Komentarze użytkownika TlicTlac
Znaleziono 6271 komentarzy użytkownika TlicTlac.
Pokazuję stronę 1 z 157 (komentarze od 1 do 40):
Felipe Melo się wypowiedział o tym gościu z Benfiki, co to potencjalnie obrażał Viniciusa, że "jego żona musiała go zdradzić z czarnoskórym mężczyzną"
i zapewne za to nijak nie odpowie xDD
Jakby tak jakiś były piłkarz białoskóry napisał, że jakiegoś czarnoskórego piłkarza żona musiała zdradzić z białoskórym mężczyzną - to przecież byłby totalnie zlinczowany ;-)
@Numer10 napisał: "Ja nie wiem czy to te kontuzje znowu tak działają? Może my już sobie układamy jakiś plan (Havertz, wcześniej Ode) i nagle jep go mać - kontuzja. Wieczne kombinowanie ze składem nie żeby taktyka była dobra tylko żeby się jeden z drugim nie połamali.."
No nie róbmy sobie jaj, że kontuzje, Havertz to się połamał, wrócił i znowu się połamał, a reszta ma raczej krótkie problemy. City ma dużo większe problemy z kontuzjami i kupuje zawodników, jak ma grać swoimi rezerwami.
Ja dalej nie mogę pojąć, czego, jak lewe skrzydło wymaga wzmocnienia w Arsenalu (najbardziej z pozycji), to Arsenal nawet się nie starał o Semenyo.
@swistak86 napisał: "My w ataku coś zawsze strzelimy, więc akurat tego bym się bardzo nie czepiał, ale co my odwalamy w pomocy i obronie w ostatnich tygodniach"
8 stycznia 0-0 z Liverpoolem, 17 stycznia 0-0 z Nottingham, powątpiewam w Twoją teorię.
Atak wygląda gorzej niż obrona, a od 70-75 minuty już ostatnio da się zaobserwować panic mode w szeregach Arsenalu i ta obrona wygląda wtedy bardzo "średnio".
Jak z tak ujowym atakiem Arsenal jest na pierwszym miejscu, to naprawdę nie mam pojęcia.
Bardzo długo wchodziły gole z rożnych, które otwierały spotkania, a od początku sezonu gole z gry to była mordęga dla graczy Arsenalu, przestały wchodzić gole ze stałych fragmentów i pojawiły się męczarnie praktycznie z każdym zespołem.
Jeszcze 20 zespół w lidze wbija Arsenalowi 2 bramki, gdzie wcześniej w 26 spotkaniach strzelił ich aż 16; obrona też się sypie powolutku i na pewno nie jest to ten poziom, co w pierwszej połowie sezonu -> idiotyczne błędy, prezenty jak Gabriela czy Zubimendiego.
@ Nie róbmy też sobie jaj, że Arsenal nie ma najlepszej kadry w lidze - City w ostatnim meczu grało O-Reillym, Nunesem, Ait-Nouri, ostatnio parę meczy zagrał nawet Khusanov czy Alleyne - przecież to są śmieszne nazwiska przy tych Arsenalu;
przyszło zimowe okienko i kupili Semenyo, i Guehiego, bo im się wysypali gracze i dalej musieliby grać taką "śmietanką",
a Arsenal? Arsenal nic nie zrobił mimo takiej impotencji w ataku, dalej wierzenie w kłodę Gyo, wierzenie w Martysia; Semenyo był na lewe skrzydło dostępny - gdzie ta pozycja wymaga praktycznie największego wzmocnienia - zainteresowali się przynajmniej nim?
Martinelli 1 bramka i 2 asysty w Premier League,
Gordon 3 bramki i 2 asysty w Premier League,
a w LM?
Martinelli 6 bramek, 1 asysta,
Gordon 10 bramek, 2 asysty;
coś chłopakom w Premier League wyjątkowo nie idzie.
Atletico to jest mega ciekawy zespół:
Wygraj 5-0 z Betisem na wyjeździe w pucharze, by zaraz przegrać z nimi 1-0 u siebie;
Wygraj 4-0 z Barcą u siebie w pucharze, by przegrywać z Rayo Vallecano (Rayo 7 celnych strzałów, Atleti 0) w pierwszej połowie 2-0 na wyjeździe.
No nie wiadomo czego się spodziewać ^^
@Numer10 napisał: "Arteta lepszy kiedy mamy lepsze wyniki punktowe - on nie ma wpływu na to jak City punktuje w lidze."
Bardzo uproszczone myślenie.
Liverpool w tamtym sezonie też by pewnie miał więcej punktów, gdyby nie to, że już miał pewnego mistrza parę meczów przed końcem sezonu.
Te 79 punktów to mogłaby być walka do ostatniej prostej o każdy punkt; a równie dobrze Arsenal mógł świetnie punktować i np. przegrać ostatnie 4 mecze, bo i tak już nic nie zagraża mistrzostwu.
@Czeczenia napisał: "Pytanie hipotetyczne, który Arteta lepszy?
1. 81pkt w lidze i drugie miejsce, Finały Carabao, FA Cup i CL, ale wszystkie przegrane.
2. 79pkt w lidze, mistrzostwo, ale we wszystkich pucharach przejdziemy tylko Wigan.
Który Arteta robi out? Może obu/żaden?"
Drugi lepszy, Mistrzostwo to wygrana czegoś, a 1 opcja to kumulacja przegrywu.
@youngboy napisał: "To czym był mecz z AV jak nie wyłożeniem się na ostatniej prostej? City wtedy już tylko wygrywało. A sezon 22/23 to już totalne zesranie się będąc liderem po 2/3 sezonu."
Ja pamiętam, że wtedy Arsenal miał dużo gorszy terminarz w końcówce sezonu i całe 3 punkty przewagi z gorszym bilansem, bo City miało cały czas zaległy mecz; no i z tego co pamiętam, to jeszcze był bezpośredni mecz z nimi; tak dobrze jak w tym sezonie jeszcze nie było, jeśli chodzi o przewagę punktową.
@Czeczenia:
Liverpool zwolni Slota tylko wtedy, gdy naprawdę będzie mocno napalony na Xabiego Alonso, ale myślę, że najwcześniej po sezonie, bo tu jeszcze LM do rozegrania i przynajmniej zakwalifikowanie się do LM.
@pLYTEK napisał: "Skrzydła Madueke Martinelli…"
Ostatnio obaj całkiem solidnie grają, także nie przesadzałbym z tymi obawami, Trossard za to coś spuścił z gazu.
@Mastec30 napisał: "Właśnie dziwny motyw z tą drużyna. No przecież ten skład jeszcze niedawno w pierwszym sezonie Ange kręcił się w okolicy lidera. Ja wiem, że nie ma Kulu i Maddisona ale kurde tam jest kilku spoko graczy. I też początek Franka wynikowo też ich trzymał jakiś czas w top4. I jest tam kadrowo potencjał na to. Tylko mam wrażenie, że piłkarzom się nie chce. Albo ich ogarnia mental klubowy i automatycznie im siada -5 do umiejętności albo trener im nie pasuje i grają na zwolnienie."
Ten dobry sezon Ange'a w Totkach 23/24 to:
Son im zrobił 17 bramek i 10 asyst w lidze, Kulusevski 8g i 3a, Maddison 4g i 9a, Pedro Porro 3g i 7a;
a tak Richarlison 11 bramek, 4 asysty, Brendan Johnson 5 bramek i 10 asyst, gdzie Johnsona chyba już też w Totkach nie ma;
Solanke miał kontuzję; oni z tymi kontuzjami mają totalną tragedię w składzie i skład gorszy niż Newcastle i AV, i obecnie jeden z najsłabszych ataków w lidze.
@youngd napisał: "W tamtym momencie nie uważałem, że to było właściwe miejsce dla nich.
Jezu, kto to tłumaczył? Co właściwie ostatnie zdanie ma znaczyć/"
Ja tam wszystko zrozumiałem, czepiasz się okropnie na siłę, ani tu wielkich byków, zdanie też zrozumiałe - 'W tamtym momencie uważałem, że to było niewłaściwe miejsce dla nich' - zwyczajnie przestawione "nie" miejscami, a znaczenie to samo, już nie róbmy sobie jaj, dobrze, że ktokolwiek w miarę zgrabnie tłumaczy.
Jak bronię Zubiego, tak dzisiaj zagrał katastrofalnie, najgorszy mecz jego w Arsenalu, w ogóle jeden z najgorszych indywidualnych występów w tym sezonie.
Gorzej podał niż Gabriel z Bournemouth, po prostu kolejna debilna bramka, najgorzej, że oglądając mecze czy skróty takie odcięcie prądu widziałem 2x w Arsenalu i raz w AV jak Martinez podał piłkę przeciwnikowi...
Ten sezon pod względem punktów, co ciekawe jest gorszy statystycznie zarówno od 22/23 i 23/24 gdzie odpowiednio było 6 remisów, 6 porażek i 5 remisów i 5 porażek; już w 23 kolejce mamy 5 remisów i 3 porażki;
czyli, żeby wejść do top2 pod względem zdobyczy punktowej w sezonach za Artety trzeba by przez 15 spotkań tylko raz zremisować i 3x przegrać przy 11 zwycięstwach; City i AV mają już 4 remisy i 5 porażek.
Ten sezon to będzie najsłabszy mistrz od lat i oby to był Arsenal, przydałoby się wykorzystać niemoc przeciwników... Bo jak nie w tym sezonie, to kiedy?
@Furgunn napisał: "Premier League ogłosiła nową kampanię na rzecz społeczności LGBTQ+ pod nazwą „With Pride”, która wystartuje w lutym."
W pierwszym momencie przeczytałem "White Pride" i już wiedziałem, że coś jest nie tak ;)
@kosbat napisał: "Pytanie brzmi - ile realistycznie przydatnych i możliwych do wyjęcia opcji znajdzie się na rynku latem"
City to nawet zimą ogarnie takiego Semenyo i Guehi'ego.
Siarczyście mnie zirytuje to, jakby City wygrało mistrza. To dzisiejsze bezjajeczne City, które dostało 3-0 w papę w derbach Manchesteru.
Arsenal od początku sezonu przegrał tylko 2 mecze - z Liverpoolem po wyrównanym meczu i przepięknym golu Szobo i z AV po wyrównanym meczu ze straconą bramką w końcówce, bo Hincapie odcięło prąd. Najgorszy mecz to zdecydowanie remis 1-1 z Chelsea, grając 60 minut w przewadze.
Dzisiaj Forest murowało, w drugiej połowie cała 11 na 40 metrach od swojej bramki i tylko i wyłącznie liczenie na farciarską kontrę lub stałe fragmenty gry. Arsenal zagrał całkiem dobrze w drugiej połowie, tylko taki Saka (do którego Arsenal najczęściej gra w krytycznych momentach) był praktycznie zawsze podwajany.
Arsenal ogromnie traci bez wjazdów obu bocznych obrońców, brak Kalafiora i Timbera na swojej pozycji, oni zazwyczaj robią zamieszanie w Arsenalu.
@Er4s:
No jaja sobie robisz z tym Nwanerim, wystawiamy młodzika, bo z akademii - Tak!
Nwaneri jest słabszy od wszystkich, tak samo AMN na lewej obronie, jak wychodził, to zawodził.
Arteta trafia zazwyczaj z wyborem składu, dzisiaj był Martinelli i Madueke zamiast Trossarda i Saki, no i nie trafił;
No i to zaufanie do Szweda... Mam nadzieję, że szybko mu się skończy, Havertz wchodź, strzelaj bramkę i sadzaj drewniaka na ławce.
@Marzag:
Gyo tam w obronie raz się dobrze zachował, a Ode to ja dopiero w 30 minucie zobaczyłem na boisku xD
Odegaard i tak najgorszy na boisku, Raya dzisiaj kapitalnie, White, Rice i Zubi dobrze, Timber, Martinelli na minus, Gyo i Ode fatalnie.
Kontrowersyjnie.
Jakby Martinelli był w sytuacji Gyokeresa i odwrotnie Gyokeres w sytuacji Martinellego - to byłoby już 2-0.
@djmacius:
Nikt nie karze czytać, tak samo narzekasz na komentarze jak my na Gyokeresa, nie widzę różnicy, może w tym, że my mamy większe podstawy narzekania niż Ty na narzekania na te narzekania ;)
Gyokeres jeden gol z Leeds gdzie cokolwiek pokazał, a tak dziwne odbitki albo karne, gra głową nie istnieje, przyjęcia nie ma, szybkości też, czekam ile Artecie zajmie aż przestanie mu "ufać".
Flop na miarę Mustafiego póki co, tragicznie gra chłop.
Artysta proszę pokaż, że masz jaja i wy******* go że składu, jak Havertz wrócił.
@krzykus1990:
2 pierwsze sędziowie liniowi nie uznali, dopiero 3 VAR, zluzuj majty.
I już jest spalony*
Znowu ujowe klatki, ta telewizyjna to był 100procent nie spalony, a ktoś na VARze wybrał 1s dalej i już nie ma spalonego. Tragedia dla przeciętnego widza, żeby się nie irytować.
Rico Lewis 2 katastrofalne błędy w przeciągu 60s :D
@SunTzu:
Oba spalone przez liniowych były wychwycone, a ten 1 spalony to już w ogóle ogromny.
@arsenallord napisał: "Ogólnie był gorszy piłkarz w historii Premier League niż Dalot"
Mustafi?
Doku to mi najbardziej Gerwazego przypomina.
A obecnie Madueke, dużo szumu, ale cyferek jakichś wybitnych to nie robi, nawet wydaje mi się, że z gry Madueke więcej zagrożenia powstaje.
Miał że 2 mecze w tym sezonie gdzie wygrał im spotkania, ale zazwyczaj to ten jego drybling niewiele przynosi.
Bruno to jednak kawał piłkarza jest, jeden z najlepszych w lidze.
Szkoda tylko, że ma tak s*******ony charakter ;-)
United nie umie w atak pozycyjny, a z taką obroną City - gra z kontry, gdzie są w topce sezonu coś przyniesie.
Już City gra asekuracyjnie, ogólnie ciekawy mecz się zapowiada.
Musimy zrobić ankietę, kto był/czy nawet jest lepszym piłkarzem, Xhaka czy Partey :D
A kryteria doboru, to już każdy sobie wybierze.
@ Dla mnie Partey jest skreślony przez to, że totalnie nie można na nim budować składu bo jest bardzo podatny na kontuzje; poza tym jest chimeryczny, raz zagra świetnie, raz słabo;
no i co osiągnęli obaj gracze:
to Xhaka był podstawowym zawodnikiem w składzie Arsenalu, Partey to był tylko trybik, który czasem wchodził, jak akurat nie był kontuzjowany;
za to w innych klubach: Xhaka zdobył mistrza z Bayerem Leverkusen i był kluczowy dla tego zespołu;
Partey lepiej grał w Atletico niż w Arsenalu (też przez mniej kontuzji) i jak dobrze patrzę to zdobył mistrza i był w finale LM.
@Placio napisał: "Zubi nawet nie jest lepszy niż Partey (moim zdaniem). To są 2 różni zawodnicy, ale z Thomasem dominowaliśmy każdy środek(fizyczność, odwaga i przede wszystkim granie do przodu, przeszywające podania). Graliśmy szybciej, ale podejmował zdecydowanie więcej ryzyka przez co tracilismy bramki z gorszymi przeciwnikami. Zubi więcej gra w szerz i to ryzyko jest minimalizowane, chociaż niewątpliwie to nasz najlepszy letni transfer."
Mitologizacja świetnej gry Parteya. Ghańczyk jest mocno przeceniany tutaj. "traciliśmy bramki z gorszymi przeciwnikami", hm, to chyba wada?
Zubimendi na pewno jest lepszym piłkarzem niż Partey. Xhaka także był, a tutaj wielu uważało Parteya za gościa z 2 poziomy wyżej niż Szwajcar.
Jeszcze do meczu z Chelsea zastanawiano się kto ma lepszy sezon Caicedo czy Rice, a tu już widzę Ekwadorczyk skreślony ^^
A Zubimendiego krytykowano od tamtej pory za 2-3 spotkania :d
@Womanizer napisał: "Zubi to na ten moment murowany kandydat do jedenastki sezonu, jeśli Arsenal dowiezie tytuł."
Nie przesadzajmy, obecnie murowanym kandydatem jest Rice i Bruno Guimaraes (8 bramek, 3 asysty); Caicedo też jest przed Zubim.
Lubię Zubiego i go bronię przed nadmierną krytyką, gdzie gość zagrał 2 słabe spotkania i już ze 2 pisało, jaką to on nie jest słabą 6-tką, ale też nie przesadzajmy.
Co do najlepszych transferów tego sezonu Premier League - to zgoda, topka z Cherkim, Ekitike i Roefsem (Thiago z Brentford był ściągany w tamtym sezonie).
@Garfield_pl napisał: "Tylko różnica taka, że potem praktycznie zero konkurencji innych drużyn, które zazwyczaj klepią luźno, co w PL jest nie do pomyślenia w zasadzie, i jest inne podejście do spotkań, bo każdy punkt jest na wagę złota, aczkolwiek też bywają mecze na szczycie ligi bardzo ciekawe. Zgoda że dla postronnego widza, to ciekawe są te mecze el classico, dobrze się ogląda jak się nie kibicuje żadnej z tych drużyn"
Fajnie, fajnie, tylko to jest po prostu pewniak.
Na mecze Premier League to się przysiada z niewiadomą: czy będzie nudne 0-0 (np. Arsenal-Liverpool) czy 4-1 (np. Arsenal-AV).
Oczywiście są takie kapitalne mecze, jak Newcastle-Leeds (4-3), ale kto Ci to przewidzi?
2 kolejki wcześniej 2 zespoły teoretycznie atakujące szybko się spotkały, a wynik 0-0 (Liverpool-Leeds).
Jak ja czy Ty uwielbiamy Premier League właśnie za tą nieprzewidywalność, że a może jakiś mecz nas zaskoczy, jak akurat mamy czas pooglądać; czy nawet żeby jakiś "średniak" ligi nagle zagrał kapitalne spotkanie przeciw faworytowi; tak większość lubi mieć pewny hit.
Flick to jest idealny trener do widowisk; np. jego Barca gra tak, że ciężko, żeby nie był ciekawy mecz, bo wysoka linia obrony (więcej szans na błędy), skupienie się głównie na ataku;
z obecnych trenerów jeszcze może dałbym Luisa Enrique, może Kompanego i jeszcze przed zwolnieniem Amorima (przynajmniej w tym sezonie) - United się bardzo przyjemnie oglądało, bo padało po prostu dużo bramek - 4:4 z Bournemouth i wspomniane przeze mnie wcześniej 4-3 Newcastle-Leeds to 2 z top5 meczów w tym sezonie.
@ El Clasico się jeszcze lepiej ogląda jak jednak sympatyzuje się z którąś z tych drużyn.
A rywalizacja rywalizacją, ale niestety 0-0 czy nudne 1-1 po 4 słabych strzałach w meczu się gorzej ogląda niż 3-1, 4-0 czy 5-0; mimo że spotkania są bardziej "wyrównane".
Też można się spierać z tym "wyrównane", bo nie ma jakichś dużych różnic punktowych pomiędzy 2 czy 4 najlepszymi drużynami z hiszpańskiej i angielskiej ligi - porównując je; City też miażdżyło tą ligę w niektórych sezonach - zaliczając serię po kilkanaście meczów wygranych z rzędu.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
https://www.meczyki.pl/sportbuzz/gdyby-slupki-i-poprzeczki-zaliczane-byly-jako-bramki-w-premier-league/364420
United niby w tej tabeli wyprzedziło Arsenal, ale chyba bilansu bramkowego nie policzyli :>