Komentarze użytkownika Be4Again

Znaleziono 6604 komentarzy użytkownika Be4Again.
Pokazuję stronę 27 z 166 (komentarze od 1041 do 1080):

@thegunner4life: Słuchaj nie chodziło o wnikliwą rozprawkę tylko skrótowe przedstawienie sprawy. Jak będziemy się zagłębiać w szczegóły to swój wkład w pokonanie III Rzeszy miały nawet jakieś plemiona w Afryce... Chodziło o to, że Ruscy od końca II WŚ forsują propagandę jakoby to oni w pojedynkę wyswobodzili Europę spod buta Hitlera co jest po prostu kłamstwem. Opinie historyków jak zawsze są podzielone, ale raczej wszyscy zgodnie przyjmują, że punktem "przełamania" była bitwa na Łuku Kurskim gdzie została rozbita pancerna siła Hitlera, która do tej pory stanowiła przewagę (mimo mniejszej liczby czołgów, pojazdów itd. technologicznie i jakościowo to był sprzęt od wiele lepszy od sowieckiego czy amerykańskiego). Kto się trochę interesuje tematem ten wie, że amerykańskie Shermany czy sowieckie KS, IS czy T-34 nie miały podjazdu do Tigerów czy Panther. Stalin po prostu nadrabiał ilością, a dzięki wsparciu Len-Lease w momencie tej bitwy stosunek sił wynosił 1:3 na korzyść Stalina.

Z grubsza chodziło mi to, żeby ktoś mi nie zarzucił że Rosja wygrała II WŚ w pojedynkę.

Rosja jedyna w czym jest dobra to w sianiu zamętu, polityce strachu i jakiś akcjach sabotażowych. Jak przychodzi do działań wojennych to dostają w garnek. Jaką oni wojnę/konflikt wygrali w ostatnich latach?

Afganistan? Obsadzili nawet swojego człowieka jako prezydenta, a i tak polegli i wycofali się z podkulonym ogonem.
Finlandia? Mały kraj z garstką żołnierzy postawił się im bez najmniejszego problemu.
Gruzja, Czeczenia? Do dzisiaj sobie z nimi rady dać nie mogą.
Syria? Też się finalnie wycofali z podkulonym ogonem.
Ukraina/Donbas? 10 lat nie mogą zrealizować swoich celów. Skorumpowana, zdemilitaryzowana i biedna jak mysz kościelna Ukraina stawia im trwały opór. Przypominam, że Putin obiecywał że to operacja zbrojna, która nie potrwa dłużej niż dwa tygodnie :D

O IIWŚ nie ma co mówić, bo każdy kto choć trochę zna historię wie, że bez wsparcia aliantów z USA na czele Sowieci by polegli. Hitler by ich albo zagłodził albo zepchnął w głąb Azji. Gdyby nie Len-Lease Act to Stalin by w bitwie na Łuku Kurskim walczył kawalerią z szabelkami, a nie czołgami.

Także Ruscy to nic więcej jak kolos na glinianych nogach, który dużo krzyczy i sieje zamęt. Jak przychodzi do weryfikacji to dostają łaty od dużo mniejszych. Karmią się destabilizacją w krajach biedniejszych, mniej rozwiniętych, w teorii nie groźnych na gruncie militarnym. Dzisiaj jakby państwa Europy chciały się aktywnie zaangażować w wojnę na Ukrainie to by Ruscy byli przegnani w ciągu kilku tygodni. Mogą sobie straszyć użyciem broni nuklearnej, ale fakt jest taki że Europa i USA też ją ma. Różnica będzie taka, że nawet jak dojdzie do jej użycia to Rosja się już nie podniesie, a Europa tak. Rosja to nie jest kraj jednolity etnicznie. Jakby doszło do konfliktu na większą skalę to mniejszości narodowe by powstawały przeciwko Rosji jak grzyby po deszczu. Tam tylko czekają na osłabienie władzy centralnej. Putin doskonale to wie.

Kacapa trzeba lać. Oni nie rozumieją innego języka. Najpierw w ryj potem można usiąść do rozmów.

@vitold napisał: "Szkoda. Bo tutaj niektórzy twierdzą, że to gwarant 20+ goli w samej lidze, o ile się nie połamie. ZNOWU"

Kto tak twierdzi?

Sezon jeszcze nie w połowie, ale póki co 11stkę flopów transferowych otwierają:

Wirtz
Isak
Gyo
Cunha
Sesko

Na granicy jest gdzieś Mbeumo, Gittens, Frimpong, Garnacho i Elanga. Z trybun nieśmiało macha Simons.

Zobaczymy kto się finalnie wyłamie z tego zaszczytnego grona.

Kto znowu nie zamknął drzwi od Szafy Nibylandii? :D

Nikt wiarygodny, nawet jakby coś wiedział, nic nie napisze bo mamy październik. Po ostatnich wpadkach "leakowych" "wiarygodnych źródeł" teraz będą wstrzymywać wszystkie "leaki" do ostatniego momentu :D

Tak na poważnie to spirale spekulacji nakręcał fakt, że Yildiz długo negocjuje przedłużenie kontraktu z Juve. Włosi teraz groszem nie śmierdzą i idzie to jak po grudzie, a młody chce swoje zarabiać. Jak finalnie dojdą do porozumienia to temat będzie zamknięty.

@Matelko napisał: "Arsenal have informed Gabriel Jesus' entourage that they’re open to his departure in January."

Czytałem, że coś się dzieje na linii Arsenal - Juventus. Jak Berta zawiezie flopa Jesusa do Włoch i przywiezie Yildiza do Londynu (za srogą dopłatą oczywiście) to ja wieszam sobie obrazek Pana Berty nad łóżkiem i codziennie odmawiam w jego intencji modlitwę. Przysięgam.

@alexis1908 napisał: "https://youtube.com/shorts/iM64_TFq1-g?si=OxfZyWDsz-W8sOcK Ta sytuacja idealnie pokazuje kliniczne wykończenie Kaia przy ataku 3 obrońców ;)"

Właśnie dlatego kupiliśmy Szweda... który ma 3 gole po 10 spotkaniach (7EPL, 2CL, 1EFL). Havertz z swoją "memiczną" skutecznością po takim dorobku byłby "kamieniowany" tutaj.

Szweda kupiliśmy dla goli, a fakt jest taki że ich nie ma... Dwa gole z beniaminkiem i jeden z pogrążonym w kryzysie Forest nie napawają zbytnim optymizmem.

Tak, Havertz może by też w tym terminarzu nie dołożył więcej goli, ale on jak nie strzela to chociaż wygrywa pojedynki, asystuje, kontroluje tempo gry w ofensywie, ogólnie sprawia że innym gra się po prostu trochę łatwiej. Szwed traci praktycznie wszystko co na niego idzie... To właśnie jest ta różnica. Szwed jak nie strzela to przechodzi przez mecz będąc "niewidzialnym" lub bezużytecznym i za to zbiera krytykę. U Havertza zawsze znalazł się chociaż jakiś punkt zaczepienia... A to wygrał główkę po której poszła akcja bramkowa, zablokował wyjście z kontrą przeciwnika, przytrzymał i odegrał w tempo do skrzydłowego. Jeżeli on nie stwarzał zagrożenia to chociaż umożliwiał to kolegom z zespołu. U Gyo tego po prostu nie ma. O angażowaniu obrońców nie będę nawet wspominał bo Kai robi to chyba najlepiej w całej lidze.

@alexis1908 napisał: "Isak gra słabo ale to forma wakacyjna przecież. ;) to że ktoś stwierdzi fakty że Isak gra słabo to nie znaczy że broni Gyo na tym przykładzie tylko pisze fakty , nie lepiej piszmy odklejone rzeczy ze Isak to poziom Haalanda i Mbappe"

Spoko, tylko jaki to ma sens w kontekście Gyo? Jakieś próby "rozgrzeszenia" go tym jak prezentuje się Isak są po prostu śmieszne... To trochę tak jakby dla mnie pocieszeniem miało być, że u sąsiada też drzewo spadło na dom i wyrządziło podobne szkody co u mnie.

Brak formy Isaka jest w naszym interesie, jednak jest marnym pocieszeniem w obliczy braku formy naszego napastnika. Bo to trochę tak jakby licytować się kto ma gorzej...?

@coooyg11 napisał: "dałem Ci przykład, ale nie skumałeś. Zmiana pozycji na pewno w jakimś stopniu wpłynęła na formę Havertza i ja nawet nie mam zamiaru tego podważać, jednak był to jeden z czynników, bo nikt mi nie wmówi, że gościu przypomniał sobie jak się przyjmuje piłkę dopiero po przesunięciu na 9, gdzie tak naprawdę na salony wyniosła go gra w BL gdzie był ofensywnym pomocnikiem."

Tak czy siak, należy oddzielić te dwa epizody. Havertz w środku pola, a Havertz na napastniku to dwóch różnych piłkarzy. To trochę tak jakby teraz ktoś oceniał Thomasa przez pryzmat jego występów na PO...

W BL grał w głównej mierze na 10tce lub jako fałszywy napastnik, a na początku u nas Havertz grał na dzisiejszej pozycji Declana... To trochę co innego. Jeżeli dla Ciebie "środek pomocy" to "środek pomocy" to nie będę się produkował, żeby tłumaczyć różnice...

Żeby była jasność, ja mocno kibicuje Gyo i nie mam problemu z tym żeby przyznać, że przed transferem Szweda uważałem, że to najlepsza opcja dla nas (z dostępnych nazwisk). Zarząd, trener i DS podjęli słuszną decyzję i naprawdę ciężko było znaleźć w tamtym okresie kogoś kto myślałby inaczej. Głównym argumentem za Szwedem było doświadczenie, obycie na angielskich boiskach oraz europejskich pucharach oraz bramkostrzelność, to wszystko miało dać nam napastnika na tu i teraz. To się niestety nie udało. Jak na dłoni widać, że Szwed ma spore braki i wygląda trochę jak zawodnik z młodzieżówki przesunięty z dnia na dzień do pierwszej drużyny. Trudno takie ryzyko też istniało...

Teraz pytanie, czy Mikel powinien urządzać z oficjalnych meczy pole treningowe dla Gyo i przymykać oko na jego niedociągnięcia w imię tego, ze może za miesiąc, może za pół roku lub rok w końcu zacznie grać na miarę oczekiwań czy po prostu odstawić go od pierwszego zespołu, zmusić do cięższej pracy na treningach i wpuszczać go w końcówkach? Co bardziej posłuży zespołowi? Mamy Merino, Leo czy GM. Każdy z nich nie powinien być gorszy od Szweda... Także to nie jest tak, że nie mamy opcji.

Po prostu Szwed musi nadrobić ewidentne braki. Tylko czy powinien to "nadrabiać" na treningu czy w meczach?

@vitold napisał: "No słuchaj, zarzucasz mi fantazje i bullshit, a ja mam dowody."

Jakie dowody? Komentarz jakiegoś Kazika z Piździejewa, który nawet nie ma kiludziesięciu pln na C+ i prosi co tydzień o link do nielegalnego streama bo bez tego to by Arsenal oglądał tylko na highlightsach na YT? To jest Twój dowód?

Daj mi taką wypowiedzieć kogoś kto cieszy się chociaż min. uznania wśród fb Arsenalu. Ja też Ci mogę wykopać "kwiatki" jakiegoś Pietraszko, Rivaldo czy innego "agenta", który po prostu pisze co mu ślina na język przyniesie.

@coooyg11 napisał: "Co do Havertza, na pewno winą Artety była forma z początku sezonu, szczególnie z jego niezapomnianego wyzwaniu w USA, gdzie w Two-Touch miał problem żeby piłkę opanować i celnie uderzyć na bramkę, pewnie na to zdarzenie miało wpływ to, że nie grał na swojej pozycji"
:D Jakie to ma znaczenie? Jakieś gierki pokazowe... Może przed transferem do Arsenalu powinniśmy wysyłać zawodników do Turbokazaka żeby przetestować ich skillsy? :D

No tak, forma Havertza "magicznie" odwróciła się w momencie jak zmienił pozycję na boisku, ale to na pewno nie może być powód. Pewnie zaczął jeść surową wołowinę jak Haaland i to zadziałało! No i przecież to nie trener odpowiada za układanie 11stki...

@vitold napisał: "Jak mi zapłacisz za czas, to chętnie poszukam Ci komentarze.. :-D"

No tak, bo Ty słuchasz wypocin jakiś noname użytkowników tutaj jak świnia grzmotów i na tej podstawie próbujesz generalizować jakieś wnioski...

Jeszcze tylko brakuje argumentu Isaka, że jemu też póki co nie idzie i w sumie Gyok w pełni rozgrzeszony :D

@vitold napisał: "utaj :) Ludzie już go flopują i liczą, na to, że Arabia sypnie kasę mimo wszystko. ;)"

Kto go sprzedaje do Arabii? Mówisz w liczbie mnogiej więc, którzy użytkownicy takie coś stwierdzili?

Moim zdaniem na siłę próbujesz hiperbolizować problem.

@vitold napisał: "Wniosek? Nie sprzedawajcie nikogo po paru kolejkach, bo Wam to nie wychodzi."

Fajnie wszystko generalizujesz tylko fakt jest taki, że przez to że w Arsenalu zawsze jest "czas" i presja na wyniki jest jaka jest to nie wygrywamy mistrzostwa od ponad 20 lat, a od europejskich rozgrywek odbijamy się jak pimpong. Po kolei:

Xhaka? Na jego formę czekaliśmy chyba 5 lat, w międzyczasie zadarł z kibicami i gdyby nie Arteta to nikt by za nim nie tęsknił bo odszedł by w niesławie. Fajnie, że na samym końcu "odpalił" i odzyskał twarz wśród kibiców, ale wyobrażasz sobie taką sytuację np. w City? Trzymają zawodnika przez tyle lat, który gra poniżej z nadzieją, że w końcu "odpali"? To jest w głównej mierze jeden z powodów dla których wpadliśmy w "marazm" sportowy w okresie późnego Wengera i Emerego. Wiesz, Arsenal to nie jest Ajax lub BvB, które "żyje" z rozwijania zawodników, często kosztem ambicji sportowych. Czy dwa dobre sezony Xhaki w ciągu 7 lat jego pobytu w Arsenalu to wystarczająco żeby ocenić jednoznacznie jego transfer/pobyt pozytywnie? Moim zdaniem kwestia dyskusyjna i ludzie którzy go krytykowali jak grał lekkomyślnie, fajtłapowato i jeszcze się wyżywał na kibicach za to mieli rację, ponieważ tak to wtedy wyglądało. Arteta go odmienił i większa tu zasługa trenera niż samego zawodnika bo ten chciał za wszelką cenę odejść z Arsenalu. Równie dobrze może być z Szwedem, teoretycznie zmienia się trener, który ustawia taktykę pod umiejętności Gyoka, ten zaczyna strzelać to Ci którzy mówili, że w meczu z WHU kopał się po głowie nie mieli racji? @vitold napisał: "Madueke ten to był sprzedany już przed podpisaniem kontraktu, pewnie parę osób z tej strony podpisało słynną petycję, by go nie kupować. A potem zaczęły powstawać drzewka składu z Madueke na PS, który... wygryza Sakę i przeprosiny w kierunku Anglika... PS. szkoda tej kontuzji..."
To już Twoja fantazja. Nikt o zdrowych zmysłach nie postawiłby na Madueke kosztem Saki. Bądźmy poważni. Włącz sobie jego mecz z LFC żeby sobie to uzmysłowić. Jemu póki co wyszły dwa mecze, jeden z beniaminkiem Leeds i drugi z pogrążonym w kryzysie Forest. Z ManU, LFC i City zaprezentował się bardzo słabo... Także w sumie jaka to niespodzianka? W Chelsea nabijał statystyki w głównej mierze na słabiakach i to póki co się potwierdza. @vitold napisał: "Calafiori? Nie jestem w stanie zliczyć ile razy już go tutaj sprzedawał. Od jakiegoś czasu jest już Waszym zdaniem w TOP 3 obrońców na swojej pozycji. xD"

Kolejny bullshit. Nikt go tutaj nie sprzedawał. Jak grał to grał dobrze, jeżeli było narzekanie to na szklane zdrowie, a nie to że jest za słaby na Arsenal. @vitold napisał: "Havertz? Temat rzeka - temat ulubiony. Ludzie już zamawiali Bolta spod naszego stadionu pod siedzibę Chelsea po transferze. Dziś prawie wszyscy na niego czekają, bo to jednak on jest ostatnim elementem układanki Artety. Ciekawe jak będzie prezentował się po takiej kontuzji i czy nie odbija się jego dwie kontuzje ostatnie jakoś na zdrowie; czyt. nie będzie łapał ich gęsto i często."

Słaby początek Havertza idzie na konto Mikela, który usilnie starał się udowodnić, że jak jest nieomylny i to świat się myli, a nie on. Jego wizją było uczynienie z Havertza Xhaki 2.0, to się nie udało. Niemiec w środku pola męczył się sam ze sobą. To się nie udało. Przyszedł moment kryzysowy, Mikel posypał głowę popiołem i zaczął wystawiać napastnika na pozycji napastnika i boom zaskoczenie. To zaczęło działać. Więc należy oddzielić czas kiedy Havertz pokornie wykonywał polecenia Mikela i grał nie na swojej pozycji (podobnie trochę jak Kiwior na LO) i moment kiedy zaczął grać na szpicy. Od momentu kiedy gra na napadzie krytyki jest 90% mniej w porównaniu do tego co było wcześniej. Stąd usilne wracanie do tamtego momentu w celu udowodnienia komuś, że się mylił z oceną Niemca jest po prostu objawem skrajnej ignorancji, ponieważ Niemiec w środku pomocy był fatalny i Ci którzy o tym mówili wprost mieli po prostu rację. Pomylił się trener, a nie zawodnik. @vitold napisał: "Wniosek? Nie sprzedawajcie nikogo po paru kolejkach, bo Wam to nie wychodzi."

Wniosek jest taki, że Arsenal to nie jest Ajax czy BvB, my nie stawiamy w pierwszej kolejności na rozwój zawodników tylko na cele sportowe. Dając zawodnikom "kredyt zaufania" w postaci czasu w wymiarze 2-3 lat i akceptując przy tym występy poniżej oczekiwanego poziomu sami wyrzucamy się z walki o najwyższe cele. Taki był też główny argument za zakupem Gyoka, który miał być napastnikiem na tu i teraz, ponieważ my chcemy wygrać mistrzostwo w tym sezonie, a nie za rok lub dwa... Jakbyśmy celowali w peak formy zespołu w przyszłym sezonie lub za dwa lata to kupilibyśmy dużo młodszego Sesko...

@ozzy95 napisał: "ale masz satysfakcję z tego, że mu nie idzie, czy o co chodzi? A jak zacznie w końcu strzelać, to co wtedy? "Zawsze uważałem, że potrzebowaliśmy prawdziwego napastnika"

Wręcz przeciwnie. Za nikogo nie trzymam kciuków w tym sezonie jak za niego. To był bardziej przytyk w stronę tych co to piszą jakieś bzdury o aklimatyzacji, adaptacji czy o czasie jakbyśmy ściągnęli 20 letniego zawodnika z Ekstraklasy, a nie napastnika w prime age który grał już w uk, w CL czy w kadrze.

@alexis1908 napisał: "nic mi nie uzmysłowił jak Gyokeres nie odpali nadal uważam że potrzebujemy napastnika a nie Havertza"

Spokojnie, nie forsuj się. Po prostu niektórzy potrzebują więcej czasu :)

@thegunner4life napisał: "To nie Havertz jest taki dobry, bo on dalej jest taki sam tylko po prostu na ten moment Szwed jest tak beznadziejny."

Dokładnie tak. Tumoki na siłę próbują szyć narrację, że ktoś specjalnie teraz gloryfikuje Havertza lub robi usilnie z niego Boga footballu. Absolutnie nie... Sam nie jestem fanem Kaia i jestem w pełni świadom jego wad, ale Szwed swoją grą dobitnie uzmysłowił hejterem Niemca, że naprawdę może być gorzej...

Może Havertz nie strzeli więcej od Szweda, ale chociaż dzięki niemu gra w ofensywie klei się dwa razy lepiej i dodatkowo reszta gra też po prostu lepiej. Nie przegrywa pojedynków z zawodnikami głowę niższymi i 20kg lżejszymi...

Jak tam nasza potężna Węgiersko-Szwedzka bestia w kadrze? Ile brameczek nawrzucał? Czy w kadrze też się jeszcze aklimatyzuje? :D

@Matelko napisał: "Jak uważacie, uda się sprzedać Jesusa w zimowym okienku?"

Są naiwniacy nim zainteresowani, ale dużo będzie zależeć od woli samego zainteresowanego. Nikt o zdrowym umyśle nie zaproponuje mu 280k p/w, czyli tyle ile ma u nas... o połowę tej stawki będzie ciężko. Więc będzie musiał wyrazić chęć zejścia z oczekiwań finansowych. Chyba, że pomocną dłoń wyciągną szejkowie.

@miki9971 napisał: "Przecież wiadome jest , że Havertz przy Gyokeresie to profesor. Ja jestem fanem Niemca i czekam na jego powrót - BARDZO."

Ja nie jestem fanem Havertza, a również doczekać się nie mogę jego powrotu.

:D

@sWinny napisał: "Gyokeres powinien odpocząć kilka dni. Nawet jeśli nie fizycznie to zdecydowanie psychicznie. Dużo się wokół niego dzieje. Mały reset dobrze by mui zrobił."

Nie jest to głupi pomysł, ale chyba lepiej wrócić do Merino. Choćby na jedną kolejkę.

@youngboy napisał: "Gyokeres kolejny raz z najniższą oceną na boisku. Skoro w kadrze też gra słabo, to może to jednak nie jest kwestia tego, że jest flopem transferowym, tylko braku formy na tu i teraz. W każdym razie presja na nim rośnie, tym bardziej, że zaraz wróci Havertz, który jest pupilem Artety i Szwed będzie sobie co najwyżej na końcówki wchodził, jeśli się nie ogarnie."

Ej on potrzebuje czasu na aklimatyzacje! A nie, czekaj...

@Womanizer napisał: "Można się obrażać na repy, ale te październikowe i listopadowe przerwy nas mega urządzają.
Bez Odegaarda zagramy 4 kolejki tylko zamiast 8.

Podobnie Havertz i Madueke. Jeszcze 4-5 tygodni i kadra do rotacji przeszeroka"


Chyba, że ktoś wróci z repry z kontuzją :D

Od treningów indywidualnych do treningów z zespołem, a następnie powrót na boisko to może być miesiąc... Havertz wróci w połowie listopada, nie wcześniej.

@krzykus1990 napisał: "Havertz już trenuje więc na pewno lada moment i wybiegnie na murawę..."

Gdzie Ty widziałeś go na treningu?

@alexis1908 napisał: "najlepszy napastnik ostatnich lat zaraz po Aubie a i na skrzydle może zagrać żeby tylko kontuzje go omijały już ;)"

To nie efekt jego jakości, która jest mocno wątpliwa, a raczej marazmu jaki panował na tej pozycji w ostatnich latach. Kto jest punktem odniesienia w ostatnich latach poza Aubą?

Nketiah? Laca? Welbz? Balogun?

W tym towarzystwie to Havertz wygląda jak Bóg :D

@Matelko napisał: "Pobierają najlepsze wypłaty w klubie więc pasowałoby żeby dołożyli swoją cegiełkę."

Jesus najlepszego co może zrobić dla klubu to dać się spieniężyć w styczniu. Co z jego kontraktem będzie arcytrudne...

@Imtari napisał: "-50pkt w tym sezonie" @Ups147 napisał: "To, że prawnie im tam nic nie grozi, to ja wiem, bardziej mi chodziło, że PRowo to strzał w stopę."

Większość jest już na emeryturach. Wiesz jak to czasem bywa, musi być pierwszy który się wyłamie potem pójdzie efekt fali i jeden za drugim będzie starał przedstawić swoją wersję zanim zrobi to za niego kolega z drużyny.

Dużo zależy od tego jaka to będzie kara. Jak będzie to "symboliczny" pstryczek w nos to nikt nie będzie chciał wystawiać się na ostrzał bo jak widać nie wiele to zmieni, ale jak FA pokaże cohones i poleci do spodu z City to może być to dopiero początek. Leżącego zawsze najłatwiej się kopie...

Moim zdaniem kara powinna być taka, żeby każdy klub ze strachu liczył po 3 razy każdego wydanego i zaksięgowanego pensa. Bo jak skończy się na banie transferowym na kilka okienek i jakieś karze punktowej, która nie będzie skutkowała spadkiem to chyba każdy kibic swojego zespoły przyjąłby taki wyrok za 8 tytułów mistrzowskich i chyba łącznie 10 pucharów z CL na czele w ciągu 17 lat.

@Ups147 napisał: "W zasadzie, to gdyby zaczeli gadać, to mogli by sobie też narobić problemów, bo w tym uczestniczyli, wiedzieli, a jednak zataili."

W jaki sposób sobie? CITY łamało zasady FFP i wew. regulaminy ligi. Takie rzeczy nie podlegają pod kodeks karny. Piłkarze pod kątem prawnym są zapewne "kryci". Zawodnik może podpisywać umowy reklamowe/sponsorskie z kim chce, a to pewnie na takich zasadach się odbywało. Jedyne co to mogą mieć jakieś klauzule poufności itp. że jak zacznie gadać to go prawnicy szejków zostawią w samych skarpetkach. @Ups147 napisał: "Ja tam w jakiś srogi wyrok nie wierzyłem i teraz tym bardziej nie wierzę. Wydaje mi się że gdyby mieli ich zdegradować, to zrobili by to przed sezonem, a nie teraz."
Ja też nie. City po ostatnich okienkach transferowych chyba spodziewa się "blokady transferowej". Nakupili sporo młodych zawodników z potencjałem, którzy dopiero wejdą w swój prime. Władze FA nie mogę im odebrać prawa występów w CL, to musiałaby zrobić UEFA. Najbardziej prawdopodobne jest zablokowanie im transferów na 2 lub 4 okienka i do tego kara finansowa. Nawet w jakieś ujemne punkty nie za bardzo wierzę.

Finalnie będzie tak to wyglądało, że każdy kibic CITY i tak powie, że było warto...

Jeżeli chodzi o City to absurdem jest, że ten proces tyle trwa i dotyczy czasów sprzed X lat. Od początku istnienia projektu "CITY" wszyscy wiedzieli, ze tam płynie lewa kasa. Zawodnicy do podstawowych kontraktów dostawali "umowy sponsorskie" od szejkowych firm. Aguero na wakacje poleciał do ZEA porobić sobie zdjęcia z dzieciakami w szkole syna Monseura i umowa sponsorska wypełniona. To ile zawodnicy zarabiali na "papierze", a ile w rzeczywistości to zupełnie dwie osobne kwestie.

Było naprawdę sporo sygnałów żeby władze ligi mogły zainterweniować wcześniej. Teraz jaka ta kara by nie była to i tak będzie nieadekwatna do tego jak City przez finansowy doping wpłynęło na losy całej ligi.

To co się tam naprawdę działo, zwłaszcza w latach Manciniego i wczesnego Pellegriniego to pewnie dowiemy się jak zawodnicy z tamtych latach przestaną się bać i zaczną się "uzewnętrzniać". Może jak wyrok będzie srogi to niektórzy nabiorą odwagi?

@vitold: Bo to są konkursy, prebiscyty, a nie jakieś klasyfikacje oparte na obiektywnych danych matematycznych. Głosują albo kibice albo "eksperci". W zależności kto jest organizatorem "zestawienia". Były przypadki, że ktoś dostawał nagrodę menagera/zawdonika sezonu, a ani razu nie dostał zawodnika miesiąca...

Raya złota rękawica, a do drużyny sezonu został wybrany Sels.

@szyszak napisał: "Nie znam się ale też bym wolał sobie L4 spędzić w ciepłym słonecznym miejscu niż w smutnym jak p**** Manchasterze" @DyktatorArsene napisał: "No też tak coś kojarzę, nasi sławni klubowi specjaliści się nie popisali. Pamiętam, że CR grając jeszcze w MU przechodził zabiegi i rehabilitacje specjalnie w Hiszpanii a nie u angielskich znachorów."

Opieka medyczna w UK to dramat. Nie mam porównania z usługami na poziomie VIP z jakiego korzystają piłkarze, ale jak ktoś ma znajomych, którzy mieszkają na stałe w UK lub mieszkali to każdy wam potwierdzi, że leczyć zęby czy na jakieś drobne zabiegi chirurgiczne przylatywali do Polski. Poziom usług dentystycznych jest nieporównywalnie niższy. Ból zęba leczą paracetamolem lub wyrwaniem :D

Studiowałem w UK i miałem kilka razy styczność z angielską służbą zdrowia (NHS) i poza tym, że mają placówki i sprzęt na lepszym poziomie niż w PL to jakość i kompetencje są na o wiele niższym poziomie.

Stąd nie dziwi mnie, że np Haaland czy inne top gwiazdy unikają jak ognia leczenia w UK. Przykład Cozorli to tylko przykre potwierdzenie jakości... Wspomnianego dzisiaj Wilshera też źle poskładali.

OFICJALNIE: Martín Zubimendi otrzymał nagrodę Premier League Goal of the Month za swoje trafienie z woleja w spotkaniu z Nottingham Forest na Emirates Stadium!

To pierwsze takie wyróżnienie dla zawodnika Arsenalu od 2021 roku i Alexa Lacazette'a.


Transfer sezonu

@alexis1908 napisał: "Ty serio wierzysz że Auba wyleciał za brak punktualności ? Jak przytaczasz wywiady Wojtka to przytocz że to nie chodziło o tego papierosa ;)"

To była kulminacja, ale wiadomo o co chodziło, w głównej mierze o kwestie dyscyplinarne. Przecież Szczęsny nie wyleciał bo był za słaby, podobnie Auba. Nie chodziło też o $, Auba odszedł za free a Szczęsny za jakąś śmieszną sumę. @alexis1908 napisał: "no patrz ilu piłkarzy się lubi migać na treningach i robią kariery ale jak dla Ciebie ta kontuzja kostki przez którą w tym wieku pauzował półtorej roku na dobrą sprawe nie miała znaczenia to ok"

Ja nigdzie nie napisałem, że nie miała żadnego znaczenia. Tylko, że nie można tłumaczyć wszystkiego kontuzjami. Jak zawodnik odpowiednio dba o siebie i prowadzi w należyty sposób to tych kontuzji ma po prostu mniej. Profesjonalizm to też jest cecha składowa, która definiuje zawodników. @alexis1908 napisał: "Jack był zajechany za dzieciaka podobnie jak Pedri który teraz może od podmuchu wiatru złapać kontuzje"
To po części racja, w wieku 18-19 lat już grał od deski do deski prawie wszystkie spotkania.

Składowych było wiele. Jedynym problemem Jacka nie było zdrowie.

@alexis1908 napisał: "jaką miał taryfę ulgową grał by był jednym z najlepszych zawsze dawał z siebie wszystko na boisku , zamiłowanie do nocnych klubów no litości piłkarz to też człowiek tym bardziej w wieku 18/19 lat . Sprzedaż Wojtka i zastąpienie go Cechem to była jedna z najgorszych decyzji klubu ;)"

Jeżeli chodzi o Wojtka to polecam obejrzeć film Szczęsny lub wywiady z samym Wojtkiem. Jakby Wojtek został i tak by został przesunięty na nr 2. Wenger stracił do niego zaufanie. Wybór był prostu, Szcześny na ławkę lub sprzedaż do innego klubu. Szczęsny na tym skorzystał i odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. Cech, Ospina czy Leno okazali się słabsi niż Wojtek, jednak czy Szczęsny rozwinąłby się tak jakby został w Arsenalu? Wenger twierdzi, że nie i Szczęsny się po części z nim zgadza. Więc jest duże prawdopodobieństwo, że bez tej decyzji Wojtek nie byłby dzisiaj tu gdzie jest i może byłby oceniany podobnie jak Jack jako niespełniony talent.

@alexis1908 napisał: "jaką miał taryfę ulgową grał by był jednym z najlepszych zawsze dawał z siebie wszystko na boisku , zamiłowanie do nocnych klubów no litości piłkarz to też człowiek tym bardziej w wieku 18/19 lat ."

m.in. taką, że Auba wyleciał z hukiem z klubu za brak punktualności, a Jack sobie grał, a po necie latały fotki jak wypada pijany z klubu. Wojtek za papieroska pod pryszcznicem wyleciał z klubu, a Jack zero konsekwencji. Podobnie było z treningami, nawet jest gdzieś wywiad Wojtka, który mówił o tym, że Jack lubił się migać na treningach.

Odszedł Wenger i dziwnym trafem "dzieci Wengera" zostały bez żalu oddane. Mikel dwa lata czyścił szatnię po "protegowanych" Bossa...

@alexis1908 napisał: "Wilshere to nasz najbardziej zmarnowany talent ta konztuzja kostki praktycznie skończyła mu karierę bo potem było ciągle coś , szkoda to był materiał na kapitana i ikone Arsenalu"

Mental też nie był jego mocną stroną. Szybko zachłysnął się swoją "sławą" i myślał, że wszyscy będą mu sypać płatki róż pod stopy i będą rozwijać przed nim czerwony dywan. Wenger bardzo długo trzymał go pod swoim "parasolem". Odszedł Wenger i Wilshere też został odprawiony z kwitkiem.

Jednych motywują porażki drudzy staczają się w dół. Nie wszystko można tłumaczyć kontuzjami. Wilshere tytanem pracy nigdy nie był. Znany był z zamiłowania do nocnego życia w Londynie, a na treningach nie lubił się forsować. To nie jest kombinacja, która sprzyja odporności na urazy.

Jak jego kariera znalazła się na zakręcie to wolał odwiesić buty na kołku niż zawalczyć o swoje.

Jego przykład spowodował zmianę podejścia w wprowadzaniu utalentowanych zawodników w pierwszy zespół. Wilshere miał taryfę ulgową z uwagi na status wychowanka. Teraz młodzi z akademii muszą ciężko pracować na zaufanie i minuty na boisku. Przykład Ethana czy MLS. Wszyscy przed sezonem rozpoczynali układanie drabinek od MLS na LO, a trener zaskoczył i od pierwszego meczu stawia na Kalafiora, który jak się okazuje jest w sztos formie i pewnie było to ewidentnie widać na treningach. Podobnie Ethan, który jest ulubieńcem kibiców, ale póki co nie dostaje zbyt wiele minut. U Wengera młodzi z akademii zawsze mieli handycap. Francuz znany był z tego, że miał swoich "ulubieńców", którzy mieli jego zaufania niezależnie od formy. Niektórzy na tym korzystali i rozwijali się w szybkim tempie, a drudzy traktowali to jak bezpieczną "strefę komfortu". Podobnie było z Szczęsnym, który dostał pstryczka w najodpowiedniejszym dla niego momencie. Może jakby Wojtek został w Arsenalu jego kariera potoczyłaby się podobnie jak Jacka? Z pozycji 1 na 2, z 2 na 3 i wypożyczenia do klubów z dolnej częściej tabeli. Dostał zimny prysznic i zareagował jak prawdziwy sportowiec. Dla Wojtka ten moment był punktem zwrotnym gdzie z dobrego bramkarza wskoczył na poziom bardzo dobry, a następnie światowy. Nie wiadomo czy bez tego też by mu się to udało.

Jack tego nie wykorzystał.

@vitold napisał: "Ale Gyo miał być gotowym produktem !!!!!!!!!!!!!!!!1111111"

Spokojnie, dajmy mu czas. Tak min. 3 lata. Wtedy obiektywnie będzie można ocenić.

@vitold napisał: "Ej, a w ogóle Norgaard to żyje? xD"

Podobno zobaczył jakie trzeba mieć skillsy żeby grać u nas w środku pola i się zamknął w sobie :D

Tak na poważnie to pewnie go zobaczymy z Fulham. Mikel musi zacząć rotować Zubim bo ten gra praktycznie wszystko.

Duńczyk w podstawie może nie wyjdzie, ale stawiam że przy korzystnym wyniku zmieni Zubiego w drugiej połowie.

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady