Komentarze użytkownika pablofan
Znaleziono 7799 komentarzy użytkownika pablofan.
Pokazuję stronę 50 z 195 (komentarze od 1961 do 2000):
@Rynkos7: @Rynkos7: „ Dla mnie Havertz jest mierny i tak jak już wspomniałem wolę uparcie liczyć na "przebudzenie" Gyokeresa niż ślepo wierzyć w Havertza albo Jesusa. ”
Póki co Gyo wygląda gorzej od Kaia w średniej formie :)
„ Havertz takim gościem nie był i nie jest, Gyokeres też nie jest, ale może nim być. ”
A na jakiej podstawie twierdzisz, że Gyo może nim być? Kompletnie nic nie wskazuje na to, że ze Szweda cokolwiek „może być”. Dosłownie Casus Martinellieg, O którym rowniez słuchałem przez ponad dwa lata, że brakuje mu tylko właściwych partnerów do gry ;) a jest jak jest. Gyo póki co nie przejawia żadnych cech, które dawały by nadzieję na to, że stanie sie kluczową postacią w naszym ataku.
Prawda jest, że Kai nie raz był istotną postacią na boisku oraz dokładał „swoje” w bardzo ważnych meczach i tego mu zabrać nie można. Z kolei o Gyo mogę powiedzieć poki co tyle, że biega i jest na boisku.
@aguero10: „ Przecież Merino to zadaniowiec. Havertza też bym pogonił razem z Jesusem.
odpowiedz”
… powiem ci, że aż się zaśmiałem :) i kim ma niby MA grać w ataku w takiej sytuacji?
Gyo nie nadaje się do gry na takim poziomie. Wczoraj wszedł zawodnik, który chyba z rok nie grał w piłkę, ale po kilku chwilach miał okazję i był częściej pod grą przez te 30 min niż Gyo przez 60.
Dodatkowo można między bajki włożyć, że Szwed nie dostaje piłek w polu karnym bo wystarczy spojrzeć na akcje z pierwszych minut gdy Ode zagrywa do Gyo niezłą piłkę, a ona się od niego odbija jak od Sęka. Także ciężko o okazję jak gość ma podstawowe problemy z opanowaniem jakichkolwiek zagrań.
Już mamy jednego zawodnika co głównie tylko biega, ale mimo wszystko Martinelli dokłada ważne bramki czy asysty.
Natomiast nic takiego o Gyo nie można napisać. Argument, że biega i… dużo walczy xD jest dla tych co ślepa wierzą, że z tego gościa coś jeszcze będzie. Niestety nic innego o Szwedzie więcej nie można. Napisać. Ba! Nawet ta walka mu średni wychodzi ile było takich sytuacji, że się odbija od „mniejszych” od niego obrońców. Nie widzę w nim żadnych atutów, które MA mógłby wykorzystać na dłuższą: metę.
Wczoraj wrócił Gabriel i nie dość, że był pod grą w ataku to także i w środku boiska. Ma strzał jaki ma, ale jak pisałem wyżej, wkład w grę był znacznie większy niż Gyo mimo, że Arsenal już tak nie napierał na obronę rywala.
Także można włożyć między bajki historie, że Gyo nie jest obsługiwany przez kolegów bo jak się chu**o ustawia lub nie potrafi opanować prostych zagrań, to co masz mieć z gry? A w pewnym momencie koledzy też już przestaną próbować grać na takiego ananasa.
Weryfikacja wartości Gyo nadejdzie jak wróci Kai do zdrowia. Wtedy już nie będzie żadnych złudzeń.
@alexis1908: nic w tym dziwnego :) wystarczy gdzieś być z rodziną lub ze znajomymi czy w pracy :) rusz chomika ;)
Meczu nie jest w stanie oglądać, ale występ Gyo taki jak jego ocena na flashscore?:D
@adek504: jeżeli przez 3 lata wiesz, że musisz kupić napastnika i LS, aby gra w ataku zaczęła chodzić, to w końcu to robisz. Niestety wymiana dyrektora sportowego sporo namieszała w celach transferowych Arsenalu i mamy napastnika, który praktycznie nie nadaje się do tej ligi, a nawet powiedziałbym, że do gry na „tym” poziomie. Dodatkowo Od conajmniej 3 sezonów myślę, że wszyscy związani z klubem są świadomi tego, że Martinelli nie jest i będzie wielkim zawodnikiem i bez odpowiedniej zmiany nie zaliczymy progresu. Doskonale zdawałem sobie sprawę, ze w klubie jest potrzebna głębia i Berta wykonał świetną robotę uzupełniając skład, ale prawda jest taka, że nie sprowadził żadnego zawodnika, który podniósł poziom naszej gry.
Dlatego w odpowiedzi na „ Dodałbym do tego, ze żadna z tych porażek nie była wyrazna” z mojej strony dodałbym, że mamy te same problemy co sezon i dwa temu. Także te porażki według mnie są powiązane głównie z naszą niemocą jaką panuje w ataku i zaczyna być widoczna również w środku pola. Wyniki jak i nasza gra z topka ligii sa tego potwierdzeniem.
po boisku wciąż biegają gracze, co poza samym bieganiem nic więcej nie wnoszą. Na dodatek jeden z nich to napastnik za 70 baniek, który ma elementarne problemy czy to z piłką czy bez niej - drugi Martinelli, a może i nawet gorzej -.- . Także ja nie widzę progresu.
Chociaż! Gdyby nie nasza obrona i świetna postawa Calafiorego, timbera oraz Gabriela (w ataku) to nie byłoby większości punktów. Tak to wyglądać nie może, że wszystkie nasze cele opierają się tak naprawdę na dyspozycji i dostępności tej formacji.
Mamy więcej jakościowych zawodników niż sezon czy dwa temu, ale znacząco to nie wpływa na jakość naszej gry, szczególnie w ataku.
@Marzag: ogromny ;)
@Garfield_pl: wiem co pisze. Po Gyo już po kilku meczach było widać, że jajo gra i kasa na niego wydana pójdzie w błoto. Tak samo razi mnie kiepska organizacja gry w środku. Coś musimy zmienić bo od lat cierpimy na te same problemy.
@darek250s: to było coś w stylu „live jeszcze zdąży spuchnąć” :D hehe
Ja wam panowie powiem, że czas Ode przesunąć na 6tke albo Rice i zamienić ich rolami. Na pozycję w ofensywie wraca ezę i niestety zubi na ławkę. Niby to nie jest zły gracz, ale nie podoba mi się to jak nasza pomoc funkcjonuje od początku sezonu.
Co do Gyo, to gość najpierw niech się nauczy opanowywać piłki, które otrzymuje a dopiero narzekajcie na taktykę. Póki co facet nic nie oferuje. Drugi Martinelli jak nie sterling. Zabiera tylko tlen na boisku. Już Merino czy Kai potrafią lepiej grać z obrońcami na „plecach” niż ten kloc.
@Rosomak: w obu tych spotkaniach większa determinacja wykazali się rywale. Niestety.
@Koroniarz: tak, szczególnie w meczu z Chelsea czy liverpoolem ;)
@Marzag: wilki są w tragicznej formie… nie może się nic zlego przecież stać… prawda?? XD
@Nicsienieda: saka po kiepskiej 1 połowie udźwignął ciężar w drugiej. Kluczowa postać, mimo wszystko, w naszym ataku. Martwi tylko to, że kolejny sezon bez zmian, gdzie jak nie idzie to liczymy tylko na Sake lub Leo z graczy w ataku. Brakuje Kaia. Mam nadzieje, ze jak chłop wróci, to już zostanie z nami do końca sezonu.
@Koroniarz: mnie martwi to, że nasz środek pola jest dysfunkcyjny od początku sezonu. Nie wiem co ma zrobić MA, aby ten stan rzeczy zmienić, ale kompletnie brakuje nam płynności w środkowej części boiska. Biega tam Rice, biega zubi czy ezę lub ode, ale wciąż to wygląda miernie.
@marimoshi: i wszystko :)
@marimoshi: a z ciekawości - co widzisz w Gyo?;>
@ksowa90: dokładnie. Poprzednie sezony też mogliśmy wygrać gdyby ten tamto, a ten to ;) schodzimy na ziemię i czas w końcu powiedzieć to na głos - Arsenal mimo świetnych wyników defensywnych jest w bardzo słabej formie. Wyniki z topka ten stan rzeczy weryfikują i potwierdzają. Transfery w lato to żadne wzmocnienie, a uzupełnienie składu, co było oczywistym wyborem, ale jednak apetyt po tylu latach projektu MA jest bardzo duży. Dlatego nie jestem pewien czy MA jest w stanie sięgnąć mistrzostwo po tym jak już 3x z rzędu był bliski tego celu.
Co sezon gramy co raz to bardziej zachowawczo i tragiczniej w atatku. MA kalkuluje starty i stara się ograniczać ryzyko, ale po takich meczach jak ten, to nie ma sensu. Nie tędy droga.
Co najgorsze! Wyniki jak i sama gra ze spotkań z topka są tragiczne i to jest fakt obok, którego obojętnie przejść nie można.
@Luki342: typowe wyniki Arsenalu w grudniu /:
@Elastico07: dokładnie, ode gra w ataku jak gra, ale to on klei grę w środku pola. Jego rajdy od obrony do ataku są kluczowe dla naszej płynności. Ezę tego nie robi i nie raz widzieliśmy krater w środku pola gdy go nie było. taka jest rzeczywistość - niestety. Z nim źle, a bez niego jeszcze gorzej.
Wydaliśmy furę kasy na to, aby uzupełnić sklad i zadbać o lepszą jakość z ławki, ale niestety żeby wzmocnić jakość „1” jedenastki to trzeba kupować zawodników takich jak Rice czy Kai, a nie Gyo czy eze.
Gyo i Martinelli to zawodnicy, którzy nie mogą grać w tej drużynie. O ile Martinelli czasem się przyda na końcówki tak z Gyo nie mamy kompletnie żadnego pożytku. Transfer jeden z najgorszych w obecnym sezonie.
Tu nie ma co szukać winnych. Nasz gra w ataku leży i kwiczy już od dłuższego czasu, jedynie obrona nas trzymała na powierzchni od początku tego sezonu. Posypała się obrona i wychodzą nasze braki.
Jak pisałem wcześniej, na nic się nie nastawiam w tym sezonie, ale z taką grą to jest równia pochyła i na pewno mistrzostwa taka postawa się nie zdobędzie.
No i @pawel_1986: no można powiedzieć już, że porażka po również tragicznej grze
Ach ten kunszt napastnika zwanego Bestia ;)
@djmacius: mecze arsenalu z drużynami, które liczą się o mistrzostwo bądź puchary w tym sezonie : live porażka po słabej grze, city remis(gra również nie powalała), Chelsea remis po tragicznej grze, NU zwycięstwo (choć szału nie było), teraz mecz z AV, gdzie póki co mamy furę szczęścia i Raye w formie.
W dodatku tragiczny mecz z mulami, który jakimś cudem przepchnęliśmy.
Z taką grą nie ma co marzyć o mistrzostwie. No i te kontuzje -.-
Tradycji stało się za dość. Mecz bez kontuzji to mecz stracony -.-
Tradycji stało się za dość. Mecz bez kontuzji to mecz stracony…
@Marzag: ciii… przecież to bestia ;) Gyo to drugi Martinelli i nie ma co czarować, że jest inaczej. Niedługo
Będziemy go chwalić, że piłkę dobrze podał bo już powoli kończą się argumenty.
Ten mecz nie skończy się remisem, a my wyglądamy bardzo kiepsko w środku i… obronie -.-
Ajjj. Rice :-
@nt2b: szybkości :p gdyby miał taką jak Martinelli to topka światowa byłaby do osiągnięcia, ale wydaje mi się, że on większość kariery grał na środku
Gyo… to prawie do żadnej piłki nie potrafi się ustawić w takich szybkich akcjach
Jprdl… mieć kolegę obok i tak spier***lic. Cały arsenał w pigułce w tej akcji Leo
@vitold: najpierw to niech zacznie Gyo chodzić. Póki co flop
Leo *.*
@Thoneick: mit Dubaju został obalony w zeszłym sezonie ;p
@Skotii: Gyo średnio gra na ścianę i kiepsko radzi sobie w przepychankach z obroną. Lepiej zostawić Merino. Natomiast faktycznie potrzebujemy rozbujać nasze skrzydła. Można dać jeszcze kilkanaście minut sace i zobaczyć czy coś z tego będzie, ale na lewe skrzydło musi już wejść Madueke. Kwestia tylko za kogo. Ezę wygląda bardzo słabo, a ode gra zachowawczo, ale dzięki temu trzymamy środek bo jest często pod gr a
@vitold: przyzwyczajenie po Martinellim :/
@djmacius: jak kilka lat grasz na „hamulcu” to zapominasz o takich rzeczach
@BizoNxd6: póki co nasze mecze z „czołówką” ligi w tym sezonie nam średnio wychodzą, także nie wiem skąd ten optymizm
Prawda tego sezonu jest taka, że jak ktoś z naszej obrony nie zrobi akcji, to nie ma bramek. Większość naszych zawodników z atatku gra poniżej oczekiwanej normy i to nie jest tylko ten sezon.
To co gramy i to jak wygląda ten mecz nie napawa do optymizmu w kwestii wyniku. Szykuje się kiepski weekend.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #37: Manita na Emirates
- 26.08.2025 5 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@miki9971: słuszna uwaga :) wielu tutaj na siłę próbuje zakrzywić rzeczywistość. Kai po kilku miesiącach stał się kluczową postacią w składzie Artety i to jest fakt. Czy tego chcemy czy nie, to tego podważyć nie można. Chłop wykazał się ogromna siła mentalna dźwigając szydery i krytykę póki MA nie przywrócił mu jego „blasku”.
Z kolei GYO przyszedł do nas po kilku świetnych sezonach nabitymi bramkami, a ktoś tutaj twierdzi, że on formy nie ma xD nie ma to on umiejętności na taki klub jak Arsenal i co najgorsze ciśnienie rośnie, które nie wiem czy Szwed będzie w stanie udźwignąć.