Komentarze użytkownika ozzy95
Znaleziono 2509 komentarzy użytkownika ozzy95.
Pokazuję stronę 19 z 63 (komentarze od 721 do 760):
@sidtsw napisał: "no w sumie sie wszystko zgadza, ale ciekawi mnie jak sądzisz warto za niego w takim razie 100 baniek dać ? skoro mamy Havertza, Jesusa i Trossarda na tej pozycji, a Kai zaczyna śmigać"
Na dzień dzisiejszy? Nie wiem, nie jestem przekonany czy aż tyle wydamy na jednego zawodnika i czy w sumie powinniśmy to zrobić. Jeśli to co gramy teraz wystarczy, by sięgnąć po upragnione trofeum to optyka może się zmienić wielu kibicom. Przykład? Dwa miesiące temu większość myślała, że napastnik/killer to dla nas mus, rozwiązanie problemu skuteczności, na zasadzie, że dopiero wtedy ten ketchup zacznie się lać strumieniem. Tymczasem wystarczył obóz, praca nad taktyką, fajna wymiana pozycji między Kaiem i Trossardem i mamy owoce w postaci najlepszego bilansu bramkowego w lidze.
Ale z drugiej strony, mamy Jesusa który "9" jest średnią, jeśli uda się w miarę dobrze spieniężyć Edka to tak naprawdę czemu mielibyśmy nie iść grubo po napastnika? Tym bardziej, że Kai, Trossard i nawet Jesus to takie 3/4 etatowego napastnika, więc chociaż jeden prawdziwek by się przydał. Czyli generalnie jestem za a nawet przeciw ;) ale płynąc do brzegu. Tylko ta cena za Szweda mnie trochę przeraża, no ale prawa rynku są nieubłagane, podaż słaba, niewystarczająca i mamy do czynienia z rzadkim dobrem, którego cena przebija sufit.
Zacznijmy od tego, że Gyokeres ma kontrakt do 2028 roku, rozgrywa pierwszy sezon w Sportingu i ma klauzulę ustawioną na poziomie 100 milionów euro, jak dobije do 40 bramek w całym sezonie to Sporting prawdopodobnie nie będzie chciał go sprzedać poniżej klauzuli, a poza tym chętnych może być kilku. Ta transakcja może być gruba a bieżącą wycenę na transfermarkt należy traktować jako ciekawostkę a nie jej wyznacznik. Szwed nie powinien być rozpatrywany jako tańsza opcja, wręcz przeciwnie, myślę, że finalnie taki Toney pójdzie za o wiele mniejsze pieniądze.
Ja jestem zwolennikiem Szweda, ale jeśli przyjdzie za taki hajs to pewnie oczekiwania będą grube i szybko może stać się kozłem ofiarnym, choć kto wie Anglia nie jest mu obca, więc może odpali od razu.
Prześledziłem ostatnio jego statystyki i chłop w lidze strzelił 18 goli przy xG na poziomie 11,8, pod tym względem lepszym napastnikiem w top 7 lig w Europie jest tylko Lautaro Martinez, jest killerem a nawet więcej bo potrafi zrobić coś z niczego. Polecam sobie zobaczyć jego ostatnią bramkę z Benficą w pucharze, większość napastników myślę, że nawet nie pomyślałaby by zrobić to co on, a jego zabranie z piłką, rajd i wykończenie wyglądało imponująco. Poza tym, że Szwed jest silny, szybki, potrafi piłkę poholować, rozegrać (aż 8 asyst i 3 miejsce w lidze) i często drybluje (115 prób) dla porównania Toney w swoim najlepszym sezonie 2022-2023 takich prób miał 40. Poza tym jest drugi w lidze portugalskiej pod względem biegów progresywnych (więcej niż 5 metrów) zakończonych strzałem lub podaniem (36), tutaj ustępuje tylko Di Marii. Co więcej w trakcie gry w Coventry zdominował ligę pod względem strzałów - 273 w całym okresie w Championship i strzałów celnych - 120.
Zachowując trzeźwe myślenie, bo nie ukrywam ten zawodnik i jego profil mnie strasznie "jara", myślę że cena kosmos, ale umiejętności nie można mu odebrać, a argument o lidze portugalskiej i przeskoku? On ma doświadczenie na Wyspach, poza tym nie każdy transfer z ligi portugalskiej do dużego klubu musi się kończyć flopem.
Profilem myślę, że to napastnik którego potrzebujemy, bo jest silny, szybki, potrafi dryblować, zalicza rajdy i gra piłką, no i jest skuteczny. Ciężko o bardziej kompletnego napadziora na rynku niż Szwed w tej chwili. Toney moim zdaniem ma zbyt ubogi repertuar zagrań, zbyt duże ograniczenia motoryczne i techniczne, by być naszym napastnikiem, nie widzę go u nas. Moim zdaniem to napastnik do średniaka, gdzie może poświecić na tle biegających, zdyscyplinowanych i pracujących na niego graczy. Anglik wyglądałby na tle reszty naszej ofensywy pod względem motorycznym i technicznym jak ubogi krewny, a może nawet słoń w składzie porcelany. Ciężko mi też założyć, że nagle pójdziemy bardziej w stronę schematu "wszystkie piłki na napastnika", bo obecny system i gra działa fenomenalnie, każdy antycypuje, strzela i asystuje. Liczby rozkładają się harmonijnie na kilku graczy i to jest nasza siła.
@artur759 napisał: "Potwierdza to też fakt, że Areta wystawiał Timbera głównie na LO i wyglądało to obiecująco."
To były dwa niepełne występy z City i Nottingham Forest w czasie, gdy Zinchenko był kontuzjowany. Moim zdaniem to żaden dowód na to, że długoterminowo Timber będzie naszym podstawowym LO, poza para Saliba Gabriel + Zina reszta obrońców (Tomi, Timber, Kiwior, White) jest uniwersalna i tak naprawdę prawdopodobnie w zależności od potrzeb (kontuzje, taktyka/plan) będzie rotować między pozycjami ŚO, PO, LO. W dodatku wiemy jak szklany jest Zina czy Tomi, więc spokojnie myślę, że każdy dostanie swoje szanse/minuty. Teraz White gra praktycznie wszystko od dechy do dechy, ja raczej myślę, że Timber te pierwsze minuty po powrocie będzie raczej łapać na PO, ale to prawdopodobnie przy jakichś spokojnych wynikach w końcówkach spotkań. Ale długoterminowo Ben też potrzebuje czasem odpocząć, poza tym jest też backupem dla Saliby. Arteta po to stawia na uniwersalność obrońców, by po pierwsze radzić sobie z niedoborami kadrowymi w razie kontuzji, a po drugie mieć pewne pole do elastyczności taktycznej.
@Mastec30 napisał: "Nie wiem czemu tyle osób pisze, że jak Zina wróci. Jak dla mnie większą konkurencją na LO będzie powrót Tomiyasu i Timbera. I w tym przypadku upatrywał bym ewentualny powrót na ławkę Kiwiora. Zinchenko jak dla mnie nie jest obecnie rozwiązaniem na tą pozycję"
Hmm może dlatego, że zanim był kontuzjowany był pierwszym wyborem na LO? Tomi wiecznie kontuzjowany, myślę że też ma trochę bardziej łatkę zadaniowca na wybrane spotkania. Timber? Myślę, że Mikel będzie go baardzo spokojnie wprowadzał w tym sezonie. Tak naprawdę wszystko rozbija się o to, czy chcemy wracać na inverted LO i szerokiego PO - moim zdaniem obecny system jest płynniejszy i daje srogo popalić kolejnym rywalom. Poza tym Kiwior jest bardzo pewny w obronie/destrukcji, a Zina niestety miewa swoje wylewy na własnej połowie boiska. Ale niewykluczone, że wszyscy trzej złapią minuty. Timber jeśli już to raczej na PO.
@Lamoreaux: @Ashmadia: dziękuję Szanownym Rabinom. Cieszę się, że wyszła zgodność.
Na razie ten lekko skorygowany system daje fenomenalne rezultaty, więc pewnie nie ma za bardzo powodu, by coś zmieniać. Ale przykład rotacji na Tottenham? Więcej niż prawdopodobne. Niestety Kiwior ma pewne braki szybkościowe, więc taki Tomi dałby więcej w pojedynkach szybkościowych.
Jak myślicie Kiwior na stałe wskoczył do składu, czy usiądzie na ławkę, gdy tylko Zina będzie dostępny? Powiem szczerze, że wczoraj Jakub parę razy sobie trochę "pobimbał" przy rozegraniu, ale daje więcej pewności w obronie względem Ukraińca, no i system z inverted PO i Jakubem bardziej przy linii sprawił, że Gabi zaczął lepiej wyglądać, ma więcej wsparcia i opcji w rozegraniu.
@damianARSENAL napisał: "Cieszy fakt, ze Mikel wreszcie zrozumiał, ze z Nketiaha jedyne co może być to pieniążki z transferu."
ESR chyba też już został skreślony.
@zwierz napisał: "Ale te ostatnie pogromy wjeżdżają na psychę rywalom. W Liverpoolu odpalają protokół wyparcia.
"Allison > Raja
• TAA, Bradley > White
• Konate, Van Dijk, Quansah, Gomez , Matip > Saliba , Gabriel
• Robertson, Tsimikas > kiwior, Zinchenko
• Szobo, Mac Alister, Endo, Jones , Elliot, Gravenberch >, = Ødegaard, Rice, Partey, Jorginho
• Salah, Jota, Nunez , Diaz , Gakpo > Harvertz, Martinelil, Saka, Trossard, Jesus
Praktycznie w każdej formacji jesteśmy lepsi, to samo City."
Kącik humorystyczny do porannej kawusi sponsoruje serwis lfc.pl."
Ja tam zaglądam od czasu do czasu, po każdym naszym ostatnim zwycięstwie (+ z nimi na Emirates) panuje taka narracja, że tak naprawdę oni są lepsi kadrowo, a my gdybyśmy mieli tyle kontuzji to wypadlibyśmy z wyścigu dawno, albo że nami się nie trzeba przejmować, bo jak zwykle z****y się metr przed kiblem itd. jeszcze kiedyś przeczytałem, że Arteta to twór Guardioli i chętnie rozkłada przed nim nogi. Nie chcę wrzucać wszystkich do jednego wora, bo są też w miarę rozsądne komentarze, ale mam wrażenie, że strasznie dużo tam negatywnych emocji w stosunku do nas panuje. Serio, nie wiedziałem, że kiedyś to napiszę, ale wydaje mi się, że na dp nas bardziej doceniają i zaczęli nawet szanować za proces. A na lfc widać, że boli ich wielki Arsenal :P
Zrobimy im dziś dziecko. Na razie wygląda jak jakiś mecz losowej średniej Repry z San Marino.
Zawsze lekki smuteczek kiedy Tross nie jest w pierwszym, ale i tak jedziemy z koksem, nabijamy lufy i celujemy.
@jumanji napisał: "Ja mam takie pytanie. Czy ktoś mi może napisać, czy nazwa stadionu kanonierów - Emirates Stadium taka już zostanie powiedzmy na zawsze?? Bo władze Arsenalu wybrały taką nazwę związaną z liniami lotniczymi, które również sponsorowały Arsenal chyba na 15 lat. Łatwo można obliczyć, że od 2006r. te 15 lat już minęły. Moje pytanie brzmi, czy ta nazwa stadionu Emirates Stadium już pozostanie czy może zostanie zmieniona?? Nie ukrywam, że ta nazwa średnio mi się podoba, natomiast nazwa starego stadionu kanonierów - Highbur - była super."
Nazwa zostanie przynajmniej do 2028 roku, zostało to uzgodnione w trakcie renegocjacji umowy z Fly Emirates w 2012 roku.
@Barney napisał: "Bez przesady z tym odczarowaniem wygrywaliśmy tam w ostatnich latach to nie Anfield. Roku temu remis ,ale chyba dwa lata temu była wygrana. Pamiętam ,że po golu auby tam wygraliśmy"
w lidze ostatnio w sezonie 20/21 wygraliśmy po golu Auby a wcześniejszy win był w 2006 roku... nie licząc FA cup oczwyiście. W ostatnich latach nawet jak grają mega kupę to wyciągają z nami korzystny rezultat u siebie.
United w pytę, the Telegraph podaje, że ETH dostanie teraz dwa spotkania prawdy, mam nadziej, że wygra i zostanie. Tak grające United to dla nas szansa na odczarowanie Old Trafford pod koniec sezonu.
@pablofan napisał: "Jeśli prawda jest, że chcą przedluzyc kontrakt z Jorginho, to sądzę, że nie puszczą też i Parteya. Środek pola to newralgiczna pozycja i pewne jest, że kogoś MA sprowadzi, ale właśnie po to by spokojnie wszedł w buty tych zawodników."
W przypadku Parteya chyba chodzi Ci nie o buty tylko o ortezy ortopedyczne prawda?
Ta narracja z niezastąpionym Parteyem w sytuacji, gdy gramy bez niego najlepsza piłkę od zeszłego sezonu pachnie budowaniem jakiejś legendy i kultu Ghańczyka powoli. Spoko piłkarz świetny, ale gramy bez niego i radzimy sobie dobrze. Druga sprawa, że Douglas Luiz mimo, że kosztowałby krocie myślę, że wjeżdża do nas z buta do szatni z arbuzami pod pachami i spokojnie daje top quality, także nie wiem czemu wychodzisz z założenia, że jak nie Partey to trzeba się bawić w eksperymenty i kogoś budować. Brazylijczyk to topka ligi w tej chwili i jestem niemal pewien, że dałby nam kopa z marszu jak Declan.
@Marzag napisał: "A co się stało z Saką?"
Bukayo się nie liczy, bo prawdopodobnie nie jest człowiekiem. Potrzebujemy też trochę zwykłego ludzkiego pierwiastka na tej pozycji.
Gyokeres nasz potencjalny cel na lato wczoraj brameczka w derbach z Benficą w Pucharze. Dostał ładnego passa, ale polecam sobie zobaczyć tę bramkę, bo to jak ustawił sobie obrońcę i potem zostawił go w tyle wiele o nim mówi, strzelił z pozycji, z której raczej nie miał prawa tego zrobić. Nie sądzę, by któryś z naszych napastników był w stanie z takiej ćwierć okazji zrobić gola. Szwed pod względem fizycznym robi mega wrażenie.
Przesuwanie Jesusa gdziekolwiek, wbrew jego woli lub za jego przyzwoleniem jest zabiegiem czysto teoretycznym, bo ciężko kogoś rozważać jako stałą opcję czy backup gdy jest zdrowy i dostępny przez 30-40% sezonu. Przy całym szacunku do jego umiejętności i repertuaru zagrań, który oferuje. Założe się, że w pewnym momencie stanie się to na tyle uciążliwe, że po prostu Arteta i sztab powie dość. Bo w to że nagle Jesus i np. Zinchenko będą zdrowsi w ogóle nie wierzę. Przy tym ściąganie kolejnych typowych szklanek w typie Neto i liczenie na to, że może akurat u nas się ogarnie to rosyjska ruletka ze stawką kilkudziesięciu grubych baniek GBP.
@Ashmadia napisał: "Obojętnie który, ten sam wiek, pewnie podobna kasa. Osobiście wolałbym Zubimendiego, bo wydaje mi się, że ma wyżej sufit, ale z Luiza też byłbym mega zadowolony."
Zubimendi ma zdaje się klauzulę na poziomie 60 mln eur, więc wyszłoby dużo taniej niż potencjalny transfer Luiza. Brazylijczyk ma sezon konia 9 bramek i 4 asysty, 25 lat czyli wchodzi w najlepszy okres, sprawdzony w lidze będzie drogo ale moim zdaniem warto. Jarałbym się bardziej Brazolem.
@pietraz napisał: "możesz rozjaśnić? Strzelam jakiś tytuł zdobyty na Old Trafford? Pamiętam ze Spurs w ich kurniku, ale z manu już nie bardzo"
2001-02 w przedostatnim meczy sezonu po golu Wiltorda pokonaliśmy United 1-0 na ich stadionie i zapewniliśmy sobie mistrzostwo. Co ciekawe ostatni mecz rozegraliśmy na Highbury z...Evertonem (również zwycięski 4-3), więc to kolejna analogia do tego sezonu. Wniosek? Robcie screeny.
Generalnie tego sezonu nie pamiętam, bo to kibicowsko jeszcze nie moje czasy, ale akurat te obrazki mam gdzieś w pamięci dzięki yt. W ogóle jak teraz spojrzałem na nasze wyniki w PL z tamtego sezonu to od kolejki nr. 18 graliśmy jakiś kosmos, odpaliliśmy tryb Adama Małysza w Pucharze Świata, w ciągu 21 kolejek zwyciężyliśmy w 18 spotkaniach a 3 zremisowaliśmy. W całym sezonie przegraliśmy tylko trzykrotnie.
Właśnie sobie zdałem sprawę, że w przedostatniej kolejce Premier League (11.05) gramy na wyjeździe z United. Czy komuś jeszcze nasuwa się pewna analogia?
Jak dla mnie inajlepsze wyjście to przedłużenie umowy z Jorginho jeszcze o rok. Idealny zawodnik na ławkę, łatanie dziur i pod mecze, gdzie dostaje status zadaniowca. Daje nam pewną elastyczność jeżeli chodzi o taktykę pod wybrane spotkania i przeciwników. Poza tym jeśli Partey robi out w lecie to raczej korzystniejsze byłoby pozostawienie Włocha w składzie, bo nie wierzę, że ściągniemy dwóch ŚP w jedno okienko.
A i jeszcze jedno - odszczekuję, że w niego nie wierzyłem i myślałem, że ściągamy kolejny niewypał z Chelsea. Bardzo dobry zawodnik i profesjonalny gość z tego Jorginho.
Albo wódka albo Bóg.
@arsenallord napisał: "Śmierdzi mi drewnem i niewypałem ten zawodnik."
Mocne słowa o Ivanie Toneyu! :P
Skauci Arsenalu będą obecni na jutrzejszym meczu Sportingu z Benficą w celu obserwowania Viktora Gyökeresa!
Miguel Mendes
Fun fact: w ostatnich spotkaniach nasz cały blok defensywny tworzą nominalni środkowi obrońcy: White, Saliba, Gabriel, Kiwior.
Wiem, że White gra już długo jako PO, ale w przeszłości był nominalnym ŚO. To rzadkość by mieć aż tylu ŚO, którzy spokojnie mogą pokryć pozycje bocznych obrońców, a my mamy White'a, Kiwiora, Timbera. To plus mieć tylu elastycznych taktycznie i uzdolnionych technicznie obrońców w składzie.
@kamo99111 napisał: "nie zgodzę się. Inaczej traktujesz zawodnika, który jest sprowadzany za paczkę gruszek, a co innego jak sprowadzasz zawodnika mającego wiesc prym. Jeżeli liczysz zawodnika jako "do rotacji" To wybaczasz pewne rzeczy, bo nie jest to zawodnik grający pierwsze skrzypce. A niska kwota transferu i tygodniowka sprawiają, że nie ma ciśnienia aby pozywać się gracza gdy do wzmocnienia jest kilka innych pozycji."
No moim zdaniem dalej wygląda to tak, że łatwiej/szybciej przyznać się do błędu/flopa z zawodnikiem za 20-30 mln i go szybciej odpalić/sprzedać po 1,5 lub dwóch nieudanych sezonach niż z gościem za 80-100 mln, bo próbujesz go za wszelką cenę uwiarygodnić i budować. Zresztą jest kilka takich przykładów Havertz w Chelsea, Felix w Atletico, Dembele w Barcelonie. Nigdy nie spełnili oczekiwań w 100% a jednak spędzili sporo czasu w swoich klubach i dostawali kolejne szanse. Chyba że mówisz o transferach pokroju Momo to mogę się zgodzić, na zasadzie zapchajdziura za kilka milionów z wyraźnymi brakami ale w poprzednim komentarzu pisałeś o kwocie 30 mln euro, a za tyle należy jednak czegoś wymagać i weryfikować po jakimś czasie.
@kamo99111 napisał: "Może top nie. Ale tak jak to było mówione wcześniej - gdyby Pepe przychodził za 30mln to ocena transferu byłaby inna. Myślę, że na ławce śmigałby do dziś. Jednak kwota zrobiła swoje przez co można powiedzieć że transfer był nie do końca udany. Ale żeby to był jakiś totalny flop? Myślę, że nie.
Też kwestia tego, że ten zawodnik był kupiknu pod inny styl. Emery preferuje jednak inna taktykę niż Arczi. Mikel wymaga też od każdego zawodnika na boisku pracy w obronie. Pepe niestety tego nie potrafił ogarnąć no i się skończyło jak się skończyło."
Ale to co napisałeś jest bezsensu. Piszesz że kwota transferu, gdyby była niższa to miałaby przełożenie na to, że Pepe śmigałby do dziś, po czym sam piszesz, że to nie zawodnik pod granie Artety. Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie, obaliłeś swoją tezę. Poza tym to jakaś odwrócona logika, że piłkarz mógłby grać więcej i dłużej w klubie, bo kwota transferu jest niska, ja bym raczej skłaniał się ku twierdzeniu, że jeśli piłkarz kosztował więcej to może być czasem na siłę pchany do składu i dostawać kolejne szanse nieco na wyrost, bo musi się zwrócić, a trener/menedżer musi udowodnić jego przydatność dla drużyny.
To też pokazuje jak duże zaufanie dostał Arteta, że mógł sobie pozwolić na odpalenie Pepe.
Wychodzi na to, że jesteśmy zdecydowanie po bezpiecznej stronie rzeki jeśli chodzi o Profi&Sustainability rules biorąc pod uwagę okres 3 letni. Zgodnie z tym co znalazłem w sieci u blogera Swiss Ramble, za okres 20/21-22 (okres pandemii jest skonsolidowany jako jeden rok) odnotowaliśmy stratę w wysokości 18 mln funtów przed opodatkowaniem z uwzględnieniem wszystkich wyłączeń, czyli kosztów które można odpisać od wyniku klubu w ramach P&SR, m.in. deprecjacja/amortyzacja (budynki, ziemia, sprzęt, wartości niematerialne i prawne), kosztów związanych z funkcjonowaniem drużyn młodzieżowych oraz drużyny kobiecej. Ponoć rocznie możemy odliczyć łącznie około 31-32mln funtów z tego tytułu, a dodatkowo w latach 20-21 mogliśmy odliczyć aż 53 mln funtów jako wpływ pandemii Covid-19. Czyli 18 mln straty za lata 20/21-22, nawet jeśli mamy teraz stratę około 52mln funtów to i tak będziemy mogli od tego sporo odliczyć (32mln). W związku z tym nie przekroczymy 105 mln straty w okresie 3 letnim, luźno można estymować, że to będzie góra około 37 mln w naszym przypadku.
Okienko które jest przed nami będzie również zależeć od wyniku drużyny, po pierwsze w księgach za ten sezon będziemy mieć już boost z tytułu działu w LM, ale nowa umowa z Emirates zakłada duży bonus za wyniki w lidze i LM, chodzi info po sieci, że to może być nawet +20 milionów funtów do obecnie inkasowanych 50 mln za sezon, czyli łącznie 70 mln funtów, przy zwycięstwie w tych rozgrywkach. 50 milionów to i tak więcej niż poprzednio (40mln). Poza tym nowy kontrakt z Sobha to kolejne +10mln. Nowe umowy zmaterializują się w wyniku za 2024.
Oczywiście druga strona medalu to wyższe koszty, ze względu na nowe umowy kluczowych graczy, te już podpisane i te które nas czekają (White, Tomi) + nowi zawodnicy w oknie 2024 (wynagrodzenia i amortyzacja kwoty transferu) ale jest nadzieje, że uda nam się zarobić na sprzedażach (Nketiah, Ramsdale, ktoś jeszcze).
Wniosek: pod kątem regulacji jesteśmy bezpieczni, oczywiście przyszłe okienko zaważy na kosztach przyszłych okresów (nowe transfery=nowe koszty operacyjne), ale nowe umowy sponsorskie, transfery out (w końcu) udział w LM, ewentualne trofeum i związane z tym bonusy od sponsorów mogą to skutecznie równoważyć. Myślę, że możemy myśleć pozytywnie o przyszłym okienku, jeśli wpadnie puchar to możemy pójść agresywniej. Nie zdziwi mnie kwota 200-250 mln funtów przed uwzględnieniem sprzedaży. Umówmy się jeśli celujemy w top napadziora, Douglasa Luiza i jeszcze jeden transfer in (skrzydło) to spokojnie tyle pęknie, przy okazji będzie kilka odejść które pomogą to zbilansować. Myślę, że rodzina Kroenke na dzień dzisiejszy nie zmieni strategii, dla nich ważniejsze niż zyski w tej chwili jest budowanie marki, podniesienie poziomu sportowego, co oczywiście długoterminowo będzie miało przełożenie na wyniki (nowe lepsze umowy sponsorski=wyższe przychody), nie oszukujmy się jesteśmy na 10 miejscu w Europie pod względem przychodów (Deloitte), wyprzedza nas cała angielska śmietanka (City, United, Liverpool) i Tottenham (celowo wymieniam ich osobno), akurat ich pewnie uda się w najbliższym czasie dogonić. Ale tak naprawdę mamy kogo gonić, nie zdziwiłoby mnie gdyby Kroenke chciał celować w top 5 w najbliższych latach, ale do tego potrzebny jest przede wszystkim SUKCES SPORTOWY.
Także to nieprawda, że wyniki sobie i finanse sobie. Chcemy lepszych umów, lepszych przychodów musimy coś wygrać i Kroenke o tym wie. Za ery Gazidis Wenger liczył się udział w LM i zysk jak najniższym kosztem, ale teraz sporo przeznaczamy na wzmocnienia, to zwiększa presję na wynik sportowy.
Set piece to w tej chwili nasz najlepszy strzelec (19). Dobry wariat.
Czy błąd to się dopiero okaże.
Moim zdaniem może tu być jakieś drugie dno. Raya się ogarnął, gra lepiej ale też nie oszukujmy się w ostatnich spotkaniach nasi rywale ledwo byli w stanie przejść na naszą połowę boiska. Hiszpanowi brakuje trochę centymetrów, ale na razie moim zdaniem całościowo broni się swoją postawą w tym sezonie.
@Mastec30 napisał: "Za dużo tego słuchania nie będzie :D"
Tutaj przydałby się gif z Michaelem Corleone mówiącym: my offer is this: nothing.
Jeszcze pewnie wróci temat Vlahovica, bo Serb ostatnio trochę postrzelał. Ciekawe czy jest dalej rozważany jako jedna z opcji na atak.
https://www.meczyki.pl/newsy/liderzy-z-kartonu-duzy-problem-arsenalu-arteta-moze-zadac-jedno-pytanie-tak-trudno-budowac-sklad/233649-n
W przypadku Parteya i Tomiego te % rozegranych minut na wszystkie możliwe jest przerażający. Gabriel i Zina niewiele lepiej. A warto dodać, że nie grają u nas za paczkę frytek i bony Sodexo.
Powiem wam tak, że dokąd kibicuje Arsenalowi liczyłem po cichu na Polaka w drużynie, bo to zawsze kolejny element do indentyfikacji z klubem, powód by inni śledzili Arsenal itd. wiadomo był Wojtek ale zawsze to coś innego gdy gra ktoś w polu. Kiwi strzelił gola, super sprawa, serio żaden z tych wczorajszych goli mnie tak bardzo nie ucieszył jak jego trafienie. Do tego ta wspólna radość z Declanem i reszta chłopaków. W ogóle ostatnie tygodnie Kiwiora to jest mega pozytyw dla nas, również dla kadry btw.
Ale wszedłem na kanonierów i już wiem, że przesadzam i nie powinienem popadać w hurraoptymizm, bo to nie jego pozycja i widać braki. Jest to tzw. trzecia prawda księdza Tischnera.
Ja osobiście mam nadzieję, że wszyscy ci którzy tak dziś i wczoraj utyskują na Artetę i drużynę równie ochoczo wrócą na stronę po ewentualnym zwycięstwie w dwumeczu i zgodnie z zasadą, że jak powinno się krytykować, gdy to się należy (nie zaprzeczam) pochwalą również, gdy będzie ku temu sposobność. Ale chyba na to po tych executerach czy hanzach to nie ma co raczej liczyć. Na razie ciężko się nie zgodzić z tezą, że ruch na stronie i wysyp nicków wzrasta po wpadkach. Kult upadku, porażki sprzedają się najlepiej, przy okazji można się wyżyć, wylać frustrację.
Zagraliśmy mega słaby mecz, Porto miało plan i konsekwentnie go realizowało. Pisałem po losowaniu, że Porto to będzie wymagający rywal, przypomniał mi się dwumecz ze Sportingiem, ale niektórzy twierdzili, że nie można porównywać, bo wtedy musieliśmy rotować składem i generalnie nie porównujmy rzeczy nieporównywalnych. A moim zdaniem drużyny z Portugalii mają swój styl, to dla mnie obok Włochów najbardziej "pucharowe" ekipy, mimo braku nazwisk i jakości zawsze kręcą niezłe wyniki, często ponad stan. Bardziej dziwi mnie to ogólne zwątpienie ludzi, nagle jesteśmy daleko od topu, wyniki w lidze to jedno i tak naprawdę nic nie znaczą, bo to ta Europa najważniejsza... Panowie jest rewanż, parę dni temu wyglądaliśmy jak walec drogowy, a w ciągu jednego wieczoru tak bardzo niby skarleliśmy? Jak wchodzę czasem na strony innych klubów to nawet na takim dp mam wrażenie jest więcej wiary pomimo dużo gorszej drużyny i wyników. Z lewa i prawa słychać głosy, że może w końcu ten Arsenal dojrzał i wyciągnął wnioski z zeszłego sezonu, a tu już podkopana wiara w drużynę wśród kibiców z powodu porazki w pierwszym meczu. Mam nadzieję, że przynajmniej nasi piłkarze mają już dużo lepszy mental. W rewanżu musi zwyciężyć piłka nożna, a nie portugalska szkoła aktorstwa i skrobania marchewek. Kiełbasy do góry i wiadomo co...
@hanzo88h napisał: "Jaka frustracja? kwestia przyzwyczajenia. Oglądam zapętlony film od x lat. Kolo ... mi lata wygrana w pojedynczym meczy z City czy Live skoro na koniec sezonu nie ma mistrza. Nie interesuje mnie wyjście z grupy LM skoro i tak odpadamy w 1/8. Ja chce mistrzostwo i LM. Mam w głębokim poważaniu piękną grę skoro nie daje to pucharów."
No i w sumie co w związku z tym? Bo od wczoraj to nie wiem czy się chwalisz, czy żalisz, czy chcesz wyjść ubrany cały na biało i niczym Dziki Trener powiedzieć jak jest. Bo niby nie jesteś sfrustrowany, a odpalasz się po porażce i uważasz, że nic nie wygramy, no bo zawsze się z*****y na końcu. Liczysz na poklask, chcesz nas oświecić, czy co? Ja kibicuję, bo mam swoje powody dla których kocham Arsenal i w sumie od lat mogę być sfrustrowany, bo zaczynałem kibicować od 2003/04 a od tego czasu z pucharami u nas krucho, ale od półtora roku po latach degrengolady w klubie i składzie zdecydowanie widzę nadzieję na lepsze czasy i puchary. A jak się nie uda to w tym sezonie to trudno, ale jestem pewien że z tym trenerem, może kilkoma dodatkami do składu jesteśmy w stanie wygrywać puchary.
@Armata500: dziękuję za ten komentarz, już wiem co sądzić o wczorajszym spotkaniu. Dostajesz ode mnie wszystkie dostępne plusy. Bardzo trafna analiza.
@hanzo88h napisał: "Sytuacja jest bardzo prosta ta drużyna już nic nie wygra w tym sezonie."
Mocne słowa o United.
Jest ekstraklasa, szkocka premier league i dzisiejsze "widowisko". Kolejność nieprzypadkowa. Antyfutbol. Mecz godny pucharu intertoto. Zagraliśmy kupę, Porto w sumie też ale wykorzystało te kilka błędów, które popełniliśmy w jednej akcji.
Co nie zmienia faktu, że u siebie ich robimy 5-0 i lecimy do samego finału. Także chill.




Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
---|---|---|---|---|---|
1. Liverpool | 29 | 21 | 7 | 1 | 70 |
2. Arsenal | 30 | 17 | 10 | 3 | 61 |
3. Nottingham Forest | 30 | 17 | 6 | 7 | 57 |
4. Chelsea | 29 | 14 | 7 | 8 | 49 |
5. Manchester City | 29 | 14 | 6 | 9 | 48 |
6. Newcastle | 28 | 14 | 5 | 9 | 47 |
7. Brighton | 29 | 12 | 11 | 6 | 47 |
8. Fulham | 30 | 12 | 9 | 9 | 45 |
9. Aston Villa | 29 | 12 | 9 | 8 | 45 |
10. Bournemouth | 29 | 12 | 8 | 9 | 44 |
11. Brentford | 29 | 12 | 5 | 12 | 41 |
12. Crystal Palace | 28 | 10 | 9 | 9 | 39 |
13. Manchester United | 30 | 10 | 7 | 13 | 37 |
14. Tottenham | 29 | 10 | 4 | 15 | 34 |
15. Everton | 29 | 7 | 13 | 9 | 34 |
16. West Ham | 30 | 9 | 7 | 14 | 34 |
17. Wolves | 30 | 8 | 5 | 17 | 29 |
18. Ipswich | 29 | 3 | 8 | 18 | 17 |
19. Leicester | 29 | 4 | 5 | 20 | 17 |
20. Southampton | 29 | 2 | 3 | 24 | 9 |
Zawodnik | Bramki | Asysty |
---|---|---|
Mohamed Salah | 27 | 17 |
E. Haaland | 21 | 3 |
A. Isak | 19 | 5 |
C. Wood | 18 | 3 |
B. Mbeumo | 15 | 5 |
C. Palmer | 14 | 6 |
Y. Wissa | 14 | 2 |
O. Watkins | 13 | 6 |
Matheus Cunha | 13 | 4 |
J. Kluivert | 12 | 6 |
-
A wszystko to przez Havertza...
- 19.02.2024 30 komentarzy
-
Red Dead Redemption
- 17.07.2023 12 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne: Tequila
- 25.09.2022 15 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne: Idealny początek
- 19.08.2022 16 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne: Podsumowanie sezonu 21/22 cz.3 - Widoki na przyszłość
- 05.07.2022 27 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Yave napisał: "Tak sobie patrzę na terminarz i sobie marzę, że jeśli już mielibyśmy wygrać mistrzostwo, to najlepiej w 36 kolejce, wtedy mendy na Old Trafford by nam musiały szpaler ustawić, a to jak ta przysłowiowa wisienka na triumfalnym torcie"
wątpliwe, że uda się to zrobić (zapewnić majstra) przed tym meczem ale pisałem o tym w zeszłym tygodniu, że może udałoby im się zrobić "Wiltorda" i u nich klepnąć tytuł, przed ich własną publicznością. Też fajna sprawa.