Komentarze użytkownika Theo10
Znaleziono 9910 komentarzy użytkownika Theo10.
Pokazuję stronę 1 z 248 (komentarze od 1 do 40):
@Kaczaza: „jego pierwszy sezon to 3 bramki i 4 asysty.”
Pierwszy sezon Kaia w Arsenalu to 13+7 grając pół sezonu jako pomocnik.
A jak chcesz się cofać do przeszłość i wpisywać Kaiowi staty z pierwszego sezonu w PL w Chelsea, to wpisz też Gyokeresowi 0+0.
Bo to nie wina Niemca, że Gyokeres nie był się nawet w stanie przebić do pierwszego składu w Brighton.
@volginxy: No widzieliśmy. Kai strzelił 1 gola którego sam wypracował i potem zmarnował 2 dobre sytuacje.
Gyo wszedł na 14 minut i nawet piłki nie dotknął.
Ten mecz potwierdza dokładnie to co napisałem niżej.
@Kaczaza: No bo Kai nie ma tego zmysłu xD
Ale potrafi dochodzić do sytuacji i tworzyć je kolegom, rozgrywać piłkę.
Gyo ma strzał, ale nie potrafi się odnaleźć w sytuacji, a jak ma stworzyć coś kolegom, to kończy się takim dzisiejszym podaniem.
Jakby Kai i Gyo mieli po 20 świetnych sytuacji w sezonie, to pewnie Gyo by strzelił z 12, a Kai z 6. Ale to tak nie działa. Bo Kai przez swoją inteligentną grę i ustawienie, będzie miał tych sytuacji o tyle więcej, że przy podobnych minutach i tak zrobi lepsze liczby od Gyo.
@darek250s: „Ja tam nie widziałem 24/7 komentarzy o Madueke”
Jak wyobrażasz sobie dyskusje 24/7 o Madueke, skoro w zasadzie nikt tu nie broni jego gry i nie mówi, że „Madueke król, najlepszy w ofensywie Arsenalu, tylko koledzy źle nabiegają na jego dośrodkowania, bo tak to miałby 100 asyst.”?
@Kaczaza: Havertz ma bardzo słabe wykończenie, ale poza tym jest niesamowicie przydatny dla drużyny.
A tu i tak przez to wykończenie i liczby (tylko EPL):
23/24 13+7 grając połowę sezonu w środku pomocy
24/25 9+3 grając lekko ponad połowę sezonu przez długoterminową kontuzję.
wiele osób go wywoziło na taczkach za zbyt słabą skuteczność.
A teraz mamy Gyo, który jest mało przydatny dla drużyny i robi 12 + 0, będąc jednocześnie wykonawcą karnych, grając praktycznie cały sezony na N i co? Te same osób co wywoziły Kaia, staja w obronie Szweda.
Ja nie wiem po prostu, to jest jakiś absurd.
@darek250s: „A kto jest od niego lepszy w ofensywie w tym sezonie?”
Każdy.
- nie wygrywa pojedynków o górne piłki
- nie wygrywa pojedynków biegowych
- nie potrafi wykańczać akcji głową, w sumie w ogóle nie potrafi nią grać.
- jego uboga technika (jak na EPL) nie pozwala na aktywne angażowanie go w rozgrywanie akcji.
Grając niemal wszystko strzelił 9 goli i 3 z karnych w lidze. Ktokolwiek inny byłby tu wywożony na taczkach za takie liczby na pozycji napastnika. A tutaj mamy gracza których nie tylko robi takie liczby, ale i kastruje tę drużynę na tak wielu polach, że to jest nie do obrony.
@hanzo88h: ja wiem że to co robisz to trolling, natomiast jest on dość niskich lotów, nieco wręcz żenujący.
@Barney: ja tam akurat patrzę na te pojedynki Gyokeresa, szczególnie w powietrzu i nie przypominam sobie, żeby coś wygrał. Na ziemi coś tam wyrywał, więc imo te staty mogą się zgadzać.
@Barney: „wygrywal pojedynki”
Wg FlashScore wygrał 2/8 z czego 0/5 w powietrzu.
To nawet nie jest kwestia tego, że Niemiec robi coś świetnie, czy jest w jakiejś niesamowitej formie.
Kwestia jest tego, jak bardzo ogranicza nas pod względem rozegrania, kombinacyjnych akcji z pierwszej piłki itp tak toporny technicznie piłkarz jak Gyokeres.
Nawet w tych pierwszych 35minutach były 2-3 (ostatecznie nieudane) akcje w których próbowaliśmy wejść do bramki przeciwnika z piłką i rozgrywać ją na małej przestrzeni.
Z Gyo takiej opcji nie ma, bo brakuje tego jednego zawodnika do klepki.
@Ups147: „Znowu te same osoby zrzucaja winę na Gyokeresa, bo tak najprościej, ale 35 min z Havertzem wyglądało tak samo źle jak późniejsze z Gyo.”
Ja przypominam, że Kai to w ten 35min zrobił asystę. Gyo w 60 nie zrobił nic.
Powiesz, że to było proste podanie Kaia, żadna sztuka i ja się z tym zgodzę.
Ale teraz popatrzmy na inne proste podanie, w kontrataku Gyo. A jak jeszcze dodać do tego fakt, że Kai musiał na małej przestrzeni to podanie przyjąć zanim podał do Eze, to się okazuje, że z Gyo by tej bramki nie było.
@vitold: „Arteta”
„Arteta”
To prawda, to wina Artety. Bo tam powinien być Jesus czy dosłownie ktokolwiek inny.
Ja to tęsknię za Nketiahem jak oglądam Gyo.
Nie wiem skąd ten upór Hiszpana.
@darek250s: „Szkoda że tak nie blagaliscie jak Havertz setki popsuł w meczach które przegraliśmy.”
Kur**, nie można grać na takim poziomie piłkarzami, którzy mają taki problem z wykonaniem prostego podania.
Jprdl to jest Arsenal, nie możemy grać tak topornymi technicznie piłkarzami jak Gyokeres. To wbrew naszemu DNA kreowanemu od przeszło ćwierćwiecza.
…
Gyo nie byłby pierwszy do piły. Ta żółta imo rozsądna.
Nie porozumiał się Zubi z Gyo.
Ten mu chciał podać piłkę, a ten drugi chciał się tylko schować.
@Barney: no ciężko tu będzie coś zrobić z ofensywą
Gabi - Gyo - Noni.
Pierwszy potrafi szybko biegać z przebłyskami raz na kilka meczów.
Drugi potrafi tylko strzelać
A trzeci robi wiatr i daje radę technicznie, ale jego ostatnie decyzje pod bramką bardzo rzadko bywają trafne.
Ciężko będzie z tego lepić. Ja bardzo liczyłem na duet Kai - Eze w końcówce. W tym pierwszym widziałem szansę na szybszą, kombinacyjną grę. W tym drugim to samo + liczby.
No cóż.
@Barney: także ciężko tu mówić o zajechaniu. Zajechany to jest Zubi. Pytanie skąd się biorą te kontuzje.
Może to ten przeklęty północny Londyn, bo spurs to samo.
Kai wygląda na długo terminową. Jeśli Eze też, to nie widzę tego sezonu.
@Barney: „Areta nie potrafi dobrze zarzadzac druzyna koniec sezonow i brak sil ,kontuzje sie sypia”
No o Eze to na pewno nie można powiedzieć, że jest zajechany…
No to są jakieś jaja.
Nie.
Dramat z tą kontuzją Kaia. Już to jakoś lepiej wyglądało, a teraz znowu będziemy oglądać ten paździerz z surowym technicznie Gyokeresem.
Ależ dobra jest walka o utrzymanie w tym sezonie. Jeszcze fakt że jest w niej Tottenham dodatkowo podbija emocje.
Dużo lepsza w każdym razie niż walka o top4
Niesamowite. Oni chyba serio spadną. Jak nie wygrają tego meczu z Wolves, to nie widzę dla nich większych szans.
Swoją drogą może to jakaś aura północnego Londynu powoduje te kontuzje? O co tu chodzi?
@arsenallord: „Wiesz nie ma ostatnio powodów do optymizmu. Tym bardziej po latach kibicowania temu klubowi”
„Po latach” to akurat są, bo przez ostatnie 15 lat to perspektywa dojścia do finału LM była raczej abstrakcją niż realnym scenariuszem.
Zresztą taka postawa to nie jest nowość wobec aktualnie słabszej formy, tylko stały element. Tu pytania o to „a co jeśli się zesr*** na finiszu” są na porządku dziennym już od meczów przedsezonowych.
@arsenallord: „Bez pucharu będziemy frajerem sezonu i pośmiewiskiem. Takie są fakty”
A z dwoma pucharami będziemy najlepszą drużyną w Europie.
Fakty to będą po zakończeniu sezonu, teraz to co prezentujesz to jest zwykły defetyzm.
Czemu te gdybania muszą być zawsze w jedną stronę - tę negatywną?
@damianARSENAL: „ Najgorsze jest to, że jesteśmy pośmiewiskiem na całym świecie, a w dodatku możemy jeszcze to pogłębić gdy przegramy finał LM (jeśli oczywiście przyjedziemy Athletico)”
Coś może w tym być. Ostatnio już jak byłem „na mieście” to jakieś losowe obce osoby z takim pobłażliwym uśmieszkiem się mnie pytały, czy znam @damianARSENAL i czy to prawda, że on kibicuje tym przegrywom z Arsenalu i coś tam jeszcze o „zesra*** się metr przed kiblem” i że „nie wytrzymają z beki jak go spotkają osobiście po finale”.
@Gorrann: „ Czekają po kilka godzin, bo nie ma lekarza.”
U nas czekają po kilka godzin, bo jest po prostu tak duże obciążenie pracą względem ilości personelu, że nie da się być na bierząco.
Dobra, teraz serio lecę ;P
@Gorrann: Tak jak napisałem poniżej, z tego co wiem to w powiatowych poziom patologii systemowej jest dużo wyższy. Ale to wciąż są kwestie, które sensownie można rozwiązać jedynie dużą reformą systemu.
Osobiście pracuję w dużym mieście, więc ciężko mi się wypowiedzieć jak to wygląda od podszewki w powiecie.
„ jeszcze nie spotkałem by lekarz w necie napisał coś negatywnego o środowisku.”
Są ludzie, którzy nie powinni być lekarzami i nie jest to nic niesamowitego. W każdym zawodzie znajdą się czarne owce. Natomiast o potrzebie reformy systemu to mówi zdecydowana większość.
Spadam jak co, więc nie będę już odpisywać.
@Gorrann: „ 200 000 i 300 000 zł.”
Nawet jeśli, to są to jednostkowe przypadki, wynikające z tego, że małe powiatowe szpitale chcą utrzymać oddział z wysokospecjalistycznymi procedurami, które są b. wysoko wyceniane przez NFZ, więc są gotowi zapłacić absurdalne pieniądze specjaliście, byle tylko przyjechał.
Patologia systemowa.
@Gorrann: „ Wizyty nadal powinny być darmowe, ale nie przyjście na nią powinno wiązać się z karą.”
No to darmowe, ale jak nie przyjdziesz bez wcześniejszego odwołania, to kolejna w pełni płatna np. Cokolwiek.
@Gorrann: „ bo mają SOR w 2-3 szpitalach na raz, a jak jest dyżur, to przyjedzie na pierwszą godzinę sprawdzić sobie papierki i jedzie do kolejnego szpitala.”
Uwielbiam te przykłady anegdotyczne z dupy. A z tymi Pacjentami co się wtedy niby dzieje? XD U mnie jest ich tyle, że często nie da się zmrużyć oka na dyżurze nocnym, bo jest non-stop praca.
„ Ja po prostu nie chce widzieć jak szpital wystawia fakturę dla lekarza na 200 tysięcy a jednocześnie zamyka oddział przyjęć bo nie ma kasy”
Prosta sprawa, wystarczy zakazać pracy na czas przekraczający jeden etat. Szpital zaoszczędzi kasę z wypłat, a oddział zamknie z powodów braków kadrowych.
Swoją drogą kolejki są też przez to, że wizyty się darmowe.
Skoro darmowe, to można nie przyjść, nie odwołać, a potem zapisać się jeszcze raz na nowy termin.
Także w części przypadków Pacjenci też są winni sytuacji.
Minimalna opłata mogłaby rozwiązać sytuację - no ale znowu - to niepopularna reforma.
@Numer10: „ ciężkich późno zdiagnozowanych chorób i innych takich”
Dokładnie. Teraz np. wprowadzają limity na ambulatoryjne badania obrazowe (za ponadlimitowe zapłacą 50% i z długim terminem odroczenia płatności) Jaki będzie skutek?
- więcej diagnostyki z poziomu oddziału z hospitalizacją, zamiast badań ambulatoryjnych
- Pacjenci z przewlekłymi schorzeniami diagnozujący się na SORZe.
- Choroby rozpoznawane w bardziej zaawansowanych stadiach
(+ oczywiście migracja do sektora prywatnego kogo stać)
Efekt? Dużo większe koszty dla systemu wynikające z hospitalizacji i dużo kosztowniejszego leczenia bardziej zaawansowanych stadiów choroby.
I to z tego powodu brakuje pieniędzy, a nie przez to że personel medyczny ma podwyżki inflacyjne… (jak większość pracowników w sektorze pozabudżetowym)
@vitold: abstrahując od czarnych owiec i patologii które w pewnym zakresie zdarzają się wszędzie, tak jak napisał @Numer10, to nie bierzesz pod uwagi kilku czynników.
Znam sporo osób które jakby przeliczyć im godziny pracy, to wyjdzie spokojnie grubo ponad 2 etaty - to też podbija naturalnie zarobki. A dzieje się tak dlatego, że kadr jest za mało.
„Pamięta ktoś akcję „pokaz lekarzu co masz w garażu”?„
No i jaki jest w tym problem, że lekarz ma w garażu mercedesa? xD rozumiem że Twoim zdaniem powinien jeździć starym passatem czy co?
Jak się zawoła hydraulika, to potrafi sobie policzyć 4 stówy za godzinę roboty, ale lekarz to powinien brać co łaską najlepiej xd
@vitold: „ Moja rodzinna lekarka z rodzinnej miejscowości kosila ładna kasę za szczepionki (za 3 miesiąc kupiła takiego dużego mercedesa kolejnego takiego Suva co blondynki jeżdżą w miastach xD) i krzyczała że nie można wchodzić do lasów (mieszkalem w lesie) bo wirus, a cały mój kościół wraz z nią załadowany po same kule xd”
Zapomniałem dodać że przepisywała dodatkowo na wszystko Naproxen czy to ból gardła czy miałeś urwaną głowę. A potem za parę lat się dowiedziałem że kasę miała z tego”
Podajesz jakieś jednostkowe przykłady na zasadzie „w mieście mówili że ten X to robi to i to”, „a kiedyś jeden z nauczycieli się podobno okazał pedofilem”, „a ten Y to podobno nie poświęcił koszyczka na Wielkanoc”
No sorry, ale na takim poziomie to ta dyskusja trochę nie ma sensu dla mnie. Jak miała kasę za przypisywanie leków, to jest to sprawa dla prokuratury i sądu lekarskiego. Ale jak to ma się do dyskusji to nie wiem…
vitold: No ale medicover to prywatna spółka - mogą sobie ustawić limit dzienny wizyt na abonament, przecież to ich sprawa.
„ sypiesz ogółem. Ja widzę codzienne afery i wyciekające faktury szpitali dla lekarzy po 200-400 tysięcy”
To też jest ogół, bez żadnych danych, na zasadzie „ja słyszałem że”. Nie wiem, nie znam ludzi którzy tyle zarabiają, oczywiście nie wykluczam że pojedyncze takie przypadki mogą być i te patologie też wynikają ze źle skonstruowanego systemu, złej wyceny świadczeń itp - long story.
Kolejna sprawa, że wiadomo że nikt nie napisze o wycieku faktury na racjonalną kwotę, tylko będą szukać ekstremów.
Natomiast to co aktualnie robi rząd pod płaszczykiem walki z wysokimi wynagrodzeniami personelu, to dla osób zorientowanych w systemie ochrony zdrowia jest jasne, że wcale nie prowadzi do zmniejszenia wynagrodzeń, tylko do ograniczenia dostępności świadczeń i wypychania ludzi do prywaty. Bo żeby zlikwidować te stosunkowo nieliczne kominy płacowe (które i tak są najmniejszym problemem systemu, ale najbardziej medialnym) i ogólnie problemy systemu, to konieczna jest reforma systemowa, a nie pudrowanie trupa.
Dla lekarzy i reszty personelu to nienajgorzej - w prywacie są lepsze pieniądze niż w systemie publicznym. Dla Pacjentów dramat.
Btw. Te kilkaset tysięcy w budżecie jednostki aż tak dużo nie zmienia. Tu jednorazowy sprzed do pojedynczej operacji kosztuje nieraz dziesiątki tysięcy zł i więcej.
„ To jest taki zabetonowany PZPN obładowany stołkami.”
Jak poczytasz opinię środowisk medycznych, to tu praktycznie każdy mówi o potrzebie reformy systemu. Ale dla polityków to gorący kartofel, którego nikt nie ruszy.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@determinat00r: Widzę, właśnie stwierdziłem że sobie dam spokój, bo to nie ma większego sensu. Rozmowa jak ze ścianą.
Dobranoc.