Komentarze użytkownika Topek
Znaleziono 14570 komentarzy użytkownika Topek.
Pokazuję stronę 326 z 365 (komentarze od 13001 do 13040):
IceMan, Ashleyowi już narodowości też odmawiamy? :P
Czemu akurat takiemu piłkarzowi i facetowi przydarzają się tak pechowe sytuacje. Pozostaje mieć nadzieję na to, że jeśli uraz istnieje, to jest niegroźny i Robin będzie mógł zagrać w mistrzostwach. Przecież w pełni sprawny może być gwiazdą całego turnieju, bo formę trzyma wysoką.
Wolałbym kogoś sprawdzonego, Anglika ogranego w Premier League, który nie będzie musiał się specjalnie przystosowywać, ale oczywiście transfer Kościelnego również może wypalić, a wydaje się, że coś jest na rzeczy. Trudno go oceniać, bo jest to typowy, mało znany zawodnik (ja go bardziej kojarzę z faktu przekonywania do reprezentacji Polski, niż gry w Lorient), ale Wenger, to Wenger - pewnie ma nosa. Poczekamy, zobaczymy.
Akurat wypowiedzi Bendtnera traktuje z cholernie długim dystansem, bo on już różne rzeczy pieprzył, a dziennikarze lubią robić z tego sensacje. Do Hiszpanii to mu daleko, chyba, że zdiagnozują jakieś duńsko-hiszpańskie DNA.
Afromental, o zgrozo. Ale Wojtek przynajmniej skumał o co chodzi w pierwszym pytaniu. Ogólnie fajny temat do wywiadów, ale jak na razie wszystkie były dosyć suche.
Wypadałoby już tą sprawę zakończyć, bo zaczyna już to powoli irytować. Albo Cesc oficjalnie deklaruje pozostanie w Arsenalu i na jakiś czas zamykamy jadaczki Hiszpanom, albo dziękujemy za współpracę i bierzemy odpowiednie pieniądze. Nie lubię takich szopek.
4CescFabregas4, nigdzie nie napisałem, że Arsenal pokonałby Inter. Zapytałeś jak by grali, więc odpowiedziałem. Wynik jest sprawą niepotrzebnego gdybania. Poza tym, Inter nie musiał się z nami spotykać, mamy na własnym podwórku podobne rzeczy.
Ostatni akapit jest znowu do wykopania, bo tutaj nie chodzi o licytację na nury, tylko o rozgraniczenie pewnych rzeczy.
Miałeś zrozumieć, że tu nie chodzi o to, co ja lubię i za co lubię Arsenal. To nie ma związku, bo powtarzam po raz KOLEJNY - nie kocham stylu Interu.
Inter nie bronił się 10 zawodnikami od początku, defensywnie ustawiony zespół, a murarka, to dwa inne pojęcia (choć to drugie jest niepotrzebnym wymysłem).
Piszesz o finale, nagle wyjeżdżasz z Balotellim, bo ni z gruchy chcesz przejść na opis całego sezonu? z przelewaniem myśli na "papier" też masz pewne problemy.
Co zrobiłby Arsenal? grałby swoim stylem, a jeśli miałby pełny skład, to zapewne nie byłoby takich cyrków w obronie, a i większy pomysł w ataku. Gdzie związek z tematem ?
Ciekawostka mnie wzruszyła - naprawdę. Wiesz co zabija futbol? Sergio Busquests sunący twarzą po murawie od potrącenia przez wiatr, a nie taktyka, tak taktyka, Interu.
Jakie niewygodne pytania? Mam odpowiadać na pytania, które są wynikiem tego, że nie potrafisz zrozumieć tekstu pisanego? Jak zrozumiesz, to może też dojdziesz do wniosku, że one nie mają sensu, ale widać, że dalej brniesz w pełnej nieświadomości wypisując kolejne bzdury i dalej nie potrafiąc zrozumieć prostych zdań.
Ja nie oglądałem meczu? a możesz mi powiedzieć skąd wziąłeś Balotteliego, który nawet sekundy na boisku nie przebywał?
Dalej, Bayern próbował grac ofensywnie, bo inaczej nie potrafił, ale dopiero gdy Inter maksymalnie się cofnął (czyli po strzeleniu bramki), wyglądało to tak, jak pisałeś. Swoją drogą, obejrzałbym ten mecz jeszcze raz, gdyby nie było tam cyrku Bayernu.
Jeśli chodzi o Arsenal, to wiele meczów wygrywał żelazną obroną i za to również go kocham. Jeśli mówimy o stylu, to nie chodziło o sztuczki techniczne, tylko o zaangażowanie, pojęcie o którym obserwatorzy La Liga nie mają pojęcia. Dalszych zaczepek nie będę komentował, bo są na poziomie piaskownicy.
Inter grał, jak każdy inny zespół - swoim stylem, stylem, który w futbolu jest obecny od wielu lat i który również jest częścią tej dyscypliny. Ty jednak dalej pieprzysz jedno i to samo, o czym pisałem pod koniec poprzedniego komentarza.
Przydałby się taki typowy, żelazny Angol do obrony i mam nadzieję, że koniec końców kogoś takiego sprowadzimy. Nie wiem czy będzie to akurat Taylor, ale nie miałbym nic przeciwko.
4CescFabregas4, widzę, że czytanie ze zrozumieniem przerasta Twoje możliwości, ale może jeszcze spróbuję. Nigdzie nie napisałem, że kocham styl gry drużyn Mourinho. Napisałem, że taktyka defensywna i gra z kontry nie jest antyfutbolem. Już bliżej do tego określenia miała karykaturalna obrona Bayernu.
Tych durnych pytań o Arsenal nie zamierzam nawet komentować, bo są jedną wielką bzdurą nie związaną z tematem. Powiem tylko, że dla Twojej wiadomości, zaczynałem interesować się Arsenalem jak grał inaczej, niż teraz, ale wiem, że niektórzy nie mogą tego widzieć, bo ich wiedza sięga roku wstecz.
Wracając do meczu, Bayern grał ofensywnie, bo mógł sobie na to pozwolić, przy gonieniu wyniku. Początek meczu wcale nie był bronieniem muru i ostrzałem ze strony drużyny niemieckiej.
Wiem, że fani Barcelony uważają się za ostatni bastion pięknego futbolu, ba, jedynego słusznego futbolu i wielu twierdzi, że to oni wymyślili tą dyscyplinę, ale tutaj niespecjalnie to przechodzi.
4CescFabregas4, śmieszne. Bayern nie grał w piłkę, tylko klepał pod polem karnym. Inter miał więcej sytuacji strzeleckich, więc jeśli bramki mają być wyznacznikiem piękna, to więcej mogli ich strzelić Włosi. Mourinho prezentuje swoją wizję futbolu i za jej wykonanie należy mu się szacunek. Niczego nie trzeba kochać. Nazywanie tego antyfutbolem jest absurdem, wymyślonym na potrzeby tryskania jadem przez drużyny pokonane, co zresztą idealnie pokazujesz Ty, rzekomy obrońco prawdziwego futbolu.
Moim zdaniem news - dziwadło, bo tak naprawdę nic nie mówi - ot, zbiór wyrwanych z kontekstu rzekomych cytatów. Arsza kiedyś mówił, że nawet do fryzjera woli chodzić w Sankt Petersburgu, ale to nie znaczy, że wszyscy w Londynie są beznadziejni. Wypowiedź Bendtnera o niczym.
Xavi Hernandez i jego złote myśli - bawią jak zawsze. Przestępstwem jest takie publiczne nagabywanie i brak jakiegokolwiek profesjonalizmu w podejściu do sprawy. Ale w sumie niczego więcej spodziewać się nie można.
Ja się zastanawiam, czy nie lepiej byłoby puścić go dopiero zimą, tak jak ostatnio. Na początku sezonu jest wiele spotkań, mamy przecież puchary na które wypadałoby wychodzić niezłym składem. Trzeba też pamiętać, że Aaron jest kontuzjowany i do formy wróci pewnie dopiero pod koniec roku, więc Jack mógłby wskoczyć na ten czas na jego miejsce i wchodzić z ławki, czy grać pojedyncze spotkania w lidze. Decyzja Wengera, w obie strony będzie moim zdaniem nieźle.
Armata25, dla mnie ten sezon jest zwieńczeniem umiejętności Lorika. Nawet za czasów gry w Marsylii nie byłem jego fanem (nie widziałem go w Arsenalu nawet latem, kiedy prawie wszyscy go chcieli) i teraz również nie jestem.
W tym sezonie Cana wybitnie pokazał jaki jest przeciętny i mam nadzieję, że nigdy do nas nie przyjdzie. Gościa potrafiącego tylko kopać po nogach można znaleźć dużo taniej, nawet niekoniecznie szukając po piłkarzach. Nam jednak potrzeba kogoś z charakterem zwierza i umiejętnościami na Arsenal. Wyżej wymieniony Pan, nawet na Sunderland jest naciągany.
Chciałbym, żeby Kamerun wyszedł z grupy razem z Holandią. Muszą jednak zagrać lepiej niż na PNA, bo tutaj już będzie zupełnie inny poziom. Dużo będzie zależeć od naszego Alexa, bo to on głównie kreuje akcje, więc liczę na dobrą dyspozycję i niech zdobywa doświadczenie.
Faktem jest, że czasem prosi się o strzał z dalszej odległości ze strony Alexa, a trzeba przyznać, że w tym akurat najlepszy nie jest. Wiem jednak, że w jego przypadku już w kolejnym sezonie możemy zobaczyć wielki postęp w danym aspekcie, podobnie jak w 09/10. Przecież jeszcze niedawno latał jak dziecko we mgle, nie umiejąc nawet kopnąć prosto z lewej nogi, a teraz jest filarem środka pola, miażdży pod względem defensywy i spokojnie rozgrywa z obu nóg (wiadomo, że prawa lepsza, ale postęp jest spory).
Szkoda, i uważam, że popełniono błąd. Zola dobrze ustawiał swój zespół, próbował grać ładną piłkę i wątpię w to, że ktoś inny zdziałał by z takim składem cuda. Poza tym, był w porządku facetem, nigdy nie robił z siebie idioty jak goście pokroju Pulisa czy Browna (tego na szczęście już nie ma).
Clichy powinien dostać nowy kontrakt, a na pewno nie można go sprzedawać. Jeden z najbardziej przywiązanych do klubu zawodników, a poza tym, jest w grupie nielicznych, którzy pamiętają jak się wygrywa.
Bardzo się cieszę, że Fulham przeszedł. Klub tworzony za niewielkie pieniądze, ale ma dobrego trenera i systematycznie próbują atakować wyższe miejsca. Drugi raz w historii w pucharach i zaszli tak daleko - brawo.
0:0
Barcelona również nie grała pięknie - robił to, co my ostatnimi czasy z drużynami czołówki, czyli klepali przed polem karnym, wymieniając gazylion podań i nie przesuwając się do przodu. Inter może nie pokazał piękna w powszechnym znaczeniu tego słowa, ale ich postawa miała moim zdaniem swój urok. Miło się patrzyło jak blok defensywy był niemal zescalony, jak ten sam ruch robiło na raz kilku zawodników - totalny kolektyw. Jak Cambiasso latał od góry do dołu przejmując praktycznie wszystko. Dla mnie to również piękno, tyle, że innego aspektu. My już długo nie mieliśmy takiego bloku defensywnego, jako całości. Mamy dobrych piłkarzy patrząc indywidualnie, ale nierzadko każdy biega w swoją stronę.
Raczej wypowiedź w standardowym tonie, więc wątpię w rewolucję transferową w lecie. Niby mówi się o lepszej sytuacji finansowej, ale Wenger, to Wenger i swojej polityki będzie się trzymał. Przyjdzie Chamakh i pewnie jakiś obrońca. Gorzej jak będzie to defensor za Gallasa. Przyjście bramkarza czarno widzę, choć bardzo bym chciał. Trochę za dużo decyzji kadrowych trzeba by zrobić w tej sprawie i Arsene by mnie zaskoczył rewolucjonizując tą pozycję. Ale szumu napewno nie zabraknie ;)
XvDodekvX, w naszej tabeli są braki. Hull ma 28pkt, a oczko wyżej jest West Ham z 34.
Lachter w ogóle dalej jest agentem Andrieja? Przecież swego czasu został wykopany, jeśli mnie pamięć nie myli. Tak czy inaczej, na koniec kariery prędzej widzę go w Rosji, ale niech jeszcze trochę pogra dla nas. Jest leniwy, obniżył loty w stosunku do poprzedniego sezonu, ale i tak jest o wiele lepszy na tym lewym skrzydle od wszystkiego co Wenger wepcha na prawą stronę.
Inter zasłużył. W 10 dawali z siebie 200%, wypluwali płuca i nie bali się niczego, byleby nie wpuścić bramki. Może nie pokaz futbolu, ale za to maksymalnego zaangażowania.
Nie wiem, czemu się dziwicie obecnością Dunne'a. 35 występów na wysokim poziomie. Na prawdę facet rozegrał świetny sezon i jak dla mnie tutaj akurat wybór słuszny.
Nie, nie zmienili. Od lat to działa na tej samej zasadzie. Wyrażanie własnego zdanie jest wskazane, ale nie zaprzeczanie faktom.
Celowe pisane z małej litery mnie nie rusza. Za kogo Ty się uważasz?
...więc nie gadaj głupot, że w tym plebiscycie patrzą na to by znalazł się DP, bo to jedenastka sezonu z 2009.
wsrh, a możesz mi powiedzieć kto z tego zestawu jest DP:
van der Sar, Johnson, Vidic, Ferdinand, Evra, Ronaldo, Giggs, Gerrard, Young, Anelka, Torres
Fletcher? spadłem z krzesła. Pewnie Ferguson zadziałał, bo nie wiem, kto mógł go wybrać. Dobry sezon, przeciętnego gracza - nic więcej. Obecność Valencii też mocno naciągana.
Raczej nie ja w tym towarzystwie.
fabregas444, nie grał, stał między słupkami.
Sol miażdży w końcówce tego sezonu. Na początku widać było braki formy (choć i tak prezentował się dobrze), ale w ostatnich meczach już czyści wszystko i wszystkich. Do tego ten charakter. Przydałoby się więcej takich bestii z jajami, dla których liczy się tylko zwycięstwo i będą gryźli murawę do ostatniego gwizdka, żeby je osiągnąć. Jak wczoraj widziałem urywki Sola mobilizującego całą drużynę przed spotkaniem, to samo się cisnęło na usta, że takiego lidera nam potrzeba. Brawa dla niego, że pokazał młodym co to znaczy wkładać serce w grę i ile barier można przez to pokonać. Oby wpoił chociaż cząstkę swojego myślenia innym.
howareyou, 6 maja wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii. Eboue jest ulubieńcem, to robią nieraz takie śmieszne transparenty.
Typowy mecz z zespołami wyższej klasy. Dużo walki w środku pola, ale mało sytuacji. Nie mieliśmy kogoś, kto by zagrał dobre, ostatnie podanie, a i trudno się dziwić, bo najlepiej radzili sobie zawodnicy defensywni.
Dziwne, że kontuzje spowodował strzał akurat Diaby'ego :P
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Kiedyś i tak by zapragnął wrócić do Hiszpanii, więc lepiej teraz, niż jak wejdzie do zespołu i zostawi dziurę. Ja osobiście wielkim fanem jego talentu nie byłem. Dużo większe nadzieje pokładem w Aaronie i Jacku.