Komentarze użytkownika Necro
Znaleziono 2469 komentarzy użytkownika Necro.
Pokazuję stronę 18 z 62 (komentarze od 681 do 720):
Afc4life - wyjdź albo zmień nick.
Obejrzałem sobie kompilacje z jego gry w Barcelonie i dopiero do mnie dotarło kim jest ten gość. Wg. mnie on się łapie do pierwszej dziesiątki najlepszych ofensywnych zawodników w Europie. Nie zdążył się nawet dobrze rozkręcić, a i tak zdominował całą drużynę. Nie mieliśmy kogoś takiego od czasu Henry'ego.
A co wam za różnica gdzie Wenger go ustawi? I tak biega po całym boisku i wszędzie sobie dobrze radzi.
Wniosek? Szkółki zabijają indywidualność piłkarzy. Taki Sanchez czy Suarez nawet na obronie by sobie poradzili, a Welbeck już będąc na skrzydle kręci nosem, bo całe życie był szkolony do jednego celu. Dziwi mnie tylko taki Ozil. Też kiedyś opowiadał, że musiał ze starszymi kolegami sobie radzić, że grał w piłkę w jakichś "klatkach" gdzie nie było autów i dzięki temu nauczył się grać. Tylko zawziętości mu brakuje, takiej typowej dla grajka z ulicy.
Racja, Chambers na DP to jednak melodia przyszłości. Co do Giroud to ja mówię jak sytuacja wygląda. A wygląda tak, że Gramy słabo. Jeśli pierwsi strzelamy gola to jest wszystko w porządku. Gorzej kiedy trzeba gonić wynik, a tak jest dość często. Wtedy nasi piłkarze walą głową w mur i właśnie wtedy się przydaje Giroud bo daje dodatkową opcję gry wrzutkami. Czy dośrodkowania nam wychodzą to inny temat, ale przeciwnicy MUSZĄ się cofnąć pod samą bramkę, bo zostawienie Oliviera samego to murowany gol (z główki oczywiście). I wtedy nawet Welbeck może się popisać jakimś strzałem z dystansu czy klepką z Giroud. Najlepiej by było jakby grali razem. Uważam, że są do tego stworzeni, świetnie by się uzupełniali. Tak samo jest z Perem, który się uzupełnia z szybkim Kościalnym czy nawet Calumem Do tego koncentracja, wyprowadzanie piłki, gra z główki (kiedyś rzeczywiście się gubił, ale teraz to pełna profeska) oraz przewidywanie boiskowych wydarzeń i co najważniejsze dyscyplina taktyczna, ma wciąż na wysokim poziomie. Tak, dyscyplina taktyczna. Nie można na piłkarza patrzeć przez pryzmat jego odbiorów, goli czy asyst. Trzeba też patrzeć co się wokół niego dzieje. A wokół Pera jest zawsze spokój, DP nie musi się cofać by mu pomóc bo on zawsze sobie poradzi. Wokół Chambersa nie zawsze. A taki Kościelny też ma dodatkowy ból głowy bo musi "młodego" asekurować. To nic, że nie popełnia błędów - ot dobrą serię ma chłopak, ale jedno potknięcie może spowodować katastrofę. Podobnie jest z Giroud. Wilshere, Ramsey, Ozil, czy Cazorla mogą się skupić na wybiegnięciu na pozycję, podczas gdy wielki Francuz walczy na ostre noże z obrońcami, czasami nawet wywalczy rzut wolny. Ale jak już powiedziałem, Welbeck i Giroud powinni grać razem, bo obaj są napastnikami z najwyższej półki.
Tylko, że nie można mierzyć każdego napastnika tą samą miarą. Giroud mało strzela bramek, ale okazji też za dużo nie ma. Zresztą taktyka jest inna pod Giroud, a zupełnie inna pod Welbecka. Giroud jest napastnikiem w sumie tylko z nazwy, bo ja widzę w nim takiego defensywnego pomocnika przedniej formacji. Prawda jest taka, że Giroud ZAWSZE ma na sobie krycie dwóch, a czasem trzech obrońców i dzięki temu taki Wilshere ma więcej miejsca i jego gra zaczyna przypominać coś więcej niż walenie głową w ścianę.
Co do Pera - oglądasz mecze wnikliwie czy tylko skróty oglądasz? Początek sezonu miał owszem niemrawy, widać było rozkojarzenie po mistrzostwach świata, ale teraz gra dobrze, a wydaje się, że będzie jeszcze lepiej. Natomiast Chambers przeciwko Galatasaray był chwalony, ale ja widziałem co najmniej dwie jego interwencje, które z trudniejszym przeciwnikiem skończyłyby się dwoma golami. Ocena jego gry byłaby wtedy zgoła inna. Na prawej obronie może sobie pozwolić czasami na błąd i niech tam póki co gra, a środek obrony należy zostawić rutyniarzom.
Gozdzik - no offense, ale najlepszą oceną gry zawodnika jest spróbowanie sobie wyobrazić jak drużyna będzie grała bez niego. Tak jak było z Giroud. Każdy widział tylko jego braki szybkościowe, a teraz widać gołym okiem, że to był nasz lider ofensywy, gladiator w przedniej formacji, który pozwalał naszym "kurduplom" na chwilę oddechu od ciągłej walki z większymi zawodnikami. Bez niego mamy problemy z utrzymaniem piłki w trzeciej części boiska dłużej niż przez 10 sekund. Podobnie wygląda sytuacja z Perem. Daje mnóstwo fizyczności, pewności i doświadczenia. Chambers grał już na ŚO i wyszło mu to nieźle, jak na 19-latka, ale wciąż Per wciąga go nosem. Mertesacker popełnia błąd raz na kilka meczów - Calum w każdym meczu albo nie zdąży albo złapie głupią kartkę. Podsumowując - gra fantastycznie, jak na 19-latka, ale przeciętnie jak na obrońcę.
Gozdzik - poniosło cię. Najlepiej wg. mnie to
Debuchy-Merte-Kosa-Gibbs
----------Chambers---------
Albo gość jest mega odporny psychicznie albo po prostu to wszystko jeszcze do niego nie dotarło.
JogaBonito7 - ktoś z piłkarzy mówił nawet, że Walcott wydaje się szybszy niż przed kontuzją.
Ktoś tu napisał, że Klopp obniżył loty bo Borussia sprzedała wielu zawodników... Brawo. A Wenger to co? Każdy chce Fabregasa i Songa. Przypominam, że to byli piłkarze Arsenalu.
----------------Szczęsny-------------
--Sagna-Toure-Kościelny-Gibbs----
----------------A.Song----------------
----------Fabregas-Ramsey----------
----Walcott--------------Sanchez----
------------------RvP------------------
Czy ktoś wątpi, że Wenger z takim składem nie wygrałby wszystkiego co się da? A na ławce:
Debuchy, Mertesacker, Vermaelen, Clichy, Monreal, Chambers, Ramsey, Wilshere, Diaby Ozil, Nasri, Adebayor, Hleb, Eduardo oraz Henry na emeryturce. O reszcie invincibles nie wspomnę. Wygląda imponująco? Niestety, ale dopiero od zaledwie półtora roku kupujemy zamiast sprzedawać. Skład jest tak zdziesiątkowany, że Wenger nie nadąża go na bieżąco łatać i zajmie mu to jeszcze trochę. Jestem pewien, że z obecnym składem ŻADEN trener by sobie nie poradził. Może trzech trenerów na świecie byłoby w stanie utrzymać Arsenal w TOP4 tak jak uczynił to Wenger.
Niektórzy zarzucają Wengerowi:
- nie potrafi motywować
- żle dobiera taktykę
- przeprowadza mało zmian i późno
Wg. mnie gdyby nie potrafił motywować i nie znał się na taktyce to zajmowałby przez ostatnie lata miejsca 5-12, a nie czwarte. Moim zdaniem piłkarze są za słabi i mają za słabych zmienników (sama rywalizacja też ma znaczenie) przez co czwarte miejsce jest ciężkie do przeskoczenia. Czy 8-2 z Manchesterem United to wina taktyki czy motywacji? Gołym okiem było widać, że brakuje zawodników. Nieopierzony Jenkinson przeplatany z gwiazdami jak RvP. I dlatego też Wenger tak rzadko dokonuje zmian. Taki niedoświadczony dzieciak potrafi cały mecz zawalić (Ox z Chelsea). Ile razy żądaliśmy wprowadzenia na boisko Ox'a, Campbella czy Gnabry'ego tylko po to aby przekonać się, że póki co nadają się na Burnley, a nie na krwiożerczych starych wyjadaczy PL. Całe szczęście wygląda na to, że powoli wychodzimy na prostą. Młodzi zawodnicy będą już tylko lepsi, nowi muszą się zgrać, a Wenger co okienko będzie dokupował takich kozaków jak Sanchez, Chambers, Ozil, Debuchy czy Welbeck. I oby to robił przez wiele, wiele lat. Ma moje błogosławieństwo. Amen.
Urazu czego? Miednicy? Przecież to kość. Zaraz znowu się okaże, że nasz kolejny piłkarz gra ze złamaniem.
Ale niektórzy są ślepi i głupi. Wenger też był no-name'm jak do nas przychodził. Podobnie wielu innych wybitnych trenerów. Powiem wam za to, że Moyes miał świetne papiery jak przychodził do MU. Podobnie wygląda sprawa z Martinezem. A ilu trenerów z bogatym CV było w Tottenhamie? Szkoda klawiatury na wypisanie wszystkich.
Master10 - tą unikalną umiejętność wg. mnie posiadają jeszcze Gibbs i Walcott.
Pawciunio - no rzeczywiście. Solidny w obronie, a do tego potrafi posłać świetną piłkę. Wygląda jak stary, dobry Song.
Chłopaki potrzebują Sancheza. Są dwie opcje. Albo wszyscy będą równać do Alexisa albo Alexis do reszty. Mam nadzieję, że wraz z aklimatyzacją buduje swój autorytet. Jeśli będzie miał więcej do powiedzenia w szatni i na boisku to z pewnością nie będzie pozostawał dłużny swoim leniwym kolegom. Już widać, że pokrzykuje na dreptającego Welbecka.
Kubex - ale przyznasz, że jak widzisz Cazorlę, Ramseya albo Welbecka, którzy przyjmują piłkę na 2 metry to Ozil by się przydał. Z Mesutem akcje nabierają płynności. A co powiesz na takiego Inzaghiego, którego nie ratowało nic oprócz właśnie statystyki?
Ta wypowiedź pokazuje, że tracimy swoją markę. Może taka świadomość wzbudzi trochę sportowej złości w naszych piłkarzach, szczególnie tych najmłodszych.
Turek44 - jesteś naiwny. Wenger po prostu musi sobie jakoś radzić z krytyką, a publiczne upokarzanie swoich graczy może jeszcze pogorszyć ich pewność siebie. W drużynie brakuje tej pewności, ale i klasowych piłkarzy na dwie bardzo ważne pozycje (DP i ŚO). Przecież Wenger nie powie "Monreal to dupa, a nie środkowy obrońca" bo to nie ma sensu. Ja się cieszę, że Wenger stara się o jakiegoś bardzo dobrego obrońcę i def. pomocnika bo inaczej sprowadziłby znowu szrot typu Silvestre czy Chamakh i musielibyśmy się z nimi męczyć. Wenger ma pieniądze od nie dawna i gdyby był dostępny klasowy piłkarz na ww. pozycje to by go sprowadził. To pokazuje, że klub zaczął celować trochę wyżej. Nie oszukujmy się - Wenger w ciągu godziny znalazłby jakąś zapchajdziurę, ale przez ostatnie dwa lata pokazuje nam, że interesują go tylko piłkarze z najwyższej półki więc należy się uzbroić w cierpliwość.
Słaba analiza. Co do równowagi - DP rozwiąże wszystkie nasze problemy, może to być nawet Diaby, ale na pewno nie Flamini. Flam wyraźnie jest czymś rozproszony na boisku i musi sobie sam z tym poradzić, najlepiej na ławce rezerwowych albo na trybunach.
"Kiedy mam piłkę na lewej nodze, prawdopodobieństwo gola wynosi 99%." - absolutna prawda. Mnie tylko dziwi, że zawodowi piłkarze, którzy zarabiają ogromne pieniądze potrafią używać tylko jednej nogi. Podolski przez to gra strasznie topornie i dlatego sobie nie radzi od pierwszej minuty, gdy trzeba grać z finezją i przełamywać schematy.
"Jestem typem faceta twardo stąpającego po ziemi. Nie interesuje mnie sława. Nie pozwolę, by woda sodowa uderzyła mi do głowy. Jeśli tak się stanie, moja rodzina i przyjaciele na pewno powiedzą mi, że coś jest nie tak. Uważam, że jeżeli będziesz robił to, co powinieneś, to zostanie ci to wynagrodzone."
Trzeba przyznać, że ani przez chwilę nie pomyślałem, że mogłaby mu sodówka uderzyć do głowy. Podobnie rzecz się ma z Walcottem czy Gibbsem. Krytyka Wilshere'a jest wg. mnie przesadzona, ale gołym okiem widać, że Jack w porównaniu do Aarona to istny "badboy".
Jeśli Wenger przyjdzie w styczniu i powie: "przychodzi do nas teraz za 5mln albo za pół roku za darmo" to Ancelotti nie będzie miał raczej nic do gadania.
Zwierz - a ile razy się nie wrócił? Moje zdanie o nim jest takie, że nie popełniał błędów w obronie bo jak szła kontra to on nie zdążył wrócić i zawsze ktoś inny go asekurował. W szatni też zrobił telenowele i wypędził swoim zachowaniem jednego z moich ulubionych zawodników - Kolo Toure.
Najemnik. W dodatku mąciciel. Nie przepadałem nigdy za nim.
Dla mnie z tych statystyk wynika, że do perfekcji brakuje tylko szczegółów. Myślę, że niedługo wpadniemy w rytm wygrywania i wszystko poleci z górki.
sportacentrs.com/futbols/anglija/30082009-arshavin_vs_fletcher?page=3
Varosso - znalazłem dla Ciebie http://sportacentrs.com/futbols/anglija/30082009-arshavin_vs_fletcher?page=3
Ostatnio mieliśmy identyczną sytuację z Cahillem i Sanchezem. Z City z kolei Milner jeździł po trawie, a kartkę dostał chyba pod koniec meczu dopiero.
Varosso - Lukas1134 Ci ładnie wytłumaczył. Ja dodam, że jesteś naiwny. W Anglii są gotowi najgłupszy przepis wprowadzić byleby reprezentację podreperować. Jak Theo zaczął grać w pierwszym składzie to od razu jakieś karne zaczęliśmy dostawać. Taki faul Fletchera (bodajże na Arshavinie) to legenda. Niestety filmiku nie mogę znaleźć.
KanonierTH1411 - już wtedy sędziowie patrzyli na MU przychylnym okiem. Arsenal był za mało brytyjski. Od niedawna mamy brytyjski trzon w drużynie i dzięki temu przytrafia się nam mniej krzywdzących decyzji. Sad but true.
en.wikipedia.org/wiki/The_Invincibles_(football)
Mitmichael - 49 spotkań w lidze. 2 spotkania z sezonu 02/03, 38 spotkań w sezonie 03/04 oraz 9 spotkań w sezonie 04/05.
Tu masz wszystko: http://en.wikipedia.org/wiki/The_Invincibles_(football)
Oby Sanchez zaraził wszystkich swoją pasją do gry bo niektórym brakuje agresji na boisku.
Tu nie ma za dużo do analizy. Biją rożne jak panienki więc obrońcy zawsze mają czas się ustawić. Zamiast na celności wrzutek powinni się skupić na ich mocy. Dużo więcej przypadkowości, ale i dużo większa szansa na błąd przeciwnika. Najlepiej to robił Walcott, natomiast nie cierpię zawiesinek Ozila.
MarcinQT - niezła kompilacja. Jak go zabrakło to widać gołym okiem, że drużyna nie wie co ma grać. Oli zawsze skutecznie absorbuje co najmniej dwóch obrońców przez co robi miejsce innym zawodnikom. Ja bym chciał zobaczyć nas w taktyce na dwóch napastników np. 4-4-2 (szczególnie póki nie ma Ozila). Uważam, że Oli i Welbeck są wręcz stworzeni do gry obok siebie. Niestety mamy taką ilość środkowych pomocników, że Wenger raczej tak nie zagra. Obydwaj by na tym skorzystali, a i Arteta jest stworzony do tego systemu.
Slaw441 - widzę, że masz jakieś dziwne (bojowe) nastawienie więc proponuję rozpędź się i przywal z całej siły głową w ścianę.
Pauleta19 - ale przemęczeniem. A dużo łatwiej się przemęczyć Wilsherowi walczącemu z Wanyamą niż na odwrót. Taki murzyn się zastawi ciałem i nic to go nie kosztuje, a Wilshere musi go obiec parę razy w tym czasie i nieźle się namęczyć.
Patrzę, że wiecie wszystko o naszym sztabie, treningach... Nie widzicie jednak najbardziej logicznego wytłumaczenia - za każdym razem gdy angielski sędzia puszcza akcję/daje przywilej korzyści, to na świecie jeden Hiszpan leży na ziemi i symuluje, a trzech kolejnych Hiszpanów kłóci się z arbitrem. Popatrzcie na wzrost i masę piłkarzy Chelsea to się dowiecie dlaczego oni nie mają kontuzji, a my mamy mnóstwo.
Nadal by się sprawdził u nas. Może nie jako napastnik, ale na pozycji Ozila dałby radę. Technicznie Ozilowi dorównuje, fizycznie też raczej dałby radę, a przynajmniej coś z dystansu by strzelił (coś a'la Lampard).
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Afc4life - "Moze frajerstwo to drastyczne okreslenie" - i właśnie o te określenie chodziło. Nikt się nie sprzecza, że wychodzimy z 2 miejsca bo tak faktycznie jest i nie jest to wynik frajerstwa, a po prostu wynik sportowy. Czasami się wygrywa, czasami przegrywa, czasami remisuje. Takie życie. "Arsenal FrajerClub" - piękne określenie. Frajerskie to jest myślenie, że zajęli drugie miejsce bo sami tak zdecydowali. Wenger pewnie krzyczał z ławki: "zwolnijcie tempo panowie bo jeszcze zajmiemy pierwsze miejsce!".