Komentarze użytkownika kamo99111
Znaleziono 9053 komentarzy użytkownika kamo99111.
Pokazuję stronę 1 z 227 (komentarze od 1 do 40):
Brighton chyba nie chce punktów w tym meczu... :-D
@djmacius napisał: "Gdzie jest Rivaldo, gdy mamy taki kryzys dziewiątek"
W więzieniu :-D
Odbanować Rivaldo!! Prorok...
@GreKa napisał: "Mowi sie o Darrenie Fletcher do końca sezonu"
Czyli co kolejna próba jak z Solskierem... :-D no zobaczymy. @bizooon napisał: "Kto hy nie był trenerem to z nimi i tak będzie ciężko. Dostaja supermocy grając z nami"
Dokładnie tak samo myślę. Ostatni mecz w lidze został cudem przepchnięty po ogromnych męczarniach. Fakt faktem to był pierwszy mecz w sezonie no ale nie można ich lekceważyć. Tym bardziej, że piłkarze jak Mbuemo czy Cunha mogą zrobić coś z niczego. Na pewno nie należy się ich bać bo to nie jest to potężne Ubited co za Fergiego. Ale tak czy inaczej należy podejść z odpowiednim respektem... @Marzag napisał: "Niekoniecznie, to raczej rzadkie zjawisko. Ale po nim można było spodziewać się jak będzie grała jego drużyna przeciwko nam miesiąc przed meczem, a tak to niewiadomo."
Hmmm pamiętam pierwsze mecze Solskiera i ten Haaga. Były one ciężkie. Dlatego myślę, że efekt może zadziałać. Plus to co napisałeś, że będą pewną niewiadomą. Tak czy inaczej gramy u siebie więc powinniśmy iść po swoje :-D
I Amorim zakończył karierę w United.... ciekawe kto kolejny pójdzje do tej maszynki mielącej mięsko trenerskie...
Z drugiej strony to zła wiadomość dla nas bo będzie efekt nowej miotły...
I elegancko... Odskakujemy City na 6pkt... Teraz najważniejsze to utrzymać ten stan. Łatwe to nie będzie bo przed nami Liverpool, Forest i United. Z tymi ostatnimi zawsze nam sie ciężko gra... Jeżeli po tych 3 meczach conajmniej utrzymamy tę przewagę to będzie git.
Swoją drogą Slot ze swoim Poolem wskoczył na 4 miejsce. Ciekawe czy uda mu się przegonić Villę. Czy może jednak Chelsea albo United ogarną temat i wyprzedzą Czerwonkę...?
@Garfield_pl napisał: "Wiesz, statystyki, to tylko statystyki, natomiast jak się oglądało mecz, to poza zrywami wisienki nic nie zrobiły, i to są fakty. Nie zagraliśmy mega spotkania, ale zasłużyliśmy z przebiegu całego meczu na zwycięstwo, tym razem byliśmy skuteczni aż nadto:) to nie był byle jaki rywal, tym bardziej że grali u siebie, i mieliśmy kiepskie wspomnienia. Czasem xg może być mega niskie i 3 gole, i nadal pozostaje statystykach, jaki ciekawostka, niekoniecznie mająca wiele wspólnego z rzeczywistością"
Oczywiście, że to tylko statystyka. Ale generalnie statystyki pokazują pewne rzeczy. Oczywiście można mieć xG 0,1 i strzelić 3 bramki... albo xG 10 i nie strzelić nic... Jednakże jak napisałeś - nie byl to wybitny mecz. Bardziej bym powiedział, że mocno średni. Graliśmy elektrycznie i prowadziło to do wielu niedokładności, często traciliśmy piłkę totalnie bez sensu w prostych sytuacjach. A tak mówisz o strzale wisieniek ale trzeba być sprawoedliwym - strzał Rice przy pierwszej bramce też był zza pola karnego i też można powiedzieć, że wcale wejść nie musisał... @KapitanJack10 napisał: "Ciekawe, że nie patrzyłeś tak skrupulatnie na xG po meczach z Wolves, Evertonem i Brighton.
Według ciebie i kilku innych każdy mecz wygrany jedną bramką jest słaby, przepchnięty kolanem albo fartowny. I próbujesz to udowodnić na wszystkie sposoby, tylko ten Arsenal jak na złość bierze i te mecze wygrywa."
Ale ja się bardzo cieszę z tego,.że potrafimy przepychać mecze. Dla mnie to nie jest żadna ujma... Generalnie rzecz biorąc Ubited swojego czasu wygrywał tak mistrzostwo i jakoś nikt tam z tego powodu nie płakał. Bardziej mi chodzi o to, że zaraz przyjdą mecze z lepszymi rywalami typu City i tam każdy błąd może być skarcony... Druga kwestia jest taka, że jak były mecze z PSG w zedzlym roku to wielu uzytkownikow na potwierdzenie tego, ze nie bylismy gorsi podawalo wlasnie xG... Mimo, że optycznie wyglądaliśmy gorzej od Paryżan... Nie uważasz, że to hipokryzja? Wtedy kiedy xG nam odpowiada to super statystyka. Kiedy nie to przecież to tylko nic nieznaczące cyferki... ehh.. @Tomi7 napisał: "Ich pierwsza bramka, prezent od Gabriela, "wyceniona" bodaj na 0,76 - także to nieco zakłamuje ocenę."
Dlatego tak czy inaczej na xG moim zdaniem trzeba patrzeć całościowo... Jeżeli ktoś oddaje 100 strzałów i każdy ma xG 0,1 tzn, że powinien strzelić 10 bramek? :-D no nie. To to statystyka, która ogólnie pokazuje kto stworzył sobie lepsze sytuacje. I tak należy na to patrzeć moim zdaniem. Plus trzeba też patrzeć ile obie drużyny miały strzałów. Bo jeżeli jedna drużyna będzie miała 5 sytuacji z xG 0,8 powiedzmy, a druga 40 strzałów z xG 0,1 tzn, że obie powinnh mieć po 4 gole? :-p Dlatego dla mnie to bardziej współczynnik jakościowy niż ilościowy. @Numer10 napisał: "Akurat lwią część z ich xG stanowiła pewnie pierwsza akcja bramkowa gdzie strzał był praktycznie na pustą."
Tak jak eyżrj :-)
@Garfield_pl napisał: "xD no dziś to akurat zasłużona wygrana, chyba że strzał życia na 3:2 to dla ciebie wytyczna przepchnięcia;)"
Garfieldzie mój przyjacielu xG na korzyść Bournemouth przy podobnej ilości strzałów. Czyli w teorii stworzyli sobie lepsze sytuacje. To, że akurat im wszedł strzał życia nie znaczy, że nie zasłużyli na tę bramkę. Generalnie mecz z naszej steony bardzo szarpany i nie było to pewne zwycięstwo jak z Villą. Dla mnie ten mecz w naszym wykonaniu był po prostu średni...
Uff dziś mecz przepchnięty ale liczą się 3 pkt.
Na moje cały mecz ustawił błąd Big Gabiego. Mimo dzybkiej rekompensaty takie rzeczy siedzą w głowach chłopaków.
Ważne, że w najgorszym przypadku (wygrana City) utrzymamy przewagę....
Gyo fajnje ale w końcu Ode zrobił dzisiaj coś pożytecznego :-)
Ode w ostatniej akcji pokazał czemu nigdy nie będzie na poziomie prime de Bruyne.
@Garfield_pl napisał: "No to narzekaj po sezonie, a nie w trakcie, bo każdy kibic wie, że spotkania mogą być różne i wyniki również, a chwaląc np City a umniejszając AFC za podobne mecze , to nie jest fair i wręcz dziwi"
Chyba mogę narzekać jeżeli gra się nie klei? I tu nie chodzi o żadne chwalenie czy umniejszanie. To tak samo jak United za Fergusona. Mieli swój "Fergie Time" gdzie często strzelali zwycięzkie farfocle w końcówkach meczów i tak zdobyli misgrzostwo. Wczoraj w meczu City też pisałem, że mieli dużo szczęścia. W końcówce trochę przycisnęli ale ogólnie mieli dużo szczęścia. Problem w tym, że City często takie mecze potrafi przepchnać golami Halaanda albo Rodriego. U nas różnie z tym bywa. City zdobyło 5 mistrzostw z rzędu, my oststnie ponad 20 lat temu. Taka mała różnica ;-) @Alffik napisał: "Stara dziecka to nie jest zwykły problem, z którym każdy sobie poradzi. Aaron już na początku sezonu nie dawał tyle, conw poprzednim, a kiedy wchodził za Rayę to nie dawał powodów do tego, żeby na niego stawiać."
Tak zgadza się. Gdy wchodził nie dawał już tyle. Ale w momencie w którym był odstawiony wcale nie dał ku temu powodów. @Alffik napisał: "To nie są wymówki tylko fakty. Niekorzystnych dla nas błędów sędziowskich było więcej, niż tych korzystnych. Z tego, co kiedyś liczyłem w jednym z sezonów to sędziowie zabrali nam przynajmniej 9 punktów. Były to głównie decyzje o nieprzyznaniu nam rzutu karnego lub przyznanie karnego drużynie przeciwnej w momencie, kiedy go nie było. Serio, ręka Ode przy tym, czego nam nie zagwizadli do kropla w morzu."
Oczywiście, że niekorzystne decyzje też są. Ale nie tylko my tak mamy. Wiele klubów narzeka na sędziów i nic z tym nie zrobimy. Nie możemy jednak ciągle szukac winy w tym czy innym. Bo tak możemy usprawiedliwić nawet spadek z ligi (oczywiście to nam nie grozi na razie ani prawdopodobnie w najbliższej dającej się przewidzieć przyszłości). Jak masz formę i strzelisz 3 czy 4 gole to jedna decyzja sędziego nie zmieni niczego. Jak masz wynik na styku wtedy rzeczywiście pojedyncza decyzja sędziego może zdecydować o wyniku. @Patriko napisał: "Żeby była jasność, ja Ramsdale bardzo lubię i nie chce mu tutaj na siłę ujmować, ale zdarzały mu się też takie interwencje przez które punkty traciliśmy - https://www.youtube.com/shorts/9LQ5tmFNM5A"
A Rayi się nie zdarzały? Też się zdarzały i pewnie takich filmików można znaleźć wiele ;-) @Numer10 napisał: "Póki co to Arsenal jest 1 w Premier League i w Champions League. Ciężko u takich szkoleniowców mówić o zmęczeniu materiału ;)"
Póki co. W zeszłyn sezonie odpadliśmy z LM w półfinale, a dwa lata z rzędu w pojedynkach z City przegrywaliśmy na ostatniej prostej. Dlatego dobrze ujęte - póki co ;-)
@adek504 napisał: "No, ale Ty napisales, ze to może jego sufit, ciężko to ocenić u trenera po 6 latach pracy"
Po pierwsze słowo "może" - klucz.
Po drugie napisałem, że w tym klubie. Bo w pewnym momencie też następuje coś takiego jak "zmęczenie" materiału i brak "pomysłu" na zmianę sytuacji. Ciężko to na ten moment powiedzieć. Ale dla mnie doświadczenie nie poqinni tu być żadnym usprawiedliwieniem w takim klubie jak Arsenal.
Po trzecie. Może się okazać, że nie zdobędziemy nic. Drużyna za 5 lat się rozleci - jedni pójdą na emeryturę inni odejda. ARTETA sie nauczy u nas i pójdzie gdzieś indziej zdobywać trofea. Albo się okaże, że nigdzie nie osiągnie nic... Tego niemwiemy
Jak City coś wciśnie w końcówce to na wysiadam :-p przecież to by już nienormalne było :-p
@Patriko napisał: "Nie. Możesz to zweryfikować w kilkanaście sekund przecież. Wtedy samodzielnie wygrał De Gea."
Rzeczywiście - mea culpa ;-) tak czy inaczej zaliczył bardzo dobry sezon. Musisz jednak pamiętać, że w tym przypadku należy też wziąć pod uwagę na ile obrona dopuszcza drużynę przeciwną donsytuacji bramkoqych. W tamtym srzonie Ramsdale na prawde uratował nam wiele punktów wybraniając sytuacje "niemożliwe do wybronienia". @adek504 napisał: "No tak, przecież za miliard euro to mógł sobie jednocześnie ściągnąć Mbappe, VVG, Halaanda, Pdriego, KDB, Courtouisa i jeszcze by zostało
Glupi Arteta ze tak sobie tego nie przekalkulował tylko sciagal jakis szrot ;)"
No ja też nie wiem, że tego mie zrobil ;-) oczywiście znowu "naciągasz gacie na głowę"... Dobrze wiesz o co mi chodziło... Za te pieniądze po prostu można było zbudować skład inaczej... I tyle. @adek504 napisał: "Może dlatego, ze Arteta jest trenerem raptem 6 lat,"
Ale co to za usprawiedliwienie? Guardiola w Barcelonie też został trenerem pierwszego zespołu poraz pierwszy a zrewolucjonizował piłkę... Doświadczenie nie może być usprawiedliwieniem. Wyobraź sobie ogromną firmę gdzie dyrektorem zostaje osoba bez dośwoadczenia. I nagle się okazuje, że firma prosperuje dobrze ale nie na miarę swojego potencjału. Myślę, że wpaściciel szukałby w takim przypadku osoby, która wyciągnie maksa. ;-) Doświadczeniem to sobie można tłumaczyć trenera Sunderlandu czy Swansea, a nie Arsenalu. @Garfield_pl napisał: "Ziom ale jak zdobywamy 3pkt w meczach gdzie idzie ciężko, to ja widzę m.in. z Twojej strony inna narrację, niż ta którą teraz prowadzisz;) wtedy to jest wszystko co najgorsze, ale jak City przepycha, to mistrzostwo xD"
Yyy... po pierwsze najczęściej piszę l, że z taka gra w meczach z lepszym rywalem może być ciężko więc nienwszystko co najgorsze. A druga sprawa - po takim sezonie bym nie narzekał. Jakiś czas temu prowadziliśmy dyskusje gdzie sam się dziwileś mi, że mowię iż "zwycięzców się nie sądzi". I dalej tak uważam. Po takim sezonie nikt by tu nie narzekał. Mistrz to mistrz. Kolejna spraea jest taka, że jeszcze nie wygraliśmy mistrzostwa za Artety "przepychając mecze" :-)
@Patriko napisał: "Tak jeszcze odnośnie tego komentarza, to Ten Hag przecież pozbył się DDG który zdobył złote rękawice i w jego miejsce sprowadził sobie Onane xD"
Porównujesz Artete do ten Haaga? xD no to bardzo nisko jednak cenisz Mikela :-p @SunTzu napisał: "Taaaa
Wiesz jaki bylby jazgot na stronie i ciągły placz o styl"
Wiadomo, po meczach tak ale na końcu wszyscy by się cieszyli. Zobacz jak bylo z FA cup w 2020. Tam też z City w półfinale zrobilismy 2 akcje i strzelilismy dwa gole. Ale kto to teraz pamięta? :-D wszyscy pamiętają, że zdobylismy trofeum. @adek504 napisał: "Tak, Calafioriemu na N czy Salibie na SPO, to nie jest okregowka, ze masz czas na jakieś eksperymenty, pewnie na treningach jest jakaś próba różnych wariantów, Arteta nawet wspominal o grze Nwaneriego na N, ale z jakis powodow to nie zostało zastosowane, widocznie nie działało"
Denerwuje mnie takie wpadanie ze skrajności w skrajność... Można też zawsze napisać, że zamiast Rayi mogliśmy dać Havertza na bramke bo jest wyższy. Nie piszę aby dawać obrońcę na napad (tak jak ty piszesz o Calafiorim) a po prostu żeby dać ofensywnego zawodnika na ofensywną pozycję... @adek504 napisał: "Bronią sie, bo jednak bliżej mu do tych trofeow niz dalej, a może gdyby podjął decyzję inaczej tak jak Ty byś chciał to w ogóle nie byłoby mowy o tych detalach vo dużo więcej by nam brakowało do mistrzostwa"
Ale blisko to nie jest zdobycie trofeum. Co z tego, że byl blisko? Za bycie blisko medali nie przyznają... @adek504 napisał: "No tak, Ode to zagral tylko dobre 45 min w tym sezonie, juz od kilku meczow pokazuje sie z dobrej strony, a i przed kontuzjami też grał fajne mecze I na koniec sezonu też mu dobrze szlo w lidze"
Ale czytaj ze zrozumieniem. Napisałem, że zagrał 45 minut jakie bym oczekiwał od kapitana i lidera zespołu... W zeszłym sezonie to on miał problemy z celnym zagraniem piłki. Już nie mówiąc o jego milionach obrotów i zwalnianiu akcjo oraz stratach. W tym sezonie rzeczywiście miewał przebłyski ale to dalej mało jak na piłkarza na jakiego jest kreowany. @adek504 napisał: "No i może w tamtym momencie na pierwszy rzut oka nie bylo widac dlaczego Arteta odsuwa Ramsdalea tak potem analizując wszystkie aspekty widac bylo ze ma do tego powodu, bo chciał zmienić grę zespołu"
No właśnie.. i może to nie była potrzebna zmiana? Może gdyby ulepszał to co już działało, a nie zmieniał to byśmy się cieszyli z mistrzostwa?? @adek504 napisał: "Ty czytasz co ja pisze? Napisalem, ze ja początkowo sie nie zgadzałem z tą decyzja, ale finalnie sie obroniła, jeżeli by wylali Artere i by nowy trener zdobył PL czy LM to też finalnie bym przyznał ze była to dobra decyzja"
Finalnie w kolejnym seoznie ;-) a w sezonie "zmiany" może by było inaczej? Tego się nie dowiemy ale na pewno na tamten moment nie była to naturalna decyzja. @adek504 napisał: "No tak, bo jak Ty czegoś nie rozumiesz to zawsze jest błędna decyzja
Finalnie zasługiwał, bo po zmianie bramkarza nagle dumruzyny przeciwne zaczęły stwarzać mniej okazji, bo mogliśmy odsunąć ich grę od naszego pola karnego co finalnie dało im mniej szans na ataki"
To nie jest, że nie rozumiem. Po prostu uważam, że Mikel ma swoich pupili i tyle. Tak jak był np. Willian który kaleczył a grał co mecz bez wyjątku. Dopiero jak mu młodzi dupke uratowali odstawił Brazylijczyka od składu ;-) Dlatego tak jak pisałem to w komentarzu inicjującym tę dyskusję - Arteta ma swoich pupili i tyle. @Alffik napisał: "Ramsdale'a nie można było odstawić od tak po tak dobrym wcześniejszym sezonie, ale on sam nie dał rady utrzymać formy. Często był elektryczny i był niepewny w rozegraniu, a to jest ważny element w taktyce Artety. Poza tym Aaron miał wtedy problemy rodzinne - jego niedoszła jeszcze na tamten moment żona, poroniła w podróży samolotem - co też wpłynęło na jego formę."
Na tamten moment ogarniał temat. I tak jak napisałeś - Ramsdale nie można było odstaiwć po dobrym sezonie oraz kontynuacji tego w kolejnym :-) problemy rodzinne? Nie on pierwszy i nie ostatni wśród piłkarzy. Jeżeli utrzymywał formę to nie bylo powodównaby go odstawiać... @Alffik napisał: "I tak - decyzje Artety w tym sezonie się bronią, gdyż jesteśmy liderem tabeli. To, że Arsenal nie wygrał w ostatnich latach żadnego pucharu, nie świadczy o tym, że to tylko i wyłącznie jego wina, ponieważ zaważyło na tym dużo więcej czynników, a nie tylko jeden człowiek.
Wszystko miało znaczenie - od kontuzji po niekorzystne dla nas decyzje sędziowskie, których było sporo..."
W tym się bronią na ten moment. W zeszłych niekoniecznie. Ehh.. i dalej wymówki :-D ale jak sędziowie nie gwizdnęli ręki Ode w naszym polu karnym w meczu z Liverpoolem to się zapomniało? Oczywiście, że tak bo tego się nie pamięta. Raz sędziowie ppmogą, raz przeszkodzą ale nie ma co szukać w tym wymówek. Kontuzje w zeszłym sezonie rzeczywiście pokrzyżowały troche plany. Dlatego też uważam, że naturalnym było danie Artecie szansy w tym sezonie aby pokazał, że to rzeczywiście "wina kontuzji". Ale w tym przypadku można też odbić piłkę ponownie - kto kazał Artecie mieć tak krótką kadrę? Może jakby zrobił szerszą no to by teraz nie było dyskusji. Albo gdyby niektórych piłkarzy utrzymywał w rytmie meczowym?? @Alffik napisał: "Oczywiście nie mówię, że Arteta jest nieomylny, ale trzeba jednak zauważyć, że nie wszystko zależy od niego."
Oczywiście nie uważam, że Mikel jest złym trenerem. Bo obecnie pewnie znajduje się w czołówce. Ale z drugiej strony pytanie czy nie osiągnał on już swojego sufitu w tym klubie?
@KapitanJack10 napisał: "No tak. 89 pkt w sezonie i nie wygraliśmy, bo Arteta robił zmiany o 5min za późno"
Ale co to za usprawiedliwienie?? xD tak to możemy co sezon się bawić :-D jeżeli zdobywasz 100 pkt, a ktoś 101 i wygrywa sezon tzn., że dało się zdobyć te 101 pkt. Chcesz być najlepszym to musisz pokonać najlepszych. Więc dla mnie nie ma znaczenia czy zdoby 89 czy zdobypby 95 czy 100 pkt... Brak trofeum to brak trofeum i tyle. Gablota zarasta coraz bardziej kurzem ;-) @KapitanJack10 napisał: "Utwierdziłeś się w przekonaniu, że te kilka punktów, które nam brakło 2 razy to jest WINA Artety, ale nigdy nie pomyślałeś, że to że byliśmy o te kilka punktów od czegoś dużego DZIĘKI Artecie."
A kto podejmuje decyzje odnośnie skladu? To kogo mam winić? Pana Boga? Sędziów? Kosiarzy trawy, że zostawili kępy nie tam gdzie trzeba, czy kogo? A może z innym trenerem byśmy to osiągneli? Tego nie wiesz... I dalej te sformułowania "byliśmy blisko". I co z tego? Kto to pamięta? Chyba tylko my - kibice Arsenalu. Z drugiej strony jak to jest, że Guardiola zdobywa trofea seryjnje, a Arteta nie? O ile pierwsze sezony rozumiem bo klub był w szambie o tyle po takich pieniądzach jak zostały zainwestowane w zespół no to nie przesadzajmy... @KapitanJack10 napisał: "Nikt nie bierze pod uwagę, że być może wyniki z ostatnich lat to było wyciągnięcie maxa z tego, co jest i zrobienie czegoś inaczej, dałoby rezultat wręcz odwrotny niż tytuł."
I tu znowu mogę odbić "ping ponga"... A czemu nie bierzesz pod uwagę, że to sufit Artety? Może Arteta nie jest w stanie wyciągnąć z zespołu tyle aby zdobył on tytuł z tym zespołem?? Tu też daleko nie trzeba szukać - Emery u nas też się nie sprawdzil a w Villi już wiele krwi nam napsuł i teoretycznie robi wynik ponad stan. To raz. A dwa Arteta ma bardzo duży wpływ na transfery... Może gdyby sprowadził innych zawodników byłoby lepiej?? I nie mów mi, że nie miał kasy etc bo wydał miliard... Za te pieniądze można byłoby wyciągnąć pewnie każdego piłkarza na świecie... @KapitanJack10 napisał: "To ciągle gdybanie, wiem. Nikt nie przewidzi co mogło się wydarzyć, ale jakoś w tym gdybaniu to zawsze zakładamy, że gdyby zrobić inaczej, to by było lepiej, a to, że nie zrobiliśmy inaczej to w 100% wina Artety."
Wiem. To co ja robie to też gdybanie. Po prostu denerwuje mnie takie "ubóstwianie" Mikela. Bo ma on swoje niepodważalne wady. Dlatego też uważam, że po tym sezonie dostanie już wystarczaająco zaufania, nakładów itd. Aby zdobyć coś dużego. Dlatego jeżeli tego nie zrobi to bardzo bym się zastanawiał nad zmianą. Oczywiście "mądrą" zmianą. Tak jak mamy "scoutów" od.piłkarzy tak pewnie mamy sztab ludzi od obserwacji członków sztabu szkoleniowego i myślę, że da się to zrobić z korzyścią dla klubu. Więc tak jak napisałem z mojej strony to też jest gdybanie bo być.może zmiana wyszła by na gorsze. Ale czasem trzeba wyjść ze strefy komfortu aby zrobić krok do przodu. @Patriko napisał: "Nie wiem, może z jakichś przyczyn nie był gotowy grać od pierwszego meczu, a Rice był. Może MIkel chciał żeby najpierw się zgrał z obroną na treningach a na początku Ramsdale będzie pewniejszy? Jakieś powody do tego były."
Tego sie nie dowiemy ;-) @Patriko napisał: "Ramsdale nigdy nie zdobył złotych rękawic. Za to w sezonie 23/24 w którym Raya wszedł do składu w miejsce Ramsdale wiesz kto je zdobył? ;)"
22/23 ex equo czy jak to się tam pisze z De Geą i Martinezem chyba.... @LunaticLama napisał: "Potwierdzone info? Czy plota?"
Wiarygodne źródło o tym pisało. Nie wiem czy nie Ornstein...
@Elastico07 napisał: "Niezła kupke gra city a i tak to przepchną"
Jak to mówią cel uświęca środki. Jeżeli my byśmy grali kupkę i każdy mecz przepychali 1:0 kończąc z bilansem bramkowym 38:0 to też bym nie narzekał. W końcy byłby mistrz, a mistrzów się nie sądzi. Problem w tym, że oni mają takie Halaanda, który wciśnie w "trudnej sytuacji" zespołu. U nas jak gramy kupkę to nie ma lidera bo każdy się dostosowuje do poziomu :-p no może poza Rice i Big Gabim, którzy niejedn raz ratowali nas :-)
@LunaticLama napisał: "A to nie było tak, że Lipsk nie chciał zejść z ceny, a my nie chcieliśmy płacić 90? Dlatego poszliśmy po Gyoka?"
To był jeden z argumentów. Ale gdzieś tu chodziło info w wakacje, że wielkim miłośnikiem Gyo był berta i przekonał osoby w klubie do jego transferu. Arczi był zwolennikiem Sesko tak czy inaczej.
Sunderland ciśnie. Oby City bez farta tym razem...
@Garfield_pl napisał: "Dlatego nie jest mi ich żal, i niech lecą na łeb xD"
Zobaczymy jak dalej Mikel bedzie sobie radził z Bertą... Bo widać, że Włoch w niektórych kwestiach chce mieć decydujące zdanie. Tak jak było z Gyo. Jestem przekonany, że gdyby to od Arcziego zależało w klubie byłby Sesko. I jak widać póki co Victor wygląda trichę jak "ciało obce", a Norgard nie gra prawie w ogóle. Zobaczymy jak to dalej będzie ale to niekiniecznie właściciel musi być postacią dominującą...
A nawet szukając bliżej Emery vs Sanllehi i Sanllehi vs Sven Mislintat... Tak na prawdę cały zespół menadżerski musi wspólpracować aby klub osiągao sukcesy. Co na pewno jest plusem dla Artety bo póki co wygląda na to, że potrafi się dogadać niezależnie od preferencji dyrka sportowego ;-)
@adek504 napisał: "Problem bul taki ze Martinelli dawal chociaż dobra pomoc w obronie, a wchodząc z ławki nie dawal nic
Trossard wchodząc z ławki dawal dużo, wiec jednak była roznica w tym kto grał od początku"
Zawsze można było dać szansę Nwaneriemu na LS ;-) tak zawsze można tłumaczyć Artete... @adek504 napisał: "No tak, zły Arteta itd, jak narazie to jego decyzję sie bronią, bo Ode powoli gra jak za dawnych lat, a Nwanerii przygasł i nie przygasł z dnia na dzień, tylko po fajnym początku rywale zaczęli go podwajać i nagle sie okazało, ze nie gra super
A koniec sezonu Ode mial w miarę udany, wiec tym bardziej młody mial ciężko, bo przygasł w tamtym okresie"
Bronią się?? 7 lat, miliard wydany na transfery i brak znaczącego trofeum... Gdyby w niektórych meczach w ostatnixh 3 sezonach podjął inne decyzje to być może cieszyli byśmy się ze znaczącego trofeum. A tak nie mamy i nie wiadomo czy w tym sezonie mieć będziemy.
Co do Ode to tak w zasadzie dopiero druga połowa ostatniego meczu bypa na odpowiednim poziomie. Cały zeszły sezon i obecny to tylko przebłyski. Ale przebłyski to chyba mało jak na kapitana i lidera zespołu... Nie uważasz? Zobacz na Rodriego, KdB czy Salaha.... Zawsze ciągnęli zespół w górę, a nie dostosowywali się poziomem to zespołu często ratując City w "trudnych" meczach. @adek504 napisał: "Wiesz, ja byłem jednym z tych którzy nie rozumieli tej decyzji i byłem za Ramsdale, ale czas pokazal ze to osoby które zajmują sie pilka zawodowo mają rację, a nie ja siedząc na kanapie i potrafię przyznać rację"
A może gdyby wtedy Ramsdale został to może by wybronił więcej nis Raya bo w pierwszej połowie sezonu można było mieć wiele pretensji do Hiszpana... Tego się już nie dowiemy. Ale prawda jezt taka, że po prostu się tak nie robi jak to było zrobione. Nie odsuwa się od składu bramkarza, który zdobył złotą rękawicę, a w nowym nie dajrle powodu do jego zmiany. @adek504 napisał: "A co do Artety, może oczywiście sie okazać, ze wymiana Artety na innego trenera byłaby strzałem w 10 i od razu by to zatrybilo i też bym wtedy sie cieszył nawet jakby nie bylo to po mojej myśli, bo najważniejsze ze klub osiagnal swój cel, ale obecnie mam taki pogląd ze dużo większe zagrożenie jest w zmianie trenera niz wspieraniu trenera ktory regularnie zapewnia rozwój druzynie"
To w takim razie Ramsdale powinien być dalej No 1. W tamtym komencie. Bardzo analogiczne sytuacje. @adek504 napisał: "Ale no wyobrażasz sobie, ze Arteta nie wytłumaczył im swojej decyzji I po prostu powiedział - od dzisiaj broni Raya?
To, ze w mediach nic nie powiedział nie znaczy ze samym zawodnikom nic nie wytłumaczył, odstawił troche szopke z tymi zmianami bramkarzy i po części wydaje sie ze chciał zrobic z tego szum, zeby dziennikarze sie na to rzucili zamiast rzucić sie na to, ze odstawia Ramsdale z dnia na dzień
A potem po części Ramsdale sam określił przez co wyleciał ze składu, sam sie przyznał ze nie potrafi utrzymać koncentracji przez cały mecz"
Myślę, że decyzję wyjaśnil ale tak jak wyżej pisałem - Ramsdale NIE zasługiwał na odstawienie w tamtym momencie... @Patriko napisał: "Przecież na logikę to od początku wydawało się oczywiste, że Raya przychodzi być numerem jeden i Arteta uważa, że będzie/jest lepszym bramkarzem od Ramsdale (o czym świadczyły również statystyki Davida z Brentford), tym bardziej mając na uwadze 32 mln za które Arsenal go wykupił. Właśnie dlatego pewnie po tych kilku meczach zrezygnował z Anglika i uparcie stawiał na Hiszpana."
Gdyby przychodził jako No 1. To czemu nie zageał od pierwszego meczu?? Trochę to dziwne. Jak Rice przychodził jako No 1 to grał od początku.
@marimoshi napisał: "Ramsdale niby ratował tyłek, ale był bardzo elektryczny. Każdy zachwyca się jego interwencjami w meczu z LFC, ale to on nie potrafił dobrze ustawić obrony czy rozegrać piłki. Tylko wybijał na oślep co nakręcało The Reds.
Dodatkowo Aron wspominał o braku umiejętności trzymania koncetracji - co kosztowało Nas punkty. W Arsenalu bramkarz będzie przez 90 minut nudził się, aby potem musieć zaliczyć interwencję ratującą punkty.
Błedem Artety było mydlenie oczu, że ma dwóch równorzędnych bramkarzy - powinien od początku sezonu postawić na Raye, a nie robić szopki.
Działanie Mikela zaszkodziło obu bramkarzom."
No właśnie i to jest klucz. Arczi zrobił szopkę i naważył sobie na tyle piwa, że potem ani jeden ani drugi nie ogarniali. Ale tak czy inaczej Raya wskoczył bezpodstawnie na moje gdyż do meczu do którego wskoczył Raya Ramsdale nie popełnił żadnego błędu. Więc tak jak napisałeś, że powinien albo oznajmić, że Raya przychodz jako No. 1. A w przeciwnej sytuacji powinien grać Ramsdale dopóki nie obniży lotów. Tak czy inaczej pokazuje to tylko to, że Arczi ma swoich ulubieńców, bo zaczynając sezon jak zaczął to Ramsdale powinien kontynuować grę zgodnie z tym co napisałem powyżej. @adek504 napisał: "A kto miał grać za Martinelliego? Był taki okres, że Trossard za każdym razem jak dostawał szansę od początku to zawodził, a wchodząc z ławki robił robotę"
I vice wersa. Martinelli wchodząc w pierwszym nie dawał nic. Trossard miał chociaż przebłyski. @adek504 napisał: "Tak samo z Ode, niby Nwaneri coś pograł, ale finalnie na pozycji Ode sobie nie radził tylko na PS, nie mówiąc już o tym co daje Ode poza samą grą"
A jak miał grać jak nie dostał prawdziwej szansy? Pamiętaj, że jest coś takiego jak rytm meczowy, pewność siebie i te wszystkie aspekty. Niestety Arteta to wszystko zabrał Nwaneriemu przy katastrofalnej formie odegarda gdzie nic mu nie wychodziło. @adek504 napisał: "Raya wcale nie miał słabego pierwszego sezonu"
Całego może nie. Ale gdzieś do połowy kilka pubktów przez niego zgubiliśmy. Ot co. Na pewno nie był lepszym wyborem od Ramsdale'a. Druga kwestia jest taka, że nie odsuwa się zawodników od składu, którzy grają na bardzo dobrym poziomie. To tak samo jak Arteta... Zajmuje 2 miejsca, a brononisz go bez względu na wszystko i nie chcesz żeby został zwolniony. Idąc tym tokiem Ramsdale na tamten moment nie powinien usiąść kosztem Rayi.
@Be4Again napisał: "Trochę w tym racji jest, ale kiedy ta dwójka zagrała na miarę oczekiwań w lidze? (w CL to nawet nasz GM wygląda jak CR7 w prime :D). Eze 3 ostatnie spotkania na bardzo słabym poziomie. Jeden z najsłabszych w meczu z Chelsea, dał się zgnieść Caicedo+Enzo. Z Wolves, AV i Brentford też się kompletnie niczym nie wyróżnił. Z AV praktycznie nie istniał i już po przerwie musiał zejść. Eze od meczu z Tottenhamem zjechał do bazy."
Ale można też odbić piłeczkę w drugą strone... Jak Martinelli, Ode (praktycznie ostatnie 1,5 sezonu) czy Raya w swoim pierwszym sezonie grali słabo to grali mimo wszystko... Raya to bez powodu wskoczył wtedy zresztą za Ramsdale gdzie ten był po sezonie życia ratując nam nie jeden raz wynik. Arteta ma swoich ulubieńców i nic tego nie zmieni.
@djmacius napisał: "Niektórym tu się marzy taka Chelsea, żeby co chwilę zmieniać trenera jak coś nie idzie. A ze zmianą trenera dziesięciu kolejnych piłkarzy i próbowanie do skutku. Ja jednak wolę naszą drogę, może czasem nudną i irytującą, ale stabilną;)"
Yyy... myślę, że nikomu tutaj się nie marzy taka Chelsea ;-) Arteta na koniec tego sezonu będzie już 7,5 sezonu + wydany miliard. To wystarczająca ilość, czasu, nakładów i zaufania aby osiągnąć najwyższe cele. Nikt nie mówi, że nowy trener musiałby być tu tylko 2 sezony.
Druga sprawa jest taka, że czasem trzeba wyjść xe swojej strefy komfortu aby iść dalej. A pozostanie w tej strefie może skutkować regresem. Trzeba pamiętać, że nie tylko chęć odejścia zawodników3 ale również starzenie składu może być przeszkodą. Na ten moment nasza średnia wieku to 25,9 lat. Przy czym np taki Magalhaes będzie miał 29... Kluczowi pilkarze są zatem w najlepszym etapie swoich karier i jeżeli nie teraz to kiedy?
@krzykus1990 napisał: "Przy powrotach zawodników po kontuzjach Ethan Nwaneri nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych wczorajszego meczu."
Nie będę cytował całego komentarza ale ogólnie odniosę się do całości.
Akurat Nwaneri w tym sezonie nie pokazał nic co by mogło go ustawić przed kimś z wymienionych zawodników. Jak dla mnie to on się trochę zatrzymał trochę w rozwoju. W jeżeli to by ode mnie zależało to w styczniu dałbym go na wypożyczenie do jakiegoś średniaka Premier League. Po pierwsze mógłby tam udowodnic swoją wartość i zdobyć trochę doświadczenia. Jeżeli by się pokazał z dobrej strony to miałby szansę na przeskoczenie wyżej w hierarchii. Saliba doef długo się tułap po wypożyczeniach ale jak wrócił to z grubej rury. Dlatego też nikt nie powiedział, że musi się skończyć jednym wypożyczeniem za 1,5 roku nie będzie już tu prawodopodobnie Trossarda i Jesusa. Jak Gyo będzie dalej grał jak gra to też pewnie zostanie wypchnięty z klubu. Dlatego Ethanowi trzeba dać szansę na wypożyczeniach.
@alexis1908 napisał: "Tak swoją drogą wykończenie Jesusa wczoraj perfekcyjne żeby on częściej z takim spokojem akcje kończył ;)"
Ojj taaak. Aż mi się Heniek przypomniał :-) deseczka i przy słupeczku :-)
@Marzag napisał: "My nie mamy problemu z tworzeniem akcji, często po prostu nie ma komu tworzyć."
No z tworzeniem nie mamy. Ale dochodzimy do 16 przeciwnika i jest koniec. Gyo w małej grze się nie odnajduje i jak jest gęsto (a tak się robi w ataku gdy gra się atakiem pozycyjnym jak my). I taki Ode z wczorajszej drugiej połowy jest to w stanie przełamać takim podaniem jak wczoraj do Zubiego np. @Marzag napisał: "Tu bardzo wiele osób myśli że kreacja wychodzi od pomocnika i to od niego zależy czy będą kreowane sytuację ale to jest nieprawda. Bo pomocnik nie wyśle podania do zawodnika który nie stworzy sobie przestrzeni."
Wiesz zgadzam się, że do zagrania musi być ruch. Jednakże pomocnik ten ruch musi dostrzec i zagraćdokładnie piłkę. A Ode miał z tym ostatnio problem. Chodziły tu filmiki ostatnio jak choćby Gyo wychodzi w jedną stronę a ten mu albo nie zagrywa albo zagrywa koślawo. @Marzag napisał: "Pomocnik jest od tego by to zauważyć i posłać mu podanie w tempo."
O właśnie. To jest to co napisałem wyżej. W tempo i dokładnie. A Ode z tym miał problem ostatnimi czasy. Wczoraj w drugiej połowie coś zatrybiło w końcu. @Marzag napisał: "A u nas z tym jest największy problem. Gyokeres robi wszystko by tej przestrzeni nie tworzyć, gra reaktywnie, czeka najpierw na podanie i dopiero przy przewadze obrońcy w takiej sytuacji(obrońca zawsze tu będzie mieć łatwiej bo nie musi dokładnie przyjmować, kiwać, być precyzyjnym) reaguje na podanie."
Gyo nie umie grać na małej przestrzeni i to jego największy problem. Ale tu powinirn odpowiednio Arczi dobraf taktykę do swoich zawodników. @Numer10 napisał: "W pierwszej Odegard grał dobrze, jako kapitan wybiegał, odbierał piłkę i rozgrywał na dobrym poziomie. To co mu nie wychodziło to te ostatnie podania- 2/3 razy za nisko podał piłkę prostopadłą i nie siedziały mu stałe fragmenty."
Grał lepiej nis w kilku ostatnich mrczach. Ale znów te problemy z dokładnością. To jest coś co środkowy pomocnik powinien mieć na najwyższym poziomie. @Numer10 napisał: "Ale no takie podania to nie jest coś co komukolwiek wychodzi za każdym razem (może KDB w prime, ale też niekoniecznie), a w drugiej już poszło kilka takich dobrych piłek dodatkowo i to przełożyło się na wynik."
Ja nie wymagam od niego takixh zagrań za każdym razem. Bo wiadomo, że na to musi być przrsyrzeń. Ale od śp a tym bardziej śp grajqcego bardziej ofensywnie należy wymagać dokładności i pchania gry do przodu. A z tym to Ode mial ogromne problemy, a jest to podstawa rzemiosła piłkarskiego. @Numer10 napisał: "Całościowo uważam dobry mecz Norwega i całej naszej drugiej linii."
Tak, wczorajszy mecz całościowo był bardzo dobry. Ale to głownie dzięki drugiej połowie. Według mnie to nasza najlepsza połowa w tym sezonie. Wychodziło po prostu wszystko.
Wczorajszy mecz pokazał czego nam brakuje do pełni szczęścia - konkret kreatora...
To nie przypadek, że pierwsza połowa wyglądała słabo, a druga ocierała się o perfekcję. W pierwszej Ode grał na swoim stałym ostatnio słabym poziomie. W drugiej się odpalił i zaczęła się impreza!
Nasze problemy w ostatnich meczach zaczynały sie pod polem karnym przeciwnika. My do 16 przeciwnika potrafimy grać. Ale tam właśnie zaczynają się problemy i brakuje nam zazwyczaj kreatywnowci aby postawić kropkę nad i. We wcześniejszych sezonach w dużej mierze nasza gra zależała od Saki, który fajnie potrafił złamać z prawej strony do środka i strzelić albo dograć. Teraz Anglikowi jest ciężej gdyż zazwyczaj jest moxno kryty, a trenerzy drużyny przeciwnej kładą nacisk na jego neutralizację. I w tym momencie to Odegaard ma.trochę więcej miejsca i powinien ciągnąć naszą grę. Generalnie oczekuje od niego takiej gry jak wczoraj w drugiej połowie. Asysta do Zubiego to był majstersztyk (swoją drogą Zubi to wykończył jak rasowy napastnik :-D you know what I mean?? :-D). Generalnie grał do przodu nie robił głupich obrotów i strat. Grał dokładnie tak jakbym oczekiwał od 10 Arsenalu.
Oby tak dalej. GO GO GUNNERS!!
Pierwszy jak obecnie Arsenal w tabeli.
No w końcu jakiś promyk nadziei. O ile pierwsza połowa to nasz poziom z kilku ostatnich meczów (czyli niezbyt wysoki) o tyle druga połowa ocierała się niemal o perfekcję. Ciekawe jest też to, że zespół zaczął grać w momencie w którym Ode "zaskoczył" i w końcu zaczął grać jak na kapitana i lidera zespołu przystało. Taki Arsenal chciałbym oglądać zawsze (tak, wiem że nie każdy mecz da radę tak zagrać). Ale generalnie dzisiejsza druga połowa była bardzo dobra zarówno pod względem indywidualnym jak i zespołowym. GG Gunners!!
PS: brameczka Jesusa to aż normalnie Heniek się przypomina. Elegancko deseczką wsadzona piła przy słupku. Swoją drogą nie wiem czy na miejscu Arcziego nie dałbym zagrać Jesusowi od początlu w jednym z najbliższych meczów. Widać u niego ten błysk. W każdym meczu w którym wchodził robił coś dobrego i wyglądał conajmniej dobrze.
PS2: Fajnie, że wracają kontuzjowani. Widok Havertza czy White na ławce bardzo mnie cieszył. Martwi mnie tylko co z Big Gabim i Rice, czy to będą długie cxy raczej "chwilowe" absencje.
Co to w ogole ma być? Nasza gra to tragedia. Jesteśmy w dołku. Oby przepchnąć to nawet jedną bramką...
@arsenallord napisał: "przynajmniej 2-0 ich ogramy"
Chiałbym być takim optymistą. Obecnie Villa to chyba zespół który nam najmniej leży w PL. Unai ma na nas patent i trzeba przyznać, że mecze z nimi to dla nas katorga.
@Koroniarz napisał: "ja mam wrażenie, że my tak gramy od zawsze, w sensie odkąd jest mikel. Dominujemy, strzelamy, prowadzimy, ale jak stracimy bramkę to my już nie istniejemy i wtedy tylko jest strach, żeby przeżyć. Nie rozumiem tego, że przez tyle lat nie ogarnęliśmy się psychicznie" @Ups147 napisał: "Właśnie to jest nasz problem. Wchodzimy w mecz spokojni, dominujemy,ale wystarczy jeden błąd, jedna dobra akcja rywala, jakąś głupią bramka i my zaczynamy panikować. Nie rozumiem tego kompletnie. Cały plan się mam wrażenie wtedy sypie. Do tego jeszcze ta nieskuteczność i problemy gotowe."
Tak, też to zauważyłem. No niestety taki jest ten nasz Arsenal. Póki wygrywamy to wystarczy ale przyjdzie mecz gdzie przez takie coś dostaniemy w trąbę i będzie problem.
To był mecz dwóch części. Do straty bramki i po. Do straty byliśmy stroną dominującą, po stracie niestety pokazaliśmy swoją najgorszą stronę - oddaliśmy przeciwnikom pole i gdyby nie genialna interwencja Rayi to teraz "cieszyli byśmy się" z jednego punktu. Ode to samo.... do przerwy genialnie po przerwie znowu jakieś "krzywe" zagrania...
Mikel ogarnij ten zespół bo zaraz przyjdzie mecz z Villa, City itd i tam już taka chałtura już nie przejdzie!
Ode w końcu gra tak jak powinien. Bez zbędnego chromolenia. Prosto i do przodu. Oby tak dalej!
O lol... ale dzisiaj skład koślawy.... oby po wygraną. Go go Gunners!!
@Furgunn napisał: "Chyba Cię jeszcze trzyma po świętach, przemyślenia przy flaszce, zostaw dla flaszki :)"
Ja mam podejrzenia, że Marzag to jedno z multi Rivaldo :-p styl wypowiedzi i ton by pasował :-p a nie wierzę, że poczciwy użytkownik Riv. Od tak sobie by poszedł ze strony :-D
A tak btw..
Jak wczoraj nasza gra bo nie miałem okazji obejrzeć...
Ktoś się wyróżnił? Ktoś na minus? Jakieś wnioski?
:-D
@Garfield_pl napisał: "William Saliba on what he would prefer to win out of the Premier League or Champions League: “We always have this talk with my teammates, but I think even if I love the Premier League, I think Champions League is my favourite for me. Because Arsenal, they never won the Champions League before and I think this is my favourite. But if we can take both. We won't say no.”"
Szmery bajery :-D wygrać chce każdy. Nie znam sportowca, który by powiedział: "ja nie chcę wygrywać". Niech ziomki udowodnią to na boisku i w końcu coś wygrają. A takie gadanie mnie po prostu denerwuje.
I tak wyprzedzę to co powiesz, że to tylko pytanie od dziennkarza. Tak zgadza się. Ale po prostu mnie to denerwuje. Bo o wygrywaniu trofeów słyszę już od kilku ładnych lat a oprócz gadania nic z tego nie wychodzi :-p
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Wyniki w tej kolejce znowu pod nas... Trzeba się spiąć jutro na Live i wygrać ten cholerny mecz! Potem na weekend prosty mecz w FA, więc pierwszy garnitur będzie można schować do szafy i dać zagrać młodym i rezerwowym...
Jakby udało się ograć Live to byśmy znowu odskoczyli i Villi i City. Choć drużyny Unaia nie traktuje za takiego rywala jak Obywateli, którzy są w stanie robić niewiarygodne serie. Aczkolwiek to już chyba nie jest już ten zespół z kosmosu jak dwa i trzy lata temu. Nawet Haaland miewa gorsze momenty jak dzisiaj, gdzie spokojnie mógł strzelić. Oczywiście na nasze szczęście :-D