Komentarze użytkownika Mastec30

Znaleziono 12080 komentarzy użytkownika Mastec30.
Pokazuję stronę 4 z 302 (komentarze od 121 do 160):

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 16.04.2026, 10:02

Ta wszechobecna wiara, że jak coś wygramy to zaczniemy grać ładnie trochę można podsumować charakterystyką naszej fanbazy. Nasze funkcjonowanie jest oparte na wierze i patrząc na to jak to się zazwyczaj kończy to dziwi mnie że ta wiara jest taka mocna.

Ja jestem mocno sceptyczny co do tego. Zresztą nawet na jesieni jak ten styl był lepszy to nadal był oparty na maksymalnej kontroli, niewielkim ryzyku i SFG czyli tym samym co teraz tylko lepiej wykonywanym. Także ja mam wątpliwości czy coś się wyraźnie zmieni. Co najwyżej jakieś detale albo nowy transfer da trochę więcej indywidualnej jakości. Nie liczyłbym na jakąś mocniejszą zmianę kursu bo zarys tego stylu jest od dłuższego czasu zamierzony

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 16.04.2026, 09:16

potencjalny przeciwnik w finale to już taki kaliber że na żadnego z nich bym nie chciał trafić. Zwłaszcza w finale.

Tam gdzie nam się przyfarciło w losowaniach wcześniej tam mogą zabrać to szczęście w finale bo szykuje się najmocniejszy możliwy przeciwnik

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 16.04.2026, 09:06

@ozzy95 napisał: "no cóż, ja już jakiś czas temu napisałem, że jestem w stanie zaakceptować taki stan rzeczy, jeśli to w końcu przyniesie upragnione trofea. Łudzę się, że Artecie wtedy "odpuści" i zaoferuje inny futbol w przyszłym sezonie, tak się teraz zastanawiam, czy to jednak nie naiwne, bo może wtedy nasz trener wyjdzie z założenia, że ten styl to świetny sposób na puchary i zmiany styli czy taktyki nie będzie."

Mi już tak dość mocno uleciała ta ekscytacja i w ogóle się nie dziwie miejscowym. Oglądam regularnie oczywiście, liczę że im się uda no ale emocjonalnie jestem martwy w środku. I faktycznie można to do Michniewicza trochę porównać.

Ciężko też w sumie stwierdzić jak zachowa się Arteta jak wreszcie coś wygra bo do tej pory co roku coś zmieniał ale też zmieniał bo przegrywał. Jego zachowanie po wygranej to będzie nowość i wielka niewiadoma. Z jednej strony piłkarze na pewno się męczą w czymś takim i pewnie do jakiegoś momentu będą akceptować ale jak to będzie trwało kolejny rok i kolejny to coś w nich pęknie na pewno. Nie będzie tu radości z wykonywania zawodu. A z drugiej on też tą kadrę w określony sposób teraz budował pod takie granie. Ciekawe czy zawodnicy będą umieli się tak odkręcić z dnia na dzień i grać " normalniej ". Żeby nie nabrali złych nawyków

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 16.04.2026, 08:41

@ozzy95 napisał: "Półfinał LM brzmi dobrze. Tylko człowiek przez ten styl nawet nie jest w stanie się z tego tak szczerze cieszyć, oglądanie Arsenalu w tej chwili to zajęcie męczące, wymagające poświęcenia i silnej woli."

Chciałem napisać coś podobnego ale bałem się całodniowej imby że jak tak mogę narzekać ale coś w tym jest ogólnie. Rok temu to była euforia a teraz? takie wzruszenie ramionami. Fajnie, że jest ale co mi po tym jak oglądanie tego sprawia mi ból.

Komentowany temat: Awans do półfinału LM po zaciętym boju ze Sportingiem! 16.04.2026, 08:38

@gunner1990 napisał: "a juz pierwsze oko wam sie otworzy w niedziele"

Zależy komu. Części osób już się otwarły 3 tygodnie temu a niektórym to się nigdy nie otworzą :p

Widzę Ryż zdrowy. Zero zdziwienia

@alexis1908 napisał: "Następna rzecz ten Sanchez który nie słynął z asyst podobno zaliczył 44 asysty w 166 meczach"

Sam Giroud zaliczył 37 asyst a w swoim pierwszym sezonie 10

@alexis1908 napisał: "a Gyokeres gra w drużynie która nie słynie z gry po ziemi i z kreatywności, pewnie w tamtym zespole obaj skrzydłowi mieli by + 5 asyst a sam Gyokeres pewnie +20 bramek w samej lidze"

W sumie jak przychodził Ozil to tak samo się mówiło, że olaboga Giroud ile teraz będzie pakował po jego asystach. Jakoś liczba jego goli nie zwiększyła się drastycznie a do tego przy Sanchezie też Giroud musiał dużo pracować z piłką bo inaczej by to tak nie chodziło. Widzisz w takiej grze Gyokeresa u którego co przyjęcie to strach przed stratą ?

@DyktatorArsene napisał: "Gyokeres jest atakowany przez sekciarzy tutejszych za to, ze gra w najslabszym kreatywnie w pomocy bez zadnego ofensywnego pomyslu Arsenalu 21 wieku"

Zawsze mnie to zastanawia dlaczego taki Havertz wchodzi na boisko i tą 1/2 sytuacje dobrze się ustawi, urwie się obrońcom a potem jest Gyokeres i tutaj "Najsłabszy kreatywnie Arsenal XXI w"

To Havertzowi ten najsłabszy kreatywnie Arsenal nie przeszkadza ?

@Marzag napisał: "Ale jak potem się oceni Girouda uczciwie to to był bardzo dobry napastnik, w każdym klubie w którym był go bardzo dobrze się wspomina nie bez powodu."

No na kompilacjach danse kuduro ta jego lewa noga to wygląda jak mistrzostwo świata po latach. U nas to chyba żaden by tak teraz nie potrafił odgrywać już nawet nie zawężając tylko do napastników

Ale to jest niesamowity przypadek z Giroudem że on urósł do miana właściwie miejskiej legendy w tym klubie w świadomości kibiów. Teoretycznie tak ograniczony pod wieloma względami a jednak po latach ma się wrażenie że i tak 10 razy lepszy niż Ci obecni.

Zresztą w tej dyskusji o karnych też nie do końca chodziło o to, że się komuś odejmuje karne bo karne to są jakieś gorsze gole ale przy porównywaniu zawodników trzeba zwrócić uwagę, czy dany zawodnik ma te karne wyznaczone czy nie. Gyo miał w poprzednim sezonie chyba z 20 karnych w Sportingu. No nienaturalnie wysoka ilość. I weź go porównaj do równie dobrego napastnika który z różnych przyczyn nie jest wyznaczony do karnych. I potem wyjdzie nagle wynik 50 vs 25 i olaboga Gyo 2 x lepszy

@arsenallord napisał: "A i co do karnych. Nie lepiej mieć pewniaka na karne i mieć 3/3 niż kogoś innego i dajmy na to 2/3?"

Nie ma czegoś takiego jak pewniak na karne. Każdy najlepszy napastnik w końcu spudłuje. Kane, Salah, Lewy, Messi, Ronaldo. Wszyscy mieli pudła Nawet Gyokeres pudłował.

@arsenallord napisał: "Nie bądź zły ale dla mnie to głupoty. To ile Gyo ma tych goli według ciebie."

Ja mówię że jego gole dały nam niewiele punktów więc w którym miejscu myślisz że mu je odejmuje ? One są tylko nie są decydujące w meczach i zazwyczaj jest to gol jeden z wielu z przeciwnikami typu Burnley, Spurs, czy Forrest. Czyli grupa spadkowa. No super. Pogratulować

@alexis1908 napisał: "np Havertz kolejny raz zamiast głową uderza barkiem"

Ja tam jestem łagodny dla Havertza na razie bo wraca bo wielu problemach zdrowotnych. A przy pierwszym powrocie w Styczniu miał dobre wejście i pare g/a zrobił. On jeszcze ani razu nawet 90 min nie zagrał. Pewnie będzie mial wahania formy ale jakąś tam wymówkę dla mnie ma

@songoku95 napisał: "No nie nie zgadzam sie z taką oceną.

Forrest - dobicie przeciwnika na 2-0.
Burnley - Otwarcie wyniku.
Sunderland - Dobicie przeciwnika
Spurs - wyjście na prowadzenie
Everton 2x gole które były kluczowe."


No Everton mu zaliczyłem to można z tej listy skreślić. A gole jako jeden z wielu z przeciwnikami typu Forrest, Burnley i Spurs czyli z możliwymi spadkowiczami to jednak dla mnie mniejsza waga niż gol decydujący o punktach. A w przypadku Sesko gole które mówiłem wszystkie decydowały faktycznie o zwycięstwie bo nawet były ostatnie w kolejności. A do tego liczba minut rozegrana zdecydowanie mniejsza niż Gyo. No ja tu widzę potężną różnicę. I nawet nie chodzi mi o kolejne porównywanie obu bo już mam wywalone w to. Sesko też jest wg mnie jeszcze niewystarczająco dobry na nasze potrzeby.

Dlatego boli jak widzę to co widzę na 9 i jeszcze ludzi którzy nie wiadomo jak go chwalą patrząc tylko na cyferkę w TM

@arsenallord napisał: "gol na 2-1 z Tottenhamem się nie liczy?
Ujmowanie goli to niesamowita głupota. Wczorajsze gole Ferrana w sumie nie warte. Tylko statystyka.
Idąc dalej. Ronaldo strzelił może 150 goli ważnych w karierze. Pozostałe 700 nie warte niczego."


Większą głupota dla mnie jest napisanie że Gyokeres na tyle o tyle goli i spoko. A gra równie słabo co inni, jest ciałem obcym i cały mechanizm z nim w składzie nie działa po prostu

@arsenallord napisał: "gole Ferrana w sumie nie warte"

Wczorajszy gol chyba a nie gole i bez niego nie byłoby wygranej

@arsenallord napisał: "A gol na 2-1 z Tottenhamem się nie liczy?"
Nigdzie nie napisałem że się nie liczy ale nie był decydujący o zwycięstwie bo i tak strzeliliśmy 2 gole więcej.

I tak się w dużej części rozkładają gole Gyokeresa. W meczach gdzie strzelaja też inni i mamy po kilka goli. Statystyka się zgadza ale chyba oczekiwano od napastnika że będzie przesądzał o wynikach

@ozzy95 napisał: "Ten ciągle jechany Gyok przez entuzjastów Sesko z tej całej naszej obecnej zbieraniny ofensywnej od kilku miesięcy i tak jest najlepszy i notuje najlepsze liczby od początku roku"

Nie ma sensu tutaj już Sesko w ogóle wspominać. Jakby nikt atakujący Gyokeresa nie wspomina o nim tylko podaje szereg argumentów. A jedynym przeciwnym są gole. Gole które nam wiele nie dają bo w większości nie robią punktów tylko nabijają indywidualną statystykę.

A jak już wspomniałeś tego Sesko to jego gole dały United 11 punktów więcej bo 2 razy decydowały o remisach i 3 razy o zwycięstwie.

Gole Gyo w lidze dały nam tylko zwycięstwo z Evertonem w listopadzie. Ewentualnie dodajmy mu drugi mecz z Evertonem bo gola Dowmana nie byłoby gdyby Gyo wcześniej strzelił.

A Gyokeres ma jakieś 600 min więcej rozegranych. No jest lekka różnica

@aguero10 napisał: "Ogólnie sędziowanie w ćwierćfinał jest na niskim poziomie ."

Który ćwierćfinał był sędziowany na niskim poziomie?

@songoku95 napisał: "Gol to gol, mieliśmy napastników którzy nie strzelali albo strzelali mało."

No właśnie mieliśmy wcześniej napastników którzy przynajmniej grali w piłkę i nie wyglądali jak ciało obce. Gyokeres te gole ma ale tak jak mówiłem niżej większość tych goli nie decyduje o punktach a przy tym wszyscy inni przestali strzelać po części też dlatego że gra z Gyo to gra jak w 10. Gość jest ciałem obcym i to się wiele nie zmieniło. Po prostu cały mechanizm z nim nie działa i mnie tam takie gole jakoś specjalnie nie zadowalają

@Gunnerrsaurus napisał: "Ale wiecie, że jesteśmy tylko kiepskimi kibicami nie mającymi w praktyce nic wspólnego z klubem? Większość nie była nigdy na meczu Arsenalu, pewnie z połowa nie była nawet nigdy w Anglii, po co w ogóle jakaś gadka o mentalu kibiców, nie mamy żadnego wpływu na cokolwiek, siedzimy rozwaleni na kanapie, jedni jedzą chipsy, drudzy pizzę, trzeci piją piwko i oglądają co piłkarze mają do zaoferowania, a tutaj pieprzenie jakby od podejścia kibica z Polski zależało czy klub zdobędzie jakieś trofeum"

Trochę inaczej bym do tego podchodził. Jednak budujemy międzynarodową społeczność. Nie musimy chodzić na mecze. Kupujemy subskrypcje w tv, nabijamy oglądalność, kupujemy koszulki albo inne gadżety, robimy ruch w socialach. To gdzieś tam w szerszej perspektywie buduje marke klubu na całym świecie. Wiadomo, że jesteśmy w tej machinie co najwyżej mrówkami ale jednak gdzieś tam każda mrówka w mrowisku ma swoje małe zadanie

Tak wczoraj fragmentami oglądałem Atletico - Barca i Ferran jako 9 mnie pozytywnie zakoczył. Bardzo fajnie się w linie wtapiał i pokazywał do gry na prostopadłe podania. A kojarze jakąś plotkę w tym sezonie że był z nami łączony. Nie wiem czy byłby kto u nas mu prostopadłe posyłać ale sam fakt posiadania 9tki szybkiej która się to takich podań pokazuje napawałaby mnie optymizmem

@vitold napisał: "albo wygramy i będziecie mieć może zagwoźdzke."

Arteta by musiał zagrać jak w 22/23 żeby ludzie tutaj mieli zagwozdkę. Wynik może być pozytywny ale ta gra i styl dobijają

@adek504 napisał: "Akurat jezeli ktos kibicuje dłużej niz 5 lat to tym bardziej obecną sytuacja powinna byc pewnym rarytasem, bo przez ponad 10 lat właściwie bylismy wypisani z poważnych rzeczy"

No i to jest właśnie mental dla mnie niewłaściwy. Czyli nie mamy prawa oczekiwać wielkich rzeczy, mamy się cieszyć z 2 miejsca bo 5 lat temu było 8 miejsce ? Ja mam w Arsenalu obraz klubu Wielkiego. Nr 3 jak chodzi o mistrzostwa w kraju więc nie jest dla mnie rarytasem 2 miejsce w takich okolicznościach jak obecnie. I takie "zadowolenie" to dla mnie gorszy mental niż Ci frustraci. Bo oni przynajmniej są żywo źli na to co się znowu dzieje.

@adek504 napisał: "Powinni, ale taki pilkarz wie ze od niego to zależy i jego kazdy błąd może mieć wpływ na miliony ludzi na świecie
Kanapowca nic nie kosztuje to ze nie zamknie sezonu przy pierwszej okazji"


To nie jest tak, że ktoś jechał po piłkarzach z wyprzedzeniem za nic. Zresztą realnie na stadionie nikt ich nie jedzie, nie wygwizduje. Jest tam wsparcie. Pewnie większe było 2 lata temu ale wtedy też było widać po piłkarzach że im szło. No nie chce mówić że im się wtedy bardziej chciało bo pewnie teraz też chcą ale wtedy to zaangażowanie się wylewało i uruchamiało energie na stadionie. Teraz energii w grze nie ma więc i trybuny ucichły. A też Angole nie mają takiej kultury jak PL że ultrasi drą ryja cały mecz co by się nie zdarzyło.

@adek504 napisał: "To tez jest śmieszne, bo niektórym sie wydaje ze jak nie krzyczą chwytliwych haseł to dla nich 2 miejsce wystarcza, a tylko Ci co sa rzadni krwi to im zależy na 1 miejscu"

Sam napisałeś że to co widzimy teraz to powinien być rarytas. No to chyba jednak wskazuje ze się z tego cieszysz a nie jesteś zły

@henry1996 napisał: "duzo jest takich. Wiecznie sfoszonych na wlasny klub, ze smial przegrac i ze nie jest tak, jak oni chca. Myslę, ze w mysl zasady "uderz w stol" niedlugo sami sie odezwą"

No to lepszy byłby mental jak wszyscy kibice siedzieliby cichutko jak mysz pod miotłą i przytakiwało na wszystko co robi klub ? to też jest takie ze skrajności w skrajność. Ktoś może wyraził dobitniej swoją frustrację i może mógł się pohamować bardziej ale nie zapominajmy, że powód do frustracji jak najbardziej miał

@thegunner4life napisał: ". Ale ten brak Rice trochę podciął mi skrzydła ;("

Mecz jest dzisiaj to jego brak na treningu nie musi nic wielkiego oznaczać. Mógł mieć indywidualny tok. Nie mam wątpliwości że i tak wyjdzie na boisko. Zresztą widać było na przerwie na repry, że pół składu miało czerwoną lampkę ostrzegawczą a jednak cały czas grali. Arteta żyłuje ich do granic możliwości

@Numer10 napisał: "Mnie się wydaje że koledze chodziło o tych, którzy na przestrzeni całego sezonu (albo i dłużej) czekają tylko na to aż przegramy i będziemy mieli gorszy okres aby pisać o wysłaniu trenera i połowy piłkarzy."

To też jest takie naduzycie trochę. Nie wydaje mi się żeby było dużo takich osób. No może poza Numerosem ale też normalnym dla mnie jest że ludzie się tutaj częsciej udzielają po porażkach bo wtedy jest co omawiać. Jak wygrywamy 5 meczów z rzędy po 5-0 to o czym tutaj mieliby ludzie pisać ?
ile razy można napisać ze jest zajebiście ? po 5 razie się nudzi taki komentarz. A porażki dodają tematów i generują rozmowy co nie znaczy, że ludzie siedzą celowo w norach i czekają tylko aż przegramy, żeby się uruchomić.

@Furgunn napisał: "Gdyby Marzag był asystentem Artety i odpowiadał za transfery.."

Co jest wyżej niż quadruple ? bo na pewno wygralibyśmy wtedy wiecej :D

@adek504 napisał: "No, ale jest chyba roznica pomiędzy narzekaniem, a tym co sie dzieje i zamykaniem sezonu

I troche to groteskowo to brzmi jak takie osoby zamykają sezon i krytykują pilkarzy, ze nie maja mentalu"


No ale to nie oczekujmy mentalu ze stali od kibica na kanapie. A skąd wiesz ile taki kibic przeżył ? a może to jest obserwowanie porażek od nie 4/5 lat a 20 ? i może wcześniej siedział cicho i nadal wierzył ale teraz już nie wytrzymuje ? To piłkarze trenujący całe życie po to, żeby być w tym miejscu powinni mieć mental a nie kanapowiec

Albo niektórzy mają ambicje większe niż cieszenie się z kolejnego 2 miejsca.

Obecny styl żegnania się z pucharami jest taki, że ja się nie dziwie że ludziom nerwy puszczają. Opinie o zamykaniu sezonu są skrajne ale też oczekiwania były ogromne to takich reakcji należało się spodziewać

@thegunner4life napisał: "Pamiętam jak wierzyłem, że przy tak słabym sezonie Chelsea i United, Wenger da w końcu radę wygrać ligę. Dał radę? Nie poległ z najsłabszym mistrzem od 20 lat(Lisy).

Pamiętam jak oglądałem każdy mecz w LE za Emerego i jak bardzo chciałem zobaczyć ten finał z Chelsea. Wierzyłem, że nasi się tam postawią, bo to nasza 1 szansa na jakieś trofeum w Europie od dekad. Co dostałem? Zafajdane gacie już w szatni i Girouda śpiewającego Thank you Arsenal.

Teraz po raz 4 trzeba wierzyć, że Arsenal nie wyłoży się w końcówce, a już są jakieś newsy, że Rice wypadł."


I właśnie bym dodał że jest wielu takich którzy ciągle gdzieś tam wierzą i robią to na przestrzeni dekad nawet. Ja sam gdzieś tam jestem z tym klubem już ponad 20 lat ale właśnie ile można przeżywać to samo. Także jak się jakiemuś kibicowi uleje to naprawdę ja to rozumiem bo jednak nie jesteśmy rozpieszczani wielkimi zwycięstwami a raczej wielkimi porażkami. A teraz jest trochę tego kulminacja bo Arteta na nowo zjednoczył kibiców te 3 lata temu i wiara a ten projekt była ogromna, wręcz rekordowa. I tak samo frustracja z ewentualnego niepowodzenia też będzie rekordowa. I to jest w 100% normalne

@henry1996 napisał: "Zabawne, że najbardziej obsranie naszym piłkarzom zarzucają uzytkownicy absolutnie wykastrowani z dzielności,"

Zawsze mnie to w sumie zastanawiało jaki jest związek z tym ? W sensie, że jak użytkownicy będą dzielni to piłkarze też ? a jak kibice nie wytrzymują to piłkarze też mogą nie wytrzymać czy o co chodzi ?

Zawsze myślałem że kibic to po prostu osoba przed tv albo na stadionie obserwująca to wszystko a nie jakiś wojownik walczący za klub. Także nie widzę związku. Może sobie kibic ponarzekać (zwłaszcza że ma mnóstwo powodów do tego) to jest jego święte prawo bo to on płaci za subskrypcje w tv, on płaci za bilety, on płaci za koszulki. Ma chyba to delikatne prawo ocenić to co widz na własne oczy

@songoku95 napisał: "Rozumiem niechęć do Gyo bo pierwszą część sezonu miał fatalną - pojawiały się pojedyncze gole, które tylko trochę pudrowały całokształt artystyczny Szweda. Aktualnie jest w przyzwoitej formie - owszem irytuje - natomiast strzela gole. Jakby nie patrzeć strzelił 18 goli w sezonie co jest chyba najlepszym wynikiem od dorobku Auby w 2019 roku."

Tylko właściwie co nam te gole dały ? To jest trochę pusta statystyka a jak zobaczysz w jakich meczach strzelał to te gole to były zazwyczaj jeden w wielu albo honorowy jak w sb. Kilka razy otwierał wynik co też jest ważne ale duża część to takie nabijanie sobie jak wynik już był. To nie są zazwyczaj gole jak drużynie nie idzie a on wyciąga wynik. Dla mnie te gole to pusta statystyka. Dla odmiany gole wspomnianego Auby w 2019 to były albo gole na remis albo przesądzające o zwycięstwie. Czyli po prostu dawały punkty.

Mikel Arteta on Bukayo Saka: "It's something he was carrying for a while. It was an Achilles issue.

"Hopefully it's a matter of days not weeks. It's about loading more and see where he's at."

W ogóle od jakiegoś czasu mialem wrażenie że Saka po kontuzji z poprzedniego sezonu albo ma blokadę mentalna żeby pójść na całość żeby znowu tego mięśnia nie zerwać albo gra z jakimś innym problemem który dobrze nie wyleczył. To by tłumaczyło jakoś jego problemy z forma w tym sezonie. I cholera wie ile z tym Achillesem grał. Co się tam dzieje w tym klubie ostatnio to głowa boli

Iraole to bym tu widział jako opcje 3 maksymalnie

ten fire to będzie miał Arteta z wiadomo której części ciała jak nie ogarnie tego zespołu. Przy tym ogniu ostry kebs będzie niczym

@silvano95 napisał: "My nie posiadamy optymalnej formy"

No nie mamy ale też nie mam ochoty się jakoś nad nimi litować. Ten skład personalny to więcej niz potrzeba żeby przejść do 1/2 a czy kontuzjowani zdążą przed City to już się będziemy martwić poźniej

Ja bym się tam nie spinał z tymi doniesieniami z treningu. Arteta lubi takie gierki a akurat Rice mógł się indywidualnie przygotowywać. Zreszta my ten Sporting w optymalnej formie powinnismy przejsc nawet z tymi absencjami

@Goonder napisał: "że były jakieś karne, że rzucał się w ciemno, przed strzałem i to miałem w pamięci."

Taki Kepa też ma opinię że jakieś karne wybronił a pamiętem w torune przedsezonowym że na ileś tam serii cały czas się rzucał w jeden róg i tak siłą rzecz statystycznie obronił kilka strzałów.

Akurat Raya przez warunki fizyczne trochę jest zmuszony się rzucać w ciemno bo jak wyczeka do końca to może być spóźniony tą sekundę ale nie powiedziałbym, że jest w tych karnych jakiś słaby. Mam w pamięciu głównie Porto i ten karny z Atalantą na 2 razy. No i w półfinale Vitinhe też obronił

W sumie to trochę przesadziłem z tym Rasiakiem. Rasiak jednak coś tam potrafił grać głową :p

@thegunner4life napisał: "Ale tam był Drogba, u nas za dużo Drogbów nie ma."

U nas jest napastnik strzelajacy jak Drogba ale grający jak Grzegorz Rasiak

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady