Komentarze użytkownika Damper
Znaleziono 5056 komentarzy użytkownika Damper.
Pokazuję stronę 1 z 127 (komentarze od 1 do 40):
@darek250s napisał: "Jak czytam, że ktoś tu broni Havertza to mnie skręca w żołądku. Na ten moment, gość jest pod formą i jego przydatność na pozycji 9 jest żadna."
Ale farmazonisz. Decider ze Sportingiem, gol z City, asysta dzisiaj. W 835 minut gość robi 9 g/a co jest najlepszą średnią z całego Arsenalu a Ty mówisz o zerowej przydatności.
@darek250s napisał: "Kosciol srosciol, zacznij czytać posty, a nie pieprzyć jedno i to samo."
To Ty masz chłopie klapki na oczach. Robisz wydarzenie z tego, że środkowy napastnik, który najwięcej grał ma najwięcej bramek, gdzie w praktycznie każdym klubie to jest norma. I poza tą marną ilością bramek świata nie widzisz, to jest Twój jedyny argument, gdzie są dziesiątki innych, które obciążają Gyokeresa, ale wolisz je po prostu zignorować.
@darek250s napisał: "To będzie sezon w którym Arsenal wygra mistrzostwo z Szwedem w ataku. Nie Havertzem czy tam jakimś Jeusem. Wtedy zamykacie mordy i tyle."
Tak, bo to dzięki niemu wygramy to mistrzostwo xD
@arsenallord napisał: "I ten Belg nam sam ciągnął pierwszą część sezonu ogólnie"
Trossard nigdy sam niczego nie ciągnął.
@farba122 napisał: "Przeciwna drużyna zakłada nam pressring raya wykop a martineli się odbija od obronców i piła wraca do przeciwnika xd pomysł z martinelim na 9 brak słow xddd"
A Gyokeres wygrywa z tym obrońcą i celnie główkuje. I wtedy się obudziłeś.
@Marzag napisał: "https://x.com/BigChiefDamian/status/2048121974539550906
Arteta musisz cos wykombinowac, ten impostor nie moze grac w podstawie"
Niech stawiają na nogi Merino, albo Martinelli na 9, a na skrzydłach Eze z Saką.
@domino178 napisał: "Takich sytuacji gdzie Gyo wychodzi i chce piłkę na dobieg jest sporo w meczu a zawodnicy za nim wolą podać piłkę gdzie indziej, tak jak w sytuacji z dziś Ode."
To, że wolą podać gdzie indziej to akurat nie powinno dziwić, skoro większość podań do Gyokeresa kończy się stratą.
@Kaczaza napisał: "Gyo w pierwszym sezonie ma 12 bramek, to jest naprawdę dobra liczba."
Świetna wręcz. 9 goli z gry. Strzelał je w meczach z Leeds, Forest, Tottenhamem, Burnley, Sunderlandem i Evertonem.
@Kaczaza napisał: "Sumując Kai nie gra od wczoraj w PL, jego pierwszy sezon to 3 bramki i 4 asysty."
Aha, to teraz żeby usprawiedliwiać Szweda będziemy się cofać, jak Havertz jako 20-latek zaczynał w Chelsea. Co to ma to rzeczy? Mówimy o Arsenalu, a Gyokeres jest 28-letnim koniem, a nie jakimś debiutantem.
@Kaczaza napisał: "CHodzi o fakt że z Kaiem zawsze będziemy blisko, z Victorem jest szansa zrobić krok dalej."
Na razie to uwsteczniamy się w grze z nim jako napastnikiem.
@Theo10 napisał: "A teraz mamy Gyo, który jest mało przydatny dla drużyny i robi 12 + 0, będąc jednocześnie wykonawcą karnych, grając praktycznie cały sezony na N i co? Te same osób co wywoziły Kaia, staja w obronie Szweda.
Ja nie wiem po prostu, to jest jakiś absurd."
To nawet nie jest zabawne. Przecież Havertz przez tych kibiców był wyzywany od sierot i miernot, gdy zrobił 12 goli z gry i 7 asyst w lidze w pierwszym sezonie, gdzie pół sezonu Xhake zastępował, a tylko pół grał na dziewiątce. Mówili wtedy, że takie liczby to śmiech na sali (naoglądali się Haalanda i chcieli killera). Przyszedł Gruby- dostarcza 9 goli z gry i 0 asyst, sezon się zaraz kończy, a oni mu laurki wystawiają i laudacje wygłaszają na jego cześć. Jeszcze mówią, że liczby go bronią. No śmiech na sali, cyrk.
@darek250s napisał: "Nie pomagają bardziej niż Szwed."
No to jak widziałeś Havertza i twierdzisz, że nie pomagał bardziej to pozostaje tylko rozłożyć ręce. Havertz jak na te ilości minut, które grał to praktycznie cały czas dostarczał jakieś liczby, do tego ułatwiał grę swoim kolegom, w przeciwieństwie do Gyokeresa.
@darek250s napisał: "Gabriel Jesus czy Havertz jeżeli chodzi o napastników? Czy może kto inny?"
Tak, Havertz jest zdecydowanie lepszy, Jesus piłkarsko też. Obaj zresztą mają lepszą średnią g/a na rozegrany czas niż Gyokeres. Gyokeresa ratuje jedynie to, że inni napastnicy mają ciągle problemy ze zdrowiem.
Te peany na cześć Gyokeresa to jest żenada, naprawdę. Jeszcze mówić, że on jest od kogoś lepszy, albo w ogóle najlepszy. To tak jakby w czasach Wengera mówić, że Kim Kallstrom jest lepszy od Diaby'ego, bo Diaby nie grał z powodu kontuzji.
@hanzo88h napisał: "Takie są fakty z Havertzem w łeb z Southampton, Bournemouth, 2x City i remis ze Sportingiem."
Taaa, z Havertzem remis ze Sportingiem, a bez Havertza wygrana ze Sportingiem.
Daruś zakochany w Gyo po uszy, nie odpuszcza.
Jestem załamany kontuzjami Havertza i Eze, którzy wygrali nam mecz. Po wejściu kloca na boisko znowu wszystko siadło. Modlę się, żeby Merino zdołał jeszcze wrócić.
Cherki > Ode, Gyokeres > Haaland
@WygramyTo napisał: "Podziwiam ludzi co wierzą w sprzedaż Gyokeresa w lato."
To byłby najlepszy ruch ze strony klubu, natomiast rzeczywiście mało realny. Ale pisałem o tym przed transferem- że zostaniemy po sezonie z 28-letnim flopem z wysoką tygidniówką i gość będzie praktycznienie do wypchnięcia. Będziemy się z nim teraz bujać do końca kontraktu jak z Lacą.
@Nicsienieda napisał: ". To jest po prostu wyjątkowy egocentryzm trenerów, którzy stawiają swoje parę lat w klubie ponad całą karierą wyjątkowych talentów. Parcie na wyniki, przy coraz większej liczbie meczów, tak się kończy. Dla mnie Saka stoi ponad Artetą w hierarchii dóbr klubowych"
Genaralnie zgadzam się z Tobą. Poniekąd rozumiem też Artetę, że jako ambitny trener kiedy zwietrzył szansę na tytuł to chcąc je maksymalizować potrzebował do tego Saki. Niestety przesadził z eksploatacją i to co teraz dzieje się z Bukayo to jest odpowiedzialność głównie Mikela. Natomiast problemem było też opóźnienie jeśli chodzi o zapewnienie tym piłkarzom jakościowych zmienników w kadrze. Bo czy Saka, czy Odegaard, czy Havertz funkcjonowali długi czas bez realnych alternatyw (bo trudno za takie uznać Vieirę czy Nelsona) i byli po prostu zajeżdżani. Postanowiono naprawić to dopiero w poprzednim okienku- niestety Saka, Havertz i Odegaard zdążyli już wcześniej doznać ciężkich, operacyjnych kontuzji.
@darek250s napisał: "Jakby grali tak jak w 23/24 to dzisiaj już byś był pijany i przeszczęśliwy bo Arsenal zgarnął by mistrza"
Nie funkcjonują w próżni. Obejrzyj sobie jakieś seson review z tamtego okresu i przypomnij sobie jak to wyglądało- jak budowaliśmy akcje, jak rozgrywaliśmy z napastnikiem, jakie zagrania tworzyły przewagę i wolne przestrzenie. Obecnie mamy sytuację, że skrzydłowy musi sam minąć dwóch graczy, bo napastnik nie wychodzi do gry tylko stoi sobie w polu karnym i czeka aż mu piłka pod nogi spadnie. A jak łaskawie wyjdzie do rozegrania, to albo podając do najbliższego wali po autach, albo traci piłkę (najwięcej strat wśród napastników w całej lidze).
@WygramyTo napisał: "Rozwala mnie na tej stronie, ze Gyokeres to zło wcielone ,
a Kai i Sesko giga super piłkarze"
Nie są super giga, wystarczy, że są lepsi niż Gyokeres.
@darek250s napisał: "Nawet jakby w tym sezonie nie było Gyokeresa to byłby Sesko i wyglądałoby to podobnie."
Zapewniam Cię, że gra wyglądałaby lepiej, a sam Sesko spokojnie strzeliłby porównywalną do Gyo liczbę bramek. Tyle, że gracze wokół niego funkcjonowaliby lepiej, tak jak ma to miejsce w United.
@darek250s napisał: "Spoko. To ciągle więcej niż Saka i Odegaard."
A to środkowi napastnicy?
@darek250s napisał: "Swoje zrobił."
Zdecydowanie. Miał być napastnik na 20 goli w lidze, jest 9 z gry i poziom techniczny sięgający kolan Chamakha.
@WygramyTo napisał: "AFC 23/24
Bramki w lidze- 91
Gdzie jest ten AFC?"
Już Ci mówię. Wtedy na taki wynik pracowali Saka, Havertz i Odegaard, a teraz, nie dość, że w/w mieli problemy zdrowotne, to napastnikiem był Gyokeres.
@losnumeros napisał: "To teraz kościół pod wezwaniem Mikela Artety zacznie pisać: City spuchnie, potknie się i nie będą wygrywać 3 bramkami jak nie lepiej"
Przecież każdemu kibicowi Arsenalu powinno na tym zależeć. Poparcie dla Artety nie ma tutaj nic do tego.
@WygramyTo napisał: "Bo City w tym sezonie jest najsłabszym City ery Guardioli"
Nieprawda. City jest zdecydowanie mocniejsze niż w poprzednim sezonie.
@WygramyTo napisał: "kto jest faworytem dwumeczu u buków AFC vs Atletico?"
Arsenal mocnym faworytem.
@alexis1908 napisał: "Słabo city wygląda Gyokeres się bawił z tym Burnley"
Obok Spurs to był jego najlepszy mecz.
@Dziadyga napisał: "Wszyscy nowi w City ich ciągną"
To nie jest do końca prawda. Cherki czy Semenyo owszem, Guehi załatał trochę defensywę, ale taki Gonzalez, Marmoush czy Reijnders kosztowali przecież kupę pieniędzy, a trudno powiedzieć, żeby oni coś ciągnęli. Jak przyszło co do czego to i tak muszą polegać na Rodrim i Haalandzie żeby móc wygrywać.
@Pikinier napisał: "Przy obecnej grze, gdzie ciężko u Nas o walory ofensywne, skrzydła nie funkcjonują, na cały mecz masz może z 2 momenty, gdy zawodnicy zmienią pozycję, złamią linię lub zagrają pomiędzy strefami. Praktycznie zero progresywnych, prostopadłych podań, na palcach jednej ręki można policzyć próby gry na jeden kontakt na małej przestrzeni.. Wieczne męczenie buły, graniem wzdłuż i wszerz do najbliższego kompana"
A ja paradoksalnie jestem właśnie podbudowany grą w meczu z City, bo pokazaliśmy, że potrafimy grać dobrze i tworzyć sytuacje. Jakbyśmy mieli jeszcze Sakę, Timbera i Calafioriego to to wszystko wyglądałoby jeszcze lepiej.
Nie będziemy się chyba zachwycać City, że grając swój najłatwiejszy mecz do końca sezonu prowadzą 1-0 ze spadkowiczem. Jak oni tak zamierzają nabijać te bramki to mówienie, że cały czas mamy wszystko w swoich rękach nie jest wcale nadużyciem.
@Pikinier napisał: "to w finale Nas PSG/Bayern gwałci na oczach wszystkich i to boleśnie..."
To tylko jeden mecz i nie wiadomo jak się ułoży. Jak nasi najważniejsi zawodnicy będą dostępni do gry to spokojnie jestem w stanie wyobrazić sobie scenariusz, że neutralizujemy przeciwnika i coś strzelamy.
Ale pomyślcie sobie jak nasze mistrzostwo będzie teraz wybornie smakować. Bo to będzie znaczyło, że my powstaniemy, a City zrobi butelkę.
Nie no, z Burnley to trudno liczyć, że City zgubi punkty. To jest drużyna na tle której nawet Gyokeres dobrze się prezentował, to co dopiero piłkarze City.
Niewykluczone, że City poczuje się zbyt pewnie i jeszcze pogubi punkty. Niekoniecznie dzisiaj, ale 6 meczów do rozegrania to nie jest tak mało. To, że media już ich ponownie ukoronowały a nas spisano na straty może wbrew pozorom zadziałać na naszą korzyść.
@Theo10 napisał: "Ja też generalnie uważam, że Saka rozgrywa bardzo słaby sezon."
Jak na siebie to na pewno, bo przyzwyczaił kibiców do dużo lepszej gry. Niestety tutaj podobnie jak w przypadku Havertza to jest głównie kwestia zdrowia/fizyczności po operacjach i późniejszych problemów z kontuzjami. Płacą teraz cenę za to, że ciągnęli Arsenal kiedy nie było jeszcze szerokiej kadry, a Arteta żyłował ich obu, bo tylko ich obecność na boisku najbardziej przybliżała nas do zwycięstw.
@alexis1908 napisał: "@Damper: na Maxa spłyciłeś czas wengera w klubie końcówki nie miał udanej powinien odejść wcześniej ale jednak chłop swoje z Arsenalem wygrał Arteta może z nim rywalizować jedynie w ilości 2 miejsc"
Zgadza się, wygrał. Tylko prawda jest też taka, że ludzie z naszego pokolenia i pewnie miażdżąca większość użytkowników komentujących i aktywnych kibiców zaczęło kibicować po tym, jak już wygrał (mistrzostwa), a katalizatorami do świadomego kibicowania było głównie Invincibles a potem finał LM. A od tamtej pory, czyli 2006 było kilkanaście lat głównie upokorzeń jednak, gdzie Mourinho z Fergusonem a potem szejkowie Wengera po prostu nieustannie gnębili i to nie była żadna równa walka. Oczywiście nie odbieram mu wygranych FA Cup, natomiast w żadnym stopniu one nie powodowały, że należeliśmy do elity, że postrzeganie klubu uległo zmianie- byliśmy po prostu zdystansowani przez wielkie kluby. Owszem, była często ładna gra, ale ta nieustanna naiwność taktyczna i cyklicznie powtarzające się kompromitacje nie raz przynosiły klubowi i kibicom masę wstydu. Bo jak nazwać takie epizody jak 6-0 z Chelsea na 1000 mecz Wengera czy 8-2 z United. Wtedy to naprawdę można było zapadać się pod ziemię.
@vitold napisał: "to niesamowite że Ty ciagle to powtarzasz do kazdej statystyki rzuconej przez Marzaga, gdzie kazdy SZANUJACY sie kibic Arsenalu o tym wie xd"
Przecież tutaj wielbiciele Gyokeresa obwiniali Sakę za całe zło. W imię internetowej wojenki stanęli przeciwko wychowankowi i głównemu architektowi wyników Arsenalu w ostatnich sezonach, po to, aby dowartościować swojego szwedzkiego idola. Jeszcze uczynili Sakę głównym winowajcą tego, że Gyokeres niby nie ma piłek. Ja od początku konsekwentnie piszę, że Saka nawet bez formy to jest półka wyżej niż wszyscy ofensywni zawodnicy Arsenalu. Co słyszałem w odpowiedzi? Że nie, bo Saka ma mniej goli od Gyokeresa.
@Marzag napisał: "Football on TNT Sports
@footballontnt
·
21 kwi
One man has made a huge difference to Arsenal's Premier League form this season
Arsenal with Bukayo Saka starting: 73% win ratio (2.36 points per game)
Arsenal without Bukayo Saka: 45% (1.64 points per game)"
To niesamowite, że ludzie nie dostrzegają ile daje Saka i ile tracimy bez niego.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@darek250s napisał: "Dzisiaj ten twój kolega tak bardzo domaga się powrotu Havertza na 9."
I ma rację. Mówiłem od dawna, że poziom Gyokeresa spowoduje, że w Havertzie ludzie zobaczą pana piłkarza.