Komentarze użytkownika enrique
Znaleziono 21816 komentarzy użytkownika enrique.
Pokazuję stronę 467 z 546 (komentarze od 18641 do 18680):
Witam;
Co do meczu: nie ma nas na boisku. Chyba tylko czekamy by nas dobito.
Przykre.
I było warto Nasriemu odchodzić z Arsenalu ?
Teraz ma 30 lat, jest bez klubu, a jutro UEFA za niedozwolony zabieg zawiesi go na rok w prawach piłkarza. Czyli ani klubu nie znajdzie latem, ani zimą, a oznacza to łącznie dla niego 2 letni rozbrat z piłką.
Była sobie kariera...
Ha. I my mamy wygrać LE.
GOOD LUCK.
@imprecis: Ha !
Mówisz teraz o legendzie Arsenalu, już w tamtym czasie Mistrzu Świata i Mistrzu Europy, jednym z najlepszych zawodników w historii piłki nożnej.
Takie trochę słabe porównanie, wiesz ?
A już chyba najgorsze w tym wszystkim jest, że taki fan, pracujący cały tydzień, jedzie w weekend na mecz, ładując w taki wyjazd sporo pieniędzy i czasu, by oglądać jak tym miernotom, rozbijającym się swoimi nowymi Ferrari nie chce się biegać - a potem taki mistrz jak Bellerin jeszcze ma czelność, by skrytykować jedyną stację, która z tymi zawiedzionymi ludźmi chce rozmawiać.
@imprecis:
Spoko, ale nawet porównując ceny z tamtych lat do tych "gigantycznych zarobków" - nie ma w ogóle porównania - dziś taki dzik co tydzień może sobie kupić dom - nie mieszkanie - a dom z ogródkiem. CO TYDZIEŃ. To już nawet nie jest chore, to jest obłęd. Ty bierzesz kredyt na 30 lat, a on sobie po tygodniu kupuje - po 4 sesjach treningowych i 90 minutowym meczu.
@Marcel90: Ty się nie zgodzisz, ok, a ja z chęcią poproszę Admina, by mój post zapisał - i za dokładnie 10 lat od teraz - opublikował.
A wiesz czemu ? Bo minie 10 lat, a tytułu PL na oczy w tym czasie nie zobaczysz. Takie jest moje zdanie. Tak jak pisałem - kiedyś była rywalizacja, teraz są pieniądze.
@TlicTlac: Weź też pod uwagę, że mówisz o narodowych sportach Amerykanów. Oni mają na tym punkcie bzika.
@imprecis: Też nieprawda. W czasach, kiedy w piłce pieniądze były bardziej unormalizowane, piłkarz mając do wyboru klub, z chęcią wybierał ten który lubił, albo ten któremu kibicował.
Dziś zaś masz czasy Sancheza, gdzie jesteś już jedną nogą w City, gdzie masz zagwarantowane 300k, a nagle pojawia się United, daje 500k, i Twój obiekt miłości momentalnie zmienia kolor koszulki.
@imprecis: Ja po prostu powiem Ci tak - szczerze i od serca - na obecnych zasadach Arsenal już nigdy nie wygra PL. Nieważne kto będzie nas trenował. FFP można sobie o kant d rozbić. Tak długo, jak długo szejki będą mogły ładować grube miliony w swoje nowe kluby-zabawki, tak długo nie będzie żadnej rywalizacji. Za chwilę powstanie u nas kolos na miarę Bayernu, klubu bez konkurencji w lidze.
@imprecis: Ok, to pokaż mi inną dyscyplinę sportu, gdzie w ciągu kilku lat tygodniówki zawodników poszły w górę - jak to mówią - up to 300-400%.
@Czeczenia:
Dysproporcją bym tego nie nazwał, kiedy jeden koleś po tygodniu może sobie kupić nowy dom, a drugi ledwo opłacić rachunek za prąd i wodę na sali, z której korzysta.
@Marcel90: Nie zgadzam się z tym.
Piłka zaczęła się kompletnie psuć, kiedy zaczęli pojawiać się miliarderzy, a przede wszystkim szejkowie. Weź sobie spójrz jakie pieniądze szły na piłkę, i jakie były tygodniówki chociażby w PL sprzed czasów Abramowicza. Sytuacja była w miarę normalna. Od kilku lat zaś, odkąd Araby zaczęły ładować swoje chore miliardy w piłkę, ten sport przestał istnieć. Kiedyś była rywalizacja, dziś rozbija się tylko o zakupy. Co z tego że my kupiliśmy Aubę czy Mikiego ? City wydało 300mln. Wyda kolejne 300mln, i NIGDY, ale to NIGDY już nie zobaczysz Arsenalu wygrywającego PL, bo taki sezon jak z Leicester zdarza się raz na 100 lat.
@imprecis: W porównaniu do piłki nożnej, obecnie prawie wszystkie dyscypliny sportowe wydają się niszowe.
Osobiście liczę, że kiedyś ta bańka w końcu pęknie, i ludzie otworzą oczy, bo jak tak dalej pójdzie za kilkanaście lat nie będzie komu zjeżdżać na nartach czy bawić się w Speedway, bo tam jest coraz mniej pieniędzy.
@Marioht: A widzisz, a ja się coraz bardziej oddalam od piłki nożnej.
Ten sport zaczyna powoli mnie odpychać. Im mniej ludzi w piłce nożnej pokroju Gerrarda, Tottiego czy Buffona, tym mniej szacunku we mnie do tej dyscypliny. Kiedyś widziałem piłkarzy - mężczyzn - na boisku, walczących twardo - walczących do końca. Za to piłkę pokochałem. Dziś widzę coraz więcej wyżelowanych 20latków, zarabiających krocie, z pustą przestrzenią pomiędzy uszami, wiecznie płaczącymi na boisku, bez ambicji, jedynie z dobrym agentem, który regularnie sprawdza czy tygodniówka aby dobrze wpływa.
@imprecis: Tak samo jest niesprawiedliwe, że 19 latek w piłce zarabia po 100k tygodniowo, kiedy inny sportowiec w jego wieku nie może znaleźć sponsora który zakupiłby mu uniform, w którym mógłby ćwiczyć.
Wydaje mi się, że problemem przy porównywaniu sportowców, stała się przytłaczająca popularność piłki nożnej, jak i pieniądze które są w nią ładowane. Tu już nawet nie chodzi o to, że mając na koncie złote medale i mistrzostwa olimpijskie, Stoch zarobi przez cały taki medalowy sezon tyle co Lewy przez miesiąc w Bayernie.
Teraz każdy sport porównywany do piłki nożnej, wydaje się "mniej ważny". Kiedyś tak źle nie było. Jeszcze niedawno w grze była koszykówka, tenis, hokej... teraz tylko PIŁKA i PIŁKA.
Hańbiące wręcz jest, że po olimpiadzie bardzo niewiele osób jest już w stanienawet nie tyle że podać nazwiska medalistów, ale chociaż ilość zdobytych - chociażby złotych ! - medali.
Mam wielki szacunek do olimpijczyków, bo wielu z nich naprawdę na ten szacunek zasługuje, ze względu na bardzo ciężką pracę w ciężkich warunkach, często bez odpowiednich pieniędzy i miejsc gdzie mogą odpowiednio trenować.
@Marioht: No przepraszam, ale Stoch pociągnął drużynę do zwycięstwa - loty - Oberstdorf 2018 - brązowy medal. Jego liderowanie ma realne przełożenie na wyniki. Więc tak samo jak Lewy, Stoch w konkursach drużynowych TEŻ JEST UZALEŻNIONY od swoich kolegów.
A medale ma i indywidualne, i drużynowe.
@imprecis: Ale nie o brand tu chodzi.
To chodzi o wygrywanie. Kamil jest trzykrotnym mistrzem olimpijskim. Jakimi osiągnięciami może się pochwalić Lewy ? Tak szczerze ?
@Marioht: Ale ja mu nic nie umniejszam, tyle że tytuł Sportowca Roku jest przyznawany za osiągnięcia indywidualne !
Cieszy mnie że jest znany, rozpoznawalny, daje impuls dzieciakom, ale gdzie są w tym wszystkim wyniki ?
Piłka nożna jest sportem zespołowym. Dla nich są przewidziane inne nagrody - ale oczywiście, jeśli zdobędzie Złotą Piłkę - osiągnięcie indywidualne - albo inne prestiżowe nagrody w piłce nożnej, to wtedy jak najbardziej będę za nim głosował w konkursie Sportowca Roku.
Póki co to sorry, ale jedyne co wygrywa to Ligę Niemiecką - i nic tego nie zmieni, nieważne jak popularny by nie był.
@Adrian12543:
Dopóki Hofer nadal tym rządzi, tak długo konkretnych zmian nie będzie.
Sorry ale koleś zbyt często podejmuje zbyt dziwne decyzje - pozwala na skakanie w kosmicznych warunkach aż w końcu ktoś się nie przewróci, CHYBA że odpowiedni zawodnicy po 1-szej serii są w czołówce, no to wtedy wielmożny Pan z radością zakończy konkurs właśnie z takim układem tabeli. Do tego strasznie drażnią mnie te zmiany belek w czasie konkursu - zawodnik wchodzi, schodzi, wchodzi ponownie - poziom koncentracji spada, na dzień dobry już ileś tam miejsc przegrywa - tylko nieliczni potrafią sobie poradzić z taką presją.
@imprecis:
Tyson też jest znany i co z tego ? Zawodowców poziomu światowego w boksie masz znacznie mniej niż 2k skoczków narciarskich.
@imprecis:
Czyli brązowy medal w mistrzostwach świata jest według Ciebie ważniejszy od tytułu mistrza olimpijskiego ?
Tak może tylko napisać ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o temacie i widzi świat jedynie przez pryzmat piłki nożnej. Przykre, ale jakże prawdziwe.
@Marioht: Tak, ale nagroda Sportowca Roku jest nagrodą za indywidualne osiągnięcia. Lewy w tej klasyfikacji nie powinien w zasadzie być nawet w 1-szej dziesiątce, bo za co ?
On się tam załapuje tylko dlatego że jest ZNANY i popularny.
Gdyby chodziło o nagrodę za bycie Celebrytą Roku, to z żoną mają gwarantowane wygrane przez najbliższe 5 lat.
@wojtek1256: Jak jeszcze raz usłyszę że Stochowi może zagrozić Lewy to wyjdę z siebie... W czym mu może zagrozić ? Zostanie mistrzem świata ? Absolutnie nierealne. Zostanie królem strzelców ? Bardziej niż wątpliwe. Wygra ligę niemiecką ? Wow. Gratulacje. Gra w jedynej drużynie w Niemczech, która walczy o tytuł - wybitne osiągnięcie. Ale jak to ma pobić tytuł mistrza olimpijskiego czy wyrównanie rekordu 4ech skoczni, a być może za jakiś czas też zdobycie Kryształowej Kuli ?
Może Bellerin by to skomentował ? Że chciałby walczyć do końca tak jak Kamil Stoch ?
Nie ?
...
no pewnie że nie. Do tego trzeba być ambitnym.
No to można powiedzieć, że sportowiec roku 2018 sam się właśnie wybrał - Mistrz Olimpijski + Turniej 4 skoczni z wyrównaniem rekordu.
Teraz zobaczcie jak musiał czuć się Adam - wygrywał koncertowo latami co się dało, ale zawsze jak przychodziła olimpiada to znikąd pojawiał się Harry "Simon Ammann" Potter, zabierał oba złota i znikał razem z formą.
A Kamil 2 olimpiady - 3 złota.
Pytanie brzmi, czy to będzie jedyny medal na tej całej olimpiadzie ?...
Brawo Kamil !
Ale tych łbów z TVP nie da się słuchać, no k mać, oni tam sobie ciągną czy jak ?
Właśnie wróciłem z seansu Czarnej Pantery... jestem zachwycony, film totalnie anty-marvelowy - w najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Bellerin Ty się weź lepiej za grę a nie za pier....
ArsenalFanTV działa w prosty sposób - wygrywamy - wszyscy się cieszą, wychwalają - jak w życiu; no ale jak dostajemy baty od byle kogo to nie ma się co dziwić że Troopz czy DT szaleją.
O, dyskusja jakby Wengera mieli wywalić, a przecież takie coś się nie zdarzy. W życiu go nie wywalą, a Wenger jak to sam mówi: on zawsze wywiązuje się z podpisanej umowy, więc nie zrezygnuje.
Nie ma sprawy - niech w tym roku wygra LE, a w przyszłym PL i awansuje do LM, a będę jak najbardziej za przedłużeniem.
Ja prawdę mówiąc od dawna nie mam przekonania do tego, czy Arsene wygrałby cokolwiek - gdziekolwiek. Co z tego że objąłby Barcę czy Real, skoro gość jest uwiązany w jednym schemacie, który nawet jak nie wypala i tak jest powielany, a taktycznie jesteśmy upośledzeni.
Jak w meczu z Totkami oglądałem wrzutki z lewej i prawej na Kane'a, to aż żal mi się robiło że nasi zapomnieli że tak można grać.
Jose to Jose. Może zagrać jeden fatalny sezon, a w drugim coś mu tam wpadnie. W zeszłym roku ligę miał fatalną, ale wygrał LE i awansował do LM. W tym z kolei pewnie nic nie wygra, ale kolejny jak zwykle jest jedną wielką niewiadomą.
Nie lubię gościa, ale szanuję jego dokonania, które biją w ostatnich 10 latach na łeb na szyję wszystko co nasz mistrzunio osiągnął.
Że K co ???? Nastawienie nie do zniesienia ? Bo chciał wygrywać...
No tak, powiedział mistrz 6-ego miejsca w tabeli, ważne że kasa regularnie w piątek wchodzi na konto.
Jeszcze ze 2 takie mecze i będzie machał.
Ale wyzywają Dembele z arcy za właśnie zakończony mecz z Getafe.
Już go nazywają największą wtopą transferową dekady :)
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Auba załapuje syndrom Arsenalu. Tak samo jak Laca.
Strzelali ile wlezie, przychodzą do nas, i robią za Benzemę.