Słodka zemsta: Arsenal rozbija Aston Villę 4:1
31.12.2025, 08:52, Patryk Bielski
789 komentarzy
Arsenal przerwał zwycięską passę Aston Villi i umocnił się na szczycie tabeli po efektownym zwycięstwie 4:1 nad drużyną Unaia Emery'ego, a to wszystko mimo braku Declana Rice'a, który doznał kontuzji kolana w meczu z Brighton. Do składu na prawą obronę wrócił natomiast Jurrien Timber.
Już w pierwszych minutach meczu Viktor Gyokeres miał świetną okazję do zdobycia gola, ale jego strzał głową przeleciał nad poprzeczką. Początek meczu nie zapowiadał jednak dominacji Arsenalu. Aston Villa kilkukrotnie zagroziła bramce Kanonierów. Największe zagrożenie płynęło ze strony Olliego Watkinsa, który zmarnował dogodną sytuację, posyłając piłkę obok słupka.
Z czasem Arsenal zaczął przejmować kontrolę nad meczem. Gyokeres ponownie miał szansę, ale jego strzał głową po dośrodkowaniu Leandro Trossarda nie znalazł drogi do siatki. Kilka chwil później William Saliba popisał się kluczową interwencją, blokując Watkinsa przed zdobyciem gola.
Po przerwie Villa musiała dokonać zmiany - Onanę zastąpił John McGinn. Już na początku drugiej połowy Arsenal objął prowadzenie po rzucie rożnym - Gabriel wykorzystał błąd bramkarza Emi Martineza i głową skierował piłkę do bramki. Cztery minuty później Martin Odegaard przechwycił piłkę w środku pola i podał do Martina Zubimendiego, który podwyższył wynik na 2:0.
Szczęście sprzyjało Arsenalowi, gdy Mikel Merino uniknął drugiej żółtej kartki za faul taktyczny. Timber miał okazję podwyższyć wynik, ale jego strzał z bliska minął bramkę. Odegaard również próbował zaskoczyć Martineza strzałem z dystansu.
Trzeci gol padł po zamieszaniu w polu karnym Villi. Trossard wykorzystał błąd obrony i strzelił nie do obrony. VAR próbował doszukać się spalonego, ale bezskutecznie - było 3:0.
Arteta wprowadził na boisko Gabriela Jesusa i Mylesa Lewisa-Skelly'ego. Jesus potrzebował zaledwie minuty, by zdobyć swojego pierwszego gola od prawie roku, kończąc piękną akcję Arsenalu strzałem zza pola karnego.
W doliczonym czasie gry Villa zdobyła honorowego gola dzięki Watkinsowi, ale to Arsenal mógł cieszyć się z pewnego zwycięstwa. Po meczu Mikel Arteta nie krył zadowolenia:
- Jestem bardzo szczęśliwy. Gramy co trzy dni, a dziś zmierzyliśmy się z drużyną, która miała serię 11 zwycięstw z rzędu. W drugiej połowie wszystko zagrało idealnie. Byliśmy skuteczni i precyzyjni, co zrobiło różnicę.
To zwycięstwo było nie tylko ważne punktowo, ale także stanowiło mocne oświadczenie wobec rywali. Arsenal przypomniał wszystkim o swoich aspiracjach mistrzowskich i wywarł presję na Manchesterze City przed ich czwartkowym meczem.
Arsenal: Raya; Timber, Saliba, Gabriel, Hincapie; Odegaard, Zubimendi, Merino; Saka, Gyokeres, Trossard
Aston Villa: Martinez; Bogarde, Konsa, Lindelof, Digne; Onana, Tielemans; Sancho, Buendia, Rogers; Watkins
źrodło: arseblog.com
18 godzin temu 14 komentarzy
19.01.2026, 22:23 9 komentarzy
19.01.2026, 22:14 1238 komentarzy
18.01.2026, 17:29 9 komentarzy
18.01.2026, 09:39 8 komentarzy
18.01.2026, 09:39 5 komentarzy
17.01.2026, 20:50 930 komentarzy
17.01.2026, 16:26 0 komentarzy
17.01.2026, 13:44 2 komentarzy
17.01.2026, 13:37 1 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Wczoraj Eze znowu nic, pieniądze w błoto poszły. Gyo chociaż gra. Ale temat jest jeden. Bo Eze to prawdziwy kanonier i miał fajne ogłoszenie transferu.
Co się dzieje z Nonim, Eze i Ethanem? Madueke wczoraj wszedł na wysoko grającą AV, która praktycznie już nie broniła i chciała ze wszelką cenę strzelić na "honor" i jedyne czym się popisał to niecelnymi podaniami i przegranymi pojedynkami... Chłopak ma na koncie w sumie 3 w udane mecze w tym sezonie (w EPL) i póki co nie jest w stanie wygrać rywalizacji z będącym pod formą Saką... Eze od meczu z KFC chyba zapomniał jak się gra... Jakby zaliczył swój życiowy achievement i spuścił z tonu. Ethan przestał się łapać do kadry meczowej...
Jest z nimi tak źle czy Mikel jest taki "zły" i stawia na swoją "gwardię"? O ile Madueke i Eze swoimi ostatnimi występami nie dają powodów by podważać decyzję Mikela o tyle Ethan to kompletna zagadka. Mental siadł? Dyspozycja na treningach? Problem wychowawczy? Z podstawowego "jokera" z zeszłego sezonu nagle spadł w hierarchii o jakieś dwa stopnie... Ciężko nawet ocenić w jakiej jest formie bo go po prostu nie widzimy...
Szkoda.
po prostu Arsenal nabył dobrego rezerwowego napastnika Skandynawskiego za prawie 70 melonów
@ozzy95 napisał: "A może Panowie od drewna szwedzkiego jakieś słówko o naszym światowej klasy skrzydłowym na poziomie prime Salaha napiszą? Czy ma wieczny immunitet mimo kolejnego słabego występu? Szwed przynajmniej biega i nie ma zblazowanej i obrażonej miny i nie macha łapami do wszystkich naokoło. Niestety ale widzę, że dalej podwójne standardy tu panują i status świętej krowy nie pozwala napisać słowa o kolejnym meczu na chodzonego w wykonaniu Saki. Lider z 4 golami i 2 asystami na półmetku sezonu, fajnie..."
Saka kolejny fatalny mecz z asystą(oczywiście fatalną asystą - jakżeby inną) na koncie, wstyd tak co mecz mieć gola albo asystę.
A może Panowie od drewna szwedzkiego jakieś słówko o naszym światowej klasy skrzydłowym na poziomie prime Salaha napiszą? Czy ma wieczny immunitet mimo kolejnego słabego występu? Szwed przynajmniej biega i nie ma zblazowanej i obrażonej miny i nie macha łapami do wszystkich naokoło. Niestety ale widzę, że dalej podwójne standardy tu panują i status świętej krowy nie pozwala napisać słowa o kolejnym meczu na chodzonego w wykonaniu Saki. Lider z 4 golami i 2 asystami na półmetku sezonu, fajnie...
@vitold napisał: "Chłop miażdzy bramkarzy na treningach oddając mocne, potęzne strzały nie do obrony, a defensywy mają ciężko z takim turem."
Na treningu z wolnej piłki to ja też strzelę nawet najlepszemu bramkarzowi :D Siłę strzału też mam solidną. Czy to wystarczy żebym mógł myśleć o grze w Arsenalu? :D
@Garfield_pl: kolejny rekord do gabloty, oby w końcu przełożyło się to na puchary, bo nikt nie będzie pamiętał o jakiś tam rekordach, gdy w gablotce nic nie przybywa :)
@Marzag: Nie. Po prostu macie na jego punkcie obsesję. Jest milion powodów do rozmawiaia, a nonstop Gyo. Zamiast się cieszyć nonstop jedno i to samo
@vitold: Tak BTW ile Ty już zakładów przegrałeś? :D Przed sezonem ochoczo rzucałeś propozycję zakładów ile to ta Twoja Bestii goli nie strzeli, a póki co powiedzieć, że jest słabo to jak nic nie powiedzieć :D
Coś czuję, że na koniec sezonu pójdzie "delete" konta :D
Arsenal are the BEST team in England over the last 3 seasons combined at this stage.
https://x.com/i/status/2006322697241080161
@marimoshi napisał: "I tak i nie. Bo sytuacje stwarzaliśmy ale po objęciu prowadzenia niepotrzebnie się cofaliśmy oddając inicjatywę. Wczoraj natomiast jak siedli na AV to dopiero przy 4-0 zluzowali"
Zgodziłbym się poniekąd w meczu z Wolves, bo tam dosyć późno wyszliśmy na prowadzenie i raczej szybko przeszliśmy do niskiego bloku, co mogło się skończyć tragicznie. Ale już z Evertonem trafiliśmy gdzieś w 25min i po golu dużo było jeszcze sytuacji zmarnowanych.
Z Brighton jak obejrzałem dłuższy skrót, to do bramki na 2:1 wszystko groźne było tylko z naszej strony i też powinniśmy mecz zamknąć wcześniej.
W każdym razie ja się bardzo cieszę z tego podejścia, bo kiedy jest czas na ewentualną naprawę, to próbujemy atakować, a kiedy czas się kończy to umiemy się przestawić bez problemu.
Pamiętam kiedyś jak Newcastle pokazało z Live jak się gra odważnie i do przodu przez cały mecz i dominowali 90% spotkania grając w przewadze, wprowadzali ludzi do ofensywy do samego końca i dostali 2 bramki w ostatnich 10minutach i 0pkt. Pragmatyzm też jest ważny.
@Numer10 napisał: "Niesamowite są te momenty po meczu wczoraj. Gabriel M. ze swoim gestem wkładania "czegoś" do kieszeni kurtki/płaszcza i zapinania? Klasa :D"
To jest riposta wobec Onany, który po wygranej z nami u siebie pokazał 3 palce (symbol 3pkt) i schował je do kieszeni. Big Gabi zrobił dokładnie to samo.
Pycha kroczy przed upadkiem. Onana skończył mecz rewanżowy z urazem. Przypadek?
A co tu sie odwala w meczach? NIe wiem xD
@Bartek_ napisał: "Ja jestem ciekaw jak wygląda Gyo na treningach. Zastanawia mnie, czy wtedy jest w stanie pokazywać swój potencjał i po prostu nie jest w stanie odblokować się w meczach, czy już w samej sferze treningowej ma problemy."
Są filmy. Chłop miażdzy bramkarzy na treningach oddając mocne, potęzne strzały nie do obrony, a defensywy mają ciężko z takim turem. Nie bez powodu arteta wypowiadał się o nim po treningach że miażdzy bramkarzy - lewa, prawa - niewazne
@KapitanJack10 napisał: "A wiecie co mi się wydaje? Wydaje mi się, że ten mecz był prowadzony na bardzo podobnych zasadach co mecze z Brighton, Wolves i Evertonem po których była mega krytyka na grę."
I tak i nie. Bo sytuacje stwarzaliśmy ale po objęciu prowadzenia niepotrzebnie się cofaliśmy oddając inicjatywę. Wczoraj natomiast jak siedli na AV to dopiero przy 4-0 zluzowali
Ja jestem ciekaw jak wygląda Gyo na treningach. Zastanawia mnie, czy wtedy jest w stanie pokazywać swój potencjał i po prostu nie jest w stanie odblokować się w meczach, czy już w samej sferze treningowej ma problemy.
@KapitanJack10: też tak uważam, z zaznaczeniem tego że w tamtych meczach uważam że sama gra też wyglądała dobrze poza pewnymi krótkimi okresami które wykorzystali przeciwnicy. Brakowało skuteczności. Trzeba jednak zaznaczyć że to wyraz wielkiej klasy zagrać z Aston villą w takiej formie w taki sposób ;)
@Czeczeniec napisał: "Że tu ktoś jeszcze broni Gyokeresa po tak fatalnej połowie sezonu to ja jestem w ciężkim szoku."
Z Gyo na boisku było 3-0, bez niego 1-1. Pogódz się z tym, że Bestia rządzi xD
@Czeczeniec napisał: "Że tu ktoś jeszcze broni Gyokeresa po tak fatalnej połowie sezonu to ja jestem w ciężkim szoku."
On zwyczajnie nie pasuje do naszej taktyki, widać że chłop się męczy na boisku. Do tego chyba psycha mu siadła, bo nie wierzę że zapomniał jak przyjąć piłkę, obrócić się z nią, jak zachowywać się w obrębie pola karnego, wychodzić do podań itd.
Nie każdy transfer bywa udany. Wystarczy przypomnieć sobie, co się stało z Torresem albo Shevchenką po ich transferach do Chelsea. O ile Sheva to jeszcze można bronić że przyszedł z Serie A inna liga warunki kultura itd., to przecież Torres miał PL w paluszku.
@Czeczeniec napisał: "Absolutnie nic go nie broni na ten moment, niestety niewypał."
Uff Całe szczęście, że klub nie słuchał się kibiców z tej strony w ostatnim czasie i latach, bo już flopem był nazywany Kalafior, Madueke czy inny Havertz, a dzis ciężko wyobrazic sobie zespół bez nich
@KapitanJack10 napisał: "A wiecie co mi się wydaje? Wydaje mi się, że ten mecz był prowadzony na bardzo podobnych zasadach co mecze z Brighton, Wolves i Evertonem po których była mega krytyka na grę.
Wyszliśmy dokładnie tak samo, bo powoli, skrupulatnie budując ataki, bardziej myśląc o zabezpieczaniu tyłów. Standardowe podejście, żeby przejąć kontrole i czekać aż coś wpadnie. Jak coś wpada, to potem jest luźniej i więcej okazji się tworzyło. Różnica między AV a poprzednimi meczami jest taka, że przez 50min AV też potrafiło zagrozić, a po wciśnięciu bramki z SFG przy kolejnych sytuacjach po prostu byliśmy skuteczni.
I to jest ta różnica. Grając tak jak gramy zawsze stworzymy sobie 4-5 dobrych okazji w meczu i przebieg końcówki zależy tylko od tego ile ich wykorzystamy. Z Evertonem 1 i ostatnie minuty musiały być mega defensywne, z AV wpadły 4 i po meczu wyglądamy jak bogowie futbolu."
Zgadzam się
A wiecie co mi się wydaje? Wydaje mi się, że ten mecz był prowadzony na bardzo podobnych zasadach co mecze z Brighton, Wolves i Evertonem po których była mega krytyka na grę.
Wyszliśmy dokładnie tak samo, bo powoli, skrupulatnie budując ataki, bardziej myśląc o zabezpieczaniu tyłów. Standardowe podejście, żeby przejąć kontrole i czekać aż coś wpadnie. Jak coś wpada, to potem jest luźniej i więcej okazji się tworzyło. Różnica między AV a poprzednimi meczami jest taka, że przez 50min AV też potrafiło zagrozić, a po wciśnięciu bramki z SFG przy kolejnych sytuacjach po prostu byliśmy skuteczni.
I to jest ta różnica. Grając tak jak gramy zawsze stworzymy sobie 4-5 dobrych okazji w meczu i przebieg końcówki zależy tylko od tego ile ich wykorzystamy. Z Evertonem 1 i ostatnie minuty musiały być mega defensywne, z AV wpadły 4 i po meczu wyglądamy jak bogowie futbolu.
Że tu ktoś jeszcze broni Gyokeresa po tak fatalnej połowie sezonu to ja jestem w ciężkim szoku. Chłop porusza się jak wóz z węglem, wiecznie spóźniony, przyjęcie ma naprawdę jak zawodnik z okręgówki, on nawet ma wyraz twarzy jakby nie ogarniał gdzie jest i co się dzieje. Totalne dziecko we mgle. Absolutnie nic go nie broni na ten moment, niestety niewypał.
@enrique napisał: "Zgadzam się że zdarzyły mu się 2-3 słabsze sezony w Realu podczas jego 13 (?) letniej przygody z tym klubem, gdzie robił za support dla CR7, a sam miał tylko kilka asyst i niewiele goli - ale zespołowo to działało, bo cała drużyna była ustawiona pod CR7. W przekroju całej jego kariery w Realu, był fantastycznym zawodnikiem, a po odejściu CR7 jego liczby wystrzeliły w kosmos, co pokazuje że rola supportu bardzo hamowała jego możliwości."
Dokładnie tak, czego by o nim nie mówić był świetnym napastnikiem.
@Bartek_ napisał: "Były takie okresy, gdy strzelał ich mało w konkretnym okresie. Te dyskusje mogły mieć miejsce właśnie w tych sezonach, w których jak rozpisałeś strzeał 17 czy 12 bramek w sezonie. To nie tak, że w ogóle nie strzelał, ale było to na tyle mało patrząc na siłę tamtego Realu, że w mediach długo przewijały się nazwiska typu Kane lub Lewandowski. Mówiono, że Real potrzebuje topowego napastnika, który będzie bardziej bramkostrzelny niż Benzema. Stąd była ta jego wypowiedź, można sprawdzić kiedy dokładnie miała miejsce i zobaczyć ile bramek miał wówczas strzelonych."
Zgadzam się że zdarzyły mu się 2-3 słabsze sezony w Realu podczas jego 13 (?) letniej przygody z tym klubem, gdzie robił za support dla CR7, a sam miał tylko kilka asyst i niewiele goli - ale zespołowo to działało, bo cała drużyna była ustawiona pod CR7. W przekroju całej jego kariery w Realu, był fantastycznym zawodnikiem, a po odejściu CR7 jego liczby wystrzeliły w kosmos, co pokazuje że rola supportu bardzo hamowała jego możliwości.
@Numer10 napisał: "po odejściu Ronaldo tak naprawdę stał się typowym finisherem - może miał to wcześniej ale spełniał role taktyczne. To tylko udowadnia jak dobrym był tak naprawdę piłkarzem"
Zdecydowanie tak.
@enrique: Ta wypowiedź Benzemy o roli napastnika miała miejsce pod koniec 2017 roku z tego co widzę. Według tej rozpiski z golami idealnie pasuje to do momentu, gdy strzelał bardzo mało. I właśnie wtedy był za to najbardziej krytykowany.
@Bartek_: po odejściu Ronaldo tak naprawdę stał się typowym finisherem - może miał to wcześniej ale spełniał role taktyczne. To tylko udowadnia jak dobrym był tak naprawdę piłkarzem
@sleyoo napisał: "Raya najlepszy bramkarz nas świecie.
I najlepsze jest to że największą sraczka jest wśród kibiców loserpolu."
Raya robi mega robote , nawet jak czasem cos odwali to ma takie interwencji ze SZOK . W tym sezonie uratował namsporo ptk. Z ricem i big gabim i salibą narazie to mega bronią ! Ogolnie pake mamy godną !!!
Rok się kończy, więc można zrobić takie małe podsumowanie Gyo:
Jakieś +/- 1350 minut na boisku łącznie we wszystkich rozgrywkach, 7 bramek, 5 z akcji, to wychodzi 1 gol na jakieś +/- 197 minut.
Chyba każdy jednak zakładał że będzie lepiej, osobiście liczyłem że bez problemu dobije do 20 bramek, ale teraz za sukces uznam dobicie do 15, biorąc pod uwagę powrót Jesusa i za chwilę Havertza.
Okresy, gdy strzelał mało w okresie - ach to szybkie odpisywanie xD
Gdyby nie to ile zapłacono za Gyokeresa ten już dawno siedziałby na ławce. Jego grę przyćmiewa forma zespołu. Gdyby nie to oceniano by go jeszcze gorzej. Oszukujemy się i szukamy na siłę pozytywów bo przecież wygraliśmy więc nie może być chyba taki zły?! Zły nie jest, jest tragiczny. Obiektywnie patrząc gdyby ten przypadek dotyczył innego klubu to nikt nie miałby wątpliwości. Ktoś powinien beknąć za ten transfer bo 70mln euro i 200k tygodniówki to szaleństwo za kogoś kto nie potrafi prowadzić piłki w pełnym biegu. Miejcie trochę szacunku do klubu bo Arsenal to nie jest miejsce na uczenie podstawowych umiejętności zawodników za 70 mln euro i udowadnianie kosztem zespołu, że jednak nie popełniono błędu bo gość po 2-3 latach będzie robił to co już zrobiłby byle średniak na tej pozycji.
Niesamowite są te momenty po meczu wczoraj. Gabriel M. ze swoim gestem wkładania "czegoś" do kieszeni kurtki/płaszcza i zapinania? Klasa :D
@sleyoo napisał: "Raya najlepszy bramkarz nas świecie.
I najlepsze jest to że największą sraczka jest wśród kibiców loserpolu."
Widziałem właśnie komentarz, że najlepiej wycisnąć 0:0 z Arsenalem, a potem podłożyć się City i Guardiola znowu mistrzem, widać kto ich boli xd
@enrique napisał: "A kiedy ich nie strzelał?"
Były takie okresy, gdy strzelał ich mało w konkretnym okresie. Te dyskusje mogły mieć miejsce właśnie w tych sezonach, w których jak rozpisałeś strzeał 17 czy 12 bramek w sezonie. To nie tak, że w ogóle nie strzelał, ale było to na tyle mało patrząc na siłę tamtego Realu, że w mediach długo przewijały się nazwiska typu Kane lub Lewandowski. Mówiono, że Real potrzebuje topowego napastnika, który będzie bardziej bramkostrzelny niż Benzema. Stąd była ta jego wypowiedź, można sprawdzić kiedy dokładnie miała miejsce i zobaczyć ile bramek miał wówczas strzelonych.
Havertz udowodnił już że jest przydatny w grze z przodu - dobrze znajduje sobie miejsce, fajnie odgrywa, wygrywa pojedynki, gdyby miał szansę dograć cały sezon na 9 to myślę że miałby nawet dobre liczby- ale też nie bez powodu kupilismy Gyo- miał nam dawać te bramki i cechy prawdziwej 9. Jesus zawsze był dobry, ale miał 2 wady- różnie było z jego wykańczaniem akcji i miał kruche zdrowie. Zobaczymy jak teraz to Mikel poukłada. Moim zdaniem każdy z tych zawodników już teraz ma cechy które w różny sposób są w stanie pomóc zespołowi, Gyo wczoraj udowodnił że mimo wszystko też takie ma (chociaż dalej był dla mnie strasznie irytujący, ale no Havertz na początku też taki bywał)..
@vitold: szkoda głupich goli straconych. Ale niesamowite, ze tamta Chelsea takich nie traciła. Dlatego to taki ewenement
Raya najlepszy bramkarz nas świecie.
I najlepsze jest to że największą sraczka jest wśród kibiców loserpolu.
@adek504 napisał: "Strasznie jakoś zamieszales tutaj xd
Ja np uważałem że spokojnie z Havertzem jest mistrz do zrobienia
A Gyokeresowi to mam wrażenie że Ty zrobiłeś marketing że to taka bestia od 1000 goli to nie dziw się potem, że inni od niego wymagają goli, a nie pracy jak Havertz xd"
Jo, na szybkiego. Szkoda ze nie ma edytuj funkcji aktywnej przez 1 minutę xd
@darek250s napisał: "Emery tak skończył szybko walkę o mistrzostwo jak uciekł do tunelu po końcowym gwizdku. Klasa Panie Ebening."
Według relacji z rana było mu zimno, a Arteta celebrował ze swoim sztabem, więc poszedł do szatni xD
@vitold napisał: "śmieszne, bo full osób wywalało tego goscia z klubu, bo nie daje tego co oczekuje sie od napastnika, a teraz to jest brakujacy element do mistrzostwa, z nim zespół o wiele wiecej robi, i teraz nie musiby miec jego 20+ goli, bo strzelaja inni. Gyokeres mial byc na teraz, nie daje goli, ale juz nie oczekujemy od Havertza goli w liczbie topowego napadziora, bo daje cos innego xD"
Strasznie jakoś zamieszales tutaj xd
Ja np uważałem że spokojnie z Havertzem jest mistrz do zrobienia
A Gyokeresowi to mam wrażenie że Ty zrobiłeś marketing że to taka bestia od 1000 goli to nie dziw się potem, że inni od niego wymagają goli, a nie pracy jak Havertz xd
@Bartek_ napisał: "Oj tak, no ale cóż - bardzo często dla kibiców najlepsi są ci, którzy akurat nie grają. xD"
Myślę, że tutaj potrzeba byłaby hybryda stworzona z Cavaniego, Falcao, Benzemy, Suareza, Kane i Lewego :D
Emery tak skończył szybko walkę o mistrzostwo jak uciekł do tunelu po końcowym gwizdku. Klasa Panie Ebening.
@vitold napisał: "Gyokeres mial byc na teraz, nie daje goli, ale juz nie oczekujemy od Havertza goli w liczbie topowego napadziora, bo daje cos innego xD"
Jakby Gyokeres nie dawał goli ale by świetnie grał na ścianę, dobrze podawał i bardzo dobrze utrzymywał się przy piłce to by tu narzekali na niego tylko osoby które myslaly że strzeli minimum 20 goli w debiutanckim sezonie w lidze
@Bartek_ napisał: "Pamiętam jaka "beka" była z Benzemy, gdy nie strzelał bramek i w odpowiedzi wyznał, że on inaczej rozumie futbol. Brzmiało to zabawnie z ust środkowego napastnika, ale w rzeczywistości wykonywał on bardzo ważną pracę na boisku, dzięki której łatwiej było strzelać bramki m.in. samemu Cristiano Ronaldo."
A kiedy ich nie strzelał?
2010/11 - 21
2011/12 - 28
2012/13 - 16
2013/14 - 24
2014/15 - 21
2015/16 - 28
2016/17 - 17
2017/18 - 12
2018/19 - 30
2019/20 - 27
2020/21 - 30
2021/22 - 44
2022/23 - 30
Od razu widać, kiedy odszedł CR7 i kiedy Benzema zamiast roli supportowej przejął rolę głównego strzelca, ale nie można powiedzieć, że nie strzelał bramek.
@Marzag napisał: "Była dyskusja o obronie i defensywnym pomocniku :P"
Zawsze znajdzie się jakiś temat. :D
@vitold: Oj tak, no ale cóż - bardzo często dla kibiców najlepsi są ci, którzy akurat nie grają. xD
@Bartek_ napisał: "Pamiętam czasy, gdy nie było dyskusji o napastniku. To było za czasów RvP a potem Auby. ;p"
Była dyskusja o obronie i defensywnym pomocniku :P
Ja wiem, ze pomieszane ale tutaj sa od skrajnosci w skarjnosc opinnie
@Bartek_ napisał: "zięki Szwedowi wielu tutaj zaczyna widzieć takiego w postaci Jesusa tudzież Havertza. xD"
No to śmieszne, bo full osób wywalało tego goscia z klubu, bo nie daje tego co oczekuje sie od napastnika, a teraz to jest brakujacy element do mistrzostwa, z nim zespół o wiele wiecej robi, i teraz nie musiby miec jego 20+ goli, bo strzelaja inni. Gyokeres mial byc na teraz, nie daje goli, ale juz nie oczekujemy od Havertza goli w liczbie topowego napadziora, bo daje cos innego xD
@arsenallord napisał: "Czy wygramy czy przegramy
Temat Gyo niezapomniany"
Po prostu inni są niesłusznie krytykowani za grzechy napastnicze Gyokeresa. Więc warto tu wykazać że to nie jest tak że go piłkarze nienawidzą i zrobią sobie na złość jeśli przy okazji on też ucierpi.