Komentarze użytkownika malyglod
Znaleziono 6600 komentarzy użytkownika malyglod.
Pokazuję stronę 79 z 165 (komentarze od 3121 do 3160):
Torres to świetny napastnik, ale ma problem z głową. Tzn. nie jest pewien swoich umiejętności, stąd zwlekanie ze strzałem, nurkowanie szukając karnego. Zresztą w takiej Chelsea presja musi być przeogromna dla napastnika. Nie strzelisz w trzech meczach to jesteś za słaby. Jedni to lubią inni ulegają tej presji i grają gorzej.
Dwa transfery: np Ba ( do rywalizacji z Giroudem ) i skrzydłowy ( w typie Ben Arfy ) - szybki, techniczny. Do tego przedłużyć kontrakt w Walcottem.
Borekenema
nie przesadzałbym, Francuz dopiero zaczyna przygodę z PL. Nie tacy napastnicy meli gorszy początek. W końcu to nie jest zawodnik wygrywający w pojedynkę mecze, jak nasz ostatni ŚN.
Dennis_Bergkamp_
zależy jaką szybkość masz na myśli. W ataku pozycyjnym ( szybka wymiana piłki z klepki ) Walcott i Giroud grają podobnie ( wg mnie Francuz ciut lepiej ). Giroud się lepiej zastawia, gra głową, Walcott jest natomiast szybszy w wychodzeniu na pozycję, zmianie tempa rozgrywania akcji ( klepka i szybkie odejście na 3 metrach ).
Grając pozycyjnie ja często mam wrażenie, że nasi skrzydłowi się chowają. Brak u nich dryblingu, gry 1 na 1, celnych dośrodkowań.
Wg mnie nie tyle zawodnicy, a szybka wymiana piłek i zmiana pozycji na bokach jest kluczem do sukcesu.
Topek
wg mnie to właśnie Walcott traci swoje atuty w ataku pozycyjnym. Jest niewidoczny na skrzydle, a co dopiero w ataku. Francuz przynajmniej się zastawi na klepkę, a Walcott - zniknie.
Giroud gra pierwsze mecze tej lidze i nikt nie wywyższa jego umiejętności. Ale też ich nie umniejszajmy. Trudno porównywać go do napastników grających już kilka sezonów co 3 dni, w silnej i szybkiej lidze.
Teraz już nawet nikt się Hazardem nie jara. Po prostu nowi gracze zawsze łapią zadyszkę.
Wystarczy, że zagramy z Giroudem i Walcottem tak jak zwykle. Tyle, że gra musi być szybsza, a to zależy od rozegrania za środka i szybkości skrzydeł. To, że przy ataku pozycyjnym Giroud ( czy inny ŚN ) będzie szybki jak wiatr tak nic nie da. Potrzeba szybkiej gry piłką. Na jeden, dwa kontakty. I ruchu zawodników. Te oba czynniki decydują o powodzeniu. Oba. Nie jeden.
Topek.
błędy napastnika bardziej przykuwają uwagę niż np skrzydłowego czy pomocnika.
Giroud jest wolniejszy od Walcotta, ale ma inne atuty. Ja te atuty wymieniam: gra głową przy SFG, zastawianie się, gra na małej przestrzeni, gra w tłoku przeciwko silnym, szybkim ŚO.
Dennis_Bergkamp
każdy dobrze grający głową zawodnik przy SFG to skarb. Zarówno przy bronieniu jak i atakowaniu. Dlatego jak atakujemy, to nasi ŚO idą do ataku, a jak bronimy o Giroud się cofa, a do przodu idą szybcy na kontratak.
O odgrywaniu już pisałem. Giroud zgarnia wysokie piłki i ...., nie ma komu odegrać.
Ja się naprawdę nie chcę droczyć, bo jak widzę Walcotta ( jako jeden z nielicznych potrafi dośrodkować częściej niż raz na mecz ) i Girouda razem. Z tym że Anglika na skrzydle.
Topek
może dlatego, że z wszystkim naszych letnich transferów gra najrzadziej?
Może dlatego, że ma najbardziej newralgiczną pozycję z nowych graczy, na której każdy błąd jest jak na dłoni?
Może dlatego, że nasi boczni gracze nie potrafią celnie dośrodkować?
Może dlatego, że po przejęciu piłki ie ma do kogo odegrać, no chyba że do tyłu?
Może dlatego, że RvP przyzwyczaił nas do wygrywania meczy w pojedynkę i tego oczekujemy od Francuza?
Dennis_Bergkamp
to prawda, grając z Walcottem na szpicy gramy szybciej, mniej statycznie.
Niemniej Giroud też gra dobrze bez piłki, ściąga uwagę obrońcy. Zresztą to nie jego wina, że nie ma komu oddawać przejętych piłek, bo nasi skrzydłowi wpadają wtedy w drzemkę. Giroud lepiej broni, szczególnie przy SFG, a z tym mamy zawsze problem. Różne rzeczy mógłbym wyliczać, ale zostanie to odebrane jako upieranie się co do wyższości Girouda nad Walcottem.
Dennis_Bergkamp
Sorry, ale ten mecz nie udowadnia niczego. Może poza tym, że Walcott ma potencjał, o czym wiemy wszyscy.
Na tle słabego rywala, nie wywierającego presji na napastnika, nie da się niczego udowodnić.
Zresztą co to za argument, że do Girouda nie potrafią dośrodkować? To jego wina? Francuz zagrał niecałe 10 minut, a też miał przynajmniej jedną dogodną okazję ( lob, a nie ten strzał z boku po podaniu Poldka ).
Ja naprawdę nie chcę umniejszać zasług Walcotta, ale jeszcze sporo mu brakuje do klasowego napastnika. Słabo gra dryblingiem na małej przestrzeni, słabo tyłem do bramki. W powietrzu też nie daje wiele. Łatwo go przepchnąć, przestawić. Naprawdę, grając przeciwko szybszemu i bardziej zdeterminowanemu obrońcy będzie mu ciężko. A co za tym idzie także zespołowi.
Jego atuty to szybkość, gra z piłką przy nodze jak ma przestrzeń ( kontry, wychodzenie na pozycję ), poprawił znacznie opanowanie pod bramką. Coraz lepiej radzi sobie z przyjęciem, grą na niewielkiej przestrzeni ( kombinacyjnie ). Ma też niezbędną intuicję, wyczucie chwili.
Tyle, że te atuty może pokazywać też na skrzydle, schodząc do środka.
Dla mnie Theo to skrzydłowy, ale jeśli da radę na środku ataku to nie widzę problemu. Niemniej rywalizacja mu się przyda, drużynie zresztą też. W ataku Giroud, nowy napastnik, Walcott i jest w czym wybierać.
Co do Henrego. Taki trafia się raz na 20 lat. Poza tym wtedy graliśmy z Bergkampem jako typową 10.
Pinguite.
facet ma 23 lata, 6 lat gra u nas na skrzydle. Ma nawyki skrzydłowego, jest skrzydłowym.
Wg mnie napastnik, szybki, techniczny to priorytet Tak samo skrzydłowy. Można oczywiście znaleźć 2 w 1, ale i cena będzie pewnie kosmiczna.
Walcott zagrał nieźle, ale po:
1. nie jest napastnikiem ( nie ma odpowiednich przyzwyczajeń, nawyków )
2. Jest wątły, słaby fizycznie
3. Jest osamotniony w starciu z silnym, szybkim obrońcą w typie Kompanego.
4. Bardziej przydaje się na skrzydle lub jako drugi napastnik.
Niemniej, mimo że Reading zagrało naprawdę słabo, mecz na plus dla Theo. Kilka razy się pokazał, nawet utrzymał piłkę tyłem do bramki, zrobił miejsce ściągając obrońców, strzelił bramkę. Świetnie na początek.
Panowie przecież rywal jest dziś naprawdę słaby. Nie wywiera na nas żadnej presji. Trudno wyciągać jakiekolwiek wnioski. Trzeba się cieszyć meczem i tyle.
Słaby rywal, ale i z takimi gubiliśmy punkty. Fajnie że jest skuteczność i spokojne prowadzenie, ale przydałoby się większe zaangażowanie i koncentracja zarówno w obronie jak i w ataku.
To może być ciekawe ustawienie ataku
Ja i tak najbardziej cenię cięte riposty Wojtka Kowalczyka w nce ;)
Sorry, ale Giroud też technikę ma dobrą. Też gra świetnie tyłem do bramki. Tyle, że my tych jego umiejętności nie wykorzystujemy, bo on zwyczajnie nie ma do kogo odgrywać, chyba że do tyłu. Dlatego przydałby się u nas zawodnik/zawodnicy szybcy, zwinni, techniczni. Na skrzydło lub jako podwieszony napastnik.
Zresztą im większa różnorodność, tym więcej opcji.
Co do transferu Llorente. Ja do niego nic nie mam, na pewno byłby wzmocnieniem. Tyle, że jego transfer niesie też inne skutki:
1. Mamy w ataku "dwie wieże" a nie potrafimy dośrodkować
2. Taki transfer wykluczy inny zakup napastnika, technicznego, zwinnego.
3. Może się zmienić nieco nasz styl - tzn. zaczniemy grać długą piłką, czego i tak nie potrafimy.
Piootrus.
masz rację. Na najdroższych nas nie stać, ale jest w Europie jakieś 10 klubów, które z różnych powodów mogą sobie pozwolić na takie transfery. To: FCB, Real, PSG, MU, MC, Chelsea, Bayern i może któryś z włoskich klubów.
beliar87
nie bardzo jestem przekonany do graczy z Ameryki Płd. Chodzi o charakter.
Piootrus
bez przesady. Jesteśmy nadal czołowym klubem europejskim, tyle że w lekkim kryzysie. Zresztą piłkarze patrzą na kilka rzeczy: że to klub PL, że gra w LM, że zarobią ~ 90 tyś tyg i że gra tu Jack, Cazorla, Verma, że jest dla niego miejsce w składzie.
Oczywiście masz rację, że mając np Rooneya i 150-200 tyg takiemu MU jest łatwiej. Ale bez przesady.
Trzeba podwyższać pensje ( w rozsądnych granicach ) dla wartościowych piłkarzy, to jeszcze od niejednego gwiazdora usłyszymy: "Zawsze chciałem grać w Arsenalu" :)
Co do samego transferu Llorente. Wydaje mi się, że potrzebujemy raczej szybkiego, technicznego napastnika. Liorente to bardziej typ Girouda.
Theo świetnym piłkarzem wcale nie jest. Jest dobry i tyle. Poprawił nieco dośrodkowanie i opanowanie pod bramką, ale to ten sam Walcott, który w niejednym meczu prześpi 75 minut. Niemniej przy obecnym braku skuteczności naszego zespołu wyróżnia się na plus. Dlatego jest jednym z najlepszych w obecnym Arsenalu.
Oczywiście sprzedawanie go przy obecnej polityce transferowej Arsenalu to głupota, ale może jest taka konieczność, skoro chce odejść.
Niemniej skoro ma się coś zmienić w polityce klubowej to sytuacja z Walcottem jest najlepszą na pokazanie, że zaczynamy na poważnie traktować kibiców.
Najlepszy sposób na uciszenie hejterów to wygrać teraz parę spotkań. Naprzód Arsen`e!
Kaczaza
toż to straszne. Zostaniemy bez piłkarzy!
Jasne, a Bundesliga jest lepsza od PL. Jakbym czytał sport na onecie czy wp.
Zaczęło się.
aaron.
Podolski przyszedł po promocji w Koeln więc mógł wynegocjować więcej. Poza tym Walcott też rewelacyjny nie jest. Często też przechodzi obok meczu.
A niech idzie jak mu tu źle. Posiedzi na ławie to zrozumie, że są lepsi od niego. Pewnie zdobędzie jakieś trofeum walnie się do niego przyczyniając ( grając w końcówkach ). Satysfakcja gwarantowana. Grunt że jest trofeum i co wnukom opowiadać.
Trzeba pamiętać, że wysokie pensje dla niektórych graczy to wynik tego, że byli wolnymi graczami. Nie musieliśmy za nich płacić to wynegocjowali wyższą tygodniówkę. To normalne.
bobslej22
trzeba spojrzeć na sprawę z szerszej perspektywy. Tzn. nie tyle przez pryzmat tego sezonu, co w perspektywie przyszłego. Dlatego piszę o ogrywaniu młodych, przedłużaniu kontraktów.
Co do transferów zgoda. Typ napastnika - też wolałbym kogoś zwinnego, bo jesteśmy raczej drużyną gającą ( teoretycznie ) szybko i po ziemi.
Giroudto mało - racja, ktoś w typie Aguerro ( podkreślam że nie on ) do tego koniecznie skrzydłowy. Zresztą taki typ Aguerro to zawodnik mogący też pohasać na skrzydle.
Jednym słowem napastnik/skrzydłowy. Uniwersalność w cenie. Oby nie skończyło się tylko na młodym do ogrania. Potrzeba wzmocnień na już. Najlepiej w liczbie mnogiej.
bobslej22
Wenger mówi różne rzeczy, żeby nie wywoływać na swoich zawodnikach presji.
Zresztą Giroud - król strzelców i Cazorla to chyba niezłe transfery? Gorzej Poldi.
A to że odejdzie Persie było wiadomo. Zarząd go sprzedał żeby coś jeszcze zarobić, a Wenger mówił, że on wolałby klasę światową mieć u siebie.
Ja tu się nie chcę wymądrzać a tym bardziej kłócić o szczegóły.
Ja widzę to tak. Mimo tych porażek, mimo słabej gry, trzeba zewrzeć poślady i w szatni ( nie w mediach ) wyjaśnić sobie wszystkie bóle.
Grać jak najlepiej w lidze, LM postarać się, ale odpadnięcie jest raczej wliczone. Puchar Anglii się zobaczy. W każdym razie liga najważniejsza, top4 priorytetem.
Ustalić kogo się pozbyć a kogo zakupić. I działać w tym temacie już zimą. Po prostu to będzie kolejny przejściowy sezon ( który to już? ).
I ogrywać młodych ( Eisfeld, AOC, Jack, Gibbs, Carl ). I przedłużyć kontrakty z tymi co wiążą swoją przyszłość z AFC.
Po sezonie przyjdzie czas na rozliczenia.
Oggy
A Evans albo Smaling są lepsi od Pera? Wątpię.
Co do zrywania kontraktów. My liczymy każdy grosz na transfery, na pensje, a ty chcesz oddać zawodnika za darmo i mu jeszcze zapłacić? Gratuluję.
Arsha i SS free i jakieś 5 mln z tytułu kontraktów dla nich do rączki? To jest biznes.
Poza tym jakie wzmocnienia? Zaha? Chyba raczej uzupełnienie składu młody talent.
Nas po prostu nie stać obecnie na rywalizowanie z najbogatszymi.
Co oczywiście nie usprawiedliwia kompromitacji z Bradford czy innymi ogórami.
Nasze miejsce to top 4. I taki jest stan na dziś.
dariopmi.
Walcott nie zasługuje na więcej niż 100 tyś. Po prostu. Jest za słaby. A to że obecnie zdarza mu się być u nas jednym z lepszych tylko udowadnia naszą słabość.
Co do Vermy. Za zeszły sezon opaskę byś mu dał a za ten już nie? A jakby Jack zagrał piach przez 4-5 meczy to co, zabrałbyś mu kapitana?
Poza tym. Co do rewolucji i tonącego okrętu. Jak okręt tonie to się go łata. A nie rozpiernicza do końca i kupuje nowy. No chyba że ktoś ma kasę.
Dennis_Bergkamp_
tak, to trwa za długo. Ale to nie jest gra, nie da się wywalić połowy składu, bo się nie sprawdził. To proces, a czynniki nie są zawsze zależne od Wengera. Zresztą jak ma sprzedać Arshę czy SS jak popytu brak. Zresztą jak nikogo w ich miejsce nie kupi, bo nie ma kasy na to. Zastąpi ich np Miquelem czy Akpomem. Sorry ale oni są naraze tylko ambitni. Tylko.
Z drugiej stron. MU poradził sobie z kryzysem, ale np L`pool już nie. A mają nowego managera, wydali dużo kasy. Albo MC. Znów odpadli z LM, a przecież mało kto wydawał ostatnio tyle co oni. A tu taki blamaż.
Co do Pera. Taka jest piłka. Przewrotna. Jakby Wenger słuchał kibiców, to Pera w tym sezonie w Arsenalu byśmy nie obejrzeli. I każdy by twierdził, że to drewno i wyśmiewał ten transfer.
pronik
proste rozwiązania dostrzegasz. Dogadali się i trzepią kasę? Naprawdę tak sądzisz?
Co do Ramseya. Racja, gra dzięki Wengerowi. Ale skąd wiesz jak prezentuje się na treningach.
Zresztą co tam Ramsey. A Sagna co ostatnio gra. Albo Podolski. Albo AOC ( wczoraj nie liczę ). Albo inni. To nie tyle problem sportowy co psychiczny. Przecież ci gracze nie zapomnieli jak się gra. Po prostu część z zawodników ucieka przed odpowiedzialnością, chowa się za innymi. Stąd np. obrońcy muszą rozgrywać, skrzydła są niewidoczne itd.
Dennis_Bergkamp
ja też już trochę lat obserwuję ten klub. I być może jest te wielki kryzys, bo jest zarówno sportowy ( słaba gra ), organizacyjny ( niby finanse coraz lepiej, ale brak kasy na transfery i pensje na poziomie ) a i pewnie gorsza atmosfera w drużynie.
Ale, sam przyznasz, Wenger już parę podobnych kryzysów przeszedł. Kłótnie w drużynie, odejścia prawdziwych liderów, nawet przenosiny na nowy obiekt. Ja mu fam, bo się do tej pory zawsze podnosiliśmy. Inny trener nie daje takiej gwarancji, tym bardziej taki z łapanki w trakcie sezonu.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Nie wiem, czy to rzeczywiście już jest ten moment, że będziemy aktywniejsi i bardziej konkurencyjni na rynku transferowym. Poczekamy, zobaczymy. Niemniej napewno to nastąpi. To, że do tej pory tak nie było, to nie oznacza, że tak będzie zawsze.
Myślę, że nadal nie będziemy wydawać ogromnych sum, typu 35-40 mln na jednego gracza. Ale już 20-25 mln tak, a sporadycznie może i więcej. Zresztą i tak ważniejsze są podwyżki kontraktów dla obecnych graczy. I tu spodziewam się górnej granicy 150 p/w dla gwiazd. Reszta na niższym poziomie.