Komentarze użytkownika adek504
Znaleziono 4791 komentarzy użytkownika adek504.
Pokazuję stronę 20 z 120 (komentarze od 761 do 800):
Teraz tylko wylosować Leverkusen
City -Real
@Traitor napisał: "dzis tylko 1/8? czy dalsza drabinka tez gotowa bedzie?"
Dzisiaj będzie wiadome wszystko do finalu
A jak sklad na niedzielę?
Jak dla mnie to właściwie powinien wyjść ten sam co na Spurs, Eze powinien dostać nagrodę za dobry mecz I znowu znaleźć sie w pierwszej 11
@Rynkos7 napisał: "Co Ty w ogóle piszesz za głupoty xD W takich sportach jak np. siatkówka każda akcja kończy się punktem, im więcej w dyscyplinie jest punktów do zdobycia (lub goli) tym granica między zwycięstwem a porażką jest cieńsza. Decydują poszczególne, drobne błędy. W piłce nożnej jak napisałeś często pada tylko jeden gol. Aby do niego doszło musi dojść do rażącego/poważnego błędu drużyny broniącej a jeżeli jest to jeszcze drużyna, która jest faworytem i nie zdobędzie ona bramki to już musiałoby dojść do splotu, niekorzystnych zdarzeń co jest mimo wszystko nieczęste mimo, iż może się wydawać inaczej. Wystarczy spojrzeć na tabelę chociażby Premier League. W piłce nożnej faworyt może być w posiadaniu piłki przez 70-80% czasu gry a nawet i więcej i nie dać przeciwnikowi nawet szansy na strzał czy cokolwiek. W koszykówce, siatkówce czy piłce ręcznej nawet ta słabsza drużyna będzie miała tyle samo szans na punkt co drużyna przeciwna. W ogóle co za bezsensowna i nielogiczna teza, że szok xd"
W ogóle sie z tym nie zgadzam jest totalnie odwrotnie
W siatkówce, zeby wygrac musisz zdobyć minimum 75 pkt co juz oznacza, ze druzyna zdecydowanie lepsza musi zdecydowanie więcej bledow popełnić w przeciwieństwie do piłki gdzie druzyna slabsza może mieć jeden strzal na mecz I wygrac
Dlatego im w sporcie mniej punktów decyduje o wyniku tym wieksza możliwość do sprawienia sensacji przez słabszy zespol
No wlasnie, w piłce nożnej faworyt może byc przez 80% czasu i dac ten 1 strzal i przegrać (dla przykładu mecz Barcy z Celticem), natomiast w takich sportach jak koszykówka czy siatkówka ten słabszy zespol ma częściej akcje to fakt, ale roznica poziomów powoduje to, ze na przestrzeni zdobywania dziesiątek punktow ciężej sprawić sensacje niz w piłce gdzie jeden błąd może zadecydowac
@TlicTlac napisał: "Przepraszam, ale nawet na filozofii typo nie pierdzielił takich zagmatwanych teorii :-)
Tak czytam to i tak sobie myślę, że wszystko tam się ze sobą wyklucza ^^"
Przecież to co napisałem to bardzo powszechna opinia o piłce nożnej
W siatkówce do zwycięstwa potrzeba min 75 pkt, w koszykówce też zdobywa się na mecz dziesiątki pkt, tak samo w piłce ręcznej, nawet w hokeju wyniki są wyższe niż w piłce
W piłce wynik bardzo często jest przewagą jednego gola co daje dużą możliwość dla niespodzianek, bo mocniejszy zespół może mieć np dużo pecha, a słabszy dużo szczęścia
@Ech0z napisał: "Ale co ja piszę negatywnego ? Wygrywamy wszystko do Grudnia a pod koniec sezonu możemy przegrać z każdym."
@Ech0z napisał: "Gdy przyjdzie mecz decydujący o trofeum to Arsenal przegra z Polonią Bytom"
No z tej opinii aż kipi pozytywnoscia
@Ech0z napisał: "też wierzę, tylko zapomniałem, że jak powiesz coś innego niż to że twoja drużyna wygra ze wszystkimi na świecie i zgarnie wszytskie trofea w sezonie to nie jesteś kibicem. Więc no nie jestem kibicem"
No i pomiędzy pisaniem, że wszystko przegra, a pisaniem że wszystko wygra i w ogóle każdego zleje 10:0 jest dużo miejsca na różne oceny
Jak zwykła tutaj albo coś jest czarne, albo białe nie może być nic po srodku
@Ech0z napisał: "też wierzę, tylko zapomniałem, że jak powiesz coś innego niż to że twoja drużyna wygra ze wszystkimi na świecie i zgarnie wszytskie trofea w sezonie to nie jesteś kibicem. Więc no nie jestem kibicem"
No, ale to wytłumacz jaki jest sens pisania tak negatywnych rzeczy?
Mówisz, że wierzysz że Twoja drużyna wygra, ale jednocześnie sobie piszesz że wszystko przegra, co to daje?
@alexis1908 napisał: "jesteśmy w takiej formie za nawet ostatnia drużyna w tabeli jest nam w stanie urwać punkty fakt nie opinia, zobaczymy czy to zwycięstwo z kurami dało im kopa mentalnego z Chelsea to będzie sprawdzian ;)"
Nie jesteśmy na wyżynach formy to fakt, ale z jednej strony Wolves nam urwało punkty, a z drugiej ogrywamy gładko Spurs na ich terenie
Po prostu nie rozumiem ciągłego powtarzania tych frazesów
Piłka nożna to taka gra gdzie o wyniku decydują mała liczba punktów - goli czyli x założenia wiadomo że słabszej drużynie łatwiej jest sprawić sensację, bo mecz często decyduje się na milimetry
@Ech0z napisał: "o stycznia możemy pokonać każdego. Bo nie ma meczu o trofeum. Gdy przyjdzie mecz decydujący o trofeum to Arsenal przegra z Polonią Bytom."
To po co w ogóle kibicujesz swojej drużynie jak tak myślisz?
I nie przekonuje mnie argument że niby ktoś jest realista i tak dalej, bo samo to że ludzie na świecie zachwycają się tym że 22 dorosłych chlopa w spodenkach biega za flakiem jest niereealistyczne...
@damianARSENAL napisał: "jak mamy dzień potrafimy pokonać każdego. Ale mamy też takie dni gdzie nie potrafimy pokonać Wolves, Nottingham czy Brentford."
Gadanie frazesami... Przegraliśmy 3 mecze w sezonie, zdecydowana większość wygraliśmy
A wpadki zdarzają się każdemu, taki Bayern czy PSG z taką przewaga finansowa powinny kończyć swoje ligi z kompletem punktów, a jednak tak się nie dzieje, bo potrafią się potknąć i to często na mniej oczywistych przeciwnikach
@Champishere napisał: "Panowie Hincapie będzie mógł zagrać w ewentualnym meczu z Bayerem ?"
Z tego co sie orientuje UEFA chyba nie ma takich przepisów jak PL I nie ma zakazu gry, pytanie czy nie ma dodatkowego zapisu w umowie między klubami
@hetfield88 napisał: "Ciekawe czy zawodnikom uda się trochę zregenerować dzięki wolnemu od meczu w środku tygodnia. Może co niektórzy odzyskają trochę świeżości."
Oby, bo jeżeli dojdziemy daleko w FA Cup i LM to właściwie ostatnia szansa na przerwę tygodniowa
@thegunner4life napisał: "Każdy ma to gdzieś, za 20 lat liczy się tylko że masz puchar w gablocie."
Nie kazdy, wiele razy jak były losowania, to były glosy, dajcie Real czy Barce, bo trzeba każdego pokonywac zeby wygrac puchar, a my niestety w LM nie mamy sie czym chwalić, wiec jak dla mnie to możemy mieć jak najsłabszych przeciwników byle tylko wygrac
@thegunner4life napisał: "Trzeba natomiast najpierw 1/8 przejść"
A no wiadomo, najpierw trzeba swoje wygrac no i czasem na papierze łatwiejszy przeciwnik jak Bodo może okazac sie trudniejszy niz Real, ale ja tam wolę mieć mega łatwa ścieżkę do finału i go wygrac niz posługiwać sie sloganami, ze chcemy wygrac LM to musimy każdego pokonać, bo lepiej grac ze Sportingiem w 1/4 i mieć więcej siły na ligę niz grac z City I sie wypruc z sil, a potem w lidze tez mieć ciezary
Ideal to jak trafimy na taka strone drabinki do Leverkusen i potem dolosuja tez tak, ze w 1/4 ktos z dwójki Sporting-Bodo, a w 1/2 ktos z czwórki Chelsea, Newcastle, Atletico, Spurs
@Patriko napisał: "Drugi sezon z rzędu maja szanse na 5 drużyn w LM, bo są w rankingu przed Hiszpanią i znowu dadzą się im wyprzedzić, bo od razu poodpadają, słabo."
Przecież Włosi są na 5 miejscu, obecnie na 2 są Niemcy i to oni mają szansę na 5 drużyn w LM
Jeżeli dzisiaj nie wydarzy sie żadna sensacja, bo tak bym określił po pierwszych wynikach meczow odpadnięcie kogoś z grona Real, BVB, Galatasaray, PSG to w 1/8 będzie następująca sytuacja narodowościową
6 Angielskich
3 Niemieckie i Hiszpanskie
Po 1 z Norwegii, Portugalii, Francji i Turcji
I 0 z Włoch
Generalnie duża dominacja Angielskich klubów, co więcej jest tylko jedna możliwość na tym etapie, ze Chelsea wpadnie na Newcastle, wiec ciekawe jak to sie dalej potoczy i czy będzie duzo klubów z Anglii w decydujących fazach
@FlameDood napisał: "City lub Sportingiem. Jeśli my trafimy w drabince na Bayer i wygramy to w 1/4 będziemy grać właśnie na zwycięzcę Bodo vs City/Sporting."
Jeszcze w tym wszystkim jest Real z Benfica czyli do City i Sportingu będzie dolosowany ktos z dwójki Bodo, Real/Benfica, a potem my gramy ze zwycięzca jednaj z pary
Idealna sytuacja to losowanie Bodo- Sporting i my po przejściu 1/8 Trafiamy na nich, na papierze autostrada do polfinalu
@alexis1908 napisał: "Everton jakby Moyesa wywalił to zasłużył na spadek przecież oni grają 1 spokojniejszy sezon od lat tak to co roku ledwo się utrzymywali, kim oni chcą grać ładniejszą piłkę Mykolenka Tarkowskim czy Beto XD jeszcze główny kreator czyli Grealish im wypadł"
No ale ja mówię o pewnej tendencji, że kibice tych słabszych klubów mają dość tej topornej gry nawet kosztem wyników
Przecież WHU wygrał europejskie trofeum i to nie wystarczyło, zamarzyła im się ładna gra i próbowali to zmienić
Liczę, że nadejdzie taki czas że jednak te słabsze kluby będą chciały dać trochę radości swoim kibicom i skończy się ta murarka w PL
@vitold napisał: "No nic, czekam na nową taktykę. Np. Kupno tylko sprinterów, jak bramkarz ma pilke to cała pozostała 10 cofa sie do bramkarza. I wtedy bramkarz robi wyjazd, a 10 sprinterow biegnie w strone bramki przecwinika XD"
A ja czekam az kibice odwrócą sie od tych murujacych druzyn
W WHU niby wreszcie zdobyli trofeum, ale kibice i tak byli niezadowoleni, bo oglądanie ich druzyny nie sprawiało radości i szukali ładniejszej dla oka piłki, finalnie dalej WHU gra topornie, ale widać ze kibice nie są z tego zadowoleni
Wczoraj podczas transmisji komentatorzy tez wspominali, ze Moyes w Evertonie ma coraz więcej przeciwników, pomimo ze to chyba jeden z lepszych sezonów tego klubu od lat
Liczę, ze w koncu odwróci sie trend i te zespoły przestaną murować
@vitold napisał: "zawsze uważałem i jest w tym choć trochę prawdy, ze nikt nie jest w stanie tak grać , nie mając w składzie Iniesty, Xaviego, Busquetsa czy Messiego."
Też jest w tym prawda, bo byli wybitni w tym systemie, ale jak patrzę na obecne zespoły PL, które często w ogóle nie zostawiają miejsca w ataku, mają silnych i szybkich obroncow to wydaje mi sie ze nawet często tikitaka miałaby problemy, zwłaszcza grając co 3 dni na takie obrony
@Matelko napisał: "my mamy Merino i Havertza którzy może nie są najlepsi na świecie ale zagrają na wielu pozycjach i mimo wszystko utrzymają poziom więc daleko szukać nie trzeba."
Jest takie Powiedzenie, jak ktos jest we wszystkim dobry to znaczy ze w niczym nie jest wybitny
Czy Havertz czy Merino to są bardzo dobrze piłkarze i przydatni, ale żaden z nich nie jest wymieniany w topie na swojej pozycji
My dobrych LS to mamy, a potrzebujemy wybitnego, a nie granie na LS prawo skrzydłowymi i liczenie ze wypala
@vitold napisał: "pamiętasz Barce i tiki-take? Przecież oni w kazdym meczu mieli po 70% posiadania, siedzili cały mecz prawie na polowie rywala a on sie murował bo nie miał zadnej szansy. A co wtedy robiła Barca? Potrafiła na 0.5 metra wymienic 10 szybkich podań ośmieszając cały zespól przeciwnika mimo ze murował :D
Ale to było juz dawno"
A myslisz, ze dlaczego tikitaka nie przetrwała próby czasu?
Bo jak z każdym systemem zespoły nauczyły sie jak sie przeciwstawiać danemu systemowi
@vitold napisał: "Weźta nie porównujcie C.R który został stworzony i urodzony by grac w pilke, to był nadpiłkarz z Saką czy innymi xd"
A kto jest lepszy, CR7 czy Gyokeres? ;)
@pioafc napisał: "Moglbym przysiac, ze Ronaldo kariere zaczynal na prawym skrzydle, a potem Ferguson jeszcze w United przeniosl go na lewe skrzydlo i czesto wystawial w ataku - grubo przed spadkiem szybkosci"
Chociaż z tym przejściem na napastnika to ciezko powiedziec, bo w United podczas pierwszej przygody według transfermarkt zagral jako środkowy napastnik całe 6 meczow
@alexis1908: @pioafc:
O to rzeczywiscie mój błąd, macie racje
@Matelko napisał: "akurat przykład CR7 to jest na potwierdzenie mojej tezy, że dobry skrzydłowy (pilkarz) zagra na oby (skrzydłach) pozycjach. Cristiano owszem najczęściej w mu i realu grywał na lewym skrzydle i schodził do środka, ale po 2017 został przestawiony na środkowego napastnika. Dlaczego? Bo dobry piłkarz sobie poradzi na różnych pozycjach i dostosuje się do ustawień trenera."
Przeciez CR7 to nie jest zadne potwierdzenie tej tezy, on nie zmienił skrzylda, a zwyczajnie z wiekiem gdzie zatracał możliwości motoryczne przeniósł sie na 9 gdzie nie bylo potrzeby az takiego częstego wykazywania sie szybkością, a zostały tam dobrze uwypuklone jego atuty w postaci dobrego wykończenia i gry głową
Jeżeli juz chcesz takie przykłady podawać to jest to bardziej Bale czy Raphina
Tylko, ze Bale byl w sumie lewonożny i przeniesienie go na PS otworzylu mu większe możliwości do częstszych uderzeń
Rafinha to jest taki przyklad jakbyś chciał z Olise, w Barcelonie wypalił, ale nie jestem przekonany ze to zawsze i wszędzie wypali
Ale na pewno jestem daleki od tych górnolotnych sloganow, ze dobry pilkarz to sobie wszędzie poradzi, dobry trener to sobie wszędzie poradzi itd
W piłce obecnie jest tyle zmiennych, że kazdy szczegol ma znaczenie
@Matelko napisał: "zgadzam się , że każdy skrzydłowy sobie poradzi na obu skrzydłach i tylko Ci „dobrzy” dadzą radę. Do nich zaliczam Olise bez dwóch zdań."
No wlasnie według mnie na odwrót, czy ktos wpadał na pomysł zeby przestawiać na inne skrzydlo Robbena, CR7, Salaha itd?
Jeżeli robimy z Saki główna twarz klubu to nie kupujesz nagle klasowej swiaty PS i rzucasz ich obu po LS
Lepiej iść po mocne nazwisko na LS I mieć dwie flanki dobrze obsadzone
@Mastec30 napisał: "może by tak trafić w ten drabince na Tottenham w LM, żeby Eze coś jeszcze strzelił w tym sezonie. Chyba od 1/4 by to było możliwe"
Spurs najwcześniej w 1/2
@Matelko napisał: "wróć do dwóch pierwszych słów mojego komentarza."
@Matelko napisał: "dobry skrzydłowy obsadzi obie flanki."
I teraz pytanie czy chodziło Ci o to, ze kazdy dobry skrzydłowy powinien obsadzi obie flanki czy Olise to dobry skrzydłowy i obsadzi obie flanki
Bo według mnie oba stwierdzenia są nieprawdziwe
Niekazdy skrzydłowy nadaje sie do gry na obu stronach, a co więcej Ci wybitni często są przyspawani do tylko jednej strony
I Olise w swojej karierze tez za duzo nie pogral na LS, wiec śmiem twierdzić ze nie czuje sie tam dobrze
A nie widzę sensu w trzymaniu dwóch gwiazd na PS przy jednoczesnym pomijaniu wzmacniania LS, bo sztucznie by były próby wystawiania dwóch skrzydłowych na nie swoich pozycjach
@Matelko napisał: "dobry skrzydłowy obsadzi obie flanki.
Szkoda, że po niego wtedy nie poszliśmy.
Moim zdaniem mogliby się z Saka wymieniać pozycjami podczas meczu."
Na jakiej podstawie wnioskujesz ze Olise obsadzi obie strony skoro rozegrał bodajże 19 meczow na lewej stronie na chyba około 300 w karierze
Saka tez niby może zagrac na lewej, a za każdym razem jak sie z kimś zmieniał skrzydłami to raczej to słabo wygladalo
@Mastec30 napisał: "Zależy czy tylko gole czy asysty ? bo Jajo Pedro ma 22 g/a na 17 Gyokeresa. To już jest konkretna róznica"
Ciekawe w sumie, bo np flashscore liczy pedro az 3 asysty mniej w PL niz transfermarkt
@Mastec30 napisał: "Ponadto Leeds też ma szanse się utrzymać. I teraz jak te kluby się wzmocniły ? Poteżnym Seanem Longstaffem ? Okaforem który testów medycznych raz nie przeszedł bodajże w Milanie ? Tam zesłomowany od kilku ostatnich lat DCL jest najlepszym strzelcem. Sunderland poza jednym faktycznie świetnym Xhaką też na kim opiera grę ? A mimo to rywalizują z dobrym skutkiem."
Nie no, przecież Sunderland wydał ponad 200 mln na transfery, netto 150 i tam inni co przyszli tez mają swoją cegiełkę
Leeds wydało 100, ale nic prawie nie zarobiło i tez nabytki są jakąś wartością dodaną
@Mastec30 napisał: "bym jednak poszedł w to, że liga nie koniecznie jest mocniejsza. Wydaje mi sie że przez część nietrafionych inwestycji mierzymy się bardziej ze stagnacją."
No nie wiem, jak dla mnie to jednak jest mocniejsza
Spurs czy MU które rok temu kopały sie po czole w lidze dochodzą do finału LE, w tym sezonie wszystkie kluby PL mocno ogrywały inne nacje w LM
A drylowanie innych lig z talentów jest bardzo mocno i o ile fakt zawodnicy ofensywni maja problem, ale nie powiedziałbym ze wszystko jest ich wina, a wlasnie tez częściowo tego ze kluby coraz mocniej stawiają na obronę i zabezpieczanie tyłów, przez co zawodnicy ofensywni tracą bo maja coraz mniej miejsca
@kaljot napisał: "zycie, jak jestes do ddupy i regresujesz zespol to wypadasz. wreszcie koniec sentymentow . martina sprzedac w lato bo ten patuj 3 sezon jest tragiczny ."
Niektórzy kibice to naprawdę maja pamięć złotej rybki
Moze 10 sezon jest tragiczny?
W sezonie 23/24 został wybrany zawodnikiem sezonu w klubie
A w ostatnich dwóch sezonach do tragiczności to mu brakuje, po prostu ma problem z ustabilizowaniem formy
Też mam taka statystykę która rzuca pewne światło na obecną PL
Ilość meczow w których jeden zespół strzelił 5 goli, albo + 5 goli w poszczególnych sezonach
Sezon 5 +5
2020/21 11 5
2021/22 13 5
2022/23 8 8
2023/24 19 6
2024/25 12 4
I uwaga ten sezon, wisienka na torcie
2025/26 3 0
Tylko Chelsea, City i Arsenal potrafiły w jednym meczu strzelić 5 goli, nikt nie zdobył tych goli więcej, a największe zwycięstwo to 5:0 Arsenal - Leeds
I teraz wiadomo mozna wyciągać wnioski w dwie strony, albo liga taka słaba i po prostu mocne druzyny są słabsze niz kilka lat temu, albo liga taka mocna i słabsze druzyny są duzo mocniejsze
Ja bym poszedl w tym drugim kierunku i tutaj europejskie puchary są weryfikacja do tego
Liga zrobiła sie piekielnie trudna, bo słabe i średnie zespoły sie mocno wzmocniły, do tego mają często bardzo dobrych trenerów, a co najgorsze zespoły z ligi mocno poszły w grę defensywa i wzmacnianie obrony
Kiedyś nawet powimiedzy średniakami potrafiły byc wysokie wyniki, w tym sezonie w ogóle tego nie smuswiadczamy, a takie Wolves które jest czerwona latarnia ligi pomimo ze przegrywa bardzo duzo meczow, bodajże tylko raz straciło 4 bramki w lidze
Mam tez wrazenie ze coś czym kiedyś zachwyciła sie PL czyli nieduzi rozgrywajacy z Hiszanii obecnie jest odchodzone od tego i wszyscy piłkarze mają byc silni fizycznie i w lidze jest więcej walki, a mniej finezji
I jasne Arsenal tez nie jest w tym odosobniony, bo atrakcyjność gry spada z roku na rok, ale mam wrazenie ze patrząc na całą ligę to ta atrakcyjność spada i coraz więcej jest takiej ligowej siekanki przez co juz topowe zespoły nie mogą sobie wyjść z dużą ilością zmian tylko na każdy zespol trzeba wychodzić podstawowym skladem zeby ugrac 3 pkt
@alexis1908 napisał: "nie uważasz że najlepszą drużynę w Europie powinno się określać zwycięzcę LM a nie drużyna która wygrała fazę grupową ? To jest moja opinia i tyle kibice Liverpoolu też już się w tamtym roku koronowali a wyszło jak wyszło."
Ale tu nie chodzi o żadne koronowanie...
Nie mówię, ze juz wygraliśmy LM
Zrobiliśmy najlepszy wynik w fazie ligowej, wygraliśmy tez z mocnymi zespołami tam, jako pierwszy klub wygraliśmy wszystkie mecze, naprawdę mozna za to docenić klub i tyle
Znając życie jakby to zrobił Real to wszyscy by do tego podskakiwali i chwalili wielkość, ale jak to zrobił Arsenal to lepiej sie pośmiać ze sie zesra i to właśni kibice najmocniej sie z tego śmieją...
@alexis1908 napisał: "za to z drużynami upatrywanymi do zdobycia PL nie wygraliśmy żadnego meczu,"
No tak najlepiej to sie biczujmy i przepraszajmy za to, ze istnieje taki klub jak Arsenal, a najlepiej to jeszcze lajkujmy jak inni piszą ze Arsenal sie zesra metr przed kiblem i sami to piszmy...
A ile takich meczow wygrało City? I kto jest upatrywany do wygrania ligi, bo pytanie czy bardziej w obecnym momencie jest to AV czy LFC, dla przykładu City z nami zremisowało i przegrało z AV, a my chociaż wygraliśmy z AV
@alexis1908 napisał: "ile wygraliśmy meczu w lidze w tym roku 4 na 9 ?"
No i to City ktory nas juz zmiotlo podobno ma dokladnie tyle samo meczo wygrane w 2026 roku
@alexis1908 napisał: "A to 8 zwycięstw w fazie grupowej to wiesz gdzie sobie można wsadzić? równie dobrze możemy wylecieć w 1/8 LM jak Liverpool w tamtym roku, będziemy najlepsi jak wygramy LM narazie jesteśmy pretendentem w średniej formie."
No gdzie wsadzić? Kibice każdego normalnego klubu doceniają to, ze fajnie wyszła faza ligową, tylko kibice Arsenalu mogą sie tym biczowac
I jasne, możemy zaraz odpaść, ale każdy normalny kibic potrafi to docenić, tym bardziej ze pokonywaliśmy Bayern, Inter czy Atletico, a to ze zaraz to może nie mieć znaczenia to tak niestety działa piłka
LFC jeszcze pół roku temu wygrywało PL, a za chwile mogą mieć problem z grą w LM I jasne puchar w gablocie to jest coś, ale w tym momencie dla kibiców sie liczy tu i teraz, a dla księgowych zaraz będzie sie liczyć to, ze zamiast 100 mln za LM będzie 15 mln za LE
Naprawdę czym innym jest pycha i koronowanie sie na mistrzów, a czym innym jest docenienie tego, ze w tym sezonie udalo sie wiele dobrych rzeczy zrobic i wiele fajnych wyników osiągnąć i przykre to jest to, ze kibice Arsenalu boją sie to głośno powiedziec, bo zaraz ich ktos inny wyśmieje
Kibice United są jacy są, ale oni po 2 meczach juz zaczynali kreslic ze zdobędą mistrza i wiadomo mozna sie z nich pośmiać, ale przynajmniej wierzą w swoj klub i pozytywnie sie nakręcają, a nie wieczne malkontenctwo i zakaz cieszenie sie z czegokolwiek
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Idealnie!!!