Komentarze użytkownika kamo99111
Znaleziono 10117 komentarzy użytkownika kamo99111.
Pokazuję stronę 126 z 253 (komentarze od 5001 do 5040):
@kwiatinho napisał: "nie twierdzę że Arteta nie ma wsparcia właścicieli tylko że publicznie występują kiedy jest się czym pochwalić a nie kiedy drużyna i sztab szkoleniowy tego potrzebowali żeby uspokoić atmosferę"
A co by to dało? Jakby udzielili wsparcia Artecie po pierwszych trzech meczach to juz widzę te komentarze: "Kroenke out i zabierzcie ze sobą Artete", "ta Arteta jest dla nich wygodny bo nie marudzi o kase wiec beda go trzymac, kibice sa niewazni w tym wszystkim"... Nie przytocze bardziej wulgarnych tekstow ktore moglyby pasc... Takze taki wywiad w kiepskim momencie moglby miec charakter dolania oliwy do ognia i tylko jeszcze bardziej kibice sie wsciekli.
Tym razem jednak wypowiedz Kroenke ma sens bo KSE musialo ladnie doinwestowac letnie zakupy gdyz sam Arteta mowil ze gdyby nie to to by byla lipa. Dlatego slowa w tym wypadku poparte sa czynami....
Zwycięstwo cieszy tym bardziej, że graliśmy 10 na 12. Auba uratował 3 sytuację Watfordowi. Żeby nie on wpakowalibyśmy że 2 bramki więcej i nie byłoby żadnej nerwówki na końcu. Za takie mecze gaboński parodysta powinien zostać oddelegowany do grzania ławki przez najbliższych kilka meczów.
Jak to jest, że ten gaboński parodysta gra cały mecz??
Jak to jest, że ten gaboński parodysta przebywa jeszcze na boisku?
Dziś gramy 10 na 12 gdyż Auba gra z Szerszeniami.
Auba powinien mieć zakaz wykonywania karnych... przecież to jest tragedia.
@Kiepomen napisał: "No niestety kury mają od nas lepszy skład i z Conte na dziś dzień daje im minimum top5 na koniec sezonu. Wiadomo, że można sobie wmawiać, że nic pewnego, ale sami wiecie jak będzie..."
Lepszy skład?? Kogo niby mają lepszego oprócz napastnika?? Bo jakby nie było to Kane>>Auba. A biorąc pod uwagę obecną formę obu Panów to bym nawet powiedział Kane=Auba. No i jeszcze może Son jest lepszy od naszych skrzydłowych. A reszta? Reszta jak dla mnie na naszą korzyść.
Kurcze, bardzo podoba mi się nasza obrona wliczając w to bramkarza. W końcu nie ma zawału przy każdej piłce, która trafia w nasze pole karne. A co najważniejsze ci zawodnicy nie tylko dobrze bronią ale także fajnje rozgrywają i pchają grę do przodu. Środek Partey Lokonga też coraz lepiej się prezentuje. Ten pierwszy musi popracować jeszcze nad dokładnością bo to największy problem Ghańczyka od kiedy tu trafił. Z przodu Emil ciągnie grę. Saka musi popracować nad formą bo przeplata dobre momenty z bardzo słabymi. Auba byle nie grał gorzej, a za Lace musimy znaleźć jakieś dobre zastępatwo bo Francuz z przodu daje dużo charyzmy i waleczności, a także dogaduje sie z młodzieżą.
Tak patrząc na ten skład dopiero teraz widać ike szrotu było od czasu Wengera. Mustafi, Kolasinac itd. Prawda jest taka, że upadek Arsenalu zaczął się w końcówce ery Wengera i Gazidisa. To oni są odpowiedzialni za wiele nietrafionych transferów przez które Arsenal teraz musi cierpieć. Za asów pokroju Mustafy to nawet połowy kwoty nie odzyskaliśmy, ba 1/10.... Za Emeryego, Mislintata i Sanllehiego lepiej nie było. Także nawet jak Edu z Arczim nie sprawdzą się w dłużej perspektywie to trzeba będzie im oddać, że w kwestii oczyszczenia składu i wprowadzaniu młodzieży (zarówno tej klubowej jak i sprowadzonej) wykonali bardzo dobrą robotę.
Wiadomo skład młody a i Arteta jako trener małe doświadczenie więc jeszcze przyjdą gorsze momenty gdzie wszyscy będą wołać "Arteta Out". Tak czy inaczej na ten moment wygląda to w miarę dobrze.
Ale w tej drużynie brakuje 8 z prawdziwego zdarzenia i 9. Partey to jest ewidentnie DP. Każdy kolejny mecz mnie w tym utwierdza. Fajnie czyta gre i przerywa akcje przeciwnika oraz odbiera mu piłkę. Wszystko jest dobrze do linii środkowej boiska. Potem zawsze czegoś brakuje. A to celości podań, a to celności strzału, a to udanego dryblingu. Dlatego trzeba koniecznie jak najszybciej dokoptować do tego zawodnika bardziej ofensywnego. Kogoś w stylu Cazorli do regulacji tempa, komu będzie mógł podać po odbiorze. Druga sprawa do napastnik. Jak tylko przyspieszaliśmy grę to Brighton zaczynało się gubić. Niestety każda piłka skierowana do Auby wiązała soę ze stratą. Gabon w ogóle nie potrafi grać konbinacyjnie. Wiele piłek które dostaje odbijają się od niego jak od drewna. Jest to chyba jeden z najsłabszych technicznie zawodników w obecnej kadrze. Najgorsze jest to, że Arteta jest ślepy i nie widzi iż Auba do ataku pozycyjnego się nie nadaje i próbuje nim grać właśnie w tym stylu. Piere to tylko na kontry. A i to ostatnio niekoniecznie gdyż zatracił gdzieś swoją szybkość i wykończenie. Wedłgug mnie Ganon obecnie jest po prostu bezużyteczny i w pierwszym składzie powinien grać Laca.
Co do samej gry to jestem załamany. Oglądając ten mecz miałem wrażenie, że nasza gra jest włączona w jakimś slow motion. Z Wengerballa nic już nie zostało. Dlatego większość zespołów tak łatwo nas dominuje. Wystarczy trochę pressingu i zaczynamy się gubić bo nie potrafimy przyspieszyć gry. Wszyscy szwendają się po boisku i nikt nie wie co ma robić. Nie ma małej gry. Wszystko to są albo jakieś wybicia albo dłuższe piłki. Ale tu właśnie wychodzi brak klasowej 8 o której wcześniej wspominałem. Nikt nie potrafi tego poukładać. Mało tego nasi obecni środkowi pomocnicy wprowadzają jeszcze większy chaos. Z kolei my praktycznie w ogóle nie gramy pressingiem. Zazwyczaj jeden zawodnik zaczyna coś ogarniać (np. Ode) a reszta stoi jak słupy i się patrzy. Ten sezon niestety będzie tak wyglądał - kilka zwycięst przeplatać będą remisy i porażki.
Ale my jesteśmy słabi...
Dzisiejszy mecz to po prostu cud, miod i malina. Nie ma kogo wyróżniać bo wszyscy razem i każdy z osobna robił co do niego należy. Mam tylko nadzieję, że ten mecz to nie jest tylko energia i magia derbów ale, że zaczną grać tak cześciej. Co mi się dzisiaj rzuciło w oczy - po pierwsze Auba. Czemu Gabon nie gra tak zawsze? Ta pasja, zaangażowanie. Coś pięknego. Jakby tak grał zawsze to nawet braki w bramkach w niektórych meczach można by było mu wybaczyć. Druga sprawa to Ramsdale.... Takiego bramkarza to nie mieliśmy chyba od czasów Seamna. Koleś przeżywa każdą akcję, każde wybicie. Widać, że obrona z nim jest pewniejsza. Wreszcie widać życie w bramce, podpowiedzi, motywacje kolegów itd. A przede wszystkim te interwencje. Nie jeden bramkarz strzał Moury by przepuścił. To była interwencja na najwyższym światowym poziomie.
Xhaka to chyba by musiał nasrać na głowę Artety żeby nie wyjść w pierwszej 11 gdy jest dostępny. A i tak pewnie Hiszpan by stwierdził, że to tylko śnieg pada tylko w trochę innym kolorze.
@mruw napisał: "ESR ma kontuzję czy nie w końcu?" na stronie Arsenal.com podaja ze tylko Xhaka jet zawieszony i Elneny ma jakis tam problem. Tak więc wychodzi na to, że wszyscy oprócz tej dwójki są dostępni na Wimbledon.
@camsbruken napisał: "Pepe na wahadle xd?"
Tak jest. Pepe trochę się poprawił w kwestii gry w obronie i pracowitości. Chciałbym Ci przypomnieć, że w analogicznej formacji (z właśnie Pepe na wahadle i Tierneyem na LŚO) zaliczyliśmy najlepszy okres w poprzednim sezonie. Wszystko się rozpadło tradycyjnie przez kontuzje.
Ja bym chciał zobaczyć taki skład w jednym z najbliższych meczów:
____________________Auba__________________
__________ESR_______________Ode__________
Saka____________Lokonga_____________Pepe
__________________Partey___________________
______Gabriel______White_____Tomiyasu____
___________________Ramsdale______________
Ewentualnie za Gabriela - Tierney ale wtedy może brakować trochę wzrostu w obronie. Oczywiście nie mówię żeby każdy mecz tak grać bo w takim układzie szkoda mi by było pewnego Szkota. Ale myślę, że powyższe ustawienie wpłynęłoby pozytywnie na naszą kreatywność.
I co jeszcze... W końcu indywidualnie wyglądaliśmy dobrze. Do tej pory jak były słabe mecze to indywidualnie nie bardzo można było kogoś wyróżnić. A tu? A tu w końcu zawodnicy praktycznie na każdej pozycji wyglądali dość dobrze. I perzede wszystkim - Leno jest cieńki jak sik pająka!!! Ramsdale żyje w tym polu karnym. Widać, że się angażuje i chce pomóc swoim partnerom z obrony. A Niemiec siedzi cicho. A na tym poziomie komunikacja jest bardzo ważna.
Kurcze Panowie nie wiem o co ten płacz na dole. Mamy wygraną i 3 pkt w tabeli. Styl? Wiadomo -mógłby być lepszy. Tu należy jednak spojrzeć na to z innej strony. Po 3 porażkach najważniejsze były 3 pkt. Jesteśmy po przerwach reprezentacyjnych podczas których kilku zawodników wrociło po chorobach i kontuzjach. Cały zespół w tym formacie miał ze sobą maks 2 sesje treningowe. O ile Partey i inni trenowali już wcześniej z zespołem o tyle taki Tomiyasu dopiero co przyszedł i nie miał go za dużo na zgranie. Dlatego nie ma co patrzeć, że na boisku panował trochę haos. Nie da sie tego uniknąć przy tylu zmianach. Ale plan był taki, że po przerwie na repki wracają nieobecni i ważne są 3 pkt aby się odbić. Teraz mamy tydzień czasu do kolejnego meczu. Nasi będą mieli trochę czasu na zgranie i zapoznanie się ze sobą. Niektórzy jak Partey czy Smith-Rowe będą mieli chwilę na dojście do 100% sprawności. Dlatego teraz może już być tylko lepiej. Tak czy inaczej dzisiaj było widać jakiś zalążek dibrej gry. I można się spierać, że to tylko Norwich, że z lepszymi byłoby gorzej... Ale ostatnio nawet ze słabymi drużynami mieliśmy problem. Ważne jest to żeby iść za ciosem i z meczu na mecz łapać kolejne pkt i coraz lepszą formę. Ja po dzisiejszym spotkaniu widzę światełko w tunelu. Co prawda dookoła jest jeszcze ciemność i nie widać za bardzo niczego to jednak tam w oddali tli się taka maleńka iskierka w, której stornę musimy podążać. COYG!!!
@Qarol napisał: "Od odejścia Wengera jesteśmy w czołówce BPL, jeśli chodzi o wydatki na transfery. Wydajemy pomimo tego, że nie potrafimy sprzedawać, a także bez pieniędzy z LM."
I to jest właśnie paradoks Arsenalu... Jak był super trener (Wenger dopóki nie dostał demencji) to nie mieliśmy hajsu i Arsene musiał lepić z gówna, a nie gliny. Teraz jest odwrotnie. Mamy kasę, możemy pozwolić sobie na zakup odpowiednich piłkarzy ale brakuje trenera co z tej gliny coś ulepi.
I mam takie przemyslenie co do Artety. Myślę, że gosć jest dobrym trenerem ale w ogóle nie jest elastyczny. Nastawił się na jeden styl gry (klepanie do usranej śmierci) i nie widzi nic poza. On w ogóle nie potrafi dostosować taktyki do składu. Uważam, ze do gry z kontry mieliśmy super skład w zeszłym sezonie (w tym zresztą też) - na skrzydłach Saka z Pepe w ataku Auba, na na LO szybki Tierney. Wydaje mi się, że w systemie kontr nawet taki Xhaka by się odnalazł. Chłop potrafi zagrać długą, dokładną piłkę. Jakby grał zaraz przed obrońcami i posyłał piłki "na chorągiewkę" to by mogło wypalić. Ale nie, Arteta woli zaklepać rywala na śmierć. Dlatego też nasza gra wygląda jak wygląda. Nie mamy z przodu zawodników do gry pozycyjnej. Nie potrafimy zaskoczyć w ten sposób rywala. Jak zaczynamy klepać przeciwnik zdąży się ustawić już z 10 razy i jedyną naszą opcją w tym momencie są wrzutki. Tak to widzę ogólnie.
@Marzag napisał: "Swoje najlepsze lata ma przed sobą, ale ja mimo jego niewielkiego doświadczenia wolałbym go widzieć w podstawie zamiast Xhaki. Ja bym nie traktował go jako melodię przyszłości a jak niezłego piłkarza który w przyszłości może być lepszy. Myślę że będzie w tym sezonie grywał regularnie."
Patrząc na to kogo mamy do wyboru w śrdoku to rzeczywiście Lokonga to zawodnik na teraz. Patrząc jednak pod kątem ligowym to melodia przyszłości ponieważ w obecnym momencie nie będzie dawał nam realnej przewagi. Oczywiście też wolę jego niż klockowatego Xhake.
@Marzag napisał: "to prawda, Belg nie zrobił nic nadzwyczajnego, ale gra mądrze, i podejmuje lepsze decyzje niż Xhaka, np to prostopadle podanie które nie dotarło do Auby bo było za mocne, podanie w statyce jest zapisane jako niecelne, ale podoba mi się dużo bardziej niż kolejne celne podanie na skrzydło/do tyłu/do boku Xhaki w takiej sytuacji."
No to jest to co napisałem wcześniej - Lokonga to melodia przyszłości. Musi sie jeszcze dużo nauczyć. Tyle, że dla mnie nie ma różnicy czy podanie jest niecelne czy do boku. Tak czy inaczej wychodzi na to samo - Arsenal nie ma sytuacji bramkowej. Dalej naszą główną bronią jest dogranie do bocznego wchodzącego obrońcy i wrzutka do napastnika. Ten system jest tak przewidywalny, że większość rywali nie będzie miała problemów z neutralizacją czegoś takiego. Dlatego nadal uważam, że środek pola nie jest wystarczający i przeważać będzie taktyka tysiąca i jednej wrzutki.
@Marzag napisał: "te 3 mecze które graliśmy należy zignorować w kontekście gry Arsenalu bo Arsenal nie będzie tak grał w tym sezonie."
Tu się zgadzam. Z Brentford zagraliśmy juniorami a City z Chelsea wliczone w ryzyko zawodowe i wiadomo skład jeszcze nie gotowy w 100% (dużo knt, cześć wracająca po Ojro). @Marzag napisał: "Mam nadzieję że Partey będzie mógł zagrać wiele meczow w tym sezonie i Xhaka nie będzie musiał tyle grać w podstawie. Marzy mi się środek Partey - Lokonga przy solidnej defensywie. To byłby środek który nie hamuje zapędów Arsenalu."
Widzisz u Parteya jest jeden problem - duża niedokładność. Często jego akcke fajnie się zaczynały ale kończyły się stratą poprzez podanie do przeciwnika. Albo próbował wyjść dryblingiem i tracił na kontrę dla rywali. Zobaczymy co będzie w tym sezonie. Generalnie w Atleti spisywał się lepiej więc mam nadzieję, że poprzedni to był taki okres przejściowy. Nie zmienia to jednak faktu, że w stosunku do poprzedniego sezonu nie poprawiliśmy kreatywności w środku pola. Jedyna zmiana to CebulaLokonga. Belg póki co nie błysnąl niczym nadzwyczajnym. Widać u niego jakieś przebłyski ale wydaje mi się, że póki co środka nie zwojuje. Musi się jeszcze trochę nauczyć. Co do Xhaki 100% zgody.
@Marzag napisał: "bo to nie jest taktyka tylko desperacja z powodu tego że środek boiska był niekreatywny. Jedyne groźne sytuacje byliśmy w stanie budować tylko ze skrzydeł."
A czy coś się zmieniło w kontekście kreatywności naszego środka pola od poprzedniego sezonu? Bo ja nie zauważyłem. Jak dla mnie jesteśmy dalej na podobnym poziomie.
Hmm... Coś mi się zdaje, że Arci chce grać 3-4-3 tak jak w ubiegłym sezonie. W sumie chyba najlepiej nam gra szła w tym systemie i zdobyliśmy najwięcej pkt (ale pewności nie mam). Wszystko się rozsypało pp kontuzji Tierneya, którego wejścia były kluczowe w tej taktyce. Teraz mamy komfort, że po jednej stronie byłby Japoniec, który ofensywnie też coś tam potrafi. Problemem jedynie byłby wahadłowy. O ile po lewej stronie Saka coś tam w obronie pogra o tyle po prawej Pepe raczej stroni od aspektów defensywnych. Ale coś takiego mogłoby dać radę:
___________________Auba____________________
__________ESR____________Odegaard_________
Saka______Partey_______Lokonga_______Pepe
______Tierney_____White_____Tomiyasu______
__________________Ramsdale_________________
za Whitea mógłby jeszcze ewentualnie grać Gabriel co by podnieść średnią wzrostu. W powyższym składzie byłby to największy mankament bo Tierney z Whitem to konuski i z takim Lukaku czy innym byczkiem mógłby być problem.
Ja na miejscu Arcziego grałbym tak:
____________________Auba__________________
Saka________________ESR_____________Pepe
___________Partey________Odegaard________
Tierney____Gabriel_____White_____Tomiyasu
____________________Ramsdale______________
Wydaje mi się to optymalnym ustawieniem. Ode na pozycji 8 już występował więc myślę, że dałby radę. A na pewno jest to lepsze rozwiązanie niż chimeryczny Xhaka czy niedoświadczony Lokonga na którego jeszcze przyjdzie czas.
Ogólnie za okienko daje takie 5/10. Nie było najgorsze ale fajerwerków brakło. Wydaje mi się, że można było to wszystko poprowadzić trochę lepiej a i pozbyć się więcej szrotu. Należy jednak zaznaczyć, że zawodnicy zostali sprowadzeni na pozycję które tego wymagały tj:
-bramkarz (Ramsdale)
-prawy obrońca (Tomiyasu)
-srodkowy obrońca(White)
-zmiennik tereneya (Tavares)
-środkowy pomocnik (Lokonga)
-ofrnsywny pomocnik (Odegaard)
Na moje zabrakło transferu klasowej 8. Takiego gościa jakim swojego czasu był dla nas Cazorla. Gdyby przyszedł ktoś taki okienko oceniłbym na 7/10. A jakbyśmy pozbyli się jeszcze całego szrotu w postaci Koli, AMN, Nketiah itd to dałbym 10/10.
Infi od Wattsa
Sounds like the Tomiyasu deal could run until quite late in the evening. Bellerin's loan move to Betis still expected to be confirmed. Runarrsson the other player who should get his deal done before deadline, loan to Oud-Heverlee Leuven.
Ja na miejscu Arcziego grałbym tak:
____________________Auba__________________
Saka________________ESR_____________Pepe
___________Partey________Odegaard________
Tierney____Gabriel_____White_____Tomiyasu
____________________Ramsdale______________
Wydaje mi się to optymalnym ustawieniem. Ode na pozycji 8 już występował więc myślę, że dałby radę. A na pewno jest to lepsze rozwiązanie niż chimeryczny Xhaka czy niedoświadczony Lokonga na którego jeszcze przyjdzie czas.
Ogólnie za okienko daje takie 5/10. Nie było najgorsze ale fajerwerków brakło. Wydaje mi się, że można było to wszystko poprowadzić trochę lepiej a i pozbyć się więcej szrotu. Należy jednak zaznaczyć, że zawodnicy zostali sprowadzeni na pozycję które tego wymagały tj:
-bramkarz (Ramsdale)
-prawy obrońca (Tomiyasu)
-srodkowy obrońca(White)
-zmiennik tereneya (Tavares)
-środkowy pomocnik (Lokonga)
-ofrnsywny pomocnik (Odegaard)
Na moje zabrakło transferu klasowej 8. Takiego gościa jakim swojego czasu był dla nas Cazorla. Gdyby przyszedł ktoś taki okienko oceniłbym na 7/10. A jakbyśmy pozbyli się jeszcze całego szrotu w postaci Koli, AMN, Nketiah itd to dałbym 10/10.
@Ech0z napisał: "Jeśli chodzi o Arsenal j o to jak zagrali ( nie liczę Brendford bo to był kriminal.) Ale każdy kto się śmieje z Arsenalu to niech teraz wezcie taki Liverpool i wyciagnijcie z niego Van Dijka Matipa Trenta , Fabinho Salaha i Firmino. Każcie grać na ich miejscu amatorom kilku z nich pierwszy raz w PL. I zobaczymy jakie wyniki zrobia z Chelsea i City na wyjeździe . Rok temu wypadł Van Dijk i nie mogli się pozbierać a dwa lata temu jak w trakcie meczu czerwo dostał Mane to dostali 6:0 od City. I w takiej sytuacji tylko 3razh gorszej był Arsenal . Na 4 kolejkę wracają praktycznie wszyscy a ja jestem pewny że zaliczamy serie wygranych i wracamy do top6 do końca roku."
Tylko tu już nie chodzi o fakt przegranych. Tylko o styl w jakim Arsenal to robi. Można przegrać wysoko. Nawet za Papcia słynne 5s z Liverpoolem itd. Ale jak po drużynie widać jakiś styl to jest nadzieja, że zaraz będzie lepiej. W Arsenalu nie ma nic od jakichś ładnych 5 lat. Ani nie mamy stylu ani wyników. Nasza taktyka to jakaś kpina. Nie stosujemy pressingu, nie mamy obrony, nie ma nic. To wygląda tak jakby Arteta wychodził na przedmeczowych odprawach i nówił: "grajcie i pokażcie na co was stać". Tu nie ma ani ładu ani składu i brak kilku zawodników nie może być wymówką. Bo nawet jak w podstawie wychodzą słabsi zawodnicy a menadżer ma pomysł na grę to widać to pp drużynie. Może i błędy się zdarzają, przegrane itd. Ale nie w takim stylu... 1 strzał przez 90 minut? 19% posiadania piłki? Toż to przecież Norwich lepsze loczby wykręca w meczach z topką. My gramy jak jakiś zespół z league one. Nawet takie Brentford nas zdominowało jak amatorów. O czym my więc romawiamy??
City już się bawi i ma luz. I tak wiedzą, że jak strzelimy jedną to oni nam walną dwie.
Uaaa czyzby dzisiaj z 10:0 mialo sie skonczyc?? Arsenal to obecnie mem :-(
Chambers do spoly z Leno ;-) gdzie Ramsdale??
Hmmm... Powiedziałbym, że wczorajszy mecz był super, teraz będzie przełamanie i ogrami City 8:0 ale... Jest kilka szczegółów przez które tak nie powiem a mianowicie:
1) to są rozgrywki o kakao czyli najmniej ważne trofeum jakie mogą zdobyć angielskie kluby z najwyższych klas rozgrywkowych.
2) WBA wyszło juniorami, a Arsenal w bardzo mocnym składzie (tak, jak by ktoś nie wiedział to był nasz mocny skład)
3) każdy olewa te rozgrywki tylko my traktujemy je poważnie (z tego co widać).
Tak więc z Citty będzie oklep i Arteta z niektórymi kibicami wylądują na ziemii z powrotem (albo i nie)
Kurcze panowie, gra ofensywna najgorzej nie wyglądała. Jakieś tam iskierki się tliły. Natomiast defensywnie jesteśmy tragiczni. Nie ma asekuracji, nie ma obrony. W tym aspekcie gry jesteśmy fatalni. Ciężko nam będzie coś ugrać z czymś takim. Problemem jest też organizacja gry. Przegrywamy praktycznie wszystkie "bezpańskie pilki", przebitki, wybicia itd. Nie gramy w ogóle pressingiem. To są nasze największe bolączki moim zdaniem. To wszystko jest do wyćwiczenia na treningach. Tak więc wina Artety. Myślę, że hiszpański barista powinien czym prędzej wylecieć. Inaczej w tym sezonie osiągnięcie miejsca 10 i wyżej uznam za olbrzymi sukces.
@Rynkos7:
To najlepiej idźmy dalej w przeciętność i kupujmy mocno średnich graczy. W takiej sytuacji jeszcze niedawno był Liverpool. Pamiętam jeszcze mecz jak Diaby opanował środek pola w meczu z czerwonką. Potem przyszedł Klopp, kupił odpowiednich graczy, a reszta już jest historią.... Ten przykład pokazuje, że można ściągnąć dobrych graczy nie będąc na szczycie.
I ok tą polityką można iść pod warunkiem, ze w składzie masz zawodnika, który pociągnie grę jak kiedyś Alexis czy Van Persie. Na dzień dzisiejszy musimy polegać na grze drużynowej. A ciężko jest tak grać gdy w składzie są 4 wyrwy w postaci GK, RB, CM i S. Niestety ale na dzień dzisiejszy miejsca 8-10 to nasz max! Nadzieją jest to co pisze Wheatley. Jeżeli rzeczywiście ogarniemy transfery out i przyjdą zawodnicy chociażby do środka pola i na prawą obronę to zmienię swoje postrzeganie kadry.
Nasz mocarny skład na ten sezon:
________________Laca/Auba______________
Saka____________Odegaard___________ESR
____________Partey______Xhaka__________
Kieran____Gabriel____White____Chambers
_________________Ransdale_______________
A teraz porównajcie to ze składami United, Chelsea, City czy Live... My mamy kadrę, która pod względem jakości porównywalna jest Astin Villą... Więc z czym do ludzi? Trzeba się przyzwyczajać bo takie mecze jak z Brendford (i nie chodzi tylko o wynik ale i sposób gry) będą się zdarzały coraz częściej.
@Paul77:
Tylko ja nie mówię, że wszystkie dziury musimy łatać już. Zgodzę się, że przy zatrzymaniu chociaż jednego z dwójki Auba/Laca napastnik będzie miał najmniejszy priorytet z całej czwórki, którą wymieniłem. Jak dla mnie priorytetem powinno być ŚP i PO na to okno bo tam jest najgorzej.
A ja po potwierdzeniu transferu Ode przez Romano powtórzę to co pisałem z rana:
Jakoś bardzo ten transfer Odegaarda mnie nie cieszy. Owszem, nie jest to najgorszy ruch ale też nie jest to zawodnik jak Alexis czy Van Persie, którzy sami potrafili nam wygrać mecze. Norweg pptrzebuje wsparcia i tego żeby cała drużyna grała. My na ten moment niestety nie możemy mu tego zagwarantować. Tym bardziej z takim Xhaka w środku pola.
Jeżeli transfery skończą się na Ramsdale, Tavaresie, White, Lokondze i Odegaardzie to będę mega niezadowolony gdyż są to transfery 1:1 na zastępstwa. Ramsdale = Rayan, Tavares = Kolsainac, White = Luiz, Lokonga = Cebularz, Odegaard = Odegaard. Może będzie to niewielki skok jakościowy ale tylko i wyłącznie ze względu, że przychodzą zawodnicy perspektywiczni z możliwością rozwoju. Ale póki co zachowujemy status quo pod względem skilla całej drużyny. Miała być super, hiper rewolucja a wyszło jak zawsze. Ja rozumiem, że najpierw musimy ppzbyć się szrotu, czyli około 10-u zawodników. Ale w takim układzie co robił Edu z Artetąprzez całe okno?
Największe minusy póki co w naszej kadrze to:
1) Bramkarz - Leno to jest ręcznik. Jeszcze na początku potrafił wyratować sytuacje sam na sam. Teraz z meczu na mecz jest coraz gorzej. Nawet przyjście Ramsdale niewiele zmieni bo Anglik nie jest nawet takim Szczesnym w swoim prime.
2) PO - tu do wyboru mamy: Chambers, Bellerin i Soares. Żaden z tych zawodników nie ma przysłowiowej jakości. Każdy z tych graczy wali babole. Jeżeli tak to zostanie to nasi przeciwnicy będą mieli autostradę na swojej lewej flance.
3) SP - no cóż. Tu mamy: Xhaka, Elneny, Partey i Lokonga. Od biedy Azeeza i Maitlanda-Nilesa. Lokonga w pierwszym meczu pokazał, że jakiś potencjał w nim jest. Ale na dzień dzisiejszy nie jest to gracz, który będzie trzymał środek pola w ryzach. Zatem jedynym jakościowym zawodnikiem w tej strefie boiska pozostaje Partey. A i co do niego można mieć wątpliwości bo oprócz meczu z United szału nie było w poprzednim sezonie. Albo grał średnio albo był połamany.
4) Napastnik - Auba z Lacą nie pociągbą już tego wózka. Najprawdopodobniej klub z chęcią by się ich pozbył (tak wynika z ostatnich doniesień medialnych), oni także wypalili się już w Arsenalu. Auba kopie się po czole od ubiegłego sezonu a Laca nie jest jakimś gwarantem dobrej gry, a tym bardziej cyferek. Mamy jeszcze do wyboru Balogouna. Ale ten w pierwszym meczu pokazał, że póki co za wcześnie na pierwszy skład. W sumie to praktycznie znikł.
Reasumując na 11 zawodników wyjściowej jedenastki mamy 4 dziury. Przepraszam nie dziury, to są ogromne przepaści. Czyli praktycznie połowa składu wymaga upgradeu. Czy z taką kadrą jesteśmy w stanie powalczyć o Europejskie puchary? No jeżeli już to tylko conference league. Nie widzę nas nawet w pierwszej szóstce z takim formatem kadrowym. Dlatego mam nadzieję, że Arczi z Edu szykują nam na koniec okienka niespodzianki. Bo jeżeli nie to nawet przyjście Odegaarda nic nie zmieni. Cały sezon będzoe wyglądał jak mecz z Pszczołami.
Jakoś bardzo ten transfer Odegaarda mnie nie cieszy. Owszem, nie jest to najgorszy ruch ale też nie jest to zawodnik jak Alexis czy Van Persie, którzy sami potrafili nam wygrać mecze. Norweg pptrzebuje wsparcia i tego żeby cała drużyna grała. My na ten moment niestety nie możemy mu tego zagwarantować. Tym bardziej z takim Xhaka w środku pola.
Jeżeli transfery skończą się na Ramsdale, Tavaresie, White, Lokondze i Odegaardzie to będę mega niezadowolony gdyż są to transfery 1:1 na zastępstwa. Ramsdale = Rayan, Tavares = Kolsainac, White = Luiz, Lokonga = Cebularz, Odegaard = Odegaard. Może będzie to niewielki skok jakościowy ale tylko i wyłącznie ze względu, że przychodzą zawodnicy perspektywiczni z możliwością rozwoju. Ale póki co zachowujemy status quo pod względem skilla całej drużyny. Miała być super, hiper rewolucja a wyszło jak zawsze. Ja rozumiem, że najpierw musimy ppzbyć się szrotu, czyli około 10-u zawodników. Ale w takim układzie co robił Edu z Artetąprzez całe okno?
Największe minusy póki co w naszej kadrze to:
1) Bramkarz - Leno to jest ręcznik. Jeszcze na początku potrafił wyratować sytuacje sam na sam. Teraz z meczu na mecz jest coraz gorzej. Nawet przyjście Ramsdale niewiele zmieni bo Anglik nie jest nawet takim Szczesnym w swoim prime.
2) PO - tu do wyboru mamy: Chambers, Bellerin i Soares. Żaden z tych zawodników nie ma przysłowiowej jakości. Każdy z tych graczy wali babole. Jeżeli tak to zostanie to nasi przeciwnicy będą mieli autostradę na swojej lewej flance.
3) SP - no cóż. Tu mamy: Xhaka, Elneny, Partey i Lokonga. Od biedy Azeeza i Maitlanda-Nilesa. Lokonga w pierwszym meczu pokazał, że jakiś potencjał w nim jest. Ale na dzień dzisiejszy nie jest to gracz, który będzie trzymał środek pola w ryzach. Zatem jedynym jakościowym zawodnikiem w tej strefie boiska pozostaje Partey. A i co do niego można mieć wątpliwości bo oprócz meczu z United szału nie było w poprzednim sezonie. Albo grał średnio albo był połamany.
4) Napastnik - Auba z Lacą nie pociągbą już tego wózka. Najprawdopodobniej klub z chęcią by się ich pozbył (tak wynika z ostatnich doniesień medialnych), oni także wypalili się już w Arsenalu. Auba kopie się po czole od ubiegłego sezonu a Laca nie jest jakimś gwarantem dobrej gry, a tym bardziej cyferek. Mamy jeszcze do wyboru Balogouna. Ale ten w pierwszym meczu pokazał, że póki co za wcześnie na pierwszy skład. W sumie to praktycznie znikł.
Reasumując na 11 zawodników wyjściowej jedenastki mamy 4 dziury. Przepraszam nie dziury, to są ogromne przepaści. Czyli praktycznie połowa składu wymaga upgradeu. Czy z taką kadrą jesteśmy w stanie powalczyć o Europejskie puchary? No jeżeli już to tylko conference league. Nie widzę nas nawet w pierwszej szóstce z takim formatem kadrowym. Dlatego mam nadzieję, że Arczi z Edu szykują nam na koniec okienka niespodzianki. Bo jeżeli nie to nawet przyjście Odegaarda nic nie zmieni. Cały sezon będzoe wyglądał jak mecz z Pszczołami.
@Marzag napisał: "spokojnie, edu jest specem od negocjacji, zaraz sprzeda szrot i kupi potrzebnych piłkarzy. Not."
Taa... A jedzie mi tu czołg? :-D od czasów Davida Deina w Arsenalu nie było dobrego negocjatora. Niestety od jego odejścia nasza polityka transferowa przeszła załamanie. A co najgorsze każda kolejna osoba na tym stanowisku pogłębia ten kryzys. Gazidis jaki był taki był, naskupował trochę szrotu ale wyciągnął też m.in Alexisa. Sanllehi coś tam próbował ale z Pepe dał się robić w trąbę z kwotą odstępnego, a reszta transferów nietrafiona. Edu z kolei nawet nie próbuje udawać, że coś robi (w kluczowych momentach wyjeżdża sobie na wakacje).
@noth napisał: "Arteta powinien w takim wypadku poważnie się zastanowić nad rozwiązaniem umowy, bo pewnie umawiał się z Kronkiem na większe fundusze"
Wydaje mi się, że to nie fundusze są potrzebne... Te jak widać są. Muszą zwolnić przecież miejsca w kadrze. Nie wyobrażam sobie żeby Laca albo Elneny nie zostali zarejestrowani do gry i pobierali kase za siedzenie w domu.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@matias1717 napisał: "Osoby w pełni zaszczepione mają podobny ładunek wirusa przez pierwsze 5-6 dni, jednak od 5-6 dnia zaczynają go mieć znacząco mniej. W związku z tym są prawdopodobnie podobnie zakaźni w pierwszych dniach choroby, jednak od 5-6 dnia są słabiej zakaźni i są krócej zakaźni niż niezaszczepieni.""
Aż też się zalogowałem żeby coś napisać. Według jednego z guru covid Dra czy tam prof Simona po 7 dniach wirusa w organizmie już nie ma a za powiklania odpowiedzialna jest burza cytokin która uszkadza płuca itd. Więc 5-6 dni to według tego co powiedział Simon to każdy jest zakazny. Z mojego otoczenia (w tym ja - świeża sprawa bo wynik testu miałem na początku listopada) wszyscy przeszliśmy covid łagodnie. Z kolei mam mnóstwo znajomych którzy mieli problemy po szczepionkach od zakrzepicy po uszkodzenia wątroby po problemy z błędnikiem i plamka żółta. To z takich poważniejszych. Dużo miałem też przypadków lekkich powikłań ale o nich nie pisze bo bol ręki czy tam dwu dniowa gorączka to nie jest nic co zagraża życiu. I jak w takim wypadku umotywujesz mi żebym przyjął szczepionkę??