W poszukiwaniu formy: Tottenham vs Arsenal
21.02.2026, 16:15, Trempa
1883 komentarzy
W najbliższą niedzielę Tottenham Hotspur podejmie Arsenal w 199. edycji derbów północnego Londynu. To spotkanie może zadecydować o losach obu drużyn w Premier League, a emocje sięgają zenitu zarówno na szczycie, jak i na dole tabeli.
Tottenham przystępuje do meczu z nowym trenerem, Igorem Tudorem, który zastąpił Thomasa Franka. Tudor ma przed sobą nie lada wyzwanie, próbując wyciągnąć drużynę z kryzysu i uniknąć walki o utrzymanie. Spurs zajmują obecnie 16. miejsce, a ich forma pozostawia wiele do życzenia – zaledwie dwa zwycięstwa w ostatnich 17 meczach ligowych.
Ostatni raz Tottenham triumfował nad Arsenalem w maju 2022 roku, kiedy to pod wodzą Antonio Conte pokonali rywali 3:0 dzięki bramkom Harry'ego Kane'a i Sona Heung-Mina. Tym razem jednak Tudor musi znaleźć nowych bohaterów w swojej ekipie, by odmienić losy sezonu.
Sytuacja kadrowa Spurs jest dramatyczna. Na liście kontuzjowanych znajdują się m.in. kapitan Cristian Romero, James Maddison, Dejan Kulusevski czy Rodrigo Bentancur. Niepewny jest również występ Pedro Porro i Richarlisona, którzy mieli wrócić na ten mecz.
Z kolei Arsenal, mimo że lideruje tabeli, również nie ma powodów do radości. Ostatnio zremisowali z Wolves, tracąc dwubramkowe prowadzenie, co zwiększa presję na Mikela Artetę i jego zespół. Kanonierzy muszą wygrać, by utrzymać przewagę nad Manchesterem City, który ma jeden mecz zaległy.
Arsenal także zmaga się z problemami zdrowotnymi – Mikel Merino i Max Dowman są wykluczeni z gry, a Kai Havertz i Martin Odegaard dochodzą do zdrowia po urazach i ich występ stoi pod znakiem zapytania. W centrum uwagi ponownie znajdzie się Eberechi Eze, który w poprzednim derbowym starciu zdobył hat-tricka.
Eze nie powiększył swojego dorobku bramkowego od tamtej pory, co rodzi pytania o jego rolę w drużynie i zdolność Artety do wykorzystania jego potencjału. Arsenal musi szybko znaleźć sposób na zwycięstwo, by uniknąć kolejnego sezonu zakończonego na drugim miejscu.
Forma Arsenalu nie zachwyca, Kanonierzy wygrali zaledwie 2 z ostatnich 7 spotkań ligowych, w konsekwencji czego w sercach kibiców pojawiło się sporo niepewności i znaków zapytania w kontekście zdobycia upragnionego mistrzostwa. Derbowy mecz jest świetną okazją na odpowiedź i powrót do formy pozwalającej na walkę o najwyższe cele.
Derby rozpoczną się w niedzielę o 17:30, a transmisję na żywo przeprowadzi Canal + Extra 1. To spotkanie zapowiada się jako prawdziwy piłkarski spektakl!
źrodło: wp.fromthespot.co.uk
12 godzin temu 4 komentarzy
13.03.2026, 14:34 7 komentarzy
13.03.2026, 14:32 5 komentarzy
12.03.2026, 21:54 27 komentarzy
12.03.2026, 15:16 30 komentarzy
11.03.2026, 22:10 15 komentarzy
11.03.2026, 21:43 2 komentarzy
11.03.2026, 21:14 692 komentarzy
11.03.2026, 09:01 3 komentarzy
11.03.2026, 08:58 7 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Już pomijając że ten łokieć to był jakiś żart, to przy drugiej sytuacji tam spalony jest metrowy. A potem komputerowo pokazują że był za linią obrony. Ale zwróćcie uwagę na moment podania. Co się właśnie odwaliło
@minio7 napisał: "Wszyscy potrafią grać do końca a my pewnie znowu zagramy bezpłciowe 45 minut w drugiej części spotkania jak znam życie"
To nasz największy problem ostatnii, nie że jedyny...
@zwierz napisał: "Za bardzo się nie wpatrywałem, ale tak na pierwszy rzut oka to mi wygląda na to, że Liverpoolowi prawidłową bramkę anulowali, a nieprawidłową uznali."
nieee.Odwrotnie.Zgodnie z przepisami tu zostało wszystko dobrze zrobione
Za bardzo się nie wpatrywałem, ale tak na pierwszy rzut oka to mi wygląda na to, że Liverpoolowi prawidłową bramkę anulowali, a nieprawidłową uznali.
@Dawid04111 napisał: "No właśnie nie rozumiem o co afera? Przecież zdanie normalne, prawdziwe i o co cała afera?"
Nie znam pełnego kontekstu dlatego zapytałem czy ktoś to ogląda, no ale to zdanie wyrwane z kontekstu brzmi nietaktownie i nieelegancko, nawet jeżeli jest "prawdziwe".
Livarpool
@arsenallord napisał: "Skład Tottenhamu wygląda jak dolne rejony Championship."
A ja uwazam jak na to ze maja tyle kontuzji to i tak niezle wyglada
Gol czy spalony?
Fajnie Liverpool zagrał tą ostatnia akcje z autu.U nas bylaby minuta zastanowienia,wrzutka na pale z auty ,wybiciu NF i koniec meczu
Wszyscy potrafią grać do końca a my pewnie znowu zagramy bezpłciowe 45 minut w drugiej części spotkania jak znam życie
Czyli co lfc gra tak długo aż gola strzeli?
Skład Tottenhamu wygląda jak dolne rejony Championship.
Niby Nottingham, a jednak Arsenal.
@Rynkos7 napisał: ""Diogo Jota zginął w wypadku samochodwym więc więcej bramek już nie strzeli""
No właśnie nie rozumiem o co afera? Przecież zdanie normalne, prawdziwe i o co cała afera?
@pioafc napisał: "Fest nam się ta Barca za Pepa męczyła. Zwłaszcza w sezonie 2009/2010 gdzie wygrali wszystkie rozgrywki w, których brali udział."
A mnie się wydawało że w 2009/2010 alige Mistrzów wygrał Inter, eliminując w wcześniej w półfinale Barcelonę.
Dziś jest idealny moment aby się odbić i wrócić na właściwe tory, derby północnego Londynu, na wyjeździe, sprawdzian dla mentalny dla głowy i umiejętnościowy dla piłkarzy, wóz albo przewóz.
Dzisiaj 3:0 wygrywamy
@Rynkos7 napisał: "Ogląda ktoś Liverpool? Podobno Nahorny w formie:
"Diogo Jota zginął w wypadku samochodwym więc więcej bramek już nie strzeli""
Nie oglądam, ale od jakiegoś czasu już zauważyłem że nahornego otępiło, myli się ciągle, gada jakieś bzdury, myli słowa
Obrona Żydków Spence, Van de Ven, Dragusin, Gray. Atak Simons, Kolo Muaini, Sarr. Jak my tu stracimy punkty to jesteśmy frajerami dekady.
@Rynkos7 napisał: "Ogląda ktoś Liverpool? Podobno Nahorny w formie:
"Diogo Jota zginął w wypadku samochodwym więc więcej bramek już nie strzeli""
Technicznie rzecz ujmując nie skłamał
Hahaha beka z Yido’s, jadę z dostawą przez Enfield w Londynie, dzielnica Tottenham. Stoją łebki na przystanku w koszulkach Spuds. Uchylam okno, walę w klakson i wołam „Come on you Gunners!”. Poleciały fakety.
Komuś podniosłem ciśnienie dzisiaj.
Pogoda piękna, świeci słońce, jest ciepło. Nie zawiedźcie mnie mordy! Po 3pkt z leszczami.
@alexis1908 napisał: "barca była wtedy nie osiągalna można podziękować Mourinho i interowi że ich zatrzymali bo by zgarnęli 3 LM z rzędu"
Barca, fakt, była wtedy mocarna, ale ciekawe jakby się to wszystko potoczyło jakby sędzia sobie nie umyślał wyrzucać van persiego w sezonie 10/11. Albo jakby overbo nie odstawiał cyrków w meczu z chelswa w 08/09
Plus jest tak że skład Kuraków wygląda jak totalna kupa. Wstyd z tym nie wygrać. Byłby to dla mnie podobny blamaż jak z Wilkami
Ogląda ktoś Liverpool? Podobno Nahorny w formie:
"Diogo Jota zginął w wypadku samochodwym więc więcej bramek już nie strzeli"
White to trzeba sprzedać póki ktoś go będzie chciał mimo jego łampliwosci.. i to mimo dużej sympatii
@pioafc napisał: "Tymczasem fakty 2008-2012, 14 na 19 trofeów,
Suma meczów 247
Wygrane 179 (72.5%)
Remisy 47 (19%)
Porażki 21 (8.5%)
Strzelone gole 638
Średnia goli z 4 lat 2.58 na mecz
Fest nam się ta Barca za Pepa męczyła. Zwłaszcza w sezonie 2009/2010 gdzie wygrali wszystkie rozgrywki w, których brali udział.
Średnio 159 goli na sezon, a w sezonie 2011/2012: 190 bramek strzelonych (2.97 na mecz)
Życzę i nam takiej męki i udręki za naszego Probability Managera."
Ja o niebie ty o chlebie, ja rozumiem, że forum kibicowskie to nie środowisko profesorskie, ale wydaje mi się że mimo wszystko to jak mało osób tutaj potrafi czytać ze zrozumieniem jest rozczarowujące.
@darek250s napisał: "No właśnie gość co mecz stawia na Gyokeresa, kosztem wielbionego Jesusa tutaj, a wy tutaj co mecz piszecie że Gyokeres to flop. No odpowiedz sobie sam jak to wygląda."
Nie zauważyłem że jesus był tu specjalnie wielbiony. Obaj są uważani za słabych zawodników.
@pioafc: barca była wtedy nie osiągalna można podziękować Mourinho i interowi że ich zatrzymali bo by zgarnęli 3 LM z rzędu
@Patriko napisał: "No i to jest infantyl... znaczy się fachowa odpowiedzieć kogoś kto wytyka innym, że się nie znają, a on tak xD W przeciwieństwie do ciebie i mnie on grał i trenuje w najlepszej lidze, w jednym z najlepszych zespołów więc on akurat jak bardzo byś nie był przeciwko niemu trochę się pewnie zna, pomijając już to, że w ogóle temat nie dotyczył Artety."
No właśnie gość co mecz stawia na Gyokeresa, kosztem wielbionego Jesusa tutaj, a wy tutaj co mecz piszecie że Gyokeres to flop. No odpowiedz sobie sam jak to wygląda.
Madueke, Martinelli, Trossard, Saka. To nie są skrzydła na majstra. Na nowy sezon znów trzeba nakupować bo ofensywny dramat mamy w składzie. Dodatkowo kogoś do pomocy, prawa obronę. Minimum 300 baniek trzeba znów wydać :)
Chyba jeden sezon bez kontuzji(22\33) musi wystarczyć na kolejną dekadę
@Marzag napisał: "2. przytoczyłem jego barcelonę która mimo swojej świetności potrafiła być bezzębna w meczach z powodu tego że się trzymała filozofii miliona podań bo bali się tak bardzo utraty kontroli w meczu, że unikali takiego ryzyka."
Tymczasem fakty 2008-2012, 14 na 19 trofeów,
Suma meczów 247
Wygrane 179 (72.5%)
Remisy 47 (19%)
Porażki 21 (8.5%)
Strzelone gole 638
Średnia goli z 4 lat 2.58 na mecz
Fest nam się ta Barca za Pepa męczyła. Zwłaszcza w sezonie 2009/2010 gdzie wygrali wszystkie rozgrywki w, których brali udział.
Średnio 159 goli na sezon, a w sezonie 2011/2012: 190 bramek strzelonych (2.97 na mecz)
Życzę i nam takiej męki i udręki za naszego Probability Managera.
@darek250s napisał: "Czyli Arteta też się nie zna. Amen."
No i to jest infantyl... znaczy się fachowa odpowiedzieć kogoś kto wytyka innym, że się nie znają, a on tak xD W przeciwieństwie do ciebie i mnie on grał i trenuje w najlepszej lidze, w jednym z najlepszych zespołów więc on akurat jak bardzo byś nie był przeciwko niemu trochę się pewnie zna, pomijając już to, że w ogóle temat nie dotyczył Artety.
@sWinny napisał: "Patrzę na zubiego w składzie i już mi się odechciewa oglądać. To samo white by mógł spokojnie wejść do składu.
Rzucę okiem na nasz mecz, ale jak chcecie coś fajnego to Adam Bielecki wydał nową książkę i świetnie się ją czyta (poprzednia też świetna). Myślę, że to może być ciekawsza propozycja od kosmicznych kółeczek w miejscu naszych gwiazdek"
Ja tam piernicze jadę z żoną na kolacje do restauracji ostatni weekend kiedy mamy razem wolny do maja szkoda zmarnować go na mecz
A dobra Bena nie ma nawet na ławie. To pewnie się połamał
White chyba znowu uraz xD
Ode ciekawe czy już się rozgrzewa bo znając życie wejdzie za Eze po 45 minutach
Eh chyba Timber musi zemdleć w meczu żeby Arteta pomyślał o zmianie. Ciekawe czy znowu będzie słaniał się na nogach od 70 minuty
Aa widzę że whitea nawet w składzie nie ma. To się nagrał chłopaczyna
Kai miał być gotowy na ten mecz. Ja bym postawił na Sake w środku żeby odciążyć tego Rice przecież zostanie zajechany.i Timber jak nie dostanie kontuzji to będzie cud.
Brakuje Havertza, ale to okazja dla chłopaków żeby pokazać że mają jaja. Chłopaków zarówno z defensywy, jak i ofensywy. COYG
Patrzę na zubiego w składzie i już mi się odechciewa oglądać. To samo white by mógł spokojnie wejść do składu.
Rzucę okiem na nasz mecz, ale jak chcecie coś fajnego to Adam Bielecki wydał nową książkę i świetnie się ją czyta (poprzednia też świetna). Myślę, że to może być ciekawsza propozycja od kosmicznych kółeczek w miejscu naszych gwiazdek
@Patriko napisał: "Większość tutaj się nie zna na piłce, a zwłaszcza ktoś kto wytyka to innym a samemu swoich kompetencji niczym nie uzasadnia xD To że ktoś się długo czymś interesuje to nie znaczy, że jest od tego ekspertem, jakąś podstawową wiedzę "prawie" każdy kibic posiada, ale to dalej nie zmienia faktu, że o zawodowych treningach, taktyce itd. jako piłkarz czy trener zwłaszcza na tym najwyższym poziomie nie ma nikt większego pojęcia a mało kto też kiedyś grał gdzieś indziej poza podwórkiem czy sztucznym boiskiem/halą na wfie, chociaż w jakimś lokalnym klubie jako dzieciak/nastolatek. Natomiast ja się nie znam i nie trzeba się znać żeby widzieć, że Gyokeres póki co, poza paroma momentami gra od początku przejścia do Arsenalu po prostu słabo, to jak grają przy tym inni którzy też często zawodzą go nie usprawiedliwia, bo to nie przez nich ma często problem z najprostrzym zagraniem czy wykończeniem tych sytuacji które ma."
Czyli Arteta też się nie zna. Amen.
@titi_henry: Zapomnij. Chyba, że tfu kontuzja
Iwobi asysta
@Melek napisał: "Arteta zrobi wam wszystkim na złość i wygra w końcu tę ligę i wszyscy go będziecie przepraszać"
Oby :-) pierwszy go przeproszę :-p
@Garfield_pl: Cóż, zaskoczenia nie ma jeśli chodzi o skład. Ciekawe czy dzisiaj w końcu wejdzie Noorgard jakimś cudem aby odciążyć Rice albo Zubiego, którzy momentami już ledwo chodzą.
Nie uda mi się obejrzeć na żywo, ale niech chłopaki wygrają i 3pkt dodane!! COYG!!
Arsenal: Raya, Timber, Saliba, Gabriel, Hincapié, Zubimendi, Rice, Eze, Saka, Trossard, Gyökeres
Subs: Arrizabalaga, Mosquera, Calafiori, Lewis-Skelly, Norgaard, Madueke, Martinelli, Odegaard, Jesus.
@alexis1908:
U nas na pewno padna bramki w meczu ze spurs.