Bolesna porażka z Bournemouth na własnym stadionie
11.04.2026, 16:20, Patryk Bielski
632 komentarzy
Arsenal musiał uznać wyższość Bournemouth, które na Emirates Stadium wygrało 2:1, mocno komplikując plany Kanonierów na mistrzostwo. Od początku było wiadomo, że Wisienki nie będą łatwym rywalem, co potwierdziło się w przekroju całego meczu.
Mocne otwarcie Bournemouth
Goście rozpoczęli mecz z dużą pewnością siebie - już po 17. minutach Eli Junior Kroupi wpisał się na listę strzelców, dając prowadzenie swojej drużynie. Szybko stracona bramka była dla Arsenalu zimnym prysznicem, ale trzeba przyznać, że Bournemouth zasłużyło na prowadzenie. Grali z determinacją i pewnością siebie, pokazując, że nie boją się wyzwań. Aby zdobyć tytuł, drużyny muszą radzić sobie z trudnymi momentami, a to była szansa dla Arsenalu na pokazanie charakteru. Jednak Bournemouth skutecznie broniło się, utrudniając Kanonierom tworzenie klarownych sytuacji.
Arsenal zdołał wyrównać jeszcze przed przerwą, gdy Viktor Gyokeres pewnie wykorzystał rzut karny. Po pierwszej połowie wynik był remisowy, a kibice oczekiwali, że Arsenal podkręci tempo w drugiej części meczu.
Dramatyczna druga połowa na Emirates
Arteta postanowił wprowadzić do gry Eberechiego Eze, Maxa Dowmana i Leandro Trossarda, by zwiększyć siłę ofensywną i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Mimo tych zmian to Bournemouth ponownie wyszło na prowadzenie za sprawą gola Alexa Scotta. Ten cios zwiększył presję na Arsenal, który desperacko szukał wyrównania. Chociaż Kanonierzy grali z determinacją, Bournemouth utrzymywało solidną defensywę, ograniczając ich możliwości.
Gyokeres miał jeszcze jedną doskonałą okazję, ale jej nie wykorzystał, co podsumowało nieudane popołudnie Arsenalu. Mimo starań nie udało im się ponownie pokonać bramkarza rywali, a Bournemouth utrzymało prowadzenie do końca, przedłużając swoją serię bez porażki i zadawając poważny cios w ambicje mistrzowskie Kanonierów.

18 godzin temu 32 komentarzy
11.04.2026, 02:31 1654 komentarzy
10.04.2026, 16:20 9 komentarzy
08.04.2026, 07:37 3 komentarzy
08.04.2026, 07:34 7 komentarzy
07.04.2026, 23:22 1011 komentarzy
07.04.2026, 08:29 1084 komentarzy
04.04.2026, 14:12 1608 komentarzy
02.04.2026, 16:59 15 komentarzy
01.04.2026, 07:32 4 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@Rynkos7: teraz pokaż mi kompilację zagrań Rice’a ze wczorajszego spotkania :) uwierz. Lepiej nie będzie
@Gunnerrsaurus napisał: "Jaki sens ma mówienie, że mamy 9 punktów przewagi po 32 kolejkach skoro City jest dopiero po 30 kolejkach. Jak przegrają 2 kolejne mecze to dopiero wtedy taka teza będzie prawdziwa i wtedy jestem już przekonany, że byśmy tego mistrzostwa nie wypuścili z rąk, ale jak będzie wiadomo, po 32 kolejkach w rzeczywistości będziemy mieli tylko 3 punkty przewagi, bo City wygra wszystko."
Pożyjemy zobaczymy, nie liczy się to co chcesz mieć tylko to co masz w dłoni, narazie mamy 9 pkt przewagi, można zakładać że wygrają ale nie można brać tego za pewnik.
@arsenallord:
Patrz tutaj:
https://x.com/nanobrx/status/2042993080102449175?s=46&t=RvVoACxSrjjJGqHY28sOcA
Te podanie to pewnie wynik nieudolności Gyokeresa. Co to jest za mierny piłkarz to brak pytań.
Jak nastroje przed meczem ze Sportingiem? Bo ja się obawiam... Patrząc na nasze ostatnie mecze...
Mam nadzieję, że wygramy, ale nie jestem nawet w 1/4 tak spokojny jak teoretycznie powinienem być...
@daniken:
Bałwan Rudzki też dobry manipulator, tyle lat siedzi w tym sporcie a jest za głupi żeby zrozumieć, że City ma jeszcze 2 zaległe mecze w łapie?
Jaki sens ma mówienie, że mamy 9 punktów przewagi po 32 kolejkach skoro City jest dopiero po 30 kolejkach. Jak przegrają 2 kolejne mecze to dopiero wtedy taka teza będzie prawdziwa i wtedy jestem już przekonany, że byśmy tego mistrzostwa nie wypuścili z rąk, ale jak będzie wiadomo, po 32 kolejkach w rzeczywistości będziemy mieli tylko 3 punkty przewagi, bo City wygra wszystko.
https://youtu.be/0QZ8ZPzrnyY?si=Wx7nthtf7BcZT3eY
Rudzki o Arsenalu
@Szogun napisał: "Skąd wniosek,że zespół jest lepszy, Nie osiąga lepszych wyników, gra gorzej. w momentach najważniejszych zawodzi, taktycznie jest mierny. nie da się go oglądać nie będąc kibicem,ma problem z bardzo nisko notowanymi przeciwnikami, jest zajeechany, kupuje graczy którzy nie są tego warci i nie będzie ich można sprzedać drożej. Między tym co działo się w zeszłym sezonie gdzie widzisz poprawę. Dodatkowo menadżer nie ufa zawodnikom których sam kupił i przez lata wycienczyl fizycznie najlepszych gdzie gołym okiem widać spadek jakości."
Osiąga lepsze wyniki, w każdym kolejnym sezonie albo później odpadaliśmy z wyścigu mistrzowskiego (fani sobie dali wmówić że im później tym gorzej), albo dalej dochodziliśmy w europie, w tym sezonie jest spora szansa na to że powtórzymy wejście do pół finału LM.
Takie wyniki były kiedyś marzeniem (marzeniem było wyjść przez wiele lat z 1/8 LM niezależnie z kim byśmy nie grali a teraz jest rozczarowanie kiedy z Bayernem uznawanym przed tym meczem po pierwszej połowie jest tylko remis)
@Marzag napisał: "No ale to tylko jeden mecz, przecież nie można podsumować całej kariery trenerskiej Artety tym że z Bournemouth w ostatniej kolejce przegrał. Dalej jesteśmy w lepszej pozycji niż City, mamy z nimi bezpośredni mecz za tydzień w którym remis nas zadowala a im robi problemy. Wszystko w naszych rękach.
Dziś City gra na wyjeździe z Chelsea z którymi w tym sezonie już stracili punkty."
Jeden mecz tutaj, jeden mecz tam np z aston villa w 23/24. I robi się pokazna liczba takich meczów jak ten Bournemouth, które zabierało nam tytuły i puchary
jak ktoś ogląda UFC i widział wczoraj walkę Prochazki to ta walka to była analogia do Arsenalu i zesraniem się metr przed kiblem, lol, jeszcze 550pln zabrał...
Ps Nic nie wygrywa.
@Marzag: Skąd wniosek,że zespół jest lepszy, Nie osiąga lepszych wyników, gra gorzej. w momentach najważniejszych zawodzi, taktycznie jest mierny. nie da się go oglądać nie będąc kibicem,ma problem z bardzo nisko notowanymi przeciwnikami, jest zajeechany, kupuje graczy którzy nie są tego warci i nie będzie ich można sprzedać drożej. Między tym co działo się w zeszłym sezonie gdzie widzisz poprawę. Dodatkowo menadżer nie ufa zawodnikom których sam kupił i przez lata wycienczyl fizycznie najlepszych gdzie gołym okiem widać spadek jakości.
@dolny napisał: "ma kto grać, szkoda, że nie gra. Norgaard przykładem."
Szkoda to by była jakby potwierdził swoją jakość w naszym systemie w lidze ale nie był pewnym punktem zespolu ani razu gdy wchodził w lidze. @mistrzu973 napisał: "No i co to dalo jak przegraliśmy dwa puchary a w lidze daliśmy ciała u siebie bez stylu zamiast odskoczyć."
No ale to tylko jeden mecz, przecież nie można podsumować całej kariery trenerskiej Artety tym że z Bournemouth w ostatniej kolejce przegrał. Dalej jesteśmy w lepszej pozycji niż City, mamy z nimi bezpośredni mecz za tydzień w którym remis nas zadowala a im robi problemy. Wszystko w naszych rękach.
Dziś City gra na wyjeździe z Chelsea z którymi w tym sezonie już stracili punkty.
@Marzag napisał: "Wtedy to był precedens, ludzie uznawali że to fartowny sezon, że już się nie wydarzy, a my z sezonu na sezon tylko lepsi byliśmy i pewniej zaznaczaliśmy swoje miejsce w angielskim i europejskim futbolu. I nie popełniamy tych samych błędów, wręcz przeciwnie. Wszystkie poprzednie końcówki sezonów były słabe z powodu dużej ilości kontuzji graczy których nie było kim zastąpić, teraz w podobnej sytuacji dalej ma kto grać dzięki wyciągnięciu wniosków właśnie i kupnie kilku piłkarzy do poszerzenia składu."
No i co to dalo jak przegraliśmy dwa puchary a w lidze daliśmy ciała u siebie bez stylu zamiast odskoczyć.
@Marzag: ma kto grać, szkoda, że nie gra. Norgaard przykładem.
@mistrzu973 napisał: "Tak można było gadać po 22/23. Ze w końcu wróciliśmy do czołówki i teraz już z górki. Sezony mijają , a my nadal nic nie zdobyliśmy i popełniamy te same błędy."
Wtedy to był precedens, ludzie uznawali że to fartowny sezon, że już się nie wydarzy, a my z sezonu na sezon tylko lepsi byliśmy i pewniej zaznaczaliśmy swoje miejsce w angielskim i europejskim futbolu. I nie popełniamy tych samych błędów, wręcz przeciwnie. Wszystkie poprzednie końcówki sezonów były słabe z powodu dużej ilości kontuzji graczy których nie było kim zastąpić, teraz w podobnej sytuacji dalej ma kto grać dzięki wyciągnięciu wniosków właśnie i kupnie kilku piłkarzy do poszerzenia składu.
@sleyoo napisał: "chwilowe problemy od ośmiu lat. Co to będzie jak w końcu ruszy teraz maszyna Arteciorza"
To wtedy od razu w jednym sezonie wygramy lige, FA cup, Kurakao cup, LKE, LE, LM, CD, DVD oraz puchar wszechświata kosmosu i galaktyki ****ix
My to mamy co kwiecień od 6/7 lat "chwilowe" problemy które kończą się chwilowym brakiem pucharów
@Marzag napisał: "Tu spór zawsze będzie między panikarzami co panicznie reagują na każdą niedogodność i chcą zmian natychmiast, nieważne jakich kontra Ci co starają się patrzeć na zespół z dystansu i oceniać czy rzeczywiście jest tak źle jak panikarze mówią
a że panikarze rzadko są w stanie uspokoić swoje emocje i dostrzec że się dali złapać poraz kolejny w narrację bairowych mediów i profili spolecznosciowych to myślą że Ci co myślą długofalowo są odklejeni.
Panikarzy na stronie mamy znacznie więcej niż Ci co są w stanie przymknąć oczy na chwilowe problemy wierząc że zgodnie z tendencją będzie lepiej."
Tak można było gadać po 22/23. Ze w końcu wróciliśmy do czołówki i teraz już z górki. Sezony mijają , a my nadal nic nie zdobyliśmy i popełniamy te same błędy.
@Marzag: chwilowe problemy od ośmiu lat. Co to będzie jak w końcu ruszy teraz maszyna Arteciorza
@gunner1990 napisał: "Arsenal - quadruple - triple - double - trouble"
I na końcu w dupę
Tu spór zawsze będzie między panikarzami co panicznie reagują na każdą niedogodność i chcą zmian natychmiast, nieważne jakich kontra Ci co starają się patrzeć na zespół z dystansu i oceniać czy rzeczywiście jest tak źle jak panikarze mówią
a że panikarze rzadko są w stanie uspokoić swoje emocje i dostrzec że się dali złapać poraz kolejny w narrację bairowych mediów i profili spolecznosciowych to myślą że Ci co myślą długofalowo są odklejeni.
Panikarzy na stronie mamy znacznie więcej niż Ci co są w stanie przymknąć oczy na chwilowe problemy wierząc że zgodnie z tendencją będzie lepiej.
Arsenal - quadruple - triple - double - trouble
https://x.com/AFCYop_/status/2043217175448572018/mediaViewer?currentTweet=2043217175448572018¤tTweetUser=AFCYop_
Kolejna wina ofensywnej trójki, że to oni mają problemy a nie Havertz
@Simpllemann napisał: "Bzdura. Wielokrotnie było podkreślane przez wielu kibiców, że chwała Artecie za to, co zrobił i jak wyciągnął Arsenal z marazmu i szarości. Teraz pojawiły się uzasadnione obawy czy to odpowiedni człowiek, który będzie w stanie postawić kropkę nad i. I czy uda mu się osiągnąć sukces w postaci mistrzostwa."
Nic nie wskazuje na to by miało być inaczej, skoro zespół z roku na rok jest lepszy, Arteta wyciąga wnioski to jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu.
@kamo99111 napisał: "Na razie to Arteta udowodnił, że conajwyżej potrafi zesrac sie metr przed kiblem."
Zesrałeś to się raczej Ty w komentarzach na kanonierzy.com
Arteta co sezon jest pretendentem do tytułu, twoja odklejona narracja tego nie zmieni. @kamo99111 napisał: "Cytując Kloppa "oooooo Aaarneee Slloooott"... Tak wiem, że zaraz wylecisz z tekstem "no i gdzie on jest teraz". Ale mówimy o sytuacji, że nowy trener wygrywa ligę w pierwszym sezonie - jest to możliwe jak widać. Bliskie zeru to są szanse na wygranie trofeum przez Arsenal w tym sezonie. City w zasadzie musi już tylko wygrać z nami na Etihad i mamy taką samą ilość pkt. A patrząc na ich obexną formę i naszą to raczej my zaliczymy więcej potknięć do końca sezonu."
Kolejna odklejona hipoteza, jesteśmy w znacznie lepszej pozycji niż City ale szanse są małe na to że wygramy ligę.
Masz tendencję do naginania i przeinaczania faktów tak by nie psuły Ci twojej hipotezy i potem takie bzdury piszesz. @kamo99111 napisał: "Na razie mamy status, że nie ma ani ładnej gry ani trofeum."
Jeszcze nikt nie wygrał ligi w kwietniu, więc ten argument jest totalnie z dupy, nie pierwszy z resztą z Twojej strony.
@arsenallord napisał: "https://x.com/AFCYop_/status/2043213366517289278
Zubi chyba już nawet kolegów zaczyna irytować swoją grą. Ma Arteta swojego odpowiednika na boisku"
No ale co się dziwić jak stoi jak kółek a jak już dostał piłkę to odegrał zamiast się obrócić i zmienić stronę
Na początku jeszcze był jakiś pożytek z niego z przodu bo coś tam strzelił. Ale teraz to ani w obronie ani w rozegraniu ani w ataku. Kaplica
@kamo99111 napisał: "To wy stale wypisujecie od 3 sezonow, że ten sezon to już na pewno będzie "ten sezon""
Ja tak nie piszę, jeśli wygramy w tym sezonie ligę to nic nie stoi na przeszkodzie by wygrać w kolejnym to co się dzieje to po prostu konsekwencja kolejnych usprawnień w taktyce i grze Arsenalu, ja nie zakładam że to będzie jeden sezon. Ja bym powiedział "to będzie nasz okres w historii premier league".
Prawda jest taka że ta drużyna potrafi grać i zawodnicy ofensywnii problem polega na tym że Arteta nie potrafi tego utr,ynać cały sezon .
@arsenallord napisał: "https://x.com/AFCYop_/status/2043213366517289278
Zubi chyba już nawet kolegów zaczyna irytować swoją grą. Ma Arteta swojego odpowiednika na boisku"
To działa akurat w dwie strony bo też wczoraj była sytuacja że Zubi chciał podać na dobieg piłkę do White a ten sobie stał jak panisko i czekał aż dostanie do nogi. Za późno ruszył dupę i do piłki nie dobiegł. Zubi popełnia błędy ale też drużyna nie do końca czasami się z nim rozumie. On się na początku często wyróżniał grą na 1 kontakt albo jakimś fajnym podaniem progresywnym. A kto u nas chce grać na 1 kontakt ? Dosłownie wszyscy 2/3/4 kontakty z piłką żeby sobie poprawić i dopiero później po obwodzie. Widać że te dwa stule się gryzą i są nieporozumienia
Jak tam ludziska, otrząsneliście się po wczorajszym widowisku? Albo po ostatnim półroczu tej "gry"? Wszystko już zostało powiedziane. To ,co funduje nam Arteta to nie jest Arsenal, to ciężko nawet nazwać piłką nożną, to takie piłkopodobne klepanie bez sensu jako panaceum dla ludzi cierpiących na bezsenność. Mistrzostwo matematycznie i biorąc pod uwagę formę i kolejne mecze City (wyjazdy na Chelsea, Everton, Bournemouth), jest wciąż prawdopodobne, jednak nawet jak to się uda, Arteta powinien wyjechać. Bez mistrzostwa to jest wyjazd na taczce gnoju podstawionej specjalnie dla niego pod Emirates. Bo gnój to jest to co oferuje nam, widzom i fanom, od dawien dawna.
@Mastec30 napisał: "Te gadanie, że pod nowym trenerem zaczynali byśmy od nowa albo obawy o ewentualny spadek w tabeli to też jest absurdalne. Ktokolwiek by przyszedł nie będzie zaczynał z poziomu Artety. To już będzie pułap bardziej podobny do tego co zastał Guardiola po przyjściu do City. Nie jesteśmy już drużyna z 8 miejsca wymagająca rewolucji tylko praktycznie gotowym produktem pod puchary który trzeba tylko umiejętnie poprowadzic."
Bardziej bym to porównywał do slota. Który praktycznie nic nie zmienił i zdobyli mistrza
@Mastec30 napisał: "Jeszcze poprzedni sezon można jako tako tłumaczyć urazami bo faktycznie to był duży problem ale w tym nie ma wymówek"
Nie ma co tłumaczyć, bo w lidze mistrzow jakoś dawaliśmy radę i tylko dzięki dwumeczowi życia donnarumy nie awansowaliśmy do finału, a w lidze cienizna. A w 23/24 w lidze gralismy super za to w lidze mistrzow byliśmy sparalizowani.. jednak nie zrzucałbym niepowodzeń tamtego sezonu ligowego na kontuzje, tylko na głupie remisy
Te gadanie, że pod nowym trenerem zaczynali byśmy od nowa albo obawy o ewentualny spadek w tabeli to też jest absurdalne. Ktokolwiek by przyszedł nie będzie zaczynał z poziomu Artety. To już będzie pułap bardziej podobny do tego co zastał Guardiola po przyjściu do City. Nie jesteśmy już drużyna z 8 miejsca wymagająca rewolucji tylko praktycznie gotowym produktem pod puchary który trzeba tylko umiejętnie poprowadzic.
Ja mam rozumieć że mając praktycznie najlepsza na świecie parę stoperów, prawdopodobnie najlepszego (albo chociaż w top3) bramkarza na świecie, Rice drugi najlepszy po Kane angielski piłkarz, masę bardzo dobrych solidnych zawodników jak Hincapie, Timber, Zubimendi, Saka + 3 mega obiecujących wychowanków my z nowym trenerem nagle mielibyśmy zacząć od początku i spaść w tabeli o kilka miejsc ?
Tu nie ma spalonej ziemi jak przy zmianie trenera po Wengerze. Już nawet United za Fergusona był bardziej wypalony. My jesteśmy w idealnym wieku dla piłkarza, wszystkie kontrakty przedłużone, kasa na transfery jest. Tu nie ma wielkiego ryzyka przy zmianie. Większe jest jak zostawimy to co jest
https://x.com/AFCYop_/status/2043213366517289278
Zubi chyba już nawet kolegów zaczyna irytować swoją grą. Ma Arteta swojego odpowiednika na boisku
Tak jak mówię od dłuższego czasu Arteta out obojętnie czy coś wygramy czy nie. To jest zwykły barista. Zrobi jakaś super taktykę raz na rok a z biegiem sezonu gdy już reszta nauczy się jak grać na nas to nic kompletnie nie zmieni i jesteśmy czytani jak elementarz dla przedszkolaków. Cały Arteta nic się nie zmienił od początku trenowania, cały czas te same błędy i braki reakcji co roku. Tylko nawinąć makaron na uszy potrafi wszystkim w około, że jest fajnie i zajebyscie kiedy gramy straszny kal bez pomysłu z przodu. Zrobił transfery pod granie szybsze i bezpośrednie a gramy jeszcze gorzej i wolniej niż rok temu. Z quadruple dla Arsenalu zaraz wyjdzie treble dla City, piękna robota uczesanego.
Jak on zostanie i się dorwie do klubowej kasy by przeprowadzać kolejne transfery to się udupimy na dobre.
@arsenallord: odkleja się gościowi mocno. Pewnie siedzi w jednym pokoju z Rivaldo.
Ciekawe kto i po co chciał ściągnąć Norgarda, przecież Zubi od długiego czasu daje mnóstwo powodów żeby go posadzić, jest zakochany, a Norgard i tak siedzi
Bournemouth strzela 2 na Emirates a PSG ma mieć problem strzelić nam u siebie. I on jest ekspertem. Zaczynam podejrzewać że jest trollem
W przypadku przegrania wszystkiego Arteta nie będzie w stanie zmotywować starszych stażem piłkarzy, jak Rice, Saliba czy Gabriel. Już teraz wylewa się frustracja bo piłkarze cierpią na boisku i w ogóle nie czerpią przyjemności z gry.
Kiedy ostatnio był mecz, gdzie piłkarze dobrze się bawili, widać było uśmiechy i zadowolenie z gry?
Kurz już opadł po wczorajszej hańbie !? No to teraz trzymamy kciuki za tak bardzo nielubiana przez nas Chelsea której notabene daliśmy szansę na ligę mistrzów w przyszłym sezonie
@Dziadyga: tylko kogo poważnego z trenerów masz do wyciągnięcia??
@PietrasM napisał: "Arteta pewnie zagra dokładnie tak samo.
I zobaczymy ten sam mecz"
Robiąc cały czas to samo nie licz na inny rezultat ;-)
@kamo99111:
No nie umie. I powiem szczerze że oczekiwałbym że spróbujemy czegoś innego niż w ostatnim meczu z City. Natomiast Arteta pewnie zagra dokładnie tak samo.
I zobaczymy ten sam mecz. Może przy farcie strzelimy pierwszy bramkę i zacznie się wielkie murowanie. Oby. ^^
@Marzag napisał: "No więc to pozytywne myślenie to jest tylko poza która usprawiedliwia poprzednią tezę."
Ale ja nigdzie nie napisałem, że mam pozytywne nastawienie do tego, że zdobędziemy trofeum w tym sezonie. Czekam na to spokojnie już od ponad 20 lat i myślę, że jeszcze poczekam. To wy stale wypisujecie od 3 sezonow, że ten sezon to już na pewno będzie "ten sezon"... @Marzag napisał: "Już w tym sezonie wygrają, więc długo czekać nie będą"
To się okaże. @Marzag napisał: "Bo Arteta już udowodnił że gwarantuje walkę o mistrzostwo i pewnie drugi rok z rzędu będzie conajmniej w półfinale LM."
Na razie to Arteta udowodnił, że conajwyżej potrafi zesrac sie metr przed kiblem. @Marzag napisał: "Szanse na to że przyjdzie trener po nim i będzie w stanie coś takiego zagwarantować są bliskie zeru."
Cytując Kloppa "oooooo Aaarneee Slloooott"... Tak wiem, że zaraz wylecisz z tekstem "no i gdzie on jest teraz". Ale mówimy o sytuacji, że nowy trener wygrywa ligę w pierwszym sezonie - jest to możliwe jak widać. Bliskie zeru to są szanse na wygranie trofeum przez Arsenal w tym sezonie. City w zasadzie musi już tylko wygrać z nami na Etihad i mamy taką samą ilość pkt. A patrząc na ich obexną formę i naszą to raczej my zaliczymy więcej potknięć do końca sezonu. @Marzag napisał: "Przyzwyczailiście się że dominujemy w ostatnich latach i przyjęliście to za minimum normy, ale tak naprawdę to jest świetny wynik zwłaszcza biorąc pod uwagę gdzie był Arsenal gdy przychodził Arteta, to jak młodym trenerem jest Arteta i to jak wiele nowych ciekawych pomysłów co sezon wprowadza. Arteta wyprzedza konkurencję pod tym względem. City jest o tyle lepsze, że mieli w poprzednich latach kompletniejsze zespoły. W tym już się trochę wyrównało."
Ale ja już mówiłem. Niech gra nawet najbardziej obrzydliwy football w historii piłki nożnej. Ale jak to mówią coś za coś. Niech będzie deal - brzydka gra za trofea. Ok to będzie do przyjęcia. Na razie mamy status, że nie ma ani ładnej gry ani trofeum. A szukanie co chwile nowych wymówek jest po prsotu słabe. A to sędziowie, a to przeciwnicy za mocni, a to kontuzje a to jeszcze coś innego. Przy tych zasobach co dostał Mikel to wstydem jest brak trofeów po prostu.
Ogólnie to poza tym że mieliśmy żelazną obronę to gra "dobrego" Arsenalu była oparta o trzon. Partey - Odegard- Saka - Merino. Plus dobra dyspozycja Trossarda. Tego już nie ma.
Mamy kompletnie inną drużynę. Ciężko powiedzieć że mamy pecha 5 rok z rzędu..
Arteta musi zrobić wszystko żeby nie przegrać na Etihad. Remis w obecnej sytuacji to będzie świetny rezultat. Arsenal na pewno nie może wyjść takim środkiem pola jak wczoraj bo Obywatele przejmą tę strefę boiska od pierwszej minuty. Może warto postawić na Norgaarda? Nie sądzę żeby zagrał gorzej niż Zubimendi, a przynajmniej nie będzie taki bojaźliwy i pokaże się czasem do podania. Dobrze byłoby też mieć w składzie zdrowego Timbera , bo prawa strona wyglądała wczoraj dramatycznie w każdym zestawieniu.
@PietrasM napisał: "Natomiast co do PL to Arteta ma ostatnią szansę, czyli wygrac na Etihad."
Arteta nie umie w "mecze o wszystko". Dodatkowo mecz finałowy EFL cup pokazał jak może wyglądax̌ mecz na Etihad.
Ciekawe jakie będą wymówki w tym sezonie:
1. Sędziowie?
2. Wąska kadra?
3. Walec City?
4. To nie wina Artety mamy po prostu słabych piłkarzy
5. Obrot ziemii w złą stronę?
6. Źle przystrzyżona trawa?
7. Źle wiejący wiatr podczas SFG?
8. 5G?
9. Promieniowanie kosmiczne?
@Marzag napisał: "ale że kibice Arsenalu dostali takiego za darmo i to bez medialnego hajpu to w ogóle nie doceniają tego co zrobił Arteta"
Bzdura. Wielokrotnie było podkreślane przez wielu kibiców, że chwała Artecie za to, co zrobił i jak wyciągnął Arsenal z marazmu i szarości. Teraz pojawiły się uzasadnione obawy czy to odpowiedni człowiek, który będzie w stanie postawić kropkę nad i. I czy uda mu się osiągnąć sukces w postaci mistrzostwa.
@Marzag: Arteta to moze czarowac, jak Saliba, Gabriel i Rice sie w****ią i odejdą to juz tu nic nie pomoże.
@PietrasM napisał: "O LM raczej nie ma co liczyć. Takie PSG rozjedzie nas jak taran."
Pewnie nie będą w stanie bramki strzelić na własnym stadionie, takie to będzie rozjechanie.