Komentarze użytkownika praptak
Znaleziono 9908 komentarzy użytkownika praptak.
Pokazuję stronę 7 z 248 (komentarze od 241 do 280):
Teraz będzie ciekawe ciśnienie w LM i FA-Cup podczas meczów. Ale w sposobie gry imo niewiele się zmieni, zbyt późny etap. Trzeba bazować na tym co wypracowane.
Jak Garfield z losnumerosem kruszą kopie to mam przed oczami najlepsze reklamy pedigree i whiskas
@Garfield_pl napisał: "Jakby losnumeros był tutaj częściej i wypowiadał się nie jedynie po porażkach, to bym mu nawet ogarnął ciekawe odmiany koktajlowe i nie tylko :) ale potem czytasz jego komentarz, i no nie zasługuje, a co dopiero na pomoc w zbiorach xD"
W sumie rozumiem. No to może chociaż, w końcu jakiś mały kielonek na zgodę? Ale tutaj znowu będzie kość niezgody – zagrycha… :p
@losnumeros napisał: "Jescze by nasral"
Nieładnie wujek, nieładnie.
Pewne jest że to uja prawda że futbol jednoczy. Już widzę jak Garfield pomaga losnumerosowi rwać pomidory a wszystko przez Arsenal!!!11
Jak ktoś szuka problemu w zawodnikach - pamiętajcie że to je jest 100% ich winy. Jeżeli ktoś patrzy na Camaro i krzyczy "zasuwaj" a w fotelu siedzi emeryt z połowicznym paraliżem stopy, nie spodziewaj się tego co masz w wyobraźni.
To się mega trudno ogląda, 80% meczów Arsenalu w tym sezonie to mógłby być lepiej spędzony czas, ale z jakiegoś powodu ten element masochistyczny przeważa ^.
@Dominik11 napisał: "Tak a przykłady to mecze z City dziś i ostatni z Brighton."
I tak naprawdę pod względem defensywnym i taktycznym, nasza gra ewoluowała wręcz KOSMICZNIE w porównaniu do czasów sprzed 5-6 lat. Natomiast odnośnie kreatywności i ofensywy – IMO stan został pogorszony diametralnie.
@Dominik11 napisał: "@praptak napisał: "Nie pogorszyła. Ona ewoluowała"
Tak a przykłady to mecze z City dziś i ostatni z Brighton."
Ale Krzysiek, to też pół żartem - nasza gra mnie męczy nie od dziś, nieraz o tym wspominałem. Jednak to nie przeszkadza w rozmowie i analizach
@kamo99111 napisał: "Ale to nie jest ewolucja. My nie mamy pomysłu na grę. To nie ewolucja - to downgrade."
Jest - nasz pomysł na grę to pełne skupienie na rozbudowanej defensywie, SFG, wybijanie przeciwnika z rytmu i szukanie okazji a po jej realizacji tytanowa tarcza z minimalnym prześwitem na przepuszczenie pierdu zniszczenia o ile przeciwnik łaskawie popełni błąd.
@GreKa napisał: "Zabiłeś mnie tym zdaniem:D"
To nie miało się tak skończyć, ale chyba nikogo już nie ocalę - tylko Arsenal może tego dokonać ^
@kamo99111 napisał: "Najbardziej mnie boli to, że wydaliśmy w lecie horrendalne pieniądze, a w zasadzie gra się pogorszyła."
Nie pogorszyła. Ona ewoluowała ^. Po prostu nie w stronę której byś oczekiwał (i przyznaję że jak też^). Generalnie wygrajmy minimum PL i wtedy chyba dorzucę 3 grosze o naszej grze, póki co cieszy ilość punktów i miejsce w tabeli.
No trudno. Zostaje już tylko potrójna korona
COYG ^
@Czeczenia napisał: "gramy typową wynikozę, za grosz w tym finezji. Jak grasz o wynik i wyniku nie ma, to co cię broni?
Jesienią to przynajmniej klinicznie broniliśmy. Teraz targa nami nawet nie chaos, tylko strach. Porażka to element sportu, ale nie mogę się pogodzić z tym, że na ostatnie pół godziny, do klatki City mógł wejść każdy z nas za Trafforda."
Mam podobne zdanie. Wielu z nas zaczęło kibicować gdy zostaliśmy okrzyknięci „mistrzami ataku pozycyjnego”. Potem przechodziliśmy różne zawirowania w ofensywie będąc nadal „ekipą – drapieżnikiem”. Potem mieliśmy problem z Chelsea Mourinho która grała bardzo brzydko, ale skutecznie. Teraz sami gramy brzydko, ale przeważnie skutecznie. Problem w tym, że ostrożność traktujemy poważniej niż nawet „dopuszczalne” ryzyko. Przez to topnieją pomysły w ofensywie i liczymy na powolne „skrobanie” wyniku, z nadzieją że nic się „nagle” nie posypie. My już nie jesteśmy stworzeni do gonienia bramek, Arteta inaczej nas wyprofilował.
@Czeczenia: Ja się sram o nasz styl od początku sezonu, trzeba to robić dzielnie z hełmem na łbie ^
@losnumeros napisał: "Zara Garfield napisze że mecz był dobry, tylko to wina błędów,błędem była cała 2 połowa na którą nikt nie wyszedł. 0 walki, a to był finał"
Ma niestandardową potrzebę bronienia klubu, to ma też zalety ^ @losnumeros napisał: "Gdyby Havertz strzelił bramkę, to mecz wyglądałby zupełnie inaczej. Nawet gdyby Kępa nie popełnił błędu i tak by strzelili bramkę, bo my w ogóle nie wyszliśmy na boisko z trenem na czele. Jak ktoś winni Kepe za ten finał to nich jescze raz obejrzy ten mecz"
Zamiast obwiniać poszczególnych piłkarzy, bardziej stawiam na brak umiejętności rozwiązywania problemów. U nas za dużo gry bierze się na przeczekanie i pseudo kontrolę polegającą na wycofywaniu i graniu do boku, co niewiele ma wspólnego z szukaniem okazji - zwłaszcza że te trzeba czasem stworzyć.
Sposób w jaki doszło do przegranej też sporo mówi o jej postrzeganiu. Imo poza pierwszymi ładnymi 10-15 minutami prosiliśmy się o kłopoty, za szybko odpuściliśmy parcie na przeciwnika i skupiliśmy się na tym co lubimy najbardziej.. W finale zespół z określonymi aspiracjami powinien wykrzesać z siebie więcej. Przynajmniej wtedy, skoro 80% sezonu to dobrze zabezpieczony ale szurany wór z węglem.
Czyli Arteta ma duże szanse na PL, ale możliwe że w lidze mistrzów zbyt mocno będzie liczył się ten "kolejny mecz". A my magikami nie jesteśmy i nie wyczarujemy gry na 1 kontakt, zaskakujących i celnych prostopadłych etc. Przeciwnik mający w talii więcej Jokerów będzie miał przewagę.
W LM przyda się dużo więcej szczęścia niż w PL, bo tam to ten wóz z węglem jakoś się pewnie dopchnie kolanem. Ten nasz radosny futbol działa lepiej niż środki przeczyszczające.
Strzelmy im pierwsi gola a zepsujemy im strategię i na 99% będą bezradni - mówi każdy przeciwnik Arsenalu od 2 lat.
Dlatego w ostatecznym rozrachunku imo ligę wygramy. Ale w niektórych meczach, ten przerost defensywy nad ofensywą to samobójcza dysproporcja. Serio trudno nie uszanować naszej pracy nad taktyką i obroną, ale 2/3 doprowadzone niemal do perfekcji nie zastąpią zaniedbanej 1/3.
@Jogurt napisał: "GABRIEL JESUS
BORZE KOCHANY DAJ MI SILE"
xD
Jak widać nawet brzydką grą ze zdyscyplinowaną obroną i określoną taktyką nie zawsze da się zdziałać cuda. Teraz musiałoby nas stać na jakiś mega zryw i coś nieprzewidywalnego żeby zremisować.
To co od dawna mówiłem - defensywę pięknie podkręcaliśmy przez poprzednie 2 sezony, teraz był czas na nadanie kształtu ofensywie. Ale nadal stawiamy na "jeden celny prosty zza poczwórnej gardy" - i jest jak jest. Gonić wynik, to dla tak wyprofilowanego Arsenalu Artety jest po prostu koszmar.
Teraz będziemy musieli gonić. Jako zespół który jest dobry w defensywie i przeszkadzaniu, trzeba będzie stanąć na rzęsach w naszej niezbyt wyrafinowanej ofensywie.
To jest właśnie powrót do "naszej gry". Etap 1 - Spróbować zdobyć prowadzenie. Etap 2 - Trafić na pewniej grający, lepiej operujący piłką zespół i wrócić do zachowawczej gry. Etap 3 wykorzystać stały fragment lub przebłysk z przodu oraz wygrać, lub mieć mniej szczęścia (zwłaszcza przy konieczności "gonienia"). Oczywiście Kepa też baboczka ebnął pięknego.
co on kurła robocop
@Arsenal2004: Też prawda
@Arsenal2004 napisał: "My odstajemy technicznie. Sporo niecelnychy podań i słabe przyjęcia piłki, a do tego mnóstwo wybić piłek na pałe. W taki sposób to my tego nie wygramy."
Dlatego przydałby się piłkarz w stylu Eze lub Ode (W FORMIE) zamiast Havertza, ewentualnie on za Gyo chociaż też nie na siłę. Generalnie początek ładny, potem City postraszyło i teraz gramy zachowawczo jak zazwyczaj w tym sezonie - to też może dać zwycięstwo, tyle że nudne ^
City parę razy przyszpiliło, i wróciliśmy do zachowawczej gry
Stay Humble ciągle gile wyciera co go widzę, nie dokłada estetyki do krajobrazu
Wolę kiedy gra albo Havertz albo Gyok. Troche szkoda tego Eze
@Theo10 napisał: "Kiedy będzie kartka dla Silvy w końcu?"
Przypadkowo mógłby któryś z naszych upaść na głowę... Ale nie swoją ^
bernardo znowu porwał potomstwo sędziego
Chyba sędzia jest ślepy na nasze wdzięki ^
Albo mi się zdaje, albo pod koniec sezonu zaczęliśmy grać ładniej dla oka. Już w tym ostatnim meczu LM graliśmy ładnie, jak nie my w tym sezonie ^ ale dobra nie zapeszam, wygrajmy ten puchar..
Idealnie w tempo do Kaia, bez spalonego.
Eze co Ty wykombinowałeś
@Goooner1 napisał: "Stres mnie zżera od rana dzisiaj"
Spokojnie, Arteta wie że warto wygrać ten puchar. To człowiek praktyczny - jak będzie świętował mistrzostwo PL, to z czegoś musi pić.
@Moczyknur napisał: "Tudor po ostatnim gwizdku od razu do szatni zszedł. Dziwny typ."
Poszedł rozprostować skrzydełka ^
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
@hetfield88 napisał: "Czy dzisiejszy mecz uskrzydli City a nam te skrzydła podetnie?"
Nie. Najwyżej uskrzydli City, nasze skrzydła są nie do ruszenia, jedynie gorzej że ilość piór się nie zmieni.