Komentarze użytkownika Tevez
Znaleziono 4163 komentarzy użytkownika Tevez.
Pokazuję stronę 49 z 105 (komentarze od 1921 do 1960):
Cisną jakby ktoś spuścił ich ze smyczy.
Troy Deeney waży 90 kg. Żeby powstrzymać taką bestię trener Unai Emrery posłał w bój potężnego młodzika mierzącego 194 cm - niejakiego Mavropanosa. I tak rozpoczęła się historia przyszłej legendy Arsenalu.
MavroPANos kontra Troy Deeney. Pojedynek wagi ciężkiej :D
Najnowszy odcinek Football Bloody Hell czyli magazynu o Premier League. Chodzi co poniedziałki na WeszłoFM. Polecam.
https://weszlo.fm/audycje/football-bloody-hell-50-piela-gutka-zakrzewski/
Smokowski w Misji Futbol:
Wszedł na boisko człowiek który nosi jakiś wielki 20 kilogramowy plecak, nazywa się Gonzalo Higuain i w ogóle nie pasuje do tej ligi.
Idealnie podsumował. Ten Morata jednak nie był taki zły bo przynajmniej potrafił biegać.
Tottenham nie może już zdobyć mistrzostwa ale może pokrzyżować plany Guardioli wyłączając City z walki o LM i Premier League.
Trochę to będzie upokarzające jak Tottenham 3 raz z rzędu skończy nad nami w tabeli. Można będzie mówić o małej dominacji.
Troy Deeney oczekuje nas na Vicarage Road. Gdy wyjdziemy na boisko spojrzy nam głęboko w oczy by przekonać się czy mamy jaja. Jeśli dostrzeże w nich choć odrobinę niepewności to to wykorzysta i zostaniemy zmiażdżeni. Ostatnio przegraliśmy tam tracąc gola w doliczonym czasie gry. Jedno jest pewne - kibice i piłkarze gospodarzy zgotują nam tam piekło.
Ale to United jest cienkie na Old Trafford.
@Adi17: Wyobraź sobie że jesteś gangsterem i trzesiesz dzielnicą. Czujesz się mocny na swoim terenie. Nikt Ci tu nie podskoczy bo wszyscy wiedzą do czego jesteś zdolny i masz za plecami swoich ludzi. A teraz wyobraź sobie że jedziesz do innego miasta gdzie rządzi gang Troya Deeneya. Jesteś na nieznanym gruncie. Sam jak palec otoczony przez armię wściekłych psów. Nawet nie wiesz skąd wróg może Ci zadać cios. Tak to mniej więcej wygląda.
Awans przez Ligę Europy wydaje się być łatwiejszy niż przez TOP4 choć trzeba pamiętać że finał to jeden mecz i nie będzie on gramy na Emirates czyli jedynym stadionie na którym potrafimy grać.
Jak europejski puchary transmitowało NC+ to warto było obejrzeć z polskim komentarzem bo zawsze można było się czegoś ciekawego dowiedzieć. Widać było że dziennikarze których przydzielają do komentowania są "na czasie" i żyją tym co dzieje się w danej drużynie/lidze. Teraz na Polsacie mecze komentują ludzie oderwani do piłkarskiej rzeczywistości więc przynajmniej można bez żalu oglądać na zagranicznych stream'ach.
Insigne to nie jest snajper tylko drybler. Jeśli wyjdzie dziś w pierwszym składzie to będzie kręcił naszymi obrońcami aż miło.
Skład Napoli nie wygląda już tak dobrze jak przed rokiem gdy w pomocy grali Jorginho z Hamsikiem. Tamta drużyna spokojnie by nas ograła a na pewno zdominowała bo pod wodzą Sarriego grali futbol z rozmachem. Teraz bardziej taktycznie podchodzą do meczów ale nadal są mocni co pokazuje tabela Seriea.
Mecz z Napoli to okazja do zemsty na Ancelottim za 10-2 z Bayernem.
Nie wiem czemu ale mam wrażenie że ta Liga Mistrzów stała się w ostatnich latach taka mocno taktyczna. Piłkarze wychodzą na mecze niemal spraraliżowni. Boją się podjąć jakiekolwiek ryzyko. Presja ich przygniata. Trenerzy zabraniają grać ofensywnie. Idealnym przykładem był mecz KFC z City który zupełnie nie przypominał tego co oglądamy na co dzień w Premier League - szybką, agresywną grę na przebój.
@arsenallord: Wielka mi kultura gry - klepanie po obwodzie bez celu. United oddało więcej strzałów.
Ale Manchester ich spycha. Gdyby tylko potrafili dośrodkować...
Barcelona w pierwszej połowie zaliczyły tyle głupich strat że poważny zespół typu Liverpool Kloppa wsadziłby spokojnie ze 3 bramki. United na razie nie potrafi trafić w bramkę choć ma do tego okazje.
@RIVALDO700: Barcelona przegrywając wygrany dwumecz z Romą pokazała że ma zadatki na bycie piłkarskim frajerem.
Barca z gościem który przegrał dwumecz z Romą przejdzie Liverpool Kloppa xD Wy to jednak macie bujną wyobraźnię.
Z City Łysego też wieszczy się finał LM a ich największym osiągnięciem jest rozbicie cieniasów z Schalke. Dwa lata temu przegrali wygrany dwumecz z Monaco, rok temu baty od Liverpoolu i teraz jedną żałosny występ na "Kurniki Stadium". Ten zespół może i jest mocny ale na pewno nie w Champions League.
Szokująca statystyka.
City przegrało w tym sezonie mecze z Lyonem, Chelsea, Crystal, Leicester oraz Tottenhamem. We wszystkich tych spotkaniach od pierwszej minuty grał...
Fabian Delph.
Po tym co dziś zobaczyłem nie wierzę że City to odrobi. W rewanżu Pochetino może ustawić duet murzynów Wanyama & Sissoko który ich skopie oraz zabiega.
Wymarzony finał: Liverpool vs Ajax.
Łysy w LM podejmuje dziwne decyzje taktyczne. Rok temu wystawił Laporte na lewej obronie by powstrzymać Salaha i skończyło się 3:0.
Łysy w lidze ogrywa Zinchenko a potem na najważniejszy mecz wystawia Delpha. Gość jest niekonsekwentny.
Serio myślcie że Kloppa może wyeliminować gość który przegrał dwumecz z Romą?
Ten dwumecz będzie kosztował oba zespoły sporo zdrowia. To jest dobra informacja dla nas i dla LIverpoolu.
Cieniutki ten środek pola City. Fernandinho i Silva to już dziadki (33 lata) a Gundogan rzadziak jakich mało.
Liverpool ostro jedzie z frajerami :D
Przyszła faza pucharowa LM, poważny przeciwnik i gra City już nie wygląda tak kolorowo. Dalej będę się upierał że mają za słaby skład żeby coś ugrać w tych rozgrywkach. Z Delphem na lewej obronie Europy nie podbiją.
Delph, Otamendi, Gundogan. Ten skład City wygląda dziś mizernie.
Nie wiem czemu ale mam takie dziwne przeczucie że Tottenham dziś wygra.
Ja mam swoją teorię dlaczego tak cienko gramy na wyjeździe.
1. Trener nie ma jaj:
Gra asekurancko. Wystawia duet Mopów w środku pola zamiast wyjść odważnie ofensywnym Ramseyem i dwoma napastnikami.
2. Piłkarze nie podejmują fizycznej walki:
Mówił o tym Troy Deeney w słynnym wywiadzie. Rywal na własnym stadionie narzuca swoje warunki, gra brutalnie i agresywnie a my nie potrafimy na to w żaden sposób odpowiedzieć.
Troopz wystawia oceny xD
https://youtu.be/VXzaSqYnAMQ
Fragment słynnego wywiadu z Troyem Deeneyem:
- Jako piłkarz, będąc na murawie, myślę o szczęśliwych chwilach. To moja siła - jeśli pozwolisz mi wykorzystać ją przeciwko tobie, możesz być pewny, że będziesz miał ciężkie popołudnie. Odnajduję w sobie pewną równowagę. Może nie jestem tak utalentowany technicznie i szybki jak rywale, ale jeśli chcesz stanąć ze mną do walki, będę cię okładać cały dzień.
- Jeśli chcesz wejść do mojego świata, możesz to zrobić tylko jeśli twoje umiejętności utrzymywania piłki, szybkość i podejmowanie właściwych decyzji będą oceniane 10/10, bo ja w zamian czekam już na ciebie ze swoją siłą, tężyzną i zrobię paskudne rzeczy, których nie chcesz. To będzie dla ciebie horror.
Troy Deeney dobrze wie że Arsenal nie ma jaj i będzie chciał to wykorzystać. Urządzi nam piekło na Vicarage Road.
To jest problem mentalny. Gracze czują się komfortowo tylko na własnym stadionie gdzie mają wsparcie kibiców. Wtedy grają odważnie i agresywnie. Z kolei na wyjazdach bardzo bojaźliwie. Gdy coś nie idzie z godnie z planem to się poddają.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Jaja to w futbol nie wszystko. Czasem trzeba wykazać się boiskową inteligencją.