Komentarze użytkownika kamo99111

Znaleziono 10117 komentarzy użytkownika kamo99111.
Pokazuję stronę 171 z 253 (komentarze od 6801 do 6840):

Frytek

No jest też różnica między genialnym klubem, a genialnym klubem z piłkarzami w średniej fomie zajmującymi średnie miejsce w tabeli :)

hehhehe 'Ale ty możesz sprowadzić w jego miejsce Messiego', wiesz tyle, że ja nigdzie nie napisałem o jego sprzedaży już teraz, a dopiero wtedy kiedy by się okazało, że rzeczywiście nie ma co na niego liczyć... Czyli jakbyśmy sprowadzili np. kogoś za Diaby'ego kto by REALNIE walczył z Brytolami o skład i Ramsey by nie świecił formą... A to wielka różnica...
Po drugie nie zarzucaj mi, że mówię nierealnie, bo akurat mnigdy nie pisałem o nierealnych celach transferowych... Zawsze jaki piszę o tym kogo bym chciał to wymieniam realne cele!

hahah no właśnie Paniu dobrze to ujął...

Dlaczego chcecie sprzedawać Diaby'ego przecież w formie to piłkarz klasy światowej!!!!???

Frytek

niee no Ramsey jest w wyśmienitej formie 90% celnych podań, 10 wykreowanychj sytuacji na mecz i jeszcze na dodatek dominuje środek pola prawie w każdym meczu... Ja nie wiem dlaczego my narzekamy w ogóle. Przecież powinniśmy się cieszyć... Ledwo co łapiemy się do t4, praktycznie każda drużyna nas dominuje w środku pola ale co tam, Messi przy Ramsey'u to jest pikuś. Ja w ogóle nie wiem, że Ramsey złotej piłki nie dostał, przecież on na śniadanie zjada CR7, a na deser jeszcze dojada Messiego...

Ludzie żeby Ramsey grał dobrze to nikt by nie narzekał. PRawda jest taka, że to dzięki niemu m.in Totki opanowały środek pola w meczu z nami... Ale co tam przecież to jest najlepszy ŚP na świecie, tylko trochę jest bez formy... No, a że większość sezonów był bez formy to wyszedł mu tylko 1 sezon w karierze, który nawet nie wiadomo czy zdoła kiedyś powtórzyć, ale co tam przecież on ma potencjał i zagrał wszystkie sezony wybitnie tak, że 95% ludzi na stronie chciało go sprzedawać...

ehh.... idźmy dalej tą drogą, a się nie obejrzymy, a wypadniemy z t4 i LM... staniemy się takim drugim Liverpoolem - drużyną dobrą, aczkolwiek zajmującą miejsce w środku tabeli... Coś jak Ramsey - piłkarz genialny ale w średniej formie, to my będziemy genialnym klubem z genialną infrastrukturą w środku tabeli :)

adrian12543

Nie twierdze, że nie potrafi ale w wielu sytuacjach jest tak, że jest jakiś fajny zalążek akcji może coś z tego być i nagle bach... Aaron podaje albo za słabo albo do przeciwnika i tak jest w 90% przypadków...

Nie mówię, że każde zagranie ma niedokładne ale jest ich zdecydowanie za dużo. Jak dla mnie to ŚP powinien się cechować właśnie najbardziej dokładnością i precyzją swoich zadań, w końcu rozgrywanie to jest naturalna rola każdego ŚP takiego typu jak Aaron.

Qarol

No właśnie i o to chodzi...

Sprzedajemy Diaby'ego za nioego sprowadzamy jaiegoś ŚP, który realnie może zagrozić pozycji Wilshere'a albo Ramsey'a w pierwszej drużynie, wtedy automatycznie nasza dwójka albo wskakuje na wyższy poziom i prezentuje się ze swojej najlepszej strony albo niestety, któryś z nich musi odejść bo jeżeli chodzi o ŚP mamy tylko jedno miejsce(właściwie bardziej b2b). I sprawa jest rozwiązana. Nikt nie każe sprzedawać Aarona albo Wilshera. Wystarczy im trochę konkurencji, jeżeli temu nie podołają to wtedy będzie można się zastanowić co dalej?

no właśnie poza tym mówicie, że Ramsey kontuzje przez co nie może wejśc na wysoki poziom, ale...

spójrzcie na RvP też miał ogromne problemy z kontuzjami ale zawsze jak wracał po kontuzji to pokazywał to coś i nikt nie mówił, że należy go sprzedać...
Z Aaronem jest odmienna sytuacja, chłopak w ogóle po powrotach z kontuzji nie pokazuje się z dobrej strony... To jest tak, że to wygląda jakby Aaron zapominał jak się gra w piłke bo nawet dokładnie podac nie potrafi... Tu jest największy problem...

JonDahlT

trochę przesadziłeś xD

kontuzja Eduardo to nie wina sztabu szkoleniowego. A to że nie zdołał powrócic do formy po kontuzji to nie wina sztaby, RvP długo miał problemy ale jak się skończyły to pyka i wszyscy żałowali, że odszedł itd...

simpllemann

Niee lepiej zostawić to co mamy i się nie wzmacniac i tak:
Jeden sezon wystrzeli Ramsey ale Wilshere będzie grać kaszane po czym stwierdzimy, że następny sezon to już na perwno walka o mistrzostwo, po czym Ramsey obniży loty, a Wilshere się wzbije na wyżyny, lecz niestety w tym samym czasie Alexis dozna długoterminowej konuzji(w niemalowane odpukać) i znowu sezon na zmarnowanie, ale kolejny na pewno się uda, lecz nie przewidzimy tego, że Bellerina wykupi Barcelona, która odnajdzie jego DNA, a ten będzie wolał odejśc do klubu gdzie ma szanse na trofea... i tak się koło zamyka...

Nikt nie mówi żeby sprzedawać zaraz pół składu. Chodzi o to żeby tak wzmocnić skład aby walka o trofea była realna, a nie zależała od tego, czy oby na pewno wszyscy trafią z formą i czy oby na pewno ktoś nie dozna jakiejś kontuzji...

Qarol

ehh...

A zapomniałeś już co robił Henry z Bergkamp'em? Ale co z tego? To było kiedyś. Co mnie to obchodzi, że Ramsey miał JEDEN dobry sezon, a reszte złą albo przeciętną?

Nie przeczę, że ma POTENCJAŁ ale póki co gra średnio i nie ma gwarancji na to, że znowu wskoczy na swój magiczny poziom i będzie wymiatał...

Patrząc w ten sposób to możemy go trzymać kolejne 10 lat i jeżeli nie wystrzeli z formą to patrzeć się na kolejne lata bez PL i LM...

Poza tym nie mówię żeby go sprzedawać... Jestem za tym żeby sprowadzić mu konkretnego konkurenta, a nie wirtualnego Diaby'ego...

A może Wenger celowo trzyma Diaby'ego bo się boi, że jak sprowadzi konkretnego ŚP to któryś z jego pupilków będzie musiał siedzieć albo odejść??

FabsFan

Ale kto powiedział, że mamy sprzedać Jacka lub Aarona, bądź obu??

Ja jestem za tym żeby sprowadzić im konkurenta, który realnie będzie walczył z nimi o skład(a nie jak Diaby - wirtualnie) i zobaczyć co się stanie... Jak przeskoczą pewien poziom to będą grali, jak nie to się trudno mówi i jeden z nich będzie musiał odejść...

FabsFAN

zapomniałeś dodać jeszcze jednego w ich przypadku:

-mają potencjał (który swoją drogą nie wiadomo czy wykorzystają) :P

FabsFAN

ok zgodze się z tym Toure ale chodziło mi o sam fakt, bo ktoś napisał 'a co jak odejdzie Aaron albo Jack i wystrzeli z formą'(coś w ten deseń). To chodziło mi o to żeby pokazać, że nie ma ludzi niezastąpionych i, że nie można polegać na tym co było albo co będzie tylko na tym co jest.

Frytek

Nie ma żadnej...

Ale...

Nie mówię żeby kupić nowego ŚP i sprzedać Jacka albo Aarona... Zostawić ich i zobaczyć co się będzie działo. Jeżeli któryś z naszych brytyjczyków sprosta wyzwaniu i będzie grało lepiej niż ŚP to nie widze przeciwskazań żeby tak było... Ale jeżeli nie to przynajmniej będziemy mieli dowód na to, że Jacek i Aaron nie są zawodnikami którymi wygramy PL albo LM(bo i te trofea trzeba uznać za znaczące)

Po drugie tak jak napisał Schnor, nie ma co się o to bać, że ktoś nie wypali, bo u nas środek jest tak szklany, że zazwyczaj 2 graczy jest w szpitalu już nie mówiąc o Diabym, który nawet nie gra :)

schnor25

No tak miał ogromny wkład ale go sprzedali i jak za dotknięciem magiczną różdżką zdobyli LM :P to o czymś świadczy...

schnor25

Pięknie to ująłeś :)

powiem nawet więcej nie ma ludzi niezastąpionych wystarczy spojrzeć na najlepsze kluby: Barca - yaya Toure uważali, że się nie daja i sprzedali, na jego miejsce byli inni i co z tego, że Yaya se eksplodował formą jak Barca po jego odejściu i tak zdobyła wiele znaczących trofeów...

Nie mówię tu już o RM, który sprzedawał świetnych graczy ale, którzy nie mogli się odnaleźć: Schneijder, Robben, Ozil... wielu ich było ale 10 LM zdobyli...

Po prostu nie ma ludzi niezastąpionych i tak samo jest z JAckiem i Aaronem. Fakt faktem, że należy im dać szansę bo tak jak to powiedział 'Schnor' są dobrymi zawodnikami ale nie możemy polegać tylko i wyłączenie na ich renomie bo zagrali 'JEDEN dobry sezon'. Bo z takim podejściem to i za 10 lat nie wygramy ani LM ani PL.

Ja uważam tak, że należy obecnie dokupić jakiegoś dobrego ŚP i po prostu jeżeli Jack albo Aaron będą grali dobrze to i nowy ŚP nie przeszkodzi w tym ażeby hasali oni w barwach Arsenalu. Ale jeżeli nie przeskoczą pewnego poziomu to przynajmniej będziemy mieli porządnego ŚP i nie będziemy się musieli martwić o to czy ktoś ma formę czy jej nie ma, bądź czy ktoś wyląduje w szpitalu czy nie!

thide

ale siedzi na tych prześwietleniach i trudno się mówi... To jest tak jak Szogun napisał kontuzje nie mogą być wymówką od wszsystkiego...

Bo jeszcze troche przydarzy nam się sezon gdzie wypadniem z t4, a wszyscy: 'to przez kontuzje', spadniemy z ligi: 'to przez kontuzje'... Ale kogo to obchodzi? Ważny jest fakt, a nie dlaczego tak się dzieje... Czy ktoś(kto nie kibicuje Arsenalowi), pamięta, że kilka lat temu o mały włos nie wyeleminowaliśmy Barcy z LM, gdyby tylko Benio trafił sam na sam? Nie każdy pamięta, że Arsenal przegrał, bo liczy się FAKT, a fakt jest taki, że Ramsey póki co gra średnio żeby nie powiedzieć, że źle!

Szogun

Dokładnie o to mi chodzi...

Chłopak ma POTENCJAŁ, żeby stać się na prawdę niesamowitym piłkarzem ale na DZIEŃ DZISIEJSZY jest po prostu średni...
Ok można go usprawiedliwiać, że kontuzje, że coś tam innego ale jaki to ma sens? Będziemy go tak usprawiedliwiać, głaskać aż zleci 10 lat, chłopak dalej będzie kontuzjowany i grał średnio, a my przez 10 lat nie zobaczymy trofeum i taka prawda...
Póki co po prostu nie ma co się za bardzo spinać po jendym sezonie...

takich przypadków jak Benteke jest więcej... np Draxler...

też miał jeden sezon po którym mial grać w najlepszych klubach i być przyszłością repki niemiec, a obecnie o nim ucichło.

Nie jest powiedziane, że nie wystrzeli z formą ale póki co fajerwerków nie ma :)

Więc jeżeli Ramsey zacznie grać choć w połowie dobrze jak w poprzednim sezonie to uwierz mi, że moja krytyka w stosunku do niego ustanie...

To samo było z Giroud. Też byłem jego naczelnym krytykiem w tamtym sezonie ale w tym już nic nie mówię bo po prostu nie mam na co narzekać. Chłop gra tak jak się od niego wymaga więc nie ma się do czego doczepić...

adrian12543

'nazywanie Ramseya piłkarzem "średnim" na podstawie sezonu, w którym notorycznie łapie kontuzje jest żałosne i śmieszne.'

Tak jak już pisałem. Nie oceniam go za JEDEN sezon tak jak to sugerujesz... Oceniam go za całokształt. A prawda jest póki co, że miał tylko JEDEN magiczny sezon, a to dla mnie trochę za mało żeby powiedzieć o kimś, że jest klasowym graczem...

Powiem Ci tak jest taki gracz jak Benteke. Miał jeden sezon zarąbisty i pamiętam jak go wszyscy chcieli jednak ja od samego początku nie byłem przekonany z uwagi na to, że był to jego jeden sezon. I co się okazało? Dzisiaj już nikt nie mówi o Benteke. Gościu po prostu miał jeden sezon, który mu wyszedł. Boje się po prostu, że z Ramseyem jest to samo, bo póki co miał tylko JEDEN maginczy sezon...

songoku95

hhahahhaahhhaaha 'Santi won, bo zagral 2 mecze slabe i znowu jest bez formy.' przeczytaj uważnie co napisałem niżej przytocze Ci to jeszcze raz żebyś się nie fatygował:
'Wiesz ciężko ganić Santiego po tym co ostatnio robił. W sumie można powiedzieć, że ostatnie 2 miesiące był naszym najlepszym graczem. A, że jeden mecz mu nie wyszedł to trudno się mówi i Messiemu się zdarzy...'

Więc co innego jest krytykować Santiego, który miał magiczny 1 sezon, w drugim trochę przystopował(z uwagi na fakt, że był źle ustawiany przez Wengera), a teraz znowu odzyskał wigor i jest jednym z naszych wiodących graczy. Przed przyjściem do Arsenalu też był bardzo dobrym zawodnikiem, o czym świadczył entuzjazm na stronie kiedy miał do nas przejść...

Co do Ramseya to sytuacja ma się odwrotnie, miał więcej złych sezonów niż tych dobrych. Tak na prawdę na te kilka lat, które u nas jest miał tylko jeden genialny sezon. Pozostałe były albo średnie albo tragiczne...

może ma potencjał na to by grać na najwyższym światowym poziomie(Ramsey) ale póki co tego nie pokazał. Miał jeden genialny sezon i na tym się skończyło. Jak to mówią jedna jaskółka wiosny nie czyni.

songoku95

A ja uważam, że Ty się mylisz :) OWszem grał Ramsey, a nie Wilshere ale Ramsey miał sezon konia i to tak samo jakby teraz Wenger zamiast Sancheza zaczął stawiać na Ozila...

A co do wyzywania to nikogo nie wyzywam... komentuje po prostu obecną formę... Nie będę wychwalał Ramseya za poprzedni sezon bo to było dawno. Jak to się mówi co było a nie jest nie pisze się w rejestr. Na dzień dzisiejszy Ramsey jest po prostu zawodnikiem średnim i tyle.

songoku95

Wiesz ciężko ganić Santiego po tym co ostatnio robił. W sumie można powiedzieć, że ostatnie 2 miesiące był naszym najlepszym graczem. A, że jeden mecz mu nie wyszedł to trudno się mówi i Messiemu się zdarzy...
Co innego kiedy ktoś ma przebłysk właśnie w te 2 mecze, a całe 2 miesiące gra piach... ;)

songoku95

może tak jest, a może i nie...

Wydaje mi się, że Wojtek usiadł bardziej za incydent z fajkami aniżeli z uwagi na jego słabszy dzień z Soton.
Ale zobacz ile razy upycha Wilshera bez formy do środka mimo, że gra piach mecz w mecz...
Albo pamiętny sezon Ramsey'a w którym to nie szło mu nic a Papcio uparcie na niego stawiał. To pokazuje, że jednak Wenger głaszcze po głowkach swoich podopiecznych.

schnor25

Dokładnie o tym samym pisałem kilka komentarzy niżej...

adrian12543

a zatem trzeba się zastanowić czy ktoś taki kto łapie cały czas kontuzje i przez to nie może złapać formy jest przydatny...??
Wyobrażasz sobie żeby Messi, CR7, Hazard tak mieli? Jakby tak było to sądzę, że już dawno nie graliby w tych klubach w których grają... Po prostu od zawodników klasy światowej trzeba wymagać tego żeby grali jak najlepsi...
Druga kwestia to Aguero... też często łapie kontuzje ale jakoś mu to nie przeszkadza żeby wejść na te kilka meczy i pokazać piłkę najwyższych lotów... :)

Co do hejterstwa to: 'Co innego skrytykować kogoś po słabszym meczu, a co innego jeździć po nim po meczu dobrym.' hmm... z tego co wiem ostatni mecz Ramsey zagrał z Totkami(Leicester nie licze wiadomo czemu), więc był to zły mecz(a nawet fatalny w jego wykonaniu) więc jak napisałeś krytykuję go po złym meczu!

KedzioRRz

Ja jestem za! Diaby już do normalnego grania już nie wróci, Wilshere i Ramsey to póki co niespełnione talenty, w dodatku często łapią kontuzję...

A przydałby nam się ktoś kto opanuje środek pola. Taki Pogba albo Vidal to rzeczywiście by było ogromne wzmocnienie dla nas aczkolwiek wątpię żeby którykolwiek z nich do nas dołączył.

Imo powinniśmy ściągnąć kogoś kto by powalczył troche z JAckiem i Ramseyem w środku, bo chyba chłopaki się trochę za pewnie poczuli, a taki ktoś mógłby sprawić, że wskoczą na wyższy poziom.

adrian12543

dobrze to ująłeś 'solidnym'...

Ale solidność to chyba trochę mało jak na walkę o mistrzostwo...

I tu się zgodzę z kolegą schnor25, nie sztuką jest zagrać kilka dobrych meczów w sezonie, klasowi zawodnicy powinni grać regularnie na najwyższym poziomie, a nie notować przebłyski...

A co do 'hejterstwa' to dziwna jest tu mentalność na tej stronie... Gościu gra źle, dostaje krytykę, a wszyscy zaraz 'HEJTER!!'. Już to wiele razy mówiłem i powtórze jeszcze raz. Jeżeli ktoś zasługuje to go chwalę, jeżeli nie to wytykam błędy. Ja nie jestem jak Pacio Wenger, który po złym meczu pogłaszcze po główce i powie: 'nic się nie stało następnym razem będzie lepiej', a tej zmiany na lepsze nie widać... Po prostu obecnie Ramsey gra jak gra i czemu ja miałbym niby go chwalić, za poprzedni sezon? To jest przeszłość, żyjmy tym co jest teraz, a nie co było. Bo żyjąc tym co było to możemy zostać do końca naszych dni w czasach 'The Invincibles' i wypaść z top4 nawet tego nie zauważając!

adrian12543

Nie oczekuje od niego żeby strzelał bramki bo to nie jest jego rolą... W tamtym sezonie nie tylko strzelał bramki ale grał na najwyższym światowym poziomie. Więc nie było się do czego przyczepić. Obecnie jednak powrócił stary (nie)dobry Ramsey.

Powiedz mi jedną rzecz, ile razy Ramsey zdominował środek pola w tym sezonie jak grał? W ogóle imo to my nie wiele meczy dominujemy w środku pola... Ostatnio się to poprawiło dzięki zabójczej formie Cazorli ale jak tylko Hiszpan obniżył loty to niestety naszemu środkowi ciężko idzie...

adrian12543

mów co chcesz ale piłkarz raczej nie zapomina jak się podaje. U Ramseya takie coś jednak ma miejsce. Zobacz ile on piłek w meczu podaje do przeciwnika albo je traci w głupi sposób? Większość meczy w tym sezonie tak zagrał.

Mnie zastanawia jednak inna rzecz aniżeli to kto jest naszym najważniejszym graczem etc...

A mianowicie skąd się bierze nasza gra w kratkę... Może nie tyle zespołu co indywidualnie...

Spójrzcie na to obiektywnie, że nasi gracze(prócz może Sancheza) grają w kratkę i to masakrycznie. Taki Cazorla np. miał super miesiąc jednak początek sezonu miał średni no i teraz 2 mecze też wypadł średnio, jego meczu z totkami to nawet nie trzeba komentować. To samo jest z Ox'em, Ozilem i większością naszych graczy...

ziom

Co do Theo nie zgodzę się z Tobą...

Może po wypadnięciu Theo w tamtym sezonie nie spadliśmy na 10 miejsce ale zauważalnie obniżyliśmy loty...

Zobacz przed jego kontuzją wygrywaliśmy prawie wszystko i byliśmy na 1 miejscu. Od kiedy wypadł zaczęło się sypać i ciężko oglądało się naszą grę...

hehehe ja powiem tak:

Walcott - świetny zawodnik i nikt mi nie powie, że nie. Jeżeli chodzi o jego szybkość to sam to zauważyłem, że coś po tej kontuzji ją zgubił ale sądzę, że jest to spowodowane tym, że nieco przypakował oraz tym, że w psychice jednak siedzi taka kontuzja. Sądzę więc, że to tylko kwstia czasu aż Theo zacznie grać na najwyższych obrotach...
Przypomnijcie sobie Theo z poprzedniego sezonu z meczów z City albo Kurkom w FA. Nikt mi nie powie, że on nie jest klasowym zawodnikiem! Po prostu przez kontuzję ma braki i tyle w temacie.

Ramsey - zeszły sezon to wypadek przy pracy... Imo jest on dobrym... zmiennikem :) Jako zmiennik mógłby na prawdę wiele wnieść do zespołu. W dodatku czasem ma przebłyski formy. Choć obecnie to jest to co widać nawet piłki dobrze nie potrafi zagrać.

Welbeck - jak dla mnie jest zawodnikiem dobrym. Nie będzie nigdy z niego drugiego Henrego albo Sancheza ale jest zawodnikiem solidnym, który jest w stanie wnieść dużo do zespołu. Choćby jak akcja w meczu z Totkami.

Wilshere - tak na prawdę ciężko powiedzieć co zachamowało jego rozwój, częste kontuzje, czy może jego pozaboiskowe wybryki, a może jedno i drugie? Jedno jest pewne ma ogromny potencjał i szkoda by było żeby go nie wykrozystał. Jednak jeżeli nie weźmie się w garść to pomimo, że to mój ulubiony zawodnik z angielskiej kadry Arsenalu to będę za tym aby odszedł.

Ox - tu można się zastanowić co jest w piłce ważniejsze efektowność, czy efektywność? Może nie ma wybitnych statystyk ale potrafi narobić dużo szumu i imo obecnie jest on chyba najlepiej zapowiadającym się Brytyjczykiem z kadry Arsenalu. Być może jak dojrzeje piłkarsko to i statystyki przyjdą :)

Chambers - Wejście miał świetne! Jednak potem trochę obniżył loty. Imo jest jeszcze młody i ma czas. Ma na pewno duży potencjał co już zdążył udowodnić. Sądzę, że troche też traci przez to, że Wenger nie umie go odpowiednio ustawić na boisku.

Gibbs - no cóż jak jest w formie to sądzę, że to jeden z lepszych obrońców w lidze, co też już nie raz udowadniał.

I w tym momencie możemy żałować przegranego meczu z Totkami, bo gdyby nie to, to byśmy się umocnili na 4 pozycji i odskoczyli Live i Totkom...

A tak musimy się męczyć...

Komentowany temat: Zapomnieć o fatalnych derbach 09.02.2015, 10:08

LeBOB

jak dorzucą do tych 25 melonów Sturidge'a i Sterlinga to można by było się zastanowić :P

Komentowany temat: Zapomnieć o fatalnych derbach 09.02.2015, 10:06

do jasenj ciasnej.... Czy wyście ocipieli? Większość takich strzałów po rzucie rożnym(jak przy pierwszej bramce w meczu z kurami) to jest bramka... Ospina zrobił co mógł...

Wam to się nie dogodzi... Przy drugiej bramce Ospina mógł wyciągnąć, przy pierwszej mógł zrobić więcej... Ludzie przy Wojtku to by się wszyscy spuiszczali i się cieszyli jakiego to mamy zarabistego bramkarza... A prawda jest taka, że wątpie aby jakikolwiek bramkarz z topu wyciągnął te sytuacje... Może jakimś fartem.

Może popatrzcie lepiej na Pera, który wszystkie piły wybijał pod nogi przeciwnika albo na Ramseya, któremu nie wychodziło nic przez co Kurki opanowały środek pola i było po wszystkim...

Komentowany temat: Dwa oblicza Arsenalu i porażka 1:2 w końcówce 08.02.2015, 21:20

DawidAL

ten sezon jest tak słaby

Komentowany temat: Dwa oblicza Arsenalu i porażka 1:2 w końcówce 08.02.2015, 20:36

Po dzisiejszym meczu WHU stwierdziłem również, że taki Song by się teraz przydał :)

Do pary z Coq jako B2B byłby idealny :) W takim meczu z Tottenhamem mógłby zdominować środek pola... W sumie mógł zostać takim Arsenalowskim Yaya Toure :P

Komentowany temat: Dwa oblicza Arsenalu i porażka 1:2 w końcówce 08.02.2015, 20:32

imo

Chelsea nie jest taka mocna, to po prostu w tym sezonie inne drużyny w PL cieniują...

Tak na prawdę nikt nie trzyma swojego poziomu, dzięku czemu drużyny takie jak Soton czy WHU mogą się pokazać...

Komentowany temat: Oceny Kanonierzy.com: Tottenham Hotspur - Arsenal 08.02.2015, 17:43

imo

Ospina 7 - super mecz Kolumbiczyka. Gdyby nie on znowu godzina 1345 w sobotę mogła okazać się blamażem.
Hector 3 - Bardzo słaby mecz Bellerina. Nie potrafił powstrzymać ataków idących jego stroną. W dodatku w ofensywie też nie błyszczał.
Per 4 - wybijanie i podawanie pod nogi przeciwnikowi to trochę mało jak na reprezentanta kraju i mistrza świata.
Kosa 2 - najsłabszy z obrońców. Nie dość, że nie wyróżnił się niczym to jeszcze na dodatek przez niego padła bramka na 1:2
Monreal 6 - najlepszy z obrońców. Zapewne jego występ byłby lepszy gdyby koledzy mu pomagali.
Coquelin 6 - w pojedynkę był bez szans w środku pola. Jednak widać było po nim, że jako jedyny gracz środka chciał wygrać ten mecz.
Ramsey 1 - fatalny występ Walijczyka. Nie wychodziło mu chyba nic. W dodatku dużo niedokładności i 0 woli walki.
Cazorla 3 - Słaby występ. Jednak nie można mieć do niego większych pretensji, ostatnimi czasy ciągnął gręKanonierów.
Welbeck 6 - nie najgorszy występ Anglika jednak w miarę upływy czasu słabł co było pewnie spowodowane długą przerwą.
Ozil 2 - przed 1 ratuje go tylko i wyłącznie strzelona bramka. Nie zrobił nic żeby odmienić grę kanonierów, w dodatku oprócz strzelonej bramki nie można za wiele powiedzieć o jego grze z uwagi na to, że na większość spotkania po prostu znikł z radarów.
Giroud 6 - asystował do Ozila i grał po prostu tak jak nas do tego przyzwyczaił. Dużo walczył i w sumie wywiązał się ze swoich obowiązków.

Komentowany temat: Dwa oblicza Arsenalu i porażka 1:2 w końcówce 08.02.2015, 00:02

TlicTlack

A wiesz jaka był różnica pomiędzy meczami z Kurami, a City?

City nie narzuciło pressingu tak jak Tottenham. Nie od dzisiaj wiadomo, że na Arsenal wystarczy duży pressing i drużyna się gubi.
Niestety ale nie mamy piłkarzy w środku, którzy by potrafili wyjść spod pressingu.
Coq jest dobry w destrukcji ale z wyprowadzaniem jest gorzej. Ramsey potrafił wyjśc spod pressingu w poprzednim sezonie(ale nie zawsze też mu wychodziło). Jedynie co to Cazorla potrafi zrobić sobie trochę miejsca jednak niestety on dzisiaj zawiódł. Ale nie mam do niego pretensji, bo jeden zawodnik nie uciągnie całego wózka z gnojem przez pół sezonu :P

Następny mecz
Ostatni mecz
Tabela ligowa
Tabela strzelcówStrzelcy
ZawodnikBramkiAsysty
SondaMusisz być zalogowany, aby posiadać dostęp do ankiety.
Publicystyka
Wywiady