Komentarze użytkownika malyglod
Znaleziono 6601 komentarzy użytkownika malyglod.
Pokazuję stronę 48 z 166 (komentarze od 1881 do 1920):
Jeszcze 10 razy zmieni się tabela na szczycie. Teraz dopiero zaczynają się mecze o wszystko i drużyny walczące o utrzymanie zagrają na 120% w każdym spotkaniu.
Nie ma meczy łatwych. Możemy wygrać z Chelsea a przegrać z Hull czy Wigan. I to dotyczy każdej ekipy. Każdy zespół udowadnia to co kolejkę, a niektórzy z uporem maniaka rozpisują scenariusze, które są nieaktualne już w momencie ich wymyślania.
Niuchacz3
dokładnie
A jeszcze niedawno chcieliście go w składzie za Giroud....
Niklas piłkarzem jest dobrym. Szkoda, że tego nie chce pokazywać. A z taka opinią ciężko mu będzie odbudować formę.
mar12301.
Nie twierdzę że nie ma problemu. Twierdzę, że jest on wyolbrzymiany i robicie z tego dramat.
Gadanie każdego ( włącznie z lekarzami ) mówiącego że zawodnik wróci za określony czas ( np miesiąc ) zawsze niesie ryzyko. Zawsze - bo nie przewidzisz powikłań, dochodzenia organizmu do pełnej sprawności itd. Każdy organizm jest inny i inaczej reaguje.
To nie jest matematyka że 2+2=4. To jest medycyna, a w medycynie i w kinie wszystko jest możliwe.
Nie bardzo rozumiem to upieranie się. Co z tego że mówili, że Ramsey ( czy inni ) wrócą w np styczniu. Może się 100 rzeczy zdarzyć, które przedłużą ten czas. A tu się upieracie, że tak być nie może. Ale jest i na to nie poradzisz. Szczególnie jeśli to dotyczy urazów mięśniowych, zerwań, nadciągnięć itd.
Zobacz Rosickyego - kiedyś nie grał 2 lata. A teraz cud. Nie ma kontuzji i gra na poziomie.
pawciunio.
dla ciemnej masy ktoś zawsze musi być winny. To sie nazywa "kozioł ofiarny" i jest znane od średniowiecza.
David92.
nie śledzę kontuzji w innych klubach, ale np Mu ma obecnie ( ten sezon ) kontuzje Jonesa, Rafaela, Persiego, Felainiego, Rooneya i Fletchera.
Wenger w ogóle nie powinien mówić kiedy kto wróci. Robicie sobie nadzieje i jesteście rozczarowani, że coś się przedłuża.
A to normalne, że jak np Ramseya cos zaboli, to rehabilitacja przebiega wolniej, powrót do treningu też. A więc i powrót do meczów.
Ale nie, powiedział 3 tyg i dla was ma być 3. Co z tego, że nie ma formy czy kuleje.
Ja pierniczę - co za dziecinada.
David92.
Ruscy nas nie lubią i samolot rozbił sie w Smoleńsku - to nie może być przypadek?
Fajny argument. Nic nie trzeba udowadniać.
Wnioski formuujecie na podstawie wyników.
Wygramy puchar - to będziecie gadać o świetnych metodach treningowych.
Zawsze tak jest, że się szuka na siłę przyczyn niepowodzeń.
Co do treningu. Każdy organizm jest inny, każdy inaczej reaguje. Jak można porównywać złamanie Ramseya do powracających urazów Diabyego? Nijak się to nie ma.
zly_kanonier
coś widział. W końcu zagrał tu niewiele, ale bramkę strzelił.
Nie wiem czy to do końca prawda.
Przecież w klubie też pracują specjaliści. Do tego ciągle sie doszkalają.
Poza tym dzisiejszy świat jest globalny także w medycynie i fizjologii. Nasi piłkarze leczą sie po całym świecie u najlepszych specjalistów. I co? Niby tamci nie wiedzą w czym rzecz? Nie doszukują się przyczyn w złym treningu?
Nie wiem jak jest z metodami treningowymi Arsenalu, ale takie uogólnienia mnie denerwują.
Przecież to nie są wszystko urazy mięśniowe, czy ścięgnowe.
Na pewno jest nad czym myśleć.
bobocian
właśnie że nie bardzo rozumiem.
Wszystkich tych zawodników łączy oprócz charyzmy jeszcze jedno - mieli okazję grać w czasach sukcesów ich klubów. Dlatego się ich pamięta jako dobrych kapitanów.
A jakoś nie bardzo za przykłady służą zawodnicy, którzy tytułów nie zdobywali.
Ja tam nie bardzo rozumiem co się czepacie tego "kapitanowania"?
Arteta czy Per sobie radzą. Verma też jak grał to nie było źle. Kapitan to nie tylko typ co drze japę na boisku i motywuje. Choć jak to robi to bardzo dobrze.
Kapitana w szatni czy na treningu nie widzimy. On musi mieć posłuch w drużynie. Doświadczenie i mądrość - słowem szacunek innych. Podpowiedzieć, zmotywować, służyć przykładem, wrzasnąć, ale i pomóc, wesprzeć słowem.
To co my widzimy to jedno. To co jest to drugie.
Ja bym nie wyciągał wniosków widząc tylko mecze.
A ja wolę, żeby został w Anglii. Fajnie byłoby go oglądać w jakimś Evertonie czy innym niezłym klubie.
W każdym razie umiejętności ma, głowę ogarnął i może grać na najwyższym poziomie.
Ani jednego karnego być nie powinno. To co się obecnie dzieje ( każde dotknięcie przy akcji w polu karnym to faul ) to zwyczajna paranoja.
Celem ma być zdobycie bramki, a nie jak najszybsze przewrócenie się i wywalczenie karnego.
Dziś liczę tylko na dobry mecz z naszej strony.
Jestem realistą - przejście Bayernu jest wejściem na absolutny szczyt. Wątpię, czy jesteśmy już w tym momencie żeby tego dokonać.
Zresztą - najważniejsza liga a nie jakieś LM.
No i teraz FA Cup - bardzo realna szansa na ugranie trofeum.
Jezu - teraz albo kiedy?
Byle byśmy zagrali swoje a sie uda.
Odnoszę wrażenie, że Podolski jest trochę zbyt "leniwy" jeśli chodzi o podejście do gry. Nie wiem, może to jedo styl, ale zawsze mam wrażenie że się oszczędza.
Przedstawiciel FA, sędzia, w meczu ze Stoke nie widzi faulu Adama.
3 dni później kontuzja Jacka.
Nie wierzę w spiski, ale jedno jest pewne. Nikt nam nie pomaga.
Nie wiem po co niektórzy tu już go wyśmiewają.
Piłkarzem jest przynajmniej solidnym, jak dla mnie poziom Benayouna, a więc solidny rezerwowy. Do tego nieżle uderza ze SFG.
Szkoda tej kontuzji Walcotta i Ramseya. To tak jakby dajmy na to Chelsea traciła np Hazarda i Ramiresa.
Niestety zawsze wiatr w oczy.
Jak zwykle wiele szumu po wszystkim.
Ale rękę to zagwizdał mimo że intencji w zagraniu nie było.
W ogóle to sędziowanie jest żenujące. Przy akcji w polu karnym to nawet dłoni na plecach nie można położyć, ale przy rzucie rożnym juz w pół obejmować wolno.
i pomyśleć, że Maradona do Barcelony przychodził za jakieś 3 mln...
thegunner4life.
wow, 3 puchary. Ale czad. Tytuły nie tyle zdobyli, co kupił im je szejk. Mała różnica, ale zawsze.
Arsenalfcfan
wiesz na czym polega fenomen Barcelony Realu czy Bayernu?
To marki od dziesięcioleci. Znasz piłkarzy Arsenalu z lat 60? Albo choć z 70-80 tych? A twój wujek, sąsiad czy kolega?
A znasz - Zubizarettę, Cruijffa, Stoiczkowa?
Znasz - Di Steffano, Eusebio czy Puskasa?
A Gerda Mullera czy Beckenbauera?
Mówią ci coś te nazwiska?
To jest inna skala, inna liga marketingowa.
To są zespoły legendarne. Sorry ale Arsenal marketingowo nie będzie sie z nimi równał jeszcze długo. Bo markę Barcelona zna 80 letni Filipińczyk tak jak jego 20 letnia wnuczka.
Arsenalfcfan
1. Barcelona gra w lidze, gdzie są 3-4 dobre zespoły, a u nas 8-10 jak nie więcej.
Do tego my nie may 100 mln na transfery na sezon. Nie wiem czy to dostrzegasz, ale warto.
2. Wenger chciał kupić napastnika o czym doskonale wiesz.
3. Nie odszedł nikt nie dlatego, że byli słabi jak piszesz, tylko że realnie widać progres zespołu.
4. Dotąd odchodzili gracze, bo nie byliśmy w stanie dorównać największym pod względem sportowo-finansowym.
adrian12543
mnie najbardziej rozwala to niedocenianie tego co mamy. Jak by to było dane raz na zawsze, jakby już na początku sezonu tabela miał cztery miejsca i my zawsze kończymy na czwartym.
I jeszcze ci piszą, że wolą jak L'pool nie grać w pucharach albo miec czarną serię jak MU, byle wyjść kiedyś na prostą. No ręce opadają.
Arsenalfcfan.
tak, to z pewnością są kluby, które nie zaliczamy do finansowej elity. Nawet dość biedne.
Płaci się tyle na ile kogoś stać. Nas stać na tyle.
A poza tym to nie Fifa - kupno drogiego gracza nie równa się sukcesowi.
Arsenalfcfan.
progres to nie jest tylko ilość punktów na sezon.
W ten sposób oceniając trener który dziś wywalczy 114 pkt ( wszystko wygra ) w następnym sezonie zostanie zwolniony, bo już więcej nie osiągnie.
Jakoś przemilczasz fakt - że z sezonu na sezon liga jest mocniejsza, że takie Stoke wygrywa z MU, a MC czy Chelsea tracą pkt z WBA czy Norwich.
Arsenalfcfan
Ty po prostu nie możesz pogodzic się z jednym faktem - że nie wydajemy mnóstwa kasy. Ot co.
A sukces dostrzegasz tylko tam, gdzie jest trofeum.
W tym sezonie, jak w każdym innym, będzie tylko jeden mistrz. I każdy inny klub ( czy wyda 200 mln na transfery czy 20 mln ) będzie przegranym.
Wygra Chelsea, to reszta jak L'pool czy MC czy my będzie postrzegana przez pryzmat porażki. Wygra ktos inny, to tak samo. Obojętne czy zbudowali świetny zespół, czy sędzia im zabrał wygraną czy ktoś miał gorszy dzień.
Chłopak jest uczolony na Wengera ot co.
Porównuje kluby z absolutnego finansowego topu, które dają za przeciętnych zawodników po 25-30 mln z Arsenalem, co dopiero wychodzi z finansowych zawirowań.
Albo chce, żebyśmy byli jak L`pool - cudny przykład klubu, który dopiero teraz zaczyna cos grać. Nie ważne, że kilak miesięcy temu wzbudzał politowanie.
A zmiana trenera po 17 latach to zawsze jest szok. Przykład MU coś mówi.
Tu zawodnicy przychodzą dla Wengera - bo facet ma renomę. A nie dlatego, że lubią londyńskie powietrze.
Do tego cały czas największy przeciwnik Wengera nie może się zdecydować - czy my gramy tak źle i nie liczymy się w walce o mistrzostwo czy jednak niewiele nam brakuje ( a co za tym idzie trener to fachowiec ).
O widze znowu scenariusze co trzeba było zrobić żeby było dobrze.
Oczywiście kompletnie nieweryfikowalne. Ale pogdybać zawsze fajnie.
I oczywiście wypowiadający się już przed sezonem wiedzieli, że gramy o mistrzostwo i wiedzieli dokładnie co trzeba zrobić, żeby je mieć. No i teraz znów wyszli na ekspertów, bo mistrzostwo ( takie pewne na początki sezonu ) oddala się.
Ze Stoke zawsze gramy słabo albo przynajmniej jest ciężko. Szczególnie u nich.
Szkoda, bo z remisu bym się cieszył. Zegraliśmy słabo, zbyt wolno i z małą determinacją z przodu. Niektórzy gracze nie podjęli walki praktycznie wcale.
Szkoda tego karnego, po ręce. Tak właśnie często ma Arsenal - tracimy bramkę z niczego. Sędzia też fajny - pozwalał na bardzo wiele graczom Stoke.
Trudno - gramy dalej. Niemniej humor na dziś zepsuty.
Kolejny który uwierzył w swą wielkość.
Me3mber.
Najpierw magazynówka ( art. dom i ogród ), od najniższych do biurowych stanowisk. Teraz logistyka produktów mrożonych, dział przetwarzania danych a obecnie obsługi kl.
Co do logistyki - akurat ja w tym robię. Bardzo szeroko pojęta branża daje niezłe perspektywy.
Jedno jest pewne, co dzień się rozwijasz i każdy dzień weryfikuje twoje umiejętności. Ogólnie dość ciężki kawałek chleba. Ale perspektywiczny.
I właśnie tu wychodzi, jak transfer Ozila ( czy przyszłe transfery gwiazd ) i jego zarobki będą się w przyszłości przekładać na kontrakty innym.
Sagna jest dobry, ale nie na tyle by mieć 100 tyś p/w.
Przypomnę, że rok temu tyle dostawał Walcott, najlepszy strzelec drużyny w momencie gdy Sagna nie potrafił zrobić dokładnej wrzytki.
Z drugiej strony Sagna to uniwersalny gracz i kawał zdrowia zostawia na boisku. Ale tyle kasy nie jest wart.
4ubuk.blogspot.se/2014/02/blog-post_23.html
tak żył prokurator generalny Ukrainy
To normalne że się kłócą. Ludźmi są w końcu.
Nie wiem po co szukać jakiś wielkich podtekstów w tej czy innej sytuacji.
W każdym klubie, zespole, grupie ludzi, którzy z sobą przebywają zdarzają się konflikty większe i mniejsze. Wielkie mi halo - odkrywanie Ameryki.
simpllemann
mógł wszystko, nawet karnego mógł nie gwizdnąć. Skoro Maradona strzelał ręką na MŚ i to przeszło to wszystko przejdzie.
Ale do rzeczy - karny słuszny, czerwo - też. Ale jakby dał żółtą - też by to przeszło ( atak na piłkę, brak chęci spowodowania upadku rywala ).
Chodzi o to, żeby na siłę nie szukac winnych, bo było dobrze. I iść do przodu.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Sukcesem będzie zajęcie wyższego miejsca niż MC lub Chelsea.
Co do mistrzostwa ( to zawsze priorytet ), jestem sceptyczny. Po prostu nie jesteśmy teraz jako zespół na fali, ale kto wie. Różnie może być. Gdybyśmy byli w formie z powiedźmy września - do tego z Walcottem i Ramseyem to szanse oceniłbym 50 na 50.
A teraz miejsce w trójce to sukces i to znaczny.
FA Cup - musi się udać. Po prostu oni to muszą wygrać.