Komentarze użytkownika TlicTlac
Znaleziono 6218 komentarzy użytkownika TlicTlac.
Pokazuję stronę 1 z 156 (komentarze od 1 do 40):
Oglądałem skrót Espanyol - Barca i gdyby nie bramkarz, to Espanyol według mnie by to wygrał; kapitalnie obronił główkę, sam na sam i jeszcze ze 2 groźne strzały ten Joan Garcia.
On im wygra mistrza w tym sezonie.
Eze to nie flop, ale po prostu jest gorszy od Ode, a na lewym skrzydle się kompletnie nie odnajduje, ot cała filozofia braku minut, będą puchary, to więcej pogra.
@Er4s napisał: "Jesteście szarzy."
Tutaj się zagubiłeś, bo jak ktoś jest "biały" to tylko chwali, "czarny" to tylko narzeka, a "szary" czyli pomieszanie obu to właśnie konstruktywność/wielowymiarowość.
@Er4s napisał: "Trochę pokory"
Twoja lekcja pokory... nie nauczy mnie pokory!
Jesus zawsze był tak słaby motorycznie?
Gość dopiero co wszedł na boisko i sobie drepta zamiast pressować; bardzo mało zrywów.
Serio chcecie Eze wpuścić w tym meczu?
Jak on przecież jest słabiutki w pressingu i obronie.
@varatas:
Vlahović akurat gdyby nie był ultra szklany to mógłby odpalić, no ale niestety gość jak łapie formę to zaraz się łamie.
@Elastico07 napisał: "Zubi to jest dość mocno overrated zawodnik"
Ta, najlepiej gra z transferów Arsenalu, ale jest overrated, bo większość sezonu gra powyżej oczekiwań, przybij se pione w czoło.
@enrique napisał: "Żaden wylew, zagrał na pamięć, popełnił błąd, strzeli z rożnego wyjdzie na zero"
No już nie rób sobie jaj. Największy wylew obrońcy w tym sezonie Premier League, ja wiem, że go ludzie lubią, ale takie zagranie to kryminał nawet na boiskach B-klasy. Strasznie odwalił.
@krzykus1990 napisał: "Więc pytanie do kibiców Arsenalu — problem mentalny czy taktyczny?"
Mnie najbardziej bolał mecz z Chelsea, bo jak ich ówcześnie najlepszy zawodnik się wyklucza w 38 minucie ze spotkania, to trzeba to wykorzystać, tym bardziej na wyjeździe, a tu remis 1-1, zamiast wygranej.
Arsenal trochę meczów przepchał, ale te mecze przegrane czy zremisowane też były bardzo na styku, bo Sunderland wbił gola na 2-2 w jednej z ostatnich okazji w meczu; AV też w ostatniej okazji meczu wbiła na 2-1;
Arsenal musi z lepszym nastawieniem grać na wyjazdach.
Takie Bournemouth z którymi teraz będziemy się mierzyć bilans na wyjazdach ma: 1-4-5; 18 bramek strzelonych, 29 straconych;
tak u siebie mają: 4-4-1; 11 bramek strzelonych, 6 straconych
Arsenal za to na wyjeździe ma: 5-2-2, 11 bramek strzelonych i 7 straconych;
jednak samo Bournemouth ma ostatnio słaby bilans u siebie, co przydałoby się wykorzystać.
@Mickeylo napisał: "Gość miał serie 8 zwycięstw w Premier League a ty snujesz teorie że jego taktyka to gra na chaos i może się uda może się nie uda XD to nie jest kwestia przypadku i jakiejś taktyki na pałe."
Oni mają OverPerformance punktowy w stosunku do tego, co grają.
Jakby oprzeć się na samych statystykach xG za i przeciw, to powinni być gdzieś w środku tabeli. No ale mają Rogersa czy nawet innych zawodników, którzy seryjnie strzelają bramki z daleka, coś co im się kompletnie nie udawało na początku sezonu (1 bramka strzelona w 5 meczach); tak teraz im bardzo oddaje.
Ja stawiam Liverpool wyżej w tabeli niż AV i to już niedługo, to nawet nie jest kontrowersyjne. Chelsea i United za to za bardzo mogą głupio stracić punkty z każdym, jak AV się utrzyma na 4 miejscu, to będzie sukces.
Ja też nie rozumiem tego argumentu, że "Arteta zajeżdża piłkarzy".
Jakby jeszcze to chodziło o treningi, że ma jakieś nieodpowiednie i to przez to jest sporo kontuzji, ale nie, gra podstawową jedenastką i nie zmienia najlepszych zawodników w 60-70 minucie.
Przecież kibice, w tym np. ja to by go zmieszali z błotem, jakby przy niepewnym wyniku stwierdził, że zmieni sobie 3 zawodników, żeby odpoczęli te 20-30 minut. Przecież Arsenal ostatnio, jak wygrywa to głównie 1 bramką.
Na najwyższym poziomie praktycznie wszystkie zespoły grają swoją najlepszą jedenastką, szczególnie jak nawet takie nieszczęsne Wolves może Ci zabrać punkty.
Rotować to można w pucharach czy w takim systemie punktowym jak LM (a to i tak przy pewnej przewadze) z gorszymi przeciwnikami, a nie w lidze, nawet z najsłabszymi zespołami; a powodów tego jest wiele.
Ogrywanie podstawowej 11-tki, tworzenie odpowiedniego mentalu, granie swoim najsilniejszym składem, itp.
Na Gabriela czy innych podstawowych zawodników wracających z kontuzji, typu Odegaard też ma chuchać i dmuchać, i czekać 2-3 kolejne mecze, żeby im się kości lepiej zrosły czy ścięgna były mniej giętkie?
@Tomi7 napisał: "Jestem ciekaw jak Wy, panowie, ale ja, delikatnie rzecz ujmując, nie przepadam za tym bucem i tak niezbyt bym go chciał w drużynie, podobnie ma się sprawa np. z Viniciusem czy Bruno Fernandesem oraz Bruno Guimaraesem."
Haaland lubi prowokować, mieć głupie cieszynki, ale do B. Fernandesa czy Viniciusa bardzo dużo mu brakuje, jeśli chodzi o bycie bucem.
Zresztą w czyjejś drużynie irytuje, w swojej byłby wychwalany pod niebiosa, podobnie B. Fernandes - jakby np. był w Arsenalu i robił takie cyferki jak w United, to ludzie chwaliliby go za charakter itp.
W ogóle mówi się o odejściu Viniciusa - ja jestem ciekaw - jaki klub by go chciał; pewnie wiele, ale jak Real by nie uciągnął jego ego, to jest na świecie jakikolwiek klub, którego ego Brazylijczyka by nie rozwaliło od środka?
Wyliczanka:
Manchester City - Haaland
Aston Villa - Rogers
Liverpool - Alisson
Chelsea - James
Manchester United - Mbeumo (Fernandesa nie znoszę)
Sunderland - Roefs
Crystal Palace - Munoz
Brentford - nikogo
Fulham - Robinson
Everton - Ndiaye
Brighton - van Hecke
Tottenham - van de Ven
Newcastle - Tonali
Bournemouth - Semenyo
Leeds - Stach
Nottingham - Gibbs-White
West Ham - Bowen
Burnley - nikogo
Wolves - nikogo
Wyliczanka: "Kogo byście chcieli z każdej drużyny" i w żadnej na 4 nie ma Haalanda; gdzie w dwóch po prostu zapomnieli o City w ogóle; a w tych co CIty jest, to ludzie wybierają zamiast Cyborga jakiegoś Fodena, który jest mocno chimeryczny, czy Cherkiego, którego to dopiero pierwszy sezon i jeszcze niewiele o nim wiadomo :--)
Nie Kumam, tym bardziej, że Arsenalowi najbardziej brakuje napastnika.
@clash123:
Jak już wleciał zdrowy rozsądek to nie ma co krytykować.
Po prostu jedni ludzie szybciej krytykują, drudzy później. Ja mam ochotę teraz go krytykować, Ty może później. Mogę walnąć tu argumentem bardzo populistycznym - czyli wolność słowa.
Nie robię mu żadnej krzywdy - krytykując go na forum polskim, bo nie zna tego języka, nie wie o istnieniu takiego portalu, więc?
Dyskusja trochę nie ma sensu, bo wymieniamy opinię - kiedy można krytykować gracza, Ty dajesz argumenty czasu, że po sezonie, po okresie przygotowawczym, a mnie to z kolei nie obchodzi, bo krytykuję go za to, co tu i teraz, co już było; jak odpali i będzie grał lepiej, to go pochwalę; po sezonie ocenię go (lub też nie) za ten sezon, itd.
@clash123 napisał: "A chciałem zauważyć że my nie jesteśmy nawet jeszcze w połowie jego pierwszego sezonu w Premier League ! Ja nie byłem orędownikiem tego transferu , ale biorąc pod uwagę między innymi te okoliczności , mówię że za wcześnie jest na ocenianie już w tym momencie tego transferu jako wpadki . Dajmy mu czas, wiekszosc zawodników go potrzebuje . Po pełnym sezonie można obiektywnie oceniać ."
Jesteśmy po 16 kolejkach.
Gdzie jest napisane czy powiedziane, że po sezonie ma się krytykować danego piłkarza jak słabo gra?
Dlaczego akurat po sezonie, a nie po pół czy po 10 meczach? - bo tak stwierdziłeś Ty czy jakaś komisja?
Od momentu kupienia do teraz kupno Gyokeresa to nieudany transfer, ofc. życzę, żeby się odbudował, bo kibicuję temu klubowi i zwyczajnie, jakby lepiej grał, to i więcej goli by wpadało / groźnych sytuacji się rodziło, póki co tego nie robi.
Oceniam go subiektywnie, oceny indywidualne są zawsze subiektywne, jeden będzie go wielbił, jak vitold, drugi będzie miał go gdzieś, trzeci będzie krytykował. Krytyka też jest subiektywna, jak jest jej więcej, to zazwyczaj jest poparta np. statystykami, jak jest jej mniej, to albo tych danych jest mało, albo dotyczy danej sytuacji (jak dla mnie np. bzdurny faul Zubimendiego na "17m"), albo jest szukana na siłę, itp. itd.
Niestety lub stety od paru lat Arsenal wspiął się na taki poziom, że można mówić o wyższych fazach w LM czy o mistrzostwie i od jego zawodników też wymaga się gry na takim poziomie; to już nie bitwa o top4; że drogi transfer ma czas na aklimatyzacje sezon, dwa czy kij go wie ile.
Po prostu Gyokeres w otoczeniu zawodników, z którymi gra jest jednym z, jeśli nie najsłabszym zawodnikiem z danej podstawowej 11-tki, którą wystawia Arteta.
@GunnersFan9 napisał: "Fajnie, tylko że Wenger miał obsesję na punkcie kupowania zawodników za zaniżona cenę i w przyszłości sprzedawanie ich z zyskiem. Ekonomista pełną gębą."
To sprzedawanie z zyskiem to mu za bardzo nie wychodziło.
@clash123 napisał: "że trochę za wcześnie na ocenianie Szweda . Henry miał gorsze liczby , później napisał historię . Że może ta krytyka jest po prostu przedwczesna , i warto dać mu szansę . Nie jest tak dobrze , jak większość sobie wyobrażała , ale nie ma też tragedii. Czas , słowo klucz. Nie jestem wielkim fanem Victora, ale nadmierna krytyka na tym etapie , to też przesada"
Henry miał 22 lata jak przychodził do Arsenalu i dopiero w nim ukształtował się jako piłkarz; Gyokeres ma 27 lat i przychodził do Arsenalu już jako ukształtowany piłkarz.
Jak nie ma tragedii? To przecież jeden z gorszych napastników w lidze obecnie i ludzie go bronią, bo "taktyka Artety". Merino ma od niego lepsze goal contribution (g+a) na minutę (ma 5 bramek + 3 asysty i mniej minut w LM, lidze), od Szweda (7 bramek - w tym 2 z karnego, więcej minut w LM i lidze).
@clash123 napisał: "Można krytykować Gyökeresa za liczby . Ale prawda jest taka , że to Arsenal z Gyökeresem jest na samej górze tabeli , a nie City z Haalandem. Mimo , że Norweg to maszyna do strzelania bramek a jego liczby wręcz szokują. Szwed jest dobrym piłkarzem , musi się dostosować do gry Arsenalu . Jeśli nie , to z tej mąki chleba nie będzie . To wymaga jednak czasu. Ale , póki co , za wcześnie by nazywać go wtopą transferową. No , chyba że "znaffcy" futbolu liczyli na to , że wejdzie on z futryną do premier league , odnajdzie się w zupełnie nowym systemie i znacznie mocniejszej lidze już od pierwszego meczu , i będzie strzelał jak Haaland .
"znaffcy" - jak pod koniec sezonu się okaże, że Gyokeres jednak miałby słaby sezon, to będziesz gorszy od tych "znaffców", bo oni to przewidzieli wcześniej, a Ty w niego "wierzyłeś".
Arteta po prostu może przegrać ligę czy LM tak cały czas wystawiając i wierząc w Gyokeresa, i powiedzmy, że ten gra dalej cały czas tak jak do tej pory, i dopiero w nowym sezonie odpala, ale równie dobrze może tym wygrać - tu już hazard - czy odpali, czy nie - teoretycznie ma większą szansę strzelić więcej bramek niż Merino, Jesus czy Havertz - ale jak to w praktyce wyjdzie, to już "zobaczymy".
Gość przyszedł za 70 milionów Euro do klubu jako napastnik i pewne rzeczy powinny być od niego wymagane, taka jest specyfika jego pracy, że "kibice" mogą go kochać lub ostro krytykować. Krytyka w internecie nieskierowana bezpośredniego do niego, kompletnie nic mu nie zrobi.
Po prostu faktem jest to, że obecnie gra bardzo słabo.
Dla mnie w 2 meczach zagrał całkiem dobrze, w jednym okej, a reszta po prostu słabo lub bardzo słabo.
Oczywiście jestem mocnym krytykiem przesadnej krytyki - typu grożenie członkom rodziny, jak to było w przypadku Havertza - bo to już są po prostu debile; ale to są właśnie te skrajne przypadki i taka specyfika pracy, że zdarzają się takie odrealnione jednostki, ale to zapewne nawet tacy kozacy jak Messi czy CR7 dostawali pogróżki za np. zbyt dobrą grę, za to że "odebrali" komuś Złotą Piłkę itp.
@ArsenalChampion napisał: "Przeanalizowałem sobie tak skład Tottenhamu. I tam jest tylko 2 graczy których bym widział w Arsenalu, i to maksymalnie tylko na ławce Kudus i Romero"
Z ostatniego meczu Nottingham-Tottenham sobie porównaj jedenastki i raczej wyjdzie, że Nottingham ma lepszy skład niż Totki.
Koguty się zrobiły takim średniakiem PL, United mimo wszystko kupiło 2 wyróżniających się w słabszych klubach kozaków (Mbumo i Kunia), no i mają tego Fernandesa, a tak to też bieda.
Według mnie Newcastle czy AV mają lepszy skład niż Totki.
Fajny skład z kariery wczoraj wybrał Giroud w SkySports:
Lloris
Varane - Thiago Silva - Rudiger
Kante - Cazorla
Ribery - Ozil - Griezmann
Hazard - Mbappe
@1886gunner1886 napisał: "zapomniałeś o Wirtzie i Sesko"
Sesko kontuzja, to mało gra, a Wirtz jednak ma przebłyski, szczególnie w LM, Gyokeres nawet tych przebłysków nie ma, może na upartego ta jedna akcja z Leeds i to tyle.
Dawno tak nie krytykowałem piłkarza i dawno nie widziałem po prostu tak słabo grającego piłkarza w Arsenalu. Od czasu "widmo" Walcotta chyba nawet nikogo tak nie krytykowałem; Havertza, Sterlinga, Jorginho i Williana na początku, bo standardowo "odpad z Chelsea", gdzie sam Havertz mi gębę zamknął, ale dopiero w 2gim sezonie, Jorginho był taki o, przeciętny, a Willian i Sterling szroty.
No i jeszcze Mustafę - parodię obrońcy.
Tak słaby jest obecnie Szwed, Walcott miał "3 kontakty z piłką" w meczu, ale zazwyczaj dorzucał jakąś cyferkę, typu asystę czy gola.
Sezon temu: 69 strzelonych, 34 stracone bramki; Havertz 9 goli w lidze, Martinelli i Trossard: 8, Merino 7;
2 sezony temu: 91 strzelonych, 29 bramek straconych; Saka 16 goli, Havertz 13, Trossard 12, Ode 8, Rice 7
3 sezony temu: 88 strzelonych, 43 stracone bramki; Ode 15, Martinelli 15, Saka 14, , Gabriel Jesus 11, Trossard 8, Xhaka 7;
obecnie 30 bramek strzelonych, 10 straconych w 16 meczach, co jakby przemnożyć zakładając identyczny stosunek bramek/meczów: 71-72 bramki strzelone i 24 bramki stracone
co można z tego wywnioskować?
1) Trossard zawsze solidny.
2) Saka i Odegaard są bardzo daleko od najlepszej formy, w tamtym sezonie, to nie przekroczyli bariery 6 bramek.
3) 2 i 3 sezony temu jakoś dało radę paroma zawodnikami strzelić po 10+ bramek w tej niesamowitej "taktyce" Artety.
Co to w ogóle za pisania, że przez "taktykę" Artety piłkarze nie strzelają bramek? - To chyba zła ta taktyka jest?
Gyokeres po prostu obecnie wygląda gorzej od Merino, Havertza z tamtego sezonu czy sprzed 2, Gabriela Jesusa, jakby przynajmniej był na ich poziomie czy grał nawet średnio, ale na grę gościa naprawdę ciężko się patrzy.
Dla mnie po praktycznie połowie sezonu jest to największe rozczarowanie tego sezonu Premier League. Jeszcze może Kerkez i Isak się mocno biją o ten "zaszczytny" tytuł.
A odnośnie napastników, to bardzo ciekawe jest to, że 2 najgłośniejsze nazwiska, czyli Gyokeres i Sesko prezentują się znacznie gorzej niż 2, które były pewnym zdziwieniem, czyli Ekitike i Woltemade.
@Mizzou napisał: "Tak dobrze czytał grę, że Saliba musiał go asekurować cały czas. Kiwior był za słaby na Arsenal."
Gloryfikowanie Saliby, umniejszanie Kiwiorowi.
Jak Gabriel doznał kontuzji i Arsenal grał parą Saliba-Kiwior, to kojarzę co najmniej 2-3 mecze, gdzie Polak był lepszy na boisku niż Francuz i to uważaj - nie przez to, że biedny Saliba musiał go asekurować ^^
Co nie zmienia tego, że Kiwior ma po prostu czasami niestyki pod kopułą, co pokazał między innymi w meczu Malta-Polska.
Hincapie właśnie póki co mi bardzo Kiwiora przypomina, no ale to jego początki.
@NicolasJover napisał: "Dokładnie, dodatkowo to mityczne strzelanie tylko z SFG, gdzie chelsea i united mają tyle samo bądź nie wiele mniej bramek strzelonych po stałych fragmentach."
Odkąd Gabriel złapał kontuzje, to bezpośrednio nic nie strzeliliśmy z SFG, jak dobrze pamiętam. Do tamtej pory była duża przewaga w bezpośrednich golach z SFG.
@Pitu88 napisał: "I oczywiście to rewelacyjne Palace grając u siebie akurat z city musi być takie mierne. A z nami każdy wspina się na wyżyny... Ehh, jak żyć"
Fotki wygrały z City 2-0, a z Arsenalem zagrały tragicznie (1-4).
Trzeba patrzeć na siebie. Wczoraj Wolves było bardzo mierne, jeszcze pomogli 2 samobójami. Arsenal był po prostu za wolny, przewidywalny, do bólu nudny.
Boring boring Arsenal, niestety za Artety Arsenal według wielu jest najnudniejszym zespołem do oglądania, jeszcze po Atletico.
Gyokeres jest obecnie większym flopem niż Pepe, niestety.
Pepe miał w swojej "przygodzie" w Arsenalu z 2 czy nawet 3 mecze, gdzie był najlepszym zawodnikiem na boisku, o Gyokeresie to w 90% meczów ciężko napisać, że był przynajmniej dobry.
@arsenallord napisał: "Przecież to ogór jakich mało"
To pokazuje jak słabe są obecnie 9tki w piłce, jak Lautaro i stary Auba to obecnie topka.
Jedyny chyba w miarę klasowy napastnik na rynku obecnie to Lautaro Martinez. Poza tym straszna bieda na pozycji 9-tek.
@arsenallord napisał: "Oglądałem pierwszą połowę Inter vs Liverpool o chyba podziękuję. To jakby tegoroczne Wolves grało z zeszłorocznym Soton. Beznadziejne drużyny. Nie wyobrażam sobie, że my nie ogramy Interu w następnej kolejce."
Jakby ktoś oceniał drużyny po 1 meczu, to po Chelsea-Arsenal ktoś by pomyślał, że Arsenal to jakiś beniaminek Premier League co najwyżej.
@fabregas1987:
Gyokeres już się zbliża, już puka do tych drzwi, pobiegniesz go przywitać, czy gola strzeli im?
Ależ fantastyczne mecze się zapowiadają we wtorek i środę:
Inter-Liverpool
Real-City
tak zapowiada się, że oba angielskie zespoły będą grały z kontry, co według mnie bardzo im pasuje, a bardzo rzadko to robią ^^
Ciekawe gdzie pójdzie Maignan po sezonie, bo jak dobrze wyczytałem, to ostatni rok kontraktu. Wydaje się, że topowe zespoły mają bramkę obstawianą, więc może United?
@GreKa napisał: "Wnosić coś do piłki, a robić rewolucje to dwie sprawy. Ja znam tylko jednego który na nim się wzoruje.
Daj przykład wielu"
Następni trenerzy Barcelony próbowali grać "jego" piłkę;
masz Artetę, Kompanego;
co do innych trenerów, to po prostu nie mają wykonawców, bo do piłki Pepa trzeba trenować zwyczajnie dominujące zespoły.
@pawel_1986 napisał: "Chodzi mi o wiele aspektów, które wniósl do obecnej piłki. Gra pozycyjna, posiadanie piłki, tiki taka, pressing. Myślę, że to najlepszy trener "naszych" czasów."
No nie przypisujmy Guardioli wynalezienia pressingu; posiadanie pilki i tiki takę bardzo spopularyzował; granie bez napastnika, wykorzystywanie przestrzeni czy bardziej robienie jej innym zawodnikom, ale pressing był już dawno, już z tego co pamiętam ta złota era Węgrów czy/i też Holendrów bardzo pressowała i te lepsze wersje pressingu, to raczej nie Guardiola.
@Czeczenia napisał: "oczywiście, wynik bardzo dobry, tylko chodzi mi o to, że w tych meczach to właśnie ten "rozczarowujący" Eze dowiózł.
Nie będę stawiał tezy co by było gdyby nie Eze, ale po prostu czasami ludzie mają tendencję do zapominania."
Ja mecz z Totkami bym wziął poza nawias, bo oni zagrali na poziomie Leeds na stadionie Arsenalu, ogólnie 2 najłatwiejszy mecz Arsenalu w sezonie, także no, ciężko było nie dowieźć w tym meczu, bo Spurs zagrali tak cienko.
Eze poza tym 1 meczem mnie szczerze rozczarowuje, nie oglądałem wcześniej za dużo CP i myślałem, że "gwiazda" ligi się lepiej zaaklimatyzuje.
Dajmy na to, że United i Brighton przynajmniej zremisują swoje mecze, to rzeczywiście w 7 meczach z top10 bilans 7-7 nie napawa optymizmem.
Za to z bottom 10 wtedy byłby bilans 10-0-0 i 21-2 w bramkach ^^
@Czeczenia napisał: "Tu:"
A dobrze, ale to w sumie nie ma sensu trochu, pisać, że w 2 meczach strzelił Arsenal 5 goli, bo jak dla mnie to nawet całkiem dobry wynik :D
(tak mea culpa, że przeczytałem sobie, że we wszystkich meczach z top10).
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@alexis1908 napisał: "też oglądałem już niesamowity hype jest na niego jak na Yamala, ale Raya zdecydowanie lepszy ;)"
A w bramce Hiszpanii i tak będzie bronił Unai Simon :-)