Komentarze użytkownika Damper
Znaleziono 4762 komentarzy użytkownika Damper.
Pokazuję stronę 2 z 120 (komentarze od 41 do 80):
@Barney napisał: "@Damper:
To zalezy od klubu nie wymyślaj mi tu jakis kompletnych napatnikow. W wielu klubach napastnik jest od goli i tyle.
Cristiano i wielu innych nie musialo rozgrywac tylko czekali z przodu na pilki"
Świetne porównanie, Gyokeres a Cristiano. Cristiano to akurat potrafił zrobić wszystko- przedryblować, minąć, wyprzedzić czy dobrze odegrać. Czysto piłkarsko Gyokeres naprawdę wygląda dość kiepsko i tutaj na jego obronę działają tylko te bramki, których przecież i tak nie jest wcale dużo, bo czy to dużo 4 bramki bez karnych w lidze na tym etapie sezonu? Miał być kliniczny a nie jest, bo xG wskazuje, że powinien mieć w lidze 8 bramek przy normalnej skuteczności a ma 6, a właśnie ta super skuteczność miała być jego największym atutem, bo z gry wygląda to naprawdę słabo.
@Barney napisał: "Co ma napastnik robic cofac sie i rozgrywac?"
Kompletny napastnik, a takiego poziomu oczekuje się od głównego napastnika w takim klubie jak Arsenal powinien umieć to zrobić.
@Ech0z napisał: "Tfu na Ciebie i tego go sprowadził te niemieckie ścierwo do naszego klubu ."
Na Wengera? :-D
@Garfield_pl: @alexis1908:
A to nie jest tak w Carabao, że od razu karne by były zamiast dogrywki?
@alexis1908 napisał: "@Damper: tak myślałem, no liczę że wygramy mistrza a potem w lato podpisze na spokojnie. A to do kiedy Arczi ma ? Mi się wydawało że on niedawno nowy podpisywał ;o"
Podpisywał chyba w 2024 ostatnio i ma do 2027.
@alexis1908 napisał: "Tak w ogole do kiedy Rice ma kontrakt ? Już by chyba mogli coś działać z przedłużeniem żeby jakiś Real nie próbował."
2028 z opcją na kolejny sezon. Niemniej jednak po mistrzostwie nowy kontrakt dla Rice'a to powinien być priorytet obok nowego kontraktu dla Artety.
@vitold napisał: "@Damper napisał: "poko spoko, ale uśmiecham się tylko jak widzę te Twoje ciekawostki statystyczne, które cofają się lata wstecz, żeby pokazać jak to Gyokeres nie jest lepszy od Havertza, tylko, że statystyki Havertza z Chelsea nikogo już nie interesują, bo w Arsenalu pod Artetą zrobił duży progres, tak samo przywoływanie wyczynów Gyokeresa ze Sportingu nie ma już żadnego sensu, bo jak widać poziom ligi i przeciwników dość szybko sprowadził go na ziemię. Proponuję skupić się na tym jak obaj panowie wyglądają reprezentując Arsenal, a tutaj już każdy może sobie odpowiedzieć na to kto lepiej wygląda."
To juz Wasza interpretacja, robcie sobie co chcecie z tymi statystykami xD Ale ewidentnie jestescie nieraz za bardzo toksyczni i nawijacie mi tego Gyokeresa nawet jak o nim nie gadamy xd"
No już dobrze, strzeli te 30 bramek. Myślę, że nawet na 30 się nie zatrzyma, tylko bliżej 40 walnie. W porządku?
@vitold napisał: "HALOOOO JA GO NIE BRONIE."
Uwierzyłem xD
@alexis1908 napisał: "Ale niektórzy to serio zamiast się cieszyć że wszyscy napastnicy strzelają że mamy 1 finał za Arcziego taki że od początku do końca on drużynę prowadził, to wolą pisać „a bo Gyokeres by tego nie strzelił „ „ a bo Gyokeresa by nawet tam nie było „ jasnowidze ;)"
Ale powiem Ci, że nawet jakby Gyok strzelił to nie zrobiłoby takiego efektu. Kai strzelający Chelsea w ostatniej akcji meczu, wyrzucając ich z pucharu i pozbawiając wszelkiej nadziei to był tak piękny widok. Zresztą wystarczy zobaczyć jak niesamowicie żywiołowo zareagował na to stadion- od razu było "waka waka eh, eh". Coś wspaniałego.
@vitold napisał: "@alexis1908: Hehe, no ja czasem czuje się jakbym komuś psa potrącił czy coś, a cały czas podkreślam, że wspieram i Gyoka i Havertza i chetnie widzialbym ich razem często. :D A to, ze sie odpalają po podaniu ciekawostki bramkowej pomiedzy panami, no to juz nie moja wina tylko wina nerwów i glowy chyba :D"
Spoko spoko, ale uśmiecham się tylko jak widzę te Twoje ciekawostki statystyczne, które cofają się lata wstecz, żeby pokazać jak to Gyokeres nie jest lepszy od Havertza, tylko, że statystyki Havertza z Chelsea nikogo już nie interesują, bo w Arsenalu pod Artetą zrobił duży progres, tak samo przywoływanie wyczynów Gyokeresa ze Sportingu nie ma już żadnego sensu, bo jak widać poziom ligi i przeciwników dość szybko sprowadził go na ziemię. Proponuję skupić się na tym jak obaj panowie wyglądają reprezentując Arsenal, a tutaj już każdy może sobie odpowiedzieć na to kto lepiej wygląda.
Mam takie wrażenie, że nasze powodzenie w tym sezonie i to czy ostatecznie się uda wisi w dużej mierze na Rice. Facet jest tak niesamowicie regularny i dostarcza nieustannie taką jakość, że jest absolutnie najważniejszym piłkarzem. I najgorsze jest to, że po wypadnięciu Merino akurat on nie ma naturalnego zmiennika, więc jego absencja byłaby podwójnie bolesna. Oby Declan to wytrwał, bo tytuł jest w jego nogach.
Ale nasza sytuacja z napastnikami najlepiej pokazuje, jak zawodnikom służy rywalizacja. Havertz wraca, zalicza mocne wejście, a od powrotu Jesusa nawet Gyokeres trochę lepiej pracuje na boisku i więcej strzela. Jesus- gdzie mało kto już go w ogóle poważnie traktował w kontekście tego sezonu i jego przydatności- już 4 brameczki i asysta w 500 minut gry- średnia g/a na minuty chyba najlepsza w zespole. Także te bramki fajnie się rozkładają, szkoda, że Merino wypadł, bo i on by swoje dołożył.
Za wczorajszy mecz należą się pochwały dla Hincapie. Naprawdę dobrze się sprawował
@vitold napisał: "Ciężko nie mieć rzutów rożnych w meczu jeżeli nasze skrzydła wykonuja po 100 wrzutek co mecz xD To jest nieuniknione"
Dlaczego zatem rywale nie wykonują 100 wrzutek na mecz?
@alexis1908 napisał: "ta ofensywa od 2 lat ma swoje problemy i nie funkcjonuje tak jak powinna a te stałe fragmenty czesto nas ratują."
Powinna funkcjonować lepiej, ale aby być uczciwym trzeba przyznać, że te stałe fragmenty wynikają z naszego dominującego stylu gry. Dlaczego rywale prokurują stałe fragmenty przeciwko sobie, wiedząc jak się one kończą przeciwko Arsenalowi? Mogliby im zapobiegać, ale okazuje się, że jednak nie mogą. Nie są w stanie.
@vitold napisał: "Pamiętacie początki Havertza i jego kopanie się po kostkach? Woleje ponad bramke 40 metrów z 11 metrów? Ileż w tym było techniki? Wyrobił się."
Technika nie jest i nie była problemem u Havertza. Nie zostajesz wonderkidem i złotym dzieckiem niemieckiej piłki jeśli masz problem z techniką. Ta z kolei była prawdopodobnie powodem odbijania się Gyokeresa od różnych klubów, zanim cudownie wystrzelił mając 26 lat.
@vitold napisał: "Tak, w pospiechu dodałem wszytko, a tam były rozgrywki oddzielne tez w jednym sezonie xd"
Oj nieładnie Vitold. Po co posuwasz się to takich sztuczek, aż tak bardzo Ci zależy na zdyskredytowaniu Kaia Havertza, po tym jak wczoraj przyćmił Viktora Gyokeresa?
@adek504 napisał: "Jak Ty naliczyłeś te 12 sezonów jak ja widzę 9 sezonów w których uczestniczył w europejskich pucharach"
Nie wiem jak to policzył. Jak Kai ma 26 lat i 12 sezonów to grał w europejskich pucharach mając 14 lat, no ok.
@NicolasJover napisał: "@Damper napisał: "Jedno celne podanie na cały mecz? Trochę lipa"
To już chyba nikogo nie dziwi, już chyba każdemu oczy się otworzyły i wie czego można oczekiwać od Gyo."
Nie wiem czy każdemu, bo jednak w tym tygodniu czytałem tutaj opinie, że to jest nasz najlepszy atakujący. Aczkolwiek trzeba się cieszyć, że coś tam zaczął strzelać, bo do końca sezonu potrzebujemy wszystkich trzech napastników w formie.
@Be4Again napisał: "@Damper napisał: "Przegrany dwukrotnie tytuł o włos będziemy teraz zrównywać z wprowadzeniem do TOP-4. Nie wiem za bardzo co to ma na celu. Może powiemy jeszcze, że Mikel TOP-5 zdobył, skoro piąty zespół też już wchodził do LM."
Wytłumacz mi jaka to jest różnica w tej lidze czy zajmujesz 2 czy 3 miejsce? Puchar jest jeden, tu nie ma podium i medali za 2 czy 3 lokatę. To nie ma absolutnie znaczenia."
Podstawowa jest taka, że miejsce pokazuje poziom sportowy, jeśli dla Ciebie to nie ma żadnego znaczenia to ok. Skoro wyjeżdżasz z finansami i zwrotem z inwestycji to może sam wskaż jaka jest finansowa różnica między zajęciem 1 a 2 miejsca w Premier League. I Kroenke z naszych przychodów na pewno jest zadowolony, bo wszystko jest obecnie na rekordowym poziomie. Skoro mówimy o rekordowych wydatkach to i pieniądze, które generuje teraz klub są rekordowe, więc dlaczego patrzymy tylko na jedną stronę medalu, tak jakby Mikel te pieniądze przepalił? No tak, Kroenke łaskawca w końcu zainwestował w klub na poziomie innych pięciu zespołów z czołówki, bo zobaczył, że klub się stacza, a poziom odjeżdża. Miał wybór- albo inwestuje jak top, ale nie wraca do LM. A co do LM, to kosimy tam naprawdę dobre pieniądze- czy to za półfinał w tamtej edycji czy nawet za to, że teraz wszystkie mecze wygraliśmy w fazie ligowej i zajęliśmy 1 miejsce. Kibice widzą tylko puchary i wydatki na transfery, dla Kroenke myślę, że liczy się też poziom sportowy i finansowy, stabilność, pewne wpływy, status klubu, wzrost wartości, wzrost znaczenia marki itd.
@adek504 napisał: "@Be4Again napisał: "Jeszcze przez 10 lat będziemy kłaniać się w pas i bić pokłony za to, że przy wsparciu klubu wynoszącym ponad 1mld euro udało mu się wprowadzić nas do top 4? Ile jeszcze będziemy do tego wracać i to przeżywać? Z takim podejściem nigdy nie zrobimy kroku naprzód."
No chyba jest roznica we wprowadzeniu do top 4, a realnej walce o najważniejsze trofea, bo według mnie to obecny Arsenal jest kilka poziomów wyzej niz ten z lat 2010-2016 kiedy top4 bylo jak trofeum"
No to jest takie celowe już ujmowanie, dość słabe trzeba przyznać. Przegrany dwukrotnie tytuł o włos będziemy teraz zrównywać z wprowadzeniem do TOP-4. Nie wiem za bardzo co to ma na celu. Może powiemy jeszcze, że Mikel TOP-5 zdobył, skoro piąty zespół też już wchodził do LM.
@MarkOvermars napisał: "Viktor Gyokeres vs Chelsea:
70 mins played
10 touches
1 shot
1/2 passes
0 chances created
1/2 aerial duels won"
Jedno celne podanie na cały mecz? Trochę lipa, ale na szczęście to sprawa drugorzędna w obliczu zwycięstwa i awansu do finału. No ale pamiętam jaka była pompa z Kaia, że w tamtym sezonie z City nie zanotował celnego podania w meczu, no tyle tylko, że było to City na Etihad gdzie graliśmy w 10 i robiliśmy obronę Częstochowy wybijając po prostu piłkę.
King Kai
Robienie teraz z Zinchenki kompletnego flopa transferowego to jest jakaś abstrakcja. Wiadomo, że obniżył loty, a i nawet ten poziom który prezentował wcześniej nie byłby wystarczający obecnie w drużynie, której celem są wszystkie trofea. Częste urazy też go na pewno wyhamowały, ale mówienie, że od początku był beznadziejny i nieprzydatny to jest tworzenie alternatywnej rzeczywistości. Mimo swoich braków w grze obronnej i średnim przygotowaniu fizycznym przyczyniał się wydatnie do tego, że dominowaliśmy mecze. Z piłką przy nodze w rozegraniu i czysto technicznie był bardzo dobry i na tamten moment ten pomysł Mikela "inverted left back" z Ziną schodzącym do środka i biorącym aktywny udział w rozgrywaniu to było coś, na co liga nie była gotowa i co realnie wpływało na układ sił i tworzenie przewagi po naszej stronie. Pamiętajmy, że Zina przychodził wtedy do zespołu z 5 miejsca w tabeli- wtedy nikt nie myślał nawet o tytule, tylko wszyscy marzyli, żeby w końcu po kilku latach posuchy wrócić w końcu do LM. I nie da się zaprzeczyć, że Zina miał swój spory udział w tym jaki progres wtedy poczyniliśmy jako zespół, że staliśmy się realnym pretendentem. On w pierwszym sezonie chyba nawet miesiąc po miesiącu zwyciężył w głosowaniu na najlepszego zawodnika, więc jego wpływ na grę i pozycję Arsenalu był wtedy niekwestionowany. Guardiola się go pozbył- no tak zgoda, tylko nie po jedynym sezonie stwierdzając jaki to słaby piłkarz, tylko po kilku sezonach spędzonych w mistrzowskiej ekipie, gdzie zawsze jakąś tam swoją rolę odegrał, a i pamiętam jak Pep po którymś z tytułów mówił, że Zinchenko był wtedy kluczowy. Nikt go też pewnie z City na siłę nie wypychał, tylko to była po prostu szansa dla Ziny, na to, żeby odgrywać większą rolę i dostać lepszy kontrakt. Nawet już w tym drugim sezonie w Arsenalu, gdzie coraz więcej jego mankamentów wychodziło na wierzch to też nie był takim ostatnim outsiderem, że nagle wszyscy byli 3 poziomy nad nim, bo gdyby tak było, to nie rozegrałby połowy spotkań w pierwszym składzie, tylko nie podnosiłby się z ławki. 35 mln. euro to też nie był jakiś wielki majątek za niego, żeby mówić, że pieniądze wyrzucone w błoto. Też trzeba pamiętać, że Zina był wtedy zawodnikiem drugiego wyboru dla nas i pewnym kompromisem, gdyż Mikel na pewno zdawał sobie sprawę z jego niedociągnięć, ale United przelicytowało nas za Lisandro Martineza oferując 57 mln. Więc poszliśmy w tańszą opcję, ale taką, która mimo wszystko gwarantowała wzrost poziomu, na którym nam zależało. Summa summarum uważam, że Zinchenko nie był żadnym flopem. Na tamten okres i tamte realia był to dobry ruch, który zapewnił nam realne korzyści. @Be4again, chłopie, nie pisz na nowo historii, bo każdy przecież dobrze pamięta jak naprawdę było.
@losnumeros napisał: "Wyskakujesz z pojedynczymi meczami które można policzyć na palcach jednej ręki"
Halo, numeros, tu ziemia. 29 zwycięstw, 5 remisów i 3 porażki od początku sezonu.
No tak, usprawiedliwiajmy bylejakość reszty i kwestionujmy Sakę, bo od niego wymaga sie czegos spektakularnego, no a reszta jest jaka jest. Powtorze- gdyby wszyscy prezentowali poziom pilkarski Saki nie mielibysmy zadnych problemow w ofensywie. Jedyny zawodnik, od ktorego oczekuje sie, ze w pojedynke zrobi roznice, ze kogos ogra i stworzy przewage. Czy ktos sie w ogole zastanawia, czy jemu ktos poda, czy dostanie dobra pilke? No nie, on ma sobie w pojedynke wszystko stworzyc, sobie i jeszcze napastnikowi. Saka w slabej formie prezentuje tak naprawde poziom niestety nieosiagalny dla reszty naszego ataku i to jest w tym najsmutniejsze. Paradne jest patrzenie tylko na g/a i zamykanie oczu na reszte, a szerszy obraz jest taki, ze Saka to top-3 kreator z open play z calej ligi. Gosc, ktory poza tym traci najmniek pilek, wymusza faule z czego sa okazje, robi stale fragmenty, z ktorych sa okazje. Zagrywa mase pilek, ktore sa martotrawione przez nieudolnosc partnerow. Druzyna nie ma pojecia co grac i podaje do Saki liczac na to, ze cos sam wyczaruje. Nie ma zadnego drugiego w zespole zawodnika, ktory potrafi samodzielnie tyle stworzyc. Jak ktos wyzej ceni jezdzcow bez glowy i dostawnogi, ktorzy nigdy nie wezma na siebie odpowiedzialnosci za gre, to wiem, ze z takimi osobami nie ma nawet za bardzo o czym rozmawiac, bo nie rozumieja pilki noznej.
@Patriko: Rozbieżność dotyczy asyst Saki przeciwko Wolves, gdzie oficjalnie nie zostały mu one przypisane. No ale każdy chyba pamięta kto nam wtedy ten mecz wygrał. No chyba, że będziemy teraz udawać, że nie Bukayo tulko ufoludki.
@arsenallord napisał: "Nie no tak szczerze to musimy iść po kogoś. Rice, Zubi i Norgaard to jest za mało"
Odegaard, MLS, Kai. Mamy dużo opcji. Oczywiście nie są one doskonałe, ale jakieś wypożyczenie na łapu capu w ostatni dzień okienka nie wiadomo nawet kogo tym bardziej nie będzie.
@alexis1908 napisał: "ostatnie 2 porażki to mecze w których Gyokeres zaczynał na ławce"
Ciekawostka statystyczna, tyle, że pierwszy mecz (AV)- grał 45 minut i nie zrobił nic. Drugi mecz (United)- wszedł na 30 minut nie zrobił nic + ostatnie mecze w których traciliśmy punkty (Live, Forest)- grał w podstawie i nie zrobił nic.
Tutaj jest naprawdę jakieś pomieszanie pojęć. Przecież jak City daje ciała to presja na nas się zmniejsza tak naprawdę, bo cały czas mamy ten bufor. A w momentach sezonu, gdzie byliśmy już o krok od oddania pozycji lidera (w okolicach meczu z Wolves) i naprawdę była presja, że za moment City nas połknie to odpieraliśmy presję i wygrywaliśmy.
@Dziadyga napisał: "Jednak wychodzi na to,że mentalnie u nas cudów nie ma,tzn 3 razy graliśmy po City i 2 remis i porażka.Teraz graliśmy przed to luźna wygrana"
Co za różnica, przecież wczoraj przystępując do meczu mieli świadomość, że jak przegrają a City wygra to zostanie z całej przewagi jeden punkt. To powoduje, że presja jest mniejsza?
Porównywanie obecnego sezonu z sezonem Leicester to już wyższy poziom absurdu.
No i te srutututu o mentalu, grze pod presją i zesrańsku to tylko Arsenalu oczywiście dotyczy. Jak City daje ciała i z wygranego meczu 2-0 robi 2-2, to wtedy gadka, że City jest w kryzysie, albo, że liga słaba.
@Bartek_ napisał: "@Damper: Dlatego wspomniałem, że okres schyłkowy Wengera nie był sukcesem.
Mimo to w latach 2014-2018 Arsenal zdobył 6 trofeów, więc to też nie tak, że Wenger w końcówce niczego nie zdobył."
Oczywiście, cenię te FA Cup Wengera, niemniej jednak one nie wpływały na to jak Arsenal był usytuowany w globalnej piłce. Byliśmy po prostu klubem drugiej kategorii.
@Garfield_pl napisał: "Ciekawe ile będzie out Merino, ale nie są to pozytywne wieści"
Jedyny pozytyw, że Kai wrócił, więc brak Merino nie będzie aż tak odczuwalny, aczkolwiek jest to świetny zadaniowiec i taki żołnierz, na którego zawsze można liczyć.
Mokbel podał, że z Merino może dłużej pauzować z powodu poważniejszej kontuzji stopy. Spora strata niestety.
@Bartek_ napisał: "@Damper napisał: "Analizowałem kiedyś wydatki Wengera i wydatki Tottenhamu w latach 2006-2018 i wyszło, że Arsenal wydał więcej zarówno jeśli chodzi o gołe wydatki jak i net spent. A to był akurat taki nasz główny rywal jeśli chodzi o top-4."
Ja tak jak pisałem na myśli lata 2006-2013, gdy zaciskaliśmy pasa."
Ok, ale skoro od 2013 zaczął wydawać więcej, a wraz z większymi wydatkami wyniki się pogarszały, to znaczy, że nie tylko budżet był tutaj problemem.
I jak tam- wielki profesor Unai Emery idzie na mistrza niczym Leicester? Tak jak pisałem- Liverpool, United i Chelsea podkręcają tempo i on jeszcze LM może wypuścić, a tutaj jakieś baśnie o walce o tytuł się ostatnio coraz częściej pojawiały.
@Bartek_ napisał: "@Damper napisał: "Tylko że o ile była dysproporcja w wydatkach między tamtym Arsenalem a powiedzmy tymi zespołami top-3, tak nad tymi co byli niżej i tak miał finansową przewagę, więc robienie top-4, nawet w tamtych realiach to nie był żaden wielki sukces."
Oj nieprawda, gdy przeanalizujesz bilans transferowy z poszczególnych lat tamtego okresu"
Analizowałem kiedyś wydatki Wengera i wydatki Tottenhamu w latach 2006-2018 i wyszło, że Arsenal wydał więcej zarówno jeśli chodzi o gołe wydatki jak i net spent. A to był akurat taki nasz główny rywal jeśli chodzi o top-4.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@alexis1908 napisał: "Haaland umie ale ma duże braki pod tym względem."
Tylko jest to poziom rozegrania i tak nieosiągalny dla Gyokeresa. Odwiń sobie akcję bramkową z tego sezonu w meczu z Arsenalem. Jedna akcja Haalanda, która kosztowała nas punkty i co on tam zrobił najpierw w rozegraniu, a potem do końca. Coś, czego Gyokeres nigdy nie byłby w stanie zrobić.