Użądlić Pszczoły: Arsenal vs Brentford
07.03.2024, 11:09, Dominik Kwacz 1511 komentarzy
Kolejny weekend, kolejny pogrom. Tak można podsumować ostatnie poczynania Kanonierów w Premier League. Czy w domu, czy na wyjeździe, podopieczni Mikela Artety biją rekordy w doprowadzaniu kibiców rywali do przedwczesnego opuszczania stadionów. W najbliższą sobotę przekonamy się, czy fani Brentford równie szybko stracą cierpliwość, to z ich ulubieńcami bowiem Arsenal zmierzy się w najbliższym meczu na Emirates.
Jeszcze do niedawna Pszczoły były bardzo niewygodnym rywalem, który potrafił regularnie punktować nawet na najtrudniejszym terenie. W ubiegłym sezonie przekonali się o tym m.in. zdobywcy potrójnej korony – The Citizens, którzy dwukrotnie polegli w starciu z Bees. Klub z zachodniej strony stolicy szybko zyskał sobie wielu nowych fanów, dla których Brentford stał się drugim ulubionym klubem do śledzenia. Problemy zaczęły się jeszcze pod koniec ubiegłego sezonu, kiedy lider Pszczół, Ivan Toney, został zawieszony na 9 miesięcy za naruszenie zasad dotyczących zakładów bukmacherskich. Pod jego nieobecność obowiązki lidera przejął Bryan Mbuemo, który regularnie znajdował drogę do bramki, aż do początku grudnia, kiedy wypadł z gry na trzy miesiące z powodu kontuzji. Do gry niedawno powrócił Toney, jednak nie ulega wątpliwości, że ekipa z Gtech Community Stadium najgroźniejsza jest, gdy na boisku znajdą się obaj wymienieni gracze.
Drużyna Thomasa Franka ma problem z utrzymywaniem korzystnych wyników do ostatniego gwizdka, jak choćby w ostatnim meczu z Chelsea, kiedy prowadziła 2:1, by ostatecznie zremisować przed własną publicznością 2:2. Łącznie stracili 28 punktów z pozycji drużyny prowadzącej, najwięcej w całej lidze. Tym samym, zamiast patrzeć w stronę pozycji dających grę w europejskich pucharach, The Bees muszą obracać się za siebie, bo od strefy spadkowej dzieli ich obecnie jedynie sześć oczek.
Arsenal nie zwalnia. Siedem kolejnych zwycięstw to wyrównanie najlepszej serii z poprzedniego sezonu. Jednak nie same zwycięstwa, a sposób ich osiągania imponuje. Podobnie jak w najlepszym okresie przed rokiem, Kanonierzy dominują rywali od pierwszych sekund, narzucają swoje warunki, raz po raz dochodząc do groźnych sytuacji. Bramki padają po stałych fragmentach, szybkich kontratakach, strzałach z dystansu, koronkowym ataku pozycyjnym, klepkach w polu karnym. Arteta uciszył zarzuty o brak dziewiątki z prawdziwego zdarzenia, ciężko bowiem mówić, że ofensywie strzelającej 31 bramek w siedmiu spotkaniach czegoś brakuje. Defensywa również błyszczy, co cieszy tym bardziej, że jedną ze wschodzących gwiazd tej formacji jest Jakub Kiwior, który kolejny raz zanotował asystę i stawia pod znakiem zapytania pozycję Zinchenki i Tomiyasu.
Sytuacja kadrowa wygląda następująco:
W poprzednim spotkaniu do gry powrócił Thomas Partey, jest więc szansa, że dostanie kolejne minuty w sobotę. Martinelli schodził z boiska ze wsparciem klubowych lekarzy, jednak Arteta zapewnił, że to jedynie rozcięcie. Bukayo Saka również został zmieniony z Sheffield, jednak w jego wypadku było to spowodowane nie kontuzją, tylko chorobą. Oczywiście nie zagra też David Raya, który nie może wystąpić przeciwko swojemu macierzystemu klubowi.
Choć niewątpliwie Brentford jest rywalem trudniejszym niż Sheffield, to Arsenal wciąż jest zdecydowanym faworytem. Kanonierzy wygrali siedem z ostatnich dziesięciu bezpośrednich pojedynków (2R, 1P), dodatkowo są w rekordowej formie. Dzień później odbędzie się kluczowe w kontekście walki o mistrzostwo starcie Manchesteru City z Liverpoolem, które może sprawić, że powrócimy na fotel lidera. Czy będzie to kolejny ,, Nice kick about with the boys” ?
Rozgrywki: Premier League
Miejsce: Emirates Stadium , Londyn
Data: Sobota, 9 marca, godzina 18:30 czasu polskiego
Sędzia: Robert Jones
Transmisja: 18:30 w Viaplay
Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
---|---|---|---|---|---|
1. Liverpool | 15 | 11 | 3 | 1 | 36 |
2. Chelsea | 16 | 10 | 4 | 2 | 34 |
3. Arsenal | 16 | 8 | 6 | 2 | 30 |
4. Nottingham Forest | 16 | 8 | 4 | 4 | 28 |
5. Manchester City | 16 | 8 | 3 | 5 | 27 |
6. Bournemouth | 16 | 7 | 4 | 5 | 25 |
7. Aston Villa | 16 | 7 | 4 | 5 | 25 |
8. Fulham | 16 | 6 | 6 | 4 | 24 |
9. Brighton | 16 | 6 | 6 | 4 | 24 |
10. Tottenham | 16 | 7 | 2 | 7 | 23 |
11. Brentford | 16 | 7 | 2 | 7 | 23 |
12. Newcastle | 16 | 6 | 5 | 5 | 23 |
13. Manchester United | 16 | 6 | 4 | 6 | 22 |
14. West Ham | 16 | 5 | 4 | 7 | 19 |
15. Crystal Palace | 16 | 3 | 7 | 6 | 16 |
16. Everton | 15 | 3 | 6 | 6 | 15 |
17. Leicester | 16 | 3 | 5 | 8 | 14 |
18. Ipswich | 16 | 2 | 6 | 8 | 12 |
19. Wolves | 16 | 2 | 3 | 11 | 9 |
20. Southampton | 16 | 1 | 2 | 13 | 5 |
Zawodnik | Bramki | Asysty |
---|---|---|
Mohamed Salah | 13 | 9 |
E. Haaland | 13 | 1 |
C. Palmer | 11 | 6 |
B. Mbeumo | 10 | 2 |
C. Wood | 10 | 0 |
N. Jackson | 9 | 3 |
Y. Wissa | 9 | 1 |
Matheus Cunha | 8 | 3 |
J. Maddison | 7 | 4 |
A. Isak | 7 | 4 |
- A wszystko to przez Havertza...
- 19.02.2024 30 komentarzy
- Red Dead Redemption
- 17.07.2023 12 komentarzy
- Zagadnienia taktyczne: Tequila
- 25.09.2022 15 komentarzy
- Zagadnienia Taktyczne: Idealny początek
- 19.08.2022 16 komentarzy
- Zagadnienia taktyczne: Podsumowanie sezonu 21/22 cz.3 - Widoki na przyszłość
- 05.07.2022 27 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
- Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
- Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
- Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
- Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
- Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie naszego podstawowego składu bez Havertza. Prędzej bym Jesusa posadził. Już kij o te zmarnowane sety. Ale z nim ta gra jest jakoś płynniejsza. + jest naszym jedynym piłkarzem, na którego można dośrodkować piłke w akcji pozycyjnej.
Havertz. Od końcówki listopada do dzisiaj. Solidne 8/10 transfer.
@Olczyck: Sądzę,że będzie z 3:1. Lubimy czasem się zagapic lub posłać bezsensowne podanie.
@Garfield_pl: Ja tylko zwróciłem uwagę że robimy chyba najdłuższą serie zwycięstw z rzędu za Artety a sytuacja w tabeli wiele się nie zmieniła. Co tylko oznacza że musimy robić jeszcze dłuższą i jeszcze dłuższa serie. Mam nadzieję oczywiście że się uda ale tylko zwracam uwagę jak dużo pracy już wykonaliśmy i jak mało za nią dostaliśmy. Kto wie czy w takim zaciętym wyścigu nie będziemy musieli wygrać wszystkiego do końca sezonu
Mikel Arteta o meczu z Porto: "Ten stadion będzie miał taką energię, jakiej nie widzieliście nigdy w życiu. Bądźcie głośni, weźcie ze sobą pasję."
@Szogun: 31:03:2024 City - Arsenal 0:1 Kai Havertz(77) pewne info
@Mastec30 napisał: "Arteta znowu miał rację. Zrobił z Havertza kawał piłkarza. Już nawet nie chodzi o gole bo mógł mieć ich więcej ale od Listopada on po prostu dobrze gra. Tylko tyle i aż tyle. A liczby przychodzą"
Nie musiał jej mieć, ale kolejny raz potwierdza się to, że trzeba trochę czasu dać zawodnikowi, nim się go oceni,nawet jeśli przychodzi z tej samej ligi. Mamy przykład Havertza, Rayi, Rice'a ( choć ten głównie przez zazdrość kibiców rywali), każdy z nich w innym czasie odpalił, ale koniec końców, w najważniejszym czasie sezonu grają dobrze. Ba Kiwior hejtowany tutaj niedawno przez jednego z użytkowników za nic, zamknął mu jape i ostatnio płaczu nie widzę, ale gość nie ma jaj przyznać że się pomylił ( chyba że przegapiłem)
@lordoftheboard: Większość tak nie pisała. Większość jak cofniesz się do pierwszych meczów pisała o floopie transferowym i mimo,że grał średnio z plusem to wieszano na nim psy jak na najgorszym piłkarzu na ziemi.
Jestem absolutnym i totalnym przeciwnikiem nurkowania w polu karnym i dziwię się że w erze varu ktoś jeszcze tego próbuje.
Dla mnie każda taka sytuacja to żółta kartka a w tej sytuacji szybszy prysznic dla Havertza ale....
Jak można nie odgwizdać ewidentnego karnego jeszcze przed tą sytuacją Kaia?
Nie rozumiem jak ludzie którzy od lat są sędziami na najwyższym poziomie w najlepszej lidze na świecie nie widzą tego co każdy widział przed telewizorem?
Pan Paul Tierney powinien zostać zbanowany do końca sezonu za tą decyzję. Jeśli to on odpowiada za tą sytuację to nie ma dla niego miejsca już nawet na varze. Nie ma miejsca dla.takich buraków na boisku i w kanciapie z monitorami.
Absurdalna decyzja to jakby nic nie powiedzieć. To mogło mieć wpływ na dalszy przebieg sezonu. Setki osób pracujących dla klubów, dziesiątki piłkarzy, sztab trenerski oraz właściciele robią co mogą przez cały rok przez naście lat żeby pajac oglądający wideopowtórki próbował zmienić losy meczu i być może sezonu.
Co do meczu.... Havertz miał setkę którą musi wykorzystać. Za Rice'a powinniśmy z własnej woli przelać jeszcze WHU jakieś grube miliony bo cena za jaką przyszedł to kradzież. Jego strzał w złącze był niesamowity.
Gabriel po ostatnim sezonie wziął się ostro w garść i jest prze kozakiem. Znowu był bliski gola po rożnym. Znowu czyścił i pokazał charakter w starciach z grubasami.
Ramsdale mimo wszystko kozak. 2-3 interwencje na najwyższym poziomie. Szkoda błędu bo mógł być największym bohaterem tego spotkania.
Niesamowicie ważna wygrana. Jutro na spokojnie oglądamy Liverpool z City a w tygodniu odprawiamy Porto i szykujemy się na City
@Mastec30 napisał: "Szkoda tylko, że nic nam to nie dało jeszcze bo Live i MC cały czas utrzymują przewagę"
Ze tak przypomnę, City takimi seriami bez porażki nas łyknął;) oczywiście oni mieli co najmniej 2 razy lepsza serie, ale myślę że kumasz co chciałem przekazać:) co jak co, ale nie będziemy wygrywać po 5:0 do końca sezonu, najważniejsze 3pkt w każdym następnym starciu,więc radzę się nastawić na ciężkie mecze( choć nie muszą być takie). Dziś właśnie pokazaliśmy mental, o którym gadki, bo ostatnio szło za łatwo, i były wymówki dookoła, że AFC gra z leszczami:) dziś łatwo nie było, ale przypomnę że looserpool dopiero jutro gra ciężki mecz od dawna, mimo że oczywiście mieli od górkę z powodu kontuzji:) ale hipokryzja u nich to norma ;)
@Damper: Arteta znowu miał rację. Zrobił z Havertza kawał piłkarza. Już nawet nie chodzi o gole bo mógł mieć ich więcej ale od Listopada on po prostu dobrze gra. Tylko tyle i aż tyle. A liczby przychodzą
Mecze z Kaiem Havertzem na CF w tym sezonie:
- Tarcza Wspólnoty- zwycięstwo nad City
- mecz z City- asysta przy golu i wygrana
- zwycięstwo z Liverpoolem, zniszczenie Konate i pełna dominacja Arsenalu
- gol i asysta (wygrana z Newcastle)
- gol i asysta (wygrana z SU)
- gol (wygrana z Brentford)
Kai Havertz on his best position: “I don’t know how many times I’ve answered this — I think it’s the same answer as always. I am happy to be on the pitch. I think I’m not a player who can only play one position, I like to be anywhere all around the pitch.”
“The last couple of games I played as a false nine - I love it in this team. I love to play as a #8, as a #10, whatever you want me to go. For Germany, I played as a left-back as well!” [Sky] #afc
Tzamina mina eh eh
Waka waka eh eh
@Mastec30 napisał: "Szkoda tylko, że nic nam to nie dało jeszcze bo Live i MC cały czas utrzymują przewagę"
Taka liga . Tu trzeba wygrywac caly czas . Szkoda meczy z fulfam i west ham ale gramy dalej i trzeba ciulac wygrane do konca sezonu.
@Mastec30: jutro mamy lidera lub v-ce
@Lamoreaux napisał: "community lfc to po prostu reemisja wirusa man-u-fergie-time -sars 2.0, znanego z przełomu wiekow, ktora powoduje chorobę mozgu, zatruwa organizm i ogólnie oddzialuje toksycznie na srodowisko"
To się chyba chłopaki od nas zarazili, bo się teraz tam wyzywają z chorymi hehe
@Garfield_pl napisał: "Arsenal wygrał osiem meczów w Premier League z rzędu pierwszy raz pod wodzą Mikela Artety!"
Szkoda tylko, że nic nam to nie dało jeszcze bo Live i MC cały czas utrzymują przewagę
@Damper: Niemiec kopał się po czole przez pierwsze mecze i to jest fakt.
Ale prawie każdy pisał, że mimo że gra piach to będzie oceniony po całym sezonie, tak samo jak Mikel, za to co wymyśli
Arteta on Ramsdale: “Mistakes are part of football. Reacting is crucial and he did so in fantastic way”.
“We really wanted to win for Aaron, we are so happy”.
@pablofan napisał: "ale facet jak stoi na bramce to nasza obrona gra bardzo nierówno i nerwowo."
I tak i nie bo z Raya też się zdarzają wylewy. Chociaż jest coś w tym, że Ramsdale ma jakiś taki Vibe że nie jesteś pewien co się wylosuje, mecz życia czy babol. Szkoda mi chłopaka bo to świetny bramkarz. Może wypożyczenie byłoby dobre żeby się trochę ogarnął ale żebyśmy jednocześnie nie tracili fajnego bramkarza. W końcu dopiero co podpisał kontrakt. Pamiętam, że se Szczęsnym było trochę podobnie. Też potrafił wybronić prawie wszystko po czym tracił koncentrację i przytrafił się babol. Włochy mu pomogły w utrzymaniu koncentracji i po 2 latach w Romie to już był inny człowiek. Ja bym nie chciał definitywnie rezygnować z Ramsdale
Tam widzę niezłe hity były:
cze '23
Arsenal robi fatalne dwa transfery podkreślam to po raz enty.
Rice, a ten drugi to Havertz? Fatalne może nie, ale mające potencjał na rozczarowanie roku :slight_smile:
Do Kaia sam miałem wątpliwości, ale Rice to był pewniak nad pewniaki
komentarze na lfc.pl to zlepek opłacanych trolli z Indyjskim IP. Admin musi jakoś utrzymać ten mierny ruch na stronie aby tych 3 czy tam 4 użytkowników miało z kim pisać.
Arsenal wygrał osiem meczów w Premier League z rzędu pierwszy raz pod wodzą Mikela Artety!
@pablofan: lubię bardzo Ramsdeala ale muszę się z tobą zgodzić nie ma dużej różnicy między Rayą a Aaronem ale widać to ewidentnie że linia obrony pewniej czuje się z Hiszpanem w bramce pewniej a to przekłada się na całą druzynę
community lfc to po prostu reemisja wirusa man-u-fergie-time -sars 2.0, znanego z przełomu wiekow, ktora powoduje chorobę mozgu, zatruwa organizm i ogólnie oddzialuje toksycznie na srodowisko
niestety na to nie ma lekow, a mozna jedynie lagodzic objawy co widzimy po kibicach manu. Wystarczy 12 czy ile tam lat bez mistrzostwa i stan pacjenta bedzie się poprawiał.
Niestety wirusy te mają to do siebie, że są mocno aktywne w okresie od czerwca do pazdziernika - zwlaszcza w czerwcu/lipcu i polowie sierpnia, kiedy to united jest ex-eqwo na 1 miejscu w lidze z 19 innymi zespolami i uspione komorki wirusa wnikaja do tkanek, przez co ich community znowu zaczyna odpierdalac
Wraz z sukcesywnym oddalaniem się ich klubu od 1 pozycji w lidze, czyli -4 pkt w pazdzierniku, -8 w listopadzie, -11 w styczniu itd itd, stan chorego sie poprawia, niekiedy nawet przestają bredzić.
Zaklocenia w zachowaniach mogą pojawiac się natomiast kiedy klub nosiciela wirusa zanotuje jakiś nietypowy wynik w okresie wiosennym - wygrana w 1/4 FA Cup, awans do 1/8 LE itp.
Kai Havertz:
Cieszę się, że mogłem pomóc. Kocham grę w tej drużynie, niezależnie od tego, czy gram na ósemce czy dziesiątce.”
Z wielką satysfakcją czyta się te jęki odklejeńców z lfc.pl. Devilpage to przy niech kwintesencja kultury, a i czasem ciekawe, merytoryczne komentarze można tam poczytać. Wracając do lfc.pl - zrobi się tam jeszcze ciekawiej po odejściu Kloppa, Salaha i Van Dijka już wkrótce. To więcej niż prawdopodobne, że wrócą do walki o Ligę Europy, jak przed erą ww. Będzie się działo.
Co do meczu, to takiego thrillera z happy endem dawno nam chłopaki nie zafundowali. Zwycięstwo osobiście cieszy mnie podwójnie, bo na początku kwietnia będę na meczu z Luton, więc dobrze, że nie tracimy punktów tam, gdzie stracić ich nie mogliśmy i pozostajemy w grze o mistrzostwo. :)
Rams dzisiaj ładnie do kibiców Brentfordu coś tam gadał po 2-1 dla Nas :D
@DexteR_000: może i tak, ale na wiele tematów się z nim nie zgadzam i odpycha mnie od niego tak jego potrzeba bycia kontrowersyjnym. U niego zawsze jest jakieś ale.
Brentford boss Thomas Frank:
"I actually don't think Havertz should be on the pitch when he scored. It was a clear dive.
"Maybe it is difficult for the ref but the linesman should have seen it." #ARSBRE
@Mastec30: @swistak86: tylko jak oglądałeś mecz to była powtórka strzału Toneya za bramki i ta piłka nie leciała w jej światło. Później pokazywało tylko z perspektywy Toneya ten strzał i to już całkowicie inny odbiór, ale tak. Wybronił ładnie. Tak samo jak strzał colinsa, ale facet jak stoi na bramce to nasza obrona gra bardzo nierówno i nerwowo. Tak było w zeszłym sezonie i za każdym razem jak tylko stoi w bramce.
@Paul77 napisał: "@Damper: Raya gdy wchodził był jeszcze gorszy. Bramkarz to taka pozycja że musisz grać by mieć pewność. Więc nie opowiadaj mi tu swoich teorii."
Tak, tak. Jak broniłem Havertza w czasie gdy 90% strony wieszało na nim psy to też czytałem, że opowiadam bajki, a Niemiec to paralityk, łamaga, największy flop Artety i zmarnowane pieniądze.
@pablofan: @pablofan napisał: "@djmacius: jak jest ten łysy, wysoki gość to mi się odechciewa oglądać tego studia. Żelazny czy jakoś tak?"
Tez mialem dystans do Zelaznego ale mimo wszystko wydaje sie spoko i zna sie na pilce
@LunaticLama:
sprechen sie deutsch?
Przecież po to tam wlazicie, żeby właśnie takie komentarze tu potem wywlekać, więc o co chodzi :P
Arteta on Havertz:
If somebody told me after the first two or three months that the whole stadium would be singing his song with that passion I would have found it hard to believe. That’s what happens to good people.
Oby na City wrócił.
Gabriel Martinelli is on crutches. [@TomCantonMedia] #afc
Nawet artykuł na lfc powstał na temat błędu Tierney'a
https://www.lfc.pl/88105/Mike_Dean-_Tierney_pope%C5%82ni%C5%82_wyra%C5%BAny_b%C5%82%C4%85d
Oczywiście wybielają sędziego. Ani 1 obiektywnego komentarza, ba, piszą nawet, że jeszcze więcej im się należało od sędziego... Gdyby takie coś się przytrafiło w meczu Arsenalu, idę o zakład, że te same osoby pisałyby o skandalu i Varsenalu. Ja rozumiem, ludzka cecha subiektywizm, ale starajmy się z tym nie przesadzać (w obie strony) a świat będzie o wiele, wiele piękniejszy.
Martinelli podobno chodzi o kulach :O
Tierney niesamowicie grał na LiVARpool. Drugi mecz z rzędu.
Rice jest troche drewniany, zeby grac na 8. There I said it. Były momenty gdzie mógł pociagnac z pilka pomiędzy formacjami przeciwnika, ale jego oczywiste walory fizyczbe mu przeszkadzały. Havertz chodz wyzszy, ma o niebo kepsza technike. Thoughts?
@arsenallord: Liverpool FC to najbardziej znienawidzony klub w Anglii, a jego forum w Polsce najgłupsze.
@swistak86 napisał: "Najlepsze jest to, że najpierw Rams skopał bramkę, bo nie jest tak dobry w grze nogami jak Raya, ale potem wybronił strzał Toneya a Raya prawdopodobnie ze względu na wzrost by tego nie wyjął xD"
Właśnie to samo chciałem napisać. Ramsdale ogólnie zagrał dobry mecz, świetny na linii, dobry wyprowadzenia piłki ręką po których szły kontry. Ogólnie Raya nie robi wiele więcej. Bardziej bym powiedział, że brak ogrania i trochę pech zaważył o tej bramce. Raya też kilka razy był o włos od takiej bramki. W meczu z City miał farta że to się inaczej odbiło i nie wpadło do bramki. A ta sytuacja ze strzałem Toneya z dystansu mogła się skończyc golem gdyby bronił Raya bo ten ma mniejszy zasięg ramion a wychodzi z bramki równie wysoko.
@djmacius: jak jest ten łysy, wysoki gość to mi się odechciewa oglądać tego studia. Żelazny czy jakoś tak?
@Damper: Raya gdy wchodził był jeszcze gorszy. Bramkarz to taka pozycja że musisz grać by mieć pewność. Więc nie opowiadaj mi tu swoich teorii.
"Premier League wydało oficjalne oświadczenie, w którym dostaliśmy informację, że Paul Tierney nie będzie sędziował niedzielnego hitu kolejki. Wszystko przez błąd, który popełnił w sobotnim meczu Liverpoolu z Nottingham Forest.
Z tego powodu arbitrem w meczu Liverpool – Manchester City będzie Michael Oliver. Anglik w przeszłości sędziował już 3 pojedynki między tymi drużynami. W lutym 2021 roku, kiedy Obywatele pokonali Liverpool 4:1. Był on również sędzią w 2019 kiedy to drużyna Kloppa wygrała 3:1. oraz w marcu 2017, gdy mecz zakończył się remisem 1:1.
Wracając do Paula Tierney’a, mimo tego że został odsunięty od tego spotkania, to i tak będzie miał okazję przyczynić się do walki o mistrzostwo. Anglik będzie głównym sędzią VAR w meczu Arsenalu z Brentford, który odbędzie się w sobotę. Po 27. kolejce Tierney wróci do sędziowania i od następnych spotkań będzie już arbitrem głównym."
Angielskie espresso
Rzeczywiście, Tierney był blisko ponownego przyczynięcia się do walki o mistrzostwo...
Ale oczywiście jakże obiektywni kibice Liverpoolu (nie wszyscy, są też normalni) będą pisać, że Varsenal i te sprawy... Gratuluję obiektywności.
Oglądał ktoś jeszcze teraz Viaplay?:D
Najlepsze jest to, że najpierw Rams skopał bramkę, bo nie jest tak dobry w grze nogami jak Raya, ale potem wybronił strzał Toneya a Raya prawdopodobnie ze względu na wzrost by tego nie wyjął xD
Słychać wycie na lfc? Znakomicie