Komentarze użytkownika TlicTlac

Znaleziono 6627 komentarzy użytkownika TlicTlac.
Pokazuję stronę 5 z 166 (komentarze od 161 do 200):

Raya w Premier League w tym sezonie:
- w 9 meczach nie miał ani jednej interwencji,
- w 11 meczach miał 1 interwencję;

ja nie wiem, ale 20/38 meczów z 1 lub 0 interwencjami bramkarza (celne strzały rywali), to jednak jest jakaś dominacja.

Komentowany temat: Arsenal Mistrzem Anglii sezonu 2025/26! 23.05.2026, 15:46

Piłkarz sezonu: Declan Rice
Największy progres (ang: most improved player): Gabriel
Cichy bohater: David Raya
Transfer sezonu: Eberechi Eze
Mecz sezonu: Arsenal - Aston Villa 4-1
Moment sezonu: bramka Dowmana
Gol sezonu: Eze z półobrotu vs Bayer Leverkusen

*Najśmieszniejszy moment - tyłeczek Hincapie - i to w kluczowym momencie sezonu ^^

Komentowany temat: Arsenal Mistrzem Anglii sezonu 2025/26! 22.05.2026, 18:05

@aguero10 napisał: "Tym Livramento to my sie interesujemy ."

i to znaczy, że jest kozak? Madueke też się interesowaliśmy.

Komentowany temat: Arsenal Mistrzem Anglii sezonu 2025/26! 22.05.2026, 17:35

Ta Anglia to nie ma tak szerokiego składu jak się wydaje, jak jadą takie tuzy jak Madueke, Stones, Henderson, Spence czy Livramento.

Mimo wszystko Fodena bym wziął zamiast Madueke, gość to człowiek momentów, w jednym meczu Ci walnie 3 asysty albo 3 bramki, a Maudeke? - no przez cały sezon tyle zrobi ^^

Palmer akurat ma tragiczny sezon i nie biega, i jakiś ułomny taktycznie w tym sezonie jest (nawet jest statystyka, że z nim na boisku Chelsea więcej przegrywa niż bez niego).

Gibbs-White nominowany do najlepszego gracza sezonu - a powołania nie dostał - chyba najbardziej dziwi.

Stones bez gry zamiast Maguire'a też dziwi,
brak Lewisa Halla to druga największa kontrowersja, tym bardziej, że jedzie Djed Spence, który w ostatnich meczach jest rezerowym LO kosztem Udogiego w Totkach.

Komentowany temat: Arsenal Mistrzem Anglii sezonu 2025/26! 22.05.2026, 14:09

Czy tylko dla mnie Guehi to poziom niżej od Gabriela i Saliby?

Nie wiem, może miałem pecha, ale oglądałem z 5-10 meczów City w ostatnich kolejkach i dla mnie wyglądał co najwyżej średnio w każdym z nich.
Parę ładnych razy go skrzydłowi brali, jak chcieli na szybkość (no za szybki Marc to nie jest), gra głową średnia, wyprowadzanie piłki okej, nic nadzwyczajnego, a jeszcze takim dodatkiem miał świetne 2 sytuację pod bramką rywali, gdzie totalnie zaprzepaścił sety.

Dla mnie ciut przeceniony piłkarz, bo wielu ludzi robiło z niego najlepszego obrońcę ligi w rankingach.

@kwiatinho:

Przeszkadza mi, ale 0-6 z Chelsea czy 2-8 z United to tragiczne blamaże, gdzie nie było drużyny i to sporo gorsze mecze niż przepychany mecz z Burnley, gdy ważne są punkty.

@kwiatinho:

No nie wiem, mnie bardziej boli 2-8 z United niż 1-0 z Burnley, które w tym meczu nie miało praktycznie żadnej groźnej sytuacji.

@adek504 napisał: ", brakowało wykonczenia"

No brakuje go już od ładnych paru meczów albo i parunastu? Arsenal gra okropnie bezpiecznie w porównaniu do drugiej części sezonu City i jest to po prostu nudne do oglądania, teraz gol po rożnym, z Brighton gol po rykoszecie Saki i też obrona Częstochowy; bez Timbera i Kalafiora w formie cała ofensywa siada.

Przecież w pierwszej części sezonu obaj boczni obrońcy cały czas stwarzali zagrożenie.
Dla mnie Hincapie to poziom wyżej od Mosquery, który mnie bardzo irytował w tym meczu (i w ogóle taktyka Burnley była taka, żeby zostawiać go i najczęściej, żeby on musiał rozgrywać piłkę), ale Kolumbijczyk na takie mecze jest za mało "ofensywny" w porównaniu do Kalafiora.

Trossard zagrał słabo, prócz strzału, Sakę zamykali, a Havertz schodził cały czas do skrzydła o nie było komu zagrać.
Dla mnie Burnley zagrało bardzo dobrze taktycznie w tym meczu.

@Traitor:

Co najmniej 2 sezony Wengera były sporo gorsze, ostatni Emerego to była katastrofa i pierwszy Artety był "przejściowy" - jak dobrze pamiętam w pierwszych kolejkach Arsenal był gdzieś w strefie spadkowej (a Totki Postecoglu były chyba pierwsze xD? Aż trudno uwierzyć teraz).

Ofensywę mamy tragiczną i można sobie włożyć mikser w oczy, ale defensywa z Ricem (który nader często wchodzi w linię defensywną) jest praktycznie najlepsza na świecie;

za późnego Papcia ofensywa to może i by się łapała do top5 klubów, ale obroną była zazwyczaj tragiczna oprócz może jednego (2?) sezonu Pera i Kosy

@kwiatinho napisał: "Kibicuję Arsenalowi mniej więcej od sezonu 96/97 może ciut później i takiego słabego Arsenalu to nie pamiętam"

2-8 z United to już nie pamięta? Późny Wenger to był najgorszy Arsenal. Nie było widać żadnego światełka w tunelu, tylko ciągłe pikowanie w dół.

Rice MOTM, gość nas trzyma w tym sezonie, za 2 kontrami był ostatnim obrońcą, mnóstwo dobrych zagrań... Ryżu prowadź do mistrzostwa!

@minio7:

City tak samo się męczyło z Burnley i wygrali tylko 1-0... Z 3 kolejki temu, pamięć już nie ta?

@ZielonyLisc:

Nie ma co, komentarz dnia xDDD

Ależ mnie ten Mosquera irytuje w tym meczu...

@vitold:

Respekt czy nie, porównywanie w tym aspekcie do Mourinho czy Fergusona to spore nadużycie.

Do Zidane'a też każdy miał respekt, a jak to Bale wspominał - był bardziej trenerem jak Carlo, dbał głównie o atmosferę; treningi miał proste/banalne.

@losnumeros:

Z tym Wengerem to przesadziłeś. Przecież Papcio to bardziej przypadek Carlo Ancelottiego - czyli macie piłkę grajcie i dba przede wszystkim o atmosferę w drużynie, żeby każdemu było dobrze.

@vitold napisał: "orry, ale ta wstawka SPOILER mało co daje xD dzięki, bo ja nie oglądałem"

Uważaj, ale SPOILER w Titanicu wszyscy toną oprócz facetki, co opowiada historyję.

1 sezon Gry o Tron jest fantastyczny, 2 i 3 sezon jeszcze spoko, bo jeszcze tam znaczyli cokolwiek Littlefinger i Varys, a im dalej wlazł - tym gorzej.

2 główne wątki, czyli Daenerys (dla mnie tak meh przedstawiony) i Snowa (drewniana gra aktorska) bardzo mierne. Podobnie wątek Sansy taki meh.
Lepszymi to wątek Ogara i Aryi, i Kingslayera (Jamie).

A z tym, że nie wiadomo kto zginie, to się nie zgodzę, bo poza jedną na początku i może gdzieś w środku 2 to próżno szukać śmierci ważniejszych osobistości dla tego serialu.

Night King czy jak mu tam było też słabo przedstawiony.
Początek zachwyca, ale dalej to nic nadzwyczajnego.

Tacy Wikingowie za charyzmę Ragnara i świat przedstawiony jakoś bardziej mnie zachwycili.

@kacciq napisał: "Więc miejcie trochę wstydu i zaakceptujcie, że ten tytuł, jeśli go wygracie, będzie wypadkową brudnej gry, przychylności sędziów, szczęścia (np. gole samobójcze) i słabości rywali. Jednak na szczęście zremisujecie z Burnley i żadnego mistrzostwa nie będzie:)"

Problem w tym, że wszystko zależy od punktu siedzenia.
W sędziowskiej pracy za dużo jest pola na interpretacje i czasem słusznie, a czasem przepisy są śmieszne (jak z tą ewidentną ręką Joao Nevesa, bo kolega nabił - to nie ma karnego).
Masz ewidentny ból tyłka o sytuacje powiedzmy, że nawet 50/50 lub czasem i może 60/40 w którąkolwiek ze stron, a dlaczego ból tyłka? - bo sędziowie nikogo nie faworyzują, kiedyś może bardziej było to widoczne bez VARu jak sędziowie w sytuacjach 50/50 woleli pójść za Barcą czy Realem; ale teraz te kluby w sytuacjach stykowych płaczą, że coś zostało nieodgwizdane na ich korzyść (bo może się przyzwyczaiły, że zazwyczaj było?)

Była już jakaś przebitka gościa co postąpił odwrotnie - i rozpisał wszystkie sytuacje na niekorzyść Arsenalu w tym sezonie, również 50/50 i wychodziła podobna ilość; a samo rozpisywanie, że o ta sytuacja była przy wyniku 1-1 czy 1-0 i rozpisywanie ile punktów to się nie zyskało - to też totalna głupota; bo przecież nie wiadomo jak potoczyłby się mecz, gdyby był karny czy anulowano gola; a większość ludzi zazwyczaj za pewnik przedstawia - że wynik byłby identyczny + tylko ta sporna sytuacja.

Równie dobrze można by gdybać, co by było gdyby Trossard nie trafił w słupek i poprzeczkę, gdyby Kalafiorowi Mavropanos nie wybił piłki z linii - taka sama gdybologia. Można nawet dojść do takich absurdów, że mecz by całkowicie inaczej wyglądał po jakiejś sytuacji i ktoś tam by nie dostał kontuzji, itd.

@kacciq napisał: "Teraz tego klubu nie da się oglądać, jesteście najbrudniej grającą drużyną w lidze. W tym sezonie niszczycie ten sport i sprowadzacie go do jakiejś farsy. Dlatego nikt nie chce żebyście wygrali tytuł, a nie dlatego że ktoś wam zazdrości, "płacze" itd. Chodzi o elementarną uczciwość, której wam brakuje. Arteta i jego piłkarze, na czele z trzema Gabrielami, którzy są takimi pajacami że aż się rzygać chce, obrzydzają ten sport."

A tutaj to już tylko wylałeś całą frustrację, 3 Gabrielów ogólnie nie jest jakoś uznawanych za pajaców, jedynie może cwaniactwo boiskowe Gabriela (obrońcy) jest ostatnio wytykane; Martinelli dla mnie jest raczej spoko, a to jedno popchnięcie było przypadkowe, a Jesus jest totalnie neutralny.
To, że Arsenal jest najbrudniej grającą drużyną w lidze to jest totalna głupota, co pokazał wczoraj West Ham i jego wybijanie, i gra tylko górą (szczególnie było widać, jak grał Zubimendi).

Co do słabości rywali się zgodzę - ale kto gra "pięknie" w Premier League?
Kto zasługuje na mistrza?
Pamięć jest ulotna, ale City do momentu kupna Guehiego i Semenyo także nie grało porywającej piłki, grali tak samo nudno, a może nawet i nudniej niż Arsenal w pierwszej połowie sezonu.
Dopiero w drugiej części sezonu są dużo częstsze przypadki przepychania meczów przez Arsenal;
o reszcie drużyn nie ma co wspominać:
bo United też potrafi mieć kwiatki za Carricka jak remisy z Sunderlandem czy West Hamem, gdzie kompletnie nic nie grają czy mecz z Chelsea, gdzie mieli 2 okazje w meczu, Chelsea ze 20 i wygrali 1-0.
Chwalone obecnie Bournemouth potrafiło mieć serię 11 meczów bez zwycięstwa w Premier League (6 porażek, 5 remisów);
o Aston Villi mówiło się sporo, że mają bardzo duży overperformance XG do zdobyczy punktowej, że bardzo dużo strzelają z daleka i im to wpada; mieli katastrofalny początek sezonu;
Liverpool gra według mnie jeszcze nudniejszą piłkę w tym sezonie niż Arsenal i jego mecze też się ogląda często z mikserem w oczach.

A co to jest "elementarna uczciwość" :D ? Można byłoby się przyczepić, że pewny klub, co ma 100+ zarzutów nie jest zbyt "elementarnie uczciwy" ^^

Ludzie zamiast świętować trudne zwycięstwo, to kłócą się:
1) Dlaczego Arteta nie wystawia 17-latka?
2) Czy Zubi jest mniej, bardziej lub w ogóle ujowy?

Przecież Madueke zaliczył dobrą zmianę.
Przecież Arteta zmienił Zubiego.

Jeszcze brakuje marudzenia o Gyokeresie.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 21:02

Wiadomo, że ciężej się przyjmuje wzniesienie pucharu przez "rywala", gdzie od dawna tego nie robił niż takiego City; które to seryjnie zdobywa mistrzostwa - bo po prostu człowiek się do tego przyzwyczaja; na początku było gadanie (pierwsze mistrzostwo City, może nawet 2), żeby nie wygrali, bo petrodolary, bo kolejny klub z mistrzostwami (który dawno nie zdobył), a jak już zaczęli seryjnie zdobywać, to przyjęto to do codzienności.

Taki mental, na pewno postronny kibic, który jakoś bardzo nie kibicuje żadnej drużynie z Premier League - chciałby różnorodności i właśnie takiej walki o mistrza do "ostatniej" kolejki. Dlaczego się nie ogląda/śledzi ligi niemieckiej czy franucskiej? - bo tam praktycznie od początku sezonu znany jest mistrz i takie wyniki, jak mistrzostwo Lille czy Bayeru to się uważa za ogromne sensacje;
w lidze hiszpańskiej 2 kluby się cały czas wymieniają mistrzostwami, czasem dojdzie Atletico i to się podoba ludziom;
włoska liga o była przez wiele lat dominacja Juve, teraz Inter zaczyna podobnie.

Po prostu mistrzostwo więcej niż jednego zespołu czy tam 2 w ciągu 5 sezonów - bardzo dobrze zrobi lidze. Od 8 sezonów nikt oprócz Live (2x) i City (6x) nie wygrał mistrza.

Po prostu inne fanbazy, w przypadku zdobycia majstra przez Arsenal miałyby poczucie niższości, bo one zdobyły tego mistrza dawniej (United, Chelsea), a taki skalp byłby tylko potwierdzeniem "wyższości" w danym czasie jednego klubu od innych.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 19:56

@Simpllemann:

To wyglądało tak, jakby główny za wszelką cenę nie chciał gwizdnąć, a VARowiec mu tłumaczył, że to ewidentny faul.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 19:54

@Gunner915 napisał: "Eze 7.0 na Flashscore, ale jak"

Statystycznie Eze nie zagrał źle (możesz sobie na flashscore podpatrzeć szczegółowe staty), ale końcowy szlif miał tragiczny. 3 strzały na siłę z niekorzystnych pozycji w obrońców, ale przynajmniej próbował.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 19:47

Jak Arsenal wygra tego mistrza (miejmy nadzieję), to Arteta wygra go zmianami, gość naprawdę dużo widzi, próbuje też budować mental Gyokowi czy Eze;

Odegaard dzisiaj czarodziej przy bramce.

Zubi totalnie bez formy, co się stało z tym Hiszpanem, który dawał ważne gole w pierwszej części sezonu...

@ z przebiegu meczu zasłużone - 2 strzały Trossarda z początku, w tym poprzeczka, zmarnowana seta Kalafiora, główka Kalafiora wybita z linii przez Mavropanosa, West Ham miał tylko jedną setę, szczerze to życzę im spadku z taką grą. A Totkom życzę dalej takich samych wyników z Arsenalem (2 porażki) i z City (remis i wygrana), no i smutno by było bez NLD.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 19:12

Martinelli na takie wyniki byłby dużo lepszy, bo jest po prostu szybszy i może by się ścignął z kimś, no ale pewnie liczy na cudowny strzał Trossarda.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 19:00

Havertz na główki i walkę w powietrzu, a Ode to po prostu lepsza 6ka niż Zubimendi.

Komentowany temat: Make it happen! West Ham vs Arsenal 10.05.2026, 18:55

@Gunnerrsaurus:

Ale *******isz głupoty, oni by za tego mistrza zapłacili i 100 milionów jakby mogli.

@Ashburton napisał: "Co tu rozwijać? Na podstawie 1 meczu stwierdzasz że raya jest lepszy niż donaruma, co jest idiotyczne.
Skoro tak, to ja przypomnę dwumecz z arsenalem gdy grał w psg. I kto tam był lepszym bramkarzem."


Gdzie Ci misiu kolorowy napisałem, że na podstawie jednego meczu, jak ja nie lubię takich ludzi co sobie dopowiadają sami całą teorię do jakiegoś stwierdzenia, a żeby im się narracja spajała.

W tym sezonie Raya jest lepszy od Włocha, ciężko mi sobie przypomnieć jakikolwiek gol zawalony przez Rayę, a Donnarummy pamiętam co najmniej 3-4.

Dla mnie już bardziej czerwo za główkę Gabriela na Haalandzie niż tutaj Silvy i według mnie przy obu żółta to max.

Za dużo czerwonych widzicie ^^

@Ashburton napisał: "xd"

Rozwiń swoją myśl xd

Ci ludzie co uważają Włocha za lepszego bramkarza niż Rayę to powinni się puknąć, gość ma duże wady w pewnych aspektach, trochę przypomina takiego de Geę.

@pablofan napisał: "White stopa też była z naszej drużyny…. :]"

Rykoszet po strzale gracza Atletico, który leciał w bramkę.

@Gunnerrsaurus napisał: "Jak patrzycie na Dembele to nie macie wrażenia, że ma drętwe ruchy bez jakiegoś drygu piłkarskiego? Dziwnie sztywno drybluje, przy strzale mu jakaś prosta noga leci.
Ostatecznie ładuje ładne bramki i dobrze drybluje, ale dziwnie to wygląda"


Dembele grał w Barcelonie i był holernie chimeryczny - raz zagrał koncert, a raz wszystko partaczył; zdecydowanie częściej mu się losowały w Barcy te partaczone mecze. Zresztą w pierwszym meczu z Live można to zauważyć, spartolił ze 3-4 sety no i na więcej meczów to jest szklanka, na francuską ligę wystarczy.

Jednak przepisy bronią tą rękę, ale założę się, że 95% ludzi tego nie wiedziała, że jak jest nabita ręka od piłkarza ze swojej drużyny - i nie jest ona zagrana specjalnie (ręka), to nie ma karnego, gramy dalej.

A druga żółta dla Nuno w takiej sytuacji to dla mnie wypaczenie meczu i mógł 50/50 zdecydować sędzia i według mnie dobrze wybrał.

No dzisiaj słaby ten mecz, wczorajszy był lepszy póki co; Bayern wszystko knoci a PSG gra na wynik i pod kontry.

Nie no ta ręka to 100 procent karny, sędzia i VAR obie instancje wielbłąd, po kiego jest ten VAR xDD

Nie no jakby za to dał 2 żółtą :D to by wypaczył całkowicie mecz.

PSG ma na każdej pozycji bardzo dobrych piłkarzy, boki obrony, pomoc, atak jedne z najlepszych na świecie, jedynie obrona wydaje się słabsza z bramkarzem, ale też raczej solidne Grajki;

a Bayern to ma jednak za duże zróżnicowanie - Tah i Upamecano są co najwyżej dobrzy, Neuer to samo; Laimer, Pavlović i Stanisić to nie jest jakiś topowy poziom, atak mają topowy i Kimmicha, w sumie to tyle.

Komentowany temat: Blisko. Rewanż rozstrzygnie. 02.05.2026, 12:40

Mnie to najbardziej rozbraja, że atak Arsenalu jest tragiczny, a oni tak czy siak mają 64 gole, tylko 2 mniej (1 mecz mniej ma City) od mocarnego City i 4 gole więcej od wspaniałego ataku United.

Saka i Odegaard mają najgorsze sezony w Arsenalu, Gyokeresowi odskakuje piłka, nie umie w główki i podania, Trossard po świetnym początku - teraz jest najgorszy w ofensywie, Martinelli w lidze prawie, że nie istnieje, Madueke to samo, Eze coś tam teraz odżył i daje ważne bramki, Zubimendi już od dawna nie daje cyferek z przodu, Rice`a też z przodu nie widać.

Po prostu chyba ta pierwsza część sezonu bardzo zaburza obraz, bo dużo goli po SFG, dużo wejść "do ataku" Rice`a i Zubiego, Trossard w formie (5 goli, 5 asyst).

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady