Komentarze użytkownika Rynkos7
Znaleziono 9088 komentarzy użytkownika Rynkos7.
Pokazuję stronę 165 z 228 (komentarze od 6561 do 6600):
@Garfield_pl:
Tu nie chodzi o fakt, że nawet z grupy nie wyjdziemy typie. Tu chodzi o pieniądze, o prestiż dla tego klubu, który ma wpływ na to jakich piłkarzy kupimy w lato, to mógł być kamień milowy żeby ściągnąć super piłkarzy i w końcu wejść na wyższy poziom i nawiązać jakąś walkę z Liverpoolem i resztą, a tak dalej jesteśmy w tym samym miejscu, w którym jesteśmy od kilku lat.
@kiko55555:
To była ironia typie.
W przyszłym sezonie dodatkowo można założyć, że United będzie lepiej dysponowany i będziemy w dupce. Ale zaraz mi ktoś powie, że przecież nie ma pewności że ten Haag sobie poradzi w przyszłym sezonie, że nie ma pewności że będą grać lepiej, ale takiej samej pewności nie ma że Arsenal będzie grał lepiej niż w tym sezonie, równie dobrze my możemy zaliczyć zjazd. Lepszego momentu na awans do LM, zarobienie dobrych pieniędzy i ściągnięcie lepszych piłkarzy nie mieliśmy i może być tak, że znowu zmarnowaliśmy najlepszą okazję aby ten klub mógł wrzucić "kolejny bieg".
Przynajmniej trochę pieniędzy zaoszczędzimy, nie będzie trzeba wydawać dużych kwot na Nunezów, Jesusów itd. Przyjdą nowi piłkarze typu Lokonga, Tavares. Będzie progres
Telefony się urywają. Tielemans, Jesus. Będą głuche telefony.
A Tottenham ostatni mecz gra z Norwich xDD Idealny przeciwnik dla Tottenhamu a my kibice Arsenalu będziemy takimi jeleniami jakimi jesteśmy cały czas i jeszcze będziemy wierzyć, że może im się uda wygrać :D
Panowie, wygrana z Newcastle? Potęgą Premier League? Ogarnijcie się, obniżcie swoje wymagania. Cel osiągnięty. Zapominamy i jedziemy dalej.
Jak dla mnie błąd, że ściągnęliśmy ESR zamiast Xhake albo Elnenyego. Ewidentnie nie umiemy stworzyć żadnej sytuacji bramkowej a do kreacji w środku jest tylko Odegaard, który również nie powala.
@Freo98:
Gwiazdor już.
@TlicTlac:
Nie nazwał bym tego "kontrolą" Leicester, raczej wyłożenie się pozostałych zespołów i stworzenie autostrady do mistrzostwa dla Leicester. Pamiętam jak w lutym wygraliśmy z Leicester i byliśmy 2 punkty za nimi. Potem w frajerski sposób zaczęliśmy gubić punkty i w ten o to sposób zaprzepaszczono jedną z lepszych okazji do zdobycia mistrzostwa.
@TlicTlac:
A ty w 2015/2016 roku pampersy jeszcze zmieniałeś czy co? Arsenal przez miesiąc był liderem tabeli wtedy i w końcówce w frajerski sposób zaczęli gubić punkty i oddali mistrzostwo praktycznie.
@ZielonyLisc:
Zapominamy i jedziemy dalej.
Mistrzostwo w 2016 roku na wyciągnięcie ręki,
Arsenal: Nie no nie chce.
Liga Mistrzów na wyciągnięcie ręki,
Arsenal: Nie no nie chce, po co.
Mam nadzieje, że w przerwie każdy piłkarz dostał "wiaderko z witaminami" jak to Kazek Węgrzyn zwykł mawiać.
@pierre_afc:
Sorry, ale dla przykładu Barcelona Guardoli dla przykładu grała jednym składem praktycznie przez cały sezon i wygrali wszystkie możliwe trofea. Każdy piłkarz powinien być fizycznie przygotowany aby rozegrać możliwie wszystkie mecze w sezonie, przecież żadna drużyna nie buduję 2 niezależnych składów i rotuje sobie nimi w sezonie. U nas ewidentnie u niektórych brak szybkości, siły, widać że już są zmęczeni sezonem.
Ewidentnie po meczach z Chelsea i ManUtd cała para uschła z tej drużyny. Nie mają już siły dograć tego sezonu do końca. Ktoś będzie musiał się przyjrzeć przygotowaniu fizycznemu przed następnym sezonem.
To jest właśnie Arsenal w pigułce w tym sezonie. Dobry mecz, następny gówniany, kolejny solidny występ, zaraz po nim fatalny. I tak w kratkę. Nie rozumiem czym to jest spowodowane, brak jakiejkolwiek systematyczności. Treningi mają za ciężkie, że na 6 meczów potrafią zagrać tylko 3 solidnie?
Najważniejszy transfer w lato to chyba jakikolwiek do sztabu medycznego. Jaki jest sens z uporem maniaka wystawiać Tomiyasu skoro jest nie przygotowany fizycznie do gry.
@Thoneick:
Jesteś nieźle odklejony i chory jak nie odróżniasz pedofilii od homoseksualizmu xD Nie wierzę. Różnica może jest taka, że obie strony relacji zgadzają się na nią? Czego nie uświadczysz w przypadku zoofilii i pedofilii?
@SzopenWWA napisał:
Prawidłowo, piłka jest od dawania emocji, a nie wspierania ruchów społecznych i politycznych.
Tak się tobie może wydawać, ale piłka nożna na najwyższym poziomie to coś więcej niż "dawanie emocji". To jest polityka i wielki biznes, z drugiej strony jest również potężnym narzędziem marketingowym, każdy piłkarz, trener i osoby z tym związane są influencerami bo mają wpływ na wiele młodych osób, które oglądają mecze i śledzą fakty związane z futbolem w internecie. Czasami to jedyny sposób dotarcia do młodych chłopaczków z wiosek, którym ojciec od małego wbija własną propagandę do głowy typu je*ać pedałów itp. Dokładnie w ten sam sposób w jaki Ruskie prowadzą swoją propagandę dla własnych obywateli. Trzeba więc wykorzystywać wszelkie możliwe narzędzia byleby promować wszelkie dobre wartości, a futbol jest jednym z nich. Z drugiej strony takie gadanie trochę jest śmieszne jest takie gadanie, że piłka nożna to emocje bla bla, a z drugiej mamy walkę o władze i pieniądze na najwyższych stołkach, agenci piłkarscy zabijający się o ogromne podwyżki dla swoich piłkarzy, Messi reklamujący Lays, Lewandowski szampon H&S itd. Nie bądźmy śmieszni. Futbol to biznes i polityka czy to się komuś podoba czy nie.
@Dziadyga:
Dali 0 to znaczy, że mają nas w 4 literach a jak by dali 12 to by były uwagi, że bee polityka a nie obiektywność :D
@domino178:
Raczej Amerykanin :D Do Brytyjskiego akcentu mu daleko, np. ten z Birmingham potrafi być w ogóle niezrozumiały dla osoby, która nie jest nativem.
@pLYTEK:
Widać wpływ języka polskiego na jego wymowę. Oczywiście mówi świetnie po angielsku i mieliście rację, ale tak jak niżej napisałem przesłuchałem sobie wywiad i słychać wpływ Polskiego na jego angielski.
@domino178:
Właśnie obejrzałem sobie wywiad z tym Ochmanem i o ile mówi bardzo dobrze po angielsku (co jest oczywiste) to widać, że język polski miał ogromny wpływ na jego akcent, bo bardzo mocno akcentuje wszystkie litery, które nawet często są nieme w wymowie a co najbardziej zwróciło uwagę to "th", co stanowi największy problem zazwyczaj dla Polaków i osoba, która mówi angielskim na poziomie C1/C2 będzie wiedziała o co chodzi, bo "th" nie wymawia się jak "f". Np. jest różnica w wymowie między free a three.
@domino178: @pLYTEK: @SZYMON_TYROL:
Łukasz Podolski też mieszkał jak był młody w Polsce i ewidentnie zaciąga jak mówi po Polsku i nie brzmi jak native. W tej piosence Ochmana słychać, dziwny akcent i nie brzmi jak native english speaker, w mojej ocenie.
Mnie w tej piosence tego Ochmana kłuje w uszy jego angielski a dokładniej ten akcent, taki typowy polish-english. No ale tak jest jak komuś ze znajomością angielskiego na poziomie B1 każe się śpiewać po angielsku. Piosenka taka sobie ogólnie.
@Catalonczyk napisał:
Wam tez fame mma zawiesza?
Nic tylko się cieszyć.
City bardzo umiejętnie napompowało balonik na temat Jesusa. Piłkarz z rokiem kontraktu wyceniany na 30 mln, więc wystawili go na kilka meczy w końcówce sezonu i nagle życzą sobie 60 mln. Otoczony Fodenem, dr Bruyne i Gundoganem nawet Mustafi by hat-tricka strzelił. Oby Edu i spółka się na to nie nabrała i rozglądała się za alternatywnymi opcjami.
50-60 mln to zdecydowanie za dużo za Jesusa, kwota, która początkowo się pojawiała czyli 35-40 mln bardzo realnie odzwierciedlała jego wartość. Nie bez powodu Guardiola już od dłuższego czasu poszukuje topowego napastnika w jego miejsce a przez większość czasu woli grać bez napastnika niż z Jesusem. Sytuacja podobna jak z Nketiah, to że ma teraz lepszą końcówkę i zaliczył kilka udanych występów nie czyni z niego jeszcze wybitnego napastnika. No i jeszcze ten rok kontraktu.
@Ech0z:
Nigdy nic takiego nie padło, że nie chciał u nas grać, a po tym jak strzelił karnego i żegnał się z kibicami ludzie tutaj już szampany otwierali, do tego cała saga z Vlahovicem ciągnęła się już od połowy grudnia i trwała aż do końca stycznia.
Ci piłkarze są tak klepnięci jak Vlahovic w styczniu … lol
@Ech0z napisał:
Jak już tak wspominacie że gdyby Arsenal grał lepiej w sierpniu to byśmy teraz byli top3 to tylko powiem że gdyby United i Totki nie zagrały tragicznego sezonu to byśmy o top6 z west hamem walczyli
Dokładnie. Kiedyś jakiś użytkownik napisał, że nie zakwalifikowanie się w tym roku do LM będzie tym samym co oddanie mistrzostwa Leicester w 2016 roku.
@Garfield_pl:
Pamiętamy też, że po porażkach potrafimy płynąć z nurtem i zaliczać kolejne porażki. Crystal Palace to też był wypadek przy pracy i potem 2 kolejne porażki. Arsenal w tym sezonie to jest jakiś kabaret. Potrafimy się wyłożyć najlepszym zespołom, ale też umiemy się im postawić i nawet czasem wygrać mecze. Potrafimy przejść się gładko po słabszym rywali, ale też potrafimy dać się ograć Evertonowi czy Brighton. Mamy serie bez porażek, ale mamy też serie beznadziejnych meczów. Jakiekolwiek dywagowanie na temat tego co się wydarzy w poniedziałek w meczu z Newcastle to jest wróżenie z fusów, nawet najstarsi górale nie potrafiliby przewidzieć tego co nastąpi. 50/50 na wygraną i porażkę tak ja uważam. Te drużynę w tym sezonie stać na wszystko i to jest zarazem komplement jak i "pstryczek" dla tej drużyny.
Masa sezonowców wjechała na stronę i laguje.
@MadMax14:
Weź to sobie do serca:
"If they like you, you will know, if they don't you will be confused."
Więc jeżeli ona nie powiedziała tobie że chce być z tobą, a ty masz mętlik w głowie, jakąś niepewność itd. to najpewniej nie chce być, a jeżeli się z tobą spotyka to tylko dlatego bo może jesteś dla niej dobrym kompanem, albo jest samotna i najpewniej traktuje ciebie jako ewentualną opcję rezerwową. Gdyby chciała być z tobą to nie musiałbyś się w ogóle nad tym zastanawiać.
@MadMax14:
Ja tobie radę też dam. Zadbaj o swoje finanse i nie zmieniaj swojego życia o 180 stopni dla dziewczyny. Ja też kiedyś oszalałem za kobietą i byłem gotów przeprowadzić się aż do Niemiec dla niej. Wszystko to spowodowało, że odłożyłem swoje własne plany na później, zatrzymałem swój rozwój, ambicje tylko aby być z tą dziewczyną, nie jestem już z nią i teraz jestem tylko 2 lata w plecy. Także myśl o sobie bo nie masz pewności, że to będzie twoja ostatnia dziewczyna, że będzie matką twoich dzieci, tych które kiedyś będziesz musiał wykarmić i wysłać do szkoły, także zadbaj o swoje finanse bo nie ma co owijać w bawełnę są one bardzo ważne. 60 km to i tak śmiech bo to jest bardzo blisko, dobrze zarabiając nie widzę problemu dojeżdżać co jakiś czas. Ten motyw mieszkania razem w dużym mieście i problem z takimi krótkimi dojazdami kojarzy mi się z korposzczurkami z Warszawek itd. Jak jesteś szanowanym się biznesmenem, politykiem, wojskowym, nie wiem nawet aktorem itd. to jesteś cały czas na rozjedzie, więc nigdy tacy ludzie nie są 24/7 ze swoimi partnerami. Śmieszy mnie szczerze mówiąc ta chęć zatrzymania kogoś w klatce jakim jest mieszkanie w jakimś bloku 24/7 przy sobie. Kolejna sprawa, że ludzie jadą do takiego Gdańska albo Warszawy, myślą o podboju świata i jedyne co robią to są jakimiś asystentami, pracują w recepcjach albo na jakimś podłym stanowisku w korpo. Szczerze mniejsze miasta w mojej ocenie dają większe perspektywy do działalności dla początkującego biznesmena niż wielkie miasta. W dużych miastach wszystkiego jest już pełno, jakikolwiek start od zera jest bardzo drogi i jedynie branże innowacyjne takie jak np. IT dają duże perspektywy. W mniejszych miastach jest cały czas jakaś pustka do wypełnienia bo często brakuję tam prawników, firm transportowych itd. itd. Zresztą nie bez powodu więcej bogatych ludzi i ich ogromne domy spotkasz na wsiach, bądź na jakichś obrzeżach miast, a w tych mieszkankach w Gdańskach i Warszawie kiszą się tylko korposzczury. Taki mój wywód. Jak masz dobrą pracę to działaj dalej, zakładaj swój biznes, inwestuj a ta twoja dziewczyna jeszcze wróci do Ciebie z podkulonym ogonem bo zobaczy, że masz w głowie ważniejsze rzeczy niż weekendzik z browarem na plaży.
@Spodek:
No więc właśnie. Kolejna sprawa, że rozrywka jest zdecydowanie tańsza w obecnych czasach niż kiedyś. Pamiętam, że właśnie jak ktoś chciał mieć pełny dostęp do wszystkich pakietów w Canal+ to spokojnie mógł zamknąć się w kwocie 300-400 zł. Dzisiaj ta kwota jest duża a co dopiero kiedyś.
@Nicsienieda:
Głupota. To ma sens jeżeli cały dzień nic innego nie robisz tylko oglądasz seriale. Subskrypcje VOD są o tyle bardzo dobre, że zakładasz sobie konta na każdym i np. wybierasz sobie Netflixa w Maju, kończysz subskrypcje i na czerwiec bierzesz sobie HBO Max. Nie wiem jakim odklejeńcem trzeba być aby mieć aktywne wszystkie subskrypcje w jednym miesiącu, chyba że korzystamy ze znajomymi lub z pełną rodziną, ale wtedy koszty też są inne. To nie to samo co kiedyś, że umowa miała być na 2 lata i musiałeś wszystko wziąć od samego początku i przez te 2 lata płacić pełną kwotę np. za kanały sportowe kiedy od Maja do Sierpnia nic tam nie ma, albo za kanały z serialami kiedy akurat wszystkie sezony się skończyły i czekasz kilka miesięcy na inne. Swego czasu pamiętam mój ojciec potrafił płacić ponad 260 zł za wszystkie potrzebne nam pakiety w Canal+, a to było już chyba z 10 lat temu, więc te 260 zł realnie miało większą wartość niż teraz.
Beznadzieja mimo wszystko.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
W lato będą nowi piłkarze godni Lokongi i Tavaresa, a za rok wymówki, że no z takimi piłkarzami to nie do LM.