Komentarze użytkownika thegunners101
Znaleziono 2814 komentarzy użytkownika thegunners101.
Pokazuję stronę 3 z 71 (komentarze od 81 do 120):
Aha, i to potężne City piąty mecz z rzędu i remisuje i ktoś tu myśli, że oni oglądają nasze mecze i się cieszą z czegokolwiek? No bądźmy poważni. Obserwować to można Emerego, ale oni kadry nie mają raczej.
W tym meczu byliśmy wyraźnie zajechani. Nie trafił sztab z przygotowaniem fizycznym niestety. Mecz absolutnie do wygrania, ale nic dziś nie wychodziło.
A Zubimendi dziś ma plastra przez cały mecz, stąd musimy grać inaczej niż przez środek.
Przecież Madueke gra dziś jeden z lepszych swoich meczów. O co chodzi z tą nagonką? Tylko jego stroną coś się dzieje rzeczowego, setka GM po jego woleju, w obronie bardzo solidnie.
Jednego dziś z pewnością nie potrzebujemy - Jesusa na napadzie. To zabije nam mecz.
Mecz mieszany póki co, na spory minus lewa strona - Timber chwiejny, zdekocentrowany (ile on luk zostawia?!?), a Martinelli gra klasyczny swój mecz w podstawie, choć dokłada do tego beznadzieję w defensywie dziś. Niewidoczny znów Odegaard. Spore zaskoczeniem mam z Madueke - chłop poprawił nawet boiskowe iq, do tego dobrze w obronie, jedna kluczowa interwencja i spory pożytek na swojej stronie. Trzeba nam Leosia w takim meczu.
Dziś tak potrzebujemy tego zwycięstwa, że aż sam zaczynam odczuwać presję. Walić ten Inter, cała naprzód dziś.
Nie jestem zadowolony, mogło być śmiało z 4/5-1. Na awans to pewnie wystarczy, ale trzeba będzie angażować pierwszy garnitur znowu.
Tak, Gyokeres dziś nawet jest znacznie szybszy niż zazwyczaj i chętniej sprintuje. Gramy niestety niechlujnie, a i Saki czy Odegaard niezbyt widać (przynajmniej pod względem produktywności). Chelsea kompletnie bez pomysłu wydaje się, albo trener im wpaja coś na siłę od razu - z 12 razy mogli już stracić piłkę na swojej połowie.
Po takim meczu Saka również potwierdził, dlaczego to on jest symbolem tego klubu i grajkiem elitarnym. Potrajany, a i tak jedyny cokolwiek mógł zdziałać i odciążał nas od obrony jak mógł. Wygrywał pojedynki jeden na jeden, był często sprytniejszy. Nikt, nawet Rice nie zbliżył się do stworzenia takiej przewagi na swojej pozycji. Fizycznie, taktycznie i indywidualnie nas stłamsili na ile umieli (bo Live też na dużej bojaźni jednak). Kasujmy regularnie dół tabeli to dociągnięmy.
Gorzej już zagrać nie możemy, tyle z plusów.
W takim meczu zabrakło mi Merino - co jak co, ale chłop nigdy nie pęka, "podostrzyłby" w granicach tolerancji boiskowej. Mimo wszystko liczyłem na zamknięcie ich, pressing. Z jednej strony to byłoby ryzykowne. No ale z drugiej - przecież ten Liverpool ma problem z absolutnie każdym, to pewnie przy nacisku nie prowadziłby tak jak w drugiej połowie (w sposób upokarzający Arsenal, zwłaszcza u siebie). Remis to jest baaardzo dobry wynik, bo bramką dla nas ni hu, hu nie śmierdziało.
Kurde no niby człowiek wściekły na Artetę, ale jak tak patrzyłem na indolencję naszych w absolutnie wszystkim, to już sam nie wiem kto zawinił.
Saka jest dziś akurat najlepszy na boisku, ale gra sam z sobą.
@Adamo1006: No nic głupszego chyba już tu nie przeczytamy. Uwierz mi, że granie od tyłu spełnia swoje zadania w aktualnej taktyce, a nawet strategii Arsenalu.
No ale do diaska - wielbłąd Gabiego i wonder goal młodego to były niemal jedyne realne zagrożenia. Mimo to, WYGRALIŚMY. To nie był nasz zły mecz, tylko bardzo dobry i wygrany mimo przeciwności. W tej lidze nie ma łatwych meczów, to chyba ustalone. Mamy nasz wynik i teraz cała naprzód na Live.
Gyokeres dziś wyglądał z 3 razy lepiej od Jesusa, zresztą nie pierwszy raz Szwed potrafi się odnaleźć w meczach mocno fizycznych, z reguły na wyjeździe. Ważne zwycięstwo, styl nie był taki najgorszy jak wszyscy piszą. Wisienki to gwarant bramek. Teraz można się zrelaksować i patrzeć na resztę.
Gramy totalne zero dziś, od boku do boku i piłka do Hincapie, który w karierze w Arsenalu piłkę wrzucił z 2 razy. Madueke jedyny i Timber chyba tylko trzymają poziom. Leo in czem prędzej.
@alexis1908: Powinien, ale w tym meczu wygląda dobrze tak czy siak.
A Gyokeres dzisiaj bardzo przyzwoite zawody, gdyby się nie kładł w polu karnym to już w ogóle o to chodzi. Czepiać to się należy Saki, który nie patrzy w ogóle i knoci każdą akcję.
Pomarańczowa kartka, gdyby to było Spurs to z tym sędzią czerwona. Gramy bardzo dobrze, ale niechlujnie w ataku w ostatniej fazie. Brighton to po co dzisiaj wyszło na boisko? Tragiczne ustawienie.
Gra niby wyglądała bardzo dobrze, ale golem imo nie pachniało aż tak. Gdyby Eze się odnalazł w którejś z sytuacji to by pewnie siedziało, a tak raczej trzeba liczyć na zmienników.
Dzisiaj akurat w pełni zasłużone zwycięstwo, bardzo dobra druga połowa. Ktoś jeszcze na tej stronie ogląda mecze? Tylko skuteczność przedłużała niepewność. Odegaard jak chce, to jednak potrafi grać szybko, ba - wyglądał w drugiej połowie świetnie fizycznie. Teraz hattrick u siebie w domu i można kończyć rok.
Odegaard 1/10. Gyokeres wrócił do podstaw i jakoś daje radę. Tak naprawdę nie ma kogo wyróżnić, jako zespół dobrze ich neutralizujemy póki co, ale tu musi nastąpić depnięcie na początku drugiej połowy i jeszcze najlepiej dwie wbić.
City ogólnie nie gra najlepszej piłki, no ale jest mega zmotywowane plus mam wrażenie co chwila groźna akcja i piłka przechodząca między liniami. A z Crystal troszkę tak trzeba zagrać, żeby ich podpuścić.
@Barney: A co miał Saka powiedzieć, że jesteśmy słabi, rozpłakać się, stwierdzić że już po sezonie, po czym otrzeć łzy? Piłkarze - w przeciwieństwie do niektórych kibiców - wiedzą, że na boisku grają dwie drużyny i nie da się ustawić poziomu trudności. Liczenie na to, że Wolves rozłoży nogi to idiotyzm. Coś zmienić musieli, zwłaszcza przy nowym trenerze. Summa summarum przegrali, grając dobry, zdyscyplinowany mecz. My wygraliśmy, w stylu dalekim od ideału, ale... wygraliśmy. Każdy wie, że zagraliśmy dziś słabo, ale po co sączyć jad wobec drużyny i trenera?
Ogółem wiadomo, że dziś mecz na minus całego składu mimo wszystko (jedyny Saka trzyamł poziom), natomiast zachowania na boisku Hincapie są idiotyczne. Chłop nie ogarnia totalnie żadnego systemu, masa złych wyborów, w kluczowych momentach się wyłącza, ślizga etc. Nie chcę go porównywać do pewnego Niemca (choć tamten miał przynajmniej świetny początek), ale nie wygląda póki co na wartego wykupu.
Wyobraźcie sobie, co by było gdyby takie City nw, wygrywało 2-0 u siebie z takim np. Leeds, doprowadziliby do remisu i strzelili w doliczonym na 3-2? Pewnie cała liga w śmiechu, prawda?
Wszyscy nasi piłkarze ogółem są gorsi od swoich poprzedników, a Artety do Emerego to już w ogóle nie ma co porównywać. Nie dziwne, że z takimi personaliami "tylko" liderujemy w lidze i LM.
Jest rotacja - źle. Nie ma rotacji - źle. Wiadomo, że Rice i Timber są oszczędzani priorytetowo, Calafiori podobnie ostrożnie. Z Brugią i tak to jest wystarczający skład. Trzeba wygrać, bo to nam da prawdopodobnie pierwsze miejsce w fazie ligowej.
Wrócą stoperzy, Madueke przestanie tyle grać, to zaczniemy znowu kosić. W tym sezonie aura jest inna jednak, mamy lidera mimo szpitala i takiej sobie gry.
Odegaard dziś zagrał akurat bardzo przyzwoite zawody. Rice (co zrozumiałe) na pół gwizdka grał, dlatego Ode się cofał często, uspokajał, podaniami otwierał nam grę. Strzelał nieźle, podawał też. No nie był o występ marzeń, ale w porównaniu z ostatnimi czasy to zagrał co najmniej przyzwoicie.
Jedynie, że bez kontuzji może się udało to jest dobra wiadomość. Pyrrusowych zwycięstw przy tej kadrze nam nie potrzeba. Teraz wchodzi lepszy terminarz, czekamy na Salibę i jedziemy od nowa.
Żaden to wstyd dzisiejsza porażka, natomiast tak jak pisałem w przerwie - Hincapie to słabsza wersja Kiwiora póki co (dużo mniej inteligentny, bez świetnie ułożonej lewej nogi, w ofensywie nieobecny), a Madueke to już totalne nieporozumienie. 12 razy zdążył odpuścić, w obronie 5 złych dryblingów i raz idiotyczny strzał. Saki się zmieniać jednak nie powinno w takim meczu.
Jak tam Saka bezużyteczny?
@vitold: A to ciekawe, że Saka jest bezużyteczny. Myślałem, że to filar Arsenalu i swojej reprezentacji, ratujący tyłek multum razy.
Z całym szacunkiem, ale kto o zdrowej percepcji rzeczywistości piłkarskiej zmieniłby Sakę w przerwie? Może kibic Man City. Bez Saki w tym meczu zginiemy, no litości.
Hincapie póki co wygląda jak słaba wersja Kiwiora, ale chociaż nie podpala się i nie robi "wielbłądów".
Ustawieni jesteśmy dobrze, gra jest niezła (ogólnie mecz dobre tempo), ale indywidualne wybory nas kosztują dziś dużo. Eze bardzo słabo, Odegaard po dobrym początku przygasł. No i Saka, wiadomo że zaraz będzie gol albo asysta, ale jest bardzo irytujący i niechlujny dziś. Do odwrócenia jak najbardziej, potrzebujemy jakiegoś spektakularnego comebacku. Trossard in.
| Drużyna | M | W | R | P | Pkt |
|---|
| Zawodnik | Bramki | Asysty |
|---|
-
Najgorszy Mistrz w historii?
- 21.05.2026 42 komentarzy
-
Zagadnienia Taktyczne #39: Skrzynka narzędziowa
- 16.10.2025 7 komentarzy
-
80 procent: Gdy statystyka przestaje być przypadkiem
- 29.09.2025 28 komentarzy
-
Zagadnienia taktyczne #38: Porażka na Anfield
- 09.09.2025 9 komentarzy
-
Okiem kibica #2: Marzenie młodego chłopca
- 28.08.2025 7 komentarzy
- pokaż całą publicystykę
-
Wywiad z Emilem Smith-Rowem: Jego inspiracje na boisku i poza nim
- 05.09.2022 10 komentarzy
-
Pot, cierpienie i egoizm
- 11.11.2021 8 komentarzy
-
Wywiad z Przemkiem Rudzkim
- 08.10.2021 16 komentarzy
-
Historia Jacka Wilshere'a
- 27.08.2021 35 komentarzy
-
Obszerny wywiad z Xhaką dla The Guardian
- 07.02.2021 21 komentarzy
- pokaż wszystkie wywiady
Po pierwsze, mamy 7 pkt przewagi nad głównym rywalem. To bardzo dużo. Po drugie, mamy za sobą dwumecz z Villą - ważny aspekt. Po trzecie, jesteśmy zajechani fizycznie powoli. Spójrzmy na prosty fakt: Arteta zmian robić nie lubi, a teraz rotuje aż nadto. Wyraźnie obawia się kontuzji i chce skompletować kadrę na luty. Czy to mu się opłaci to zobaczymy. Po czwarte, cała liga traci ze sobą punkty i jest niesamowity ścisk, nie ma co panikować.
PS Muły dostaną od nas podwójnie za dwie ostatnie kolejki, tak będzie.