Komentarze użytkownika pablofan
Znaleziono 6929 komentarzy użytkownika pablofan.
Pokazuję stronę 1 z 174 (komentarze od 1 do 40):
@arsenallord: na to co się dzieje z naszymi obrońcami, to nawet taki Hincapie jest jak złoto. Na nowy sezon mamy to jak w banku, że przyjdzie do nas kolejny obrońca. Priorytet to PO, ale nie zdziwię się, że i kogoś na LO kupią:]
@alexis1908: Ani Martinelli ani Jesus nie są gwaranacji jakości, której potrzeba tej drużynie. Każdy doskonale sobie zdaje z tego sprawę. Natomiast Gyo jako transfer, który miał odmienić oblicze ataku, tak je odmienił, że aż oczy bolą. Lepię już grać wyżej wymienionymi Brazylijczykami i opuścić zasłonę milczenia na ich ograniczenia niż pozwolić grać takiemu Gyokowi, który poza bieganiem praktycznie nie daje drużynie żadnych atutów.
Jego ch**a gra sprawia, że postacie, których w tym zespole być nie powinno zaczynają być na nowo docenione. Chyba jedyna super umiejętność Gyo, która faktycznie ma wpływ na zespół ;)
Zasnąłem podczas 2 połowy -.-
@vitold: „ Musi być :) Nie chce skończyć jak pare osób stąd nie wierząc w mistrza z przewagą :D”
W ciągu 3 ostatnich lat już 2x gubiliśmy przewagę ;) na rzecz… city ;)
@vitold: och faktycznie moje niedopatrzenie :) oddaje honor :)
Nie zmienia to faktu, że druga część sezonu miał bardzo dobrą i każdy liczy na potworne z rozrywki.
@vitold: to coś źle sprawdzasz ;) bo w samej lidze rozegrał 5 spotkań plus jeden w pucharze :)
@vitold: podziwiam Twoją wiarę ;)
@vitold: jak widać do bardzo pożytecznej gry dołożył stary, które Gyo nawet nie osiągnął po ponad 30 meczach ;)
@cieniak14: a no trafnie, ale kolega podał staty z tego sezonu, a ja wspomniałem okres po transferze, gdzie mieliśmy run 5ciu zwycięstw z rzędu a wyniki nawet po 5,6 do 0. Ogramy Liverpool i on był jedną z kluczowych postaci w tamtym czasie. Nawet jeśli zdobył jedną bramkę, to oceny powyżej 7* lub w okolicy, ale każdy dobrze pamięta, że był wartością dodatnią.
@vitold: Haha. Niech ci będzie ;) nie sprawdziłem statystyk, ale każdy dobrze wie, że chodzi o drugą część sezonu :)
@vitold: Havertz po transferze w styczniu był już gamechangerem. Gyo? Jetem tłem i głównie statystką w każdym spotkaniu, w którym wydeptuje. To nie jest hejt tylko fakt.
@alexis1908: tego nam wszystkim życzę, ale póki na razie się na to nie zapowiada.
Marzenia marzeniami lecz, aby one mogły się ziścić Arsenal musi poprawić swoją grę. Bez tego nie osiągniemy lepszych wyników z czołowymi rywalami od tych z 1 części sezonu, choc tamte za dobre tez nie były.
@Rynkos7: kolejna rzecz. Nie ważne, kto gra, Gyok niezmiennie jest słaby. Już słuchałem prze 3 lata, że Martinellim nie ma kto piłek podawać, że potrzebuje koło siebie lewonoznej 8mki, że to i tamto - spoko. My to nie city i nie wymieniamy po sezonie czy pół ogniw, które najwidoczniej nie spełniają oczekiwań. Czy to dobrze, czy źle? Czas pokaże.
@Rynkos7: Kai potrzebował kilku miesięcy i się ogarnął po fatalnych dwóch sezonach w Chelsea. Stał się liderem w ofensywie i generalnie w zespole.
Natomiast Gyok przychodzi tu u szczytu formy, wielkimi oczekiwaniami i niesamowitym PR-em.
Kompletnie dwa różne przypadki! Gdzie Gyok nawet nie potrafi dać więcej niż dawał/daje Martinelli.
@Ech0z: ciekawa wypowiedź tutaj krążyła postecoglu nt. Tottkow. Podobny schemat jest przypięty także i do nas.
Niestety od lat wiemy, że w kluczowych momentach sobie nie radzimy, a ostatnie miesiące pokazują, że niestety faktycznie tak jest .
@kamo99111: dobrze napisane. Sęk w tym, że my tak gramy już od kilku lat, a obecny sezon jest niesamowitym spadkiem jakości w każdej formacji, a atak to już w ogóle szura po dnie.
Został kupiony gość, który w ogóle nie powinien w tym zespole grać, ale jest i niestety każdy klepie go po plecach. Szczytem jest gdy dobrze piłkę przyjmie co bywa dość rzadkim obrazkiem, ale pochwały są. Najgorsze, że liderzy naszego zespołu to obecnie cienie samych siebie, a troska o tego kloca z ataku sprawia, że zamiast brać ciężar odpowiedzialności za kluczowe momenty w spotkaniu na siebie, próbują takiemu dogodzić i marnujemy dobre okazje, które od początku sezonu również nie pojawiają się zbyt często w ofensywie.
To co widzimy na boisku i to co mówią zawodnicy i trener do kamer nie zdradza tego jakie faktycznie panuje nastawienie w zespole. Rice od dłuższego czasu daje upust swojemu niezadowoleniu i kolejne słabe występy mogą tylko pogrążyć ten zespół.
Jesteśmy obecnie powiedzmy, że na topie, ale jeszcze daleka droga, aby móc sfinalizować ten sezon pucharem bo po jakości naszej gry nie można być pewnym dobrego wyniku w kolejnym spotkaniu.
Boli także strata Kaia bo on jako jedyny potrafi dźwigać mentalne ciężary i być liderem na boisku… z pewnością MA miał wielkie nadzieje co do niego, jak zresztą mu także, ale ilość kontuzji oraz częstotliwość ich występowania, zżera ten zespół nie od dzis.
@adek504: cały czas ignorujecie to, że gra u nas jest na słabym poziomie.
Kairat… błagam. 3:2 po beznadziejnej drugiej połowie. Koleje mecze pomimo osiągniętych wyników też nie zachwyciły.
Dobrze, ale ciesz się :) jesteśmy liderem! Mamy to! ;)
@alexis1908: jak napisałem - nie ważne to co było, ważne to co będzie :)
Tamte wyniki to historia. Liczy się to, co jest obecnie i jak dzięki temu zaprezentują się w kolejnym meczu.
@metjuAFC: „ Takie mecze jak wczoraj się zdarzają i to jest normalne, nienormalnym natomiast jest to, że gra Arsenalu właściwie w każdym meczu wygląda podobnie słabo.” […] „ Niestety im bliżej lądu tym więcej pęknięć w statku.”
Dziękuję. W cale nie uważam, że tutaj rozpaczasz. Słuszne i trafne spostrzeżenie.
@Marzag: cały czas alarmuje, że to w jakim obecnie jesteśmy miejscu nic nie znaczy. Sezon dopiero wchodzi w decydującą fazę i dobrze wiemy jak to dla Arsenalu wyglądało w ostatnich 20 latach. Obecnie Liczy się to jak wyglądamy z meczu na mecz - to jest wyjściowa. Na ten moment wyglądamy słabo, żeby nie powiedzieć tragicznie.
Kolejna rzecz, że PL a LM, to inne rozgrywki. Już nie chciałem, ale jak mnie zmuszasz, to przypomnę, że live też skończyło na 1 miejscu fazę ligową w zeszłym sezonie i tyle z tej LM mieli.
Także powtarzam po raz kolejny! Nie ważne jak zaczynasz, a ważne jak kończysz :)
Jak widać w PL wystarczy solidne Brentford i póki rywal nie zechce atakować, to bijemy głową w mur. Jest to problem, który póki co jest nierozwiązywalny na przestrzeni całego obecnego sezonu. Mówi się o wyciąganych wnioskach itp. A ja nie widzę, żeby takowe były. Skończy się na tym, że za kilka tygodni MA wyjdzie i powie, że kontuzje to duży problem…….. zostawię to bez komentarza.
Płaczki? Bo co? Bo zwraca się uwagę na bardzo kiepską grę? Na to, że gra w środku jest daleka od ideału, a wręcz nawet nie jest zbliżona poziomem do poprzednich sezonów? Na to, że atak funkcjonuje najgorzej od ostatnich 4 lat? Na to, że kiupiony został napastnik, który nie był w koncepcji Artety i na siłę został wręcz przeforsowany przez Bertę? Który nie ma żadnych cech predysponujących go do rywalizacji na najwyższym poziomie?
Problemy w tej lidze ma każdy, ale na obecną chwilę Arteta radzi sobie z nimi najgorzej.
Po poprzednich meczach nie płakałem, nie cieszyłem się nadmiernie nawet z tych zwycięstw bo cały czas zwracałem uwagę, że nasza gra wygląda kiepsko. Wczoraj tylko utwierdzili mnie w przekonaniu, że kryzys wciąż jest żywy. To nie płacz. To fakty. Takie jak te, że z mulami się rozsypalismy jak juniorzy, z NFO i live nie było chęci i umiejętności, aby sięgnąć po 3 pkty. Zaś wczoraj po strzelonym golu napisałem, że trzeba się martwić o to, aby Brentford nie przycisnęło bo kiepsko radzimy sobie pod presją po wyjściu an prowadzani… to nie był płacz tylko wniosek po tym jak Arsenal gra od dłuższego czasu.
@mizio: po wynikach, które osiągnęliśmy z topka ligii w obecnym sezonie oraz po tym jaką mamy tragiczną grę, remis będzie cudem :)
@damianARSENAL: timber nie daje
Tyle na lewej co na prawej. Jeśli chodzi o ofensywne inklinacje to nie wiem czy na tej stronie nie wypada słabiej od takiego hincapie. W obronie jest różnica, ale w ofensywie niekoniecznie.
„True, Arsenal ma żałosnych fanów co można świetnie zauważyć jak się trochę posiedzi na kanonierzy.com
@Marzag:; „Jak ma się takich fanów to nie potrzeba Ci antyfanów”
Każdy ma prawo być rozczarowanym. To żadna ujma.
Kto patrzy nagle Arsenalu na chłodno dostrzega, że jesteśmy na równi pochyłej.
Nie ważne ile razy usłyszmy słowa, że trener i zawodnicy wyciągną wnioski bo przychodzi kolejny mecz i gra wygląda bez zmian. Jak tu być optymistą gdy z miesiąca na miesiąc, z roku na rok mamy te same problemy, a wręcz pogłębione?
Z całego serca życzę temu klubowi jak najlepiej, jak tylko pomyślę, że może jednak… to łzy same nachodzą do oczu, ale jest tak dużo problemów, że póki co, ten cel jest w sferze marzeń. Dlatego myślę, że emocje są tak duże i skrajne.
Oczywiście każdy ma prawo do wyrażania się swobodnie bez obrazy innych, ale tutaj jest tak duzo skrajności, że nawet obiektywnie patrząc, a następnie oceniając sytuację jest się krytykowanym za defetyzm bądź nadmierny optymizm.
Kazdy z nasz marzy o cennym trofeum dla tego klubu i to nas łączy, ale trzeźwo patrząc… będzie o nie ciężko.
P.S
Problemem jest napastnik. Przed sezonem ja tlen był potrzebny LS i ewentualnie świetna 9tka. Nie kupiliśmy LS-a, ale za to kiepska 9tke.
Tak o w ramach podtrzymania tradycji napisałem ;p
@arsenallord: śmiej się śmiej. Mi do śmiechu nie jest po tym co widzę na boisku.
Przypomnę, że w ostatnich latach udowodniliśmy, że żadna przewaga nie jest naszym atutem.
Obecnie nie ma żadnych pozytywów w nasze grze, a rywal wystarczy, że da nam grać i cierpliwe wyczeka momentu do ataku bo jesteśmy baaardzo nieporadni w naszej grze.
@Gunner915: a my lagę za laga;p też jest za co chwalić :D
@Marzag: oni tego nie rozumieją. Możesz pisać bez końca, a i tak będą wierzyli w ten antytalent.
To nie jest liga na jego poziom. Taki jest fakt i już nawet w TV kończy mu się parasol ochronny bo zaczęto mu już wytykać jego „efektywność” z tylko słabszymi rywalami.
Z Martinellim zeszło 3 lata, to może z Gyo będzie ze dwa bo starszy o 6 lat ;)
@arsenallord: w marcu finał Pucharu ligi. Wszystko się wyjaśni wtedy do czego oni w obecnym sezonie aspirują.
@Freo98: nawet ja saka próbowal, to go tu jechano, ze nie podaje temu bez talencie w ataku. No cóż. Straciliśmy punkty. Wynik ten to porażka. Dla
PR-u bd mówić, że mega dobry
Punkt, ale prawda jest taka, że ten punkt to wciąż porażka. tendencja jest spadkowa i nic się nie zmienia na lepsze.
@Piotrek_175: nie wiem czy z tą techniką i grą głową Gyo by strzał więcej w MU, ponieważ większość bramek Sesko z tego sezonu to ze strzałów z główki, a kilka z jego „klasycznych” bramek padał po jego dosc ekwilibrystycznych strzałach.
Gyo jest bardzo surowy i nie można się oszukiwać, że jest inaczej. Nie bez powodu zaczął mecz na ławce z leeds. Niestety Arteta sam sobie grób wykopuje w obecnym sezonie.
@Freo98: przykre jest też to, że nie mamy liderów na boisku. Dzisiejsza gra bardzo mocno to uwidoczniła:/
@Barney: obejrzyj sobie raz jeszcze wszystkie mecze z tego sezonu. I daj znać co jest ich elementem wspólnym.
@Melek: poza zubim, to do pierwszego składu nie został kupiony nikt, kto miał być wartościową dodatnią do naszego 1 składu. Gyo nie był planowany i długo Berta musiał nawijać
Makaron na uszy i czarować, że on jest lepszy od Sesko, ale jak pokazuje sezon, to jeszcze gorszy piłkarz niż Martinelli.
Także została poszerzona ławka i nic po za tym.
Eze był transfere alarmowym. Czy był przemyślany? Raczej nie bo wymusiła go kontuzja Kaia, a że był dostępny od ręki, to go wzięli. Natomiast to wciąż zawodnik na „zastępstwo”
Reasumując. Po zeszłym sezonie nie wzmocniono ani pozycji 9tki, ani nie kupiono mega potrzebnego zawodnika na LS oraz sprowadzono zawodnika na DP, który średnio radzi sobie z warunkami PL, ale za to poszerzono ławkę, która też była naszą Pięta achillesowa.
Jak w ostatnich latach przez właśnie tą „krótką” ławkę przegraliśmy rywalizację o mistrza, tak teraz pogrąża nas powoli fakt, że zaniedbano wzmocnienia w pierwszej 11stce.
@Marzag: nic do nich nie dociera. Niech sobie fm-a włączą i tam akurat gyo jeszcze jest bestia.
Póki co, to ja bym chyba nawet Rasiaka nie wstydziłbym się wystawić na boisko po tym co prezentuje Gyo.
@krzykus1990: a i tak znajdą się tacy, co pwoiedza, że jest dobrze, że mamy zapas punktów XD haha po prostu nie ogarniam jak można być tak krótkowzrocznym.
Dziś mieliśmy wybitną grę naszych. NIC się nie zmieniło. I tak od początku sezonu. Wystarczy nas przeczekać i albo bramke sami sobie strzelimy albo wpadnie po jakimś chaosie. W sytuacjach podbramkowych wystarczy, że się na nas siedzie i dobre ekipy zazwyczaj coś wcisną, a potem się słucha, że strzały życia. Gown9, a nie strzały życia. Gramy ch*nie i tak właśnie się zazwyczaj się taka gra kończy - starta punktów.
Pisałem po meczu z leeds, też i po meczu z sunderlandem, za to co gramy nam punktów nie da z solidnymi ekipami z ligi. Dziś ten mecz tylko potwierdza moje słowa.
Jeżeli Arteta będzie dalej się upierał przy tych samych rozwiązaniach, to za tydzień czy dwa będziemy płakać.
Pierwszym do odstrzału jest Gyokeres. Gość nie nadaje się do tego klubu. Ani podania, ani dośrodkowania ani cokolwiek co jest do niego posyłane jest tylko stratą piłki. Co więcej, nasi zakebisci liderzy zamiast skupić na na drużynie oraz jej celu, to wolą takiego nieudacznika poklepać po plecach i na pustą bramkę piłkę podać.
Kolejny problem to środek! Całkowity chaos, brak odporności na wysoką jntesnynowosc gry przeciwnika i co najgorsze pressing rywala. Nie może być tak, że drużyna jak arsneal nie potrafi wyjść spod pressingu rywala czy rozgrywać piłki pomiędzy pomocnikami…. A zamiast tego podaje się piłkę do bramakrza, który laguje na drugą stronę boiska…
Czas coś zmienić! Czas na Noorgarda w pomocy. Pisałem pominięte, ze za miesiąc sytuacja w tabeli nie będzie tak wesoła jak wielu tutaj uważa, że jednak będzie. Jest to kur*a zaj**cie przykre, ale kur*a tak wyglądają fakty. Cały sezon widzimy jakie g*wno gramy w lidze i się łudzimy bo peleton nie ogarniał pościgu. Obecnie to nasz zespół nie ogarnia nic.
I wlanie stało się to co przed chwilą opisałem.
@Gunnerrsaurus: ponieważ Arsenal
Od początku sezonu kompletnie nie radzi sobie z rozegraniem z głębi pola. Zubi to nie Partey. Fakt, że nie potrafimy utrzymywać się przy piłce, rozgrywać jej w środku pola, to między innymi efekt tego, że Hiszpan nie potrafi kontrolować środkowej strefy boiska. Dlatego te piłki są tak pchane do przodu go jak da ją nieco wyżej to po chwili wraca z powrotem do niego. Mamy chaos w środku pola i zaraz 3/4 sezonu za nami a obraz gry w środku bez zmian.
@bizooon: on jest marny Generlanie. I w tym cały problem.
Haha. To już jest śmiech przez łzy
@Gunnerrsaurus: przypomnij sobie mecze z Evertonem czy Wilkami ;p
A jak już to zrobisz to jeszcze ostatni mecz z mulami :D hehe
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Jogurt: pełną zgoda. Mosquera wygląda najlepiej z całej tej ekipy, a za nim dałbym właśnie Hincapie bo mimo, że nie jest jakimś wirtuozem w grze kombinacyjnej i ofensywnej, to jednak daj radę, ale w pełni nim zachwycony nie jestem. Podobnie zubi, który byłby u mnie na 3 miejscu tylko dlatego, że inni (poza Kępą i Norgardem) nie dojechali poziomem, a on mimo, że średnio sobie radzi, to jednak można na niego liczyć bardziej niż Eze, Madueke czy Jokeres.