Komentarze użytkownika Topek
Znaleziono 14665 komentarzy użytkownika Topek.
Pokazuję stronę 327 z 367 (komentarze od 13041 do 13080):
Chamakh pewnie chciałby kolegę z Bordeaux, ale nie jest nam Gourcuff potrzebny. Cesc zostaje, a później wejdzie Wilshere lub Ramsey. O Yoannie więcej się mówi, niż sam robi, co tylko skutkuje nieadekwatnością ceny do umiejętności, a takich Wenger kijem nie tyka.
Tak, od razu za 4 kebaby. Jak można w ogóle wysyłać takie śmieszne oferty. Song jest aktualnie jednym z najlepszych DP na świecie, a do tego to młody facet, który rozwija się w bardzo szybkim tempie. Jest nam potrzebny i nie ma mowy o transferze, szczególnie takim absurdalnym.
Czytałem już to nie raz. Znowu odgrzewają starego kotleta, żeby podtrzymać temat transferu. Mogliby chociaż zmieniać trochę więcej słów.
Cieszy bramka Robina i to, że Holandia zaliczyła kolejne zwycięstwo. Czuję, że to może być ich mundial. Wreszcie dojrzeli do takiego turnieju i przeszli grupę po profesorsku, czyli tracąc tyle sił, ile trzeba, a nie ciągnąc na pełnych obrotach, by tylko podbić statystykę, a później zasapać się w okolicach ćwierćfinału. Teraz już powinniśmy zobaczyć prawdziwą, mocną Holandię i wierzę, że nasz napastnik będzie w tym jednym z głównych bohaterów.
Szkoda trochę Danii, ale zespół Nicklasa zaprezentował się zdecydowanie gorzej od Azjatów i Honda ze spółką zasłużenie przechodzą dalej.
Kamerun bardzo zawiódł, nie zdobywając żadnego punktu. Miałem nadzieję na to, że wyjdą z grupy, bo drzemie w nich spory potencjał, ale atmosfera chyba była nieodpowiednia. Czytałem, że Alex nie wystąpił w pierwszym meczu, bo były jakieś spięcia w drużynie. Dzisiaj przeglądam artykuł i widzę takie słowa:
"Przed meczem z Holandią Alex Song z Arsenalu opowiadał, że w drużynie panuje fatalna atmosfera, a poziom ego niektórych piłkarzy osiągnął niewyobrażalne rozmiary."
Musiało to więc przynieść skutki w grze drużyny i Kamerun jedzie do domu i to możliwe, że skłócony.
Pewnie trener nie chce, żeby zarobił żółtą kartkę i pauzował w następnym spotkaniu, skoro o nic nie grają.
Robin 1:0. Teraz już górki po króla strzelców ;)
szwarcekuper, żywy był również wtedy, kiedy po dotknięciu w policzek zaczął się rzucać w szale po murawie, wywijając nogami jakby mu ktoś lancą trzasnął przez twarz. Nieźle się wtedy uśmiałem.
Dzisiaj wszyscy Kanonierzy tj. Song, v. Persie i Bendtner od pierwszych minut. Może Robin się w końcu przełamie i zacznie marsz po króla strzelców :P
Zaczyna się symulowanie i nury ze strony Włochów. Żałosne.
To już chyba przesada. Wam już się nudzi totalnie, że takie galerie tworzycie :P Anyway, reprezentacje ciężko oceniać, a pojedynczo, to blond Niemka z dużymi oczami.
Dzisiaj Anglia z Rooneyem i Defoe od początku. Wcześniej takie ustawienie nie wyglądało najlepiej u Capello, ale może wreszcie zobaczymy lepszą grę ze strony Synów Albionu. Jak nie wyjdą z grupy to będzie ostro w mediach :P
sosnix, oficjalnego oświadczenia od MU nie było. To standardowe powoływanie się na szwagra sprzedawcy z budki z hot-dogami. Sprawa rozwiąże się po mundialu, a wcześniej będziemy zalewani takimi wiadomościami.
Co do dziewczyn z newsów, to ja nie rozumiem zachwytów nad Brazylijką czy Portugalką, albo tą ze zdjęcia Guunerra. Moim zdaniem, ładna była ta rzekomo Niemka (przynajmniej z tego co było widać) i może Włoszka. Reszta tragedia :P
Argentyna gra dobrze, bo mogą cały czas atakować, będąc o kilka poziomów wyżej w ofensywie od przeciwników. Uważam jednak, że silniejsza, dobrze zorganizowana ekipa wgniecie Demichelisa w ziemie i Maradona już nie będzie taki wesoły.
Jaśnie oświecony, czytający w myślach. Myślałem, że to domena culesów.
Tutaj nie ma co uważać, bo zawodnicy już się na ten temat nieraz wypowiadali. Ale oczywiście silniejszym argumentem jest "bo tak" i czytanie w myślach na odległość. Powyższa gierka nie daje żadnych możliwości interpretacji w ten sposób. Tyle, że teraz na tej stronie w modzie są wrzuty na Ceska i hipotezy z kosmosu.
Niezłą mam bekę z komentarzy mówiących, że powyższy zapis pokazuje brak autorytetu Ceska. Bezmózgiego hejtu ciąg dalszy.
Co do samego artykułu, to trochę mało ciekawych wypowiedzi. Tylko Benio coś próbował, jak zwykle zresztą.
Czekam na oficjalne potwierdzenie, bo wydaje się, że sprawa jest już przesądzona. O klasę Laurenta się nie martwię. Jeśli już, to problemem Wengera nie jest kupowanie złych zawodników, tylko nie kupowanie wcale, więc jeśli Kościelny przyjdzie, to pewnie już niedługo będziemy go mocno chwalić.
Aż takiego wysokiego wyniku się nie spodziewałem. Portugalii nie trawię i wolałbym, żeby WKS wyszło z grupy, ale zagrali dobry mecz i pewnie zgarniają 3 punkty. Myślałem, że Korea lepiej się zaprezentuje.
Swoją drogą, Pani ze zdjęcia jest tragiczna.
Kiedyś będzie go trzeba sprzedać. Kwestia dobrej oferty. Nie byłem wielkim zwolennikiem Simpsona i uważam, że nie ma możliwości by się przebił. Może dałby radę w jakimś średniaku Premier League. Zobaczymy kto się nim poważnie zainteresuje.
Dzisiaj podobno zawodnicy zbojkotowali trening, czyli ciąg dalszy tego cyrku. Niech już Francuzi wracają do domu, Domenech niech się wynosi i muszą odbudować reprezentację. To skandal, że drużyna z takim potencjałem się marnuje w ten sposób.
Czułem, że to nazwisko prędzej czy później się pojawi, ale nie jestem do końca przekonany co do prawdziwości zainteresowania Vertonghenem. Bardziej mi to podchodzi pod szukanie tematu na newsa, a że można wstawić gadkę o Vermaelenie, to jest to dobry materiał. Choć oczywiście Arsene może i szukać w Ajaksie, a duet V&V mógłby być niezłą opcją.
Kamerun mógłby dalej walczyć, gdyby Le Guen nie zrobił sobie jaj z pierwszego meczu. Posadzenie na ławce Songa, czy Geremiego, a danie np. Makouna, który z Japonią, jak i teraz po wejściu grał mega-padake, to był żart. Teraz Alex dominował w środku pola, a reszta mogła sobie pozwolić na wyjście. Z Danią wyszło trochę pechowo, ale przynajmniej grali dobrze i szkoda, że odpadają, bo mieli drużynę na wyjście z grupy, ale ktoś musiał wdrożyć swoje genialne pomysły.
Wrócił :P
Wreszcie mecz w którym cokolwiek się dzieje.
Song teraz dupe Kamerunowi uratowął :P
Song dzisiaj w pierwszej jedenastce Kamerunu. Dobrze, że trener poszedł po rozum do głowy.
Robin zagrał jak cała Holandia - przeciętnie i bez polotu, ale na tyle by wygrać. Kolejny mecz z serii byle nie stracić, byle specjalnie nie ryzykować. Zdecydowanie za dużo tego na tych mistrzostwach. Jedynie tutaj Argentyna wychodzi na plus z tego powodu, że oni takiej taktyki nie stosują - Maradona nie stosuje żadnej.
Zobaczymy jak dzisiaj się spiszą Kanonierzy w meczu Kamerunu z Danią. Mam nadzieję, że trener zrozumiał swój błąd i da Alexa od pierwszych minut, bo już za dużo w tym turnieju było trenerów - cyrkowców, których decyzje są pozbawione sensu.
Forlan całkiem fajnie ciągnie Urugwaj i w ostatnim meczu zasłużenie wygrali. Wreszcie padło trochę w bramek i może ta druga kolejka będzie ciekawsza. Swoją drogą, te nury Suareza są mega bezczelne. Aż żal było patrzeć na jego akcje w ostatnim spotkaniu.
Jeśli już analizujemy trudności, to trzeba nadmienić, że niefajnie wygląda sprawa grania po meczach grupowych w lidze mistrzów. Po 5 spotkaniach w CL zaraz gramy z trudnymi przeciwnikami tj. Sunderland, Chelsea, Manchester City, Aston Villa, Manchester United i to wszystko na wyjeździe.
Pierwszy mecz i zaczynamy od razu z wysokiego poziomu, ale może to i dobrze, bo powinniśmy mieć do dyspozycji mocny skład. Anfield pewnie Arsza łyknie na dobry początek. Ogólnie terminarz, jak terminarz, są momenty gdzie gramy kilka trudnych spotkań i chwile na oddech. Wszystko będzie zależeć od sytuacji kadrowej. Ten sezon musi być nasz ;)
AlexSong17, jasne, pewnie, nawrzucajmy na niego dla zasady. Sprawa odejścia jest zupełnie obok, pomijając genialne teorie spiskowe, jakoby czymś takim strzelał fochy na Wengera. Transfer będzie lub nie, podstawowa zasada - rozliczamy z faktów, a nie tworzymy mitów.
news.bbc.co.uk/sport2/hi/football/world_cup_2010/8740144.stm
link do wywiadu. Jak to jest krytyka, to ja mam DNA Barcelony.
Widzę, że niektórzy tylko wysilają się by przeczytać tytuł i sypać jadem bez ruszenia mózgownicą. News typowo pod sensacje, czyli tytuł =/= treść. GDZIE Cesc krytykuje przygotowanie w Arsenalu? inne nie znaczy gorsze. Porównał style trenerki i tryby w jakim odbywają się przygotowania w reprezentacji i w klubie. Takie rzeczy mówił Wenger, mówiły też legendy, które tutaj tak absurdalnie kontrastujecie z Fabregasem, więc z łaski swojej dajcie sobie siana z tym gadaniem jaki to Cesc jest beznadziejny, bo powiedział takie słowa.
USA grało bardzo przeciętnie i Anglicy sami, na własne życzenie zremisowali ten mecz. Raz, klops Greena, a dwa, wielka nieskuteczność. Rooney jest na ustach wszystkich, ale na razie gra padakę, a dziadek Emil spisywał się zdecydowanie lepiej. Podobała mi się też zaciętość Gerrarda, jego latanie za wszystkimi i dyrygowanie zespołem. Widać, że się przejął opaską. Byleby nie nurował specjalnie. Ogólnie wielka Anglia, na finał, to na razie nie jest, ale może teraz na teoretycznie słabszych się rozegrają.
Nie sądzę, żeby USA poradziło sobie z Anglią. Remis jeszcze jest jako tako możliwy, ale zwycięstwo Stanów raczej nie. Anglicy znają ten styl i raczej się nie przejadą. Problemem może być skuteczność, choć Capello ma kim ukłuć.
Mi tam trąbki specjalnie nie przeszkadzają. Na początku robi się spory hałas, ale tak jak napisał Vpr, człowiek się przyzwyczaja i nie robi to wielkiego problemu, przynajmniej mnie. Wolę śpiewy i brawa, ale taka kultura kibicowania mi nie wadzi.
Taki Urugwaj Francja powinna rozklepać bez problemów, ale czego można się spodziewać, jeśli tak na prawdę było 11-stu gości, którzy nie chcą mieć ze sobą wiele wspólnego - twór "drużyna Francji" nie istnieje. Momentami wołało już to o pomstę do nieba. Wszystkie gwiazdy na papierze chciały dryblować 10 zawodników, a jakby jeszcze mogli, to by wyszli poza stadion trochę się pokiwać sami z sobą. Anelka pokazał totalną parodię napastnika, a ten wjazd ze spalonego po piłkę od Diaby'ego podsumowuje jego występ. Ribery jak tylko dostawał piłkę to leciał jak kretyn w grupę Urugwajczyków, żeby się zaraz wywrócić o własne nogi. Gourcuff był widoczny tylko przy stałych fragmentach gry. Reszta bardzo przeciętnie, a najlepszy z przodu był Diaby. Sagna też zagrał całkiem nieźle. Co nie zmienia faktu, że Francja powinna odpaść po fazie grupowej i niech w końcu zaczną budować drużynę bez Domenecha.
Diaby na razie najlepszy w ofensywie Francuzów. Anelka gra mega padake, Ribery tak samo próbując kiwać 10 zawodników. Sagna i Gallas niezawiele roboty. Bacary posłał pojedyncze, niezłe wrzutki.
Guunerr, ależ oczywiście, że wspomniał, tyle, że Goal.com ma troszkę skróconą wersję.
"I have always said that he has the Barca DNA and he should be confident there will be a solution soon."
Wypowiedź genetyka Xavi'ego bez DNA Barcelony, to wypowiedź stracona.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
gooner80, w jakim świecie James jest młodszy ?