Komentarze użytkownika praptak

Znaleziono 9582 komentarzy użytkownika praptak.
Pokazuję stronę 1 z 240 (komentarze od 1 do 40):

poprzednia123456następna
Komentowany temat: Pewny awans do kolejnej rundy, Portsmouth 1-4 Arsenal 12.01.2026, 15:23

@Rynkos7 napisał: "Nie no Janusz, Andrzej wyśle jutro wieczorem Grażynke na pilates i się zdziwi."
Wątpię by Andrzej tak ryzykował Krzyś, jak Grażyna się za bardzo poskłada tym pilatesem, to może się skulnąć tam gdzie Andrew jej nie wyciągnie nawet V8ką 4x4

Komentowany temat: Pewny awans do kolejnej rundy, Portsmouth 1-4 Arsenal 12.01.2026, 14:09

@Rynkos7 napisał: "@sWinny:

W środę gramy Andrzej"

Sie czepiasz Krzysiek

Komentowany temat: Pewny awans do kolejnej rundy, Portsmouth 1-4 Arsenal 12.01.2026, 08:55

@Barney napisał: "Cos gdzies czytalem, ze Arteta nie widzi tu sie na dluzej chyba chodzilo ,ze nie wiecej niz 10 lat. Nie sadze, zeby mial w planach odchodzic po tym sezonie.

Pózniej moze Fabregas co myslicie?"

Tzn gdzie to czytałeś? Aktualnie Arteta imo gra irytujący kibica futbol (zwłaszcza takiego z dawnymi przyzwyczajeniami i nie mówię o porażkach ^^), ale łatwo się go nie zastąpi. Nudne, powolne wspinanie się na szczyt nie przeszkadza zarządowi, jednocześnie irytuje niektórych kibiców którzy ucichną i przymkną na to oko - ale po wzniesieniu odpowiedniego pucharu. Ja już ledwo patrzę na nasz futbol, ale skupiam się na sztuce obronnej i taktycznym sprycie, przesłaniając tym sobie brak kreatywności w ataku ^. To pierwszy sezon w którym walczę ze sobą by po 65min nie wyłączyć meczu ^ Może jeśli nuda sprowadzi nam puchar, to zaoszczędzimy na nerwach i kto nie szuka guza będzie miał gładkie czoło

Komentowany temat: Puchar Anglii powraca: Portsmouth vs Arsenal 10.01.2026, 22:42

@losnumeros napisał: "nie posiadam nawet smart watcha"
Tylko klasyczne i najlepiej z brązowym paskiem. Swoją drogą żyjemy zaskakującym świecie, że każdy brzydzi się sraki, a gotów podziwiać jej kolor na nadgarstku. Coś co w jednej chwili na myśl przywodzi gówienko, w drugiej może zadać szyku. Dlatego lepiej pochopnie niczego nie przekreślać, nasza gra też będzie ładniejsza.

Komentowany temat: Słodka zemsta: Arsenal rozbija Aston Villę 4:1 01.01.2026, 02:55

@Castillo napisał: "Żebyśmy tylko za 10 lat znowu... Nieważne, nie było tematu..."
Jest naprawdę niezłe, ale już nie przesadzaj z tym poczuciem humoru ^

Komentowany temat: Słodka zemsta: Arsenal rozbija Aston Villę 4:1 01.01.2026, 02:14

@Castillo napisał: "Pamiętam jak w 2016 napisałem tutaj komentarz na nowy rok, że zdobędziemy mistrza :D Nie przypuszczałem, że przyjdzie nam poczekać jeszcze 10 lat, ale w tym roku to już na pewno ;)"
Przecież wtedy każdy zrozumiał że chodzi Ci o 2026 :D małe nieporozumienie, bo co tam 10 lat - ważne że dożyliśmy ^

Komentowany temat: Słodka zemsta: Arsenal rozbija Aston Villę 4:1 01.01.2026, 01:20

No to żebyście się zdrowo odżywiali, ostrożnie nawet z sałatką. Z radaru, prosto do żołądka to tylko Big Mac + fryteczki z colą I żeby @Marzag nie został przewodnikiem po sawannie, jak grupa zobaczy że lew wyżera zebrze serce - on im powie że kotek tylko sprawdza czy konik go kocha. @Rynkos7 niech dalej prawi różne rzeczy, @RahU to już w ogóle niech sobie żyje a @Garfield wrzuca newsy. @Vitold niechaj wciąż wierzy w Bestię. Ostatnio pewnie rzadziej odświeża plakat Gyökeresa, ale Szwed też chyba czuje się jakby lżejszy..
W sumie niech wszyscy są adresatami tych niepisanych na kolanie życzeń. Szczęśliwego Nowego Mistrzostwa lub pucharu LM - jedno wpadnie na sto złoty i osiemdzisiąt pjęć groszy. Mogę się założyć z co bardziej szalonym wariatem gotowym poświęcić dobytek

jaaprdl

@pawel_1986 napisał: "oby drakula dziś nie popsuł Artecie humoru. Musimy koniecznie poprawić skuteczność i wskoczyć na średnią przynajmniej 2 bramki strzelone na mecz, bo zaraz mocarne muly będą mialy tyle samo strzelonych co my. Oczywiscie liczą się stracone ale atak u nas nadal kuleje."
Kuleje czy nie, taki już pozostanie. Tendencja jest jedna i widoczna, z roku na rok widać wzmacniany nacisk na kierunek defensywny. Jeśli wygramy PL to imo nie będziemy "słabym mistrzem" jak niektórzy twierdzą. Po prostu nudnym ^. Arsenal był łobuziakiem który dostarczał emocji, ale rzadko odwiedzał pierwszą ławkę. Teraz jest geniuszem okularnikiem i już nie siedzi "w kozie", ale to odbija się na jego życiu towarzyskim. Jako bedboj był bardziej interesujący, nawet z limem pod okiem.

Arteta dzisiaj musi mieć aorte w stalowym oplocie, żeby sobie w końcu ten uj kły połamał

@Jogurt napisał: "@Mickeylo napisał: "Albo oddaje jej rok swojego życia za każdy wygrany mecz z nami."

dracula jest niesmiertelny, wiec moze ma to sens"

Doobre Panie! ^

Udanych Świąt Kanonierzy! Żeby Wasze wytworne Grażyny dały ognia w kuchni, a dobre jedzonko wywaliło Wam pępuchy jak dawniej Sterlingowi i żebyście się aż tyle tyle nie kłócili na stronce - bo kiedyś odkryto manuskrypt który mówi wyraźnie: „Ktooo się kłóóóci, ten się kłótas zowie!”. Raczej nie odkryto go w Betlejem. I żeby karp nie walił mułem (ja nie jem karpia więc mi to rybka)

Komentowany temat: Everton vs Arsenal: Trudne wyzwanie dla Kanonierów 20.12.2025, 23:08

Wszedł Jesus i trochę pomógł odświeżyć nam grę z przodu, imo wejście na plus

Komentowany temat: Everton vs Arsenal: Trudne wyzwanie dla Kanonierów 20.12.2025, 23:02

Są 3 pkt i git. Ale chyba nigdy nie przyzwyczaję się do tej gry w ofensywie ^

Komentowany temat: Everton vs Arsenal: Trudne wyzwanie dla Kanonierów 20.12.2025, 22:30

Jezu dawaj

Komentowany temat: Everton vs Arsenal: Trudne wyzwanie dla Kanonierów 20.12.2025, 09:00

@Ech0z napisał: "Youtuberem* słownik nazwał go kurierem xD"
Tak też jest popprawnie jeśli podczas walki zastanawiał się dlaczego nie dowozi

Komentowany temat: Everton vs Arsenal: Trudne wyzwanie dla Kanonierów 19.12.2025, 23:27

GJ zawsze średnio cieszył mało udanym oscylowaniem na granicy spalonego oraz strzałami giczołami z wypustkami - bo tam gdzie to frunie nikt jeszcze nie dotarł. Ale jeżeli Jesus w telefoniku jako pierwszy numerek już pochopnie wypozycjonował „fizjo”, a mimo to z jakiegoś powodu los uknuł dla niego chytry plan i ma być zdrów dłużej niż miesiąc, to póki co wolę ten wiecznie zafrasowany dziób niż Szweda. Stridsvagn 103 wymaga takich napraw że dalsza eksploatacja może mu jedynie zaszkodzić.

Gyok nie ma lekko - najłatwiej wskazywać paluchem ale w takim sezonie, pełnym nieprzychylnych opinii i przykrych statystyk, jakby na moment postawić siebie na jego miejscu, to łatwo zgadnąć co można poczuć. Niby bez zmian ale jednak nawet cały ten hajs dupy i sława smakują jakoś tak w sumie jak zawsze. Viktor się podniesie tyle że nie sam, jak widać po przeskoku ligowym nie przywykł do płynnego znoszenia różnic, potrzebuje wskazówek i katalizatora. Może i ma trochę cielęcy wyraz twarzy jak na bestię, ale wprawne oko widzi że tam kryje się jakaś dawna mądrość. Liczę na Artetę i jego podręcznik małego odkrywcy

Gyokeres ma złożone sprawy do ogarnięcia, ale jedna jest (poniekąd) przyziemna i najbardziej mnie irytuje – dlaczego takie byczysko zachowuje się jak w tych bajkach, gdzie ogromny stwór ma osobowość i odzienie niewiasty? To potężny zawodnik który powinien zdmuchiwać te wszystkie karły. Oczywiście celowo przesadzam bo obrońcy w PL są bardzo trudnymi rywalami którzy wzrostem i siłą niekoniecznie ustępują, jednak ktoś takiej postury – mimo łatwiejszych doświadczeń z poprzedniej ligi - powinien radzić sobie z nimi lepiej, a on często ma problem z pomocnikami czy skrzydłowymi w ich akcjach defensywnych. Jesus grzywą może czesać mu kędziory pachowe a takie pojedynki wygrywał o wiele częściej. Druga sprawa – częstotliwość okazji. Gdzie tu jest błąd że ma ich tak niewiele? Snajper z krwi i kości, kajdany go nie krępują, te taktyczne nie każą mu tak łatwo gubić posiadania. Miałem nadzieję że posadzi Havertza na długo, ale obiektywnie muszę przyznać ze Niemiec jest jak lep na piłkę. Skuteczność niska, jednak zmęczony ciągłym nękaniem przez futbolówkę w końcu niezgrabnie coś wciska i na ten moment nawet mnie go brakuje ^^. Tyle że to żadna frajda, Szwed przyszedł ponieważ nie jest hybrydą i miał robić to do czego predestynuje go jego profil. Arteta raczej też mnie jest zachwycony ale na pewno cierpliwy.

W mojej opinii aktualnie zdrowy Havertz jako napastnik da nam więcej, czyli przy tym wyborze mamy do dyspozycji Saab’a 2.3 bez turbo, chodzącego na jednym „garnku” oraz w pełni sprawnego Volkswagena Polo 1.3. Jak pragmatyzm to imo Polówka na naszą „KJS”, a dopiero z ławki powinien wjeżdżać - jeszcze Saab, choć już niedługo (!) Stridsvagn 103. Chyba że Polówka okaże się na tyle stuningowana że wygryzie z interesu szwedzki przemysł zbrojeniowy do cna.

@Rynkos7: @Nicsienieda: Takie nastroje bo stronka za mało nakręca i jednoczy. Ta grafika to zapowiedź strzałów nad poprzeczką? Dlaczego armata celuje między uszki temu piesku? Czemu nie między oczki? Żeby ogłuszyć a potem cucić i może jeszcze nakarmić? Na Emirates wilki nie są pod ochroną - gdzie jest KREF!!oneoneeinzeinz!!11

@Rynkos7: A to nie szkodzi i tak fajne ^

@Rynkos7: skopiowałem sobie bo fajne ^

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 10.12.2025, 23:06

Zadanie wykonane, były nawet fajerwerki fajny dodatek

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 10.12.2025, 17:00

Marsz w kierunku sedesu nadal trwa. Nie zna życia, kto twierdzi że należy pochopnie ufać zwieraczom. Może nawet kiedyś ułożą o tym pieśni ale z szacunku do podjętego trudu, wolę wierzyć że doniesiemy ten cud przemiany materii.

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 10.12.2025, 00:48

@hanzo88h:

Prawda. Zawsze na pierwszym miejscu znajomość eng, potem napisy, następnie lektor (tu sentyment do niektórych z dzieciństwa, u mnie Knapik) i na koniec dubbing za który karałbym śmiercią stawiając na operację rogówki przez odbytnicę

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 10.12.2025, 00:37

Oczywiście Hanzo był w Kill Bill ale wiadomy warsztat i skojarzenia

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 10.12.2025, 00:35

Przez Hanzo aż sobie sprawdziłem: „Pulp Fiction” ma już 32 lata :| pomijając własne zasoby - który najlepszy lektor? Imo Knapik.

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 10.12.2025, 00:15

No trudno żeby Hattori Hanzo był miły ^

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 09.12.2025, 23:27

najlepiej będzie jak zdejmę te pomidorki i położę świeże bo pizza ma już 4 godziny

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 09.12.2025, 23:19

@adek504 napisał: "Jak to mówią kompromis to porażka obu stron xd"
Ale jedyna, z której wynika obopólna korzyść ^ @adek504 napisał: "A tak serio to po prostu mam wrażenie, że wielu osobom tutaj ciężko przechodzi to że cieszenie się z aktualnie sytuacji klubu jest nie na miejscu, bo może się okaze że zaraz Arsenal się potknie i będą śmiechy"
Poprzeczka jest zawieszona wysoko. Są aspekty które można nadal udoskonalić, a które jeszcze jawią się jako słabość - co nie zmienia faktu że tych słabości jest coraz mniej. Tyle że skala cierpliwości u każdego wygląda inaczej. I co poradzisz ^ ja też czasem ponarzekam, ale imo w tym sezonie będzie mistrzostwo jeżeli skład przestanie być tak szatkowany.

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 09.12.2025, 23:05

@kamo99111: @adek504: To może kompromis: Najlepszym zespołem „formalnie” jest City, a „aktualnie” Arsenal póki siedzi z wpiętymi pazurami w fotel lidera ^

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 09.12.2025, 22:38

@Numer10:

Już kumam.

Ja tam nie pisałem do Ciebie, tylko do @Furgunn
Więc nie napisałem że Tobie brak cierpliwości. Pomyłka w komunikacji ^

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 09.12.2025, 22:33

@Fanatic napisał: "Na przykład zalozmy ze przegrywamy tytul o jeden pkt z MC i odpadamy z LM cwiercfinal lub polfinal w stylu w jakim odpadlismy w zeszłym sezonie z PSG dla mnie to nie beda argumenty do zmiany Artety a zmiana trenera moze byc glupia i nas pogrozyc na pare lat powodując ze snowu bedziemy sredniamkiem bijacym sie o puchary"
Kolanem dopchniemy mistrza, tylko niech te kontuzje trochę odpuszczą. Wtedy z naszą grą będziemy powolni i nudni jak żółw. Ale kiedy wszyscy wywalą się na ryj przed metą to żółw ją przekroczy jednostajnym, troszkę topornym ruchem. Tak bedzie

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 09.12.2025, 22:31

@Numer10: Ale gdzie ja się temu dziwiłem ^^ Jedynie podbiłem tylko do drugiego kolegi na lajciku ^

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 09.12.2025, 22:21

@Furgunn napisał: "@Numer10 napisał: "myślę że wybrałeś sobie zły klub do kibicowania w takim razie, bo w Arsenalu od zawsze daje się trenerom i zawodnikom czas"


Ile trwa to twoje od zawsze? XD"

Kolega to widzę że chyba już zupełnie stracił cierpliwość i jest w tym stanowczy ^

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 09.12.2025, 22:08

@adek504 napisał: "O ile sprawa z kontuzjami jest zatrważającą tak Ode jest totalnie złym trafionym przykładem
W zeszłym sezonie kontuzja mechaniczna, w tym sezonie tak samo 3 kontuzje mechaniczne, tam było akurat więcej nieszczęścia niż czyjejś winy że sztabu"

Ale co z tego że kontuzja mechaniczna? Niech jest ich nawet 10. Wszystko możesz przypisać nieszczęściu, bo chyba nie pomijasz celowo przyczyn które mogą się nawarstwić (w tym złożonych i również związanych ze sztabem) a w następstwie skutku czyli kontuzji. Dodajmy też że również mechaniczne kontuzje też często wynikają z przemęczenia i obciążeń.

Komentowany temat: Club Brugge vs Arsenal: u progu awansu do 1/8 finału LM 09.12.2025, 21:39

@Garfield_pl napisał: "Arteta on Arsenal having the second most (93) injuries since the start of last season: “I think you have to separate the kind of injuries that they are. And some of them, they've been long-term and acute injuries, especially with some of the key players that keep you a lot of days out."
Ostatnio coraz bardziej zastanawia mnie ta sprawa z kontuzjami. W przełomowym roku 22/23 i jeszcze następnym, szczęśliwie nie było aż tylu problemów, mimo że ławka była o wiele, wiele krótsza a wyjściowi gracze nawet bardziej eksploatowani (wyobraźmy sobie taką kardę dziś…). Potem było ich (problemów) coraz więcej i coraz dłużej jak np. z Ode. A w tym sezonie to już podejrzanie ujowy los. Ciekawe jak u nas wygląda prewencja i profilaktyka, bo monitorowanie obciążeń w 2025r w takim klubie jak Arsenal raczej powinno być na najwyższym poziomie. Teoretycznie…

Kadra jest bardzo kompletna, można pokwękać na LS bo od dawna wymaga dopieszczenia, ale Trossard nie jest taki od macochy, Martinelli jak widać nadal ma wielu zwolenników (w tym Artetę). Jednak ta pozycja + neverendingstorynapastnik to sprawy które warto ogarnąć jeszcze zanim PLN przewyższy USD albo przyleci tata Meteoru czelabińskiego. Jednakże cały skład jest całkiem dobrze zabezpieczony, właściwie to bardzo dobrze, tyle że wszystko ma swoje granice – np. strata obu podstawowych obrońców, gdzie u nas taktyka i aspekty obronne są elementami na których spoczywa największe skupienie Artety – nie może być bez znaczenia. Mało tego – Mosquera również odpadł, został Hincapie. W odwodzie są świetni White i Timber, ale umówmy się że to nie ten sam poziom automatyzmów/nawyków czy choćby zgrania z partnerem, w sektorze gdzie już warto rozumieć się „bez słów”. Poza tym jeszcze trochę i jeśli oni zastąpią środek, nie będzie miał kto zastąpić ich.

Nie chodzi o głaskanie bo nadal uważam że nasza ostrożność w ataku czasami przypomina sabotaż, a dla równowagi - właśnie w takich momentach wypadałoby wykorzystać wypracowane opcje awaryjne, lub taktyki przynajmniej w niewielkim stopniu przerzucające ciężar z obrony na atak. Z kolei u nas utrata remisu podczas meczu = duży problem, ponieważ z przodu nie jesteśmy zbyt kreatywni, odrabianie stało się męką którą kibic odczuwa do stopnia fizycznego cierpienia z drużyną – tego nie lubi żaden zespół, ale Arsenal po prostu nienawidzi.

@DzejCoop: Bad Boy Extreme, Azzaro Wanted - ulubione, bardzo ładnie śmierdzą

Komentowany temat: Trudne wyzwanie: Aston Villa kontra Arsenal 06.12.2025, 15:11

Nie no jak nie uspokoimy gry to może być nieciekawie

Komentowany temat: Trudne wyzwanie: Aston Villa kontra Arsenal 06.12.2025, 15:09

Madueke strzelaj z biodra!

Komentowany temat: Trudne wyzwanie: Aston Villa kontra Arsenal 06.12.2025, 14:59

Ode mógłby częściej robić ten "przedstrzałowy dzióbochód" bo aż przypomniały się najlepsze dni jego formy, fajnie tego używa

poprzednia123456następna
Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady