Wyrównać rachunki: Arsenal vs Liverpool
07.01.2026, 21:44, Patryk Bielski
2051 komentarzy
Arsenal z nadzieją na utrzymanie przewagi na szczycie tabeli podejmie na Emirates obrońców tytułu, Liverpool. Ostatnie kolejki były dla Kanonierów wyjątkowo korzystne, gdyż wszyscy rywale z "Wielkiej Szóstki", w tym Liverpool, pogubili punkty. Po zwycięstwach nad Aston Villą i Bournemouth, Arsenal cieszy się sześciopunktową przewagą nad Manchesterem City.
Po porażce z Aston Villą, Arsenal zanotował pięć kolejnych zwycięstw w Premier League, co pokazuje ich siłę i głębię składu. Zespół Artety pokonał drużyny, z którymi w zeszłym sezonie miał problemy, co jest dowodem na ich rozwój.
Gabriel Magalhaes popełnił błąd, który dał Bournemouth prowadzenie, ale szybko się zrehabilitował wyrównującym golem. Druga połowa należała do Declana Rice'a, który zdobył dwa kluczowe gole, zapewniając Arsenalowi trzy punkty.
Teraz Arsenal zmierzy się z Liverpoolem, a Mikel Arteta podkreśla, że jego drużyna ma coś do udowodnienia. Arne Slot, trener Liverpoolu, również ma wiele do udowodnienia po trudnym sezonie, który wywołał niezadowolenie wśród kibiców.
Na papierze Liverpool jest niepokonany od ośmiu meczów, ale cztery z nich to remisy. Ostatnie dwa mecze zakończyły się podziałem punktów z Leeds i Fulham. Cody Gakpo myślał, że zapewnił zwycięstwo w doliczonym czasie gry, ale Harrison Reed wyrównał pięknym strzałem z dystansu.
Informacje o składach i taktyce
Arsenal: Mikel Arteta nie zgłasza nowych kontuzji po meczu z Bournemouth. Riccardo Calafiori i Cristhian Mosquera są bliscy powrotu do składu. Kai Havertz może wrócić do kadry, choć raczej nie zacznie od pierwszej minuty. Arteta prawdopodobnie postawi na ten sam trzon zespołu co ostatnio, z możliwymi zmianami na skrzydłach. Bukayo Saka i Leandro Trossard mogą zastąpić Noni Madueke i Gabriela Martinellego.
Przewidywany skład (4-2-3-1): Raya; Timber, Saliba, Gabriel, Hincapie; Zubimendi, Rice; Saka, Odegaard, Trossard; Gyokeres
Liverpool: Arne Slot ma kilka problemów kadrowych. Hugo Ekitike prawdopodobnie nie zagra z powodu urazu mięśnia. Cody Gakpo może ponownie wystąpić jako napastnik. Mohamed Salah jest na Pucharze Narodów Afryki, więc Dominik Szoboszlai może zagrać na prawym skrzydle.
Przewidywany skład (4-2-3-1): Alisson; Bradley, Konate, van Dijk, Robertson; Gravenberch, Jones; Szoboszlai, Mac Allister, Wirtz; Gakpo
Kluczowe statystyki
Arsenal wygrał pięć ostatnich meczów w Premier League i jest niepokonany na Emirates w tym sezonie. Liverpool nie przegrał w 25 z ostatnich 28 spotkań z Arsenalem we wszystkich rozgrywkach. Bukayo Saka strzelił gola w trzech ostatnich meczach domowych przeciwko Liverpoolowi.
Zawodnik do obserwacji
Declan Rice: Rice pokazał swoją klasę w meczu z Bournemouth, zdobywając dwa gole i dominując w środku pola. Przed starciem z Liverpoolem Arteta liczy na jego formę, która może być kluczowa dla wyniku meczu.
Nasz typ: Arsenal 2-1 Liverpool
źrodło: thehardtackle.com
2 godziny temu 2 komentarzy
5 godzin temu 4 komentarzy
18 godzin temu 8 komentarzy
18 godzin temu 9 komentarzy
07.01.2026, 17:04 1 komentarzy
07.01.2026, 17:03 4 komentarzy
07.01.2026, 16:59 8 komentarzy
06.01.2026, 21:11 12 komentarzy
06.01.2026, 08:50 15 komentarzy
06.01.2026, 08:48 7 komentarzy
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady

@Damper: Ale nie rozmawiamy tu o tej łysej pale tylko o naszej drużynie. Po co te wzmianki o slocie gdzie oni już się nie licza w tym sezonie. Patrzmy na siebie i tyle
Srac na tego Bradley's . Jest remis . Patrząc na mecz to cieszmy się z punktu . Koniec tematu
@pawel_1986 napisał: "@Alffik: No szkoda, że jeszcze nie zszedł z boiska a kazał im grać. Prawdziwy geniusz taktyki"
No nie to co Slot, prawdziwy geniusz taktyki. Ma 14 punktów straty do lidera, a jego zespół jako urzędujący mistrz kraju nie oddaje celnego strzału na bramkę po raz pierwszy od 600 meczów czyli 2010 roku.
@xGPhilosophy
·
1 g.
Viktor Gyokeres generated 0.00(xG) and 0.01(xA) against Liverpool.
klasa, a hejterzy i tak będą mówić że źle gra
@mistrzu973 napisał: "zachowanie martinellego było karygodne, ale zachowanie Bradleya też dosyć dziwne, że miał jeszcze w głowie i siły na to żeby się wturlac na boisko"
Gdyby Martinelli był świadomy co się stało to pewnie by tego nie zrobił, a co do Bradleya, to piłkarze zawsze to robią żeby trochę czasu ukraść, wie że jakby się cały za linią boczną zmieścił to by gra mogła być kontynuowana podczas gdy lekarze by się nim zajmowali
@Alffik: No szkoda, że jeszcze nie zszedł z boiska a kazał im grać. Prawdziwy geniusz taktyki
@Marzag: zachowanie martinellego było karygodne, ale zachowanie Bradleya też dosyć dziwne, że miał jeszcze w głowie i siły na to żeby się wturlac na boisko
@Marzag: ja to wiem
@Marzag: nie daj Boże zagra 8-my i ta statystyka nie ruszy. Już nawet saka zaczął próbować strzałów bo widzi, że z gry z nim nie ma.
@pawel_1986: Arteta był tak samo zły na ten paździerz, co grał ten zespół, jak każdy z nas. Nie raz było widać, że Arteta kazał im przyspieszyć grę i pchać piłkę do przodu xd
@alexis1908: oby :D
@Alffik napisał: "Chlop tylko widział, że przeciwnik kopnął piłkę na aut i się położył to od razu pomyslal pewnie, ze ten udaje xd"
Bradley mimo swojego cierpienia chciał za wszelka cenę przeturlać się na boisko żeby nie można było kontynuować gry, mądrze z jego strony ale to właśnie dlatego Martinelli założył że on chce po prostu marnować czas i nic poważnego mu nie dolega.
@Damper: Umówmy sie, że czekaliśmy uj się na co w 2 połowie. Chyba nie powiesz mi, że to była znakomita taktyka i tylko pech spowodował, że zremisowaliśmy? Wyglądaliśmy jak sparaliżowani grając u siebie i nie oddaliśmy prawie do końca 2 połowy jednego celnego strzału. Rozumiem wypadek przy pracy ale nie to, że staliśmy całą 2 połowę
@Armata500 napisał: "Martinelli i to zachowanie względem Bradleya było tak samo obrzydliwe i niesportowe jak nasza gra i niejako było podsumowaniem naszego występu"
A skąd Martinelli mógł wiedzieć, ze on skręcił kolano? XD
Chlop tylko widział, że przeciwnik kopnął piłkę na aut i się położył to od razu pomyslal pewnie, ze ten udaje xd
@pawel_1986 napisał: "@Damper: Nie drogi kolego. Analizuje cały okres pracy Artety i już zacieraliśmy ręce na majstra. A później przychodziły takie mecze jak dziś gdzie oddawaliśmy go bez walki. Oby to był wypadek przy pracy a nie powrót do przeszłości"
Oddaliśmy mecz bez walki, to znaczy, że Liverpool nas zdemolował jak rozumiem. Czy jednak nie oddał strzału na bramkę?
@Damper: Nie drogi kolego. Analizuje cały okres pracy Artety i już zacieraliśmy ręce na majstra. A później przychodziły takie mecze jak dziś gdzie oddawaliśmy go bez walki. Oby to był wypadek przy pracy a nie powrót do przeszłości
@djmacius: Oby było jak mówisz, że dziś nie poszło i tyle. Ja już znam naszego trenera i jak wiesz nie jestem jego fanem. Wyglądaliśmy dziś jak amatorzy w drugiej połowie a nie przyszły mistrz. Wyglądaliśmy tak, jak wielokrotnie grając pod presją za Artety. Jakby związali nam nogi a trener nie miał żadnego pomysłu na zmianę taktyki. Tak to właśnie wyglądało.
@pawel_1986 napisał: "@djmacius: Nie po każdym wyniku innym niż wygrana. Tylko jeśli przez 6 lat widzi się te same błędy i to jak wyglądamy pod presją to wtedy mówi się o Artecie i jego wpływie na zespół. Czego tu nie możesz zrozumieć?"
Jak grasz o tytuł to pod presją jesteś w każdym meczu. Z AV nie było presji? Po prostu nie przyjmujesz do wiadomości, że nie da się wygrać wszystkich meczów. Po serii 5 zwycięstw przytrafia się remis z Liverpoolem, a Ty wyskakujesz ze swoim tradycyjnym ogólnikowym bełkotem o dźwiganiu presji czy mentalu.
Takie mecze się zdarzają, ale muszę przyznać, że czuję się, jakby mi ktoś tonę betonu wlał do bani - tak ciężki mam łeb. I nie chodzi o sam wynik, bo remis nie jest dla nas najgorszy, ale gra była koszmarna, obrzydliwa w drugiej połowie. Można chyba bez cienia wątpliwości stwierdzić, że to była najgorsza połowa w tym sezonie. Nawet w meczach gdzie przegrywaliśmy nie wyglądało to tak źle. I w zasadzie ja czuje się jakby nas Liverpool przewalcował kilkoma bramkami, depresyjnie i aż nie dowierzam, że mogliśmy zagrać taki syf na własnym stadionie. No nie dało się tego oglądać. MLS wszedł i to był koszmarny występ. Ja nie wiem co się zrobiło z tym chłopakiem, ale od dłuższego czasu słabiutko wygląda. Martinelli i to zachowanie względem Bradleya było tak samo obrzydliwe i niesportowe jak nasza gra i niejako było podsumowaniem naszego występu. Takie zachowania należy oceniać karygodnie niezależnie czy zrobi to ktoś z United, Tottenhamu, City czy u nas. Wiadomo, emocje, ale nie zamierzam czegoś takiego bronić, bo to nie jest fair play. Jasne - ktoś zaraz powie, a no bo Bradley zamiast zejść za linię, to kradł czas. Tak? A my przepraszam co robiliśmy? Raya całą wieczność zastanawiał się w tym meczu do kogo piłkę podać z piątki niemal za każdym razem. Jakoś nie widziałem, by nam się śpieszyło, tak jakbyśmy na własnym stadionie bronili tego remisu. I nagle pod koniec Martinelliemu tak się zaczęło śpieszyć, że ciężko kontuzjowanego popycha, a przecież wcześniej jeszcze walnął go piłką celowo, co było widać na powtórce. Gdyby takie coś zrobił ktokolwiek spoza Arsenalu przeciwko naszemu graczowi, to by życia już nie miał na tej stronie i byłby na czarnej liście, tak jak Fernandez, Guimaraes, Garnacho i inne cudaki, którym odbija palma czasami bez powodu.
Jak się tak śpieszyło by jednak wygrać ten mecz, to trzeba było o tym pomyśleć na początku drugiej połowy, a nie w 94 minucie. Wszystko było tak powolne, wybijanie piłek na oślep, toporność w każdym zagraniu. Dla obiektywnego widza ten mecz był antyreklamą piłki nożnej i Premier League.
No ale jak napisałem na wstępie, słabe, czy bardzo słabe mecze się przydarzają, a dzisiaj nie przegraliśmy. 6 pkt przewagi jest. Gra o mistrzostwo jest w grze, wciąż jesteśmy faworytem, wszystko w naszych nogach i mam nadzieję, że następne mecze będą lepsze i znowu nam trochę frajdy dadzą chłopaki - a raczej na pewno tak będzie. Mówić o tym, że nie wygramy mistrzostwa po dzisiaj - bzdury. Można ocenić ten mecz, ja jestem totalnie zażenowany, ale nie zaślepia mnie złość czy smutek i wiem, że sytuacja wciąż jest dobra i zagramy jeszcze nie raz świetne spotkanie w tym sezonie. Tyle.
@LeGrove
7th Premier League game Gyokeres has failed to have a single shot
@pawel_1986: idąc tą logiką Ferguson po pierwszym mistrzostwie już nigdy nie powinien przegrać, bo jak można wracać do błędów, które nie dawały mistrzostwa?
Jasne, może dziś zabrakło umiejętności, może nie był nasz dzień, może zabrakło spokoju lub pewności siebie, ale cofnijmy się kilka miesięcy i miażdżymy u siebie City lub Chelsea. Wygrywamy na wyjazdach z United czy Tottenhamem. Dziś nie poszło i już.
Liverpool i Slot lepiej to rozegrali. Wiedzieli że jak się za bardzo otworzą to dostaną lanie i grali ultra spokojnie, trzymali piłeczkę a My nie mogliśmy poszaleć. Remis sprawiedliwy, widowisko słabe i tyle. Wiem że liczyliśmy na drugą połowę jak z Villa i jest rozczarowanie ale cóż......
@djmacius: Nie po każdym wyniku innym niż wygrana. Tylko jeśli przez 6 lat widzi się te same błędy i to jak wyglądamy pod presją to wtedy mówi się o Artecie i jego wpływie na zespół. Czego tu nie możesz zrozumieć?
A ja mam jedno pytanie. Czy uważacie, że Arsenal i Arteta są tak fantastyczni, że powinni wygrać 38 meczów w sezonie? Czy nie wpadliście na pomysł, że Arsenal nie jest sam na boisku, zawsze jest porządny rywal (w tym sezonie jest ich jeszcze więcej niż we wcześniejszych) i każdy chce wygrać?
Były takie anomalie w ostatnich latach, że City lub Liverpool deklasowały ligę, ale to są pojedyncze epizody, w których też zdarzały im się wpadki. Zresztą czemu mówię o wpadce po remisie z obecnym mistrzem.
Abstrahując od taktyki, formy czy umiejętności - nie da się wygrać wszystkiego, a tu po każdym innym wyniku niż wygrana (a często też po wygranych) jest zasiewany ogrom pesymizmu i krytyki.
@FlameDood: właśnie o Salmona mi chodziło, zapomniałem jego nazwiska
Swoją drogą, dziś Liverpool bez celnego strzału na bramkę, oni tu w ogóle nie zamierzali strzelać bramek, dlatego dużo większy komfort psychiczny mieli w tej 60 minucie jak sobie rozgrywali piłkę.
@Marzag: i co wynikało z jego kontaktów z piłką ? Najlepsze jest to jak symulował ale jak już go Konate ciągnął za koszulkę i mógł się wywalić w tym polu karnym to tego nie zrobił tylko sam sfaulował sorry jego wejście nie zmieniło nic w naszej grze a może zmieniło na gorsze już mógł Merino wejść może by mu Saka coś na głowę wrzucił ;)
@sebaarsenal: On nie zrozumie tego, że oni byli jak maszyny i jakimś cudem nie grali takiego padła jak zdobywali mistrza pl.
@alexis1908 napisał: "przestań pudrować występ Jesusa bo zagrał jak paralityk tak samo jak Gyokeres oprócz Saki nikt z naszej ofensywy nie wyglądał nawet przyzwoicie ale to co robiły nasze strzelby to jest komedia, Havertz nawet ze swoimi 15 bramkami w sezonie obu posadzi na ławce na długi okres"
To nie był tragiczny występ Jesusa, po prostu nie był bardzo dobry. W 26 minut miał 13 kontaktów z piłką, dla porównania Gyokeres miał 11 w 64 minuty. Miał jeden celny strzał - Gyokeres zero.
Nieważne jak bardzo byś próbował postawić znak równości przy obu piłkarzach w dzisiejszym meczu to i tak Jesus się znacznie lepiej pokazał.
@Cartman_KG: na viaplay mogłeś sobie zawsze oglądać z odtworzenia. Niemniej jednak odbiegasz od tematu. Jeśli chcesz dyskutować to obejrzyj i przywołaj chociaż jeden mecz, w którym piłkarze City, czy LFC w mistrzowskich sezonach byli tak pasywni na własnych boiskach, jak my dzisiaj w drugiej połowie.
@Garfield_pl napisał: "Ktoś tu chyba nie ogląda spotkań, a dodatkowo nie wie jakie zadania ma Zubi ( które bardzo dobrze realizuje) i jakie Rice;) Partey był dobry, ale Zubi daje dużo więcej i dodatkowo zdrowie lepsze;)"
Błagam Cię, nasz styl w tym sezonie woła o pomstę do nieba i ogromnej części odpowiada za to asekuracyjny środek pola który gra na hamulcu z jakiegoś powodu + oczywiście z powodu umiejętności poszczególnych graczy. Zubimendi nie gra prawie żadnych przyspieszających podań, a w pressingu się gubi i to są fakty. Nawet już raz zdarzył dać gola z Totenhamem.
Masakra pokryjomu spotyka się z Gyokeresem na molo w Londynie.
Arteta on Martinelli incident: “Probably he doesn't know [he’s badly injured] because knowing Gabby there is zero intention (to hurt Bradley). I don't know what happened to Conor [Bradley]. Hopefully it's not bad, but obviously there is no intention from Gabriel [Martinelli].”
Arteta: “I think the desire and the quality of the boys showed in this (Christmas) period, which is the most demanding one through the year, to do what they've done.
“Big credit to them. And as I said, coming out through that period in the position that we are, I think we have to be proud. There are things to improve, as always, and today we're going to get a few of them to be better, and we keep going.”
@Cartman_KG: zajechanie fizyczne rozumiem ale my naprawę mamy najszersza ławkę w lidze. Inni też grają i są zmęczeni. W tym sezonie wystarczy pewnie 80 pkt na majstra także daleko tu do topowej formy wszystkich zespołów w lidze.
@adek504 napisał: "To Arteta to jest chyba największym geniuszem skoro z piłkarzy którzy się nie nadają ulepił lidera ligi"
Żarty żartami, ale jeśli Arteta wygra mistrza mając Gyokeresa za napastnika to mu powinni pomnik pod stadionem postawić.
@bizooon napisał: "White i Norgaard"
Norgaard raczej na 6, bo kto inny? Zubi potrzebuje resetu.
@Koroniarz napisał: "ż tak to nie będziemy rotować, skelly wyjdzie na lewą, ten młody na prawą, do środka łakvior i pewnie Saliba/gabiriel"
No tak to będzie raczej wyglądać. MLS z lewej. Środek Gabriel i White a na prawej może grać ten Salmon czy drugi Nichols.
I podobnie jest z piłkarzami oni też mają prawo nie mieć sil. Być zajechani. Zagrali turbo trudny mecz z Bou i AV na pełnej - było widać zmęczenie. Chcieli wsadziw bramę w pierwszej było to widać. Myślę że nie bez pr,yczyny
@Marzag: przestań pudrować występ Jesusa bo zagrał jak paralityk tak samo jak Gyokeres oprócz Saki nikt z naszej ofensywy nie wyglądał nawet przyzwoicie ale to co robiły nasze strzelby to jest komedia, Havertz nawet ze swoimi 15 bramkami w sezonie obu posadzi na ławce na długi okres
Ej a może oglądacie mecze z przekonaniem że nie wygramy mistrza, może łatwiej wtedy będzie?
Liverpool failed to register a shot on target in a Premier League game for the first time since March 2010, a run stretching 600 matches.
A Seba to losnumeros tylko bardziej wulgarny. Dobranoc
@sebaarsenal: brawo. A jak grali w jednym czasie to nagrywanko?
Ciekawe jakby Saka na 9 poszedł on umie grać w tłoku jest dosyć silny umie pograć na klepe i tyłem do bramki i ciągnie go to tego środka mógłby się tam odnaleźć
@FlameDood: aż tak to nie będziemy rotować, skelly wyjdzie na lewą, ten młody na prawą, do środka łakvior i pewnie Saliba/gabiriel
@FlameDood napisał: "my nie mamy kim rotować na środku obrony."
White i Norgaard
@kamo99111 napisał: "Wygrywać wygrywamy... Oczywiście - zgadzam się. Zgadzam się też z tym, że jesteśmy liderem. Ale ile meczów cieszylismy się z jakiegoś.2:1 albo 1:0 po słabym meczu uratowanym przez sfg? Gdyby nie one to raczej nie byłoby tak różowo. Dziś znowu zostało to udowodnione, że my przeciwko murującym zespołom nie potrafimy grać. Od lat to się nie zmienia i Arteta nie potrafi tego zmienić."
Aha, czyli jak live czy city w mistrzowskich sezonach tak przepychali, to było ok, a AFC to musi rozjechać walcem w każdym meczu, żeby docenić ( znów wracam do tego, że będą różne mecze i na koniec liczą się 3pkt). Też bym tak chciał, ale oglądam tą ligę co weekend i wiem, że to tak nie działa, co pokazuje ewidentnie w tym sezonie tabela, bo liga jest bardzo wyrównana, na bardzo wysokim poziomie. @kamo99111 napisał: "Zaraz czeka nas też United z którymi też zawsze ciężkie mecze są niezależnie od ich formy/sytuacji. Pierwszy mecz szczęśliwie wygrany, gdzie wszyscy nastawiali się na "spacerek", a przynajmniej większość. Zonaczymy jak będzie dalej. Ale tak jak napisałem - takimi meczami jak dziś wygrywa się lub przegrywa mistrzostwo."
Oj coś kręcisz, bo raczej pamiętam że terminarz jak ludzie zobaczyli, to od razu głosili odpadnięcie z walki. Tak jak w każdym sezonie czeka nas wyjazd i domowe spotkanie z każdym rywalem. Pamiętasz jak tu ostatnio tabelki wklejane były, że seria spotkań z drużynami, z którymi straciliśmy w zeszłym sezonie punty? I póki co bardzo dobre wyniki, poprawione:) wygraliśmy fartem na utd, cóż, są 3 pkt, jak u siebie wygramy wysoko, a może fartem, czy będzie to miało znaczenie,czy jednak musimy ich rozgromić 5:0 żeby tu niektórzy uznali to za dobry wynik?
Odpisze rano jak coś, bo spadam spać, pozdro
@pawel_1986: nie nie czekaliśmy. Wyszło zajechanie fizyczne i gra co 3-4 dni. To nie mental siadł. Tylko siła i kondycja. Nie da się co 3 dni zapieprzać.
2 mecze pod rząd nawet na głupim orliku , przerwą jednodniową 9 km wybiegane na tempie 17k na h i vo pieknie fajnie a kolejny mecz z przerwa dwudniowa i sraka 5 km i brak sił. To nie to samo wiem ale to jest czysty metabolizm którego się nie oszuka
@alexis1908 napisał: "a przez 30 w 9 xD"
a przez 30 z 9
poprawiłem
@Cartman_KG: oglądałem.