciężki, bo to inny zespół niż w poprzednich latach, ale akurat ich stadion jak mało który leży nam w delegacjach. Ostatnie cztery mecze to cztery zwycięstwa i bilans bramek 2:12.
@ArsenalChampion: dostałby wtedy piłką w brzuch/klatkę, a ruch jego rąk był wynikiem interwencji, tj. pilnował by nie powiększyć obrysu swojego ciała. Dwa, był spóźniony i tak naprawdę cofał się z nogą by nie wejść nakładką. Dla mnie (i jak widać dla sędziego też) jego pozycja rąk była naturalna w tej interwencji, a był na tyle blisko, że nie miał szans schować tych rąk.
Hipotetyczna sytuacja o której mówisz jest opisana w przepisach i w bramka strzelona ręką nie może być uznana, nawet po przypadkowym nastrzeleniu.
Paradoksalnie uważam, że karny najbardziej należał się nie po ręce, a po faulu na Tomiyasu.
A jeżeli karny po ręce, to w pierwszej połowie, bo raz, że to nie była piłka nabita, a próba przyjęcia, dwa bez kontaktu przeciwnika, trzy piłka uderzyła w rękę na wysokości bicepsa. Nie ma mowy o zagraniu barkiem czy ramieniem.
Nawet w drugiej połowie, gdzie bodajże Billing wystawił ręce, jego pozycja była dość naturalna biorąc pod uwagę sposób interwencji, a do tego dołóżmy niewielką odległość od napastnika i już mamy okoliczności łagodzące.
Nastrzelenie w łokieć czy tam tylną część ramienia ręki trzymanej przy ciele - bez jaj.
Tak czy siak. Zwycięstwo spektakularne, ale znów wali smród nieudoloności sędziów.
Vieira był tak frustrujący, że aż Arteta zaskoczył trzymając go tak długo.
Natomiast gdyby Partey był Francuzem, to:
- Patrickiem Vieirą w środku pola
- Sebastienem Squillacim we własnym polu karnym
To miał być kolejny nudny dzień w biurze, kolejne nudne popołudnie z trzema punktami.
Punkty są, dramaturgia na najwyższym poziomie. Takie momenty piszą historię.
Wcisną, cierpliwości.
Już jeden z topowych grajków w skali całego świata, a wciąż jest dzieciakiem. Naszym dzieciakiem.
Lepiej wrócić trzy tygodnie później, niż tydzień za wcześnie
Karius dowiózł, ale Newcastle nie skończy tego sezonu w czwórce.
Żegnaj Premier League.
Ziyech to powinien dostać dwie zółte kartki za dwa odrębne przewinienia.
@Theo10: źle to pewnie ubrałem w słowa, ale uważam, że gracze Leicester jak najbardziej zasłużyli na kary indywidualne.
Nie zgodziłbym się, że kartka Martinelliego na wyrost. Wziął i kopnął przeciwnika od tyłu bez jakichkolwiek szans odbioru piłki. Nie wiem gdzie ci komentatorzy to kwestionowali? W studiu jakimś?
Dewsbury-Hall zahaczył głowę Jorginho i zrobił to celowo, nie kwestionuję tego, ale jednak zrobił to na tyle subtelnie, że sędzia mógł to zinterpretować inaczej. Wiesz, przegrał pozycję, próbował gdzieś jeszcze się zastawiać i doszło do nieumyślnego kontaktu - tak mógł to ocenić.
I w końcówce jeszcze faul Daki, też spokojnie na kartkę. Podobnie jak Martinelli, spóźniony, bez szans odbioru. Przewinienie w sumie z frustracji. Jednak bardziej sprytnie zaatakował rywala. Zamiast go kopać, skasował bodajże Xhakę raczej impetem wejścia.
Nie doszukiwałbym się podwójnych standardów. Nie wczoraj. Dał się nabrać w jednej lub dwóch sytuacjach stykowych na naszą korzyść. Moim zdaniem oszczędził Sakę, kartka dla Gabiego słuszna.
To są didaskalia bez wpływu na ostateczny rezultat. Po ostatnich meczach na pewno jest niesmak i patrzymy na mecze przez pryzmat sędziowania, ale jednak nie dajmy się zwariować. Wczoraj było dobrze.
Z kartkami sędzia wyznaczył sobie takie standardy i nie wiem czy sens jest o to walczyć. Sądzę, że przynajmnjej dwie kartki gracze Leicester mogli wyłapać. Na dobrą sprawę Saka też się kwalifikował. Miał moment gdzie w krótkim czasie dwa razy skasował rywala bez ceregieli.
Anulowany gol Trossarda - niestety dla Belga, słuszna decyzja sędziego. Faul White'a jest niepodważalny, chociaż sprytny. Od tego zdarzenia następuje cały ciąg zdarzeń który doprowadza do bramki.
Karny na Sace jest trudny do oceny, ale nie zgodzę się z nagonką, że Pawson na pewno nie sprawdził. Od zdarzenia do gwizdka przerywającego grę minęło ok. 23 sekundy. On sam był ustawiony na wprost sytuacji. To naprawdę mnóstwo czasu by to sprawdzić i otrzymać potwierdzenie z wozu, a do wznowienia minęło jeszcze kolejne 40 sekund.
Ja sam mam odczucia, że karnego nie było. W pierwszej fazie, mam wrażenie, Saka jest uderzony w walce o piłkę ale tu na pewno bez faulu. Później jakby z opóźnieniem próbuje się położyć i dopiero wtedy Souttar daje pretekst pracując zbyt mocno rękami w obronie.
Nie czuję się oszukany, szczerze mówiąc nie chcę by gwizdano takie miękkie faule, ale tyczy się to oczywiście wszystkich stron. Wymagamy konsekwencji. Bo jak taki szajs gwizdną przeciwko nam za dwie kolejki, to sędzia będzie przez tydzień grillowany.
@KapitanJack10: bo nie było istotnej przerwy w grze, więc pewnie raz, że był przekonany o swojej decyzji, a dwa szybko dostał zwrotkę z wozu. Sam proces trwał kilka sekund i szybko grę wznowiliśmy.
Nie zwróciłem uwagi czy po bramce Saki też pojawiło się takie info, ale ewidentnie czekał jeszcze na potwierdzenie spalonego. Zmierzam do tego, że też nie była to istotna przerwa w grze.
@KapitanJack10: ale wiesz, że jeżeli sędzia nie podbiegnie do monitora to wcale nie oznacza, że sytuacja nie była sprawdzana?
Przeciętny Arsenal na tle dramatycznego Leicester. Na szczęście to nudne popołudnie rekompensują trzy punkty. Takie mecze też trzeba wygrać i za to brawo.
Podobny scenariusz do tego z poprzednich meczów. Mamy piłkę, nie mamy konkretów z przodu.
Chciałbym żeby został, chciałbym żeby przedłużył kontrakt i wreszcie chciałbym żeby dostał szansę.
Ale nie mam złudzeń, że będzie o to bardzo ciężko. W lidze Nketiah do czasu kontuzji Jesusa, ani razu nie dostał więcej niż 30 minut, a przecież w pewnym momencie zeszłego sezonu był naszym podstawowym napastnikiem. Biorąc też pod uwagę, że wracamy do LM i nie będzie tylu szans na grę co w LE, prędzej widzę kolejne wypożyczenie i niestety mam wątpliwości czy będzie chciał tu zostać za wszelką cenę.
Skoro klub zdecydował się na taki ruch, to raczej koniec Lokongi w północnym Londynie.
Raz, że to oczywiste. Dwa, to tylko zabawa, teoretyzowanie. Nie da się tego porównać na serio i na serio też bym tego nie traktował.
Patrząc na to co wyprawiają sędziowie, wyjdzie na to, że takie interwencje jak ta Kehrera, będą normalnym elementem treningu.
@damianARSENAL: używają. Mecz lub dwa temu pamiętam jak Ode przesunął piłkę za taką linię gdy sędzia się odwrócił.
Wiecie co jest najlepsze w Mudryku? Że oni będą się z nim bujać przez następne osiem lat.
Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
---|
Zawodnik | Bramki | Asysty |
---|
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 6 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
-
Powrót do domu: Jak Arsenal odzyskał wychowanka po 14 latach
- 25.08.2025 16 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #36: Trzy punkty na trudnym terenie
- 19.08.2025 13 komentarzy
-
Okiem kibica #1: 15-letni fenomen
- 17.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Arteta jednak nie umie w Ligę Europy. Zbyt lekceważąco byliśmy nastawieniu już w zeszłym tygodniu. Dziś po niezłej połówce stanęliśmy całkowicie i mimo zmian nie potrafiliśmy wrócić do meczu. Mam wrażenie, że dopiero wejście Odegaarda wpłynęło pozytywnie na naszą grę. Rzuciliśmy do boju wszystko czym dysponujemy, ale i tak długo dawaliśmy się tłamsić i nie radziliśmy sobie z agresywnym pressingiem Sportingu.