Arsenal przegrywa finał Ligi Mistrzów po rzutach karnych z PSG
30.05.2026, 21:51, Mateusz Kolebuk
5047 komentarzy
Sezon pełen emocji zakończył się dla Arsenalu w najokrutniejszy sposób. W finale Ligi Mistrzów w Budapeszcie, po dogrywce i serii rzutów karnych, Kanonierzy musieli uznać wyższość Paris Saint-Germain. Już po sześciu minutach Kai Havertz dał Arsenalowi prowadzenie, ale Ousmane Dembele wyrównał z rzutu karnego w 65. minucie, co doprowadziło do dogrywki.
Pierwszy w historii finał Ligi Mistrzów pomiędzy klubami z Francji i Anglii był prawdziwym widowiskiem. Stadion podzielony na czerwono-białe i czerwono-niebieskie sektory, a na boisku to Arsenal szybko objął prowadzenie. Kai Havertz, po błędzie Marquinhosa, znalazł się sam na sam z bramkarzem PSG i nie dał mu szans, posyłając piłkę wysoko do siatki.
PSG, mimo że przegrywało, nie dało się zdominować. Przez kolejne 15 minut naciskali na defensywę Arsenalu, ale David Raya i jego obrona skutecznie odpierali ataki. Choć PSG miało swoje szanse, to Arsenal schodził na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem.
Po przerwie PSG ponownie przejęło inicjatywę. Sędzia Daniel Siebert często przerywał grę, co nie sprzyjało płynności akcji Arsenalu. W 60. minucie Kvaratskhelia został sfaulowany w polu karnym przez Mosquerę, a Dembele pewnie wykorzystał jedenastkę, wyrównując stan meczu.
PSG poczuło krew i dążyło do zwycięstwa przed dogrywką. Vitinha i Kvaratskhelia mieli swoje okazje, ale Arsenalowi udało się dotrwać do końca regulaminowego czasu gry bez straty kolejnej bramki.
Dogrywka nie przyniosła wielu emocji, choć Arsenal miał nadzieję na rzut karny po faulu na Madueke. Sędzia jednak nie przychylił się do protestów Arsenalu, co wywołało frustrację u Declana Rice'a i Mikela Artety.
W serii rzutów karnych obie drużyny zaczęły od celnych strzałów. Jednak po pudle Eze i obronie Raye na strzał Nuno Mendesa, sytuacja się wyrównała. Ostatecznie to Gabriel nie trafił decydującego karnego, posyłając piłkę nad poprzeczką i kończąc marzenia Arsenalu o europejskim triumfie.
PSG po raz kolejny zdobyło Ligę Mistrzów, a Arsenal musi poczekać na swoją szansę na europejski sukces przynajmniej do kolejnego sezonu.
źrodło: Arsenal.com
08.07.2026, 12:09 20 komentarzy
05.07.2026, 08:48 32 komentarzy
02.07.2026, 16:56 13 komentarzy
30.06.2026, 23:13 13 komentarzy
21.06.2026, 21:31 13 komentarzy
21.06.2026, 12:36 2 komentarzy
21.06.2026, 12:26 3 komentarzy
20.06.2026, 18:56 2 komentarzy
19.06.2026, 11:27 2127 komentarzy
14.06.2026, 22:41 12 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@alexis1908: Gabriel, Saka, Ode, Salia, Timber, Tomiyasu, Rice i cholera wie kto jeszcze. Każdy z tych zawodników grał z mniejszą bądź większą kontuzją i Arteta doskonale sobie o tym sprawę zdawał bo były wywiady, w których on sam mówił, o tym, że musiał zaryzykować zdrowiem zawodnika. Nie tylko White’a czy Kaia.
@ArsenalChampion napisał: "Havertz to jest identyczny przykład jak swego czasu Giorud. Tez masa osób na narzekała na Francuza, ale jak przychodził "topowy" napastnik. To okazuje się ze wcale nie jest lepszy niz Giroud."
Lacazette, Giroud,Nketiah wybitni napastnicy. Kaia, też dociemy dopiero gdy odejdzie.
Witam
Do Auby i Gabończyka*
Ewentualnie nawiązując do Aby jest Oshimen, ale przypominam że Arteta Gabińczyka się pozbył
@ArsenalChampion: wtedy topowy Lacazette był królem strzelców Ligue 1- tak samo jak Oli przed transferem do nas. Prawdziwą gwiazdą był Auba i szczerze mówiąc jeśli mamy zastąpić obecne 9 to potrzeba kogoś jego kalibru (Alvarez) lub gościa który praktycznie nie ma sufitu (Kroupi)
Havertz to jest identyczny przykład jak swego czasu Giorud. Tez masa osób na narzekała na Francuza, ale jak przychodził "topowy" napastnik. To okazuje się ze wcale nie jest lepszy niz Giroud.
@alexis1908 napisał: "gdyby nie Arteta to nie bylibyśmy teraz mistrzami Anglii, który trener w PL nie zyluje swoich zawodników dopóki może ? Przestań już pisać te brednie, jedyny błąd jaki był popełniony to to że White grał z kontuzją."
Smutne realia
@pablofan napisał: "Co do jego kontuzji, to trzeba zwrócić uwagę ( po raz kolejny!) na fakt, że gdyby nie Arteta to można byłoby uniknąć jego problemów z kontuzjami. Każdy dobrze pamięta ile Kai dawał z siebie i jak bardzo był zajechany, a i tak MA raz za razem ryzykował jego zdrowiem. Przypadek jeden z wielu. W tym zespole praktycznie nie ma gracza, którego MA nie zajechał. Także to Arteta musi na tej płaszczyźnie sporo się poprawic, aby lepiej zarządzać obciążeniem zawodnikow."
Przeciez Kai złapał kontuzje w 1 kolejce to jakie zajechanie, pozniej go przeciez powoli wprowadzał i obchodził się jak z jajkiem
@pablofan: gdyby nie Arteta to nie bylibyśmy teraz mistrzami Anglii, który trener w PL nie zyluje swoich zawodników dopóki może ? Przestań już pisać te brednie, jedyny błąd jaki był popełniony to to że White grał z kontuzją.
@Barney napisał: " za Havertza jak ktos da 70mln to sie pozbyc"
Kto da dziś za niego 70 mln.
To już nie prospekt z Baya Leverkusen
Za Havertza jak ktos da 70mln to sie pozbyc, jak nie zostawic ,ale 300k to max.
@Theo10: „ Havertz w samej końcówce sezonu:
- jedyny gol w finale w LM
- jedyny gol w kluczowym meczu EPL z Burnley
- jedyny gol w dwumeczu ze Sportingiem
- asysta przy jedynym golu w w EPL z NUFC
Piłkarz dużych momentów.”
Bardzo dobrze wypunktowane. Cały czas o tym w kontekście Kaia wspominam - to gracz, który jest atutem w istotnych spotkaniach czy momentach sezonu.
Co do jego kontuzji, to trzeba zwrócić uwagę ( po raz kolejny!) na fakt, że gdyby nie Arteta to można byłoby uniknąć jego problemów z kontuzjami. Każdy dobrze pamięta ile Kai dawał z siebie i jak bardzo był zajechany, a i tak MA raz za razem ryzykował jego zdrowiem. Przypadek jeden z wielu. W tym zespole praktycznie nie ma gracza, którego MA nie zajechał. Także to Arteta musi na tej płaszczyźnie sporo się poprawic, aby lepiej zarządzać obciążeniem zawodnikow.
Dodam jeszcze (tak dla kontrastu), że o gyoku nie raz pisało się czy wciąż pisze, że on miał niezłą końcówkę sezonu…. Patrz 1(!) dobre spotkanie przeciwko Fulham XD a potem dluuuuugo nic ( czyli cały maj ;))
Havertz w samej końcówce sezonu:
- jedyny gol w finale w LM
- jedyny gol w kluczowym meczu EPL z Burnley
- jedyny gol w dwumeczu ze Sportingiem
- asysta przy jedynym golu w w EPL z NUFC
Piłkarz dużych momentów. Ale lepiej forsować jego sprzedaż insynuując i wróżąc z fusów, że napewno znowu się połamie i że pewnie będzie chciał 400k tygodniówki.
@losnumeros: przed chwilą chłopie przepraszałeś wszystkich ze nie wierzyłeś w Artetę, ale wniosków nie wyciągasz żadnych i za jakiś czas pewnie znowu będziesz musiał wszystkich przepraszać za swoje zabawy w eksperta.
@losnumeros: oczywiście że było warto tylko było to zle rozegrane bo zostawali z rocznymi kontraktami i to postawiło live pod ścianą jeśli chodzi o zarobki, oni nie skończyli tak przez przedłużone kontrakty z Salahem i VVD tylko przez nieprzemyślane transfery. Gdzie my jesteśmy w podobnej sytuacji który z naszych zawodników ma rok kontraktu gdzie jesteśmy postawieni pod ścianą jeśli chodzi o ich kontrakty ?
Sørloth blisko Juventusu.
Miał być na lata David i Vlahovic a będzie Koło Muani i Sørloth.
@WygramyTo: o nie, zdecydowanie lepiej huknął z City
@TlicTlac napisał: "Odnośnie Liverpoolu to ja kompletnie nie rozumiem, jak City im tego Guehiego sprzed nosa ściągnęło"
Mi się wydaje, że dziś sporo grajków jest nie pewna tego projektu bo nie widzą koni pociągowych a Szobo też do tej pory nie odnowił kontraktu.
@darek250s: Wiem o tym, ale u niektórych są sentymenty. Pisałem ironicznie o tym kontrakcie. Kai to zaczyna przypominać mi kolegę z zespołu czyli Jesusa, fajnie że przyszedł i swoje pokazali, ale problemy są z tygodniówką i zdrowiem. Żadnych sentymentów na tym poziomie, bo wiemy czym to kończyło się wcześniej
LFC poinformowało że gol Szobo z Afc został uznany golem sezonu klubu.
@Womanizer napisał: "Grube te nazwiska z nami łączone. Rogers, Tonali. Ich dwóch to w przeliczeniu na euro to ok 170 mln."
Niby grube, ale znowu z kreatywnością nie będzie to miało dużo wspólnego.
@losnumeros napisał: "Myślę ze warto dać 400 tys dla Haverzta i kontrakt na 3 lata, a co tam w końcu możemy szastać kasą"
Nie warto.
@losnumeros napisał: "alexis1908: Pamiętasz o kontraktach dla VVD, Sałaha i Arnold odszedł za darmo?"
Salah obok Szobo był najlepszym ich zawodnikiem tego sezonu.
Myślę ze warto dać 400 tys dla Haverzta i kontrakt na 3 lata, a co tam w końcu możemy szastać kasą
@alexis1908: Pamiętasz o kontraktach dla VVD, Sałata i Arnold odszedł za darmo? Warto było dać kontakt dla tej dwójki? Jesteśmy trochę w podobnej sytuacji. Kai na boisku to mega geniusz i to są fakty: umie się ustawić, wyjść na pozycję, zagrać z klepki itp. Czy warty tej kasy z takimi kontuzjami? Moim zdaniem ktoś z dwójki Kai/Ode odjedzie. Live też kupili zawodników którzy nie pasowali docrakryki i tak samo u nas. VG to inny styl gry, Eze to ma chyba syndrom Zaha i poza dwumeczem z Spurs, coś tam dał w kilku meczach. Najlepiej jak cały sezon wypadli obrońcy, Zubi do połowy sezonu też sporo dawał a później był zajechany
@alexis1908: A i tak się śmieją z nas że kupujemy kolejnego lewego obrońcę xd
Rozsądna polityka transferowa jest nudna
@SunTzu: To inaczej niż w żużlu, coś podobnego do kolarstwa gdzie są pewne odcinki. Na pewno miesza, bo te punkty mogą okazać się ważne. W żużlu inaczej trochę, bo są sesję z których wybiera się najlepszych z czasem i tak są robione eliminacje. W sumie w żużlu też są atletami. Zawsze zastanawiałem się po co im kondycja jak siedzą na motorze, poczytałem sobie. W Moto GP mają hamulec, w żużlu nie i uważam że mają najlepszy refleks na świecie. W ciagu sekundy ktoś może zajechać tor jazdy u musisz odbić
Grube te nazwiska z nami łączone. Rogers, Tonali. Ich dwóch to w przeliczeniu na euro to ok 170 mln.
Kroenke dostał namacalny dowód, że jak posmarujesz na transfery to i pojedziesz daleko.
250 baniek euro mamy lekko do wydania imo :)
Może jeszcze bym nie wierzył ale jednak dysproporcja między defem 10/10.a atakiem takie maks 3/10 jest kolosalna przez co jeszcze bardziej kuje w oczy i dlatego może być mocny odstrzał zawodnikow
@KapitanJack10: a to już jest przykład nie umiejętnej wymiany pokoleniowej chcieli w jedno okno zastąpić Robertsona i TAA którzy przez lata stanowili o sile tej drużyny tak samo nie wiem czy mając Szobo Wirtz był im aż tak potrzebny. U nas te ruchy transferowe są bardziej przemyślane uzupełniamy braki dokładamy zawodników. Teraz w żadną rewolucję nie wierzę odejdzie pewnie jeden z dwójki Martinelli Trossard przyjdzie pewnie PO bo zdrowie whita szwankuje i może ktoś do środka pomocy
@KapitanJack10 napisał: "Dlatego np u nas nie wierzę w sprzedaż Gabiego i Trossarda w jednym okienku, bo kupimy LS, który się nie sprawdzi i co? Lipa."
A mi się wydaje, że będzie ostre cięcie drzew.
@TlicTlac: za pozno się obudzili bo chcieli to dopiąć w DD ale glasner się nie zgodził a zima to już wiadomo city weszło dało tygodniówkę większa ale też lepszy projekt sportowy
@alexis1908 napisał: "live jakby utrzymało kadrę z sezonu mistrzowskiego plus dołożyło powiedzmy Ekitike jakiegoś obrońcę i skrzydłowego to nie zagrało by tak słabego sezonu. My jesteśmy na takim etapie że wymieniamy 1 2 klocki w ofensywie a nie robimy przebudowę. Chociaż i z tym składem który mamy ta drużyna jest na tyle mocna żeby zdobyć tytuł"
Zapominasz, że Live kupiło też Wirtza, Frimponga i Kerkeza w tym samym czasie.
To nie tak, że źle zdiagnozowali swoje kłopoty kadrowe, tylko dobrali złych ludzi. Często nie bierze się pod uwagę, że samo kupienie kogoś nie rozwiązuje automatycznie problemu.
Dlatego np u nas nie wierzę w sprzedaż Gabiego i Trossarda w jednym okienku, bo kupimy LS, który się nie sprawdzi i co? Lipa.
Lfc i sentymenty?.Przecież oni w 2 lata mają inną połowę składu podstawowego.
@alexis1908:
Odnośnie Liverpoolu to ja kompletnie nie rozumiem, jak City im tego Guehiego sprzed nosa ściągnęło, przecież to nie był jakiś drogi transfer, a długo się nim interesowali, 25 lat - ten transfer nie miał minusów; teraz był dostępny Senesu, który przecież trenował dopiero co z Iraolą i byłby to transfer na już, to ich Totki ubiegły...
@losnumeros: faktycznie live które wydało krocie na zawodników ofensywnych jest idealnym przykładem jak można skończyć przez sentymenty xD live jakby utrzymało kadrę z sezonu mistrzowskiego plus dołożyło powiedzmy Ekitike jakiegoś obrońcę i skrzydłowego to nie zagrało by tak słabego sezonu. My jesteśmy na takim etapie że wymieniamy 1 2 klocki w ofensywie a nie robimy przebudowę. Chociaż i z tym składem który mamy ta drużyna jest na tyle mocna żeby zdobyć tytuł
Sensei i Robertson oficjalnie w Tottach jako free agenci.
Sprytnie rozegrały to Tottki
Przy bieganiu mega ważne są buty, szczególnie jak ktoś ma płaskostopie czy szeroką stopę (nie wpisuje się w "kanony piękna" (produkcję masową)).
Ja osobiście kupiłem sobie 2 pary butów z Decathlonu i co jakiś czas, jak się fest niszczą - wymieniam je.
Czasami łączyłem (teraz mam "przerwę", ale zaraz muszę się zabrać do tego samego) bieganie + rower, od jakiegoś roku też piłka nożna na orliku/hali około 2 razy w tyg.
Od wszystkich 3 sportów da radę złapać urazy, oczywiście przy piłce największe - bardzo często robią się odciski z butów - czasami do krei, same buty dużo szybciej się niszczą, bo sprinty, wślizgi, ślizgi, strzały itp.
Najmniej przy rowerze, bo z przeciążenia (parę godzin jazdy na raz, trasy po 100km) siadają nogi - kolana lub rzadziej jakiś mięsień się naciągnie, buty przy jeździe rowerem w zasadzie się nie niszczą.
Przy bieganiu na bieżni mechanicznej raczej ciężko o uraz, przy bardzo częstym bieganiu - zdarzył się ból w stawie skokowym (ale to z 2x może w przeciągu paru lat), kolana od przeciążenia czy naciągnięcia mięśni.
Na bieżni wokół orlika mam coś takiego, że przy częstym bieganiu po wewnętrznej po jednej stronie bardziej mnie boli ta "zewnętrzna" noga, przy bieganiu na zewnątrz wszystko zależy od tempa, trasy biegania, jak się czuje, że organizm ma problem z kolanami czy naciągnięciem mięśni ,- to chwilowa przerwa - lepiej to niż kontuzja. Buty się u mnie niszczą po paru miesiącach zazwyczaj, zależy od intensywności.
Najgorzej jest po dłuższej przerwie lub samym starcie biegania, dochodzi problem z nierównym oddychaniem, kolka, bóle w barkach - ale to bardzo szybko przechodzi z czasem dalszego "treningu".
Ogólnie do schudnięcia według mnie najlepszy jest rower, bo na pojedynczych trasach udawało mi się stracić nawet po 2; 2,5 tysiąca kilokalorii, ale to potrzeba mieć czas, bieganie jest skuteczniejsze, aczkolwiek bardziej bolesne, dużo szybciej się organizm wyczerpuje, mało ludzi lubi długo być na tętnie 160.
Jazda rowerem do biegania jeśli chodzi o tracenie kilokalorii/czas to jakieś 1,5-1,8x czas, który mamy przy bieganiu do stracenia tyle samo.
Ogólnie, odpowiadając na pytanie, najpierw bym zaczął od butów z Decathlonu sportowych, jedne buty mam Kalenji Kiprun LO, drugie Kalenji Kiprun KD Plus i te drugie lepsze pode mnie, te pierwsze mają poduchę, a te drugie dobre "wybicie"; ogólnie to kupując - po prostu przeszedłem się do sklepu i wybrałem buty do biegania, nie zastanawiając się sporo ^^
@losnumeros napisał: "O proszę, innych wyścigowych nie śledzę. Jak to oceniasz?"
Jest to w sumie ciekawe urozmaicenie. Nie jest to sesja treningowa tylko polowa niedzielnego wyscigu (polowa okrazen) i polowa pkt do zdobycia. Moze trochę namieszac w tabeli chociaz moze sie odbijac na formie kierowców bo to na pewno wieksze obciążenie niz trening i kwalifikacje a w tym sporcie kierowcy musza być rowniez atletami.
Patrice Evra: "Przepraszam, Lamine, bardzo cię lubię, ale w czasach mojej świetności zjadłbym cię żywcem. Zapytaj Cristiano Ronaldo, zapytaj Messiego, zapytaj innych piłkarzy, którzy grali przeciwko mnie. Nie jestem dobrym przyjacielem." [@mundodeportivo]
Ten zjeb genetyczny znowu musi się kogoś czepić. Tydzień bez zaczepki do kogoś to tydzień stracony
@Theo10: Masz rację, patrz Cazorla miał już nie grać w piłkę i gra. Jakoś nie mam zaufania do lekarzy z naszego klubu, nie dziw mi się. Wiadomo że klub a to co jest u znajomych u mnie i leczenie to inna sprawa, znam 3 przypadki gdzie znajomi nie pójdą zagrać na orliku w piłkę, jest strach, możliwość operacji itp. Wiem że to inaczej wygląda w klubie a inaczej u zwykłego Kowalskiego.
Co do sentymentów i braku wyciągania wniosków, to niektórzy chyba chcą popełnić ten sam błąd jak Wenger był zbyt długo. Naprawdę chciałbym żeby cała kadra została i Mikel zrobił nich walec który rozjeżdża wszystkich, wątpię w to, nie bez przyczyny pojawiły się info jakie mamy funduszem na wydanie i inne plotki, więc zapewne sam Mikel wie że musi coś zmienić w ofensywie. Wiem że Arsenal to klub z zasadami, ale każdy z nas oczekiwał pewnego poziomu który Mikel z młodym Kroenke dali i niestety na tym poziomie nie liczą sie sentymenty bo możemy skocznyc jak Live
@losnumeros: „ Ciężko mi jest uwierzyć że nagle Kai czy Ode po takich kontuzjach rozegrają pełny sezon. Kolano, najgorsza kontuzja w piłce nożnej”
Od tego są w klubie lekarze sportowi i fizjoterapeuci. Na pewno jeśli istnieje wysokie ryzyko kolejnych kontuzji tych zawodników, to klub o tym wie i bierze to pod uwagę.
Wiesz ile jest rożnych możliwych kontuzji kolana z kompletnie innym rokowaniem?
@Theo10: Kolego, tak samo robią inni a tylko do mnie o coś problem . Chcecie możecie mieć beke ze siedzie w teoriach spiskowych itp. Odnośnie kadry, nie ma czasu na sentymenty w tym momencie. Jak pisałem wcześniej, chciałbym zostawić całą kadrę ale mamy swoje problemy i też tym problemem sa kontuzje. Ciężko mi jest uwierzyć że nagle Kai czy Ode po takich kontuzjach rozegrają pełny sezon. Kolano, najgorsza kontuzja w piłce nożnej jako lekarz powiennies o tym wiedzieć
@losnumeros: „Czytałem ten Twój tekst setki razy, tylko wcześniej brzmiał: "prędzej mi kaktus wyrośnie niż Mikel wygra coś poważnego z Arsenalem".
Tu imo @Damperowi nie chodzi o krytykę tego co pisałeś kiedyś o Mikelu, tylko o to że nie wyciągasz wniosków z własnych pomyłek i powtarzasz te błędne schematy.
@losnumeros napisał: "@Damper: Jaka odklejka."
Jak Ty komuś zarzucasz odklejkę, to jest to komplement.
@Damper: Jaka odklejka. Co Ty insynuujesz, od psychiatry czy psychologa wyszedłeś z tymi „mądrościami”? Może sobie cisnąc beke, tak samo jak inni, sam lepszy nie jesteś
@losnumeros napisał: "@Damper: „ No właśnie widać jak Ci spływa. Tak Ci spływa, że traktaty filozoficzne zaczynasz rzeźbić„
Jest akcja to i jest reakcja"
Dlatego nie rób z siebie takiej ofiary i biedaczka jak ludzie reagują na Twoje mądrości. Zwłaszcza, że mają pełne prawo rozliczyć Cię za te wszystkie farmazony, które serwowałeś miesiącami.
@Damper: „ No właśnie widać jak Ci spływa. Tak Ci spływa, że traktaty filozoficzne zaczynasz rzeźbić„
Jest akcja to i jest reakcja, mylisz pewne pojęcia kolego. Chyba długa droga przed tobą i kiedyś zrozumiesz Tylko Ty sam w tego filozofa bawisz się xd
To masz rację, zbyt duże obciążenie. Każdy lubi coś innego i skakanka też nie jest dla wszystkich na sam początek jak ktoś ma za dużą masę, a to też spoko trening, pracuję większość mięśni i można zmachać się nieźle. Wiesz jak bokserzy skaczą z nóżkę na nóżkę, na początku ciężko tego nauczyć, później już z górki
@SunTzu: „ W halówkach? Współczuje, musiałeś sobie nieźle odbić stopy. Buty do biegania musza mieć amortyzacje do biegania na twardym. Musza mieć miekką podeszwę a nie sam kawałek cienkiej gumy„
Odbitych nie miałem, ale nie byłem w stanie ubiegać mam też problemy z nogami. Jak kupiłem asiscsy to była bajka, amortyzacja, miękko. Czuć było dużą różnicę, też nie ma co przesadzać i kupować butów za x tysięcy.
„ W Moto GP też namieszali. Sa pkt za sobotni sprint i niedzielny finał„
O proszę, innych wyścigowych nie śledzę. Jak to oceniasz? Moim zdaniem sesja treningowa jest po to żeby dobrać odpowiednie ustawienia na wyścig, a nie myśleć o dodatkowych punktach które mogą zaważyć na końcowej klasyfikacji. Moim zdaniem lepiej zabraliby się za tory żeby było lepsze ściganie. A tak? Możesz nie wygrać żadnej rundy SGP i wygrać cały turniej. Kiedyś wiedziałeś że jak zawodnik zdobył 21 pkt to było jego, a teraz te punktacja za miejsca, sesje sprinterskie itp. W złą stronę to idzie.
@Gunnerrsaurus: „ Dla mnie tak„
Masz prawo, wolna wola. Tylko domyślam się co myślisz