Komentarze użytkownika Mastec30

Znaleziono 11504 komentarzy użytkownika Mastec30.
Pokazuję stronę 7 z 288 (komentarze od 241 do 280):

@pablofan napisał: "I sam zobacz jak niewiele bylo trzeba, aby docenić takiego Jesusa choćby za dwa takiego podania. Po tym co wyczynia Gyo, to proste rzeczy dają tyle radości, że aż normalność wydaje się być luksusem."

No tak pół żartem pół serio można powiedzieć że dzięki Gyo kibice wreszcie w pełni zaakceptują Havertza :D

W sumie ten Wirtz takim flopem a już uzbierał we wszystkich rozgrywkach 12g/a. Nie tak źle.

Chociaż GM ma 10 goli i też by można powiedzieć że super ale 1 tylko w PL

@vitold napisał: "A teraz zobacz i poczytaj ile jest negatywnych komentarzy wczoraj nt. Jesusa i jaki on jest gorszy od Gyoka xD"

Wczoraj może tak ale jak Jesus wchodził po kontuzji to wystarczyło że 2 razy prosto podał piłkę to każdy go chciał w pierwszym składzie.

@bizooon napisał: "Ostatnie 2 sezony Ode i przeciętność Eze w grze kombinacyjnej (tego bym nie wymyślił przed tym transferem) każe trzymać kciuki żeby Ethan się rozwijał tempem Saliby"

Szkoda ze Marsylia odpadała z LM. Nwaneri mógłby pograć tam w 1/16 chociaz

@adek504 napisał: "Ciekawe jest to, od dwóch lat była narracja ze z Havertzem na ataku nie wygramy mistrzostwa, ze potrzebny napastnik, ze z Havertzem nie przełamujemy lowblockow, Havertza troche nie bylo i te same osoby piszą ze to moze byc nasz zbawca

Pięknie sie to czyta xd"


Ja tam od razu mówiłem, że Havertz jest najlepszy pod nasz styl gry ale ludzie musieli zobaczyć co wyprawia Gyokeres to nawet Jesusa zaczęli na nowo doceniać. To jest właśnie efekt Szweda. ZObaczyli ze z kimś innym jest gorzej to już wolą tego Havertza

@adek504 napisał: "Ale domyślam sie, ze łatwiej im taka piłkę zagrac w meczu bez presji i to jest ten problem vo siedzi w głowie"

No i to jest w sumie duży problem. Też uważam że to w głowie siedzi. Nie wiem czy boją się kontry, czy są przeładowani wskazówkami ale fajnie to Vieira powiedział, że nie ma ryzyka w ich grze. Grają bezpiecznie i mam wrażenie, ze im to już weszło w nawyk i podświadomość, żeby zawsze wybierać bezpieczne rozwiązania. Na razie za wcześnie żeby o tym mówić ale jeżeli trener nie będzie potrafił tego zmienić/jakoś zareagować to nie wiem czy nie będzie trzeba tu zrobić zmiany, żeby tych chłopaków odkręcić. To oczywiście skrajny scenariusz bo równie dobrze mogą w ten sposób wygrać parę rzeczy i wtedy stwierdzimy, że da się takim stylem odnieść sukces

@Dziadyga napisał: "Flick już mówi o tym,że premier league najlepsza liga i może by spróbował..czeka na Arsenal."

W życiu bym nie chciał Flicka. Arteta jest jaki jest ale Flick w Barcy jest wręcz naiwny taktycznie. Gdyby nie nieludzko dobry atak, który ratuje mu mecze to dużo punktów by tracił tą obroną i graniem na spalone. U nas to nie przejdzie. Może w jakimś Liverpoolu albo City ale u nas jest inaczej zbalansowana drużyna

@adek504 napisał: "Zachwycacie sie jedyn podaniem Havertza"

Ogólnie się zgadzam z tym co piszesz ale też powiedzmy sobie szczerze ile Ode ma taki prób ? Albo ile ma udanych ? Ja nawet mam w pamięci momenty w których widze luke na podanie a on robi kółeczko i do boku. Po prostu jak ludzie zobaczyli to co Havertz zrobił to była euforia bo nie jesteśmy rozpieszczani takimi podaniami. Mi tu się nawet najbardziej podobało nie samo podanie a decyzyjność. Nie było kalkulowania co się bardziej opłaca tylko rura do przodu i jakoś to będzie. Powinniśmy dużo częściej próbować takie piły

Ale jako fan Bestii jestem zachwycony móc znowu ją oglądać. Arteta mi sprał mózg ale bardzo tęskniłem za Havertzem. Nie mogę się doczekać aż wróci na stałe do podstawy

Tą statystykę o golach można uzupełnić tym:

Kontakty ofensywy Arsenalu z piłką w polu karnym przeciwnika w porównaniu z dwoma ubiegłymi sezonami ligowymi (/90 minut):

Saka 8,81 (23/24) -> 9,39 (24/25) -> 7,09 (25/26)
Trossard 7,33 -> 5,82 -> 5,23
Ødegaard 5,46 -> 4,68 -> 2,45
Martinelli 9,18 -> 7,63 -> 6,37

Inne:
Timber 2,60 (24/25) -> 3,75 (25/26)
Calafiori 3,02 -> 2,71

Havertz 5,43 (24/25) -> Gyö 6,04 (25/26)

Ciekawostka - Madueke kręci pod tym kątem najlepszy wynik w drużynie i zaliczył progres w porównaniu do ubiegłej kampanii w Chelsea: 8,75 (24/25) -> 10,22 (25/26).

Jest ogólnie regularna tendencja spadkowa. I to już jest kwestia moim zdaniem trenera i taktyki. Całościowo sytuacja nie jest zła bo nadal mamy tego lidera wszędzie itd ale to nie powinno nam zasłaniać tego, że są znaki alarmujące. I o tym się powinno mówić bo możemy grać nadal to samo co gramy i pewnie nadal będziemy punktować ale jak przemilczymy te problemy które już są widocznie i nic z tym nie zrobimy to one się będą nasilać i zresztą nasilają się od jakiegoś czasu. Kto wie czy to nam w przyszłości nie przyniesie podobnej serii bez zwycięstwa w lidze np w Kwietniu. No tu jest moment prawdy dla Mikela bo to on im wpoił takie granie i to on musi teraz zaryzykować i coś zmienić

@Traitor napisał: "przy takich wynikach w starym formacie prawdopodobnie ostatnia kolejka lm w fazie grupowej tez by byla dla nas zbedna"

I miałaby miejsce w Grudniu bez grania 2 dodatkowych spotkań w trudnym okresie.

@Furgunn napisał: "Wina Artety, że jesteśmy w LM tacy zajebiści, mogliśmy z trzy razy w dupę dostać i dziś drżeć o top8, bo musielibyśmy się oglądać na wyniki innych xD"

Wina UEFA która dowaliła nam spotkań z ogórkami przez co musimy grać LM w styczniu. Większe obciążenia żeby napchali sobie kabze kasą. No super reforma

Kolejny rok z tą reformą LM i kolejna ostatnia kolejka którą jest dla nas zbędna. Dodatkowe granie rok temu w Gironie dzisiaj z Kairatem. Piłkarsko jednak słabymi drużynami. Ani nie ma jakiejś wielkiej wartości ten mecz ani też jakoś specjalnie nie mam ochoty oglądać Multiligi bo zrobiona z tyly spotkań traci sens. To właściwie jeden większy skrót z samymi golami bo nie da się tego inaczej zrobić. Dla mnie duży minus ta reforma

@adek504: Ja bym takich zawodników jak Ode nie obciążał takim meczem bo nie wiadomo też z jakim nastawieniem wyjdzie Kairat i czy to się czasem źle nie skończy. A po tym meczu będzie mnóstwo grania i mało okazji do rotowania. Nie jestem fanem wpuszczania pierwszego składu na takie spotkania

Havertz to ja nie wiem czy będzie w kadrze. Z United go nie było więc może będą go oszczędzać jescze

@adek504 napisał: "Mi sie wydaje, ze wyjdzie Norgaard, Eze i Ode"

Też w sumie może być. CHociaż bez sensu troche z tym Ode w takim meczu. Ja to bym nawet nastolatka jakiegoś wpuścił tam tylko nie wiem czy mamy jakiegoś wybijającego się w pomocy. Trochę mecz bez historii a Kairat będzie naładowany bo dla nich to jedyny mecz taki w życiu

@Barney napisał: "Siema skoro cala kolejka jest naraz to w ogole puszczaja nasz mecz w tv?"

W C+ online wszystko puszcza

Czyli Rice i Merino pauza za kartki ale Zubi chyba może zagrać ? Ciekawe czy się Arteta na niego zdecyduje bo własciwie brakuje nam jednego pomocnika. Norgaard - x - Eze. Jest to jakaś szansa na MLS żeby go tam spróbować. Jak nie teraz to chyba trzeba wsród fanbazy porzucić tą koncepcje

Tu jeszcze do dyskusji można dodać to co na X Olborski wrzucił:

Kontakty ofensywy Arsenalu z piłką w polu karnym przeciwnika w porównaniu z dwoma ubiegłymi sezonami ligowymi (/90 minut):

Saka 8,81 (23/24) -> 9,39 (24/25) -> 7,09 (25/26)
Trossard 7,33 -> 5,82 -> 5,23
Ødegaard 5,46 -> 4,68 -> 2,45
Martinelli 9,18 -> 7,63 -> 6,37

Inne:
Timber 2,60 (24/25) -> 3,75 (25/26)
Calafiori 3,02 -> 2,71

Havertz 5,43 (24/25) -> Gyö 6,04 (25/26)

Ciekawostka - Madueke kręci pod tym kątem najlepszy wynik w drużynie i zaliczył progres w porównaniu do ubiegłej kampanii w Chelsea: 8,75 (24/25) -> 10,22 (25/26).

Regularny spadek kontaktów z piłką w polu karnym przeciwnika. I najlepszy o dziwno pod tym kątem Madueke dostaje stosunkowo mało okazji do gry. Idziemy w takim kierunku niestety a nawet jak ktoś pokazuje progres to nie jest brany pod uwagę

@Champishere napisał: "też bym tak to widział tylko Merino wypadł przez zawieszenie i w mojej opinii powinien tam wyjść Havertz"

a to nie wiedziałem. Havertz to nie wiem czy będzie dostępny bo nie było go chyba na ławce z United. Nie wiem czy mamy jakiegoś pomocnika z młodzieżówki żeby skorzystać. Żeby się nie skończyło, że Rice wyjdzie na ten mecz

@ozzy95 napisał: "Dla mnie wygląda to tak - rywale już nas rozczytali, Arteta nie wypracował nowych sztuczek i schematów, postanowił tylko dodać inne profile jak Eze, Madueke i Gyo. To nie działa, bo oni nigdy nie grali w takiej taktyce i przeciwko niskim blokom w takim wymiarze. Z drugiej strony nie do końca im chyba ufa (ze względu na ryzyko?), więc w gruncie rzeczy nie rozumiem po co chciał ściągnąć piłkarzy o takiej charakterystyce. Nie lubi ryzyka i stąd mało minut Madueke i Eze, a to jest błędne koło i z drugiej strony nie pozwala im chyba do końca być sobą i wymaga dostosowania się do taktyki i systemu.

Jeszcze jeden aspekt jest taki, że mam wrażenie, iż nasi gracze są po prostu przeładowani instrukcjami i przesiąknięci nastawieniem z awersją do ryzyka. Żaden trener na świecie chyba nie chce, by gracze nie podejmowali autonomicznych decyzji w zależności od okoliczności. Chodzi mi o to, że Arteta może nakazuje im kontrolę, ale jednocześnie nie zakazuje podejmowania ryzyka, gdy jest ku temu okazja. Ale jakimś cudem tego nie robią choć powinni. To tez dla mnie kwestia trenera a nie indywidualna. Oni są zakodowani, mają wgrany system i tyle. Myślę, że część z nich straciła pewną piłkarską tożsamość. Gdzieś na pewno popełniono błąd i ja skłaniam się ku tezie, że część jest wykastrowana i nie wie już kim jest, a poza tym nie dostosowaliśmy za bardzo schematów i taktyki pod nowe nabytki, gramy to samo od półtora roku a to już nie działa."


Nie mam chyba za wiele do dodania. Aż mi się przypomniał czytajac to Tierney grający odwróconego LO. Od dawna też powtarzam, że Arteta nie dostosowuje systemu pod zawodników tylko zawodników pod system.

I właśnie pomimo stosunkowo dobrej sytuacji w tabelach na wielu frontach mam wrażenie, że formuła Artety się wyczerpuje. Tutaj trzeba wprowadzić coś nowgo. Zaryzykować dopóki jest jeszcze czas na to bo jak my się za ryzykowanie weźmiemy w kwietniu to nas presja zje i nic z tego nie będzie. Może taki motyw torchę jak w Realu. Dać grac piłkarzom a nie wiecznie realizować system

Na jutro bym widział:

Kepa - White - Mosquera - Hincapie - MLS - Norgaard - Merino - Eze - Madueke - Gyo - GM

Na ten moment tak chyba wygląda nasza rezerwa. Ewentualnie dokoptować młodych typu Salmon, albo ten Anous na N co grał ze Slavią.

Mecz fajny dla Dowmana ale chyba nie będzie gotowy

A może to formuła Artety się powoli wyczerpuje. Jego taką cechą/zaletą do tej pory było to, że piłkarze u niego nie byli flopami. Zazwyczaj albo grali lepiej, albo przynajmniej tak samo jak wcześniej. Nie licze oczywiście przypadków tych, którym przeszkadzały kontuzje bo na to się czasami nie ma wpływu. Na przestrzeli lat różne były zastrzeżenia ale Arteta ostatecznie się bronił praktycznie każdą decyzją. Wymiana Ramsdale na Raye ? Aaron przecież był sezon wcześniej w 11stce sezonu. Obroniło się. Kupno Havertza ? ja uważam że się obroniło bo ten pierwszy sezon bardzo dobry, a drugi zniszczony przez urazy. Calafiori ? Rozwinięty. Merino ? Swoje dodał do składu i tak można wymieniać na przestrzeni lat. Tylko równocześnie w tym sezonie mamy stagnacje takich zawodników jak GM, Ode, MLS gorzej nawet Saka. Gyokeres okazuje się flopem, Eze powoli chyba też. Madueke w kratke. I nagle się robi lista zawodników którzy nie zachwycają. Trochę tą sytuacje pudrowały nam wyniki i LM bo punkty w PL się zgadzały a LM to trochę inny świat gdzie każdy gra dużo lepiej.

W każdym razie sumarycznie wychodzi w wielu przypadkach na minus jak chodzi o formę zawodników. Nowe transfery poza Zubim też się jakoś mega nie przyjęły. Do tego jeszcze Hincapie można dopisać. Ja w sumie nie wiem do końca jaki jest na niego plan i co on ma grać. Bo ani jakiś super w defie nie jest ani nic specjalnego nie dają te jego obiegi na LO. Wrzutka poziom Tierney.

Zobaczymy na koniec sezonu jak to Arteta ogarnie bo może to jest chwilowe a na wiosne będzie renesans ale na razie wygląda to słabo

@ozzy95 napisał: "chętnie zobaczyłbym jak robisz wślizg trzymając ręce blisko siebie, jedną rękę spoko, ale druga zawsze będzie podpierać ciało i odstawać"

To też nie jest tak, że takich rąk w polu karnym po wślizgu jest 10 na mecz. To nie są mega częste sytuacje. Po prostu raz na jakiś czas się zdarzy a w większości ta piłka odbije się od innej częsci ciała albo w ogóle przeleci obok. To mówimy tylko o jakimś tam procencie sytuacji

@kaman17 napisał: "Dla mnie zasady z ręką to jedno wielkie nieporozumienie. Tak z tym kombinują, że finalnie już nie wiadomo kiedy jest ręka, kiedy nie jest i sędzia może manipulować w jaki sposób chce, bo zawsze się wybroni."

O to to właśnie. Indywidualna interpretacja to zawsze pole to wypaczenia wyników. Jeden Ci powie tak, drugi inaczej.

Już zamiast kombinowania ze spalonym Wengera wolałbym jasne zerojedynkowe zasady w polu karnym. Widać że idzie w światło bramki. Ręka jest korzyścią dla drużyny broniącej. To karny i tyle. Bez kartki może być, karny to wystarczająca kara. Będzie więcej goli pewnie. Wymusi to zmiane w bronieniu ale przynajmniej będzie konsekwencja że każdy takie karne będzie dostawał a nie że jeden sędzia wymyśli sobie takie tłumaczenie a drugi inne

@marimoshi napisał: "Z Newcaslte i City na pewno odwróciliśmy w końcówce. Nie pamiętam czy jeszcze się zdarzył jakiś mecz."

Newcastle to tak ale z City to jednak tylko remis wyciągnęliśmy a mocno przeważaliśmy w tamtym meczu. Pep się właściwie tylko bronił. Nie tak, że oczekuje takich spotkań co chwilę bo jednak fajnie by było, żeby pewnie wygrywali ale jak nie idzie to czuć taki vibe że nie przepchną tego. I po zaangażowaniu zawodników też to czuć. Bo oni mają w głowie wtedy chyba tylko SFG a United nawet dość umiejętnie unikali tego w niedziele i nawet SFG pod 3 bramce za bardzo nie mieliśmy.

@ozzy95 napisał: "że no znowu wtedy mielibyśmy chyba dużo więcej karnych po pierwsze, a tego zwolennikiem ja osobiście nie jestem. Chyba że obrońcy nagle przestaliby robić wślizgi i tylko lataliby dookoła atakujących z tymi rękami złożonymi za sobą - to też swego czasu była dla mnie komedia. Rąk sobie nikt nie utnie, a interwencje obrońców powinny być naturalne i niewymuszone. Raczej powinni mieć komfort przy tego typu interwencjach jak wślizg/blokowanie. Ja bym chyba jednak wolał żeby to zostało"

Z drugiej strony byłoby to dość czarno białe i wolne od interpretacji sędziów a jak wiemy ich interpretacja potrafi niszczyć wiele spotkań. Ja chyba jestem bardziej zwolennikiem ogólnie ustalenia jak największej liczby przepisów w piłce czarno białych jak spalony. Jesteś chociaż 1cm za linią to spalony i nie ma dyskusji. Z takimi rękami pewnie byłoby więcej karnych ale kto wie czy nie wpłynęłoby to pozytywnie na jakoś widowiska. Więcej goli, więcej strzałów z dystansu.

Thierno Barry, który swój pierwszy celny strzał zanotował w szesnastym meczu w barwach Evertonu (serio), właśnie zrównał się w klasyfikacji strzelców z Viktorem Gyökeresem.

Ciekawy motyw

Chociaż to też imo dziwne reguły z tą ręką Maguire. Kumam że słuszna decyzja o braku karnego i trzeba to zaakceptować ale ja mam zawsze problem z takimi rękami. Bo jednak piłka leciała w światło i uderzenie w tą rękę było wyraźną korzyścią dla United. De facto Harry obronił ten strzał jak bramkarz. Ja bym w takich sytuacjach chyba dawał jednak karne. Tj. wtedy kiedy piłka wyraźnie idzie w światło bramki a korzyść z uderzenia w rękę jest tak duża

@Gunnerrsaurus napisał: "Dlaczego nie było karnego po ręce Maguire i nie było ręki przy bramce Dorgu? Ktoś to jakoś sensownie wytłumaczył?"

Przy Dorgu to nie wiem imo powinna być ręka ale przy Maguire jakkolwiek to nie brzmi dziwnie to zdaje się takie są zasady, że uderzyło go w rękę na którą by przy tym wyskoku upadał a to jest okoliczność łagodząca. Że niby jak masz upaść to ta ręka amortyzująca naturalnie jest wyciągnięta tak, żeby zamortyzować upadek i właśnie w tą rękę trafiła piłka

Trochę mi brakuje w tym sezonie tego co mieliśmy w 23/24 jak nie szło. Dużo wtedy było wyciągniętych wyników w ostatnich minutach. I czuć było wtedy, że ten mental rośnie. Trochę jak z Leverkusen za Xabiego, oni to mogli nawet przegrywać w 90 min ale czułeś że tam jest spokój że jeszcze to wygrają. I u nas też takie coś bylo czuć w 23/24. A teraz ? Nie idzie, utrzymuje się remis albo porażka w 90 a my nic specjalnego nie robimy. Nie ma żadnej spiny na wynik, żadnego przyśpieszenia, żadnego ryzyka. Jest taki vibe że my już tego nie wyciągniemy albo nawet taki, że nam się nie chce tego wyciągać bo nam pasuje remis.

@Furgunn napisał: "Był już Adek ze swoimi przemyśleniami? Czy jeszcze sporządza notatki. Potrzebuje jego jasnego umysłu żeby mi nakreślił dlaczego przegraliśmy i dlaczego to nie wina Artety."

Rano go nie było. Chyba zbyt duże szambo wybiło na jego samego. Też bym na jego miejscu poczekał aż trochę minie

@sidtsw napisał: "zgadzam się, Zubi to jest klasowy piłkarz, zagral slabo ale kto nie ?"

Oczywiście ten mecz na jego konto. Zawalił ale na Boga przecież w 90% meczów w tym sezonie Zubi pokazywał że jest transferem sezonu u nas i jednym z lepszych w całej lidze. Jest zresztą też jednym z najbardziej wykorzystywanych piłkarzy w kadrze. Więcej niż RIce. Nowa liga, nowy kraj, brak przerwy Zimowej - to normalne że będą mu się zdarzały słabsze mecze. Niestety taki się zdarzył wczoraj ale nie przekreśla to tego co pokazał już w tym sezonie. Zresztą to że mamy (albo mieliśmy bo nie kontroluje czy nadal tak jest) najniższe xG przeciwko w Europie to w dużej mierze właśnie jego zasługa. Zubi na pewno nie jest problemem. To w ogóle jeden z niewielu piłkarzy którzy potrafią i grają piłke z pierwszej zamiast zatrzymać, kółeczko i do najbliższego jak więszość

@sidtsw napisał: "a moze jak nasze 10 grają piach to zagrac na 2 z przodu, Gyo i podieszony Jesus albo Kai, moze byli bysmy grozniejsi wtedy"

Pewnie jakby Havertz był zdrowy to już byśmy zobaczyli coś takiego. Zresztą Jak wchodzi Merino to często z pomocy przesuwa się na podwieszonego

@sebaarsenal napisał: "Dopóki Zubimendi będzie pełnij rolę defensywnego pomocnika w tej drużynie- według wielu kluczowa pozycja na boisku w kontekście przywództwa, pressingu i tego jak się prezentuje cała linia pomocy, będziemy mięczakami, frajerami i przegrańcami.
Gość nie ma ani charakteru, ani umiejętności pressingu, ani skilla w podaniach prostopadłych w dodatku popełnia katastrofalne błędy w ustawieniu i z notabene z piłką przy nodze co miało być jego dużą zaletą. Totalnie nijaki piłkarz i jeden z gorszych DM jaki tu ostatnio grał. Kilka bramek, które zdobył tego nie zmienia bo to nie jego rola. Ze swoich obowiązków się nie wywiązuje w żadnym stopniu. Wczorajsza porażka w 95% jego zasługa. Won z takimi cipciami grajkami."


I takie gówno dostaje 18 plusów. Ja wysiadam

@ozzy95 napisał: "naprawdę jest ciężko coś wymyślić - to prawda. Ale jak już jest okazja do przyspieszenia, rywal jest lekko zdezorganizowany to my tego prawie nigdy nie wykorzystujemy na szybką i penetrującą piłkę DO PRZODU. W zeszłym sezonie mieliśmy problem z wykorzystaniem wysokich odbiorów na połowie rywala i zamianę ich na strzał/okazję. Tzn. problemem było stworzenie okazji a nie sam odbiór, bo w nich tak naprawdę niemal królowaliśmy. To dalej jest problem. Wczoraj była sytuacja, gdy na kole środkowym odebraliśmy piłkę, poszła ona do Hincapie i co? On po prostu zwolnił, zastopował akcję, zrobił jakieś kółko i podał do boku. Takich sytuacji jest po kilka w meczu. Można się zżymać, że rywale celowo nie chcą się otwierać, cofają się głęboko, ale gdy już jest okazja na stworzenie przewagi i wykorzystanie wyłomu w obronie przeciwnika to my z tego po prostu rezygnujemy. Nam po prostu szybka i bezpośrednia gra śmierdzi i to są instrukcje trenera, bo mamy wielu graczy, którzy słynęli i potrafią grać szybciej, ale dziwnym trafem tego nie robią."

Też zauważyłem, że Arteta w tym sezonie zestawia skrzydła albo Trossard + Saka albo GM + Madueke. Czyli albo piłkarze co wolą mieć pilkę przy nodze albo Ci szybcy którzy lubią wykorzystać przestrzenie. NIe ma balansu. I jak zaczynamy mecz Leo + Saka, czasem pojawiają się wolne przestrzenie to średnio potrafimy to wykorzystać i wiecznie gramy po obwodzie z piłką przy nodze. Potem nie daj Bóg tracimy bramkę, przeciwnik się cofa to co robi Arteta ? wpuszcza tych biegaczy na skrzydło, którzy muszą rozbijać się o niski blok i uja są w stanie zdziałać. Mam wrażenie że ciągle obiera błędą koncepcje i przez to się męczymy. Jak nie dało się tego trochę wymieszać żeby dało się i grać pozycyjny i grać szybką kontrę. Albo lepiej dobierać ustawienie pod rywala, nie jak z Forrest gdzie wiadomo było, że zagrają w niskim bloku to ten na dzień dobry biegaczy ustawił. Ma zawodników o róznych profilach to powinien z tych profili korzystać kiedy to da mu korzyść a Arteta dalej ma podejście grania za zasługi. Leo zagrał super dany mecz to zagra też kolejny nawet jeżeli teoretycznie lepszym wyborem mógłby być Madueke itd

@Dziadyga napisał: "że nawet taki ciul jak Gabryś Jesus jest w hierarchii przed Ricem"

Mi chodziło o Gabriela Magalhaes. Jesus chyba nie jest wyżej

@Dziadyga napisał: "Odegarda wybierali dzień przed sezonem xD typowa zagrywka Artety,i"

To zdaje się było głosowanie a nie jednoosobowa decyzja trenera. Raczej nikt chłopakom pistoletu do głowy nie przystawiał. Jak im pasuje taki kapitan to ich sprawa. Imo to jest ostatnia rzeczy którą teraz trzeba ruszać. To nie są lata 80te że jakiś fizol pokrzyczy na chłopaków i magicznie zaczną grać lepiej. Motywować Rice może i bez opaski tak jak to robił Xhaka chociażby jak jeszcze był

@XandeR napisał: "Powinniśmy złożyć ofertę za Parteya do konca okienka"

Myślę, że dałoby się wynegocjować, żeby Villareal nam zapłaciło, żebyśmy tylko zabrali tego gagatka

@Dziadyga napisał: "Rice na kapitana"

Uwielbiam to gadanie. A tymczasem Ode wybrany na kapitana przez drużynę a sam Rice jest trzeci albo nawet i czwarty w kolejce do opaski. Bo za Ode jest Saka i kto wie czy nie Gabriel jeszcze. No ale RICE WYPRUWA SOBIE FLAKI to za to dajemy extra punkty i przeskakuje 3 miejsca w hierarchii.

@ozzy95 napisał: "No i to ma miejsce już od poprzedniego sezonu, ten regres niestety się pogłębi"

No wiesz w poprzednim faktycznie była fala kontuzji i do operacji np taki Saka miał super liczby. Havertz też miał ok ale już w grudniu/styczniu widać że był zajeżdzany jak Koń w Zakopanem a w lutym się wysypał. DLatego powiedziałem że od początku obecnego bo traktuje początek tego sezonu jako nowy świeży start z nowymi transferami i wyleczonymi (no poza Havertzem) urazami. A jednak nadal nic się nie poprawiło.

Aż mi się przypomina taki artykuł z przeglądu sportowego nt szkolenia młodzieży w Chinach. I właśnie tam się jeden trener wypowiadał że analizują z nimi grę i Ci chińczycy wprost się pytają co mają w danej sytuacji zrobić,

- iść w prawo czy w lewo ?
- użyj kreatywności
- ok, ok ale to w prawo czy w lewo ?

I wychodzi na to, że oni mają taką mentalność, że wykonają CI polecenie perfekcyjnie ale nie myślą samodzielnie.

I trochę widzę tutaj przełożenie na Arsenal (oczywiście zachowując proporcję) że świetnie wykonujemy taktykę ale jak przychodzi moment w meczu, którego nie da się zaplanować i trzeba samodzielnie pomyśleć, zaryzykować to wchodzi stres, gubimy się i nie wiemy co mamy robić

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady