Komentarze użytkownika kamo99111
Znaleziono 10117 komentarzy użytkownika kamo99111.
Pokazuję stronę 28 z 253 (komentarze od 1081 do 1120):
@Elastico07 napisał: "Niezła kupke gra city a i tak to przepchną"
Jak to mówią cel uświęca środki. Jeżeli my byśmy grali kupkę i każdy mecz przepychali 1:0 kończąc z bilansem bramkowym 38:0 to też bym nie narzekał. W końcy byłby mistrz, a mistrzów się nie sądzi. Problem w tym, że oni mają takie Halaanda, który wciśnie w "trudnej sytuacji" zespołu. U nas jak gramy kupkę to nie ma lidera bo każdy się dostosowuje do poziomu :-p no może poza Rice i Big Gabim, którzy niejedn raz ratowali nas :-)
@LunaticLama napisał: "A to nie było tak, że Lipsk nie chciał zejść z ceny, a my nie chcieliśmy płacić 90? Dlatego poszliśmy po Gyoka?"
To był jeden z argumentów. Ale gdzieś tu chodziło info w wakacje, że wielkim miłośnikiem Gyo był berta i przekonał osoby w klubie do jego transferu. Arczi był zwolennikiem Sesko tak czy inaczej.
Sunderland ciśnie. Oby City bez farta tym razem...
@Garfield_pl napisał: "Dlatego nie jest mi ich żal, i niech lecą na łeb xD"
Zobaczymy jak dalej Mikel bedzie sobie radził z Bertą... Bo widać, że Włoch w niektórych kwestiach chce mieć decydujące zdanie. Tak jak było z Gyo. Jestem przekonany, że gdyby to od Arcziego zależało w klubie byłby Sesko. I jak widać póki co Victor wygląda trichę jak "ciało obce", a Norgard nie gra prawie w ogóle. Zobaczymy jak to dalej będzie ale to niekiniecznie właściciel musi być postacią dominującą...
A nawet szukając bliżej Emery vs Sanllehi i Sanllehi vs Sven Mislintat... Tak na prawdę cały zespół menadżerski musi wspólpracować aby klub osiągao sukcesy. Co na pewno jest plusem dla Artety bo póki co wygląda na to, że potrafi się dogadać niezależnie od preferencji dyrka sportowego ;-)
@adek504 napisał: "Problem bul taki ze Martinelli dawal chociaż dobra pomoc w obronie, a wchodząc z ławki nie dawal nic
Trossard wchodząc z ławki dawal dużo, wiec jednak była roznica w tym kto grał od początku"
Zawsze można było dać szansę Nwaneriemu na LS ;-) tak zawsze można tłumaczyć Artete... @adek504 napisał: "No tak, zły Arteta itd, jak narazie to jego decyzję sie bronią, bo Ode powoli gra jak za dawnych lat, a Nwanerii przygasł i nie przygasł z dnia na dzień, tylko po fajnym początku rywale zaczęli go podwajać i nagle sie okazało, ze nie gra super
A koniec sezonu Ode mial w miarę udany, wiec tym bardziej młody mial ciężko, bo przygasł w tamtym okresie"
Bronią się?? 7 lat, miliard wydany na transfery i brak znaczącego trofeum... Gdyby w niektórych meczach w ostatnixh 3 sezonach podjął inne decyzje to być może cieszyli byśmy się ze znaczącego trofeum. A tak nie mamy i nie wiadomo czy w tym sezonie mieć będziemy.
Co do Ode to tak w zasadzie dopiero druga połowa ostatniego meczu bypa na odpowiednim poziomie. Cały zeszły sezon i obecny to tylko przebłyski. Ale przebłyski to chyba mało jak na kapitana i lidera zespołu... Nie uważasz? Zobacz na Rodriego, KdB czy Salaha.... Zawsze ciągnęli zespół w górę, a nie dostosowywali się poziomem to zespołu często ratując City w "trudnych" meczach. @adek504 napisał: "Wiesz, ja byłem jednym z tych którzy nie rozumieli tej decyzji i byłem za Ramsdale, ale czas pokazal ze to osoby które zajmują sie pilka zawodowo mają rację, a nie ja siedząc na kanapie i potrafię przyznać rację"
A może gdyby wtedy Ramsdale został to może by wybronił więcej nis Raya bo w pierwszej połowie sezonu można było mieć wiele pretensji do Hiszpana... Tego się już nie dowiemy. Ale prawda jezt taka, że po prostu się tak nie robi jak to było zrobione. Nie odsuwa się od składu bramkarza, który zdobył złotą rękawicę, a w nowym nie dajrle powodu do jego zmiany. @adek504 napisał: "A co do Artety, może oczywiście sie okazać, ze wymiana Artety na innego trenera byłaby strzałem w 10 i od razu by to zatrybilo i też bym wtedy sie cieszył nawet jakby nie bylo to po mojej myśli, bo najważniejsze ze klub osiagnal swój cel, ale obecnie mam taki pogląd ze dużo większe zagrożenie jest w zmianie trenera niz wspieraniu trenera ktory regularnie zapewnia rozwój druzynie"
To w takim razie Ramsdale powinien być dalej No 1. W tamtym komencie. Bardzo analogiczne sytuacje. @adek504 napisał: "Ale no wyobrażasz sobie, ze Arteta nie wytłumaczył im swojej decyzji I po prostu powiedział - od dzisiaj broni Raya?
To, ze w mediach nic nie powiedział nie znaczy ze samym zawodnikom nic nie wytłumaczył, odstawił troche szopke z tymi zmianami bramkarzy i po części wydaje sie ze chciał zrobic z tego szum, zeby dziennikarze sie na to rzucili zamiast rzucić sie na to, ze odstawia Ramsdale z dnia na dzień
A potem po części Ramsdale sam określił przez co wyleciał ze składu, sam sie przyznał ze nie potrafi utrzymać koncentracji przez cały mecz"
Myślę, że decyzję wyjaśnil ale tak jak wyżej pisałem - Ramsdale NIE zasługiwał na odstawienie w tamtym momencie... @Patriko napisał: "Przecież na logikę to od początku wydawało się oczywiste, że Raya przychodzi być numerem jeden i Arteta uważa, że będzie/jest lepszym bramkarzem od Ramsdale (o czym świadczyły również statystyki Davida z Brentford), tym bardziej mając na uwadze 32 mln za które Arsenal go wykupił. Właśnie dlatego pewnie po tych kilku meczach zrezygnował z Anglika i uparcie stawiał na Hiszpana."
Gdyby przychodził jako No 1. To czemu nie zageał od pierwszego meczu?? Trochę to dziwne. Jak Rice przychodził jako No 1 to grał od początku.
@marimoshi napisał: "Ramsdale niby ratował tyłek, ale był bardzo elektryczny. Każdy zachwyca się jego interwencjami w meczu z LFC, ale to on nie potrafił dobrze ustawić obrony czy rozegrać piłki. Tylko wybijał na oślep co nakręcało The Reds.
Dodatkowo Aron wspominał o braku umiejętności trzymania koncetracji - co kosztowało Nas punkty. W Arsenalu bramkarz będzie przez 90 minut nudził się, aby potem musieć zaliczyć interwencję ratującą punkty.
Błedem Artety było mydlenie oczu, że ma dwóch równorzędnych bramkarzy - powinien od początku sezonu postawić na Raye, a nie robić szopki.
Działanie Mikela zaszkodziło obu bramkarzom."
No właśnie i to jest klucz. Arczi zrobił szopkę i naważył sobie na tyle piwa, że potem ani jeden ani drugi nie ogarniali. Ale tak czy inaczej Raya wskoczył bezpodstawnie na moje gdyż do meczu do którego wskoczył Raya Ramsdale nie popełnił żadnego błędu. Więc tak jak napisałeś, że powinien albo oznajmić, że Raya przychodz jako No. 1. A w przeciwnej sytuacji powinien grać Ramsdale dopóki nie obniży lotów. Tak czy inaczej pokazuje to tylko to, że Arczi ma swoich ulubieńców, bo zaczynając sezon jak zaczął to Ramsdale powinien kontynuować grę zgodnie z tym co napisałem powyżej. @adek504 napisał: "A kto miał grać za Martinelliego? Był taki okres, że Trossard za każdym razem jak dostawał szansę od początku to zawodził, a wchodząc z ławki robił robotę"
I vice wersa. Martinelli wchodząc w pierwszym nie dawał nic. Trossard miał chociaż przebłyski. @adek504 napisał: "Tak samo z Ode, niby Nwaneri coś pograł, ale finalnie na pozycji Ode sobie nie radził tylko na PS, nie mówiąc już o tym co daje Ode poza samą grą"
A jak miał grać jak nie dostał prawdziwej szansy? Pamiętaj, że jest coś takiego jak rytm meczowy, pewność siebie i te wszystkie aspekty. Niestety Arteta to wszystko zabrał Nwaneriemu przy katastrofalnej formie odegarda gdzie nic mu nie wychodziło. @adek504 napisał: "Raya wcale nie miał słabego pierwszego sezonu"
Całego może nie. Ale gdzieś do połowy kilka pubktów przez niego zgubiliśmy. Ot co. Na pewno nie był lepszym wyborem od Ramsdale'a. Druga kwestia jest taka, że nie odsuwa się zawodników od składu, którzy grają na bardzo dobrym poziomie. To tak samo jak Arteta... Zajmuje 2 miejsca, a brononisz go bez względu na wszystko i nie chcesz żeby został zwolniony. Idąc tym tokiem Ramsdale na tamten moment nie powinien usiąść kosztem Rayi.
@Be4Again napisał: "Trochę w tym racji jest, ale kiedy ta dwójka zagrała na miarę oczekiwań w lidze? (w CL to nawet nasz GM wygląda jak CR7 w prime :D). Eze 3 ostatnie spotkania na bardzo słabym poziomie. Jeden z najsłabszych w meczu z Chelsea, dał się zgnieść Caicedo+Enzo. Z Wolves, AV i Brentford też się kompletnie niczym nie wyróżnił. Z AV praktycznie nie istniał i już po przerwie musiał zejść. Eze od meczu z Tottenhamem zjechał do bazy."
Ale można też odbić piłeczkę w drugą strone... Jak Martinelli, Ode (praktycznie ostatnie 1,5 sezonu) czy Raya w swoim pierwszym sezonie grali słabo to grali mimo wszystko... Raya to bez powodu wskoczył wtedy zresztą za Ramsdale gdzie ten był po sezonie życia ratując nam nie jeden raz wynik. Arteta ma swoich ulubieńców i nic tego nie zmieni.
@djmacius napisał: "Niektórym tu się marzy taka Chelsea, żeby co chwilę zmieniać trenera jak coś nie idzie. A ze zmianą trenera dziesięciu kolejnych piłkarzy i próbowanie do skutku. Ja jednak wolę naszą drogę, może czasem nudną i irytującą, ale stabilną;)"
Yyy... myślę, że nikomu tutaj się nie marzy taka Chelsea ;-) Arteta na koniec tego sezonu będzie już 7,5 sezonu + wydany miliard. To wystarczająca ilość, czasu, nakładów i zaufania aby osiągnąć najwyższe cele. Nikt nie mówi, że nowy trener musiałby być tu tylko 2 sezony.
Druga sprawa jest taka, że czasem trzeba wyjść xe swojej strefy komfortu aby iść dalej. A pozostanie w tej strefie może skutkować regresem. Trzeba pamiętać, że nie tylko chęć odejścia zawodników3 ale również starzenie składu może być przeszkodą. Na ten moment nasza średnia wieku to 25,9 lat. Przy czym np taki Magalhaes będzie miał 29... Kluczowi pilkarze są zatem w najlepszym etapie swoich karier i jeżeli nie teraz to kiedy?
@krzykus1990 napisał: "Przy powrotach zawodników po kontuzjach Ethan Nwaneri nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych wczorajszego meczu."
Nie będę cytował całego komentarza ale ogólnie odniosę się do całości.
Akurat Nwaneri w tym sezonie nie pokazał nic co by mogło go ustawić przed kimś z wymienionych zawodników. Jak dla mnie to on się trochę zatrzymał trochę w rozwoju. W jeżeli to by ode mnie zależało to w styczniu dałbym go na wypożyczenie do jakiegoś średniaka Premier League. Po pierwsze mógłby tam udowodnic swoją wartość i zdobyć trochę doświadczenia. Jeżeli by się pokazał z dobrej strony to miałby szansę na przeskoczenie wyżej w hierarchii. Saliba doef długo się tułap po wypożyczeniach ale jak wrócił to z grubej rury. Dlatego też nikt nie powiedział, że musi się skończyć jednym wypożyczeniem za 1,5 roku nie będzie już tu prawodopodobnie Trossarda i Jesusa. Jak Gyo będzie dalej grał jak gra to też pewnie zostanie wypchnięty z klubu. Dlatego Ethanowi trzeba dać szansę na wypożyczeniach.
@alexis1908 napisał: "Tak swoją drogą wykończenie Jesusa wczoraj perfekcyjne żeby on częściej z takim spokojem akcje kończył ;)"
Ojj taaak. Aż mi się Heniek przypomniał :-) deseczka i przy słupeczku :-)
@Marzag napisał: "My nie mamy problemu z tworzeniem akcji, często po prostu nie ma komu tworzyć."
No z tworzeniem nie mamy. Ale dochodzimy do 16 przeciwnika i jest koniec. Gyo w małej grze się nie odnajduje i jak jest gęsto (a tak się robi w ataku gdy gra się atakiem pozycyjnym jak my). I taki Ode z wczorajszej drugiej połowy jest to w stanie przełamać takim podaniem jak wczoraj do Zubiego np. @Marzag napisał: "Tu bardzo wiele osób myśli że kreacja wychodzi od pomocnika i to od niego zależy czy będą kreowane sytuację ale to jest nieprawda. Bo pomocnik nie wyśle podania do zawodnika który nie stworzy sobie przestrzeni."
Wiesz zgadzam się, że do zagrania musi być ruch. Jednakże pomocnik ten ruch musi dostrzec i zagraćdokładnie piłkę. A Ode miał z tym ostatnio problem. Chodziły tu filmiki ostatnio jak choćby Gyo wychodzi w jedną stronę a ten mu albo nie zagrywa albo zagrywa koślawo. @Marzag napisał: "Pomocnik jest od tego by to zauważyć i posłać mu podanie w tempo."
O właśnie. To jest to co napisałem wyżej. W tempo i dokładnie. A Ode z tym miał problem ostatnimi czasy. Wczoraj w drugiej połowie coś zatrybiło w końcu. @Marzag napisał: "A u nas z tym jest największy problem. Gyokeres robi wszystko by tej przestrzeni nie tworzyć, gra reaktywnie, czeka najpierw na podanie i dopiero przy przewadze obrońcy w takiej sytuacji(obrońca zawsze tu będzie mieć łatwiej bo nie musi dokładnie przyjmować, kiwać, być precyzyjnym) reaguje na podanie."
Gyo nie umie grać na małej przestrzeni i to jego największy problem. Ale tu powinirn odpowiednio Arczi dobraf taktykę do swoich zawodników. @Numer10 napisał: "W pierwszej Odegard grał dobrze, jako kapitan wybiegał, odbierał piłkę i rozgrywał na dobrym poziomie. To co mu nie wychodziło to te ostatnie podania- 2/3 razy za nisko podał piłkę prostopadłą i nie siedziały mu stałe fragmenty."
Grał lepiej nis w kilku ostatnich mrczach. Ale znów te problemy z dokładnością. To jest coś co środkowy pomocnik powinien mieć na najwyższym poziomie. @Numer10 napisał: "Ale no takie podania to nie jest coś co komukolwiek wychodzi za każdym razem (może KDB w prime, ale też niekoniecznie), a w drugiej już poszło kilka takich dobrych piłek dodatkowo i to przełożyło się na wynik."
Ja nie wymagam od niego takixh zagrań za każdym razem. Bo wiadomo, że na to musi być przrsyrzeń. Ale od śp a tym bardziej śp grajqcego bardziej ofensywnie należy wymagać dokładności i pchania gry do przodu. A z tym to Ode mial ogromne problemy, a jest to podstawa rzemiosła piłkarskiego. @Numer10 napisał: "Całościowo uważam dobry mecz Norwega i całej naszej drugiej linii."
Tak, wczorajszy mecz całościowo był bardzo dobry. Ale to głownie dzięki drugiej połowie. Według mnie to nasza najlepsza połowa w tym sezonie. Wychodziło po prostu wszystko.
Wczorajszy mecz pokazał czego nam brakuje do pełni szczęścia - konkret kreatora...
To nie przypadek, że pierwsza połowa wyglądała słabo, a druga ocierała się o perfekcję. W pierwszej Ode grał na swoim stałym ostatnio słabym poziomie. W drugiej się odpalił i zaczęła się impreza!
Nasze problemy w ostatnich meczach zaczynały sie pod polem karnym przeciwnika. My do 16 przeciwnika potrafimy grać. Ale tam właśnie zaczynają się problemy i brakuje nam zazwyczaj kreatywnowci aby postawić kropkę nad i. We wcześniejszych sezonach w dużej mierze nasza gra zależała od Saki, który fajnie potrafił złamać z prawej strony do środka i strzelić albo dograć. Teraz Anglikowi jest ciężej gdyż zazwyczaj jest moxno kryty, a trenerzy drużyny przeciwnej kładą nacisk na jego neutralizację. I w tym momencie to Odegaard ma.trochę więcej miejsca i powinien ciągnąć naszą grę. Generalnie oczekuje od niego takiej gry jak wczoraj w drugiej połowie. Asysta do Zubiego to był majstersztyk (swoją drogą Zubi to wykończył jak rasowy napastnik :-D you know what I mean?? :-D). Generalnie grał do przodu nie robił głupich obrotów i strat. Grał dokładnie tak jakbym oczekiwał od 10 Arsenalu.
Oby tak dalej. GO GO GUNNERS!!
Pierwszy jak obecnie Arsenal w tabeli.
No w końcu jakiś promyk nadziei. O ile pierwsza połowa to nasz poziom z kilku ostatnich meczów (czyli niezbyt wysoki) o tyle druga połowa ocierała się niemal o perfekcję. Ciekawe jest też to, że zespół zaczął grać w momencie w którym Ode "zaskoczył" i w końcu zaczął grać jak na kapitana i lidera zespołu przystało. Taki Arsenal chciałbym oglądać zawsze (tak, wiem że nie każdy mecz da radę tak zagrać). Ale generalnie dzisiejsza druga połowa była bardzo dobra zarówno pod względem indywidualnym jak i zespołowym. GG Gunners!!
PS: brameczka Jesusa to aż normalnie Heniek się przypomina. Elegancko deseczką wsadzona piła przy słupku. Swoją drogą nie wiem czy na miejscu Arcziego nie dałbym zagrać Jesusowi od początlu w jednym z najbliższych meczów. Widać u niego ten błysk. W każdym meczu w którym wchodził robił coś dobrego i wyglądał conajmniej dobrze.
PS2: Fajnie, że wracają kontuzjowani. Widok Havertza czy White na ławce bardzo mnie cieszył. Martwi mnie tylko co z Big Gabim i Rice, czy to będą długie cxy raczej "chwilowe" absencje.
Co to w ogole ma być? Nasza gra to tragedia. Jesteśmy w dołku. Oby przepchnąć to nawet jedną bramką...
@arsenallord napisał: "przynajmniej 2-0 ich ogramy"
Chiałbym być takim optymistą. Obecnie Villa to chyba zespół który nam najmniej leży w PL. Unai ma na nas patent i trzeba przyznać, że mecze z nimi to dla nas katorga.
@Koroniarz napisał: "ja mam wrażenie, że my tak gramy od zawsze, w sensie odkąd jest mikel. Dominujemy, strzelamy, prowadzimy, ale jak stracimy bramkę to my już nie istniejemy i wtedy tylko jest strach, żeby przeżyć. Nie rozumiem tego, że przez tyle lat nie ogarnęliśmy się psychicznie" @Ups147 napisał: "Właśnie to jest nasz problem. Wchodzimy w mecz spokojni, dominujemy,ale wystarczy jeden błąd, jedna dobra akcja rywala, jakąś głupią bramka i my zaczynamy panikować. Nie rozumiem tego kompletnie. Cały plan się mam wrażenie wtedy sypie. Do tego jeszcze ta nieskuteczność i problemy gotowe."
Tak, też to zauważyłem. No niestety taki jest ten nasz Arsenal. Póki wygrywamy to wystarczy ale przyjdzie mecz gdzie przez takie coś dostaniemy w trąbę i będzie problem.
To był mecz dwóch części. Do straty bramki i po. Do straty byliśmy stroną dominującą, po stracie niestety pokazaliśmy swoją najgorszą stronę - oddaliśmy przeciwnikom pole i gdyby nie genialna interwencja Rayi to teraz "cieszyli byśmy się" z jednego punktu. Ode to samo.... do przerwy genialnie po przerwie znowu jakieś "krzywe" zagrania...
Mikel ogarnij ten zespół bo zaraz przyjdzie mecz z Villa, City itd i tam już taka chałtura już nie przejdzie!
Ode w końcu gra tak jak powinien. Bez zbędnego chromolenia. Prosto i do przodu. Oby tak dalej!
O lol... ale dzisiaj skład koślawy.... oby po wygraną. Go go Gunners!!
@Furgunn napisał: "Chyba Cię jeszcze trzyma po świętach, przemyślenia przy flaszce, zostaw dla flaszki :)"
Ja mam podejrzenia, że Marzag to jedno z multi Rivaldo :-p styl wypowiedzi i ton by pasował :-p a nie wierzę, że poczciwy użytkownik Riv. Od tak sobie by poszedł ze strony :-D
A tak btw..
Jak wczoraj nasza gra bo nie miałem okazji obejrzeć...
Ktoś się wyróżnił? Ktoś na minus? Jakieś wnioski?
:-D
@Garfield_pl napisał: "William Saliba on what he would prefer to win out of the Premier League or Champions League: “We always have this talk with my teammates, but I think even if I love the Premier League, I think Champions League is my favourite for me. Because Arsenal, they never won the Champions League before and I think this is my favourite. But if we can take both. We won't say no.”"
Szmery bajery :-D wygrać chce każdy. Nie znam sportowca, który by powiedział: "ja nie chcę wygrywać". Niech ziomki udowodnią to na boisku i w końcu coś wygrają. A takie gadanie mnie po prostu denerwuje.
I tak wyprzedzę to co powiesz, że to tylko pytanie od dziennkarza. Tak zgadza się. Ale po prostu mnie to denerwuje. Bo o wygrywaniu trofeów słyszę już od kilku ładnych lat a oprócz gadania nic z tego nie wychodzi :-p
@darek250s napisał: "Villa nigdy nie biła i nie będzie się biła o majstra."
O Leicester też tak pisałeś w 2015/2016? :-D
Jeszcze mogę dodać do ostatniego komentarza jedną rzecz...
I właśnie przez brak lidera wyglądamy jak wyglądamy. Kiedy nasi łapią formę to wyglądamy jak w meczu z Bayernem. Wyglądamy jak drużyna kompletna. Ale wystarczy jakaś zniżka formy u dwóch - trzech zawodników i zaczynają się schody jak w meczu z Wolves czy Evertonem - nie ma kto ciągnąć tego wózka.
@Be4Again napisał: "Wenger jakby miał nawet 2mld w budżecie to i tak by wyszukiwał jakieś perełki w L1 lub w LL :D On trochę próbował udowodnić, że można wygrywać bez rekordowych sum wydawanych rok w rok. Niestety rzeczywistość go zweryfikowała… Przyjście Romana do Chelsea odmieniło tą ligę na zawsze."
Wenger też by wydawał. Tylko za jego czasów była taka bida, że np. Z transferu Heńka żeśmy budowali centrum treningowe. To, że wyszukiwał perełki to nie było jego widzi misię tylko potrzeba sytuacji.
Widzę u nas jeden podstawowy problem. Nie mamy wybitnego lidera, który potrafiłby pociągnąć drużynę do zwycięstw w takich meczach jak z Villą czy Chelsea. Liverpool w zeszłym sezonie miał Salaha, City wcześniej De Bruyne, a do tego doszedł jeszcze Haaland. U nas po prostu nie ma piłkarza tego typu.
Mamy oczywiście "world class" jak Saliba czy Rice, który robi ogrom pracy i jest wybitny. Ale to nie jest ten typ lidera. Gra głębiej i nie w każdym meczu będzie ratował nam wynik czy strzelał gole jak z Realem.
Jeszcze 2 - 3 lata temu miałem nadzieję, że kimś takim będzie Saka albo Ødegaard. Saka jednak nie zrobił takiego progresu, jakiego się spodziewałem - nadal jest zawodnikiem momentów, tak jak był wcześniej. Ødegaard z kolei zaliczył wyraźny zjazd formy. Momentami wygląda, jakby nawet nie potrafił dokładnie podać piłki.
O ile Saka ma jeszcze czas, o tyle Ødegaard już go nie ma. W przyszłym roku skończy 28 lat, czyli wchodzi w najlepszy wiek dla piłkarza. De Bruyne w tym wieku był najlepszym ofensywnym pomocnikiem na świecie i czarował kibicow City i nie tylko. Tymczasem nasz Norweg gdzieś zginął w tłumie.
Saka przynajmniej miewa przebłyski. Nawet gdy gramy przeciętnie, on i tak się wyróżnia. Wczoraj został przecież zawodnikiem meczu.
I to wszystko przy wydanym miliardzie na skład. Coś tu chyba nie pykło. A na tym idealnym obrazie Arsenalu Artety budowanym przez ostatnie kilka lat zaczynają pojawiać się rysy.
@Numer10 napisał: "Szkoda że był najlepszym piłkarzem na boisku xd"
Tak z przepięknym zagraniem do Gyoko.... pwoli to jego "firmóweczka" :-D
Mój komentarz przed meczem:
"Odegard i nie mam więcej pytań. Będzie bicie głową w mur. Byle 1:0 i odzyskać prowadzenie w tabeli..."
Dziękuję, dobranoc.
Karny...
A potem wszyscy narzekają na Gyo... Jak chłop dostaje takie podania to co on ma z tym zrobić? To nie messi, że kiwnie 5 i jeszcze bramkarza i do pustej załaduje...
Odegaard to jest fajtłapa jakich mało. On już nawet prosto piłki podać nie potrafi :-(
Zagranie Ode do Gyokeressa pokazuje 2 rzeczy:
1) cały kunszt Ode
2) dlaczego Gyokeress ma tak mało bramek i dlaczego jego gra wygląda tak jak wygląda.
Odegard i nie mam więcej pytań. Będzie bicie głową w mur. Byle 1:0 i odzyskać prowadzenie w tabeli...
Ale nie przesadzajmy moze to bedzie "ten sezon". Nie ma co wyrokować czy dziś wygramy czy przegramy. Na rozliczenie Mikela jeszcze przyjdzie czas. Po sezonie bedzie czas aby usiasc i zrobić podsumowanie. Moze Arteta zamknie nam mordy i wygra podwojna korone?
@Damper napisał: "Zawsze ida po swoje, a 4 razy przegrali."
Zobaczymy w końcowym rozrachunku. Nie da się wygrać wszystkiego ale w kluczowych momentach potrafią wrzucić wyższy bieg.
@Garfield_pl napisał: "a nam wypadło 3 podstawkowych graczy wtedy i bez backupu."
Ale kto jest temu winny? Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz. Każdy buduje kadrę taką aby spełnić zakładane cele. Artrta zbudował taką a nie inną i twierdził, że ugra cele więc po co to narzekanie? :-D @Garfield_pl napisał: "Nie ,nie jest to duży dołek, bo jak sobie popatrzysz na rozegrane w jego trakcie spotkania, to są to mecze bardzo dobre, przeplatane z takim jak wczoraj, duży byłby, gdybyśmy ten maraton przegrali w każdym spotkaniu, a tak i smerfy i my mogliśmy wygrać ( GyO by to wbił gdyby nie Timber) Villa ostatnie sekundy stracony remis ( dwa ciężkie wyjazdy) u siebie kury i Bayern ładnie ograne, żenujący ale wygrany mecz z wilkami, zwycięstwo z Brugge."
Pożyjemy zobaczymy jak to będzie się dalej układało. Na razie słabo to wygląda od kilku meczów. @Garfield_pl napisał: "natomiast jakie znaczenie miałoby wygrywanie każdego meczu po stałym fragmencie? Inaczej liczone punkty? Wtedy była narracja że nie strzelamy z gry, teraz jest gadka, że od kontuzji Gabriela nie strzelamy z SFG, ale przecież to był problem wcześniej, że tylko tak potrafimy wygrywać, więc o co tu chodzi xD"
Chodzi o to aby zachować różnorodność. Na razie to się udaje.bo na ten moment rzeczywiście strzelamy z różnych sytuacji i to akurat jest na plus. @Garfield_pl napisał: "Ale ja tu nic nie zwalam na kontuzje, pisze że jedynie nie ma sytuacji w której drużyna mogłaby się rozpędzić i zgrać dłużej, bo pewnie byłoby łatwiej w czasie kryzysu."
No dobra. Ale skoro mamy tu tyle kontuzji to może ppra zatrudnić kogoś kto zrobi z tym porządek? To nie jest normalne aby tylko nam zawszs przeszkadzały kontuzje... To znaczy, że albo robimy coś źle z obciążeniami itd. Albo nie wiem :-D @Garfield_pl napisał: "Tu nie trzeba pomysłu żeby nas wyciągać z dołka, trzeba grać swoje. Drużyny słabsze już nie próbują z nami grać jak kiedyś, tylko murują i próbują z kontry, my będziemy bić głową w mur, i nawet jakbyśmy mieli samych kreatorów na boisku, to jest wciąż możliwe, że nie udałoby się wcisnąć gola gdy broni 11 piłkarzy w obrębie 16. Oczywiście, że to musimy dalej poprawić, nikt tego nie neguje."
Wszystkie mocne drużyny są w takiej sytuacji... Z City słabsze (a nawet mocniejsze) drużyny też tak grają tyle, że oni potrafią to przełamać i u nich to nie jest wymówka - zawsze idą po swoje. @Garfield_pl napisał: "Natomiast nie liczył bym że będziemy się rzucać od 1 minuty na każdego na pełnej, bo takie intensywne powroty za kontrą potem mogą kończyć się jak z Benem."
Oczywiście, że nie zawsze bedziemy się rzucać. I rozumiem w meczach z mocnymi rywalami... Ale żeby z ostatnią drużyną w lidze co ma 2 punkty?? No i też nie przesadzajmy z tymi kontuzjami... Bo jak jesteśmy tak krusi, że łapiemy kintuzje przy powrotach to może pora zmienić dyscyplinę na szachy?? To jest sport profesjonalny, a nie jakieś picipolo. @Garfield_pl napisał: "Teraz trzeba po prostu punktować, choćby wygrywając 1:0 co mecz i oszczędzać siły. No i nie można zakładać że jakikolwiek mecz wygra się za samą obecność jako lider na boisku."
Tu pełna zgoda!
@adek504 napisał: "Wiadomo chciałoby się 7:0, mecz totalnie do wykazania z pamięci, ale 3 pkt są no są"
Nie musi być żadne 7:0.... Mogłoby być nawet i 1:0 ale po pewnej grze. A my męczyliśmy bułę z zespołem co po prawie połowie sezonu ma 2 pkt na koncie... @adek504 napisał: "A z Chelsea to też odlatujesz, bo rzeczywiście grali dobrze, ale oni mieli jedno pół groźne sytuacji z którego strzelili gola, a my strzał Merino, czy główkę Timbera który ściągnął piłkę Gyko, naprawdę w innych drużynach to kolka nie zobaczysz, a w Arsenalu to drzazgi się dopatrzysz"
xD chciałbym zauważyć, że w tamtym meczu ponad połowę graliśmy w przewadze. Póki były wyrównane składy to myśmy sztycha ugrać nie potrafili. Mega słaby mecz w naszym wykonaniu. Po prostu. I nie ma co zakłamywać rzeczywistości.
@Numer10 napisał: "Pić potrafią, gorzej z całą resztą"
:-D
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@KapitanJack10 napisał: "No tak. 89 pkt w sezonie i nie wygraliśmy, bo Arteta robił zmiany o 5min za późno"
Ale co to za usprawiedliwienie?? xD tak to możemy co sezon się bawić :-D jeżeli zdobywasz 100 pkt, a ktoś 101 i wygrywa sezon tzn., że dało się zdobyć te 101 pkt. Chcesz być najlepszym to musisz pokonać najlepszych. Więc dla mnie nie ma znaczenia czy zdoby 89 czy zdobypby 95 czy 100 pkt... Brak trofeum to brak trofeum i tyle. Gablota zarasta coraz bardziej kurzem ;-) @KapitanJack10 napisał: "Utwierdziłeś się w przekonaniu, że te kilka punktów, które nam brakło 2 razy to jest WINA Artety, ale nigdy nie pomyślałeś, że to że byliśmy o te kilka punktów od czegoś dużego DZIĘKI Artecie."
A kto podejmuje decyzje odnośnie skladu? To kogo mam winić? Pana Boga? Sędziów? Kosiarzy trawy, że zostawili kępy nie tam gdzie trzeba, czy kogo? A może z innym trenerem byśmy to osiągneli? Tego nie wiesz... I dalej te sformułowania "byliśmy blisko". I co z tego? Kto to pamięta? Chyba tylko my - kibice Arsenalu. Z drugiej strony jak to jest, że Guardiola zdobywa trofea seryjnje, a Arteta nie? O ile pierwsze sezony rozumiem bo klub był w szambie o tyle po takich pieniądzach jak zostały zainwestowane w zespół no to nie przesadzajmy... @KapitanJack10 napisał: "Nikt nie bierze pod uwagę, że być może wyniki z ostatnich lat to było wyciągnięcie maxa z tego, co jest i zrobienie czegoś inaczej, dałoby rezultat wręcz odwrotny niż tytuł."
I tu znowu mogę odbić "ping ponga"... A czemu nie bierzesz pod uwagę, że to sufit Artety? Może Arteta nie jest w stanie wyciągnąć z zespołu tyle aby zdobył on tytuł z tym zespołem?? Tu też daleko nie trzeba szukać - Emery u nas też się nie sprawdzil a w Villi już wiele krwi nam napsuł i teoretycznie robi wynik ponad stan. To raz. A dwa Arteta ma bardzo duży wpływ na transfery... Może gdyby sprowadził innych zawodników byłoby lepiej?? I nie mów mi, że nie miał kasy etc bo wydał miliard... Za te pieniądze można byłoby wyciągnąć pewnie każdego piłkarza na świecie... @KapitanJack10 napisał: "To ciągle gdybanie, wiem. Nikt nie przewidzi co mogło się wydarzyć, ale jakoś w tym gdybaniu to zawsze zakładamy, że gdyby zrobić inaczej, to by było lepiej, a to, że nie zrobiliśmy inaczej to w 100% wina Artety."
Wiem. To co ja robie to też gdybanie. Po prostu denerwuje mnie takie "ubóstwianie" Mikela. Bo ma on swoje niepodważalne wady. Dlatego też uważam, że po tym sezonie dostanie już wystarczaająco zaufania, nakładów itd. Aby zdobyć coś dużego. Dlatego jeżeli tego nie zrobi to bardzo bym się zastanawiał nad zmianą. Oczywiście "mądrą" zmianą. Tak jak mamy "scoutów" od.piłkarzy tak pewnie mamy sztab ludzi od obserwacji członków sztabu szkoleniowego i myślę, że da się to zrobić z korzyścią dla klubu. Więc tak jak napisałem z mojej strony to też jest gdybanie bo być.może zmiana wyszła by na gorsze. Ale czasem trzeba wyjść ze strefy komfortu aby zrobić krok do przodu. @Patriko napisał: "Nie wiem, może z jakichś przyczyn nie był gotowy grać od pierwszego meczu, a Rice był. Może MIkel chciał żeby najpierw się zgrał z obroną na treningach a na początku Ramsdale będzie pewniejszy? Jakieś powody do tego były."
Tego sie nie dowiemy ;-) @Patriko napisał: "Ramsdale nigdy nie zdobył złotych rękawic. Za to w sezonie 23/24 w którym Raya wszedł do składu w miejsce Ramsdale wiesz kto je zdobył? ;)"
22/23 ex equo czy jak to się tam pisze z De Geą i Martinezem chyba.... @LunaticLama napisał: "Potwierdzone info? Czy plota?"
Wiarygodne źródło o tym pisało. Nie wiem czy nie Ornstein...