Arsenal pokonuje Chelsea 2:1!
01.03.2026, 20:12, Mateusz Kolebuk
560 komentarzy
Dzięki trafieniu Jurriena Timbera w drugiej połowie, Kanonierzy pokonali Chelsea 2:1 i przywrócili sobie pięciopunktową przewagę na szczycie tabeli. Mecz był pełen emocji, a Arsenal objął prowadzenie po golu Williama Saliby, który zdobył swoją pierwszą bramkę w lidze w tym sezonie. Niestety, tuż przed przerwą Piero Hincapie niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki, wyrównując wynik.
Rzut rożny kluczem do sukcesu
Po tygodniu od triumfu w derbach północnego Londynu, Mikel Arteta postawił na tę samą jedenastkę przeciwko Chelsea. Od początku meczu Arsenal naciskał na defensywę rywali. Viktor Gyokeres niemal odebrał piłkę Robertowi Sanchezowi na skraju pola karnego, a Martin Zubimendi i Ebere Eze próbowali zaskoczyć bramkarza gości strzałami z dystansu. W 21. minucie Bukayo Saka dośrodkował z rzutu rożnego, a Gabriel utrzymał akcję przy życiu, podając do Saliby, który skierował piłkę do siatki.
Chelsea jednak nie pozostawała dłużna i przed przerwą wyrównała po pechowej interwencji Hincapie. David Raya musiał wcześniej popisać się świetną interwencją po strzale Declana Rice'a, ale w końcu piłka znalazła drogę do bramki Arsenalu.
Zwycięski gol Timbera
Po przerwie Chelsea ruszyła do ataku, zmuszając Rayę do kilku interwencji. Jednak to Arsenal ponownie wyszedł na prowadzenie dzięki kolejnemu rzutowi rożnemu. Tym razem to Jurrien Timber wykorzystał zamieszanie w polu karnym i głową skierował piłkę do siatki, zdobywając 16. bramkę Arsenalu z rzutu rożnego w tym sezonie.
Bohaterskie interwencje Rayi
Mecz nabrał jeszcze większych emocji, gdy Pedro Neto został wyrzucony z boiska za faul na Gabrielu Martinellim. Arsenal próbował wykorzystać przewagę liczebną, ale Chelsea nie dawała za wygraną. Moises Caicedo oddał groźny strzał, a Raya musiał ratować drużynę po niebezpiecznym dośrodkowaniu Alejandro Garnacho.
W końcówce meczu Liam Delap trafił do siatki, ale jego gol został słusznie anulowany z powodu spalonego. Arsenal utrzymał prowadzenie i zdobył cenne trzy punkty.
Co dalej?
Przed Arsenalem kolejne wyzwania. W środę zmierzą się z Brighton & Hove Albion w meczu Premier League, a następnie czekają ich starcia w FA Cup z Mansfield Town oraz w Lidze Mistrzów z Bayerem Leverkusen.
źrodło: arsenal.com
18 godzin temu 2 komentarzy
18 godzin temu 2 komentarzy
18 godzin temu 2 komentarzy
19.03.2026, 13:10 9 komentarzy
19.03.2026, 11:59 9 komentarzy
19.03.2026, 11:57 1 komentarzy
18.03.2026, 07:11 2 komentarzy
18.03.2026, 07:08 6 komentarzy
18.03.2026, 07:05 4 komentarzy
17.03.2026, 23:12 928 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Możemy kupimy tego Oatesa xd
Może 2 Vardy będzie xddd
Nadszedł dzień dzisiejszy. Pewnie znowu będzie brak pomysłu na grę, mecz na styku i niesamowite męczarnie. Jednakże nie ma znaczenia jak to zrobimy, ważne jest to żeby ugrać 3 punkty. Teraz już nie ma zmiłuj - musimy przepychać mecze bo tylko to da nam mistrzostwo.
Jak to Wolverhampton się utrzyma jakimś cudem to będzie niesamowita historia, ale chyba obudzili się trochę za późno, co nie zmienia faktu, że zaczeli nieźle punktować xd
@pawel_1986:
Nie rozumiem tylko czemu, taki ewentualny scenariusz Cię cieszy.
@Marzag: Teraz wchodzimy w tą część sezonu gdzie niedługo wyprzedzi nas City. To jest ulubiona przez baristę część sezonu :D
@Moczyknur napisał: "Taka autentyczna sytuacja. Mieszkam w UK. Siedzę u mechanika w poczekalni bo prowadzą diagnostykę. Nagle wchodzi kierownik i mówi: “pomijając problem mechaniczny pana auta jest pewien szczegół który jest dość istotny dla sprawy” nagle wyciąga telefon i pokazuje tapetę ze Spurs. Mówi po chwili: „widziałem naklejkę na szybie twojego auta, ale nie nienawidzę arsenalu, bardziej wkurza mnie Chelsea”. Nagle do poczekalni wchodzi klient po odbiór auta a kierownik „a ty komu kibicujesz w lidze?”. Gość zdezorientowany odpowiada „Chelsea” na co kierownik „ale mamy combo!”"
Powinniście sobie wszyscy dać w ryja, a potem pójść razem na piwo :D
Ale swoją drogą, to uwielbiałem te wspólne meczyki z czasów nawet jeszcze gimnazjalnych (szybko zaczęliśmy imprezować :) i te drapieżne emocje w trakcie !!
@Rafson95: "A potencjalna wygrana Arsenalu jest czymś nowym. Zaburzy to kibicom wielu klubów ich obecne myślenie. Bo teraz kibice United czy Chelsea stawiają swoje kluby na równi z nami, bo przecież zarówno oni jak i my nie wygrywamy niczego znaczącego. Kibice City i LFC uważają ich kluby za lepsze, bo oni mają na koncie mistrzostwa w ostatnich latach.
Wygrana Arsenalu w lidze wymusi na wielu kibicach akceptację tego, że Arsenal jest lepszy, a na kibicach City i LFC że jest równy. Tego się ludzie boją i to ich boli."
Aż się zalogowalem, żeby zaplusować ten dośc oczyiwsty, acz super celny komentarz :D
Teraz wchodzimy w część sezonu w której nasza głębia składu będzie robić największą różnicę.
@Czeczeniec: wypada bo my mamy punkt a live zero xd
@bobslej22 napisał: "Najs"
Miałem nosa !
Live i Wolves od 70 minuty rekawami oddychali, jak jedna druzyna atakowala to druga praktycznie nie bronila bo nie mieli sily
Nie no, akurat nam dzisiaj nie wypada się śmiać z Liverpoolu.
@krzykus1990: Dziś Wolves pokona Liverpool coś tak czuję
Najs
Looserpool xd
Haha wilki win xd
Nie takie słabe to Wolves
Wilki co pieknie gryza trawe. Cudo.
Moj ulubiony zespol nr 2 w tym sezonie.
Czyli forma Wilków to nie jest przypadek… szkoda, że z city nie grają xd
Dziś Wolves pokona Liverpool coś tak czuję
@Nicsienieda: no wiadomo, nie da się w Premier League mieć co mecz 3-5 setek, ale taki dobry ruch i dochodzenie do tzw. półsytuacji się liczy. Haaland też pewnie przy tej ilości strzałów nie ma porywającego xG, ale raz że robi kapitalny ruch, a dwa że wykańczać potrafi ciężkie sytuacje właśnie
@Numer10 napisał: "Co potwierdza że klasę napastnika przede wszystkim buduje umiejętność łatwego dochodzenia do sytuacji strzeleckich, a dopiero później dochodzi skuteczność."
Od kiedy jest mierzone xG praktycznie każdy zawodnik na przestrzeni paru sezonów trzyma się zera. Jedynymi odstępstwami byli tu Son i Messi, ze względu na super jakość strzałów z dystansu. Nawet Ronaldo był blisko średniej. U napastnika przede wszystkim liczy się ruch.
@swistak86 napisał: "Gyokeres 10 goli z 42 strzałów
Ekitike 11 goli z 62 strzałów
Sesko 8 goli z 49 strzałów
Thiago 18 goli z 67 strzałów
Haaland 22 gole z 96 strzałów"
Co potwierdza że klasę napastnika przede wszystkim buduje umiejętność łatwego dochodzenia do sytuacji strzeleckich, a dopiero później dochodzi skuteczność.
Staty na wieczór:
Gyokeres 10 goli z 42 strzałów
Ekitike 11 goli z 62 strzałów
Sesko 8 goli z 49 strzałów
Thiago 18 goli z 67 strzałów
Haaland 22 gole z 96 strzałów
a Everton gra koncertowo, czy ich gracze są lepsi technicznie niż nasi? Nie wydaje mi się, a jendak pomimo strzelenia 2 bramek dalej prą do przodu, a nie zamykają się na własnej połowie
Nie wiem, w meczu Bournemouth z Brentford spodziewałem się z 5-6 goli, a przysnąłem w pierwszej połowie ze 3 razy. Co za paskudny futbol.
@Tomi7: trochę naciągany, ale sędzia się wybroni zapewne
@Gunnerrsaurus napisał: "Dlaczego jeszcze nikt nie wymyślił, żeby przy rożnych sobie wskakiwać na barana, albo wyrzucać się do góry jak w rugby?"
Jover tego nie wymyślił, bo mamy Big Gabiego, który bez tego lata jak Vince Carter ;]
@sWinny napisał: "odpal sobie Barcelonę z AM"
Czy też uważasz, że tego karnego nie powinno być?
caly sezon to nudziarstwo, wszyscy mecza bule. fajne mecze to na palcach policzysz..
@Rafson95: ale socjolog nam się trafił ;]
@Czeczeniec: odpal sobie Barcelonę z AM.
Niesamowicie otwarty mecz, dużo się dzieje. Barca strzela na 2-0. Jeszcze trochę i będzie tylko ciekawiej.
Swoją drogą jakby porównać ten mecz do ostatnich spotkań Arsenalu to jakbym inną dyscyplinę oglądał.
@Czeczeniec: żyć to się odechciewa jak antyfutbol Artety się ogląda :)
Te dzisiejsze mecze to jest taka padaka, że się żyć odechciewa
@Dziadyga: a jeśli chodzi o piłkę to jak Arsenal nie gra to najbardziej lubię Włoska pooglądać fajna otwarta piłka ciekawe te mecze zwłaszcza klasyki może poziom niższy ale dla postronnego kibica polecam ;)
@Dziadyga: bardziej starość bo ja mam podobnie :D nawet przykład skoki lubię obejrzeć ale uważam że to pokolenie nie ma w ogóle podjazdu do Małysza Ahonena itp mimo że Kraft Zara będzie miał najwięcej zwycięstw w PS ;)
@SMTX napisał: "Od zawsze jest tak, że kibice klubów BIG6 hejtują inne kluby z BIG6, ale nagonka na Arsenal w tym roku jest chora. Zawsze były z nas śmieszki, że zawsze 4ci, że nic nie wygramy, że się zesraliśmy metr od kibla. Denerwujące, ale do przełknięcia. W tym roku jakby wszyscy połączyli siły w prześciganiu się, jak zaatakować Arsenal. Mam wrażenie, że kibicom Chelsea i United załączyła się jakaś szalona mentalność kraba i niesamowicie ich boli to, że być może w tym roku w końcu coś wygramy. Nagle każdy trzyma kciuki za City xd"
Tak samo było przed pierwszym mistrzostwem Liverpoolu. To całkowicie zrozumiały mechanizm.
City i LFC obecnie są powszechnie uznawane za topowe zespoły w Anglii i ludzie zaakceptowali, że oni wygrywają mistrzostwa. Dlatego jeśli wygra jedna z tych drużyn, to nikogo to nie będzie bolało.
A potencjalna wygrana Arsenalu jest czymś nowym. Zaburzy to kibicom wielu klubów ich obecne myślenie. Bo teraz kibice United czy Chelsea stawiają swoje kluby na równi z nami, bo przecież zarówno oni jak i my nie wygrywamy niczego znaczącego. Kibice City i LFC uważają ich kluby za lepsze, bo oni mają na koncie mistrzostwa w ostatnich latach.
Wygrana Arsenalu w lidze wymusi na wielu kibicach akceptację tego, że Arsenal jest lepszy, a na kibicach City i LFC że jest równy. Tego się ludzie boją i to ich boli.
Ale nędza mecze,potwierdza się jednak xD
@Dziadyga: Chyba niestety nie. ;D
Ale mozna się nauczyć brać na tę starość poprawkę przed odezwaniem się i udawać. W każdym razie mam nadzieję, że to działa xd
@SMTX napisał: "Od zawsze jest tak, że kibice klubów BIG6 hejtują inne kluby z BIG6, ale nagonka na Arsenal w tym roku jest chora. Zawsze były z nas śmieszki, że zawsze 4ci, że nic nie wygramy, że się zesraliśmy metr od kibla. Denerwujące, ale do przełknięcia. W tym roku jakby wszyscy połączyli siły w prześciganiu się, jak zaatakować Arsenal. Mam wrażenie, że kibicom Chelsea i United załączyła się jakaś szalona mentalność kraba i niesamowicie ich boli to, że być może w tym roku w końcu coś wygramy. Nagle każdy trzyma kciuki za City xd"
Wygrywanie trofeów leczy wszystko - zarówno w naszej bazie jak i w obcej
U nas przestaniemy mieć atak serca co mecz (22 lata czekania na majstra to trochę długo), a nasi rywale przestaną wyrzygiwać, że 'arsenal zawsze zesra się przed metą' - i to my wtedy będziemy mogli im cisnąć, United jest już zdaje się od dekady bez tytułu, a Chelsea już też niedaleko
Spójrzcie na Liverpool, byli tu gdzie my teraz. Czekali na tytuł blisko 30 lat. Teraz nikt już o nich nie mówi jak o 'przegrywach'. Mimo, że w batalii z City (Pep - Klopp), Klopp wygrał tylko 1 tytuł z 7. Tyle wystarczyło
Sunderland da rade remis jak myslicie?
@Theo10 napisał: "No trochę brzmi jak starość i „kiedyś to było lepiej” :P"
Da się to leczyć? xD
@Dziadyga: No trochę brzmi jak starość i „kiedyś to było lepiej” :P
@arsenallord napisał: "A ja się zgadzam. Futbol się zmienił, ale niestety nie na lepsze. Za dużo pajacerki, błędów sędziowskich (kiedyś mam wrażenie, że było ich mniej bez Varu). I faktycznie teraz jak oglądasz mecz Premier League to każdy aut praktycznie z 30m od bramki to już celebracja i daleki wyrzut. Kiedyś jak najszybciej trzeba było wznowić grę i jazda z jednej strony do drugiej. Brakuje starej Premier League."
Każdy sport na gorsze ogólnie,mało uzdolnione społeczeństwo.Nawet w tenisie podnieta Świątek swego czasu czy Sabalenka i może kobiecy tenis nie był wybitny od 20 latach jak pamiętam,ale przy tym co teraz grają to tamte były wirtuozerki gry.Podobnie u facetów i co nie oglądam to gorsze wszystko praktycznie w sporcie.Moze po prostu starość moja a może po prostu wymagam czegoś ekstra jak płaci się ekstra za kopnięcie piłki czy odbicie.
Od zawsze jest tak, że kibice klubów BIG6 hejtują inne kluby z BIG6, ale nagonka na Arsenal w tym roku jest chora. Zawsze były z nas śmieszki, że zawsze 4ci, że nic nie wygramy, że się zesraliśmy metr od kibla. Denerwujące, ale do przełknięcia. W tym roku jakby wszyscy połączyli siły w prześciganiu się, jak zaatakować Arsenal. Mam wrażenie, że kibicom Chelsea i United załączyła się jakaś szalona mentalność kraba i niesamowicie ich boli to, że być może w tym roku w końcu coś wygramy. Nagle każdy trzyma kciuki za City xd
@Gunnerrsaurus napisał: "Dlaczego jeszcze nikt nie wymyślił, żeby przy rożnych sobie wskakiwać na barana, albo wyrzucać się do góry jak w rugby?"
Ciężko mi wyczaić czy jest to ironia, ale jak nie trudno się domyślić jeśli ktoś ma wątpliwości- jest to po prostu niedozwolone.
@Gunnerrsaurus napisał: "Dlaczego jeszcze nikt nie wymyślił, żeby przy rożnych sobie wskakiwać na barana, albo wyrzucać się do góry jak w rugby?"
bo tu precyzja jest dość ważna a przy takich wygibasach pewnie się ją traci no i przeciwnicy jednym szturchnięciem mogą sprawić że piłkarz u góry już nie skupia się na piłce a na tym by nie mieć zbyt bolesnego upadku
Dlaczego jeszcze nikt nie wymyślił, żeby przy rożnych sobie wskakiwać na barana, albo wyrzucać się do góry jak w rugby?
Najbardziej znienawidzony fanbase w UK.
https://www.givemesport.com/premier-league-every-club-fanbases-ranked-most-hated/
Krytykuje się tych, którzy są wyżej- patrzcie na pozytywy.
@wajktor1998 napisał: "Hurzeler mowi ze minute wykonujemy kazdy rzut rozny, a jak sobie przypominam mecz z Brentford to Kayode zanim dobiegl wytarl pilke i wyrzucil to mijala minuta przynajmniej i dobrze"
Najzabawniejsze jest to, że wg opty Brighton jeszcze więcej czasu kradnie xD hipokryta mały xD